bgwd14
02.10.09, 22:49
na budowlanych taka cisza...a potrzebuję kilku informacji. Pomoże
jakiś znawca?
Mieszkam w czteropiętrowym bloku na ostatnim piętrze. Niedawno
spółdzielnia mieszkaniowa poinformowała mnie, że kanały wentylacyjne
są stare, dodatkowo źle wybudowane i trzeba wybudować nowe, bo
kominiarze nie chcą tego odebrać. W związku z tym, przeprowadzono u
mnie remont, głównie łazienki. Pomijam wszystkie niedogodności z tym
związane, indolencję pracowników, kierowników i czas remontu, który
kosztował mnie mnóstwo nerwów i ciągłych wizyt u prezesów
spółdzielni. Ale do rzeczy. Łazienka jest mała, nie ma okna, jest w
niej junkers gazowy. Dotychczas rura odprowadzająca spaliny z
junkersa była podłączona do innego kanału, który zlikwidowano i
przez wiele lat nie zmieniła koloru, zawsze czysty ocynk. Teraz jest
do nowego. Ledwie skończono remont (3 tygodnie temu), a już ta rura
jest okopcona na zewnątrz. Podejrzewam, że chyba jest źle
zamontowana, gdyż zastosowano redukcję do junkersa (rura spalinowa
jest szersza niż ta przystosowana do tego typu junkersa, wcześniej
była taka sama) i chyba jest to nieszczelne. Mam rację?
Druga rzecz, to kratka wentylacyjna, która teraz jest usytuowana w
suficie (wcześniej była w ścianie), a rura wychodzi bezpośrednio na
dach. Nie wiem, czy to normalne, że teraz widzę w tej kratce niebo?
Jak w okienku. No i wieje. Kratka jest usytuowana nad muszlą
klozetową, brodzikem i mamy niemiłe wrażenie, że w każdej chwili
ktoś, będąc akurat na dachu, może spokojnie zaglądać, jak ktoś np.
siedzi na kibelku. Wydaje mi się to dziwne, ale nie znam się na tych
sprawach budowlanych. Poza tym, gdy pada deszcz jest niemiłosierny
hałas, tak dzwoni o tę rurę, że słychać w całym mieszkaniu, a wiatr
hula, że hej. Tak ma być? Nasze warunki mieszkaniowe zmieniły się
bardzo mocno na niekorzyść. Macie jakieś rady?