Dodaj do ulubionych

Sorry, że na tym forum, ale

02.10.09, 22:49
na budowlanych taka cisza...a potrzebuję kilku informacji. Pomoże
jakiś znawca?

Mieszkam w czteropiętrowym bloku na ostatnim piętrze. Niedawno
spółdzielnia mieszkaniowa poinformowała mnie, że kanały wentylacyjne
są stare, dodatkowo źle wybudowane i trzeba wybudować nowe, bo
kominiarze nie chcą tego odebrać. W związku z tym, przeprowadzono u
mnie remont, głównie łazienki. Pomijam wszystkie niedogodności z tym
związane, indolencję pracowników, kierowników i czas remontu, który
kosztował mnie mnóstwo nerwów i ciągłych wizyt u prezesów
spółdzielni. Ale do rzeczy. Łazienka jest mała, nie ma okna, jest w
niej junkers gazowy. Dotychczas rura odprowadzająca spaliny z
junkersa była podłączona do innego kanału, który zlikwidowano i
przez wiele lat nie zmieniła koloru, zawsze czysty ocynk. Teraz jest
do nowego. Ledwie skończono remont (3 tygodnie temu), a już ta rura
jest okopcona na zewnątrz. Podejrzewam, że chyba jest źle
zamontowana, gdyż zastosowano redukcję do junkersa (rura spalinowa
jest szersza niż ta przystosowana do tego typu junkersa, wcześniej
była taka sama) i chyba jest to nieszczelne. Mam rację?
Druga rzecz, to kratka wentylacyjna, która teraz jest usytuowana w
suficie (wcześniej była w ścianie), a rura wychodzi bezpośrednio na
dach. Nie wiem, czy to normalne, że teraz widzę w tej kratce niebo?
Jak w okienku. No i wieje. Kratka jest usytuowana nad muszlą
klozetową, brodzikem i mamy niemiłe wrażenie, że w każdej chwili
ktoś, będąc akurat na dachu, może spokojnie zaglądać, jak ktoś np.
siedzi na kibelku. Wydaje mi się to dziwne, ale nie znam się na tych
sprawach budowlanych. Poza tym, gdy pada deszcz jest niemiłosierny
hałas, tak dzwoni o tę rurę, że słychać w całym mieszkaniu, a wiatr
hula, że hej. Tak ma być? Nasze warunki mieszkaniowe zmieniły się
bardzo mocno na niekorzyść. Macie jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: Sorry, że na tym forum, ale 03.10.09, 02:47
      pal licho, że ktoś Was podglądać może, ale co będzie zimą? Teraz tylko pokropi,
      ale jak śniegiem powieje...
      poważnie - powinniście wiedzieć, jak wygląda nowy kanał wentylacyjny na dachu,
      jeśli go nie ma (ino dziura w suficie) to jak i kto odbierał ten remont? Można
      sprawdzić w spółdzielni i zaprosić inspektora do domu i na dach.
    • Gość: Emeryt Re: To nie są żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 19:30
      Moim zdaniem w tej sprawie może pomóc tylko ekspert ze Spółdzielni Kominiarskiej
      "Florian". Zakopcona rura odprowadzająca spaliny z junkersa świadczy o tym, że
      te spaliny wydostają się na zewnątrz, a to grozi śmiertelnym zatruciem
      dwutlenkiem węgla.
      • bgwd14 Re: To nie są żarty 03.10.09, 20:17
        >powinniście wiedzieć, jak wygląda nowy kanał wentylacyjny na
        >dachu,
        >jeśli go nie ma (ino dziura w suficie) to jak i kto odbierał ten
        >remont?
        SM ma swoich "fachowców" i oni przeprowadzali prace. Nie tłumaczyli,
        co i jak robią. Nikt ze mną nie chciał rozmawiać. W związku z tym,
        że przeżywaliśmy w tym czasie w domu osobisty dramat, nie miałam
        głowy do dokładnego śledzenia prac. Wspomnianą rurę
        montował...murarz, który budował kanały. Polegało to na rozwaleniu
        starych, wstawieniu pustaków z otworami i wpuszczeniu w nie rur
        wentylacyjnych. Rura spalinowa została na początku tak zamontowana,
        że nawet ja, nieznająca się na tym zupełnie, zwróciłam "fachowcom"
        uwagę, że idzie najpierw do góry, potem w dół i znowu do góry i tak
        być nie może. Aby o tym wiedzieć, wystarczyło mi kilka minut w
        necie. "Fachowcy" byli pod wrażeniem mojej wiedzy!!! Poprawili, ale
        i tak nie tak, jak ma być. Którejś nocy wzywałam pogotowie gazowe,
        bo w domu niemiłosiernie śmierdziało, jak gaz, a przy gazie też
        majstrowali. Okazało się, że to nie gaz ziemny, na szczęście, ale,
        jak powiedzieli panowie z gazowni, gaz kanalizacyjny. Rano coś
        tam "fachowcy" majstrowali na dachu i ten potworny odór ustąpił, ale
        zdarza się, że czasem go czuć w mniejszym stężeniu.
        W związku z dramatycznymi wydarzeniami w mojej rodzinie jeszcze nie
        mam siły na ponowne użeranie się ze spółdzielnią, ale widzę, że
        muszę zacząć działać. Skorzystam z Waszych rad, dziękuję. Może ktoś,
        kto mieszka na ostatniej kondygnacji (bez strychu), podzieli się ze
        mną informacjami, co z tą kratką?
        • Gość: Emeryt Re: To nie są żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 21:00
          Kratka maskuje otwór do przewodu wentylacyjnego, który musi się znajdować za
          którąś ze ścian. Nie może więc być umieszczona na suficie. Myślę, że ten co
          montował tą kratkę ma otwór nad paleniskiem w swojej chałupie. Ponownie adzę
          poprosić o pisemną opinię mistrza kominiarskiego, a potem zgłosić sprawę do
          prokuratury. Zagrożenie życia.
          • bgwd14 Re: To nie są żarty 04.10.09, 19:30
            >Można sprawdzić w spółdzielni i zaprosić inspektora do domu i na
            >dach.
            "Fachowcom" ze SM już nie wierzę. Czy i gdzie mogę znaleźć takiego
            niezależnego inspektora?
            • Gość: Maruu Re: To nie są żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:43
              CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM, KTOŚ JUŻ CI PISAŁ, ŻE TO FIRMA KOMINIARSKA FLORIAN.
              Spółdzielnia Pracy Usług Kominiarskich

              53-513 Wrocław
              ul. Owsiana 4-6
              tel.: (71) 367-80-68
              fax: (71) 367-80-69
              • bgwd14 Re: To nie są żarty 05.10.09, 14:20
                Maruu, nie bulwersuj się tak. Zrozumiałam o "Florianie".
                Dopytywałam, czy OPRÓCZ tego jest może jakiś jeszcze powołany do
                takich spraw inspektor. Nie znam się na tym, sytuacja jest dla mnie
                nowa, więc wybacz. Z kimś z Floriana jestem już umówiona. Dziękuję
                wszystkim za pomoc.
                • Gość: aga Re: To nie są żarty IP: *.multi-play.net.pl 05.10.09, 17:32
                  Nie potrafię sobie wyobrazić jak ktoś mógł zamontować taką kratkę w suficie??
                  Przecież to ogranicza swobodę w własnym mieszkaniu... Ja też mieszkam na 4
                  piętrze mam nad głową strych, który jest dla mnie zmorą... W zimie pomimo nowych
                  plastikowych okien i szczelnych drzwi na klatkę schodową przez to, iż nad moim
                  mieszkaniem jest strych ja mam w domu bardzo zimo... bo dach nie ocieplany a
                  strych też nie i w mieszkaniu przy rozkręconym na maxa kaloryferze utrzymuje się
                  ok 16 stopni. Nie mam liczników na kaloryferach w mojej spółdzielni jest tzw.
                  abonament od ilości zeberek- kpina ludzie mieszkający w tym samym pionie co ja
                  tylko że na 1 czy 2 piętrze( maja tyle samo żeberek w kaloryferze) chodzą w
                  zimie w krótkich rękawkach a ja w 3 swetrach albo dogrzewam się elektrycznym
                  kaloryferem, co wiąże się z dodatkowym kosztem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka