Gość: cierpliwy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.06, 14:22
Zamówiłem transport w DHL. Przesyłka doszła, okazało się że towar jest
uszkodzony w transporcie. Kurier napisał reklamacje informując mnie, że za dwa
tygodnie wszystko bedzie zalatwione. Po miesiącu przyszło pismo na które
odpowiedziałem i do tej pory cisza... Od tygodnia dzwonię, dział reklamacji
milczy, miłe panie z centrali nie mogą połączyć i tak w kółko...
Czy ktoś miał podobne przejścia? Jak wyciągnąć od nich pieniądze pomijając
drogę sądową?
Przestrzegam wszystkich przed tą firmą, na prawde szkoda nerwów i zdrowia