Dodaj do ulubionych

Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma

IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 17.12.09, 18:36
Dojazd do i z pracy zajął mi dzisiaj 2 godz. i 40 minut. Na nogach
obszedłbym w 1h ale nie da się chodzić w taki mróz. I nie dziwię się
drogowcom, co mają zrobić skoro taki mamy EFEKT CIEPLARNIANY że
śnieg sypie 6 dzień (swoją drogą w tym roku bije rekordy, sypało
cały styczeń, luty, marzec, w październiku i teraz znowu). Nie ma
nawet 1h bez śniegu więc do z tego że odśnieżą. A paraliż
komunikacyjny pokazuje do czego doprowadził nas prezydent - zamiast
zbudować chociaż jedną sensowną nową drogę zajmował się
asfaltowaniem i sadzeniem kwiatków. Teraz widać efekty takiego
działania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ali Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.ostnet.pl 17.12.09, 19:00
      Dożywotni prezes Sieczkowski, pupil najpierw Szlachty a następnie
      Ferenca zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie, nawet jak jest
      tragicznie to i tak jest dobrze.
      • Gość: Baba Re: Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie IP: 84.38.160.* 18.12.09, 08:38
        Ali ! Podoba mi się : "dożywotni pupil"- bo to świeta prawda.
        Coś jednak ten gość musi w sobie mieć ,że tak go lubią ,no nie???
    • Gość: rysiuncio Pługi, które nie wiedzą, jak drogi odśnieżać. IP: 84.38.160.* 17.12.09, 19:57
      Śnieg póki co nie sypie, a drogi cały czas tak samo zaśnieżone. Gdyby w
      najbliższym czasie pług przejechał np. Krakowską, to byłoby widać asfalt, a
      nie to co jest.

      Sól się sypie podobno przed opadami, nie zauważyłem takiego działania.

      Najlepszy widok na naszych drogach, to pługo-piaskarki, które jeżdżą po
      zaśnieżonych drogach z uniesionymi pługami. Co pług się zniszczy, czy w jezdni
      dziury wypadną?

      Z tego co zauważyłem to najwięcej korków dziś na mieście powstawało przez
      (nie śnieg) kierowców debili. Wystarczyło kilku mądrych, którzy chcieli zdążyć
      na 3 fazie żółtego, a nie zauważyli, że ze skrzyżowania nie ma jak zjechać.

      A autobusy, to u nas normalka, że z rozkładem nie mają nic wspólnego. Więc
      tej kwestii nie ma co komentować.

      Cóż można powiedzieć.
      ZIMA JAK CO ROKU ZASKOCZYŁA DROGOWCÓW
    • Gość: autor Re: Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 17.12.09, 20:45
      Spod Tesca w ciągu godziny nie odjechał ani jeden autobus typu Koło który by
      jechał obwodnicą obok politechniki i następnie dąbrowskiego. Co 5 minut na
      przystanek przyjeżdżał autobus który następnie jechał przez hetmańską. Wg
      rozkładu przez ten czas miało już przyjechać 4 Koła a tu nic. Było 13, kilka 8,
      6. Porażka to za mało powiedziane. Co za idiota układał ten rozkład? Kilka
      autobusów w krótkich odstępach czasu jechało przez tą samą ulice.
      • Gość: zeeeewww Re: Ale zgredy na tym forum IP: *.41.128.76.sub.mbb.three.co.uk 17.12.09, 20:56
        Pierdolicie a prawda jest taka że korki to wina większosci kierowców !!!! i
        debili którzy nie mają zimowych opon i jadą 20na h... Ale oczywiście najlepiej
        zrzucić na innych winę!!! Debile za kółkiem i na forum
        • Gość: Mieszkaniec Re: Ale zgredy na tym forum IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 17.12.09, 21:07
          Kolega niech lepiej idzie spać bo jutro rano trzeba iść zmywać
          (wnioskuję po IP :))
          • Gość: Prześmiewca Re: Ale zgredy na tym forum IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 21:29
            A ja wsiadam sobie na dowolnie wybranym przystanku w napowietrzną kolejkę
            pomysłu naszego umiłowanego Prezydenta i chromolę Wasze utyskiwania na śnieg ,
            korki ,"letnie opony d...li",ogólna znieczulicę na los bliźnich i 527 innych
            pierdół.Do boju panie prezydencie po analizie hiszpańskiej firmy realizujemy Ole!!!
          • Gość: Kierowca Re: Ale zgredy na tym forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 21:42
            Kolega, niestety ma racje. To co przez 2 dni widziałem to nie brak
            drogowców, bo pługi stały w korkach, tylko nieudolność kierowców. w
            warunkach jakie sa obecnie spokojnie można poruszać się z prędkością
            50-60 km/h a nie 20. Przydało by sie także nauczyć ruszania na
            światłach i to nie tylko w zimie. No i oczywiście nasza uprzejmość
            podkarpacka też wpływa na płynność ruchu, zamiast stosowania
            techniki zamka błyskawicznego, liczy się ego tych z pierszeństwem.
            Na pocieszenie zawsze pozostają nogi...
        • Gość: tomasz Konusie nie obrażaj ludzi IP: *.rzeszow.mm.pl 18.12.09, 07:04
          Mam zimowe opony, 32 lata i nie narzekam na brak doświadczenia w prowadzeniu
          pojazdu a wczoraj na Szopena pod szpitalem jadąc 30km/h musialem hamowac bo
          zmieniło się światło i ledwie samochód się zatrzymał przez pasami. Lodowisko na
          drodze. Trochę pokory gnojku.
        • Gość: no_name Re: Ale zgredy na tym forum IP: *.anonymouse.org 18.12.09, 07:21
          na zimowkach wczoraj szybciej niz 30-40 i tak bys nie pojechal
          jak tam na zmywaku?
    • sceptyk31 Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma 17.12.09, 21:24
      Niestety w m ojej ocenie zima znowu "zaskoczyła" drogowców. Rano na
      drodze od Jarosławia do Rzeszowa widziałem jeden pług i żadnej
      piarkarki, ruch wtedy nie był zbyt duży. Na drodze leżał śnieg,
      którego nikt nie usuwał a wiekszośc wzniesień nie było posypanych
      czymkolwiek. A po godz 13-tej 60 km po drodze nr 4 pokonywałem 3
      godziny, z tego prawie dwie godziny przez Jaroslaw. I droga była
      jeszcze gorsza niz rano. Ja mam już swoje lata i pamietam
      rzeczywiscie padający obficie snieg, to co dzis to tylko
      poprószyło,. A było na drogach bardzo źle, bo prawie nic nie
      robiono. Jesli drogowcy nie potrafia wczesnie rano radykalnie
      oczyscic drogi, to później sie w duzym ruchu rzeczywiście nie da.
      Więc jest jedno wyjście - ransze wstawac i brac sie do roboty.
      Dodam, że w drodze powrotnej też spotkałem tylko jeden pług. A co do
      kierowców - ja wole by ktos jechał irytujaco wolno niz tak jak
      niektórzy kierowcy autobusów, samochodów dostawczych czy ciężarówek.
      Jesli sie jedzie nawet dośc wolno ale bez zatrzymywania, to najwyżej
      dojedzie się ciut później. Ale jesli nie posypie się wzniesień i
      nie może ruszyć TIR, to wiadomo, że nikt nie przejedzie.
      • Gość: Prześmiewca Re: Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 21:44
        Szanowny "sceptyku 31" czy ty też uległeś teorii o "zaskoczeniu drogowców"? "Ty
        jechałeś i widziałeś"? Wszystko to co dzieje się na naszych drogach wokół
        Rzeszowa i w samym, to efekt zacofania a jeśli do tego dodamy znany termin
        "warcholstwo", możemy go podeprzeć nowym terminem przyspawaldupstwo (dotyczy
        włodarzy wokół Rzeszowa) to jak pisałem 2 lata temu, widzę czarno.Ale nie do
        końca widzę czarno! nasze ukochane władze powolutku dzióbią w temacie i tak
        według mojej oceny problem korków za cztery lata obniży się o 30% pod warunkiem
        ciągłości realizacji zadań przez kolejnych prezydentów i pana Marszałka z
        pysznego grodu.
    • michal.cisek Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma 17.12.09, 21:56
      Z komentarzem na temat braku wypadków w czwartek trochę się pospieszono. Około
      godziny 21 na ul Warszawskiej zostały potrącone 2 osoby.
    • Gość: Fox Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.xdsl.centertel.pl 17.12.09, 22:22
      Ludzie, ze wam sie jeszcze chce komentowac to co sie dzieje na drogach i ulicach. Jest zima. Za rok bedzie to samo. Takie sa prawa natury i zaden sprzet z nimi nie wygra. Trzeba sie dostosowac do warunkow i tyle. Jeszcze tylko 3 miesiace i wiosna!
    • Gość: fred Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.189.216.151.skyware.pl 17.12.09, 22:25
      Trochę śniegu i autobusy jeżdżą jak chcą, efekt jest taki że marzniemy na
      przystankach po pół godziny, w taksówce płaci się za czas jazdy a nie za
      kilometry więc stojąc w korku wychodzi bardzo drogo, do tego kilka ulic
      zamkniętych przez remonty i miasto sparaliżowane. Mówili, że Paryż też
      sparaliżowany ale to marna pociecha.. Nic tylko czapka szalik i z buta, a
      wieczorem polopirynka..
    • Gość: stary Re: Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:58
      Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):


      > A paraliż komunikacyjny pokazuje do czego doprowadził nas prezydent > zamiast
      zbudować chociaż jedną sensowną nową drogę zajmował się
      > asfaltowaniem i sadzeniem kwiatków. Teraz widać efekty takiego
      > działania.

      Jakby się nie zajmował asfaltowaniem, to byś narzekał na dziury w jezdniach.
      Jakby się nie zajmował sadzeniem kwiatków to byś narzekał że brzydko.
      Ale najciekawsza jest ta konstruktywna część wypowiedzi:
      "zamiast zbudować chociaż jedną sensowną nową drogę". Bardzo uprzejmie proszę o
      podanie przykładu przebiegu takiej "jednej sensownej drogi", której budowa - jak
      sądzę to sugerujesz w wypowiedzi - spowodowałaby, że po Rzeszowie śmigalibyśmy w
      tym śniegu 70 na godzinę.
    • Gość: GallA. Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 02:24
      A nie pomyśleliście o tym, że w Rzeszowie jest zarejestrowanych ok. 100 tys.
      pojazdów, a w okolicach co najmniej drugie tyle. I zdecydowana większość
      porusza się swoimi autami przez cały rok. I co roku przybywa tych aut
      kilkadziesiąt tysięcy.
      Przy takim natężeniu ruchu, żeby nie wiem co robić, nie da się płynnie
      poruszać po mieście. A zima pokazuje dobitnie, że kierowcy nie są przygotowani
      (technicznie i mentalnie) do poruszania się sprawnie po naszych drogach.
    • Gość: maciekk Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 02:49
      Na Pobitno jechała pół godziny? Chyba z innego Miasta bo Rzeszów na
      nogach przejdzie wzdłuż i w szerz w 20 min:) nie czarujmy sie:D
    • Gość: max Trasa: dworzez PKP, Piłsudskiego, Cieplińskiego i IP: *.rzeszow.mm.pl 18.12.09, 07:01
      Dąbrowskiego do skrzyżowania z Skłodowskiej jechałem od 15.20 do 16.10. Mój
      rekord :)
    • Gość: Janek Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:41
      MPGK broni się bo niby wszystko jest w porządku. Gdyby nie
      idiotyczne przepisy byłoby zupełnie inaczej. Kto wymyślił przepis,
      wg którego droga powinna byc odśnieżona dopiero w kilka godzin po
      zaprzestaniu opadów? A gdyby opady trwały tydzień? Wtedy dyrektor
      też mówiłby, że wszuystko jest w porządku? Idiotyczne. Za brak
      myślenia ludzie na stanowiskach powinni płacić i mieć zakaz
      zajmowania stanowisk, na których podejmuje się decyzje.
    • Gość: eetam Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 10:15
      pieprzenie, dlaczego wczoraj jak wyjeżdżałem z Rzeszowa do Krakowa to do
      dębicy było nieodśnieżone a dalej byłojuz czarno i mokro - znaczy Małopolska
      daje sobie rade ???? to samo wybyło około 14 jak wracałem do ebicy jechało się
      naprawdę szybko a od juz tragedia, zero jakiejkolwiek solniczki a jak
      wjechałem w ul. Dębicką no to już syberia, dziś zresztą nie lepiej ulica nadal
      nie ośnieżona ani nie posypana jest tak jak wczoraj


      Panie Prezydencie ŻENADA
    • Gość: Mal. Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: 84.38.160.* 18.12.09, 11:42
      To jest jakas paranoja!Jeździłam wczoraj cały wieczór po mieście i
      nie widziałam ani jednego pługu!Ja rozumiem,że nie da się odśnieżać
      w centrum tam gdzie jest duży ruch,ale ok godziny 19 na drodze
      wjazdowej od strony Krakowa ruchu nie było,za to masa śniegu i błota!
      To samo dotyczy ulicy podkarpackiej i innych dojazdówek.Nie wspomnę
      tutaj o dzielnicach domków jednorodzinnych i dzielnicach mieszkalno-
      przemysłowych (np.Połonińska,Wetlińska,Zawiszy czy Bieszczadzka)tam
      chyba od środy pługów nie było wcale!Pamiętam gorsze zimy i śniegi
      ale nie przypominam sobie takiej "masakry" na ulicach!Może warto
      wziąć się do roboty panie prezesie bo gwarntuje Panu, że jest Pan
      jedyna zadowoloną osobą z pracy "drogowców" w mieście!
    • Gość: kierowca Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 13:28
      PREZES MPGK niech przejedzie się za miasto i zobaczy jak powinny wygladać drogi
    • Gość: Roman Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: 195.95.169.* 18.12.09, 15:41
      17 grudnia 2009 - odcinek 7 km na trasie - "budynek Asseco
      godz:17:00 - sklep Real" przyszło mi jechać 1:40 czyli jakieś
      4,2km/godz., liczba słuzb drogowych : 0, patrol policyjny : 0;
      liczba kolizji:2; ilosc unieruchomionych aut na podjazdach (obok
      starej Polfy) :2 - i to wszystko w scenerii normalnej zimy, troche
      sniegu jeszcze mniej mrozu i takieeee kłopoty, a co bedzie przy -20C
      mrozu i 50 cm śniegu - Szanowni Drogowcy !... i z czego tu byc
      dumnym ?
      Pozdrawiam
    • traveling_professional Pani kierowniczko 18.12.09, 18:46
      "Jak jest zima, to musi być zimno. Nieubłagane prawa natury."
    • Gość: b Re: Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie IP: *.rzeszow.mm.pl 18.12.09, 19:56
      Mi wczoraj powrót z pracy zajął 1,5h. Dla porównania przedwczoraj
      szłam z pracy na nogach i wyszło mi ponad 1 h. Od 2 dni jeżdżę
      taksówkami, bo moja jedyna linia "9", od której jeszcze muszę dojść
      20 minut do pracy, spóźnia się lub nie jedzie. Autobus mam 11:17,
      który jest na pętli na os. Kmity 11:35. Jak mi autobus przyjeżdżą na
      mój początkowy przystanek o 11:35, to nie mam szans zdążyć na 12 do
      pracy.
    • Gość: GallA. Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 00:18
      Dzisiaj o godz. 15.44 (specjalnie spojrzałem na zegarek) szedłem ul. Kotuli.
      Chodnik pokryty ubitym śniegiem a jezdnia masą śnieżno - błotną. Od ul.
      Krakowskiej nadjechała pługo-piaskarka. Kierowca jechał bardzo szybko, jakby
      mu się bardzo spieszyło. Lemiesz pługa w górze a z tyłu rozrzutnik wyrzuca
      odrobinę piasku. Mam pytanie: po co ten kierowca wyjeżdża na ulicę skoro nie
      używa pługa? Czy jeździ tylko po to by "wyrobić" plan dnia (wie, że i tak nikt
      go nie skontroluje)? Czy jest sens marnować piach trzepiąc go w grubą warstwę
      błota pośniegowego? Czy wszyscy "odśnieżacze" z MPGK pracują jak ten opisany
      przeze mnie? Szkoda tylko, że nie dojrzałem numeru rejestracyjnego samochodu.
    • Gość: rzeszowianin Pługów więcej niż w Warszawie, a efektów nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 16:53
      Odkąd pamiętam gdy w Rzeszowie padał bez przerwy przez co najmniej
      kilkadziesiąt godzin śnieg i jednocześnie przy temperaturze poniżej -7oC
      (temperatura przy której przestaje działać sól sodowa) zawsze na ulicach była
      warstwa zajeżdżonego śniegu, w którym boksował samochód i ciężko było ruszyć
      spod świateł. Tak było za Chmury, za Janowskiego, za Szlachty i nie pierwszy
      raz taka aura i taka sytuacja jest za Ferenca.
      Dotąd to jakoś nikomu nie przeszkadzało - wiadomo - zima. Ale teraz jest rok
      wyborczy, więc huzia na Tadzia, może ktoś zgłupieje i da się nabrać na
      czarodzieja z jakiegoś np. PiSu, co obieca, że jak on będzie rządzić to w
      śnieżycy i przy -15oC drogi Rzeszowa będą czarne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka