Dodaj do ulubionych

Co sie dzieje w sluzbie zdrowia

04.01.04, 11:12
postanowilem przedrukowac ciekawy artykul. Fakt, ze dlugi, ale warto
pzeczytac, zeby zrozumiec




CO TO JEST POZ? JAK DZIAŁA? DLACZEGO LEKARZE NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA PODPISANIE
KONTRAKTÓW?
Strona ta powstała, jako że dość mam niemądrych komentarzy dotyczących
zamętu wokół POZ.
Nie jestem lekarzem. Okresowo, od 3 lat świadczę usługi informatyczne dla
prywatnych gabinetów lekarskich udzielających świadczeń w ramach kontraktów
z NFZ na Śląsku, stąd sytuacja POZ jest mi doskonale znana. Z racji obecnego
zamieszkiwania w Warszawie, rozumiem, dlaczego tutejsi pacjenci nie
rozumieją o co chodzi, jako że tu prywatyzacja po prostu nie miala miejsca i
do wyboru jest: albo kulturalne leczenie w Lux-medzie (lub czymś podobnym)
za ciężkie pieniądze, albo w państwowych molochach ...
1. Co to jest POZ?
2. Co to jest AOS?
3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi
prezes NFZ?
4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę
Hipokratesa?
5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów?
6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ?
7. Dlaczego nie lubię Ministra Sikorskiego i Prezesa Panasa i
stworzyłem tą stronę

1. Co to jest POZ?
Podstawowa Opieka Zdrowotna = lekarz rodzinny = lekarz pierwszego kontaktu =
dawny lekarz rejonowy.
Podstawowy filar reformy zdrowotnej (Buzka). To do POZ przychodzi pacjent,
aby uzyskać leczenie zarówno w elementarnych jak i bardziej złożonych
schorzeniach. W przypadku konieczności leczenia specjalistycznego lekarz POZ
kieruje pacjenta do "specjalisty" świadczącego usługi w ramach AOS.
W województwach w których prawidłowo przeprowadzono prywatyzację sytuacja
wygląda następująco: Lekarz POZ prowadzi PRYWATNĄ PRAKTYKĘ LEKARSKĄ w której
zatrudnia personel średni (pielęgniarki, położne, rejestratorki a także
sprzątaczki, informatyków itd itp). Jest więc pracodawcą a nie pracownikiem.
Do takiej Praktyki Lekarskiej przychodzi pacjent i uzyskuje poradę lekarską
PŁACĄC ZA NIĄ. Gabinet może mieć podpisany kontrakt z NFZ, który refunduje
leczenie pacjentów - I WTEDY PACJENT NIE PŁACI. W województwach w których
prawidłowo przebiegła reforma (np śląsk, wielkopolska) dawne molochy ZOZ
(zakłady opieki zdrowotnej) zostały zastąpione przez dużo mniejsze prywatne
NZOZy (Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej) czyli właśnie Prywatne
Praktyki Lekarskie. Istnieje dzięki temu konkurencja - pacjent wybiera sobie
lekarza, który od tego momentu otrzymuje za pacjenta pieniądze z NFZ.
NFZ płaci lekarzowi za "zapisanego pacjenta" pewną stawkę roczną. Do jednego
lekarza nie może zapisać się więcej niż 2500 pacjentów (w roku 2003 - w roku
2004 w ramach "poprawiania jakości obsługi pacjentów" limit zwiększono do
2750) . Lekarz opłaca koszt badań które zleca.
2. Co to jest AOS?
Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna = lekarz specjalista. Lekarz
posiadający specjalizację II stopnia z określonej dziedziny. W większości
przypadków pacjent udający się do specjalisty musi mieć skierowanie lekarza
POZ. Lekarz AOS ma płaconą pewną kwotę za przyjęcie pacjenta, a nie ryczałt
jak to ma miejsce w przypadku POZ. Lekarz AOS płaci za badania które zleca
pacjentowi. NFZ wprowadził od 2004 roku całkowicie mętny system refundacji
kosztów porady, sprowadzający się do 2 głównych spraw:
• wizyta powinna trwać 20 minut
• za wizytę i stopnia (czyli taką na której lekarz zbada pacjenta przy
użyciu własnego sprzętu, przeprowadzi wywiad, zaleci leczenie, wystawi
racepty i skierowania) lekarz dostanie maksymalnie 8 zł (w praktyce od 3-6)
Czyli na godzinę lekarz może zarobić 24 zł brutto z czego musi zatrudnić
pielęgniarkę (jednocześnie rejestratorkę) i wynająć gabinet ... Mission
Impossible
3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi prezes
NFZ?
Nie. Lekarze nie zgodzili się podpisać kontraktów na rok 2004. Nie są
pracownikami zatrudnionymi w NFZ tylko kontrahentami, których umowy WYGASŁY,
w związku z czym nie ma mowy o strajku
4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę Hipokratesa?
Częsty zarzut w forach dyskusyjnych... Niemniej zapoznajmy się z rzeczoną
przysięgą.
Przysięga Hipokratesa
Przysięga dotyczy jakości leczenia a nie kwestii wynagradzania za nie.
Minister Zdrowia jako główna osoba nadzorująca opiekę medyczną w Polsce
przed końcem roku 2003 zapewniał że żaden pacjent nie zostanie bez opieki.
Trudno więc się dziwić, iż lekarze, którzy nie podpisali kontraktów uznali,
iż minister przygotował leczenie zastępcze dla ich pacjentów ...
"Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności" - czy bez pieniędzy
jest możliwość stosowania zabiegów leczniczych ???
5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów?
Na przykładzie Śląskiej Kasy Chorych:
Stawka za zapisanego pacjenta w roku 2003 wynosiła 67,2 zł (zgodnie z danymi
ze strony www.nfz-katowice.pl)
Stawka proponowana za zapisanego pacjenta w roku 2004 wynosi 64,2 zł.
NFZ narzuca dodatkowe obowiązki na lekarza POZ jako Świadczeniodawcę, tj
(wszysko ze strony www.nfz-katowice.pl):
§ 5. W ramach świadczeń POZ Świadczeniodawca zobowiązany jest do zapewnienia
ubezpieczonym dostępu do świadczeń, zgodnych z zakresem jego kompetencji,
badań diagnostycznych, dziennej i nocnej pomocy wyjazdowej, lekarskiej
opieki całodobowej oraz transportu sanitarnego, w przypadkach określonych w
ustawie
Komentarz: W ramach transportu sanitarnego na lekarzu POZ spocznie od roku
2004 obowiązek sfinansowania dowiezienia do szpitala i z powrotem pacjenta
który wymaga np stałego leczenia ze względu na niewydolność nerek. Taki
transport raczej nie jest możliwy symbolicznym "małym fiatem" istnieje więc
konieczność wynajęcia karetki, co licząc stawkę minimalną 200 zł (za przewóz
w dwie strony) przy konieczności transportu pacjenta na dializę raz w
tygodniu daje rocznie kwotę 10 tys zł co musi zapłacić lekarz POZ. Jak
Państwo widzicie jest tu bez znaczenia czy stawka płacona za tego pacjenta
przez NFZ wyniesie ROCZNIE 50 zł czy 80 zł ...
§ 7. Świadczeniodawca zapewnia funkcjonowanie gabinetu zabiegowego od
poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 18.00 oraz w pozostałym
czasie, soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy w zakresie
umożliwiającym zachowanie ciągłości udzielania świadczeń.
Komentarz: Tak więc zgodnie z wizją NFZ nie tylko lekarz powinien być
24h/dobę pod telefonem ale także powinien być dostępny 24h/dobę gabinet
zabiegowy z zatrudnioną w nim pielęgniarką.
§ 9. 1. Świadczeniodawca ma obowiązek na bieżąco prowadzić zapisy na listy
ubezpieczonych do poszczególnych osób udzielających świadczeń
2. W przypadku zaprzestania przez lekarza POZ, pielęgniarkę lub położną POZ
udzielania świadczeń u Świadczeniodawcy, Świadczeniodawca zobowiązany jest
poinformować o tym fakcie ubezpieczonych zadeklarowanych do tej osoby
udzielającej świadczeń,
4. Lista ubezpieczonych sporządzona w oparciu o dotychczas zebrane
deklaracje nie stanowi podstawy do dokonywania rozliczeń, natomiast lekarz
POZ, pielęgniarka lub położna POZ tworzą listę ubezpieczonych w oparciu o
nowe deklaracje.
Komentarz: Jeśli lekarz POZ, będący jednocześnie PRACODAWCĄ, zwolni
pielęgniarkę (bądź odejdzie ona na emeryturę) to aby zapewnić ciągłość
świadczeń zatrudnia nową pielęgniarkę, natomiast NFZ nie przekazuje środków
do czasu ZEBRANIA NOWYCH DEKLARACJI. Czyli Lekarz POZ jako pracodawca płaci
nowej osobie pensję a NFZ nie dopłaca do tego ani grosza.
Pacjent deklaruje: lekarza POZ, położną, pielęgniarkę środowiskową - czyli
TONY MAKULATURY I POKRĘTNEJ BIUROKRACJI.
6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ?
W większości województw nie doszło do prywatyzacji. POZy są w nich nadal
gminne czyli państwowe. W takich jednostkach lekarz nie jest
wspólnikiem/pracodwacą tylko pracownikiem zatrudnianym za raczej marne
pieniądze. Poziom obsługi (wynikający między innymi
Obserwuj wątek
    • jackowrzesnianin ciag dalszy 04.01.04, 11:18
      6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ?
      W większości województw nie doszło do prywatyzacji. POZy są w nich nadal
      gminne czyli państwowe. W takich jednostkach lekarz nie jest
      wspólnikiem/pracodwacą tylko pracownikiem zatrudnianym za raczej marne
      pieniądze. Poziom obsługi (wynikający między innymi z zadowolenia lekarza i
      personelu średniego) jest w nich z reguły kiepski. Jednostki takie mogą do
      woli się zadłużać jako że ich długi wcześniej czy później zostaną pokryte
      przez gminy z naszych podatków . W przypadku ośrodków prywatnych to oznacza
      bankructwo i komornika. Minister nakazuje wojewodą zapewnić opiekę zdrowotną,
      wojewodowie wywierają naciski na samorządy lokalne i w ten sposób państwowe
      ZOZy muszą podpisać absurdalne umowy (przy czym niektóre ośrodki w Warszawie
      nawet nie ukrywają że nie są w stanie zorganizować wyjazdowej opieki nocnej i
      dlatego po prostu jej nie będzie). Takie ośrodki nie przejmują się finansowymi
      konsekwencjami naruszenia umowy, bo ich dyrektorowie nie odpowiedzą za to
      materialnie.
      Umowa została też podpisana przez prywatne POZety które uległy nagonce
      niektórzych samorządów lokalnych i medialnych wystąpnień różnych osób, wbrew
      rachunkowi ekonomicznemu
      7. Dlaczego nie lubię Ministra Sikorskiego i Prezesa Panasa i stworzyłem tą
      stronę?
      • Okłamują społeczeństwo iż wszyscy pacjenci będą mieli zapewnioną
      opiekę zdrowotną, nie dysponując nawet namiastką "planu awaryjnego" i przez
      cały czas trwają w tym kłamstwie stwarzając zagrożenie życia i zdrowia dla
      pacjentów którzy w to uwierzą i zawczasu na własną rękę nie zgromadzą
      informacji odnośnie możliwości uzyskania pomocy.
      • Okłamują społeczeństwo że lekarze "nie złożyli oferty". Lekarze dali
      pisemne pełnomocnictwa swoim przedstawicielom w ramach Porozumienia
      Zielonogórskiego, na zawarcie kontraktów z NFZ. NFZ nie chce przyjąć tychże
      przedstawicieli.
      • Okłamują społeczeństwo że lekarze zastrajkowali. Lekarze nie są
      pracownikami NFZ tylko kontrahentami z którymi NFZ nie podpisał umowy. Nie
      mieli i nie mają obowiązku pracować dla NFZ, gdyż na dzień dzisiejszy nie
      wiąże ich z NFZ jakakolwiek umowa
      • Podają nieprawdziwe informacje o zwiększeniu wydatków na POZ na Śląsku
      o 9zł gdy tymczasem stawka została obniżona o 4zł / rok. (właśnie szukam tego
      artykułu)
      • Stwarzają zagrożenie epidemiologiczne poprzez zmuszanie szpitali do
      przyjmowania pacjentów POZ, gdzie w izbach przyjęć chore osoby stykają się z
      osobami oczekującymi na przyjęcie do szpitala celem wykonania planowanego
      zabiegu.
      • Postępują nieetycznie zmuszając samorządy lokalne do wywierania
      nacisku na lekarzy poprzez podniesienie czynszu za gabinety itd. itp.
      • Okłamują społeczeństwo że nie muszą działać zgodnie z ustawą i nie
      mogą negocjować warunków wykonywania świadczeń, tymczasem całkowicie
      naruszając ustawę o zamówieniach publicznych oferując w zastępstwie pomocy
      POZ - 15zł za wizytę u lekarza prywatnego i 40-45 zł za wizytę w szpitalnej
      izbie przyjęć (przy okazji udowadniając jak to równo traktowane są
      poszczególne podmioty)
      Jeżeli uważacie Państwo tą stronę za przydatną, proszę od czasu do czasu
      wspomnieć o jej adresie, gdy dyskusja na forum Onetu, WP, gazety czy tez
      innego portalu stanie sie mało merytoryczna
      pozdrawiam
      andre_
      O co chodzi lekarzom ?
      www.poz.republika.pl/
    • jackowrzesnianin I KTO COS POWIE???? 04.01.04, 11:24
      JAK W TYTULE
      • stan2811 Re: I KTO COS POWIE???? 04.01.04, 20:28
        A moze policzyc inaczej?.2500 pacjentow razy /srednio/ 700 pln.Biedni lekarze z
        rocznymi dochodami za ktore ich pacjenci zyja przez kilka lat,samochodami o
        rownowartosci mieszkan swoich pacjentow.I prosze nie mow jackowrzesnianin o
        wyksztalceniu czy wkladzie pracy....!!!!.Szantaz lekarza zawsze jest udany bo
        dotyczy sprawy fundamentalnej-zycia.
        • jackowrzesnianin Re: I KTO COS POWIE???? 05.01.04, 15:38
          Szanowny Stanie!!
          Widze,ze nie przeczytales artykulu i argumentow lekarzy.
          Oni nie mowia, ze mieli zle, tylko, ze nowe warunki to bankructwo.

          No i 2500 x 700 ok, ale minus pielegniarki, analityka, rtg, lokale, a tera
          jeszcze karetki. No to teraz licz
          • wguzek Re: I KTO COS POWIE???? 07.01.04, 08:42
            zabawne, zgadzam sie Z Pana punktem widzenia ale troche z innej strony.Ja z
            kolei pracuje jako ratownik w pogotowiu ratunkowym ale takze dorabiam w tymże
            pogotowiu jako informatyk na kontrakcie. Po ostatnich propozycjach NFZ lekarze
            rodzinni zaproponowali pogotowiu przejecie opieki nocnej za UWAGA 40 groszy za
            kilometr przejechany prze karetke skaładającą sie z dwóch (ogólna) lub trzech
            ludzi(wypadkowa).Powtrzam 0,40 złotego tj. 40 groszy. Pogotowie w tym momencie
            odmówi przejecia opieki,ale Panowie NFZ nie przejeli sie zbytnio, wazny jest
            dobry humor. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka