embriao 15.05.12, 20:14 Jak co roku. Banda przepłaconych amatorów bawi się za naszą kasę komputerkami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piotr_ze_wsi Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. 15.05.12, 20:25 Rekrutacja do przedszkoli miała ruszyć 7 maja i ruszyła, ale dopiero wieczorem - rankiem nie było możliwości, bo trwały jeszcze przygotowania do uruchomienia systemu. Po wpisaniu danych dziecka system informował mnie, że zostałem wylogowany, bo przekroczyłem dopuszczalny czas wpisywania:)) Po kilku razach nabrałem takiej wprawy, że w końcu mi się udało. Strona urzędu przed rekrutacją i w trakcie wielokrotnie była niedostępna - widocznie logować chciało się zbyt wiele osób, czego urzędnicy nie przewidzieli. I tak każdego roku. Mogliby się, teoretycznie, uczyć na błędach, ale po co? Jaki pan, taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmak Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. IP: *.internetia.net.pl 15.05.12, 23:57 U mnie były jeszcze ciekawsze kwiatki: system nie widzi adresów obecnych w samym rynku od kilkudziesięciu lat. Ponadto, ten sam system uznał, że jest różnica w zameldowaniu i zamieszkaniu dziecka, choć dziecko zamieszkuje i jest zameldowane w tym samym miejscu od urodzenia. Ba! co dziennie je w tym miejscu widzę, ale może system wie coś czego ja nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozna Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. IP: *.internetia.net.pl 16.05.12, 09:49 Te same problemy , i to za nasza kasę!!! OSZUSTWO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tolekfasolek Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. 16.05.12, 10:33 Jedna wielka porażka. U nas system błędnie przypisał najbliższe przedszkole, za co jak wiadomo są dodatkowe punkty. Mimo mojej korespondencji z Urzędem, załączania mapek, które pokazują odległość nie zmieniono nam tego. Nawet nie uzasadniono tej decyzji. Napisano: "myślę, że system jest dokładniejszy i precyzyjnie wylicza odległość" Oto pełen profesjonalizm urzędnika. Brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. "... 15.05.12, 21:05 te klopoty to zadne zaskoczenie, 90% projektow informatycznych prowadzonych w Polsce to jedna wielka klapa, opozniona, z przekroczonym budzetem i w ogole po dluzszym czasie najczesciej startowanie jest nonsensem. Zero kultury organizacyjnej, zero zaangazowania klienta (w tym wypadku miasta), wygorowane żądania, brak odpowiedzialnosci po stronie zamawiającego, wykonawca wybrany pod stołem z najniższą ceną. efekt - lepiej jakby bylo papierowo dalej. efektow takich projektow jest calkiem sporo, od CEPIK, po system lekarstw, po dowody osobiste - dlugo by wymieniac. Polacy maja partactwo w naturze. myslicie ze to przypadek ze Dutkiewicz rządzi tym miastem? To partacz jakich wielu, nic dziwnego ze partacz jest u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-Mikstat Czuma:"Dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego" IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.12, 21:29 bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niesmak Re: Czuma:"Dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego" IP: *.internetia.net.pl 15.05.12, 23:58 może nie zdążył dodać, że: "przed skokiem staliśmy nad przepaścią"? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.tapczan Marudzenie bez końca 15.05.12, 22:07 Jak trzylatki albo stare baby. Smędzenie takie, że aż uszy więdną, Wygenerowałem hasło, wprowadziłem dane, wydrukowałem podanie (które pewnie zaniosę choć i tak mógłbym przecież wysłać polecony, bo nikt tego nie zabrania, etc). Nic i nikt mnie nie wylogował, do nikogo nie musiałem dzownić. Jasne że może być lepiej i pewnie będzie, ale niestety za rozwojem systemów informatycznych nie nadąża jeszcze prawo (kwestia składania skutecznych oświadczeń woli, etc), stąd pewne ograniczenia i próba pogodzenia nowego z (wciąż) starym. A tu jęczą stare baby, aż uszy puchną. Więc i ja się dołączę - dlaczego ja w ogóle muszę coś wpisywać, teraz jak powiem do komputera "pogoda" to mi wyszuka pogodę na jutro i nawet nic nie klikam. Więc ja ŻĄDAM żeby było tak, ja włączam komputer i paczę (zresztą na po co i na co ja paczę?) i mówię "proszę zapisać moją córkę do I klasy" I już. W końcu do licha od czego mamy te komputery, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Marudzenie bez końca IP: *.centertel.pl 15.05.12, 22:23 Ty wygenerowales sobie hasło bo miałeś taką możliwość, a niektórzy (ktorych dzieci bylły w poprzednim systemie rekrutacji) musieli w tym celu biegać do przedszkola w ścisle określonych godzinach 8-15. Niestety, nie każdy może sobie pozwolić na dwa dni wolnego, lub zwolnienie sie z pracy, drugi dzień na złożenie deklaracji tu tez od 8 do 15..... Jeśli tak to wyglada to jest jest na co się skarżyć. Maksymalnie Godzina pracy w miarę rozgarnietego informatyka jest mniej warta niż czas stracony przez kilkuset rodziców.... Niestety ale to my z podatków sponsorujemy ten system rekrutacji.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajotgw Re: Marudzenie bez końca 15.05.12, 23:32 A ja też pomarudzę:-) Wielokrotne próby wypełnienia formularza kończyły się nieoczekiwanym zakończeniem sesji i koniecznością wpisywania wszystkich danych od nowa. Infolinia (jak już się udało znaleźć numer) tylko w kółko, czy aby przeglądarka dobra. Specjalnie odpaliłem IE, ale nie pomagało. Opery, której używam na co dzień nawet nie próbowałem, bo nawet pomoc do rekrutacji w niej nie działała (swoją drogą po kiego ta pomoc była w jakimś fleszu, przewijanie stron i inne wodotryski???). W końcu, zdesperowany, odpaliłem jednak rekrutacje w Operze i ... przeszło:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka trzylatka Re: Marudzenie bez końca IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.05.12, 12:35 Sam jesteś, szanowny dr.tapczan, jak trzylatek. Miałeś widocznie więcej szczęścia niż polotu w wymyślaniu nicka. Ja podanie generowałam przez 4 dni, trzy razy urząd miasta zmieniał hasło, bo, mimo, że wszystkie poprzednie były podobno poprawne, żadne nie działało. Po przejściu gehenny i wiszeniu na telefonie z urzędem miasta, przedszkolem, technikami, formularza nie dało się edytować, bo, między innymi, nie istnieje takie miasto jak Wrocław, gm.Wrocław, pow. wrocławski. I nie jestem odosobniona w tych odczuciach - razem ze mną przez ten sam proces i używając takich samych niecenzuralnych słów, przechodziły trzy osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. IP: *.internetia.net.pl 15.05.12, 22:37 Pierwszy raz z systemem rekrutacji zetknąłem się 4 lata temu. Od tego czasu nie przypominam sobie roku, żeby wszystko poszło sprawnie. Rok w rok się coś sypie. No ale czemu ktoś miałby się tym przejmować? W końcu to nie stadion. Odpowiedz Link Zgłoś
hangingrock Kłopoty z zystemem i rzetelnoscia 15.05.12, 23:07 O, kłopoty są i z systemem rekrutacji jak i z dziennikarkską rzetelnością. Do żłobka NIE MA elektronicznej rekrutacji!!! wbrew temu, co tu napisano. Do żłobka idzie sie z papierowym podaniem. APELUJE: JAK JUZ PISZECIE TO MOZE DOKŁADNIE I BEZ BŁEDÓW, TERAZ RODZICE DZIECIAKOW ZE ZLOBKA MAJA SIE MARTWIĆ, ŻE NIE WZIĘLI UDZIAŁU W REKRUTACJI? cIEKAWE, C JESZCZE JEST PO...MIESZANE W ARTYKULE? I ILE LUDZI SIE ZIRYTOWAŁO, CHOCIAŻ NAPRAWDĘ NIE BYŁO POWODU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aabjp Trochę historii 15.05.12, 23:42 Witam. Chciałoby się napisać: Nic nowego pod słońcem. Jako rodzic 2 dzieciaków (już zresztą dorosłych) miałem rzadką okazję trenowania ROK PO ROKU (to ważne) rekrutacji elektronicznej we Wrocławiu do gimnazjum, szkoły średniej i na studia. Nic się przez ten rok nie zmieniało na lepsze! W pierwszej rekrutacji w naszej rodzinie musiałem pomaszerować do szkoły podstawowej w rejonie (do której dziecko nigdy nie chodziło), żeby odebrać zapisane na świstku papieru tajemnicze hasło do logowania. Następnie system wyrzucał mnie poza nawias, ponieważ rekrutacją nie były objęte gimnazja niepubliczne... Interweniowaliśmy w Urzędzie Miejskim. W następnym roku było dokładnie to samo. Przy rekrutacji do liceum wyszło szydło z worka: system nie przewidywał udziału w rekrutacji absolwentów szkół prywatnych...Hasło musialo mi wygenerować gimnazjum publiczne w miejscu zameldowania. Już podczas logowania dowiedziałem się, że wg systemu jestem ojcem i matką jednocześnie, bo system wpisywał automatycznie takie same dane rodziców. Musiałem pójść na rozmowę do Wydz.Edukacji, a potem do jaśnie panów informatyków, żeby udowodnić, że ja i żona to 2 różne osoby. Nie można było tego zostawić w spokoju, bo na koniec procesu rekrutacji ukazywał się komunikat błędu... W następnym roku powtórzyło się dokładnie to samo, tylko dyrekcja szkoły rejonowej była bardzo zdziwiona, gdy po odbiorze świadectwa dziecko prosiło w tej obcej szkole o swoje hasło. Start na studia był zdecydowanie łatwiejszy: wszystko wypełniało się przez internet i po uzyskaniu ocen maturalnych zanosiło się świadectwo dojrzałości, ale uczelnia (niepubliczna) i tak sprawdzała po swojemu w CKE. W następnym roku z następnym kandydatem na studenta było jeszcze łatwiej, chociaż uczelnia publiczna: wszystkie kwity składało się przez internet! Ale to na szczęście nie było i nie jest zasługą Urzędu Miasta Wrocławia. Co było do udowodnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinamarcin Powtórka z lat poprzednich 16.05.12, 08:18 powtórka z poprzednich lat, pomimo mojej korespondencji z urzednikami wcale nie ma poprawy, czyli dowód na to, że ,,urzędniki nie ogarniają'' tematu i śmiem powątpiewać w ich ,,wysokie kwalifikacje'', bo każdy myslacy człowiek miał cała zimę na poprawę działania systemu, a urzędniki nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Powtórka z lat poprzednich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.12, 11:38 www.gazetawroclawska.pl/artykul/576061,wroclaw-elektroniczny-system-rekrutacji-nie-wytrzymal,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś kto wie Re: Kłopoty z elektronicznym systemem rekrutacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 10:40 Drodzy państwo, rekrutacja w tym roku została zorganizowana przez Wydział Edukacji i firmę zewnętrzną. Słowem - WE umył rączki, tylko dostarczył narzędzia. Narzędziami tymi są zestawy komputerowe i przyłącza internetowe w placówkach oświatowych, które nie działają. Rekrutacja i wszystko pozostałe jest na placówkach obsługiwane na sprzęcie, który posiadamy od dawna. Słowem - dostaliśmy komputery, które od prawie roku stoją na placówce bezużyteczne - do wejścia do systemu niezbędne są login i hasło, którego nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Oczywiście możnaby sformatować dysk, zainstalować system na nowo, podłączyć internet (z łącza, które placówka posiada od dawna np. z neostrady czy dialogu) i działać na nowym komputerze. Niestety - komputery są własnością UM Wrocławia i nic nie można na nich robić bez wiedzy i zgody "góry". Na system wydano mnóstwo pieniędzy, miliony złotych. System nie działa i nie wiadomo kiedy ruszy. Państwo mają pretensje do rekrutacji elektronicznej - to jest naprawdę drobiazg przy tym co się dzieje z "rozwojem usług elektronicznych w oświacie". To jest dopiero początek - poczekajcie na uruchomienie e dzienników, e wywiadówek, zintegrowanego portalu dla uczniów i rodziców, e bibliotek szkolnych i tak dalej i tak dalej. Będzie dokładnie to samo. Miało być fantastycznie, wszystko przez internet do załatwienia, szybkie łącza, ułatwienia dla pracowników i rodziców, wszystko na jednej platformie - jest bryndza. Na koniec jeszcze jedna sprawa - wprowadzenie nowych rozwiązań, systemów i oprogramowania w polskich urzędach nie jest proste i bezbolesne. Kadra w znakomitej większości nie ma bladego pojęcia, z komputerami radzi sobie bardzo słabo, albo nie radzi sobie wcale (byłam świadkiem nie raz i nie dwa jak panienki w urzędzie we 3 lub 4 siedziały przy jednym komputerze i nie wiedziały co zrobić!). Brak jest podstawowej wiedzy i umiejętności u szeregowych urzędników, a co dopiero wiedzy średnio czy bardzo zaawansowanej u kierownictwa czy dyrektorów departamentów. Dlatego na wdrożenia nowych systemów trzeba bardzo dużo czasu, pieniędzy, anielskiej cierpliwości osób szkolących i co najważniejsze - chęci do nauczenia się ze strony urzędników. Rekrutację uważam za wprowadzoną zbyt szybko, nieprzemyślaną, urzędnicy się nie przygotowali jak należy. Bardzo jest to przykre, że doświadczenia z ubiegłych lat niczego tak naprawdę nie nauczyły naszych urzędników i osób decyzyjnych. To samo będzie z kolejnymi elementami e oświaty - rodzicom i uczniom i sobie życzę, aby kłopotów było jak najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś