dzidzia_bojowa
29.09.09, 09:12
Jesienna zaduma
Nic nie mam
Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem
Nawet nie wiem
Jak tam sprawy z lasem,
Rano wstaję, poemat chwalę
Biorę się za słowa, jak za chleb
Rzeczywiście, tak jak księżyc
Ludzie znają mnie tylko z jednej
Jesiennej strony
Nic nie mam
Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet
Nie zważam
Na mody byle jakie
Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie
Uczuć starym drapakiem
Rzeczywiście tak jak księżyc
Ludzie znają mnie tylko z jednej
Jesiennej strony
Jerzy Harasymowicz
Tak, tak. Zaczęła się jesień a ja dopiero za miesiąc mogę iśc na
urlop. I pójdę. Podczas tego urlopu mam dwie opcje: albo zwiedzac
stolice Europy bądź tez zakopac się pod kocem w domu mając w ręce z
jednej strony jakiś napój a z drugiej pilot od kina domowego i
obejrzec wszystkie filmowe zaległości. Obie wersje kuszące. Byc może
skorzystam z obu dzieląc urlop na pół.
Pozdrawiam jesiennie i przytaczam jeszcze jeden piękny wiersz:
Gorzko pachną...
Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez Ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.
Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.
Potem noce mnie ciszą umęczą,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem...
Krzysztof Kamil Baczyński