Dodaj do ulubionych

Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowaniach

03.12.09, 19:19
Tak, tak i jeszcze raz tak.

Nawet w Rumunii jest to rozwiązanie stosowane.
Szybciej się rusza. Ale też nie goni na złamanie karku, gdy widać, że są dwie
sekundy do czerwonego.
Na placu Legionów przydałyby się takie urządzenia.
Obserwuj wątek
    • redakcja_v wyłączanie silników to debilizm!! 03.12.09, 19:35
      wyłączanie silników to debilizm!!

      jak zakopci taki silnik przy ponownym uruchamianiu...
      tylko wiecej spalin bedzie niz 90sekund spalania..
      diesel jesli spala ok 0.9L/h to 90 sekund to ok 22,5ml paliwa...tyle co nic!
      • Gość: sprawiedliwy Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.wroclaw.mm.pl 03.12.09, 20:02
        redakcja_v napisała:

        > wyłączanie silników to debilizm!!

        Sam jesteś debil

        >
        > jak zakopci taki silnik przy ponownym uruchamianiu...

        Silniki z wtryskiem (a takich jest co najmniej połowa wszystkich używanych, może
        nawet więcej) spalają dokładnie tyle samo przy rozruchu co w trakcie normalnej
        pracy, czyli się opłaca wyłączać nawet jak mamy stać 5 sekund.

        > tylko wiecej spalin bedzie niz 90sekund spalania..
        > diesel jesli spala ok 0.9L/h to 90 sekund to ok 22,5ml paliwa...tyle co nic!

        pomnóż to sobie przez ilość samochodów we Wrocławiu a dostaniesz TONY spalanego
        niepotrzebnie paliwa DZIENNIE

        Generalnie - pomysł z zegarami rewelacyjny

        • Gość: jacko66 Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.as.kn.pl 03.12.09, 21:16
          Uruchamianie jest w sumie szkodliwe dla silnika (tarcia), więc nie wiem, czy
          jest to jakaś wielka korzyść w porównaniu z szybszym zużyciem się gładzi cylindrów
          • Gość: sprawiedliwy Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.wroclaw.mm.pl 03.12.09, 21:36
            Gość portalu: jacko66 napisał(a):

            > Uruchamianie jest w sumie szkodliwe dla silnika (tarcia), więc nie wiem, czy
            > jest to jakaś wielka korzyść w porównaniu z szybszym zużyciem się gładzi cylind
            > rów

            Przeczytaj to co napisałeś jeszcze raz i dobrze się zastanów:
            jak nieruchome tłoki mogą zużywać gładzie?
            moim zdaniem - poza ingerencją najwyższego - nie mogą, więc nieruchomy silnik,
            zużywa się mniej niż ruchomy (wcale się nie zużywa?)
            Tak, wiem, że długa bezczynność też nie służy silnikowi (z zupełnie innych
            powodów niż ścieranie gładzi cylindrów) ale tu mówimy o 90 sekundach a nie 90
            dniach.

            • holyfido Re: wyłączanie silników to debilizm!! 03.12.09, 21:42
              Nie rozumiesz.

              uruchamianie silnika zużywa go podobnie co setki przejechanych kilometrów.
              Silnik w trakcie uruchamiania nie ma właściwego smarowania, napędzany jest od
              wału korbowego (więc odwrotnie niż podczas pracy). Co prawda silnik ciepły
              zapala się łatwo i szybko i bez wspomagania dodatkową ilością paliwa, ale i tak
              zużywa się mocniej niż podczas pracy przez te 90 sekund.

              • Gość: sprawiedliwy Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.wroclaw.mm.pl 03.12.09, 22:46
                przez 90 sekund silnik nie zdąży "wyschnąć" z oleju na tyle żeby jego rozruch
                był szkodliwy. A różnica w "komforcie" pracy przy rozruchu po 90 s. bez
                smarowania i zużyciu przez 90 sekund pracy jest żadna albo minimalna. Natomiast
                zysk w postaci zaoszczędzonego paliwa jest realny i namacalny.
                Policzmy:
                jeśli, jak podał wyżej, "ten od debilizmu", diesel spala ok 22,5 ml przez 90
                sekund pracy to zakładając, że na pełny cykl (od początku czerwonego do początku
                zielonego) stajesz tylko 4 razy w ciągu dnia (to mało, przyznasz?) to znaczy że
                w 10 dni zaoszczędzisz 0,9 litra a przez cały rok 27 litrów paliwa (ON) co daje
                około 100 zł oszczędności.
                Teraz, powiedzmy, że będziesz jeździł samochodem od momentu jego wyprodukowania
                10 lat. Zamiast 2 rozruchów dziennie (z domu do pracy - jeden i z pracy do domu
                - drugi) robisz 6 (te 2 wcześniej + 4 na tych skrzyżowaniach co wyżej). Nawet
                jeśli, podkreślam - JEŚLI, rzeczywiście silnik się zużywa ZNACZĄCO przy rozruchu
                "na ciepło" to chyba nie skróci to żywotu silnika do 3 lat. No, wybacz ale w to
                nie uwierzę. Bo to by znaczyło, że silnik wytrzymuje średnio 365*2*10(lat) =
                7300 rozruchów? Mam 15 letnie Cinquecento, i gwarantuję Ci, że tych rozruchów
                było grubo ponad 25 tysięcy w ciągu jego życia i jakoś działa dalej bez żadnego
                remontu silnika, a nie jest Rolls-Royce tylko Fiat.
                • Gość: KillRoy Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 23:40
                  A myślisz że wytrzymał by 100000 rozruchów ? Ile by Cie to kosztowało i czy nie
                  lepiej 'wykosztować' się na to 'zmarnowane' paliwo ?
                  • Gość: sprawiedliwy Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.wroclaw.mm.pl 04.12.09, 07:22
                    Gość portalu: KillRoy napisał(a):

                    > A myślisz że wytrzymał by 100000 rozruchów ? Ile by Cie to kosztowało i czy nie
                    > lepiej 'wykosztować' się na to 'zmarnowane' paliwo ?

                    Tak, bo przy 100 000 rozruchów zarobiłbym na nowy silnik, albo na remont starego
                    i zostało by mi na dobry obiad i piwo/wino/wódkę/wodę mineralną*. I siedząc w
                    dobrej restauracji patrzyłbym jak Ty zasuwasz suchary w swoim samochodzie (na
                    mrozie/upale*) z niezużytym silnikiem.

                    * niepotrzebne skreślić
                    • Gość: GUEST Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.09, 08:52
                      Ludzie co wy wypisujecie!!!! Posiadam 20letnie auto o przebiegu niedużym ok
                      270tys. (diesel) do silnika nikt nie zaglądał bo żywotna bestia jest. od dobrych
                      15 lat auto jeździło systematycznie po 20-50 km dziennie od pn-sb. rozruchów
                      dziennych od 2-8 różnie. i co i nic.... co to za samochody gdzie po 10 latach
                      trzeba remont generalny silnika robić. a tak na marginesie to ja już widzę jak
                      jadąc przez miasto na każdym skrzyżowaniu wyłączacie silniki. Skoro jeździcie
                      stałą trasą i wiecie jak pracuje sygnalizacja czemu tego teraz nie robicie.

                      Zegary - Tak
                      Wyłączanie silników - Paranoja

                      Koniec dyskusji
                      • senseiek na Discovery Science robili testy 04.12.09, 09:25
                        na Discovery w programie Mythbusters robili testy, ile sie zuzyje paliwa bez wylaczania silnika od samego poczatku jazdy do docelowego miejsca, i drugi test na tej samej trasie, z ciaglym wylaczaniem silnika w TRAKCIE jazdy tzn. np. widzisz ze za 200 metrow jest skrzyzowanie (lub stoja samochody) - pali sie czerwone, to zamiast jechac z wlaczonym silnikiem to wylaczasz go, i jedziesz sama sila rozpedu, z ew. hamowaniem, jesli widzisz ze sie przelacza na zielone, to wlaczasz silnik i dodajesz gazu. Oszczednosci na paliwie byly gigantyczne.
                        • tbernard Re: na Discovery Science robili testy 04.12.09, 10:03
                          > Oszczednosci na paliwie byly gigantyczne.

                          Dla jednych oszczędności na paliwie, to tylko pieniądze, dla innych to też
                          kwestia wrażliwości natury ekologicznej. Są tacy co palą zupełnie bez sensu (na
                          przykład w kolejce przed zamkniętym przejazdem kolejowym) bo ich stać.
                        • Gość: Lukasz Re: na Discovery Science robili testy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 10:07
                          Taki sam rezultat dla zużycia paliwa jest kiedy się jedzie z włączonym silnikiem
                          bez wciskania gazu (nie mylić z jazdą na luzie). Różnica jest jednak gdzie
                          indziej i to znaczna - przy wyłączonym silniku może się zablokować kierownica, i
                          nie działa wspomaganie hamulców.
                          • Gość: atx Re: na Discovery Science robili testy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 12:25
                            Dokladnie - tzw. "hamowanie silnikiem". Podstawowa technika ekonomicznej jazdy w miescie (korki, swiatla) - zuzycie paliwa 0.0 l . Zegary pokazujace czas do zmiany swiatel bardzo pomoga w jej stosowaniu.
                        • Gość: mario Re: na Discovery Science robili testy IP: *.4web.pl 04.12.09, 10:30
                          A po wylaczeniu silnika przestaje dzialac wspomaganie kierownicy, hamulcow i systemy kontroli trakcji. Super rada wujku. Oszczedzisz kilka ml paliwa a w razie niebezpieczenstwa (zajechanie drogi, cos wyskoczylo przed maske) narobisz pod siebie bo samochod nie bedzie reagowac. Nastepnym razem zastanow sie co piszesz.
                          • euro67 To niebezpieczny pomysl!!! 04.12.09, 11:17
                            To bardzo niebezpieczny pomysl, bo najgorsze wypadki sa wtedy gdy
                            jeden kierowca rusza z kopyta gdy ma dopiero co zielone a drugi
                            jescze proboje przeskoczyc na koncu zolyego lub poczatku czerwonego.
                            Taki zegar jeszcze moze zwiekszyc szanse na tekie wypadki.
                            Natomiast wprawadzilbym zielone swiatlo mrugajace pod koniec
                            zielonego, aby dojezdzajacy do skrzyzowania z daleka widzieli ze juz
                            nie zadaza przejechac i nie maja co sie spieszyc.
                            • Gość: atx Re: To niebezpieczny pomysl!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 12:27
                              Wrecz przeciwnie - bo ten pedzacy zeby zdazyc na zielonym bedzie teraz wiedzial, ze zostaly np. 2 sekundy zielonego, wiec nie bedzie sie na sile ladowal na skrzyzowanie.
                              • babcia.klozetova Re: To niebezpieczny pomysl!!! 04.12.09, 12:41
                                Gość portalu: atx napisał(a):

                                > Wrecz przeciwnie - bo ten pedzacy zeby zdazyc na zielonym bedzie teraz wiedzial
                                > , ze zostaly np. 2 sekundy zielonego, wiec nie bedzie sie na sile ladowal na sk
                                > rzyzowanie.

                                Nie znasz warszawiaków! :-P
                              • Gość: Bodek Re: To niebezpieczny pomysl!!! IP: 193.22.252.* 04.12.09, 14:15
                                Tylko, że we Wrocku zegar jest z jednej strony (tam gdzie np. robi
                                się zielone), a nie ma z drugiej (gdzie robi się czerwone).
                                I właśnie takie rozłożenie zegarów przy teście może zaburzyć jego
                                wyniki.
                            • rysiopysio Re: To niebezpieczny pomysl!!! 04.12.09, 14:24
                              euro67 napisał:

                              [...]
                              > Natomiast wprawadzilbym zielone swiatlo mrugajace pod koniec
                              > zielonego, aby dojezdzajacy do skrzyzowania z daleka widzieli ze juz
                              > nie zadaza przejechac i nie maja co sie spieszyc.

                              Takie rozwiązanie widziałem w Austrii. Bardzo przydatne. Stosować je można
                              również z nowowprowadzonym zegarem. Jedno drugiego nie wyklucza.
                            • Gość: bastek Re: To niebezpieczny pomysl!!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 16:00
                              To jest dobre rozwiązanie ale dlaczego tylko z jednej strony
                              skrzyżowania. Tego nie rozumniem,skoro skrzyżowanie jak sama nazwa
                              wskazuje to kilka ulic to po kiego hu.. zegar jest tylko z jednie
                              strony a nie z czterech (debilizm).
                              Z tego co zaabserwowałem to zegar odlicza w dwie strony tzn ile do
                              końca czerwonego i ile do końca zielonego... więć zielony pulsujące
                              jest zbędne.
                            • rysiekk111 odmierzacz zmniejsza ryzyko ! 06.12.09, 01:41
                              może pokazywać czas DO POCZĄTKU fazy przejściowej dla ych na zielonym na jednym
                              kierunku i DO KOŃCA fazy przejściowej dla tych czekających na zielone
                              (niekoniecznie stojących ale już się powoli dotaczających) na drugim kierunku.
                              Zasadnicza jest kwestia tych pierwszych i , z obiektywnego punktu widzenia,
                              precyzyjna informacja na pewno ułatwia nieprzekraczanie POCZĄTKU ZAPALENIA
                              ŻÓŁTEGO zwłaszcza w porównaniu do obecnej sytuacji gdy na żółtym dopiero zaczyna
                              się podejmowanie decyzji "przeskoczę - nie przeskoczę" często skutkujące wjazdem
                              na czerwonym.
                          • babcia.klozetova Re: na Discovery Science robili testy 04.12.09, 11:37
                            Gość portalu: mario napisał(a):

                            > A po wylaczeniu silnika przestaje dzialac wspomaganie kierownicy, hamulcow i sy
                            > stemy kontroli trakcji.

                            Nie zapominajmy o poduszkach powietrznych - kolegę uratowało tylko to, że stał
                            na światłach w WŁĄCZONYM silnikiem - gdy mu ciężarówka wjechała (90 km/h -
                            odczyt z tachografu) w tyłek i wepchnęła pod drugą ciężarówkę z przodu, to z
                            auta miazga została. Poduszki (= załączony silnik) uratowały mu życie!
                            • Gość: atx Re: na Discovery Science robili testy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 12:28
                              Jakby mial silnik wylaczony, ale kluczyk w stacyjce w pozycji ACC (zasilanie urzadzen) to wyszloby na to samo.
                              • babcia.klozetova Re: na Discovery Science robili testy 04.12.09, 12:41
                                Nie. Musi być silnik w ruchu.
                                • senseiek Re: na Discovery Science robili testy 04.12.09, 12:47
                                  > Nie. Musi być silnik w ruchu.

                                  Naprawde wierzysz w ta bajeczke, ze zeby uruchomil sie airbag musi byc wlaczony silnik??? :)

                                  Ile razy sie zdarzalo, ze airbagi wybuchaly ludziom stojacym na postoju..
                    • Gość: Tom Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: 80.87.38.* 04.12.09, 09:18
                      Wybaczcie, ale o wyłączanie silników nie chodzi. Zresztą, smarowanie zależy od konkretnego modelu. Mam nadzieję, że szeroko obecnie stosowane Stop&Go nie okaże się żyłą złota dla producentów. Natomiast każdy samochód inaczej podtrzymuje ciśnienie, jeden ma turbo inny nie. Dla jednego wysokie zużycie oleju nie ma znaczenia, dla innego ma. A nawet jesli silnik ma słabą kompresję to przecież da się nim jeździć. Zatem, niezależnie od tego jak długo przedmówcy jeździli Cinquecento, to tak naprawdę nie wiedzą jakie było zużycie silnika, zużycie paliwa i emisja substancji szkodliwych i dyskusja jest trochę jałowa. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że rozruch silnika potrzebuje sporo energii elektrycznej, którą z paliwa trzeba odzyskać. Na dodatek działają światła, wentylator, radio... Bez zarządzania energią w aucie trudno jednoznacznie wskazać ostateczny bilans.

                      Ale to nie ma znaczenia. Zegary na światłach? Proszę wybaczyć, ale pierwsze auta stojące na światłach tak samo opóźniają ruch jak te, które sa na światłach piąte czy dziesiąte. Pomimo, że zielone świeci się od 20 sekund. Zamiast się skupić na jeździe, każdy uważa, że najważniejsze by on przejechał. I skoro on się nie spieszy to nikomu się nie spieszy. Więc zazwyczaj ruszają, jak poprzednik jest 10 metrów dalej, utrzymują 20 metrów odstępu choć zielone się dopiero zapaliło i jadą 20-30 km/h, jeśli na skrzyżowaniu muszą skręcić to prawie się zatrzymują(mówię o otwartym skrzyżowaniu bez pasów dla pieszych po którym codziennie przejeżdżam), a do skrętu w lewo potrzebują pustego horyzontu na przeciwnym pasie.

                      To wszystko nie jest efektem braku zegarów, tylko zidiocenia na drodze. Podchodzenia do jazdy jak do jajka, a przecież normalne ruszenie spod świateł nie wymaga specjalnych umiejętności tylko odrobiny dobrej woli i skupienia na tym co dzieje sięna drodze.

                      Ale przypadki, gdy pierwszy ruszam spod świateł, a drugi samochód jedzie za mną 50-80 metrów (mam 60 KM i nie palę gum) są notoryczne. A przecież ten drugi ma więcej czasu niż ja by ruszyć, zazwyczaj ma też więcej mocy.
                      To ile samochodów przejedzie przez światła? Czy ten drugi nie myśli "ważne, że ja przejechałem"? Jesli na każdej zmianie świateł, 3 samochody zostaną, to jaki będzie efekt?
                      • babcia.klozetova Re: wyłączanie silników to debilizm!! 04.12.09, 11:43
                        I jeszzce jedna sprawa - dojazd do skrzyżowania na końcówce zielonego. Praktyka
                        w wielu miastach (w szczególności w W-wie) jest taka, że towarzystwo wjeżdża na
                        skrzyżowanie nie mając możliwości jego opuszczenia. Jeśli tak czynią teraz, to
                        nie ma żadnej gwarancji, że nie wjadą na skrzyżowanie, gdy będą widzieli zegar:
                        "o, mam jeszcze dwie sekundy, więc wjadę" - bez myślenia o zjeździe! Skąd wiele
                        korków w W-wie? Ileż to razy widzi się patafianów, którzy blokują wjazd na
                        skrzyżowanie, bo wjechali z poprzecznej ulicy na końcówce zielonego (często na
                        żółtym lub poczatku czerwonego) bez możliwoś zjazdu. Zapominają,
                        wjechać nie wolno, nawet na zielonym, gdy nie da się zjechać! Co tu zegar pomoże??
                        • fo.ka.zkro.ka Re: wyłączanie silników to debilizm!! 04.12.09, 12:28
                          To o czym piszesz jest totalną plagą nie tylko w Warszawie...I głupotą kierowców
                          niestety.Jest na to cudowny sposób.Zniwelowałby zapchane skrzyżowania do minimum
                          i jeszcze sam na siebie zarobił.Kamery z fotokomórką.W Anglii ten sposób się
                          sprawdził.U nas byłby błogosławieństwem.
                          • babcia.klozetova Re: wyłączanie silników to debilizm!! 04.12.09, 12:43
                            Kamery z fotokomórką + mandat. Przy okazji miasto by zarobiło na modernizację
                            następnych skrzyżowań - w W-wie byłyby najlepsze skrzyżowania w Polsce :-)
                            • fo.ka.zkro.ka Re: wyłączanie silników to debilizm!! 04.12.09, 13:11
                              Dziwię się,że dotąd nikt się tym nie zainteresował.Przyniosłoby to więcej
                              pożytku(i pieniędzy) niż fotoradary umieszczane w koszach na śmieci...:)
                • Gość: tomo Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: 62.206.129.* 04.12.09, 09:17
                  Być może i nie spalisz tych 27 litrów paliwa ale za to Ziemię zanieczyścisz 5 kg
                  ołowiu z szybciej zużytego akumulatora.
                  • babcia.klozetova Re: wyłączanie silników to debilizm!! 04.12.09, 11:45
                    Gość portalu: tomo napisał(a):

                    > Być może i nie spalisz tych 27 litrów paliwa ale za to Ziemię zanieczyścisz 5 k
                    > g
                    > ołowiu z szybciej zużytego akumulatora.

                    A ten ołów, to skąd, że nieśmiało się spytam???
                    • Gość: tomo Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: 62.206.129.* 04.12.09, 15:36
                      Ze sklepu.

                      A poważnie mówiąc, to tak, oczywiście złapałeś mnie. Ołów rzeczywiście jest
                      pierwiastkiem występującym przecież na ziemi. Jednakże gdybyś włożył choć
                      troszkę energii w to, żeby zrozumieć co chciałem powiedzieć a nie bawił się w
                      pana pana bystrego (a raczej panią) to wpadłbyś na to, że może nie sam ołów, ale
                      akumulator, czy bateria jest bardzo szkodliwa dla środowiska. To chciałem
                      powiedzieć w poprzednim poście.
              • Gość: zabb Re: wyłączanie silników to debilizm!! IP: 146.81.200.* 04.12.09, 13:12
                @Holy
                A moze jednak nie zuzywa sie tak bardzo przy dzisiejszej technologii wykonania
                silnikow? ;)
                Pzdr z WLKP :)
      • rysiekk111 Sztuczny problem w(y)łaczania. Stabilizacja 06.12.09, 01:31
        warunków pracy silnika rozwiązałaby ten dylemat. Stabilizacja ta wymaga naprawdę
        skutecznego upłynnienia ruchu czyli wczesnego, widocznego z daleka podania
        informacji o czasie.
    • wysoki112 Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 03.12.09, 20:13
      Zegary to bardzo dobry pomysł miałem okazje przekona się za granicą , to jedna
      z lepszych decyzji naszych urzędników w ostatnim czasie jestem ZA!!!
      • Gość: c'est Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach IP: 77.79.192.* 04.12.09, 00:06
        Możemy razem zrobić coś dobrego dla miasta - ZDiUM prosi o maile, więc piszcie
        na zdium@zdium.wroc.pl jeśli popieracie ten pomysł :)
        • lechwroc inne usprawnienie 04.12.09, 04:28
          w UK podpatrzylem inne usprawnienie, praktycznie bezplatne a baardzo ulatwiajace
          zycie.

          Otóż - przed skrzyzowaniem ze swiatlami na ulicy dwu pasmowej ostatnie 10m przed
          swiatlami z dwóch pasów maluje się 3 pasy, które sa troche węższe, ale jak auto
          stoi to nie ma znaczenia. 3 pasy kontynuuja do 10m za skrzyzowaniem, po czym
          jeden pas zostaje tak jak był, a pozostałe dwa pasy łączą się w jeden (kultura
          jazdy na zamek błyskawiczny - OBOWIAZKOWA).

          czyli wyglada to mniej więcej tak:

          - - - -----------------------------------------
          ********************************************
          ******------------------------------********
          ------********* Światła **********--------
          ******------------------------------********
          ********************************************
          --------------------------------------

          Przepustowość takiego skrzyżowania zwiększa się o 33%(!) nie mówiąc o fakcie,
          ile osobówek przejedzie jak na skrzyzowaniu znajdzie sie autobus lub
          ciężarówka... Idealne we Wrocku ulice do tego rozwiązania to Legnicka, cała
          WZtka, Pl. Dominikański czy Grunwaldzki.

          Co najważniejsze KOSZT jest minimalny (farba, znak informujący o zmianie
          organizacji ruchu i znak o jeździe na zamek błyskawiczny).

          Co myślicie?

          Pozdrawiam


          • lechwroc Re: inne usprawnienie 04.12.09, 04:47
            OK - ostatni rysunek mi nie wyszedł, bo edytor ma inny format niż wpis na forum - mam nadzieje ze ten jest latwiejszy do zrozumienia... (kropki traktujcie jak puste pole, bo bez nich program nie przyjmuje odstepow typu spacja lub tabulator)

            =================` ` ` ` ` ` ` ` ============

            ` ` ` ` ` = = = = = = = = Ś W I A T Ł A = = = = =
            = = = ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` ` = = =
            ` ` ` ` ` = = = = = = = = Ś W I A T Ł A = = = = =

            =================` ` ` ` ` ` ` ` =============
            • Gość: RIS Re: inne usprawnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 08:52
              Wiesz, rozwiązanie pomysłowe i napewno sprawnie działające
              przyspiesza ruch. Niestety w PL ciężko w jakichkolwiek sytuacjach
              wymusić na kierowcach poruszanie się na "zamek", bo każdy musi być
              pierwszy. Boję się że u nas mogło by to powodowac więcej
              stłuczek,nerwów,klaksonów etc....

              Pozdrawiam
              • lechwroc Re: inne usprawnienie 04.12.09, 10:53
                wydaje mi sie ze nie doceniasz polskich kierowców - jesli rozwiazanie bedzie poprzedzone znakiem (z obrazkiem)typu bostonist.com/2006/08/17/bostonist_rant_how_to_merge.php to ludzie sie zastosuja i mniej bedzie przeklenstw, bo i ruch bedzie sprawniejszy...
                • babcia.klozetova Re: inne usprawnienie 04.12.09, 11:50
                  lechwroc napisał:

                  > wydaje mi sie ze nie doceniasz polskich kierowców

                  Eeee...?? Polscy kierowcy mają dużo fantazji. Wystarczy przejechać się
                  "jedynką", na której jest kilka skrzyżowań ze światłami. Nagminną jest sytuacja
                  taka, że z daleka widać, że światła zmieniają się na czerwone, więc oba pasy są
                  natychmiast zajmowane przez ciężarówki. Wiadomo więc, jak wygląda start po
                  zmianie świateł na zielone?

                  Przy okazji: na takim skrzyżowaniu nie wyłączę silnika, bo mam turbinę - muszę
                  ją ochłodzić przed zatrzymaniem silnika. Chłodzenie trwa mniej więcej tyle, co
                  cykl świateł :-P
                • fo.ka.zkro.ka Re: inne usprawnienie 04.12.09, 12:38
                  lechwroc napisał:

                  > wydaje mi sie ze nie doceniasz polskich kierowców - jesli rozwiazanie bedzie
                  poprzedzone znakiem (z obrazkiem)typu bostonist.com/2006/08/17/bostonist_rant_how_to_merge.php to
                  ludzie sie zastosuja i mniej bedzie przeklenstw, bo i ruch bedzie sprawniejszy...

                  Doceniam polskich kierowców i wiem,że większość z nich nie popuści i będzie
                  pruła na maxa zwężającym się pasem,żeby minąć jak najwięcej aut i na końcu
                  wcisnąć się na chama.W myśl zasady "tylko frajerzy jeżdżą z kulturą i bezpiecznie.
        • rysiekk111 Tylko wskaźniki analogowe dadzą pełny efekt płynno 06.12.09, 01:16
          -ści ruchu, a zatem wszelkich możliwych OGROMNYCH korzyści z upłynnienia ruchu ,
          których węekszość z Was wciąż nie do końca rozumie ( opisuję w wątku obok ).
          informacja o fazie ruchu musi być widoczna z bardzo daleka, z kilkuset metrów by
          osiągnać ten efekt upłynnienia.
          o na przykład tak:
          motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/Jak_p%B3aci%E6_mniej_za_paliwo_%21,661306
      • Gość: saup Re: Oferty na zainstalowanie takich wyświetlaczy IP: *.static.vip-net.pl 04.12.09, 08:58
        Oferty na zainstalowanie takich wyświetlaczy było wysłane w 2007
        roku do wszystkich prezydentów miast zainteresowanie było z
        Rzeszowa, Elbląga Torunia, Opola, Śląska, Warszawy tylko był
        warunek gdzie jest to zainstalowane dla próby nikt nie chciał się
        zgodzić. Twierdzenie że zarzadzający drogami poszukiwali jest
        bzdurą. W warszawie nawet demonstrowałem takie rozwiązanie ale
        argument dyrektora " Ze światło wyświetlaczy bedzie zanieczyszczać
        sygnalizatory"
        • swoboda_t Można prościej! 04.12.09, 12:58
          Gość portalu: saup napisał(a):

          > Oferty na zainstalowanie takich wyświetlaczy było wysłane w 2007
          > roku do wszystkich prezydentów miast zainteresowanie było z
          > Rzeszowa, Elbląga Torunia, Opola, Śląska, Warszawy

          Uprzejmie donoszę, że Opole leży na Śląsku właśnie. Wrocław i
          Zielona Góra zresztą też.

          Co do wyświetlaczy to dobry pomysł, ale w większości przypadków
          sprawe można załatwić znacznie prościej. Wystarczy wydłużyć czas
          wyświetlania sygnało czerone+żółte
          . Gdyby sygnalizator
          wyświetlał taki sygnał rzy sekundy zamiast jednej, to kierowcy
          mialiby szansę ruszyć zaraz po zapaleniu zielonego. Sam chociaż
          przywiązuję wagę do sprawnego ruszania często ruszam "długo" po
          zapaleniu zielonego, bo wskoczyło niemalże znienacka. Rozwiązanie
          rostsze i tańsze.
          • rysiekk111 Informacja z wyprzedzeniem to warunek konieczny 06.12.09, 01:27
            osiągniecia upłynnienia ruchu i korzyści z niego wynikających.
            Przejściowe fazy żółtego nie spełniają tego warunku
        • rysiekk111 Władze RP od 1998 sabotują wdrożenie usprawnienia 06.12.09, 01:24
          tzn od chwili gdy zaproponowałem wdrożenie ministerstwu transportu.
          Blokują pod różnymi lipnymi pretekstami n.p.
          "przepisy międzynarodowe nie pozwalają"
          "za bardzo będą się rozpędzać wiedząc że mają jeszcze zielone"
          ..czyli albo rozumią jak poważnie można obniżyć zużycie paliw i pojazdów i
          chronią interesy różnych lobby (Waszym kosztem !)
          albo zrozumienie tych korzyści przekracza ich zdolności pojmowania jak ,
          niestety, wielu forumowiczów.
          doprawdy nie wiem co gorsze..
    • Gość: Jonhy Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.as.kn.pl 03.12.09, 20:21
      Żeby jeszcze kierowcy nauczyli się sensownie ruszać na skrzyżowaniach.
      Poszukiwania pierwszego biegu trwające 5 sekund od momentu gdy ruszy auto
      stojące przed nim (i to nawet w przypadku kierowcy którego samochód jest jako
      4-5 w kolejności) nie należy do wyjątków. Do tego rozpędzanie samochodu do 20-30
      km/h przez całe (duże) skrzyżowanie (i to takie, które ma równą nawierzchnię a
      nie jest pocięte torowiskami na których można zostawić zawieszenie). A wreszcie
      utrzymywanie absurdalnie dużej odległości od poprzedzającego pojazdu, dzięki
      czemu także skutecznie ogranicza się przepustowość na skrzyżowaniu. I nauczcie
      się ludzie jechać na "zamek błyskawiczny"! Raz jechałem za autem z naklejką na
      tylnej szybie "jeżdżę na zamek błyskawiczny", a na skrzyżowaniu
      Milenijna/Pilczycka zaraz za przejściem na pieszych włączył kierunkowskaz i
      czekał (z przodu 15 metrów luzu) aż ktoś go z prawego pasa wpuści. A z tyłu 4
      auta stoją na środku skrzyżowania. Takim geniuszom to nie tylko zegarki przy
      światłach, ale buczki okrętowe nie pomogą.
      • Gość: jajo Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.range81-132.btcentralplus.com 03.12.09, 20:29
        to jest chyba problem wiekszosci poslich kierowcow - zawsze wiedza lepiej,
        zawsze chca pouczac, zawsze madrzejsi od innych. tylko cierpliwosci brakuje...
        • Gość: szalek Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.opera-mini.net 03.12.09, 20:48
          Widziałem dziś ten zegar koło Arkad. Fajna sprawa tylko trochę mały. Przy rozpedzonym aucie trochę niebezpieczne, bo ślepiąc w niego można się wpieprzyć w tyłek poprzedzajacego auta i dlatego powinien być widoczny z daleka.
          • Gość: Adam Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.09, 08:32
            Co komu po zegarze jak notorycznie widzę jak goście pomimo możliwości
            bezpiecznego zatrzymania się na czerwonym świetle je przejeżdżają po czym
            zostają na samym środku skrzyżowania blokując skutecznie przejazd i walą głupa
            że to nie ich wina bo nie mają gdzie zjechać ....
            • olek_01 Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 04.12.09, 18:44
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > Co komu po zegarze jak notorycznie widzę jak goście pomimo możliwości
              > bezpiecznego zatrzymania się na czerwonym świetle je przejeżdżają po czym
              > zostają na samym środku skrzyżowania blokując skutecznie przejazd i walą głupa
              > że to nie ich wina bo nie mają gdzie zjechać ....

              Ktoś powinien im po prostu spuścić wpie...i szybko się nauczą !

              albo rozwiązanie nr 2 :

              Policja do roboty !!!! i 500 zł + 8 punktów .
          • rysiekk111 Widoczny z daleka i niewymagający wpatrywania sie 06.12.09, 01:46
            a to może zapewnić tylko duży wskaźnik analogowy
        • Gość: Schlesier Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.09, 20:49
          Najwyższy czas. Takie odmierzacze widziałem latem w Sewastopolu i zdziwiłem się,
          że u nas jeszcze nikt na to nie wpadł.
          • rysiekk111 jak to nikt nie wpadł? Ja w 1998 wpadłem 06.12.09, 01:49
            i , co więcej, zaproponowalem najwygodniejsza możliwą formę informowania o czasie :
            motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/Jak_p%B3aci%E6_mniej_za_paliwo_%21,661306
    • Gość: oi Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.as.kn.pl 03.12.09, 20:49
      asjabc napisała:

      > Tak, tak i jeszcze raz tak.
      >

      Rowniez popieram w calej rozciaglosci.


      > Nawet w Rumunii jest to rozwiązanie stosowane.

      Nawet? Rumunia to zupelnie normalny kraj; w pewnych aspektach normalniejszy niz Polska. Niestety u nas pokutuje stereotypowa wizja skrajnie biednego kraju pelnego zebrzacych Romow, co jest nieprawda. Naprawde warto odwiedzic i sie przekonac - ich Karpaty, delta Dunaju, zamki Transylwanii czy miasta typu Sybin i Braszow to prawdziwe perelki! A do tego normalni, zyczliwi ludzie.
      • asjabc Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 03.12.09, 22:43
        Na tym polega słabość Internetu, na braku właściwego akcentu.
        Rumunia u nas jest odbierana stereotypowo, a to fajny kraj, mimo swoich różnych
        niedogodności.
        Jak wszędzie zresztą.
        "Nawet" miało oznaczać, że my jesteśmy zacofani, nie Rumunia.
      • asjabc Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 03.12.09, 22:49
        Aaaaaa. I marzy mi się zielona fala jak w Rumunii, a nie to to coś, co dzieje
        się na Karknoskiej i Powstańców do samego centrum, rano. Inteligentne światła
        dopasowujące się do pory dnia... działają w Rumunii, a u nas nie mogą:P
        • micro5 Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 04.12.09, 08:50
          Dlatego że ktoś liczy na zysk
    • Gość: BartekP Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.09, 21:01
      W niektórych krajach Europy Zachodniej idzie się w przeciwnym kierunku
      eliminując np. światło żółte przed zapaleniem zielonego. Z takich zegarów nic
      dobrego nie wyniknie. Jak ktoś jest oszołomem to będzie teraz ruszał na
      czerwonym bo przecież do zielonego zostały np. tylko 2 sekundy. Jeśli ktoś
      natomiast jest anemicznym niedzielnym kierowcą to zegar mu nic nie pomoże.
      • Gość: niebieskikot Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.legnica.vectranet.pl 03.12.09, 21:32
        eliminuje sie zolte przed zielonym ale za to jest zolte przed
        czewonym. co kraj to obyczaj. tak samo jak znaki ostrzegawcze na
        bialym tle (w polsce by sie nie sprawdzily w zimie gdy wszystko jest
        biale bo droga nie odsniezona hehe). a rzeczywiscie 8 lat temu
        zegary na skrzyzowaniach widzialem w bukareszcie (: we wroclawiu
        jest super
        • Gość: BartekP Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.09, 23:00
          Żółte przed czerwonym jest wszędzie ale akurat we Wrocławiu mogłoby go nie być
          gdyż myślę że ponad połowy kierowców to światło wogóle nie interesuje i
          przestają wjeżdzać na skrzyżowanie dopiero po tym jak czerwone pali się chwilę.
          Owe zegary mogą być przydatne tylko w przypadku odliczania czasu do końca
          zielonego. W przypadku czerwonego nie wydaje mi się aby one jakoś usprawniły
          ruch ale za to mogą obniżyć i tak nie za wysokie bezpieczeństwo na wrocławskich
          drogach. Myślę że do odliczania czasu do końca czerwonego potrzebna jest większa
          kultura jazdy której niestety kierowcą na wrocławskich drogach brakuje.
          • Gość: tt Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.provimi.com 04.12.09, 09:06
            Kulture jazdy można zbudować, ucząc kierowców i popouaryzując takie rozwiązania.
            Więcej optymizmu! Wrocławianie są inteligentni...
            • rysiekk111 Kulturę trzeba na chamstwie wymuszać 06.12.09, 02:07
              obawy co do bezpieczenstwa są uzasadnione w przypadku braku policyjnego "bata"
              nad debilami. Ponieważ przy współczesnej technice łatwo ten bat zrealizować, a
              odmierzanie czasu (tylko w wygodniejszej -analogowej formie) jest
              absolutnie niezbędne ze względów ekonomiczno-ekologicznych wiec nie ma się nad
              czym zastanawiać
      • Gość: drgrin Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.pruszkow.mm.pl 04.12.09, 00:08
        heh, co kraj to obyczaj...

        W Taipei na własne oczy przekonałem się że ten system działa - zegary są na każdym skrzyzowaniu, a ruch mimo że gigantyczny (i olbrzymie stada skuterów)jest niesamowicie płynny. blokowanie skrzyzowań przez spoźnialskich praktycznie nie wystepuje :)
        • micheleone Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy 04.12.09, 08:57
          To nie spóźnialscy blokują skrzyżowania, ale palanty, które na nie
          wjeżdżają, choć widzą, że nie ma dla nich miejsca za skrzyzowaniem.
          Aby o pare metrów do przodu, reszta mnie nie obchodzi. Potem stają
          na poprzecznej jezdni, zapala się czerwone, a kiedy drudzy dostaja
          zielone, to nie mogą przejechać, bo tam juz stoja debile, którzy nie
          pomyśleli przed wjazdem na skrzyżowanie. Potem to samo w drugim
          kierunku. O ile jazda byłaby płynniejsza, gdyby kireowcy odpuszczali
          widząc, że nie ma miejsca, a nie pchali się jak idioci. To nawet nie
          jest kultutra jazdy, ale prawo o ruchu drogowym (art. 25 ust. 4 pkt
          1). Spróbuj zachować się zgodnie z przepisami: otrąbia cię, będą
          ciebie omijać i stawać przed tobą, tak, że w ogóle nie ruszysz. W
          ten sposób nie przestrzegająca przepisów większość zmusza dio ich
          naruszania nawet to niewielkie grono kierowców, którzy chcą jechać
          prawidłowo.
          • Gość: atx Re: Moim zdaniem pomysł wątpliwy IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 12:34
            Wedlug mnie zegary bardzo pomoga na taki problem - nikt nie bedzie mogl sie tlumaczyc ze "palilo sie zielone, wiec wjechal" jak nie bedzie miejsca do zjazdu a na wyswietlaczu byly 2 czy 3 s.
      • rysiekk111 Nie rozumiesz ogromnych korzysci z upłynnienia 06.12.09, 02:02
        ruchu, a są one ogromne
        kilkukrotny spadek energochłonności ruchu i zapotrzebowania na moce chwilowe
        2. wynikająca z tego możliwość odchudzenia pojazdów pod każdym wzgledem. ZArówno
        masy jak i mocy napędów ( i wynikającego stąd wzrostu sprawdości
        ekspoloatacyjnych tych napędów)
        3.Ze względu na p.2 zużycie paliw/pradu może spaść 3-4 krotnie
        napęd elektryczny może być częściej stosowany
        4.spadek hałasy i emisji pyłów
        5 możliwość ograniczenia prędkości bez zakorkowania i związane z tym dalsze
        korzyści ekonomiczne jak w p.1,2,3,4
        6.wzrost przepustowości skrzyżowań ( w momencie zapalenia zielonego kolumna
        pojazdów może być już rozpędzona - rzecz jasna do niskiej prędkości rzędu 30 km/h )
        ....więc przeszkody związane z tym że jacyś debile zachowują sie. niebezpiecznie
        nie mogą reszcie ograniczać możliwości osiągnięcia tych korzyści, zwłaszcza że
        takie szkodliwe zachowania można łatwo powybijać z główek..głównie mandatami
        rzecz jasna.
    • oskarml5 Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 03.12.09, 21:35
      Oby więcej tak mądrych decyzji i posunięć w kierunku rozkorkowania
      naszego miasta. Brawo.
      • Gość: bialutki Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach IP: *.magma-net.pl 03.12.09, 22:29
        oskarml5 napisał:

        > Oby więcej tak mądrych decyzji i posunięć w kierunku rozkorkowania
        > naszego miasta. Brawo.

        Ogólnie super, pomysł super, wszystko super, nawet cena 1,5 tys za urządzenie
        super niska.

        Nie! Cena nie jest super!
        Za urządzenie które prawie każdy student elektoniki potrafi skonstruować na
        1szym roku, 1,5 tys to nie jest super!!!
        • Gość: bialutki Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach IP: *.magma-net.pl 03.12.09, 22:32
          Trochę przegnają nasze lokalne władze, nie lubie być malkontentem i nie jestem z
          natury.

          Spoko, ładne kosze na śmieci potrzebne - ale dlaczego 3 tys. PLN?
          Spoko, fajne zegary potrzebne - ale dlaczego za 1,5 tys. PLN?

          Co się kurna dzieje?
        • Gość: tt Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach IP: *.provimi.com 04.12.09, 09:11
          To nie jest tylko elektronika (wyswietlacz). trzeba to oprogramować i podłączyć
          do istniejącej sygnalizacji. Jeszcze wodoodporna obudowa, odpowiedniej jakości
          konektory itp. zabawki, żeby urządzenie działało i wyglądało przez lata. Stopień
          skomplikowania elektronicznego jest rzeczywiście niewielki, ale to nie wszystko.
          Koszt wyprodukowania nie ma znaczenia. Wystarczy kilka przetargów i okaże się,
          za ile warto sprzedać takie urządzenie. Im więcej w Polsce będzie takich
          rozwiązań - tym tańszy będzie jeden egzemplarz.
          • Gość: wroclawjacek To można uzyskać za 0 zł IP: *.e-wro.net.pl 04.12.09, 11:04
            ale po co obudowa, wyświetlacz i kłopotliwy montaż. Przecież drobna zmiana w
            sofcie spowoduje ze zanim zapali się zielone to może palić się jednocześnie z
            zielonym żółte przez dwie sekundy . W ten sposób nawet jednego kabelka nie
            trzeba będzie przepinać a dodatkowe zegary nie będą rozpraszać i być narażone na
            wichury.Ktoś kto będzie pierwszy raz widział zegar może się wystraszyć i
            zareagować dziwnie np zwolnić.. Podobnie gaszenie zielonego może być poprzedzone
            krótkim mignięciem tegoż .
            Zamiast liczników powinny być montowane kamery (aparaty) fotografujące auta
            blokujące skrzyżowania. Wystarczy ze się rozniesie że są rozsyłane mandaty to po
            2 miesiącach przepustowość skrzyżowań w szczycie wzrośnie o 50%.
            • rysiekk111 Nie można. potrzebne wyprzedzenie czasowe 06.12.09, 02:12
              by kierowca mógł zawczasu podjąć decyzję "przyspieszać-nie przyspieszać", by
              uniknął hamowania w ogóle a nie tylko gwałtownego.
    • Gość: IH Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.finemedia.pl 03.12.09, 21:40
      A ja dziś wjechałem na skrzyżowanie jak już odliczyło do zera i spokojnie z
      niego zjechałem.

      Może trzeba poprawić synchronizację?
      • Gość: b Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: 94.254.150.* 03.12.09, 23:32
        Nie, to oznacza, że nie zastosowałeś się do przepisów i wjechałeś na
        skrzyżowanie jak już nie było zielonego :>
        • Gość: IH Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: 83.19.24.* 04.12.09, 08:39
          Zielone jest przez cały czas odliczania :)
    • tomek854 Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 03.12.09, 22:42
      Moim zdaniem jeszcze fajniejsze by było takie rozwiązanie, że zamiast zegara
      odliczającego czas do zielonego (albo oprócz niego) był by taki sygnalizator
      mówiący z jaką prędkością trzeba jechać, żeby zdążyć na zieloną falę. Tak jak
      kiedyś było w Krakowie (nie wiem, czy jeszcze jest). No ale do tego to by
      musiała być zielona fala...
      • senseiek Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 04.12.09, 08:09

        > Moim zdaniem jeszcze fajniejsze by było takie rozwiązanie, że zamiast zegara
        > odliczającego czas do zielonego (albo oprócz niego) był by taki sygnalizator
        > mówiący z jaką prędkością trzeba jechać, żeby zdążyć na zieloną falę. Tak jak
        > kiedyś było w Krakowie (nie wiem, czy jeszcze jest). No ale do tego to by
        > musiała być zielona fala...

        Jest w dalszym ciagu. Ale to nigdy nie dzialalo! Jadac z podana na wyswietlaczu
        predkoscia, nigdy sie nie trafia na zielone.. Nie mowiac juz o tym, ze wtedy
        wszyscy nas wyprzedzaja, bo jestesmy najwolniejszymi uzytkownikami drogi.. ;)
      • rysiekk111 odliczanie uodparnia na zakłócenia fali 06.12.09, 02:17
        gdyż miedzy skrzyżowaniami w ciągu zielonej fali mogą zaistnieć różne sytuacje
        zaburzające i kierowca powinien mieć przed każdym skrzyżowaniem kontrolę nad tym
        czy przyspieszyc czy nie
    • blackbird.ltd Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 03.12.09, 23:07
      Nie powinny byc potrzebne, bo jak ktos dostaje prawo jazdy to powinien umiec dobrze i energicznie ruszac. Ale rzeczywistosc jest inna. Beznadziejnie ludzie jezdzą. Jakby nigdzie nikomu sie nie spieszylo a pozniej narzekaja ze korki. A przez nich sie tworzą. No i tych co blokuja przejazd bo nie powinni wjechac ja nie maja miejsca za skrzyzowaniem. Padaczka na co drugim wiekszym skrzyżowaniu. Ja wróże tym urządzeniom świetlną przyszłość.
      Pozdrawiam
    • alicja.30.tysiecy ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym... 03.12.09, 23:08
      Zielone zawsze zapala sie po czerwonym i zoltym zapalonymi jednoczesnie. Nie
      trzeba zegara, zeby to wiedziec, a jeszcze nie mam prawa jazdy, ale dopiero
      sie ucze.

      Wydaje mi sie, ze kierowcy beda sie jeszcze bardziej stresowac patrzeniem na
      liczbe sekund 20,19,... a pozytek z przyspieszenia bedzie niewielki.
      • esgiee Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. 03.12.09, 23:32
        alicja.30.tysiecy napisała:

        > Zielone zawsze zapala sie po czerwonym i zoltym zapalonymi jednoczesnie. Nie
        > trzeba zegara, zeby to wiedziec, a jeszcze nie mam prawa jazdy, ale dopiero
        > sie ucze.
        >
        > Wydaje mi sie, ze kierowcy beda sie jeszcze bardziej stresowac patrzeniem na
        > liczbe sekund 20,19,... a pozytek z przyspieszenia bedzie niewielki.

        Widać, że nie masz prawka bo nie masz pojęcia jak wygląda codzienna jazda w
        zakorkowanym mieście.
        Co z tego, że zielone jest sygnalizowane najpierw czerwonym i żółtym jak duża
        ilość kierowców i tak czeka na ostatni moment żeby zmienić bieg a wystarczy
        popatrzeć na światła dla pieszych i już mniej więcej widać kiedy powinno się
        zacząć przygotowywać do zamiany biegu.
        Za granicą wiele razy jeździłem przez takie skrzyżowania i wg. mnie są one
        świetnym rozwiązaniem. A jak ktoś nie potrafi się skoncentrować na prowadzeniu
        samochodu i spoglądaniu na jedną sygnalizację świetlną więcej to niestety ale
        powinien oddać swoje prawo jazdy bo się nie nadaje do prowadzenia pojazdów
        mechanicznych.
        • micheleone Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. 04.12.09, 09:15
          Nie wiem, czy ja jestem jakiś inny, czy co, ale kiedy staję na
          światłach, to wrzucam pierwszy bieg i cały czas trzymam wciśnięte
          sprzęgło, a kiedy zapala sie żółte z czerwonym, to wciskam lekko
          gaz. Kiedy zapali się zielone, wystarczy troche podnieść sprzęgło i
          jazda. To sie niestety sprawdza, kiedy jestem pierwszy przed
          skrzyżowaniem, albo przede mną jest niewiele samochodów. Kiedy
          sznurek ma kilkadziesiąt metrów, ale widzę światła przede mną, to
          wiem, że od zapalenia zielonego do czasu zanim będę mógł ruszyć
          minie jeszcze kilkanaście sekund, więc mogę wrzucić luz.
          Przynajmniej nioga mi sie nie zmęczy od trzymania sprzęgła.
          Prawo jazdy mam od niedawna, a na kursie uczyli mnie trzymac
          kierownicę zawsze dwiema rękami, co oznacza oderwanie prawej ręki od
          kierownicy przed zmiana biegu i powrót po. Zauważyłem jednak, że
          kierowcy raczej trzymają prawa rękę na dźwigni zmiany biegów,
          zwłaszcza, kiedy jazda wymaga częstej zmiany, np. przed i za
          skrzyżowniem, albo w korku. Dlatego staram się teraz tego wyuczyć i
          zastanawiam się, czy instruktorzy nie mogliby tak uczyć od początku.
          W końcu sami też tak na pewno nie jeżdżą.
          Zastanawiam się także nad tym dlaczego kierowcy, którzy maja jakieś
          pojazdy przed sobą czekają ze stratem, aż te ruszą. To powoduje, że
          często zaczyna sie jazdę kiedy juz prawie świeci czerwone światło.
          Przecież gdyby wszyscy ruszyli jednocześnie, to nik by nikogo nie
          stukął, a o ile krócej by się czekało. A tak każdy ślepi w światła
          stop poprzednika i ani spojrzy na sygnalizator. Prawda, że kiedy się
          jedzie, to odsytęp pomiędzy autami jest większy niz kiedy się stoi,
          ale ten można by juz zwiększać w czasie jazdy, a nie poprzez
          czekanie, aż poprzedzający pojazd wystarczająco sie oddali. Jak
          sądzicie, czy takie rozwiązanie jest możliwe w praktyce?
          • Gość: motorniczy Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. IP: 79.139.125.* 04.12.09, 13:22
            Trzymanie wciśniętego sprzęgła stojąc na światłach jest błędem i prowadzi do
            szybszego zużywania mechanizmów sprzęgła.
          • Gość: Kokeeno Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. IP: 192.100.112.* 15.03.10, 10:59
            Proszę, nie ustawiaj się za moim samochodem. Raz mi taki kierowca wjechał w tył,
            bo mu się nóżka ześliznęła ze sprzęgła (swoją drogą - szkoda sprzęgła (albo
            raczej: pieniędzy na remont) - wysprzęglanie powinno być stosowane tylko na czas
            zmiany biegu). Włączenie biegu i ruszenie nie powinno zabrać dobremu kierowcy
            więcej niż sekundę (zakładając, że obserwuje sygnalizację).
        • Gość: taryfiarz Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 06.12.09, 19:57
          Nie radzę ,,posiłkować się'' światłami nie dla naszego pasa ruchu.
          Zwłaszcza światłami dla pieszych.
      • Gość: czesio Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 07:32
        Oczywiście. Teraz , gdy pali się już zielone, wrzucam bieg stojąc na
        końcu kolejki i nie mogę ruszyć, bo stojący przede mną czekaja , aż
        ruszy poprzednik i dopiero wtedy wrzucają bieg i po kilku sekundach
        ruszają. Kierowcy po prostu nie potrafią jeździć i nie myślą prowadząc
        samochód (nie tylko wtedy).
      • Gość: rico Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 09:12
        Przecież to debilizm bo jak można się zatrzymywać na zielonym bo za 5 sek.
        zgaśnie,to będzie rosyjska ruletka-trzeba będzie uważać na kierowce przed nami
        bo nuż uzna że na zielonym na 10 sek. nie zdąży przejechać..... do dupy z takimi
        udogodnieniami.
        • pit_sam_pras Re: ___ Zielone zapala sie po czerwonym i zoltym. 04.12.09, 12:23
          no coś w tym jest. Teraz zamiast patrzeć na sygnalizację, trzeba będzie uważnie
          obserwować tego przed nami, bo jak mu się te 5s wyda zbyt małym marginesem to
          zatrzyma się w miejscu, a my w jego bagażniku.
      • rysiekk111 Anaologowe wyswietlanie uwolniłoby od wgapiania 06.12.09, 02:21
        się cały czas w sam wyświetlacz , gdyż interpretacja znaczenia n.p. kolumny
        lampek jest łatwiejsza i bardziej intuicyjna niż kształtu cyferki
        a płynność, której warunkiem jest informacja o czasie, jest absolutnie konieczna
    • rysiopysio Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 03.12.09, 23:22
      Bardzo jestem zdziwiony ,że w naszym mieście wreszcie ktoś użył głowy i
      zapamiętał dobre rozwiązanie podpatrzone podczas wakacji lub sponsorowanego
      przez podatników wyjazdu za granicę :-)

      Przydałaby sie jeszcze kilkudniowa akcja naszych policjantów polegająca na
      karaniu WSZYSTKICH, którzy wjężdżają na skrzyżowanie wiedząc ,że nie będą
      mogli go szybko opuścić - Krótko mówiąc ZMUSIĆ do przestrzegania przepisu
      który mówi,że na skrzyżowaniu nie ma postoju.
    • Gość: Maciej Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.ha.zut.edu.pl 03.12.09, 23:22
      Spotkałem to rozwiązanie także w biednej Macedonii:
      Zegar

      Pozdrawiam!
      • Gość: PawelA Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 10:06
        Takie same są w Hawanie, wyglądają jakby miały po 20 lat ;-).
        Taka biedna Kuba już to ma, a tutaj sensacja na skalę światową (tam każde
        światło ma odliczanie w swoim kolorze).

        Proponuję z tego powodu ogłosić Tydzień Radości Narodowej ;-).
    • bahn Na Rondzie Reagana zdążyli już te zegary wyłączyć 03.12.09, 23:42
      Takie wyświetlacze segmentowe zostały zamontowane na wyspie centralnej Ronda
      Reagana i zdążyły już zostać w międzyczasie wyłączone. Założenie było takie,
      aby kierujący tramwajem lub autobusem wiedział, ile jeszcze ma czasu do
      ruszenia z peronu. Sygnalizatory zostały wyłączone, bo - jak nieoficjalnie się
      mówi - zbyt często odjeżdżali jeszcze na czerwonym.
      Jak to będzie z kierowcami osobówek, którzy nie potrafią nawet zrozumieć, że
      na skrzyżowanie się nie wjeżdża jeśli nie można go z niego zjechać?

      A, no i ta uwaga o przestrzeni marnowanej na odstępach pomiędzy samochodami.
      Na każdej jednej zakorkowanej nitce jezdni zmieściłoby się bez problemu tyle
      aut co tkwią na środku poprzedniego skrzyżowania, gdyby nie zostawiano po
      10-15 metrów odstępu od poprzedzającego auta - co jest powszechne. Za każdym
      razem jak na pl. Legionów stali mundurowi, to praktycznie każdemu kierowcy
      funkcjonariusz wskazywał, aby podjechać bliżej linii zatrzymania - część w
      ogóle nie jarzyła, o co chodzi :) Sporo korków tworzy się na własne życzenie i
      przez głupotę kierowców.
      • Gość: JohhnyD Re: Na Rondzie Reagana zdążyli już te zegary wyłą IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 00:15
        Masz absolutną rację. Żadne rozwiązania techniczne nie pomogą na buractwo
        polskich kierowców. Gdyby policja karała, karała i karała takich przez 30 lat
        pod rząd, to może coś by się w tym kraju zmieniło. Niestety - policjanci to też
        Polacy.
    • j-50 Zegary to nie wzystko 03.12.09, 23:53
      Ważniejsza jest płynność ruchu. Jeśli jakiś qts drze jak najszybciej
      do następnego skrzyżowania żeby być tam pierwszy, to on potem musi
      stać na czerwonym. No i w ten sposób zamiast wjechać z rozpędu na
      kolejne skrzyżowanie - blokuje innym drogę. Ja stale widzę takich
      żłobów. Widzi taki z daleka, że jest czerwone - ale zasuwa i potem
      tam stoi.
      Uważam zatem, że obok tych zegarów powinny być wyświetlacze średniej
      prędkości do następnego skrzyżowania. Ale to jest znacznie
      trudniejsze do wykonania. Te zegary uważam zatem za bardzo dobre,
      ale nierozwiązujące podstawowego problemu: idiotów drących 80 do
      następnego. Potrzebnych jest znacznie więcej fotoradarów i kamer
      monitoringowych ruchu.
    • robertsmucz W końcu montują w Polsce!!! 04.12.09, 00:11
      W Turcji widziałem to już 5 lat temu. Może jeszcze kiedyś będziemy mieli
      chociaż takie drogi jak w Turcji. Kto był ten wie. U nich na wsi są lepsze niż
      te nasze autostrady.
      • Gość: Orka Re: W końcu montują w Polsce!!! IP: *.chello.pl 04.12.09, 09:02
        Ja się z tym spotkałam podczas tegorocznych wakacji w Estonii i na Litwie, ciekawe, kiedy w Gdańsku...
        • Gość: kierowca Re: W końcu montują w Polsce!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 15:38
          w Turcji ??? od 5 lat ? w takiej Bulgarii maja to od zawsze a u nas wielkie
          odkrycie.... zenua
      • Gość: lukasz-wroc Re: W końcu montują w Polsce!!! IP: *.connecta.pl 04.12.09, 11:46
        Chyba byłeś w innej Turcji niż ja... Droga z lotniska do Marmaris to jak jazda
        po starym pl. Grunwaldzkim tyle, że przez 100km. I to jest droga do jednej z
        głównych miejscowości wypoczynkowych. Boczne to już masakra do potęgi!
    • pgr66 Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 00:18
      strata pieniedzy !! zainwestujcie wreszcie w synchronizacje swiatel
      wtedy zniknie 1/3 korkow. Zacznijcie od Gorczewskiej w Wa-wie
      • tomek854 Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 02:47
        pgr66 napisał:

        > strata pieniedzy !! zainwestujcie wreszcie w synchronizacje swiatel
        > wtedy zniknie 1/3 korkow. Zacznijcie od Gorczewskiej w Wa-wie

        Obawiam się że Wrocławski zarząd dróg i mostów ma niewielki wpływ na ustawienia
        sygnalizacji na Górczewskiej w Warszawie...
      • micheleone Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 09:21
        Ależ tam są światła idealne zsynchronizowane. Właśnie przedwczoraj
        jechałem od Powstańców do Prymasa i zaliczyłem czerwone na
        wszystkich skrzyżowniach. O to zresztą tam nietrudno.
      • rysiekk111 potrzebna i synchronizacja i odmierzanie 06.12.09, 02:28
        nie wszystkie skrzyżowania da się ułożyć w ciąg zielonej fali a płynność jest
        potrzebna wszędzie
    • Gość: corgan na Ukranie takie liczniki są od dawna IP: *.chello.pl 04.12.09, 01:29
      więc lepiej późno niż wcale - takie rozwiązanie wchodzi do Polski
      • fo.ka.zkro.ka Re: na Ukranie takie liczniki są od dawna 04.12.09, 13:06
        Gość portalu: corgan napisał(a):

        > więc lepiej późno niż wcale - takie rozwiązanie wchodzi do Polski

        Wchodzi na Polskę skoro wcześniej było na Ukrainie:)
    • puch4cz Yyy? 04.12.09, 03:09
      Po co ZEGARY, jak zanim zapali sie zielone to wchodzi zolte? W stanach NIE MA
      zoltego swiatla miedzy czerwonym a zielonym i jakos nie ma problemu? Ale za to
      czujniki sa... AHA! I tu wlasnie wychodzi brak kasy na inwestycje drogowe w
      Polsce.
      • rysiekk111 amerykanie mieli w d.. oszczedzanie paliw ! 06.12.09, 02:31
        więc na płynność, w pełnym tego słowa znaczeniu czyli unikanie marnotrawstwa
        energii na hamowanie, nie zwracali uwagi
    • inzynierwojtek Re: Zamontowali na próbę "budziki" na skrzyżowani 04.12.09, 06:49
      Wstydze sie troche za kolegow, ktorzy takie rzeczy biora w ogole pod
      uwage. Bylem niedawno w podrozy sluzbowej w USA i Kanadzie. Tam sa
      takie zegary ale dla pieszych i pokazuja za ile sekund wlaczy sie
      dla nich czerwone swiatlo, co pomoze im w ocenie sytuacji z punktu
      widzenia ich wlasnego bezpieczenstwa. To, o czym sie tutaj pisze to
      jakas paranoja, ktora nadaje sie raczej w wyscigach F1 albo
      zuzlowych a nie na ulicach miasta.
      • rysiekk111 "inżynier" a nie rozumie znaczenia płynności 06.12.09, 02:34
        i jej związkiem z energochłonnością, zapotrzebowaniem na chwilowe moce a co za
        tym idzie konstrukcją pojazdów wogóle a optymalizacją napedów w szczególe ?
        Wstyd !
        przeszkody niższego rzędu czyli niedoszli rajdowcy mogą i powinni być
        eliminowani metodami policyjnymi.
    • fryderykus moje propozycje na zmniejszenie korków we wrocku 04.12.09, 07:30
      1. Założyć portal poruszających się autami do np. do pracy. Na portalu
      zalogowani byliby uczestnicy którzy mają miejsce w aucie oraz ci którzy
      chcieliby skorzystać ze wspólnego transportu. Byłoby bezpiecznie, bo
      zalogowanie wymagałoby autoryzacji a ilość poruszających sie aut w gdz.
      szczytu mogłaby spaść o 50%. Taka metoda powinna być propagowana w większych
      zakładach czy sklepach gdzie ludzie się znają i jest większe zaufanie.
      2. Miasto mogłoby wprowadzić 3 gdz. rozpoczęcia otwarcia sklepów i zakładów
      np. 1/3 miasta jechała by do pracy na 7.00, następna na 8.00 i ostatnia cześć
      na 9.00, poza tym podział czasowy można podzielić według najbardziej
      zatłoczonych dzielnic, skrzyżowań i dróg.

      Brzmi skomplikowanie ale myślę ze trzeba iść właśnie w tym kierunku
      • Gość: wroclawjacek Re: moje propozycje na zmniejszenie korków we wro IP: *.e-wro.net.pl 04.12.09, 11:41
        > 1. Założyć portal poruszających się autami do np. do pracy. Na portalu
        > zalogowani byliby uczestnicy którzy mają miejsce w aucie oraz ci którzy
        > chcieliby skorzystać ze wspólnego transportu. Byłoby bezpiecznie, bo
        > zalogowanie wymagałoby autoryzacji a ilość poruszających sie aut w gdz.
        > szczytu mogłaby spaść o 50%. Taka metoda powinna być propagowana w większych
        > zakładach czy sklepach gdzie ludzie się znają i jest większe zaufanie.
        > 2. Miasto mogłoby wprowadzić 3 gdz. rozpoczęcia otwarcia sklepów i zakładów
        > np. 1/3 miasta jechała by do pracy na 7.00, następna na 8.00 i ostatnia cześć
        > na 9.00, poza tym podział czasowy można podzielić według najbardziej
        > zatłoczonych dzielnic, skrzyżowań i dróg.
        >
        > Brzmi skomplikowanie ale myślę, że trzeba iść właśnie w tym kierunku

        A może pomyśleć, że żadne z proponowanych rozwiązań nie zapobiegnie korkom gdy
        coraz więcej osób chce autem zatem niedługo zadne rozwiażanie techniczne nie
        będzie mogło być wprowadzone bo jesli wszyscy będą jeździc autami to zlikwiduja MPK.
        Tymczasem nie maż ządnego problemu z przewiezieniem ludzi tramwajami i
        autobusami dzięki czemu odzyskuje się przestrzeń zajmowaną przez parkujące auta.
        Tylko rozwijanie komunikacji zbiorowej ma sens wobec zapychania się ulic i braku
        miejsc parkingowych.
        Trzeba zlikwidować absurd ze jazda 1-2 km autem jest tańsza niż tramwajem.
        Utrudnienia w ruchu aut powinny skłaniać do korzystania z KZ a ta po przejęciu
        podróżnych powinna jeździć dużo częściej co oczywiście będzie wymagało
        przywilejów na sygnalizacji.
        Gdyby policja karała mandatami za nielegalne parkowanie to ilość aut na ulicach
        spadłaby o 30-50 % co radykalnie poprawiłoby płynność.
        Mniejszy ruch dałby miliardowe oszczędności na remontach dróg a te można by
        przeznaczyć na rozwój KZ. Wszystko by się bilansowało a jazda autem stała by się
        przyjemnością a ciężarówka z towarem do sklepu nie stałby na czas rozładunku na
        środku jezdni bo chodniki pozastawiane.
        Musi być kampania na bilbordach namawiająca do rezygnacji z auta ale prezydent
        jest politykiem czyli tchórzem który nie zrobi nic co by mu zabrało głosy wyborców.



    • mjslon Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 07:36
      Brawo! Tu nie ma co testowac - trzeba montowac nastepne.
      W innych miastach sie sprawdzilo to i u nas pomoze. Na pewno bedzie
      to lepiej wydana kasa niz w przypadku fontanny ;)
      • polnad Za ścianą wschodnią juz dawno to zrobli 04.12.09, 08:13
        Tam od długich lat jest sygnalizacja świetlna oparta na migajacych
        zielonych śwuatłach - 5 sekund przed zakończeniem cyklu zielonego.
        Z daleka widać czy zdążę przejechać na zielonym. Niestety obecne
        wyswietlacze są tylko dla tych przy skrzyzowaniu - z daleka nie sa
        widoczne cyferki.
        Ot i takie robienie pieniędzy z naszych podatków.
        Pojedźcie do Rumunii - tam dopiero zobaczycie kulture na
        skrzyzowaniach, przy przejsciach dla pieszych. Jestesmy daleko za
        nimi.
      • Gość: mreck Re: Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.09, 08:28
        coby nie zrobili zawsze znajdzie się jakaś "eLka", która skutecznie
        zablokuje wjazd na skrzyżowanie.
    • patman Na pierwszy rzut oka wydawało się, że to coś da 04.12.09, 08:20
      Ale po przyjrzeniu się, jak jeżdżą furmanki po mieście stwierdzam,
      że na korki powodowane przez opieszałych kierowców jest tylko jedna
      metoda: mandaty za łamanie przepisu mówiącego, że kierowca ma
      obowiązek sprawnie przejechać przez skrzyżowanie.
    • przemjer Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 08:23
      Genialna sprawa. Gdy jeździłem po Bangoku w Tajlandii byłem pod wrażeniem tego
      super rozwiązania. 3s do zielonego i wszyscy już zaczynają przygotowywać się
      do wystartowania..
    • ignatz Zamontowali na próbę zegary na skrzyżowaniach 04.12.09, 08:36
      W Teheranie jest taki wynalazek na niemalże każdym skrzyżowaniu. No, ale to oś
      zła i w ogóle turbany zacofane :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka