Gość: Ed Stop katolizacji w szkołach!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.05.06, 02:32 Inicjatywa Uczniowska-sekcja w Toruniu,ktora w danym momencie rozpoczyna swoja dzialalnosc,organizuje manifestcaje przeciwko katolizacji w szkołach. MANIFESTACJA W ZWIAZKU Z KATOLIZACJA W SZKOLACH.WYRAŻ SWÓJ SPRZECIW! 5 MAJA,GODZ. 17.00 ZBIERAMY SIE POD POMNIKIEM KOPERNIKA I RUSZAMY PRZEZ SZEROKA... Ostatnimi czasy,polski rzad boryka się z ustawami,które prowadza to tak zwanej katolizacji w szkolach dla dobra nas mlodziezy.Dla dobra wlasnego i dla wlasnej wygody probuja wprowadzic do szkol ustawy,które maja tak naprawde na celu rozpowrzechnienie ideologi wyglaszanej przez kosciol,można tez mowic o narzucaniem religii przez panstwo. Religia na maturze wkrotce?O tym pod koniec marca tego roku dyskutowala Komisja Wspolnego Rzadu sluzaca kontaktom Kościoła z państwem, rozstrzyga problemy powstające we wzajemnych stosunkach.Na spotkaniu nowego rzadu z Episkopatem rozmawiano miedzy innymi o religii w szkolach. Episkopat chce, aby wszyscy uczniowie, którzy nie chodzą na lekcje religii, musieli obowiązkowo chodzić na etykę oraz aby religia była przedmiotem do wyboru na maturze, a oceny z religii wliczać do średniej-niedawno taki postulat zgłosiła też Liga Polskich Rodzin. Co na to rząd? Kilka godzin później minister edukacji Michał Seweryński, członek Komisji Wspólnej, zapewniał ze strona rządowa zobowiązała się do rozpoczęcia prac nad ewentualnym wprowadzeniem tych postulatów w życie. Jak podkreślił, wprowadzenie obowiązkowej religii lub etyki i wliczanie oceny z religii do średniej "można zrealizować najszybciej. Resort edukacji zapewnia jednak, że jedynka z religii nie będzie mieć wpływu na promocję do następnej klasy. I zapowiada "przewietrzenie" podstawy programowej z etyki. Po takich oswiadczeniach nie ma watpliowsci ze rzad nie bierze pod uwagi zdania uczniow,którzy w tej sprawie powinni mieć najwiecej do powiedzenia.Rzad nie daje nam prawa glosu,prawdopodobnie z tego powodu ze gdybysmy mieli zabrac glos w tej sprawie ustawa na pewno nawet nie mialby mozliwosci nawet być rozpatrywana. Kolejna sprawa jest pomysl wprowadzenia godziny polsicyjnej dla mlodziezy,w tym przypadku również nie mamy wiele do powiedzenia. Ksiądz Henryk Kroll z Żalna w województwie kujawsko-pomorskim wraz z radnymi powiatu tucholskiego chce wprowadzić godzinę policyjną dla dzieci oraz młodzieży. Do wszystkich gmin w powiecie ksiądz Kroll wysłał apel w tej sprawie. Apel podkreśla konieczność powrotu do tradycyjnych zasad wychowania. Ksiądz Kroll zwraca uwagę, że powinno się znaleźć sposoby na "ujarzmianie dzieci". Według apelu powinno się ustalić normy postępowania najmłodszych, które powinny być oparte na etyce, powszechnie znane, przestrzegane oraz w razie ich przekraczania podlegały karze. Ksiądz podkreśla powrót do większego rygoru wychowawczego i proponuje wprowadzenie godziny policyjnej. Stanisław Wileński z biura Rzecznika Praw Obywatelskich uważa, że tego typu praktyki są łamaniem praw młodych ludzi. Przypomniał on, że podobnym pomysłem była akcja "Małolat" w Radomiu w 1998 roku, którą zaskarżono do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że łamane są prawa i wolności obywatelskie młodych osób. Pomimo tego akcja ta podobała się opinii publicznej – 91 procent ankietowanych przez CBOS dobrze oceniła tego typu inicjatywę. Podobnie moze być z inicjatywa wprowadzona przez Krolla.Jeśli nie powiemy nie tej sprawie,mozemy mieć powtorke ze stanu wojennego kiedy to godzina policyjna była wprowadzona.Teraz my mowimy nie! Osoby które nie zostaly doprowadzone do glosu w tej sprawie chca pokazac ze nie sa obojetni na ta sprawe i chca wyrazic swój sprzeciw. pl.indymedia.org/pl/2006/04/20261.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
edico Legalna delegalizacjas po kaczemu 01.05.06, 21:33 Magistrat słusznie postąpił, zakazując w listopadzie 2005 r. wiecu równości - orzekło MSWiA. Oznacza to, że ówczesny wojewoda Romuald Kosieniak nie miał racji, uchylając decyzję władz Torunia Wiec był wyrazem solidarności z uczestnikami poznańskiego Marszu Równości, podczas którego protestowano przeciw dyskryminacji ze względu na kolor skóry, orientację seksualną, czy wyznanie. Demonstrantów rozpędziła policja. W odpowiedzi na te wydarzenia odbyła się ogólnopolska kampania "Marsz Równości idzie dalej", podczas której w wielu miastach zorganizowano wiece. Na tego typu imprezy nie potrzeba zgody władz miasta, ale należy je poinformować o akcji z trzydniowym wyprzedzeniem. Organizatorzy toruńskiego zgromadzenia spóźnili się o jeden dzień i prezydent miasta zakazał im wiecu. Mimo to 27 listopada ub.r. pod pomnik Kopernika ściągnęła blisko setka osób. Nie obyło się bez napięć, bo na spotkanie przyszli też wrogowie głoszonych idei, którzy brutalnie zaatakowali manifestantów. - Pedały! Pedofile! - krzyczeli ubrani w dresy młodzi mężczyźni z zakrytymi szalikami twarzami. - Precz z faszyzmem! - odpowiadali demonstranci. Obie grupy musiały rozdzielić dwa kordony policjantów z oddziałów prewencji. Kilka dni później organizatorzy akcji odwołali się do wojewody od decyzji prezydenta Torunia, delegalizującej wiec. Ten uznał, że magistrat postąpił niesłusznie, powołując się m.in. na inne wyliczenie trzydniowego terminu powiadamiania o akcjach. Władze miasta nie złożyły broni i poprosiły Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji o potwierdzenie, że podjęły dobrą decyzję. Resort właśnie odpowiedział - orzekł, że Toruń dobrze wyliczył terminy, a błąd popełnił ówczesny wojewoda Romuald Kosieniak, łamiąc tym samym ustawę o zgromadzeniach. Opinia MSWiA nie jest wiążąca. Magistrat zamierza zwrócić się do obecnego wojewody Józefa Ramlaua, by ten uchylił decyzję poprzednika. natalia.waloch@torun.agora.pl (Natalia Waloch 28-04-2006) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3314351.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluton Re: K.K. Sp z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 14:23 Jaka będzie decyzja KOŚCIOŁA w sprawie Radia M.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Jak zwykle w Krk - od nowa po staremu IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 20:21 Niczego więcej się nie spodziewam. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak zwykle w Krk - od nowa po staremu 02.05.06, 20:37 O. Rydzyk doradcą generała zakonu ds. mediów? Temat toruńskiej rozgłośni to pierwszy punkt programu dzisiejszych obrad Rady Stałej Episkopatu i biskupów diecezjalnych na Jasnej Górze. Biskupi ustalą kompetencje rady programowej Radia Maryja, która wkrótce powstanie. W jej skład - już ustalony, ale na razie trzymany w tajemnicy - wejdą czterej księża wyznaczeni przez Episkopat i czterej przedstawiciele zakonu redemptorystów, który jest właścicielem Radia. Hierarchowie omówią też dotychczasowe efekty prac Zespołu Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja, który istnieje przy Episkopacie od czterech lat. Przewodzi mu abp Sławoj Leszek Głódź. Czy o. Rydzyk zostanie odwołany z funkcji dyrektora Radia? - pytamy abp. Mariana Gołębiewskiego, metropolitę wrocławskiego i członka Zespołu: - To nie leży w naszej gestii. O. Rydzyk nie podlega bezpośrednio żadnemu biskupowi, tylko generałowi swojego zakonu w Rzymie. A zdaniem Księdza Arcybiskupa powinien zostać odwołany? - Wszelkie zmiany, które chcą coś poprawić, są dobre. Także w tym przypadku być może tak właśnie należałoby postąpić. Jeśli władze zakonne o. Rydzyka uznają to za stosowne, to sądzę, że byłoby to właściwe. Z informacji "Gazety" wynika, że dyrektorem rozgłośni mógłby zostać o. Jan Mikrut, redemptorysta, który pracował w RM od 1991 r. O. Rydzyk miałby się zajmować już tylko założoną przez siebie Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej. Z radia odszedłby także najbliższy współpracownik o. Rydzyka o. Jan Król (relacjonował na żywo w TV Trwam podpisanie paktu stabilizacyjnego między PiS Samoobroną i LPR). Możliwe są też inne warianty. - Być może ojciec Rydzyk wyjedzie do Rzymu, żeby zostać doradcą generała zakonu ds. mediów - mówi "Gazecie" rozmówca pragnący zachować anonimowość. I dodaje, że zmiany personalne nastąpią dopiero po pielgrzymce Benedykta XVI do Polski: Kościół obawia się, że demonstracyjne protesty słuchaczy radia mogłyby zakłócić klimat wizyty papieża. (Katarzyna Wiśniewska, em 02-05-2006) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3319220.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krochmal Re: Radio Maryja spółka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 09:13 Po zapoznaniu się z decyzjami "jasnogóskimi" mam następujące pytania: 1.Czy idea, założenia zakonu redemptorystów w Radiu Maryja została wykonana z ich wolą? 2.Czy powstała Rada Programowa Radia Maryja a w szczególności ich członkowie będą odpowiadać "prawnie" za dalsze poczynania Radia Maryja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Radio Maryja spółka? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.05.06, 12:30 Dobre pytania. Dla mnie jest to kolejny polityczny knot mający na celu utrzymanie istniejącego status quo okadzony nowymi egzorcyzmami pod publiczkę. "... Statut rady i jej regulamin - jak zaznaczył abp Głódź - to dokumenty wewnętrzne Kościoła i nie będą ujawniane...) info.wiara.pl/index.php?grupa=4&art=1146588113 Jak widać, cnota i działania przy otwartej kurtynie to jest to, czeko Kościół się najbardziej boi. Oznacza to nic innego, jak dalsze dymy nad odpowiedzialnością Kościoła za swoje czyny :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a vlepki IP: *.chello.pl 03.05.06, 18:55 foto.rozbrat.org/main.php?g2_view=core.ShowItem&g2_itemId=36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Ad vocem IP: *.c29.msk.pl 03.05.06, 20:51 Chcecie pobić rekord, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Moralność IV RP - Obłudna, zakłamana, kołtuńska 04.05.06, 00:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41191514 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a kim są polscy antyklerykałowie ? IP: *.chello.pl 14.05.06, 13:56 www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=reportaz&name=143 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Doskonały artykuł 14.05.06, 14:23 Gość portalu: a napisał(a): > www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=reportaz&name=143 Ponieważ w necie tego typunartykuły jakoś dziwnie szybko znikają, pozwolę sobie ten artykuł skopiować z myślą wykorzystania go do własnych wieczornych rozważań czy też dywagacji. Kim są polscy antyklerykałowie Nie walczą z Kościołem, Bogiem, nawet do kleru mają stosunek obojętny, jeśli modli się „za swoje”. Walczą o neutralne światopoglądowo państwo Edyta Gietka Antyklerykałowie. Oficjalnie jest ich niewielu. W antyklerykalnej partii RACJA Polskiej Lewicy zarejestrowało się ledwie 3,5 tys. osób. Podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego zebrali po 10 tys. podpisów tylko w dwóch okręgach. Ludzie nie podpisywali ze strachu, że ksiądz potem „pogrzebu nie da”. Antyklerykałowie. Ateiści, agnostycy, innowiercy i coraz więcej... katolików. To nie tylko krzykacze, cięci na bizantyjski przepych i kochanki proboszczów, tropiący co tydzień skandale w „Faktach i Mitach”. Pozaszywani gdzieś po Polsce ludzie, obserwujący z dystansu Boga, który ostatnio coraz więcej czasu zajmuje w sądach i prokuraturach, na sali sejmowej, w telewizji publicznej; to jak politycy najpierw idą się pomodlić, potem myślą o losie kraju, krzyż w Sejmie, w Senacie, na komendach, przymusowy udział żołnierzy w mszach, w czasie których wydawane są komendy „zasadnicze”, a oficerowie czytają Biblię... Ostatnie, kwietniowe badania CBOS na temat „Więzi Polaków z Janem Pawłem II, Kościołem i religią” podają, że najwięcej tych więzi deklarują ludzie o prawicowych poglądach, z wykształceniem podstawowym, powyżej 54. roku życia, emeryci, rolnicy, gospodynie domowe. Najrzadziej, co CBOS podkreśla szczególnie, uczniowie i studenci (co czwarty w wieku 18-24 lata) oraz grupa wiekowa 35-44 lata. Ilu z nich to już antyklerykałowie? Antyklerykał – słowo cenzurowane Gdy Daniel Ptaszek (24 lata) z RACJI trzy lata temu stał przed urzędem pracy w Zawierciu, zbierając podpisy pod ustawą o zasiłkach dla bezrobotnych, większość mówiła, że Kościół to „rak na państwie”. Ale na słowo Antyklerykalna Partia Postępu RACJA (tak wtedy się nazywali) uciekali ze strachem. Coraz rzadziej uciekają... Po marszu, który odbył się 22 kwietnia przeciw klerykalizacji Polski, dostał kilkadziesiąt maili z poparciem. Ludzie piszą, że czują wokół paranoję... Każdy ma inny punkt, od którego zaczyna odczuwać, że jakaś granica została przekroczona. Jest wielu krzykaczy, którzy z kosą poszliby na księdza, ale jest coraz więcej chcących spokojnie sobie wierzyć katolików, inteligentów. I studentów. Nie rozumieją, dlaczego niestacjonarnym podwyższa się czesne w tym samym czasie, gdy Sejm przyjmuje ustawy o finansowaniu kolejnych trzech katolickich szkół, w tym jednej prywatnej – Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie. Prywatnych szkół jest w Polsce ponad 300, dlaczego akurat ta ma być finansowana z budżetu? W konkordacie Polska zgodziła się dotować dwie kościelne uczelnie: Papieską Akademię Teologiczną w Krakowie (67 mln zł rocznie) i KUL (11 mln rocznie). Dlaczego chce się im zabrać jedyną w Polsce szkołę, która ze względu na zubożenie społeczeństwa prowadziła wykłady dzięki telebimom i transmisjom kanału Edusat. W weekendy zbierali się ludzie nawet w kilkunastotysięcznych miasteczkach i słuchali wykładów, żeby nie tracić na dojazdy – np. tych z filozofii, prowadzonych przez prof. Oparę, racjonalistę. Na jednym mówił, że Matka Boska nie została wniebowzięta. Komisja akredytacyjna podważyła te metody nauczania, mimo że są standardem na Zachodzie, i zamknęła nabór na jeden z wydziałów. Do RACJI Polskiej Lewicy przychodzi dużo takich maili: „Chcecie, żeby nie było krzyża w jednostkach wojskowych. To jak ten żołnierz ma się modlić?”. Na członków tej partii wielu patrzy z dystansem. Pomysł RACJI PL wyszedł z „Faktów i Mitów”. Zawiązali się w maju 2003 r. Po trzech latach wycofali się z antyklerykalizmu w nazwie. Jan Barański, przewodniczący, mówi: – Każda rozmowa o programie zaczynała się od „bo wy jesteście przeciw Kościołowi”. Z Bogiem nie walczę, nie zastanawiam się, jak funkcjonuje Kościół, tylko państwo. Nieżyjący Daniel Podrzycki powiedział mi: „Latami będziesz ludziom tłumaczył, czym jest antyklerykalizm, nie przechodząc do istoty problemu”. Teresie Jakubowskiej z RACJI (studia na wydziale handlu zagranicznego, potem sześcioletni pobyt we Francji, normalnym świeckim kraju) sąsiedzi często mówią: „Widziałem panią w telewizji, też się nie zgadzam”. Gdy protestuje przeciw Radzie Warszawy, która z budżetu ustanowiła 500 stypendiów im. Jana Pawła II dla niezamożnej młodzieży, pod warunkiem że weźmie „udział w projektach związanych z osobą lub dziełem”, co wyklucza młodzież niekatolicką, bądź przeciw przeznaczeniu 20 mln na Świątynię Opatrzności, co stanowi roczny budżet 100-tysięcznego miasteczka. Kiedyś ludzie zgadzali się tylko na podwórkach, klatkach schodowych albo patrzyli jak na oszołoma. Dziś mniej. Danielowi Ptaszkowi coś się nie zgadzało jeszcze na szkolnych katechezach, gdzie ciągle słyszał o tej jednej funkcji – PROKREACJA... Nie chcę uczyć pod krzyżem Zaraz po podpisaniu konkordatu Maria Machnik, nauczycielka klas I-III w Gdyni, zobaczyła biały kwadrat nad tablicą – ślad po godle. Nad plamą powieszono krzyż. W niektórych salach nawet po dwa. – Nie podpisywałam umowy na pracę w szkole wyznaniowej – dwa razy zdejmowała ten krzyż, który ksiądz dał dzieciom i „kazał pani powiesić”. Nauczyciele nie chcą ze mną głośno rozmawiać. O tym, jak któryś zapalił świeczkę na andrzejki 2005 i dwa dni spędził na policji, tłumacząc się z guseł, jak inny dał dziecku lekturę, w której jest scena masturbującej się dziewczyny, a rodzice wystosowali do szkoły list, jak nauczyciela zaangażowanego w edukację ekologiczną dzieci posądzono o pedofilię, bo znaleziono zdjęcie jego... żony na plaży w wieku pięciu lat. Boją się. Znają historię zwolnionej przez prezydenta pielęgniarki. Maria Machnik (od września na emeryturze) nie boi się już o pracę. – Wie pani, ile to jest zmarnowanych wbrew konstytucji dni w szkole? Dzień przed świętami już nie ma nauki, w czasie pierwszej komunii nakaz z góry, żeby nie zadawać, bo to biały tydzień, potem wolne, bo dziękczynna pielgrzymka, rekolekcje – wolne, wizytacja biskupa w parafii – wolne... Jak zmarł papież, miałam pięć lekcji, a ponieważ po dwóch była msza, musiałam iść tam z dziećmi, bo to w ramach etatu. Od dziecka interesuję się astronomią, paleontologią, filozofią. Do ateizmu doszłam, myśląc. Ale w Polsce ludzie boją się myśleć, nie mają czasu na pytania, zaganiani, biedni, brak im odwagi, żeby oderwać się od Kościoła, bo to ich przerasta. Zresztą w tym Kościele nie można wątpić. Rozwój umysłowy jest zabroniony. Coraz więcej zwykłych ludzi na osiedlach mówi: „Dość klerykalnego państwa”. Jolanta Komorowska z Łodzi odczuła, co znaczy religia w szkołach, z której trzeba dziecko wypisać, bo jest zapisane odgórnie. Sama prosiła dzieci, żeby chodziły na katechezę, posłuchały dwóch światopoglądów, metod, jakimi je przekonują. – Dziecko w szkole po raz pierwszy styka się z tym dylematem, że każą człowiekowi żyć na dwa sprzeczne sposoby. Jedne się nadają do życia w rozdwojeniu, drugie coś wybierają. Nieraz córka usłyszała: „żydówka”, „jehowa”. – Tak, boję się śmierci, ale żadne kadzidło nie jest w stanie uchronić mnie przed tym strachem – zastanawia się pani Jola. – Wiara polega na wyłączeniu rozumu, ktoś, kto to potrafi, jest szczęśliwy, ale to nie może być obligatoryjne. „Kościół z narodem, naród Odpowiedz Link Zgłoś
edico Niemiecka szkoła odmawia praktyk uczniom w RM 16.05.06, 22:38 www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20060513&id=sw02.txt Będzie to przyczynek do kolejnych ataków :) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Jak księża wyłudzili 430mln PLN! 18.05.06, 02:41 Jak duchowni banki okradali Do sądu w Legnicy wpłynął akt oskarżenia przeciwko 13 osobom, w tym dziewięciu duchownym z zakonu salezjanów. Są oni oskarżeni o udział w gangu, który używając fałszywych dokumentów wyłudził z banków ponad 430 mln zł. Afera ta uważana jest za jedną z największych afer finansowych w ciągu ostatnich lat. Jak informuje prokuratura, pieniądze miały być wyłudzane od 1999 do jesieni 2001 roku. Główni oskarżeni to salezjanin ksiądz Ryszard M., oraz były dyrektor legnickiego oddziału Kredyt Banku Tadeusz H. Pieniądze (ponad 410 mln zł) wyprowadzane były głównie poprzez kredyty lombardowe zaciągane przez parafie i domy zakonne. Zabezpieczenia w formie lokat w Banku Zachodnim były sfałszowane, a przyjmował je, jak wynika z aktu oskarżenia, sam Tadeusz H. Zabronił on swoim współpracownikom sprawdzenia ich wiarygodności sam decydując o przyznaniu kredytów. Pozostałe 15 mln wyprowadzono z pomocą parafian z Lublina, którzy, namówieni m.in. przez duszpasterza Ryszarda M. zaciągnęli łącznie 172 kredyty. Tu również posłużono się sfabrykowanymi dokumentami (jak wynika z oskarżeń prokuratury przez samych parafian). Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się już w październiku 2001 roku. Wtedy jeszcze duchowni dysponowali kwotą ponad 130 mln zł. Część tych środków miała zostać pomnożona na giełdzie i trafić w ręce salezjanów. Mirosław M. i Ryszard C. (oni to właśnie zainwestowali pieniądze i też znajdują się na liście oskarżonych) przekazali jednak parafiom i klasztorom nie więcej niż 30 mln zł. Co stało się z pozostałą częścią? Pół miliona dolarów trafiło za granicę do firm powiązanych z Mirosławem M, dwa mln zł wyniosła spłata kredytu posła AWS Marka Kolasińskiego (notabene skazanego kilka miesięcy temu na 9 lat za oszustwa bankowe). Kolejny milion dolarów przeznaczony został na spłatę długów jednego z graczy giełdowych, 30 tys. dolarów otrzymał gangster Jeremiasz B.(„Baranina”). Przeznaczenia reszty pieniędzy jak na razie nie udało się wyjaśnić. Zdaniem prokuratury, ksiądz Ryszard działał na czyjeś zlecenie, nie wiadomo jednak jeszcze, kto stoi za całą operacją. Jak na razie żaden z oskarżonych nie przyznaje się do winy. KL www.bankier.pl/wiadomosc/Jak-duchowni-banki-okradali-1435143.html Źródło: "Gazeta Wyborcza" Odpowiedz Link Zgłoś
edico Lustracja obraca się przeciw funkcjonariuszom KK 18.05.06, 15:51 Znamienne są tu wypowiedzi ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego: www.ignatianum.edu.pl/centrum/audio/2006_03_13_zaleski.wma www.ignatianum.edu.pl/centrum/audio/2006_03_13_dyskusja.wma Niedawno głośno było o ksiadzu infułacie Januszy Bielańskim - proboszczu parafii wawelskiej, teraz obrabia się na wszystkie strony ks. Michała Czajkowskiego. Ciekawa mentalność, skoro prawiczki nie mają nic przeciwko współpracy wywiadowczej na rzecz Solidatium Pianum (wywiadu watykańskiego) ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buahaha Kazek :))) IP: 195.116.64.* 19.05.06, 14:24 wiadomosci.wp.pl/gid,8314350,statp,Zm90b3RlbWF0TGlzdGFHYWxlcmlp,galeriazdjecie.html? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a a tymczasem w Olsztynie........:) IP: *.chello.pl 20.05.06, 18:50 www.racja.org.pl/content/view/257/1/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Roman IP: *.chello.pl 21.05.06, 11:31 img102.imageshack.us/img102/6629/romek4ag.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik dzien dobry ED!!! IP: *.bois.qwest.net 22.05.06, 20:10 minelo sporo czsu i nie bylo okazji sie tobie odwdzieczyc za zyczenie milego spedzenia czasu w gronie rodziny[bylo to gdzies w okolicy 20 kwietnia].a wiec teraz ci dziekuje i musze stwierdzic,ze tak bylo. no i krotko teraz na temat tego co napisales.masz wiele racji i potrafisz obiektywnie spojrzec na drugiego czlowieka i jego czyny.widze w tym duza doze pokory tkwiaca w twym sercu.czego czasami nie mozna powiedziec o innych,nawet tak zwanych mocno wierzacych i "ugruntowanych" na Biblii,dla ktorej jednak z drugiej strony szacunku nie maja,uwazajac wiele Jej tresci za basnie.paradoks. a przeciez prawda moze byc tylko jedna.oczywiscie mozna powiedziec,ze kazdy ma jej swa interpretacje.jednak w tym waznym jest i tylko,interpretacja samego Jej autora i co za tym idzie,zgodne zrozumienie Jej calosci.tego przyklad dal na ziemi Jezus,ktory nigdy nie dal nikomu do zrozumienia,ze gdzies tam z Biblia jest cos nie tak[z czym nie moga pogodzic sie wielu,jeszcze raz podkreslam, uwazajacych sie za Jej" nauczycieli i prowadzacych lud do Boga"]. ty podkreslasz czesto pewne podejscie przeciw k.katolickiemu,lecz przyznajesz, ze to dotyczy kazdej galezi religijnej.i nie jestes w tym w bledzie.lecz jak wspomnialem jest jedna prawda i jej interpretacja.i tego sie generalnie ludzie boja.pomimo,ze ludzie sie modla o K.B.,to czy to rozumieja? piszesz,ze to zamierzenie co do objecia wladzy nad calym swiatem przez K.B.nosi znamiona grzechu lenistwa.czyzby? jestes obeznany z Biblia i wiesz dobrze,ze nie ma sensu powolywac sie na religie,ktore same Jej nie rozumieja,z powodu czego jest taki galimatjas co do zrozumienia,dlaczego "Bog jest taki leniwy,co do objecia wladzy przez K.B.". wiesz dobrze,ze glownym czynnikiem tego mijajacego czasu jest doskonale stworzenie Boze,Szatan Diabel i kwestie sporne jakie zarzucil Stworcy wobec doskonalych stworzen w niebie i doskonalej pary ludzkiej na ziemi.to wlasnie zabiera od samego poczatku tyle czasu,aby kazdy zarzut mial prawdziwa odpowiedz. dlatego tez ludzie dostali czas na osobiste doswiadczenie tego,kto ma racje. Jehowa[Jahwe]Bog czy Szatan[potrafiacy rowniez okazywac sie aniolem swiatlosci]. kiedy przypomnisz sobie proroctwa z roznych ksiag Biblii,to sam zauwazysz,ze ida one w parze z tym prawidlowym oczekiwaniem[nie,nie lenistwem]na objecie wladzy przez K.B.. historia swiecka rowniez to potwierdza,jezeli chodzi o kolejnosc proroctw poprzedzajacych K.B.,polityka i mocarstwami swiatowymi,ktore byly,sa i jeszcze beda.nic,jak dotychczas sie nie ominelo,co dowodzi,ze i do konca obecnego systemu bedzie identycznie tak,jak mowi Bog w Biblii.obiektywnie patrzac,kazdy zauwazy,w jakim obecnie juz czasie zyjemy,jezeli chodzi o historie istnienia ludzi na ziemi.tez i to,co zgodnie z Biblia,Bog uczyni z religiami na calej ziemi,poslugujac sie kazdym rzadem,co do jednego na calym obliczu ziemi.kazdy tez zauwazy,jak to sie ludziom na calej ziemi spodoba,kiedy nareszcie ludzie beda mowic o prawdziwym pokoju i bezpieczenstwie.jednak pomimo tej uludy, nastapi zgodnie z Biblia,Armagedon.dlaczego tak wtedy bedzie? ano Stworca nie da sie pominac,aby o Nim zapomniano.jest Stworca i nalezy Mu sie czesc i chwala od kazdego Jego tworu.a po za tym,to On wie najlepiej co Jego stworzenie potrzebuje do szczescia w zyciu codziennym i to nie tylko na dzis,ale na cala wiecznosc,czym jest Boga wola i wola ta nigdy z Jego umyslu nie zostala wymazana.po wypelnieniu sie Jego okresu"lenistwa",stanie sie faktem dla dobra kazdej jednostki o szczerym sercu na ziemi,nawet tej,co przed wiekami zmarla i spi po prostu snem smierci[nie zdajac sobie sprawy z mijajacego czasu,dokladnie tak,jak nie zdajemy sobie sprawy z mijajacych godzin,kiedy znurzeni spimy]. co zas do rzadzenia ziemi przez tych,do ktorych obecnie nie ma zaufania[brak w srod nich Ducha Bozego],to Biblia przeciez ludzi zapewnia o tym,ze na czele K.B. bedzie stal sam Jezus i Jego wspolkrolowie i wspolkaplani wzieci z ziemi.a wiec piecze nad wszystkim ma i miec bedzie Jehowa[Jahwe]Bog,ktory nie bedzie wiecej potrzebowal dawac ludziom czasu na sie o PRAWDZIE przekonanie.sam Ed juz teraz sie w wielu wypadkach przekonales o DRODZE ktora jest sluszna,a spojrzenie na Boga i Jego zamierzenie z punktu widzenia Jego z Biblii,wyzwoli cie z marazmu zlosci na "religie i tych ktorzy maja sie za wszystko i najlepiej wiedzacych"czy to katolickich czy tez ortodoksyjnych czy poganskich. a wiec Biblia nie jest ich wlasnoscia i nie mozna Jej zarzucac tego co nas boli. Jej interpretacja nalezy do Jej autora,Jehowy[Jahwe]Boga i tej Drogi sie trzymajmy,co da nam wewnetrzny spokoj i pewnosc jutra,jak tego nam wszystkim przyklad dal Jezus bedac na ziemi.SLOWO JEGO jest PRAWDA.i czy to ktos chce czy nie.i KAZDY sie o tym DOWIE.CALY SWIAT.a ty ED juz teraz masz okazje sie o tym przkonac osobiscie z Biblii,porownujac to jak sam wygladasz w swietle tego,co Bog mowi w Niej do ciebie,jak w swietle tego wyglada twa najblizsza rodzina,twoi znajomi,twe miasto,kraj i caly swiat.ogromna w tym dla ciebie pomoca bedzie tez twa inteligencja.wiec szczerego ci zycze powodzenia i radosci w duchu prawdy. kazik. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Odpowiedzialność elit Krk 30.05.06, 23:35 La Repubblica największy nacisk kładzie na dramatyczne pytanie Benedykta XVI - "Panie, dlaczego milczałeś?" oraz na jego słowa, że to grupa zbrodniarzy posłużyła się narodem niemieckim jako narzędziem swojej żądzy zniszczenia i panowania. Czyli innymi słowy do tego dopuścił Bóg, a nie działalność Piusa XII? ""Nie pada ani razu słowo "antysemityzm". Papież drąży natomiast tajemnicę milczenia Boga, które może jawić się jako tolerancja wobec triumfu zła" - pisze Politi. Jak widać, katolicka elita ma wciąż trudności z analizą niektórych rozdziałów historii. Nasuwa się pytanie, w jakim celu Benedykt XVI został papieżem? Po niebezpieczeństwach tkwiących w Harry'ym Potterze coraz więcej jego oświadczeń zaczyna trafiać w obszar do rubryk: "kuriozalne wypowiedzi". (Więcej na ten temat m.in.: PAP/gazeta.pl) Odpowiedz Link Zgłoś