Dodaj do ulubionych

patriota.pl

IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 03:54
ZDRADA i HANBA !


Trzecia Rzeczpospolita - PRL-bis
ude-zydokomuna, zdrajcy i eurofolksdojcze


Dyktatura i Nepotyzm Zdrajców!

"Gdy po stanie wojennym czesc najwartosciowszych synów Polski musiala
wyemigrowac z kraju, gdy ich zabraklo, wtedy ekspartyjni,
rzekomo "nawróceni", przyszli z pomoca bylej "komunie".
Nazwali sie liberalami, europejczykami, ekspertami od przeksztalcen
ustrojowych.
Jako tacy wcisneli sie na czolo rzekomej prawicy" bp. Frankowski
_________________
www.POLONICA.net - Amor Patriae nostra Lex



Obserwuj wątek
      • Gość: AQ9 Tylko dla zwako IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 15:43
        Moi Drodzy:

        Z Okazji Swiat Bozego Rodzenia i Nowego Roku 2003 zycze Wam wszystkiego
        najlepszego.

        Od 20 lat mieszkam w Kanadzie. Emigracja zaplacilam za moj udzial w Strajku 80
        roku. Bylam wtedy sekretarka Walesy i MKZ. Nie ma dnia, zebym nie nyslala o
        Kraju.Wczoraj bylam na przedswiatecznym koncercie i ogarnela mnie refleksja.
        Dyrygentem Jazz Band byl moj 20-letni syn, choc obecnie student psychologii i
        muzyki na Uniwersytecie York, nadal zwiazany ze swoja poprzednia szkola
        srednia.

        Emigacje rozpoczynalam bedac wlascicielka jednej pary letnich pantofelkow,
        nesesera pelnego ksiazek i dwoch sykienek. Wychowalam na obczyznie cudownego
        mlodego czlowieka, urodziwego, wrazliwego, utalenowanego. Swietnie rysuje,
        pisze nowele, komponuje utwory muzyczne. Ma swoja grupe, ktora z duzym
        powodzeniem koncertuje. W Nowym Roku bedzie dyrygowal w Buffalo, latem z
        orkiestra wyjezdza do Wloch i Francji. gdzie bedzie tez gral na gitarze
        basowej.
        Milosc, jaka w niego przelalam rozdziela hojnie innym. Ma trzy setki wiernych
        przyjaciol, z ktorych wielu bylo na wczorajszym koncercie, by uczcic jego
        debiut. Witajc mnie zawsze wolaja - Mummy. To niesamowite.

        Mowi po polsku, czyta, pisze. Przejechal ze mna Polske wzduz i wszerz od Helu
        po Giewont, od Poznania az po Polesie. Zwiedzal Wilno i Troki. Zawiozlam go w
        Gory Skaliste i az do Teksasu, gdzie w Goliad w 1836 roku zgineli czterej
        polscy oficerowie Powstania Listopadowego.

        Dzisiaj moj syn mowi- Mamo, dziekuje ci, ze jestem, a kiedy pojedziemy do
        Polski ?

        Elzbieta
        • Gość: zwako Re: dla AQ9 od zwako IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.01.03, 20:08
          Gość portalu: AQ9 napisał(a):

          > Moi Drodzy:
          >
          > Z Okazji Swiat Bozego Rodzenia i Nowego Roku 2003 zycze Wam wszystkiego
          > najlepszego.
          > Od 20 lat mieszkam w Kanadzie. Emigracja zaplacilam za moj udzial w Strajku
          80 roku. Bylam wtedy sekretarka Walesy i MKZ. Nie ma dnia, zebym nie nyslala o
          > Kraju.Wczoraj bylam na przedswiatecznym koncercie i ogarnela mnie refleksja.
          > Dyrygentem Jazz Band byl moj 20-letni syn, choc obecnie student psychologii
          i muzyki na Uniwersytecie York, nadal zwiazany ze swoja poprzednia szkola
          srednia.
          >
          > Emigacje rozpoczynalam bedac wlascicielka jednej pary letnich pantofelkow,
          > nesesera pelnego ksiazek i dwoch sykienek. Wychowalam na obczyznie cudownego
          > mlodego czlowieka, urodziwego, wrazliwego, utalenowanego. Swietnie rysuje,
          > pisze nowele, komponuje utwory muzyczne. Ma swoja grupe, ktora z duzym
          > powodzeniem koncertuje. W Nowym Roku bedzie dyrygowal w Buffalo, latem z
          > orkiestra wyjezdza do Wloch i Francji. gdzie bedzie tez gral na gitarze
          > basowej.
          > Milosc, jaka w niego przelalam rozdziela hojnie innym. Ma trzy setki
          wiernych
          > przyjaciol, z ktorych wielu bylo na wczorajszym koncercie, by uczcic jego
          > debiut. Witajc mnie zawsze wolaja - Mummy. To niesamowite.
          >
          > Mowi po polsku, czyta, pisze. Przejechal ze mna Polske wzduz i wszerz od
          Helu po Giewont, od Poznania az po Polesie. Zwiedzal Wilno i Troki. Zawiozlam
          go w Gory Skaliste i az do Teksasu, gdzie w Goliad w 1836 roku zgineli czterej
          > polscy oficerowie Powstania Listopadowego.
          >
          > Dzisiaj moj syn mowi- Mamo, dziekuje ci, ze jestem, a kiedy pojedziemy do
          > Polski ?
          >
          > Elzbieta

          To wszystko bardzo ladne. Widze, ze jestes osoba szczesliwa.
          Tymbardziej nie rozumiem Twojego pierwszego postu.

          Od ponad 10-ciu lat zyje na emigracji, choc ja to nazywam "dlugie wakacje",
          tez jestem szczesliwym ojcem.
          Nie wstydze sie mojego zycia, ani tutaj (w Katalonii), ani w Polsce.

          Lubie bardzo wracac do Polski i jestem dumny, ze jestem Polakiem.
          (choc przez ostatnie 2 lata nie moglem przyjechac)
          Planuje, ze w lecie pojawie sie tam z moja rodzinka

          Szczere pozdrowienia dla Ciebie i syna

          Pawel

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka