Dodaj do ulubionych

PILNE: semper fidelis merida

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:32
Moj kolega z Ameryki zostal powaznie pobity wczoraj wieczor w barze Manana.
Podobno bez zadnej prowokacji trzech facetow podeszlo i go pobili. Nikt mu
nie pomogl, ochraniacze sie nie pojawili. Pamieta tylko, ze faceci mieli
jakies koszule z napisem "semper fidelis merida" - pomyslal, ze to moze jakis
zlot klubu albo jakies stowarzyszenie. Czy ktos cos o tym wie? Bardzo prosze
o pomoc!
Obserwuj wątek
    • no.logo Re: PILNE: semper fidelis merida 12.05.05, 14:55
      Są trzy wyjścia:

      1. Byli to pracownicy firmy Merida, która ma swoją centralę we Wrocławiu przy ul. Karkonoskiej (mydła w płynie, suszarki, etc.).
      2. Byli to fanatycy rowerów firmy Merida, a Twój kolega przyjechał Giantem ;-)
      3. Przywieźli sobie te koszulki z pielgrzymki JPII do miejscowości Merida (a była taka kilka lat temu).

      Stawiam na punkt 1. Jakieś repy pewnie... Wezwaliście policję?
      • Gość: A n g l i k Re: PILNE: czy ktos byl w MANANA wczoraj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 21:51
        Dziekuje.
        Jutro porozmawiam z barstaff w Manana czy cos widzieli. Kolega podobno spi
        poturbowany w domu, nie chce teraz dzwonic - zapomnialem sie zapytac czy
        policja byla informowana.
        A jesli chodzi o ten "gang" - dowiedzialem sie ze to nie byly koszulki z tym
        napisem, tylko jakies "worki" z sznurkiem jako pas. Bardzo dziwne!??! Moze
        jakas studencka grupa? Watpie ze "representatives" z jakies firmy bija ludzi
        losowo w barach.
        P.S. Czy ktos byl w MANANA wczoraj?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka