rower na JP2 / Solidarności

03.12.11, 00:10
nie wiem, czy to ja jeszcze nie doszłam do jakichś nowych / zadziwiających przepisów rowerowych, ale dzisiaj właśnie podczas, gdy stałam na światłach na Pl. Solidarności / skrzyżowanie w zasadzie z JP II (skręt w Rybacką) po zmianie świateł na zielone rower w jednej chwili przetrzepał mi się na lewy (ode mnie) pas.. nie wydaje mi się żeby taka zmiana była ze skrajnego (prawego) dopuszczalna, a właśnie to zrobił - gdybym ruszyła nie zastanawiając się nad promieniem mojego skrętu, jak nic byłby dzwon... no i w tym kontekście moje jedyne słuszne stanowisko wobec rowerów brzmi: OC.
    • Gość: kyuk samochód na JP2 / Solidarności IP: 149.156.14.* 03.12.11, 00:51
      a ja dzisiaj widziałem, że samochody przekraczają dozwoloną prędkość na legnickiej, jedyna rada na to moim zdaniem, to radar zamontowany na stałę na przejściu nad jezdnią, działający w obie strony
      • Gość: lady_in_dark Re: samochód na JP2 / Solidarności IP: *.wroclaw.mm.pl 06.12.11, 23:13
        ale zupełnie się zgadzam i nie ma sprawy...wiem, czego się po sobie spodziewać i w razie czego pretensje za mandacik do siebie.. ale niestety nie wiem, czego się spodziewać po obcym rowerzyście..
        • Gość: rade Re: samochód na JP2 / Solidarności IP: 149.156.14.* 07.12.11, 03:55
          jak tylko zwolnisz do przepisowej prędkości, będziesz wiedziała, czego się spodziewać
        • Gość: benek Re: samochód na JP2 / Solidarności IP: *.e-wro.net.pl 07.12.11, 07:40
          > ale zupełnie się zgadzam i nie ma sprawy...wiem, czego się po sobie spodziewać
          > i w razie czego pretensje za mandacik do siebie..
          Może ktoś o twojej głupocie napisze jakiś wątek na forum a może nawet będzie artykuł z notką policyjną .


          > ale niestety nie wiem, czego
          > się spodziewać po obcym rowerzyście.
          Jak to nie wiesz ?
          Z tego co napisałaś wynika ze już wiesz dokładnie.
          Nawet tą wiedzą dzielisz się z całą Polską.
          Gdybym miał pisac o tych głupich lub nierozsądnych kierowcach ktorych spotykam na co dzień to to forum nie byłoby o niczym innym.
          Przykładowo jeśli jadę droga rowerowa to praktycznie na kazdym przejedzie jakiś idiota mnie taranuje wymuszając pierwszeństwo.
          Nawet jak nie taranuje bo przejazd jest zamknięty to staje autem dokładnie na przejeździe rowerowym lub na zebrze.
          Czy rowerzyści o tych głupkach piszą na forum ?
          a czy ty w kolejce na przejechanie skrzyżowania nie blokujesz nigdy przejazdu ?
          Czy dojeżdżając do skrzyżowania zawsze sprawdzasz czy nie stoi tam znak D6a (przejście +przejazd) ?
          Czy zdarza ci się wymuszać pierwszeństwo na pieszych pakując się na zebrę jak piesi stoją przed przejściem ?
          Czy piesi walą "cię" w dach ze złości ?
          Czy jeździsz z otwartym oknem aby słyszeć ich przekleństwa i złorzeczenia pod twoim adresem ?
          Zapewniam cie że miliony kierujących (też rowerami) popełniają codziennie miliony błędów.
          Część z nich kończy się wypadkami.
          Czyżbyś tego nie wiedziała żeś się tak wzburzyła ?
          Pewnie wiesz że maksymalna prędkość dopuszczalna na znaku zakazu to nie jest prędkość z jaką należy jeździć ani nie jest to prędkość bezpieczna w każdych warunkach.
          W okolicy skrzyżowań, przystanków, przejść prawo nakłada na ciebie pewne obowiązki np szczególnej ostrożności.Z pewnością nie byłoby tych ograniczeń gdyby wszyscy jeździli poprawnie.

          Zastanów sie jak Ty byś jeździła gdybyś nie przeszła przez kurs prawa jazdy i byłyby to twoje pierwsze jazdy.
          Zastanów się czy Twoje dziecko nie wbiegnie kiedyś na jezdnię i nie trafi na kierowcę który będzie myślał że wszyscy zawsze stosuje się do przepisów drogowych.

          Zapewniam cię ze SM i policja tysiącami wysyła mandaty za to co kierowcy robią na Legnickiej.
          A mogłaby tam wystawiać ich 100 razy więcej.
          W zasadzie każdy kierowca który kiedykolwiek jechał Legnicką mógłby dostać mandat za prędkość.
          Polecam zaglądnąć do wniosków jakie policja wyciąga ze statystyk wypadków (dostępne na stronie policji).
          Wynika z nich ze to nie rowerzyści ani inni powodują wypadki.Głównym powodem wypadków jest nadmierna prędkość.

          Powtarzam nikt tu nie flejmuje, że nasi kierowcy są do dupy bo forum nie jest do prowadzenia wojenek.
          Jeśli ktoś ma problemy na drodze to w pierwszej kolejności powinien się zastanowić czy sam się do nich nie przyczynia.
          Jestem kierowca z ogromnym stażem i z tego doświadczenia wiem że najwięcej narzekają na innych słabi kierowcy.
          Ja wiem czego się mogę spodziewać na drodze i dlatego ani rowerzyści ani inni nie są dla mnie zagrożeniem.
          Nie pamiętam aby w ostatnich 30 latach jakiś pieszy czy rowerzysta wszedł mi pod maskę.
          Jakby cię interesowało to mogę Ci zdradzić jak to robię.
          • zetkaf Re: samochód na JP2 / Solidarności 07.12.11, 08:56
            > Przykładowo jeśli jadę droga rowerowa to praktycznie na kazdym przejedzie jakiś
            > idiota mnie taranuje wymuszając pierwszeństwo.
            To ty twardy jesteś - tyle razy cię już taranowano, a wciąż żyjesz? Pytanie, co z mózgiem, czy już za bardzo się nie poturbował?

            > Czy zdarza ci się wymuszać pierwszeństwo na pieszych pakując się na zebrę jak p
            > iesi stoją przed przejściem ?
            Nie, nie zdarza mi się, bo PoRD wyraźnie pisze o pierwszeństwie pieszych jedynie znajdujących się na przejściu - piesi na chodniku mają pierwszeństwo tylko na chodniku, a nie na jezdni.

            > Pewnie wiesz że maksymalna prędkość dopuszczalna na znaku zakazu to nie jest pr
            > ędkość z jaką należy jeździć ani nie jest to prędkość bezpieczna w każdych waru
            > nkach.
            Ale przy dobrych warunkach można się z nią poruszać, i nikt tego nie zabrania. I nie nakazuje jechać 30kmph legnicką, bo rowerzysta może odwalić jakiś numer. Oczywiście, jak np. jest lód, to nikt legnicką nie jeździ 50kmph i szybciej...
            Ale z kolei sam fakt, że jest zakręt nie upoważnia do jazdy 20kmph wolniej, niż podaje ustawa - jakby zakręt sam z siebie był niebezpieczny, to powinni ustawić znak, czyż nie?

            > W okolicy skrzyżowań, przystanków, przejść prawo nakłada na ciebie pewne obowią
            > zki np szczególnej ostrożności.
            Szczególnej ostrożności, ALE NIE WOLNIEJSZEJ JAZDY. Gdyby była potrzeba, ustawodawca ustanowiłby dodatkowe ograniczenie prędkości w obrębie skrzyżowania. Albo zarządca drogi, co akurat w niektórych miejscach się zdarza. Czyli jak widać, zarządcy myślą, i głupi nie są, a skoro gdzieś nie postawili, to widać NIE MA POTRZEBY JECHAĆ WOLNIEJ, NIŻ USTAWA NAKAZUJE

            > Zastanów sie jak Ty byś jeździła gdybyś nie przeszła przez kurs prawa jazdy i b
            > yłyby to twoje pierwsze jazdy.
            To wtedy by jeździła z instruktorem. Jak podaje orzecznictwo SN, nieznajomość prawa (w tym i brak kursu) NIE ZWALNIA Z JEGO PRZESTRZEGANIA

            > Zastanów się czy Twoje dziecko nie wbiegnie kiedyś na jezdnię i nie trafi na ki
            > erowcę który będzie myślał że wszyscy zawsze stosuje się do przepisów drogowych
            I z tego powodu wszyscy mają jeździć 20kmph? To może w ogóle zakażmy jeżdżenia samochodami... i komunikację miejską też zlikwidujmy, bo ma dłuższą drogę hamowania niż samochód, jeździ częściej - czyt. większe ryzyko potrącenia dziecka...

            > Wynika z nich ze to nie rowerzyści ani inni powodują wypadki.Głównym powodem wy
            > padków jest nadmierna prędkość.
            Nie, najczęściej wypadki występują PRZY nadmiernej prędkości. Jest wiele wypadków, w których sama prędkość nie była przyczyną, główną przyczyną było np. nieprawidłowe wyprzedzanie, ale poszło do przy okazji do wora "przy nadmiernej prędkości". A przecież jak jedno auto jedzie 110, drugie jechałoby 110 i NIE WYPRZEDZAŁOBY to czołówki z tym z naprzeciwka by nie było... mimo że obydwaj jechali by z nadmierną prędkością. ale idzie do wora "wypadek z powodu nadmiernej prędkości". Widzisz, policja specjalnie wmawia wszystkim, że prędkość jest GŁÓWNĄ przyczyną wypadków - bo wtedy postawią se radar i mogą pokazać, że "coś" robią. I to z główną przyczyną. Postawią radar, za 8 godzin zdejmą, przejrzą zdjecia (to już druga zmiana), a przez 6 godzin się poopie...ją... a nieoznakowanym radiowozem musieliby się meczyć przez 8 godzin...

            > Jeśli ktoś ma problemy na drodze to w pierwszej kolejności powinien się zastano
            > wić czy sam się do nich nie przyczynia.
            Np. jadąc drogą po której poruszają się rowery - a przecież mógł jechać autostradą?

            > Ja wiem czego się mogę spodziewać na drodze i dlatego ani rowerzyści ani inni n
            > ie są dla mnie zagrożeniem.
            Tak, z jazdy rowerem już wiesz, że rowerzysta jest zdolny do największych debilizmów?
            (swoją drogą, blachosmrodziarze też ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja