Gość: erni
IP: *.ok.ae.wroc.pl
05.12.05, 13:48
Odsłonięto pomnik wrocławskiego kardynał Bolesława Kominka.
Podobny czy niepodobny? - to pytanie najczęściej zadawali sobie wrocławianie,
którzy w sobotnie popołudnie przyszli na uroczystość odsłonięcia pomnika
kardynała Bolesława Kominka
Problem nie doczekał się satysfakcjonującego rozstrzygnięcia, choć większość
zgromadzonych na bulwarze przed kościołem NMP na Piasku doskonale pamiętała
kardynała i jego wielkie dzieło - orędzie biskupów polskich do biskupów
niemieckich.
- Wielki człowiek, ważył się na czyny, które wyprzedzały tamtą epokę. List do
biskupów niemieckich był w tamtym czasie szokiem - oceniła starsza pani. -
Sama nie rozumiałam znaczenia tego gestu. Buntowałam się, bo wielu członków
mojej rodziny zginęło w czasie wojny. Teraz widzę, że to on miał rację -
tłumaczyła grupce słuchaczy.
Najsłynniejszy cytat z tego listu, wysłanego 40 lat temu - "Przebaczamy i
prosimy o przebaczenie" - znalazł się na granitowych płytach otaczających
brązową postać Kominka. Na razie cytat jest tylko w języku polskim, ale już
po uroczystościach prof. Norman Davies zaproponował, aby wypisano go także w
wersji niemieckiej. - Po pierwsze, ten list został przez kardynała Kominka
napisany po niemiecku, a dopiero potem przetłumaczono go na język polski. Po
drugie, orędzie dotyczyło przecież dwóch narodów, więc niech Niemcy
przyjeżdżający do Wrocławia też wiedzą, czyj to pomnik - wyjaśnił walijski
historyk.
Prezydent Rafał Dutkiewicz zgodził się na uzupełnienie pomnikowej inskrypcji
(monument został ufundowany przez miasto), a twórca rzeźby, prof. Sławoj
Ostrowski, zapowiedział, że zrobi to szybko.
Na odsłonięcie pomnika przyjechali m.in. minister kultury Kazimierz
Ujazdowski, Tadeusz Mazowiecki i biskup Goerlitz Rudolf Mueller. Wszyscy
podkreślali odwagę kardynała Kominka (po ogłoszeniu orędzia stał się celem
ostrej nagonki zorganizowanej przez komunistyczne władze) i znaczenie orędzia
dla pojednania polsko-niemieckiego.
Bp Mueller: - Kardynał Kominek wiedział, jak trudne będzie pojednanie z
narodem niemieckim, kiedy otwarte były jeszcze rany przeszłości, a jednak był
przekonany, że należy zrobić ten krok.
Kazimierz Ujazdowski: - Pomnik kojarzy się zwykle z historią zamkniętą, ale
ten jest aktem hołdu dla myśli i czynu kardynała Kominka, który wciąż
pozostaje aktualny.
Przy okazji zebrani usłyszeli wiele ciepłych słów pod adresem Wrocławia:
Goście mówili o nim jako mieście pokoju, tolerancji, odgrywającym ważną rolę
w zbliżeniu polsko-niemieckim, najbardziej europejskim z polskich miast.
Rafał Dutkiewicz: - Nie unikamy różnic, unikamy podziałów. Chcemy być miastem
spotkań, miastem, które jednoczy. Być może dlatego, że jeden z metropolitów
wrocławskich napisał 40 lat ów ważny list.
__________________
Wrocław od zawsze poddaje sie ostatni :)