Dodaj do ulubionych

Coś o łataniu dziur...

24.02.04, 22:37
Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie kupił remonter - najnowocześniejsze w
Polsce urządzenie do łatania wyrw w stołecznych jezdniach. Już za kilka dni
warszawiacy zobaczą go w akcji. Nowoczesny sprzęt austriackiej firmy
Strassmayr w dużej mierze zastąpi ekipy drogowców, którzy w tej chwili
ręcznie (nakładając łopatami asfalt z tzw. rajzera) uzupełniają wyrwy, które
zwłaszcza zimą tworzą się w jezdniach.
Austriacki remonter obsługuje tylko jedna osoba, która w czasie naprawy nie
musi nawet wychodzić z kabiny, a urządzeniem steruje za pomocą joysticka.
Specjalny wysięgnik jest kierowany nad wyrwę w jezdni i kolejno myje dziurę
strumieniem wody, następnie suszy gazowym płomieniem, a następnie uzupełnia
grysem. Ostatnim elementem jest nalewanie szybkoschnącej emulsji asfaltowej.
Cała naprawa trwa około minuty. Jest to kilkakrotnie szybciej niż
dotychczasowymi metodami
Dzięki nowoczesnemu remonterowi będziemy mogli także zapobiegać powstawaniu
dziur. Urządzenie będzie bowiem zalepiało pęknięcia asfaltu tzw. pajęczyny,
które zimą są jedną z przyczyn powstawania wyrw.

www.zdm.waw.pl/remonter/max/01.JPG
www.zdm.waw.pl/remonter/max/03.JPG
www.zdm.waw.pl/remonter/max/04.JPG
Obserwuj wątek
    • w_wiener maszyna na pohybel zdikowi i lokalnym firemkom;) 27.02.04, 18:10
      takiej maszyny urzędaski ze zdiku i prywatne pseudo firemki boją się pewnie jak
      diabel święconej wody; we wrocławiu chodzi przecież głównie o to żeby wydawać
      kasę a nie żeby łatać dziury. Dotychczasowy sposób łatania to katastrofa dla
      ulic i zyski dla firm; z roku na rok dziur jest coraz więcej (bo wcześniej
      załatane dziury bardzo szybko wymagają ponownego łatania), w tym jest ich tyle
      że pewnie budżet na ten cel szybko "pęknie"
      • krzysztof_kiniorski Re: maszyna na pohybel zdikowi i lokalnym firemko 02.03.04, 10:54
        w_wiener napisał:

        > takiej maszyny urzędaski ze zdiku i prywatne pseudo firemki boją się pewnie
        jak
        >
        > diabel święconej wody; we wrocławiu chodzi przecież głównie o to żeby wydawać
        > kasę a nie żeby łatać dziury. Dotychczasowy sposób łatania to katastrofa dla
        > ulic i zyski dla firm; z roku na rok dziur jest coraz więcej (bo wcześniej
        > załatane dziury bardzo szybko wymagają ponownego łatania), w tym jest ich
        tyle
        > że pewnie budżet na ten cel szybko "pęknie"

        Nie boimy się maszyny. Ale dziękuję za cenne uwagi.
        Pozdrawiam
        KK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka