Gość: N
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
12.11.02, 14:14
Gdy dziś rano wysiadałam z tramwaju, podszedł do mnie facet ok. 50-
tki i zaczął mętnie wypytywać, czy jestem nowoczesna, czy chcę zarobić parę
złotych,czy regularnie jedżę tym tramwajem i że na Zachodzie ludzie też się w
to bawią. Po tych długich wstępach złożył mi nastepującą propozycję:stanę
sobie z tyłu tramwaju a on mnie będzie w zamian za PARĘ (sic!)
złotych "dotykał"!!!
Wszystkie młode dziewczyny z dużymi plecakami, wyglądające jakby
jechały do szkoły - uważajcie! Być może ta obleśna dziadyga wam też się
przygląda. Myślę, że on wybiera sobie takie właśnie nastolatki (chociaż w
moim przypadku się pomylił) i być może już z paroma mu się udało, bo gadkę ma
opanowaną do perfekcji, rutyniarz po prostu.
Prośba do redakcji: wydrukujcie mój post, żeby mogły go też
przeczytać wszystkie mamy nastoletnich córek. Trzeba mieć sie na baczności,
bo może następnym razem ten palant nie będzie się "kulturalnie" umawiał,
tylko od razu przejdzie do sedna. Brrrr...