bombadilwlocie 07.04.11, 08:34 Pan redaktor oczywiście wie najlepiej, co "najbardziej podgrzewa temperaturę" podczas obrad senatu. Gratuluję przenikliwości. Bardzo ciekawa praca. Robotnik wykuwający młotem sierp. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tazz00 Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą się... 07.04.11, 08:39 No co za kobieta! wszędzie sieje ferment... jak to władza uderza do głowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. akademik Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: 78.90.196.* 07.04.11, 15:05 Na uniwersytecie procedura dotycząca ich przyznawania wygląda tak: najpierw władze wydziału proponują, komu dać medal i za co, potem swoją opinię wydaje komisja uczelniana, a senat - to ostatni etap - ją zwykle przyklepuje. Te nagrody są nic nie warte, bo nie dostaje się je za zasługi. Jako były pracownik uniwersytetu opiszę, jak wyglądało w moim instytucie rozdawanie najróżniejszych Ważnych Nagród, począwszy od nagród rektora, a skończywszy na nagrodach ministra i prezydenta. Wiadomo, że co roku jest do rozdania określona pula nagród w poszczególnych kategoriach. Najpierw więc w poszczególnych zakładach typowano jedną-dwie osoby, które mają dostać nagrodę. Typowano nie za faktyczne zasługi, ale na tej zasadzie, że w tym roku będzie to Rycho i reszta poprze wniosek, za rok Zbycho i reszta również poprze wniosek na zasadzie koleżeńskiej wzajemności, w kolejnym roku jeszcze ktoś inny, i tak wszyscy po kolei. Uczciwie i sprawiedliwie, bo każdy mógł liczyć na nagrodę, pod warunkiem że dopasuje się do ustalonych reguł i poczeka na swoją kolej (no, chyba że nie miał żadnych znajomości - wtedy musiał obejść się smakiem). Nikogo nie obchodziło, że nagrody za działalność dydaktyczną dostają osoby, które regularnie otrzymywały oceny mierne ze strony studentów, za działalność organizacyjną - osoby, które praktycznie nie udzielały się w sprawach organizacyjnych itp. Dalej było tak, jak opisano w Gazecie. Czyli na kolejnych szczeblach tylko przyklepywano decyzje poprzedników. Nagrody na uczelni dostaje się tak jak wszystko inne - im ktoś ma więcej znajomości i w lepszych jest układach z innymi, ten więcej ma nagród i może liczyć na ich szybsze otrzymanie. Konsekwencją tego faktu jest to, że nie mają one żadnej wartości motywującej, a mogłyby mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 10:04 Uhonorowaniem kariery i umiejetnosci organizatorskich prof Los-Nowak jest Samorzad Studencki. Tyle na ten temat. Ale srodowisko akademickie same jest sobie winne ze taka osobe na wlasnej piersi wychowało, teraz sie meczcie z nią, jak studenci przez ostatnie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: 156.17.73.* 07.04.11, 08:48 Rozróby Wyborczej wokół Uniwersytetu ciąg dalszy. Tymczasem karuzela przydupasów na stanowiskach miejskich spółek (jakby żywcem przeniesiona z PRLu) jakoś GW nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaax Transparentność IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.11, 08:57 A nie skrywanie sekretów, ta zasada powinna przyświecać leśnym dziadkom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meeee Re: Transparentność IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 10:25 O tym, że UWr się stacza nie może być już żadnych wątpliwości. Obserwuję to z wnętrza od 4 lat. Duch Bieruta istotnie straszy na UWr. Doktor Jakubowski jest przedstawicielem grupy młodych pracowników naukowych którym (jeszcze) zależy. Stara gwardia w sporej części upycha gdzie może swoich krewnych, na tym poprzestaje. Czy ktoś pamięta jeszcze o bibliotece uniwersyteckiej? O takich drobnostkach jak dziekanaty rodem z PRL i zasyfione akademiki nie warto nawet wspominać. Oczywiście studenci też mają w tym sporo winy, od lat rządzi ta sama opcja karierowiczów. To jest wstęp do polityki! Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Transparentność 07.04.11, 12:37 Zamieszkaj na mieście ! Kogo obchodzą jakieś akademiki ? Z ich " regulaminem " ... Studentem nie rządzi nikt ! Czy ty jesteś Mumia ? ? ? Pozdrawiam ^ ^ Grzesiek student i absolwent UBB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lustracja Re: Transparentność IP: *.sip.mia.bellsouth.net 07.04.11, 17:34 potrzebna jest lustracja, ona by w koncu uderzyla w sedno problemu na uniwersytetach jak i wpolityce i rozbila ta gnojaczke. polecieli by wszyscy starzy zlodzieje, donosiciele, lajdacy, kretacy i inne gady. bialo na czarnym bylo by widac stare powiazania. i w koncu zaistniala by szansa na prawdziwa demokracje a nie to kretactwo, w koncu by zaistniala szansa dla mlodych ambitnych ludzi - rowna szansa. anie to wieloletnie deptanie po wszystkich ktorzy nie sa z tymi sukami i starymi dziadami spokrewnieni. elity za grosz. ale starzy zlodzieje i donosiciele i ich tanie ku... trzymaja sie do dozywocia krzesel, odstraszajac mlodych ktorzy sa tak zdemoralizowani ze musza wyjezdzac ze swojego wlasnego kraju i sie tulac po swiecie a oni dalej kradna, odznaczaja sie medlami i teraz na ich krzesla zasiada ich genetycznie uprzywileniowani potomkowie, mowie to sarkastycznie, bo razaco widac po ich wygladzie i intelekcie do czego dorpwadza pieprzenie sie medzy soba :) z reszta to widac po szkolnictwie wyzszym do ktorego oni doprowadzili. trzeba im za to dac jeden wielki medal, poniewaz genialnie spie...li system edukacji i jak i pozwolimi to dalej beda go pie...c i rozkradac. Odpowiedz Link Zgłoś
barticorp Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą się... 07.04.11, 10:35 Jak można niszczyć uniwersyteckie dokumenty????? decyzje powinny być przejrzyste! domaganie sie utajnienia oznacza ze pani rektor chciala cos ukryc. jak dla mnie skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
kluska11 W tym Wrocławiu, to Wy macie niezły... 07.04.11, 11:11 burdel, siostry! Co na Uniwersytecie to juz wiem, a co na Akademii Medycznej u tego urlopowanego rektora? Dalej odpoczywa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: W tym Wrocławiu, to Wy macie niezły... IP: 156.17.73.* 07.04.11, 12:02 I o to właśnie szło, abyś doszedł do przekonania, że we wspaniałym mieście cały burdel jest tylko na uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lustracja Re: W tym Wrocławiu, to Wy macie niezły... IP: *.sip.mia.bellsouth.net 07.04.11, 18:14 Jestem pocieszona ze w koncu GW przeciwstawia sie tajnosci i moze w koncu bedzie instrumentalna w doprowadzeniu do LUSTRACJI. (tylko w tedy bedzie mi szkoda autora tego artykulu bo podobno byl kolaborantem SB, ale moge sie bardzo mylic, czas pokaze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jojne Opinia teresy Ł. N. jest mało warta IP: *.symfonia.pl 07.04.11, 12:12 Znam teresę Ł. N. i profeesora Bokajłę i z całą moca mogę powiedzieć że tereska zawsze merytorycznie była słaba, talenty organizatorskie czytaj kombinatorskie może i miała. Prof. Bokajło może nie jest najlepszym organizatorem na świecie ale zawsze był merytoryczny w sensie naukowym i elementarnie uczciwy. Do Juchnowskiego mam sentyment a jeśli chodzi o merytorykę to tereskę przerasta o głowę. Jojne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 15:35 A czym się mają zajmować podczas rad wydziałów czy obrad senatu? Przecież nie nową ustawą o szkolnictwie wyższym, bo co do niej wszyscy od dawna są zgodni, że zostanie zastrajkowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: 109.123.93.* 07.04.11, 15:46 I znowu Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego robi zadymę na całe miasto swoimi wewnętrznymi porachunkami. Należałoby wreszcie zlikwidować ten pseudonaukowy wydzialik, najsłabszy na całym uniwersytecie, i będzie spokój! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 15:57 A może zlikwidować fizykę, która nie ma studentów i przynosi co rok kilka milionów deficytu. Jeśli ktoś zechce postudiować ten kierunek, może to zrobić na Politechnice (dużo wyższy poziom i lepsze perspektywy zatrudnienia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądny Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 17:02 Nie kłócić się, akademickie bydło! Tak lubicie się żreć, że zawsze znajdziecie ku temu powód i miejsce. Zlikwidujmy cały uniwerek - wtedy dopiero będzie spokój. Jak ktoś zechce postudiować socjologię czy fizykę, jest dużo lepszych uczelni w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: 156.17.73.* 07.04.11, 17:10 O, jaki akademicki poziom wypowiedzi! Widać, że ktoś uczony. Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Zkikwidować UWr! 08.04.11, 12:20 POpieram ten projekt i POdPiSuję się POd nim! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Zkikwidować UWr! IP: 80.83.125.* 08.04.11, 14:25 Pomysł słuszny. Uniwersytet Wrocławski to zakała całego miasta, która wspólnie z Akademią Medyczną wyrabia Wrocławiowi jak najgorszą opinię w całym kraju. nie chcemy dłużej wstydzić się za tych nierobów i kanciarzy z profesorskimi tytułami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Zkikwidować UWr! IP: *.sip.mia.bellsouth.net 08.04.11, 17:17 Wystarczy wypieprzyc pare osub ze stolkow, nie trzeba likwidacji. Centralizacja wladz wszystkich uczelni jest niebezpieczna, kaa pujdzie do jednego worka, i taki wielki sterownik lub ktokolwiek z jakas dana partia bedzie mial kontrole nad finansami tylu uczelni. Po prostu korupcje trzeba wyplewic, centralizowanie wladzy nie jest odpowiedzia. Wiadomo jest ze we Wroclawiu grasuja "polskie realiia" we wladzach miasta jak i uczelni, ale teraz jest jakis balans gdzie przynajmniej (chociaz sprawa AM zenujaco muwi ze coraz mniej) wiecej ludzi ma udzial w demokratycznym zarzadzaniu i dochodzeniu do decyzji wspolnie w danej uczelni. Ntaomist centralizacja tylu wielkich uczelni ten balans odda w rece np. takich zachlannych po-PRLowskich polglowkow i ich wstretnych zon zeby rozkradali uczelnie i wsadzali na stolki swoje bachory. Centralizacja to jest recepta. Stworzy wiecej feudalizmu niz jest, poglebi problem dyskryminacji. Po protsu rozwiazaniem jest wypieprzenie (przykladowe zeby wszyscy jasno wiedzieli czego sie nie toleruje) z uczelni wladz ktore je niszcza i demokratyczne wybranie nowych wladz. Centralizacja po prostu odda wladze w jedne rece. Na role zatrudniania pozadza swoich politycznie i genetycznie przywilejowanych ;) bachorow i kumpli i taka mala grupka bedzie decydowala o tylu uczelniach i ich losach. To nie jest rozwiazaniem. To jest poglebieniem problemu i monolopozowanie uczelni zanim wejda odplatne studia ktore na pewno beda w przyszlosco odplatne. W stanach jest roznorodnosc. Nie ma tak ze w calym miescie wszytkie uczlenie naleza do jednego ciala zarzadzajacego. KONKURENCJA NA WOLNYM RYNKU JEST ZDROWA. A na uczelnie trzeba sie takze patrzec poprzez ten pryzmat poniewaz niewatpliwie beda czerpac dochody nie tylko z badan naukowych i podatnikow ale wkrotce takze id za odplatne studia. Trzeba zachowac KONKURECJE a nie ja likwidowac. Ale TERAZ trzeba zapewnic ze uczelnie i procesy na nich zachodzace sa rzetelne i TERAZ trzeba wyplewic PRLowskie gady. Potrzebna jest do tego lustracja po pierwsze. I pare dobrych przykladow gdzie skorumpowane wladze sa wypieprzone na ich zbite mordy za drzwi a nie pielegnowani. Centralizacja wladz, i zardzadzania finanami tylu uczelni jest any-konkurecja i anty-demokratyczna. Ten program jest bardzo zlym zwiastunem. Wspolprace mozna lepiej i inaczej promowac np poprzez programy ambasadorow uczelni, przez wspolne konferencje i inne programy. Ale ta centralizacja ktora Gazeta wyborcza docelowo teraz dziala zeby przepchac (na razie po niewinnymi tytuami) ma na celu bardzo skrajne podstep, ktory przyczyni sie do eksluzywnosci tych co ich nie popieraja. Trzeba takie bezmyslne, niejasne, podstepne plany zniszczyc w zarodku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Zkikwidować UWr! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 18:22 Gość portalu: babkazwroclawia napisał(a): > Wystarczy wypieprzyc pare osub ze stolkow, nie trzeba likwidacji. Myślisz, że reszta jest lepsza? A może ci na świeczniku to tylko wierzchołek góry lodowej? Ktoś w końcu wybrał tych na stołkach. Łajdaków wybierają albo podobni łajdacy, albo głupcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Zkikwidować UWr! IP: *.sip.mia.bellsouth.net 08.04.11, 22:15 Jak juz sie usadowi taka gruba (czy to baba czy facet) stara dupa na stolku to jest chorelnie ciezko ja zepchac nawet jezeli jest razaco nieudaczna w spelnianiu swoich funkcji. Ale nie musi byc gruba ani taka stara, zaobserwowalam wiele wicej innych tandetnych dup na stolkach ktore dostali po kolezensku lub gorzej bo sie ozenili z kims lub sa spokrewnieni. Takich dynasti ciezko jest wyplewic ze srodowska. Bo zona pracuje w jednym departamencie, synek czy cureczka jest w zarzadzie studenckim, jakas krewna jest sekretarka w innym departamencie, dziadek doczekuje emerytury na jakims zadupiu, ciotka pracuje w zarzadzie akademikow, jej synek jest sekretarka a cureczka zaczyna studia oczywiscie dostala sie po kolezensku, a maz jest dziekanem jakiegos oddzialu........a i sie pie... z sekretarka z jakiegos tam innego departamentu i szeregiem innych tanich dziwek na uczelni....... Po drugie panuje wiele glupoty i naiwnosci. A te stare rudery wykorzystuja ludzka niewiedze jak i naiwnosc i glupte zeby siebie promowac posrednio, jak i robia wszelakie obiecanki cacanki, przekupuja srodowisko wszystko po to zeby zakneblowac im geby zeby bron boze nie ruszuly ich deynastyjnych posad na publicznych uczelniach z ktorych strumieniami wyworza kase na taczkach do swoich skarbonek a tym periodola Polskie srodowisko nauki jak i jakiekolwiek szanse przebicia sie mlodym ambitnym ludziom. A jezeli przkupstwo nie zadziala to szantuzuja, no i oczywiscie niezapomnijmy ze sie tak usadoliwi ze nawet ich stac na to zeby ludzi nie tylko szantazowac, robic razaco jawny mobbing, ale i gnebic i zastraszac. Oczywiscie wszyscy maja pokneblowane geby i nikt nikogo nie wyda. I tak pie... i dupia mlodych ambitnych ludzi a z drugiej strony ich polglupie bachory przpychaja przez system na oczekujace ich nagrzane stoleczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Tajemnice zdradzone IP: *.sip.mia.bellsouth.net 08.04.11, 23:01 a tutaj podam przyklad do czego doprowadza takim rodzinny business pewnej uczelni: jest sobie taki kurdupel dnazwijmy jego Dupek, nie tylko dlatego ze tak wyglada ale naprawde i tak sie zachowuje, taki sobie nijaki dupek. Wiele lat spedzil perfekcjionujac sztuke nadstawiania dupy i przy-dupkowania dokladnie na tyle zeby swoja dupe wygodnie usadowic. dostal pozycje dziakana oczywiscie bo pokrewniony i po koleznsku ktos sie zlitowal na tej glizdzie ze sterczacymi uszami. I brzydkie kaczatko wyroslo sobie, po paru latach dowartosciowania swojego ego tytulem i szeregiem mlodych sekretarek na machiewielistycznego sku...syna ale niestety geby nia da zmiecic wiec wciaz wygladajacego jak glizda kturej na miejscu gdzie powinna byc glowa to sterczy nadstawiony zadek z dopasowanych wyrazem twarzy. No i taki sobie dupek zatrudnia kolesia ktory takze i jemu elegancko smaruje dupe. A koles to wstretny stary dziad. Buduarowy zygolak o mentalnosci alfonsa. Widac ze brzydki i pewnie nie raz odtracaony w jego mlodym wieku przez te kobiety w ktorych sie platonicznie kochal. wiec teraz w wieku podeszlym po wielu latach szlifowania wizerunku ;) badboya ;) i szkolenia sie wieczorami w burdelach na sztuce ;) uwodzenia, teraz w swojej wielkiej kreacji upokarza kobiety zeby sie znecic na kobiecosci za krzywdy wyrzadzone jego wtedy wrazliwemu ego w jego mlodosci. No i koles jest zatrudniony. I ten koles uzywa swojej nowej pozycji, jak i innych w przeszlosci, zeby zaganiac glupie i naiwne baby najpierw strugajac dzentelmena do siebie a potem je upokarzac i sie znecac. A i zapomnialam - jest zonaty, zonka jest na jakims zadupiu zupenie nieswiadoma jak jej mezulek sie szlaja z bye czym co jemu pod ..podpadnie i jak jeszcze sie posuwa :) do tego ze ja przy tych nowo zdobytych dupach krytykuje, chociaz naprawde nie wiem co to mialo na celu. Moze nie mial o czym innym klepac. A teraz wyobrazcie sobie ze na kims takie tandetne sztuczki nie dziajaja, i widzi przejzyscie jaki to kawal hama strugajacego szarmanckiego, i widzi jaki to kretacz, klamczuch, i pomimo zarostu to generalnie z charakteru bardzo nie-meski facet. Ot taki sobie zygolak. I ten zygolak nie moze zciepiec ze ktos szczegolnie mloda niezaladna niezamadra babka moze jego wspanialego uber-zygolaka tak odtracic. Wiec namawia kolesia dziekanka i sie zaczyna znecac. Z jej szkolnej teczki gina karteczki i babka musi biegac jak glupia zbierac ponownie podpisy na karteczkach, a do oddzialu gdzie pracuje dziekaken to musi wracac podan 10 razy zanim w koncu otrzymuje jego autograf. A jak juz spelnia ta czesc to okazuje sie ze inna karteczka znika i babka musi teraz ponownie biegac po calym miescie i zbierac podpisy i sie tlumaczyc dlaczego ponownie wraca :) to nie bylo smieszne, to bylo zalosne. a teraz wyobrazcie sobie babka zasiada do ostatniego egzaminu na studiach i ot podlozyli jej test z odpowiedziami. kto podal jej test. a wiec nazijmy jego supilak, spokrewniony w dupkiem i czesto widziany na silowni razem z nim przez studentow. a kobieta nadzorujaca egzamin, nazijmy ja feduk, wspolautorka pracy z dupka krewna dorotka dupek. wszytko w rodzinie. no i po egazaminie gdzie babka ignoruje odpowiedzi i odpowiada po swojemu po czym pare dni puzniej idzie po ocene i feduk muwi jej tak "czy wiesz co sie stalo" "wiem" feduk - "to jest nasza wina ale to i tez wina twoja, ale my mozemy o tym zapomniec jezeli.." babaka jej przerywa i muwi tak "bylam przygotowana na egzamin prosze mi dac natepny" feduk prubuje ja zniechecic muwiac ze nie bedzie profesora do podipisania, babka nalega i bierze egzamin ponownie i zdaje na 5. i tego samego dnia dowiaduje sie od kumpla dupka, takze zatrudnionego w dzikanacie ze jedna z jej kartek znika i ze "on nie mysli ze ja znajda" " na co babka odpowiada" "ok to ponownie pozbieram podpisy pomimo tego ze i tak je macie w indeksie jak i w biurze." to byla pierwsza kartka ktora znigela. a co potem przez nastepne miesiace: anonimowe smsy z gosbami inne bzdury no bieganie codzienne do dziekanatu gdzie informuja ja dzien za dniem wruc jutro (nie za tydzien, czy za miesiac ) ale jutro no i co babaka robi jak glupia dzien za dniem sterczy w pie...nym dziekanacie kumpla zygolaka ktorego tak zranila odrzucajac stergo dziada od siebie a na jesien, czesc druga tej histori ale to juz bedzie kryminal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zkikwidować UWr! IP: *.dsl.telepac.pt 09.04.11, 12:16 Tak wiec zostaje nam jedynie tylko likwidacja UWr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcus Re: Zkikwidować UWr! IP: 216.105.89.* 09.04.11, 21:47 Zlikwidować UWr jak najbardziej można. Tylko co zrobić z rektorem? Masz jakieś propozycje, co należałoby zrobić z Magnificencją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zkikwidować UWr! IP: *.dsl.telepac.pt 09.04.11, 12:15 Otoz to, masz 100% racje, Pablo! Cala kadra akademicka UWr jest dzis skazona korupcja i wysoce niekompetenta. Mlodzi sa od pierwszego roku studiow zarazani bakcylem korupcji i niewiedzy, zas praktycznie caly system szkolnictwa wyzszego w Polsce jest dzis juz tak zepsuty, ze wrecz niereformowany, wiec trzeba go zlikwidowac i ewentualnie zaczac budowac od nowa. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zkikwidować UWr! IP: *.dsl.telepac.pt 09.04.11, 12:11 Raczej zlikdowac. Mafia profesorska jest bowiem dzis w Polsce i na uniwersytetach i w MNiSW. Polska, pozbawiona wlasnego przemyslu i wlasnej mysli technicznej nie potrzebuje bowiem dzis wiecej niz kilka, gora kilkanascie tysiecy abslowentow wyzszych studiow na rok, a tych to mozemy znacznie lepiej i taniej wyksztalcic za granica! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Zkikwidować UWr! IP: *.dsl.telepac.pt 09.04.11, 12:07 POpieram i POdPiSuje sie POd tym POmyslem! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizycy Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.sip.mia.bellsouth.net 07.04.11, 18:20 Fizycy i inzynierzy sa potrzebni. Hej nie zgadzam sie z toba. discovermagazine.com/2010/sep/04-engineering-giants-dream-up-future-airplane discovermagazine.com/2010/sep/solar-concentrator-reaches-5000-degrees Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 18:46 To prawda, poza tym, jak kradną i kłócą się to po cichu, a nie tak jak socjologowie, że echo roznosi się po całym mieście, albo jeszcze dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela T. Lebioda i brudna profesura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 17:08 A propos godności i oznaczeń, prodziekan dr hab T. Lebioda stanął do konkursu na stonowisko prof. uczelnianego, nad tym, kto obejmie ten zaszczyt głosowało kolegium dziekańskie, w którym T. Lebioda z racji funkcji uczestniczy. Głosował zatem w sprawie, która jego samego dotyczy, dziekan Juchnowski, kandydat do orderu nie protestował, że prodziekan jest sędzią we własnej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lustracja Watergate IP: *.sip.mia.bellsouth.net 07.04.11, 18:06 wydaje mi sie ze w koncu GW wzila sie do pracy. szczegolnie porunujac to co zaszlo w walbrzychu do WATERGATE. Kazdy wie do czego Nixona obsesyjna i paranoidalna sekretnosc doprowadzila. Jedna lekcja ktora mozna wyniesc to jest ze Nixon myslal ze on jest ponad prawem. Podobnie jak to widac w parti PO teraz. GW bardzo bystro zrobilo powiazanie pomiedzy Nixonian Watergate i PO. Ja takze widze wielke podobienstwo miedzy Tuskiem i schetyna i Nixonem, ktory takze byl podejzewany szczegolnie w obliczu swojej obsesyjnej sekretnosci o powiazanie z mafia, i chyba to nie bylo niezasadnione. Takze wydaje mi sie ze historia tak jak mowia sie powtarza. Ale najbardziej fantastyczne bylo to co zaszlo po skandalu Watergate, nie sam skandal ale co ludzie zrobili biorac sprawe w swoje rece i domagali sie transparentosci i nawet cos dobrego wyszlo ze skandalu: OPEN GOVERNMENT :) (ktory niestety Halliburton Cheney i jego puppet pijak Bush chcieli zgladzic, wciskajac ludziom kicz) Ale po watergate byla wydana seria praw wydanych ktore dorpowadzily do transparentnosci w dzialaniach politycznych a przedewszystkich TRANSPARENTOSC W FINANSACH :) i powiazaniach politykow. Podobnie powinno byc na universytetach publicznych: transparentosc w finansach i powiazaniach i metodach zatrudniania. Ja widze naprzyklad na jednej akademi ze wladze to jedna wielka rodzina, ale nie tak przyslownie ale doslownie sa ze soba spokrewnieni :) nie dajac szansy i dupiac kogokolwiek kto chce ich dynastie podwazyc. www.emory.edu/PROVOST/IPR/documents/factbookprofile/IPEDS/2009/Finance%202009.pdf www.emory.edu/PROVOST/IPR/documents/factbookprofile/CDS2010_2011%20EU_WebCopy21711.pdf www.emory.edu/PROVOST/IPR/documents/factbookprofile/AP2010_WEB_%20COPY.pdf www.emory.edu/PROVOST/IPR/assessment/assessmenttools.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keczi Re: T. Lebioda i brudna profesura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 10:33 Jakies dowody? Znajac profesora, jestem pewien, ze, jesli rzeczywiscie znalazl sie w takiej sytuacji, wstrzymal sie od glosu. Rzucacie blotem i plujecie jadem. Ja bym chcial znac szczegoly i jesli sie da, jakies dowody. Skad to wszystko wiecie? Ilu ludzi bralo udzial w glosowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_ked Przywalania Uniwersytetowi przez GW ciąg dalszy... 07.04.11, 18:13 Z niecierpliwością oczekujemy na kolejny ambitny tekst o tym, że sprzątaczki na Uni zostawiają kurz w kątach, oraz że parking na terenie kampusu WNS jest nierówny... Potem bedize kolejne ambitne dizeło następnego wybitnego dizennikarza o tym, że ktoś pod instytutami WNS postawił znaki z informacją że parking jest tylko dla pracowników... Dalej Wyborcza - DO DIZEŁA!!! Niech korupacka kwitnie w innych miejscach, niech sie dizeje co się dzieje ze spółkami komumnalnymi, a co - najważniejsze że jeden Porf "popstrykał" się z innym... Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą się... 08.04.11, 12:18 ...kopniaki w tylek? Moim zdaniem calej profesurze tego 'óniwersytetó'... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: 80.83.125.* 08.04.11, 14:28 Tereska pewnie teraz kipi ze złości, że cała sprawa o ich wewnętrznych machlojkach wyciekła do tej znienawidzonej "Gazety Wyborczej". Oj, coś czuję, że sprawa na tym się nie zakończy. "Gazetę" proszę o trzymanie ręki na pulsie. Może czas wreszcie na porządne przetasowania na najwyższych szczytach władzy w UWR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domator Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.internetia.net.pl 08.04.11, 22:21 A ten Dybczyński to nie jest przypadkiem przydupasem Łoś Nowak? Odpowiedz Link Zgłoś
lorgenheim Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą się... 08.04.11, 23:58 "Prof. Łoś-Nowak uznała, że prof. Bokajle order się nie należy, bo jest nieudolnym organizatorem i czego się nie podejmie, to zepsuje." Odezwała się udolna, która administruje akademikami, w których stoliki i krzesła trzeba ukraść ze świetlicy, ostatni większy remont od 40 lat polegał na zamontowaniu systemu kamer za parę milionów złotych, okna w pomieszczeniach sanitarnych nie zamykają się, przez co kaloryfer bez termoregulatora, oczywiście, ogrzewa mroźne masy powietrza za oknem, w grudniu. Kiedy po latach oglądamy Kabaret Olgi Lipińskiej i woźny Turecki tłumaczy, że zimno na sali, bo kaloryfery są na zewnątrz, goście uznają to za fantasmagoryczny dowcip Autorki. A jest to najprawdziwsza prawda w fantazyjnym wykonaniu naszej skretyniałej prorektorki. Pani Tereso, teraz już tylko do Moskwy ! W mazoleum Włodka jest miejsce dla Pani ! A w maju pierwszego i dziewiątego dostanie Pani tyle orderów ile Pani oklapłe piersi udźwigną. Jerzy Kibic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cepoświrek Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.opera-mini.net 09.04.11, 00:02 Ha, ha, ha! Ale jej dowalił! Ha, ha, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cepoświrek Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.opera-mini.net 09.04.11, 00:04 Najlepsze było z tymi oklapłymi cyckami! Ha, ha, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 08:05 Ale jej dowalił "polski rycerz, dżentelmen w każdym calu". Poziom komentarza równie wysoki jak pisane na zlecenie artykuły red. Wysockiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibiotekarka Dezorganizacja w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.04.11, 08:06 Pan Prorektor Dynak na podobnym poziomie sprawuje nadzór nad Biblioteką Uniwersytecką. W Bibliotece w ubiegły tygodniu przeprowadzono reorganizację niezgodną z podstawowymi zasadami funkcjonowania bibliotek uniwersyteckich. A tę dezorganizację pracy w Bibliotece sygnował swoim podpisem JM Rektor. Nie jest to pierwszy dokument dotyczący Biblioteki podpisywany w ciemno czy to przez Prorektora czy też JM Rektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Dezorganizacja w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.04.11, 01:37 Dezorganizacja została oprotestowana przez pracowników zbiorów specjalnych Biblioteki w liście otwartym do JM Rektora. Treść protestu i lista podpisów prawie wszystkich pracowników jest tutaj: www.bu.uni.wroc.pl/komisja Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Precz z Łosiową!!!! 09.04.11, 23:50 Ta kobieta od lat niszczy wszystko co żywe i choć trochę inteligentne. Nie twierdzę, że Bokajło to święty, a Juchnowski jest wzorem cnót, ale Łoś-Nowak to po prostu zło absolutne!!!! Intelektualne i moralne dno o mentalności tajniacko-spiskowej oraz poziomie rodem z magla na najgorszym zadupiu. Co ta kobiecina jeszcze robi na tak wysokim stanowisku przy swoich żadnych kwalifikacjach odnośnie czegokolwiek? Toż toto trzeba wyrzucić bo kompromituje uczelnię!!! Teresa, weź się wyżyj w ogródku razem z córcią Olą, zjedz batona i popij ruską wódą, a potem w szlafmycy i papuciach powspominaj dawne "dobre" czasy gierkowskich "czynów społecznych" i lotną myśl międzynarodową towarzysza Wiesława, którą "naukowo" przebadałaś i opisałaś. I pomyśl czy na pewno się wywiniesz z odpowiedzialności za zatrudnienie córci poza procedurą konkursową i kilka innych grubych afer? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klops Re: Precz z Łosiową!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.11, 23:54 Drogi przedmówco, ja także nie przepadam za Panią Prorektor i kilkakrotnie zobaczyłem z bliska jej metody działania, w tym umiejętność tłamszenia kreatywności w zarodku, ale proszę Cie trzymaj pewien poziom dyskusji. Jakby nie patrzeć jest legalnie wybranym Prorektorem uczelni wyższej, jaka by ona nie była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Precz z Łosiową!!!! IP: *.opera-mini.net 14.04.11, 00:14 Czy na uczelni cokolwiek jest legalne? Andrzejak też został wybrany legalnie, ale już jego działalność niewiele ma wspólnego z przestrzeganiem prawa. Takich Andrzejaków ukrywa się mnóstwo na polskich uczelniach, właśnie dlatego, że już dawno akademicka suwerenność zastąpiła tam prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorantkadwa Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą się... 15.04.11, 17:57 Mam wielki zaszczyt być doktorantką Pana Profesora Bokajły. Jest to wspaniały człowiek i jest dla mnie autorytetem. Jest mi zwyczajnie bardzo przykro, że ktoś w tak niemerytoryczny i nie poparty żadnymi konkretnymi argumentami sposób go obraża. W pełni popieram apel pracowników Zakładu Europeistyki UWr w obronie jego imienia. Gdybym była pracownikiem UWr również bym się pod nim podpisała. Uważam, że tej sprawy nie powinno się tak po porostu zostawić. Nie rozumiem tej sytuacji, ale osoby które znają bliżej Pana Profesora z pewnością nie zmienią o nim zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linked Re: Tajne życie uniwersytetu, czyli komu należą s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 09:51 www.uni.wroc.pl/opinie/w-obronie-dobrego-imienia-profesora-bokaj%C5%82y Odpowiedz Link Zgłoś