Gość: iga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 17:48 ja obstawiam poczte na ul. traugutta, sredni czas oczekiwania na cokolwiek 20min, a te kompetentne panie w okienkach...szkoda pisac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yarek Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.visp.energis.pl 06.02.04, 18:15 Do rankingu dołączam placówkę poczty przy ul. Żernickiej. Żółwie tempo obsługujących tam pań jest godne podziwu. Już chyba takie "dinozaury" się nie często widzi. Polecam to miejsce ludziom cierpliwym lub dla tych, którzy chcą sprawdzić swoją cierpliwość i opanowanie.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jawor Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.core.lanet.net.pl 06.02.04, 22:11 Krynicka - zdecydowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
issis Re: ranging najgorszych placowek poczty 06.02.04, 18:16 UP na Olszewskiego! Pierwsze miejsce! Duszno (to eufemizm), gorąco (jakieś 30 stopni; panie w okienkach w cienkich bluzeczkach, a ludzie w kurtkach męczą się), wieczne kolejki spowodowane nieporozumieniami (nigdy nie wiadomo, czy jedna kolejka do wszystkich okienek czy osobne kolejki), bałaganiarstwo (znalezienie przesyłki poleconej w czasie krótszym niż pół godziny graniczy z cudem), leniwe ruchy zatrudnionych tam pań. Koszmar! Chodzę tam tylko z największej konieczności (rachunki i tak większość ludzi opłaca już przez interenet)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sknerusmckwacz Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: 62.233.249.* 06.02.04, 19:41 UP ul.Gubińska.Tam to już w ogóle nic nie wiadomo.Czekanie na cokolwiek minimum 30 min.Jest ok.7 okienek,czynne jedno wiadomo.Kolejki niesamowite,a w okienku pani która na niczym się nie zna,norma.A w stałe rubryki tego urzędu można wpisać stałe rzeczy.Oto kilka z nich: -pani kasjerka nie wie czy opłacany rachunek jest z TP czy z Dialogu,kiedy ją informuję,że z Dialogu jest bardzo obrażona i wykrzykuje na całą pocztę,że przecież nie jest ślepa -są 2 specjalne okienka do wysyłania dużych paczek,cud się staje jak jest otwarte choć jedno a kiedy jest duża i ciężka paczka pani w okienku wykrzykuje,że ona nie będzie dźwigała do magazynu tak ciężkich paczek przychodzi jakiś facet który ją zabiera -kiedy chciałem wysłać pieniądze szanowna pani poinformowała mnie,że wysłanie ok.300zł.priorytetowo kosztuje 310zł.myślałem,że mnie trafi na miejscu,następnie bardzo brzydko wykrzyczała,że ma złe dane w komputerze i idzie sprawdzić ile to kosztuje(nie ma jej z 15 min.) Te trzy rzeczy są najczęściej robione w tym urzędzie,jakbyście tam poszli przed 13:30 (wtedy mają 30 min. przerwę)jakie tam się wtedy dzieją cyrki.Szok.Kasjerka drze się,że od 2 minut powinna mieć przerwę a tu jakiś babsztyl kupuje znaczki 3 godziny (trudno aby 80 letnia kobieta kupowała z taką samą szybkością znaczek co 20 letnia dziewczyna).Przychodzą njaczęściej 10 minut po przerwie.Jak raz byłem to przyszła 25 minut po przerwie. Urząd Pocztowy na ul.Gubińskiej najgorszy w całej Polsce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator OLSZEWSKIEGO!! OLSZEWSKIEGO!! :-(( IP: *.wrzos.wroc.pl 07.02.04, 11:52 Super wątek!! Issis ma rację. To wszystko prawda, do tego odsyłanie od okienka do okienka ("to nie u mnie, to u koleżanki"). Ten patent z jedną kolejką do wszystkich okienek jest rewelacyjny. :-P Poczta ustawia sobie klientów - dosłownie... W urzędzie zrobiono dodatkowe okienka (ZŁUDZENIE OPTYCZNE, sugerujące płynność obsługi), ale chyba tylko po to ,aby stale któreś było nieczynne. Nie pamiętam sytuacji, aby obsługiwano we WSZYSTKICH jednocześnie! Kierownik zmiany ma swoje oddzielne okienko - tylko po co, bo nigdy tam nie siedzi. Można by z tego zrobić następne okienko dla petentów. Koszmarem są dni miesiąca, na które przypadają różnego rodzaju płatności. wtedy najlepiej omijać ten urząd. Oczywiście w soboty poczta jest NIECZYNNA. Po co? Można przecież sobie pojechać do centrum. Poza tym listonoszom nie chce się nosić pakietów, paczuszek - zawsze zostawiają awizo, nawet jak ktoś jest w domu. A potem trzeba się do nich pofatygować i swoje odstać. Co innego, gdy trzeba przynieść rentę albo emeryturę. ZAWSZE przyniosą (wiadomo, liczą, że dostaną działkę) Kto nie wierzy, zapraszam na tę pocztę: UP Wrocław 12 ul. Olszewskiego 69 czynny 8-19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: OLSZEWSKIEGO!! OLSZEWSKIEGO!! :-(( IP: *.wrzos.wroc.pl 09.02.04, 10:36 Wszedłem tam dzisiaj rano, aby kupić koperty i znaczki,...ale jak zobaczyłem znów te kolejki, to mi przeszło! Stan bez zmian! :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotka10 Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.biskupin.wroc.pl / 80.55.194.* 07.02.04, 19:58 Tak, zdecydowanie najgorszy urząd Pocztowy we Wrocławiu, za jednym znaczkiem na list stałam pół godziny / komu przeszkadzały znaczki w kioskach z prasą?/. Panienki w lekkich ciuszkach, duszno, gorąco, smród i bałagan w kolejce.Obsługa ostentacyjnie niemrawa. Odpowiedz Link Zgłoś
almac Re: ranging najgorszych placowek poczty 27.02.04, 16:20 Gość portalu: lotka10 napisał(a): > Tak, zdecydowanie najgorszy urząd Pocztowy we Wrocławiu, za jednym znaczkiem na > > list stałam pół godziny / komu przeszkadzały znaczki w kioskach z prasą?/. > Panienki w lekkich ciuszkach, duszno, gorąco, smród i bałagan w kolejce.Obsługa > > ostentacyjnie niemrawa. Moim zdaniem przed każdym UP powinien być automat w którym można byłoby kupić znaczki, koperty, kartki pocztowe. Chcąc kupić np. tylko 1 znaczek nie trzeba by było spędzać na poczccie połowy dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkabb Re: ranging najgorszych placowek poczty 06.02.04, 20:20 Oj tak, na Traugutta, to nawet nie chodzę. Wolę już pójść na Prądzyńskiego do małego oddziału poczty. Tam nie czeka się tyle czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maga Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: 62.233.250.* 06.02.04, 22:07 Nowowiejska ,Nowowiejska Odpowiedz Link Zgłoś
luka182 Re: ranging najgorszych placowek poczty 06.02.04, 22:36 Gość portalu: maga napisał(a): > Nowowiejska ,Nowowiejska hehe.. W kolejce sie stoi nawet jak ludzi nie ma.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: ranging najgorszych placowek poczty 06.02.04, 22:49 Jak tak dalej pójdzie to okaże się, że wszystkie placówki Urzędów Pocztowych są do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
inga_iga Re: ranging najgorszych placowek poczty 06.02.04, 22:51 bo tak jest niestety. obsluga taka sama jak w sklepie miesnym za komuny;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dekar Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.net.kn.pl / *.kom-net.pl 07.02.04, 00:36 Dokładam UP przy "Astrze". Za po prostu skandaliczną organizację pracy. Tu już nie chodzi o to, że kolejki non stop, ale o to, że nikt nie przejmuje się tym faktem. Sytuacja: Wchodzę i oczom nie wierzę, za wszystkimi czterema okienkami ktoś siedzi. Poczułem coś na kształt podziwu, niestety szybko zszedłem do parteru kiedy dostrzegłem przy dwóch tabliczkę "nieczynne". Kolejka oczywiście gigantyczna. Pełnię szczęścia osiągnąłem po jakiś 10 min. stania, kiedy jedna z pozostałych dwóch Pań, wstała, wstawiła podobną tabliczkę jak w dwóch innych okienkach i poszła na kawkę do koleżanek na zaplecze(siedziała w końcu korytarza więc dokładnie było ją widać). Oczywiście nikt jej nie zastąpił. Kolejka zrobiła się taka, że ludzie nie mieścili się w pomieszczeniu. Nikt, ale to dosłownie nikt z personelu placówki nie zareagował na tą sytuację. Poczta to wzorowy przykład skansenu minionej epoki, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrowersyjny.kazimierz Hirszfelda 07.02.04, 04:13 Godzinka w kolejce + nieuprzejme panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: butcher Re: Hirszfelda IP: *.core.lanet.net.pl 09.02.04, 01:19 ...z cyklu nieciekawe doswiadczenia... kiedys przyszedlem z awizo, co by odebrac paczke... Niestety traf chcial, ze akurat okienko "wyspecjalizowane" do tej czynnosci bylo nieczynne. Totez postanowilem zasiegnac opinii "pani kierownik", co z tym fantem nalezy zrobic... "Poczekac, zaraz ktos przyjdzie"...to przychodzenie trwalo dobre 20 minut... Dostawszy wiec bialej goraczki, uprzejmie zapytalem, czy nie byloby mozliwosci, by ktos tego kogos zastapil...i tu niestety rowniez poleglem, bo przeciez wszyscy sa zajeci...Czym tylko pytanie??? Bo jesli PP szarpnela sie na remont poczty na Hirszfelda, to nie mogli odkurzyc nieco panujacych zasad... Bo jesli statystyka jest taka jak wlasnie tam, czyli na szesc okienek (lub cos kolo tego) pracuje jedno, to chcialoby sie rzec, ze to co oferuje PP mozna sobie wsadzic miedzy lewy a prawy posladek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Hirszfelda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 21:55 zgadza sie:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amorek Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.04, 09:10 podpisuję pod tym postem. poczta przy Astrze to jakas masakra. kiedy tam nie pójdę - kolejka aż "wychodzi" za zewnątrz.wiadomo. dwa okienka czynne / na 5 lub 6. co robią pozostałe babki ? a kto to wie ? a jak ludzie zaczynają się denerwować i komentować te dwa czynne okienka, to siedzą później takie obrażone matrony i wtedy dopiero fajnie Cię obsłużą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terkas Re: a moja jest inna.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 20:27 U nas listonosz jest świetny. Biega po pietrach (i to nie tylko z rentami i emeryturami) w starych blokowiskach bez wind. Zawsze jest uśmiechniety i miły. Cholerka obym nie zapeszyła. Puk, puk w niemalowane drewno! Zlikwidowali w ostatnich latach liczbę placówek, ale wysłać list lub wydać pieniądze na rachunki mogę bliziutko w ajencji. Na pocztę też mam niedaleko, czynną do 21 również i w soboty. Jest ona na ul. Nowowiejskiej. Oczywiście, że okienek jest wiecej niż ludzi obsługujących, ale z reguły 2, 3 stanowiska są czynne. Przestrzeń, marmury, dosyć miłe panie, które czasem po 10 razy tłumaczą klientowi to samo. I z moich obserwacji wynika, że (w przypadku tej poczty) to my klienci nie jesteśmy przygotowani do sprawnej obsługi. A to druczek nie jest wypełniony, a to zapomnieliśmy pinieniędzy, a to nie potrafimy się zdecydować, czy to ma być list polecony, czy jakiś inny itd., itp. I inny obrazek. W listopadzie chwaliłam się, że zwiedzam Paryż. I przytrafiło się. Musiałam iść na pocztę. Na dzień dobry musisz (jak u nas np. w banku) wziąć numerek (ja tylko po 3 znaczki). I na 3 stanowiska 1 czynne. Trwało to i trwało, ale po 40 min. uzyskałam upragnione znaczki. Pani łaskawie mi je nakleiła.. i kazała wrzucić do skrzynki. Sądzę, że wszystkozależy od ludzi. Zwłaszcza tych pań nas obsługujących. Tak do końca na samą placówkę nie narzekam. Drażnią zapewne przepisy obowiązujące w samym urzędzie.. pozdrawiam rozgoryczonych.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maga Re: a moja jest inna.. IP: 62.233.250.* 07.02.04, 22:06 Chłopie Chyba masz coś wspólnego z pocztą na Nowowiejskiej, bo jak już ktoś dopisał to tam sie stoi w kolejce nawet jak niema ludzi. Organizacja pracy jest skandaliczna a i wewnętrznych przepisów pracownicy nie znają. Odpowiedz Link Zgłoś
toobee Re: Syf na Grunwaldzkiej 08.02.04, 12:24 Wszyscy piszecie o miłych albo i nie - Paniach. Piszecie o czasie jaki trzeba spędzić w urzedach, żeby coś załatwić i.t.d. Nikt jednak nie pisze o obskurności - nie wiem ilu urzędów. Jeżeli ktoś z Was był w "Urzedzie Pocztowym" przy ulicy Grunwaldzkiej to wie jak on wygląda. Przecież to jest jakaś popierdułka a nie Urząd. Dosyć, że jest mały (10 osób i już ciasnota jak diabli) to jeszcze brudny. Ściany? Oklejone "milionem" różnego rodzaju druczków, plakatów...... . Nie wiadomo co czytać, gdzie szukać potrzebnego nam druczku.... gubi się człowiek w tym wszystkim. Z czym do Europy? Panie, Panowie, przecież to wstyd. W wielu małych miasteczkach są tak zadbane placówki pocztowe, że mogą być przykładem dla Wrocławia. PRZYKRE Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Re: Syf na Grunwaldzkiej 27.02.04, 15:48 toobee napisała: > Wszyscy piszecie o miłych albo i nie - Paniach. > Piszecie o czasie jaki trzeba spędzić w urzedach, > żeby coś załatwić i.t.d. Nikt jednak nie pisze > o obskurności - nie wiem ilu urzędów. > Jeżeli ktoś z Was był w "Urzedzie Pocztowym" > przy ulicy Grunwaldzkiej to wie jak on wygląda. > Przecież to jest jakaś popierdułka a nie Urząd. > Dosyć, że jest mały (10 osób i już ciasnota jak diabli) > to jeszcze brudny. Ściany? Oklejone "milionem" > różnego rodzaju druczków, plakatów...... . > Nie wiadomo co czytać, gdzie szukać potrzebnego > nam druczku.... gubi się człowiek w tym wszystkim. > Z czym do Europy? Panie, Panowie, przecież to wstyd. > W wielu małych miasteczkach są tak zadbane > placówki pocztowe, że mogą być przykładem dla > Wrocławia. PRZYKRE > > > Chodzą słuchy, że ten urząd ma być remontowany. Czy to coś pomoże? Obawiam się. Dalej będzie ścisk i stan jego szybko wróci do "normy". Grunwaldzki potrzebuje Urzędu Pocztowego z prawdziwego zdarzenia. Może dyrekcja PP w końcu zrobi coś na miarę oczekiwań mieszkańców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woo-cash Nowowiejska IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.02.04, 15:56 Najpierw plusy: względnie nowy lokal, nie obskurny, dość przyjazny. Minusy: - panie są miłe NIEKTÓRE i NIEKIEDY; - NIGDY nie są czynne wszystkie okienka, często są czynne tylko 4 (w sumie jest ich 7), w tym jedno przyjmuje i wydaje paczki, jedno to kierownik zmiany (brak obsługi), dwa - obsługa normalna; - ZAWSZE w kolejce spędzam tam przynajmniej 20 minut, a bywało już, że godzinę stałem po 3 znaczki. Pozdrawiam, Woo. PS. Hirszfelda znam z dzieciństwa. Wówczas się niespecjalnie wyróżniała: była paskudna, ale wszystkie tak wyglądały; były kolejki, ale kolejki wówczas były wszędzie (od poczty po sklepy z AGD i ze sznurkiem do snopowiązałek). ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Rynek, Astra, Rzeźnicza - a w zasadzie wszystkie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.02.04, 09:36 poczta to jeden wielki niedojedzony od 100 dni hamburger. kolejki, nieuprzejme (w wiekszosci) panie, brak organizacji eh monopol i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natka Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 10:33 O jaki fajny watek! W moim rankingu na pierwszym miejscu jest poczta przy Hirszfelda - mimo ze jest nowoczesnie i czysto to tempo obsługi iście żółwie, nie raz pisalismy skargi na ten urząd, ginęly nam paczki i listy polecone... NIemile wspomnienia mam tez w związku z urzedami przy placu Grunawaldzkim i Powstancow Sląskich. Jedna rada- zamiast narzekac piszcie skargi do centrali! Gdy nam zginąl na poczcie polecony to zrobilismy taki raban ze panie o mało z roboty nie wyleciały i wyobraźcie sobie dzwonily do domu i przepraszaly!!!! Na moment podziałało. Jesli tyulko centraa otrzymuje skargę to reaguje i to bardzo szybko i sprawnie! Polecam tę drogę - lesze to niż narzekanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeźnicza Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:10 pani przy wydawaniu paczek. Obrzydliwie tluste wlosy, pooowolne ruchy i zagubienie, jakby byla pierwszy dzien w pracy. tylko dlaczego codzien jest ten pierwszy dzien? Ostatnio odebieralam tam przesylke zawierajaca ksiazki- tragedia/ Pół godziny stania(dwie osoby przede mna) i jak zobaczylam [paczke to malo nie padlam z wrazenia. Koperta porozrywana, przepasana gumka recepturka, wygladalo, jakby ktos dla ta paczke do zabawu mlodeu szczeniakowi. Proba reklamacji: (rozmowa z kierowniczka, ktora probowala uciec jak zobaczyla paczke, ale jej sie nie udalo): ja:dzien dobry, czy tak powinna wygladac paczka kierowniczka: byla zle zapakowana,to nie nasza wina, ale moze pani zlozyc reklamacje ja:no to wlasnie skladam! K:ale w miejscu nadania paczki (!!!) J:mam jechac do Warszawy,zeby zlozyc skarge??? to jakis absurd K:ewentualnie moge przyjac zazalenie tutaj, ale to nie nasza wina... (blablabla) J:no wiec skladam! K:na pismie! ja: to prosze mi cos dac! K:nie mam, a pani na to 7 dni Ja: ale jak przyjde po 7 dniach to pani powie,ze koperte sama rozwalilam! K:a czy wszystko jest w przesylce co mialo byc? (w sensie, skoro masz swoja paczke, to co sie czepiasz) Ja: nie wiem co mialo byc, to nie ja wysylalam Nie udalo mi sie zlozyc reklamacji, bo chyba ta dyskusja potrwalaby jeszcze ro. Na szczescie ksiazki nie byly zniszczone. Najbardziej mnie wkurza, ze nie mam innego wyboru, bo listonosz roznosi tylko awizo (jeden, bo drugi zawsze dorecza przesylki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta przy ASTRZE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:01 Potwierdzam opinie UP przy "Astrze". ZERO organizacji pracy. Kolejki non stop, obsługa jakby nie przejmowała się tym faktem. Ostatnio GW wydrukowała list jednego z petentów dokładnie opisującego 1 z wielu sytuacji, których sama byłam świadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: 212.127.78.* 09.02.04, 15:15 Ja chcialabym zaproponowac pocztę w Miliczu, jest tam jedna taka stara ropucha która wszystkich ustawia pod siebie. pani w okienku a się puszy na każdego. Powinna byc dawno na emeryturze ale nie pracuje i odstrasza klientów. Miałam z nia pare razy do czynienia, ta pani psuje cały wizerunek tej poczty. Może czas na zmniany....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klub Re: ranking najgorszych placowek poczty IP: *.wroc.gazeta.pl 09.02.04, 15:28 Poczta przy Hallera. Dwa razy na nią napadano. Moim zdaniem to nie był złodziej, tylko wkurzony klient. Listu poleconego szukają tam zawsze co najmniej kwadrans. Choć poczta mała i rejon niewielki, to takiego bałaganu w przesyłkach poleconych, jak tam nie widziałam nigdzie. A poza tym jest brudna i okropna. Stare nieaktualne plakaty i okropne panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kojka Re: ranking najgorszych placowek poczty IP: *.polanka.kom-net.pl 09.02.04, 16:14 i jeszcze Obornicka,gdzie panie nie potrafia korzystać z komputerów,pisza jednym palcem,nie potrafią napisac nic poprawnie(ale są dwa wyjątki dwie miłe i sprawnie obsługujące panie,kompetentne do tego-pani Ewa W. i pani Dorota.ł) ale jedna ropucha okropna jest ,kolejki wieczne,ale to chyba każda poczta tak działa oni odgórnie tak mają czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
inga_iga Re: ranging najgorszych placowek poczty 12.02.04, 18:25 zdecydowanie traugutta!!!! nie dosc ze baby w tej placowce wyjatkowo nieuprzejme, to na dodatek slamazarne i nigdy niczego nie wiedza, o wszystko pytaja kierowniczki. a na dodatek listonosz zadko fatyguje sie zeby przyniesc polecony,zostawia awizo i lec czlowieku na poczte na ktorej nie spedzisz mniej niz 30-40min przy wzglednie malej kolejce.to prawda ze kolejka nie zmniejsza sie czasami przez babcie ktore za bardzo nie potrafia sobie poradzic.babska z okienek na wszystkie pytania staruszek odpowiadaja z taka laska i w tak niegrzeczny sposob ze az zal mi tych staruszek.no tak ale przeciez to my petenci jestesmy dla pracownikow poczty, nie odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moboj GRUNWALDZKA IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.02.04, 16:07 w urzędzie zawsze są kolejki, sam urząd wygląda obskurnie, na trzy okienka zwykle czynne jest jedno, a reszta panienek popija radośnie kawkę na zapleczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.wroclaw.mm.pl 27.02.04, 19:44 Poczta na ul. Kościuszki masakra, gorąco, zawsze kolejka o której bym tam nie przyszła, syf, ostatnio bezdomny tam spał, zawsze anty obsługa, panie sa nie miłe, jest 10 okienek około i dwa czynne, koszmar, a Panie siedza na zapleczu i co robią??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: ranging najgorszych placowek poczty IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 28.02.04, 20:40 Urząd pocztowy na Bobrzej 2 (w bloku). Na szczęście od 3 lat mieszkam na Krzykach i nie musżę tam chadzać, ale wizytę na tej poczice uważałam za niezasłużoną karę za grzechy (nie jestem w końcu aż taka straszna). Moje zarzuty są standardowe: 1. bardzo tropikalna atmosfera; 2. bardzo powolne panie; 3. bardzo nieuprzejma obsługa; 4. w związku z powyższym - bardzo długie kolejki; 5. obskurne pomieszczenie, mało miejsca, jeden niewielki stoliczek do napisania czegoś przez klienta. Uiszczanie opłat przez internet to jedna z piękniejszych rzeczy, jakie ostatnimi laty odkryłam. Pozdrawiam wszytkich klientów Poczy Polskiej h. PS. A tak na marginesie - bardzo mnie zastanowiło, dlaczego Poczta Polska (monopolista w końcu) jakiś czas temu bardzo intensywnie się reklamowała (na bilboardach, itp). Po jakiego grzyba? Jaki mamy wybór? Czy nie lepiej za te pieniądze wyremontować prarę placówek tej wspaniałej instytucji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwik gubinska IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.02.04, 09:33 albo podwyzszyc place i zatrudnic wiecej osob mam kilku znajomych którzy pracuja na poczcie (Absolwenci)i to co widzi klient to jeszcze nic, oni maja tam takie wewnetrzne rozne zarzadzenia jak za komuny (ale to temat na inne forum), dokumenty wypełniaja recznie (od czego komputery i skanery), pod kazdą najmniejsza rzecza podpisac, potem te papiery składowane sa przez bog wie ile na urzedzie, jak za króla cwieczka a ubranie słuzbowe (słynne cienkie bluzeczki których tak zazdroscicie) to poliester czy inny plastik i mozna dostac odparzen, nie mowiac o listonoszach, którzy maja biegac w deszcz i snieg w tych poliestrowych spodniach z kantem o pieknym kolorze navy blue ;)(podobno po 6 godzinach ciaglego biegu- wiadomo pot, kurz itd, efektem są odparzone posladki z bąblami) wcale podobno nie ma tyle babek (gdzie reszta pojawialo sie pytanie) ile okienek a moloch jakim jest PP ma w dupie nas klientów, ale i tych szaraczków z urzedów, ale czego chciec od miejsca, gdzie głowny szef siedzi w wiezieniu podobno fucha i niesamowite szczescie dostac sie wyzej, w okolice dyrekcji,ale tam to chyba na kilka pokolen wprzod miejsca zajete a co do rankingu - korzystałam z Nowowiejskiej, Rzeźniczej i Rynku, aha no i tej w gmachu Głównym UWr, ale wygrywa ;) Gubińska!! nie chodzi juz o same kobiety (nikt mnie tam chamsko nie potraktował), ale ta zgroza, tłum falujący i ciasnota,klaustrofobii mozna dostac, jak nie musze to nie chodze, bo na samą mysl sie słabo robi Odpowiedz Link Zgłoś