sceptyk31
18.01.08, 20:00
Kuriozalne jest tłumaczenie urzedników skarbowych. Jakim sposobem
mogę czyjs samochód sprawdzić ? Preciez ich obowiązuje tajemnica.
Natomiast oni sami powinni jasniej wyjasniać tym którym zajęli
auto, co mu grozi gdy je usunie z pod egzekucji. Szkoda że
dziennikarz nie zapytał co dalej z tą sprawą, bo ten facet z pod
Biłgoraja popełnił przestępstwo i powinien ponieśc stosowne
konsekwencje. Oczywiście łagodniejsze, bi sam usunął skutki
swojego czynu.