l.george.l
03.09.09, 18:31
Nie wiem, czy to na pamiątkę trzydziestu trzech lat ludzkiego życia Jezusa,
ale - jak donoszą mi dzieci - w niektórych klasach upycha się właśnie tylu
uczniów. Upycha się w pełnym tego słowa znaczeniu, bo najzwyczajniej w świecie
brakuje dla nich miejsca. Jednocześnie w szkole pod nadzorem religijnym, ale
za miejskie pieniądze, klasy świecą pustkami. Zebrali się dziś różni mądrale i
debatowali, dlaczego poznańskie dzieci mają najgorsze wyniki w Polsce. Może
odpowiedź jest banalnie prosta: nie stworzono im warunków do nauki, albo
jeszcze inaczej: odebrano im je, kosztem grupy wybrańców?