lolalita
27.09.10, 14:55
Wróciłam właśnie z urlopu, a tu na wrocławskim Kozanowie przywitał mnie bandycki mural kiboli WKS, namalowany, jak gdyby nigdy nic, na ścianie 7 gimnazjum.
Chciałabym zainteresować redakcje sprawą jak również dowiedzieć się czy władze szkoły mają z muralem cokolwiek wspólnego? Jeżeli tak to może zainteresować powinno się także kuratorium? Nie wyobrażam sobie żeby jakakolwiek szkoła mogła tolerować na swoich murach podobne symbole ciemnoty, przemocy i zbydlęcenia, i to jeszcze w tak bezczelnej formie.
Przypomnę też że w przeszłości społeczny protest wrocławian, połączony z działaniami dziennikarzy pozwolił pozbyć się podobnej maszkary ze szkolnego budynku przy Placu Dominikańskim.
Kibolski mural na szkole jest przekroczeniem wszelkich możliwych granic, ale temat się na nim nie kończy. Chodzi o nasze miasto, które coraz częściej szpecone jest podobnymi wypocinami emocjonalnych kalek spod znaku WKS. Nie pozwólmy żeby o wyglądzie naszych ulic decydowała zaćpana dresiarska hołota. Nie dajmy sobie wmówić że rynsztok to coś normalnego.