weneryt 29.07.09, 21:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ateista_pl Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 29.07.09, 23:08 Dlaczego fatalny? Nie chodzi wszak o uczczenie, lecz właśnie upamiętnienie. Upamiętnienie niezwykle ważnej postaci historycznej. Uważam pomysł za przedni. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 29.07.09, 23:26 Jeśli nie będziemy o czymś mówić - to tego faktu nie będzie. Tej zasady trzymały się przez wszystkie minione lata władze PRL. Nie mieliśmy wypadków, kryzysów i braków towarów na rynku. Jeśli nie będziemy mówić, że Hindenburg urodził się w Poznaniu- to Hindenburg nie będzie poznaniakiem. Władza PRL wiedziała co robi- ten system był naukowo opracowany i sprawdzony na ludziach. Możemy sie wzorować na nim :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bua Re: Pomysł przedni ? IP: 142.94.86.* 29.07.09, 23:53 Ate... uważa, że fundowanie takiej tablicy to przedni pomysł. Ja uważam że przedni raczej NIE. Bardziej pasuje do niego nazwa "tylni". Poza tym nie życzę sobie by za pieniądze z podatków płacono za realizacje takich śmierdzących zbęków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAF Re: Pomysł przedni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 07:17 Gość portalu: Bua napisał(a): Poza tym nie życzę sobie by za pieniądze z podatków To Twoja prywatna sprawa - ja sobie życzę i co ? Pójdziemy na ubitą ziemię ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pomysł przedni ? 06.08.09, 08:45 Możesz zapłacić dobrowolny datek w celu upamiętnienia Hindenburga. Odpowiedz Link Zgłoś
solarysta Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 30.07.09, 07:06 Hitler też jest ważną postacią historyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAF Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 07:28 A co ma Hitler do Poznania? Miałkość argumentów kompromituje najsłuszniejsze stanowiska Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 30.07.09, 10:44 > A co ma Hitler do Poznania Poznań na sześć lat został włączony do państwa kierowanego przez tego pana. Miał on w Poznaniu swoją rezydencję, przerobioną z rezydencji cesarza. Na jego życzenie przerobiono balkon tak, aby była tam podgrzewana podłoga dla wodza. Kilka lat temu część jego przeróbek została wycofana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan2komne Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 12:53 Człowieku ja wiem że jest sezon ogórkowy ale nie ośmieszaj się ponad miarę. Podążając twoim spaczonym tokiem myślenia powinniśmy upamiętnić Artura Graisera - przecież to nasz krajan a w dodatku rodowity wielkopolanin ze Środy Wlkp. To co się ostatnio dzieje to jakieś kuriozum - stawiają pomniki UPA, chcą odnawiać na Mazurach pomnik Bismarcka. Ludzie ja się pytam: to sabotaż czy głupota. Strzelacie sobie gola do własnej bramki, ale czego można się spodziewadź po gawiedzi. nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateista_pl Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 15:10 Gawiedź poleca nieco poważniejszą dyskusję na ten temat: www.forum.ateista.pl/showthread.php?t=6953 Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 17.09.09, 17:08 Miniony ustrój już to ćwiczył. Gdy robotnicy przerywali pracę to nie był strajk, to była przerwa w pracy. Gdy Wojsko Polskie wkraczało do Czechosłowacji to była bratnia pomoc. Hindenburg nigdy się w Poznaniu nie urodził. I tej wersji będziemy się trzymać --- Carpe diem Odpowiedz Link Zgłoś
solarysta Co za wstyd! 30.07.09, 07:05 Czy ktoś mógłby mi w końcu powiedzieć kto to do k***y nędzy jest ten pisarzyna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bua Re: ProwokatoR nie pisarz IP: 142.94.86.* 30.07.09, 07:10 Ten niedoszły "artysta" to prymitywny prowokator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAF Re: Co za wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 07:19 solarysta napisał: Czy ktoś mógłby mi w końcu powiedzieć kto to do k***y nędzy jest ten pisarzyna? Jaka ładna POPRAWNA polszczyzna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SS Re: Co za wstyd! IP: *.anonymouse.org 30.07.09, 08:36 I ch** z poprawną polszczyzną - przynajmniej pytanie trafne! Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal_macedonski Re: Co za wstyd! 04.08.09, 16:05 > Jaka ładna POPRAWNA polszczyzna To jest poznańszczyzna. Szanuj regionalizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.urbanowicz Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 30.07.09, 07:25 1. Upamiętnić to nie jest to samo co uczcić 2. Z tej kamienicy przy Podgórnej rok przed urodzeniem się PvH wyprowadził się Karol Marcinkowski (historia lubi plątać takie figle) 3. PvH nie był prezydentem Rzeszy Niemieckiej ale Republiki Weimarskiej, nawet jeśli formalnie zahaczył o kawałek III Rzeszy. Nie obrażajmy wiec go. O Hitlerze miał jak najgorsze zdanie i też się dziwił że ludzie go wybrali 4. Nawet jeśli nie był jakimś polonofilem - bo ni był - wręcz przeciwnie - to jego postawa wobec Polaków nie była jakaś skrajna w tamtych czasach. Nie było jeszcze poprawności politycznej, więc był po prostu normalnym niemieckim patriotą, a problemy na dobre (dla Polski i świata) zaczęły się po tym jak odszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik_dewastator Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 30.07.09, 08:52 Jezeli Marcinkowski rzeczywiscie mieszkal tam przed Hindenburgiem, to tym bardziej uwazam ze tablica powinna sie tam znalezc. Upamietniajaca obu (osobno kazdy by dostal swoja bo razem to fakt na jednej chyba nie byloby dla nich miejsca). Chociazby po to zeby pokazac jak bardzo historia potrafi sobie dwic z nas, wspolczesnych i jednoczesnie zeby pokazac to ze zaleznie od tego jak pokazac dane miejsce, przekaz moze byc obrocony o 180 stopni. A tak poza tym to gratuluje bardzo rozsadnej argumentacji, bez piany ale za to na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Hindenburg mianował Hitlera na kanclerza 30.07.09, 08:55 doucz sie histori i nie pomijaj ważnych faktów zanim zaczniesz wypisywac swoje mądrości. NSDAP w wyborach po koniec 1932 nie zdobyła większości umożliwiającej rządzenie i gdyby nie krótkowzroczność von Papena i von Hindenburga ,to Hitler nie byłby w stanie przejąć pełni władzy. A jak wiemy Hitler zrobił to i wiadomo co stało się później ,m.i. dlatego że napotkał postacie tak miałkie jak Hindenburg ,który swoim brakiem wyobraźni do tego się przyczynił Odpowiedz Link Zgłoś
gaid Re: Hindenburg mianował Hitlera na kanclerza 30.07.09, 09:44 jesli juz trzymac sie piterze faktow, to nie jestes niestety w stanie udowodnic tezy, ze hindenburg utorowal hitlerowi droge do wladzy, jak chce niemiecki redaktor. von papen z hindenburgiem kombinowali jak moglim by hitler nie zostal kanclerzem. w koncu jednak po kolejnych wyborach, nie bylo mozliwosci skonstruowania innej koalcji rzadowej niz bez hitlera (to nie wina hindeburga, ze to na partie hitlera glosowalo 40% niemcow, a nie na partie, ktora on wspieral), hindenburg z papenem uwazali pewnie hitlera za niebezpiecznego glupka, dali mu wladze kancelrska, ale mimo to zabezpieczyli sobie w rzadzie wiekszosc tek ministerialnych, choc jak wiemy - wiekszosc tek powinna nalezec do najwiekszej partii (czyli NSDAP, a nie DNVP). zakladali ze jakos sobie z tym hitlerem poradza (pewne, podkreslam PEWNE - podobienstwo gdy PiS dawal teki wicepremierow LPR i Samooobronie. takze nie byl to wymarzony koalicjant, ale aby utrzymac sie przy wladzy - jedyny). inna sprawa, ze hitler ich pozniej jednak porobil i nadal sobie specjalne pelnomocnictwa. wszytsko mozna zatem mowic o hindenburgu, ale nie to, ze torowal wladze hitlerowi. inna rzecz, ze po smierci byl mocno wykorzystywany przez hitlerowska propagande (np. jego mauzoleum na Mazurach). ale nie dajmy sie poniesc tej propagandzie w xxi wieku. wojna polsko-niemiecka juz sie skonczyla, choc czesc forumowiczow tego nie zauwaza. nie widze nicczego zlego w oznaczeniu kmienicy, w ktorej urodzil sie hindenburg, oznaczeniu typu "w tej kamienicy urodzil sie paul von hindeburg, prezydent republiki weimarskiej w latach 1925-1934). jakby jednak nie patrzec, by to chyba najslynniejszych poznaniak, chyba ze niemieckim mieszkancom tego miasta odmawiamy mozliwosc bycia poznaniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Niestety omijasz ważne fakty 30.07.09, 10:11 NSDAP dążyło do przejęcia władzy wszelkimi brutalnymi metodami w wyborach w lipcu 1932 zdobyli 37% poparcia , w wyborach w listopdzie 1932 zdobyli już tylko 33% i było jasne że ich popularność gwałtownie spada. Mimo tego na skutek politycznych intryg niemieckich elit , Hitler został kaclerzem 30stycznia 1933 ,a 5marca 1933 odbyły się kolejne wybory ,tym razem wsparta aparatem władzy NSDASP metodami zastraszania i oszustw zdobyła 43%. Naziści nie zdołaliby przejąć włądzy gdyby nie brak wyobraźni niemieckich elit ,których Hindenburg był czołową postacią. Wojna się skończyła dawno temu ,ale należy wiedzieć w wyniku jakich zagrywek do niej doszło i nie gloryfikować tych ,którzy swoimi zaniedbaniami dopuścili szaleńców do władzy Odpowiedz Link Zgłoś
gaid najslynniejszy nie znaczy najbardziej zasluzony 30.07.09, 12:02 Piterze, teraz zgoda. Hindenburg zapewne mogl dalej sie opierac i szukac innych sposobnosci. nie przewidzial konsekwencji nadania hitlerowi urzedu kanclerza. nie mozna jednak twierzic, ze torowal mu droge do wladzy. wczesniej robil wszystko co mozliwe, by NSDAP, mimo wygrywanych wyborow, nie mogla z nikim zawrzec koalicji i by Hitler nie otrzymal kancelerstwa. dyskusja o jego winie to pewnie material na dluga i interesujaca rozmowa, nie jest na pewno winny w 100%, nie jest tez niewinny. co do najslynniejszych poznaniakow. nie porownuje zaslug Hinbenburga do zaslug Ratajskiego, Drweskiego, Taczaka czy Mikolajczyka (choc - co ciekawe - zaden z nich w granicach miasta Poznania sie nie urodzil), mowiac o najslynniejszych poznaniakach mam na mysli takich, ktorzy sa najbardziej znani na calym swiecie. przyznasz, ze nie ma bardziej znanego poznaniaka, nawet na Cmentarzu Zasluzonych Wielkopolan. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: najslynniejszy nie znaczy najbardziej zasluzo 06.08.09, 08:23 Mówiąc najkrócej, Hitler objął urząd kanclerza jako kandydat KOALICJI mającej większość głosów. W skład koalicji wchodziły: NSDAP, DNVP i Stahlhelm. Nie każdy wie o jednej rzeczy, która bardzo pomogła Hitlerowi objąć władzę. Od sierpnia 1932 przewodniczącym Reichstagu był Hermann Goering i właściwie rządy narodowych socjalistów w Niemczech należałoby liczyć od tego momentu. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Hindenburg najsłynniejszym poznaniakiem ? 30.07.09, 10:20 nie chce mi się nawet komentować tego twierdzenia ,polecam dowiedzieć się więcej o historii tego miasta i o tym kto spoczywa na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Hindenburg najsłynniejszym poznaniakiem ? 30.07.09, 17:12 > nie chce mi się nawet komentować tego twierdzenia ,polecam > dowiedzieć się więcej o historii tego miasta i o tym kto spoczywa na > Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan I co z tego. Na skale swiatowa jest najslynniejszym. Jego nazwisko jest znane wszedzie - Ratajskiego do poznaniacy w wiekszosci kojarza z placem... Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Hindenburg mianował Hitlera na kanclerza 30.07.09, 17:10 > wojna polsko-niemiecka juz sie skonczyla, choc czesc forumowiczow tego nie > zauwaza. nie widze nicczego zlego w oznaczeniu kmienicy, w ktorej urodzil sie > hindenburg, oznaczeniu typu "w tej kamienicy urodzil sie paul von hindeburg, > prezydent republiki weimarskiej w latach 1925-1934). jakby jednak nie patrzec, > by to chyba najslynniejszych poznaniak, chyba ze niemieckim mieszkancom tego > miasta odmawiamy mozliwosc bycia poznaniakami. Bardzo sensowne rozwiazanie. Krotko, zwiezle i bez zadnych dwuznacznosci. A wielu turystow, szczegolnie z krajow, ktore nie sa wrazliwe na te tematyke, na pewno by to zainteresowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Hindenburg mianował Hitlera na kanclerza 06.08.09, 08:16 Określenie "republika weimarska" jest żargonem historycznym (od zwołania parlamentu w Weimarze) i nigdy nie była oficjalną nazwą państwa niemieckiego. W okresie 1918-1933 oficjalna nazwa państwa niemieckiego brzmiała: Deutsches Reich, mimo że była to republika. Zresztą, Trzecia Rzesza uważała się za republikę o ustroju wodzowskim. Taka była oficjalna interpretacja. Przecież istniał parlament (Reichstag), który w praktyce służył jako miejsce wygłaszania orędzi Wodza. Organizacja o nazwie RAL (znany system kodów kolorów np. lakierów samochodowych) powstała w czasie republiki weimarskiej. To jest skrót od "Reichsauschuss fuer Lieferbedingungen" (komisja Rzeszy do spraw warunków dostaw). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ein Berliner Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.bg.am.poznan.pl 30.07.09, 11:09 3. PvH nie był prezydentem Rzeszy Niemieckiej ale Republiki Weimarskiej, nawet > jeśli formalnie zahaczył o kawałek III Rzeszy. ------------------- Jak już formalnie, to nie było czegos takiego jak "Republika Weimarska", to nazwa popularna na oznaczenie państwa niemieckiego w latach 1918-1933, które jednak i przedtem i potem nosiło nazwę "Deutsches Reich" = Rzesza Niemiecka a v.Hindenburg był Prezydentem Rzeszy (Reichspräsident). A co do upamietniania - jak w Berlinie upamietnia Jaxe z Kopanicy i przemianuja, wlasciwie przywroca stara nazwe, Neudorf na Nowawes to pogadamy o tablicy na Podgornej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek.urbanowicz Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 12:34 1. W języku POLSKIM nie używa się nazwy "Rzesza Niemiecka" w odniesieniu do Państwa Niemieckiego z lat 1918. Nawet jeśli po niemiecku tak to państwo się nazywało. 2. Faktycznie nazwa "Republika Weimarksa" jest raczej nieoficjalna 3. Ustalmy zatem, że PvH był prezydentem Niemiec przed rokiem 1933 (34?)(ale nie Rzeszy Niemieckiej - bo to jest kalka jezykowa, cos w rodzaju złego, literalnego tłumaczenia). W Polsce określenie że coś jest z Rzeszy (w domyśle III jest kojarzone jednoznacznie pejoratywnie i takie tłumaczenie jest naduzyciem, nawet jesli dla Niemców był on prezydentem Deutsches Reich) 4. Spór o to czy PvH dopuścił A.H. do władzy czy nie to tak jakby się spierać czy PO mogła rządzić swego czasu wyborach razem z Marcinkiewiczem. To jest po prostu gdybanie polityczne. Faktem jest że generał PvH miał bardzo złe zdanie o jednym kapralu, ale właśnie w Poznaniu (patrz Drzymała) wiemy że dla prawdziwego Prusaka prawo jest święte nawet jesli jest gupie. I przypuszczam że PvH uwazał że nie ma wyboru co do owego kaprala 5. Nie zmienia to faktu że PvH nigdy nie był hitlerowcem, nazistą itp i nie można go wrzucać do takiego worka i z tej perspektywy należy zastanawiać się nad jego upamiętnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ein Berliner Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: *.bg.am.poznan.pl 31.07.09, 14:02 No to jak sie nazywało oficjalnie państwo niemieckie w latach 1918- 33? Proszę o nazwę oryginalną ewentualnie polską. Niestety nie znasz sie na tym i piszesz bzdury. Żeby nie tracić czasu na polemikę, gdzie argumentem jest tylko głęboka wiara we własne słowa obehjrzyj sobie dowolną niemiecką monetę czy dowolny niemiecki znaczek pocztowy z tego okresu, bo to jest najłatwiejsze do sprawdzenia. Jak już odczytasz "Deutsches Reich" to nie musisz ludzi przepraszać za wprowadzanie ich w błąd ;);););) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 06.08.09, 08:43 Otto von Bismarck również nie był hitlerowcem ale jednak jest postacią z polskiego punktu widzenia jednoznacznie negatywną. Klaus von Stauffenberg z kolesiami był przeciwnikiem Hitlera (od pewnej chwili) ale z tego nie wynika, że dla Polski był postacią pozytywną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! IP: 192.35.79.* 30.07.09, 17:02 Witek, dziekuje za krotkie odswiezenie pamieci. Uwazam, ze Hindenburg byl(jest)postacia historyczna i tablica powinna zostac wykonana i wmurowana z pieniedzy zebranych od prywatnych dawcow. Czy w Wolsztynie ktokolwiek obraza sie na ojca bakteriologii Roberta Kocha lub pratki gruzlicy? Pzeciez byl tam oficerem pruskim w korpusie medycznym, a Wolsztyn sie nazywal Wollstein! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 06.08.09, 08:04 Ad 3: Państwo, które historycy nazywają "republiką weimarską" czyli Niemcy w latach 1919-1933, oficjalnie nazywało się "Deutsches Reich" chociaż było republiką. Hitlerowska Trzecia Rzesza również oficjalnie uważała się za republikę o ustroju wodzowskim, w końcu Reichstag istniał (jako miejsce wygłaszania orędzi Führera). Bardzo znanym Poznaniakiem był też feldmarszałek Günter von Kluge (we wrześniu 1939 dowodził 4. Armią atakującą z Pomorza). Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! 30.07.09, 09:26 Czy kolejnym pomysłem będzie tablica upamiętnieniająca Himmlera ,który właśnie w poznańskim Zamku wygłaszał słynne przemowy do wyższej kadry SS) ,a może jeszcze Arthur Greiser zostanie jakoś upamiętniony jakimś skwerem czy placykiem , przecież też działał w Poznaniu i był bardzo znaną postacią. Czy pan Pasewicz zapomniał również o skrajnie antypolskiej Hakacie założonej w 1894 również w Poznaniu ,czyż to się świetna okazja żeby ją upamiętnić jakimś obeliskiem ? Zastanawiam się jak mocno trzeba mieć narąbane w głowie ,żeby zgłaszac takie pomysły jak upamiętnienie Hindenburga. To zniewaga i lekceważenie dla tych wszystkich którzy całą swoją energię życiową poświęcili aby utrzymać polskość Poznania i Wielkopolski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! IP: 195.216.115.* 30.07.09, 10:27 Poznań jest specyficznym polskim miastem. Niestety jego historia jest przemieszana i tego nie zmienimy. Uważam że nie mamy i nie możemy jej się wstydzić. W najnowszej historii miasta duże piętno odbił pruski zaborca. Czasy HaKaTy i oporu polskiego się wzajemnie przeplatały. Wypierając ze świadomości fakty obecności Niemców w Poznaniu, uznawaniu tylko tych z Bambergu sami się oszukujemy. Oczywiście przytoczone przykłady o obecności w Poznaniu Himmlera, Greisera w Poznaniu są bzdurą, to samo mogliby powiedzieć Krakowianie o Franku, a w Warszawiacy o Kutscherze, Himmlerze i Hitlerze. Ale zamek cesarski to nie pozostałość po Piastach, Jagiellonach czy po Habsburgach. Sławetny ring też nie został zaprojektowany przez włoskiego czy innego nie niemieckiego architekta tylko przez Stubena. Ślady Niemców w Poznaniu są i tego nie da się wymazać i musimy to jakoś się z tym pogodzić i uszanować. Nie możemy pisac i mówić, że Poznań to wyłącznie prawie kolebka państwowości Polskiej, to Katedra, Stary Rynek, Król Przemysł. Taka historia kończy się na XVIII wieku, a co było dalej? Tabula rasa? A co ma powiedziec przytaczany tu zawsze Wrocław. Pozstać w historii wyłącznie przy czasach książąt śląskich? Szczycimy się poznańską gospodarnością, która przecież wzięła się z czasów walki z napływowym żywiołem niemieckim właśnie z tamtych lat, anie z czasów Piasta Kołodzieja. cecha ta miała być i była żywym zaprzeczeniem pogardliwego ich określenia polnische wirstchaft. Ślady polskości w Poznaniu są, ale wszyscy narzekamy, że miasto niby ciekawe, ale jak co do czego pzryjdzie to nie bardzo potrafimy przedstawić różnego rodzaju często historyczne ciekawostki, smaczki, patrz wywiad z naszym prezydentem. Historię trzeba szanować, jak by nie była. Ludzie bez historii, to ludzie znikąd, szarzy, nieciekawi i nijacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: Nie wchodząc w dywagacje polityczne , IP: *.fema.krakow.pl 30.07.09, 11:12 faktem jest , że marszałek to najbardziej znany poznaniak w świecie i historii nikt nie zmieni i po co się zacietrzewiać.Znany jest z tego , że w 1914 roku dał solidnego łupnia Rosjanom w Prusach. Obecnie pochowany w kościele garnizonowym w Poczdamie. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp A co robił Hindenburg podczas PowstaniaWlkp ? 30.07.09, 12:06 czyżby wspierał wolność Polski ? tu nie chodzi o zacietrzewianie ,ale znajomość podstawowych faktów i wyciaganie z nich mądrych wniosków. Generałowie Guderian i Rundstedt też dali łupnia Rosjanom w 1941 ,ale nikt normalny w Polsce nie będzie im budował tablic upamiętniających więdzac że wcześniej brali udział w kampanii wrześniowej 1939 Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie wchodząc w dywagacje polityczne , 06.08.09, 08:37 Początkowo Hindenburg był pochowany w mauzoleum niedaleko pola bitwy (koło Olsztynka). Pod koniec wojny Niemcy sami wysadzili to mauzoleum i wywieźli trumnę Hindenbura, która została pochowana w Marburgu. Ciekawostką jest, że z cegieł po mauzoleum Hindenburga wybudowano gmach KC PZPR w Warszawie, obecnie Giełdę Papierów Wartościowych. Taki oto triumf polskiej gospodarki nad pruskim militaryzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zojek2 pochowek Hindenburga IP: 195.246.180.* 14.08.09, 17:35 Obecnie pochowany w kościele garnizonowym w Poczdamie. Mylisz sie. Pochowany jest obecnie w kosciele sw. Elzbiety w Marburdze w Hesji, dokad jego szczatki zostaly w pospiechu przewiezone z mauzoleum, ktore mu nazisci ufundowali na Mazurach niedaleko Grunwalda (Tannenbergdenkmal) i ktore w latach 30 sluzylo jako miejsce demonstrowania niemieckosci owych ziem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! IP: 80.87.36.* 30.07.09, 12:24 Po pierwsze chodzi o zawieszenie tablicy informacyjnej informującej że PvH urodził się w Poznaniu. W przypadku Gauleitera A.G. czy Reichsfuera SS H.H. mówimy jako o okupantach którzy nie urodzili się w Poznaniu więc nie ma co ich wspominać (chyba że postawić tablicę w miejscu stracenia A.G.). Po drugie autor pomysłu nie chce nadawać nazwy żadnemu skwerowi czy placowi. PvH jest tak samo nie jednoznaczną historycznie osobą jak np. Napoleon. Polacy wspominają go pozytywnie a Rosjanie nie. Tak przy okazji warto wspomnieć i może też postawić tablicę że Napoleon jakiś czas stacjonował w okolicy Strzeszynka i właśnie tam podpisał dekret fundacyjny znanego paryskiego kościoła Madalaine. Warto pokazywać że z historią Poznania łączyły się znane postacie i że na historię Poznania duży wpływ mieli urodzeni tu Niemcy. Warto zobaczyć jacy znani ludzie urodzili się w Poznaniu na niemieckiej wikipedii pod hasłem Posen. PS. Na marginesie widziałem w okolicach Hannoveru tablicę upamiętniającą fakt iż dany most bombardował prezydent USA JFK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daleko od pyrlandi Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! IP: *.aiut.com.pl 30.07.09, 13:06 JFK to chyba jednak Hamburga nie bombardował - służył w marynarce na Pacyfiku a to dość daleko no okrętem nie da się polatać! A tak przy okazji to dałbym spokój Hindenburgowi - niech o jego upamiętnienie troszczą się jego rodacy - wtedy zostaje tylko problem pozwolić czy nie. W końcu PvH specjalnie ani dla Poznania ani dla Polski się nie zasłużył. No i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! IP: 80.87.36.* 30.07.09, 13:57 Przepraszam za pomyłkę przy pisaniu, Hannover bombardował starszy brat JFK chyba Patryk, który zginął w '44 albo '45 w trakcie wykonywania misji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! IP: *.icpnet.pl 30.07.09, 13:56 Tu nie chodzi o upamietnienie a wskazanie faktu historycznego. Nawet tablica Himmlera mogłaby sie znaleźć w Zamku. Uciekanie od historii nie ma sensu, a poznanie jej jest ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Pomysł godny pseudo-intelektualnej miernoty ! 30.07.09, 17:15 > Zastanawiam się jak mocno trzeba mieć narąbane w głowie ,żeby > zgłaszac takie pomysły jak upamiętnienie Hindenburga. To zniewaga i > lekceważenie dla tych wszystkich którzy całą swoją energię życiową > poświęcili aby utrzymać polskość Poznania i Wielkopolski Czytaj uwaznie, a dopiero potem sie wypowiadaj. Tu nie chodzi o gloryfikowanie, tylko o wskazanie tego faktu, ze ktos taki urodzil sie w Poznaniu. Kropka. ps: mowienie o Poznaniu jako o miescie wylacznie polskim mija sie troche z tym, co wiemy o nim z historii. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Upamiętnić Hindenburga? Fatalny pomysł! 30.07.09, 14:55 Hindenburg to ten po lewej na plakacie wyborczym z Adim... http://www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/1933ba.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Link... 30.07.09, 15:01 www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/1933ba.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: A kiedy będzie odbudowana wieża zegarowa IP: *.betanet.pl 30.07.09, 19:52 poznańskiego Zamku ?Zacietrzewione głowy - musi do was dotrzeć fakt , że w naszym piastowskim mieście przez wiele lat mieszkali też niemcy, którzy pozostawili wiele śladów po sobie . I to pozytywnych w architekturze , urbanistyce i MENTALNOŚCI- porządku, dyscypliny, poszanowania organów państwa , uczciwości...... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Czym się przysłużył Hindenburg dla Poznania ? 30.07.09, 23:54 Czy zwolennicy postawienia mu tablicy potrafią wymienić jakieś zasługi tego pana dla Poznania ?Fakt że tu się urodził , a coś jeszcze ? Czy ci którzy tak ochoczo nazywają go poznaniakiem ,wiedzą coś o tym czy on faktycznie utożsamiał się z Poznaniem ? Jego biografia wskazuje że większośc życia spędził z dala od tych stron. Może jacyś oświeceni forumowicze napiszą coś na temat jego postawy wobec np. Powstania Wielkopolskiego ? A może jaśnie oświecony działacz kulturalny E.Pasewicz to zrobi skoro wierzy w genialność swojego pomysłu ? chętnie dowiem się czy ten pan oprócz umiejętności zagłębiania zakamarków gejowskiego świata ,potrafi również zdobyć się na mądrą refleksję dotyczacą minionych wydarzeń historycznych . Ciekawe że redaktor niemieckiego radia przeciera oczy ze zdumienia ,że powstają tu takie niedorzeczne pomysły z których jak przyznaje sami Niemcy się wycofują ,a tutaj okazuje się że te wypociny tak łatwo wzbudzają zachwyt. Przeczytałem wszystkie wypowiedzi w tej dyskusji ,często powtarzające się argumenty zwolenników tablicy : "upamiętnienie to nie to samo co uczczenie" "Niemcy pozostawili wiele śladów w Poznaniu" "najsłynniejszy poznaniak" "ciekawostka dla turystów" "że Poznań nie był tylko miastem polskim" Otoż musicie wiedzieć Szanowni Forumowicze ,że tego typu tablice ,robi sie aby upamiętniać osoby lub zdarzenia które są chlubą dla społeczności ,nie wyobrażam sobie aby taką osobą był facet który w wyniku urojonych kalkulacji politycznych zaprosił szaleńca do władzy. Szaleniec ów wywołał awanturę ,która skończyła się m.i. zniszczeniem 55% Poznania. Do tego straty ludzkie i kulturalne nie do oszacowania, także zgodzę się z tym że Niemcy pozostawili tu wiele śladów. Oczywiście że oprócz zniszczeń wojennych ,wcześniej powstały tu liczne dzieła również architektoniczne ,które do dziś podziwiamy .Ale zawsze jest ten niesmak ,że Niemcy weszli w posiadanie Wielkopolski pod koniec XVIII w. w sposób bardzo kontrowersyjny i później bardzo się starali wymazać stąd polską kulturę. Poznań rzeczywiście nie był miastem tylko polskim ,przecież wiedzą to wszyscy którzy przeżyli tu lata okupacji,jeśli wogóle przeżyli ,niektórzy mieli szczęście że zostali "tylko" wypędzeni. Jeśli ktoś z Was chciałby uzpełnić wiedzę w tym zakresie ,to polecam odwiedziny Fortu VII ,działacz kulturalny E.Pasewicz pewnie jeszcze tam nie był ,bo inaczej nie obnosiłby się z pomysłem upamiętnienia Hindenburga. A jeśli nadal tak bardzo pragniecie tablicy upamiętniającej Hindenburga ,to nie zapomnijcie na uroczystość jej odsłonięcia zaprosić Eriki Steinbach ,ta kobieta na pewno bardzo się ucieszy i liczne roszczeniowo nastawione ziomkowstwa również. W historii Europy nieczęsto trafiali się frajerzy nieszanujący kultury własnego kraju, więc dlaczego pani Steinbach miałaby takiej okazji nie wykorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Kwestia pewnych zasad! - Nie dla Hindenburga IP: *.icpnet.pl 31.07.09, 00:27 To że Poznań był miastem, gdzie urodził się Hindenburg, nie jest powodem do upamiętaniania tego faktu w jakiś szczególny sposób. Nie chodzi tu bynjamniej o jakąś małostkowość czy brak toleracji, po prostu to kwestia pewnych ZASAD, Prusacy znaleźli się tu jako ... okupanci i byli tu 123 lata, a nie z dobrej woli przybysze, mieszkańcy - wspierający Jego rozwój, tak szczerze i od serca, jak np. robili Bambrzy z Niemiec. Nie ma i nie może być zgody, aby w jakimkolwiek stopniu honorować niemieckich np. urzędników, czy to z okresu zaborów, I WŚ czy II WŚ, nawet jeśli ktoś z nich techniznie zbudował np. jakichś gmach użyteczności publicznej. Natomiast nie mam nic przeciwko jako osoba tolerancyjna wonec innych nacji by honorować to ... Niemców, Żydów itd., którzy żyli tu, ALE w czasach I RP, czy II RP, tak zwyczajnie jako obywatele wolnej wówczas Polski i Poznania. Ot! koniec kropka i skończmy tę dyskusję, szkoda że GW ją rozpętała, bo Powstańcy Wlkp. w grobach się pewnie przewracają jak słysza takie pomysły! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kwestia pewnych zasad! - Nie dla Hindenburga 06.08.09, 08:30 Państwo pruskie było śmiertelnym wrogiem Polski. To Prusacy zrabowali i zniszczyli insygnia koronacyjne I Rzeczypospolitej. To z Prus wyrosły w XIX wieku agresywne Niemcy. Nie ma żadnego powodu, aby Polska chroniła pamiątki po Prusach. Lepiej byłoby dla Europy, gdyby Prusy w ogóle nie istniały. Ciekawostka: Linia kolejowa Rozwadów (Stalowa Wola) - Lublin została wybudowana przez Austriaków podczas I wojny światowej oczywiście dla celów wojskowych. Jako linia jednotorowa. W czasie II wojny światowej Niemcy rozbudowali ją jako dwutorową. Sowieci zniszczyli hitlerowskie budowy, aby Polacy niczego nie zawdzięczali hitlerowskim Niemcom. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Kwestia pewnych zasad! - Nie dla Hindenburga 06.08.09, 09:09 zigzaur napisał: > Państwo pruskie było śmiertelnym wrogiem Polski. To Prusacy zrabowali i > zniszczyli insygnia koronacyjne I Rzeczypospolitej. To z Prus wyrosły w XIX > wieku agresywne Niemcy. > Nie ma żadnego powodu, aby Polska chroniła pamiątki po Prusach. Do tego nikt nie chce ich niszczyć. Tylko po prostu nie chcemy by te Pruskie pamiątki były symbolem Poznania. Niech istnieją ale zachowajmy hierarchie wartości naszych pamiątek. Nie nasz problem, ze Hindenburg urodził się w Poznaniu i nie ma czego się wstydzić ale nie widzę powodu by tę informację wybijać jako najistotniejsza dla miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
edward_pasewicz Re: Czym się przysłużył Hindenburg dla Poznania ? 04.08.09, 14:53 Nie rozumiem skąd to zamieszanie, bo w tekście nie mam mowy o jakimkolwiek moim pomyśle upamiętniania PvH to po 1. Mowa jest o histori prób powieszenia tam tablicy. NIc więcej. Powtarzam trzeba czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
edward_pasewicz Panu redaktorowi proponuję ćwiczenia z czytania 04.08.09, 14:49 ze zrozumieniem konia z rzędem, jeśli w tym tekście jest mowa o chęcie uczczenia PvH jakąś tablicą - Wiedział pan, że w kamienicy na ul. Podgórnej 7 urodził się Paul von Hindenburg, prezydent Republiki Weimarskiej? - pyta Pasewicz. Plan upamiętnienia Hindenburga ma długą historię. W kamienicy miało powstać jego muzeum. Pruski magistrat, wbrew polskim radnym, przeznaczył nań 50 tys. marek. Na muzeum zrzucili się też mieszkańcy, głównie Niemcy i Żydzi, ale byli wśród nich i Polacy. koniec cytatu. Pana wyzywającego mnie od miernot untelektualnych też wysłałbym na kurs czytania ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Dziękuję że był Pan uprzejmy skomentować to 04.08.09, 23:46 Pana nazwisko padło w dość jednoznacznym kontekście upamiętnienia Hindenburga i w moim rozumieniu został Pan przedstawiony jako zwolennik tego pomysłu , stąd moja krytyka. Komentarze które piszę opierają się na tym przekazie który dostarczają dziennikarze. Jeśli rzeczywiście nigdy Pan nie występował z takim pomysłem ,to z mojej strony należą się Panu przeprosiny i określania kórych użyłem nie mogą odnosić się do Pana osoby. Natomiast podtrzymuję krytykę samego pomysłu upamiętniena PvH. Chętnie dowiedziałabym się jaka jest Pana jednoznaczna opinia na temat tablicy z Hindenburgiem ,myślę że rozwiało by to wszelkie wątpliwości. Proszę nie żywić urazy za napisane słowa , Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
edward_pasewicz Re: Dziękuję że był Pan uprzejmy skomentować to 05.08.09, 13:03 Uważam, że to ciekawostka (mówie o miejscu urodzin PvH) i jako taka powinna być znana poznaniakom z gazet... publikacji itp, niekoniecznie z tablicy pamiatkowej. Zresztą jest wiele taki postaci w P. o których sie nie mówi a warto. Moja wypowiedź padła zresztą w kontekście zarzutu do GW, że nie ma zbyt wielu artykułów o historii Poznania, bo nie ma. A przeciez to miasto ma ponad tysiąc lat... wtedy padła moja wypowiedź: czy wiedział pan np, ze w tym domu... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
edward_pasewicz Re: Dziękuję że był Pan uprzejmy skomentować to 05.08.09, 13:05 Więc jasne jest chyba, ze nie jestem zwolennikiem żadnych tablic upamiętniających. Jeśli już, powinny być to tablice informacyjne, dokładnie takie jak te o ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_wlkp Wobec takiej deklaracji ponawiam przeprosiny 05.08.09, 22:07 Moja ostra krytyka tablicy upamiętniającej Hindenburga jest cały czas aktualna ,natomiast w żaden sposób nie może odnosić się do pana Edwarda Pasewicza ,który mógł poczuć się urażony niektórymi słowami. Jest to oczywiście nauczka dla mnie żeby komentować ostrożniej ,ale również Gazeta powinna wyciągnąć z tego wnioski ,bo wszystko zaczęło się od tekstu : "poeta i prozaik Edward Pasewicz, który w tym tygodniu "rządzi" "Gazetą" w ramach akcji "Mania Poznania" - red.] proponuje upamiętnienie urodzonego w Poznaniu byłego prezydenta ... " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Na Wikipedii niemieckiej IP: *.unitymediagroup.de 05.08.09, 23:49 90% znanych nazwisk z Poznania to Niemcy.Na polskiej nie ma tego.Wstyd,nie? Bo to co dzis w Poznaniu atrakcyjne to poniemieckie..he,he...Nawet osobistosci.. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Dziękuję że był Pan uprzejmy skomentować to 06.08.09, 08:09 Kwestia dyskusji, czy upamiętniać postacie negatywne z polskiego punktu widzenia. Przykładowo, w Zamościu znajduje się tablica informująca, że tu urodziła się Róża Luxemburg. W Ostródzie jeden ze starych hoteli (dawniej nazywał się Drwęcki) przerobiono na izbę pamięci Hindenburga. Zmieniono stylizację i nawet umieszczono galerię z uroczystości pogrzebowych Hindenburga (z udziałem, między innymi, Adolfa Alojzowicza). Odpowiedz Link Zgłoś
lili_marleen Rabi Becalel 05.08.09, 16:27 Jeżeli o mówiwy o znanych świecie a u nas zapomnianych to obok Hindenburga można by pokusić się o przypomnienie, że słynny rabin Jehuda Löw ben Becalel był również rodem z Poznania. Większą częśc życia co prawda spedził w czeskiej Pradze gdzie oddawał się jak głosi legenda konstruowaniu sztucznego człowieka. Obaj zresztą rodowici słynni Poznaniacy otarli się o w swym zyciu o monstra, które wymknęły im sie spod kontroli - Hindenburg o Hilera a Becalel o Golema. Odpowiedz Link Zgłoś