khermanowicz
27.11.09, 09:43
A może by tak jeszcze dalej myśleć, myśleć, aż wymyślić możliwość
przesiadania się z tych kolei na komunikację miejską? Bo jeśli na
Dw. Głównym, Nadodrzu, Mikołajowie i Kuźnikach (może jeszcze gdzieś)
przesiadka jest łatwa - ze stacji na przystanek niedaleko, to np.
Nowy Dwór, Żerniki, Leśnica - beznadzieja.
Na Żernikach np. koniec peronu jest w centrum osiedla, ale wejścia
tam nie ma - choć przed remontem było i był dojazd i dojście od
wschodu. Do wejścia trzeba na piechotę ok. kilometra od zachodu,
gdzie nic nie ma, a z najbliższego przystanku ponad 500 m. A kto
próbował np. z Sołtysowic, to się zdziwił... O Psim Polu też można
na ten temat - nie pomyślał nikt.