Dodaj do ulubionych

prywtna szkoła podstawowa

31.07.06, 18:35
czy opłaca się posłać dzieciaka do takiej szkoły ? Ktoś może coś napisać na
ten temat?
Obserwuj wątek
    • seledynowa Re: prywtna szkoła podstawowa 31.07.06, 23:01
      myślę, że nie ma reguły, bo możesz trafić np. tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=45857035
      ale może byc wspaniale;
      moja córka przez 3 pierwsze lata chodziła do prywatnej sp i pierwsze 1,5 roku
      było cudownie, ale potem zmieniła się dyrekcja i wszystko się popsuło (było to
      dawno, więc nie napisze o jaka szkołe chodzi, bo nie mam pojęcia co tam teraz
      się dzieje)
      Najlepiej wybierz się do tej szkoły, wypytaj o wszystko, poproś o pokazanie ci
      sal itp.
      Ponoc najlepszym sprawdzianem jest wizyta w szkole podczas ...przerwy ;-)
      ale to dopiero we wrzesniu
      • Gość: matka Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.06, 22:58
        A ja mam dziecko w Sigmie i jestem bardzo zadowolona z podstawówki.
    • anu_anu Re: prywtna szkoła podstawowa 09.08.06, 00:34
      Bardzo mnie interesuje co skłania Was do wyboru szkoły prywatnej lub społecznej?
      Dlaczego nie najbliższa podstawówka?
      • Gość: ssss Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 07:10
        bo dla małego dziecka mała, kameralna szkoła z bogatą ofertą atrakcyjnych,
        dodatkowych zajęć (np. jezyki obce, tance, itp.)to srodowisko o wiel bardziej
        przyjazne niż niedoinwestowane rejonowe, anonimowe molochy;
        w prywatnych podstawówkach dzieci rozwijaja się o wiele lepiej i
        wszechstronniej - daltego polecam (ale dobnrze sprawdzoną, bez nadmiernie
        rozbuchanej władzy rodziców i bez chorego szpanu);
        natomiast gimnazja czy ogólniaki ...hmmm tu juz bywa różnie i niestety mimo
        fajnych ofert na ...ulotkach mozna sie bardzo rozczarować (zwłaszcza
        bezradnościa kadry wobec chamstwa uczniów i rodziców oraz dość niskim poziomem
        nie tyle nauczania, co ...grupy)
        • skarolina Re: prywtna szkoła podstawowa 09.08.06, 08:26
          Gość portalu: ssss napisał(a):

          > bo dla małego dziecka mała, kameralna szkoła z bogatą ofertą atrakcyjnych,
          > dodatkowych zajęć (np. jezyki obce, tance, itp.)to srodowisko o wiel bardziej
          > przyjazne niż niedoinwestowane rejonowe, anonimowe molochy;

          A coś pomiędzy?
          Moja córka w tym roku idzie do pierwszej klasy szkoły rejonowej - 2 klasy po 18
          osób, język angielski od pierwszej klasy, spora oferta zajęć dodatkowych, a
          nawet w tym roku startuje tam popołudniowa państwowa szkoła muzyczna.
          Po co płacić? Ze snobizmu?
          • Gość: guarana Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.08.06, 13:24
            to nie chodzi o to, że dzieci idace do szkół prywatnych w jakis sposób sa
            lepsze czy inne i wcale nie wynika to ze snobizmu.
            znam dzieci, które jeszcze przed urodzeniem były zapisane do szkół a teraz sie
            tam ucza, znają conajmniej 2 języki i sa rozwinięte manualnie itd.
            trzeba jednak sczerze przyznac, ze szkoły prywatne dają dziecku więcej
            mozliwości (mówi to osoba, która skończyła państwowa podstawówke i liceum)
        • anu_anu Re: prywtna szkoła podstawowa 09.08.06, 19:57
          Jeżeli ograniczysz życie dziecka do przyjaznego środowiska to ono nie nauczy się
          radzić sobie ze środowiskiem normalnie je otaczającym.
          Nie będzie rosło w przekonaniu, że umie radzić sobie z kłopotami, z otoczeniem,
          tylko w przekonaniu, że w życiu nie ma kłopotów a wszyscy są przyjaźni.
          Sądzę, że szkoła powszechna (czy jak tam ją nazwiemy) ma tę zaletę, że przebywa
          się w otoczeniu takim jakie statystycznie jest i można się nauczyć jak w nim
          żyć. A co do bogatego zestawu zajęć dodatkowych - to może umówmy się - czy
          rozmawiamy o swojej wygodzie (nie muszę wozić) czy też o rozwijaniu
          zainteresowań dziecka?
          • Gość: wroc to nie jest tak.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:39
            małe dziecko nie musi i nawet nie powinno od razu poznawać całego zła na
            swiecie;
            póki jest małe powinno się czuć bezpiecznie, pewnie siebie, nieanonimowo i
            doswiadczac jak najwięcej sukcesów (oczywiście zasłuzonych, a nie pozornych) -
            dzieki takiemu dzieciństwu staje sie bardziej odporne na zło, porazki itp.
            Badania psychologiczne wskazują na pozytywny wpływ dobrze zorganizowanego
            dzieciństwa (m.in. dzieki szkołom niepublicznym) na późniejsze funkcjonowanie w
            społeczeństwie np. dzieci, które ukończyły niepubliczne szkoły podst. sa
            bardziej samodzielne, aktywne i przedsiebiorcze, mają wyższa samoocenę, sa
            mniej konformistyczne i częściej aktywizuja się społecznie
      • weigela Re: prywtna szkoła podstawowa 09.08.06, 16:01
        Moje dzieci uczęszczały do prywatnej szkoły. O wyborze prywatnej zadecydowało
        kilka czynników.
        - po pierwsze szkoła mała, indywidualne podejście do ucznia
        ( syn był trochę nadpobudliwy ale wyprowadzono go na ludzi)
        - generalnie lepsi nauczyciele, z ambicjami ( to akurat jest b.ważne !!!),
        często realizują swoje autorskie programy nauczania
        - bardzo dobrze prowadzone zajęcia na językach obcych ( nauczyciel anglista
        przygotowany do pracy z dziećmi)
        - bogate życie szkoły - dużo wycieczek, zielona, biała szkoła, wymiany zagr.
        - bogata oferta zajęć dodatkowych. Po ukończeniu podstawówki dziecko dobrze
        pływa, jeździ na nartach
        - inny aspektem jest to, że prywatna szkoła jest dobra dla rodziców
        zapracowanych, którzy nie mają pomocy ze strony np. babci.
        Świetlica jest czynna do popołudnia i odbiera się dziecko
        po basenach, plastykach etc. i już nigdzie nie trzeba po południu
        jeździć.

        Pozdrawiam
        • Gość: kal Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.wroclaw.agora.pl 09.08.06, 16:33
          O jakiej szkole mowisz?
          • Gość: qq Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.media4.pl 09.08.06, 16:37
            a Akademii Pana Kleksa
            • Gość: aldona Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.e-wro.net.pl 09.08.06, 18:17
              Moje bliźniaki chodzą do prywatnej, bo w rejonowej nauczyciele nie radzili
              sobie z trzema gagatkami z marginesu społecznego, którzy rozkładali każdą
              lekcję. Do prywatnych szkół dzieci z takich rodzin nie docierają, bo tatulo
              woli przechlać grosz niż zainwestować w kształcenie dzieciaka.I na szczęście:-)
              • Gość: Kalina Kretynka. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.08.06, 19:51
                Zastanów się co piszesz, paniusiu.
                "tatulo woli przechlać grosz niż zainwestować w kształcenie dzieciaka. I na
                szczęście"
                Na szczęście? Dobrze się czujesz, debilko? Co ty w ogóle wypisujesz? Pracowałam
                z 11-letnim chłopcem, synem alkoholika, którego tatulo przechlewał każdy grosz.
                Dzieciak zbierał latem jagody, żeby kupić sobie zeszyty. Był wiecznie głodny,
                zimą chodził w tenisówkach. Był bardzo zdolny, ale niestety nikt nie inwestował
                w jego edukację. Rozumiem, że był śmieciem i że bardzo dobrze, że syn
                alkoholika nie dostał szansy. Świetnie po prostu. A z jakiej racji cieszysz się
                z faktu, iż dzieci alkoholików nie mają lepszego startu? Ich wina, że rodzice
                piją?

                To co piszesz świadczy o tym, że jesteś pusta i masz wióry zamiast mózgu.
                Otwórz oczy, idiotko.
                • anu_anu Nauczycielko! 09.08.06, 20:01
                  Obrażanie kogokolwiek nie jest argumentem. Póki co sama sobie Pani wystawia
                  świadectwo.
                • mi.chal Re: Kretynka. 09.08.06, 20:25
                  Gość portalu: Kalina napisał(a):
                  > To co piszesz świadczy o tym, że jesteś pusta i masz wióry zamiast mózgu.
                  > Otwórz oczy, idiotko.

                  hehe to jest najlepszy argument przeciwko szkolom panstwowym i kadrze w niej praucjacej :) Napisz jeszcze w jakiej szkole pracujesz, zebysmy wiedzieli, gdzie swoich dzieci nie posylac :)
                  • Gość: Kalina Re: Kretynka. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.08.06, 20:40
                    Nie jestem nauczycielką i nie pracuję w żadnej ze szkół.
                    Napisałam tak, bo mi tamta paniusia ciśnienie podniosła.
                    • anu_anu Re: Kretynka. 09.08.06, 20:49
                      Pozostaje dziękować losowi, że nie pracuje Pani w szkole.
                      • Gość: aldona Re: Kretynka. IP: *.e-wro.net.pl 10.08.06, 17:45
                        Nie mam nic przeciwko dzieciom alkoholików. Napisałam tylko, że cieszę się, że
                        nie chodzą z moimi dziećmi do jednej klasy dzieci z marginesu społecznego,
                        które daleko od swoich rodziców nie odbiegają. A pani, która mnie tak mało
                        elegancko zaatakowała jest niekonsekwentna, bo zarzeka się, że nie jest
                        nauczycielką, a jednocześnie pracowała ( jak rozumiem jako nauczycielka) z
                        dzieckem alkoholika, co to w zimie, w tenisówkach itd.
                        • anu_anu Re: Kretynka. 10.08.06, 21:16
                          Pomińmy brak konsekwencji u kogoś, kto nie umie dyskutować.
                          Proponuję zastanowić się co dziecko zyskuje gdy je odetniemy od jego normalnego
                          środowiska. Ci chuligani to też jest jego składowa. Gdzieś czytałam, że w naszym
                          społeczeństwie 80% populacji nie rozumie treści codziennych gazet. Ci ludzie
                          kiedyś chodzili do szkoły a dziś głosują i są nową "przewodnią siłą". Czy nie
                          warto umieć radzić sobie również wśród nich?
                          • Gość: wroc smutne to co piszesz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:41
                            NORMALNOŚĆ to nie jest chuligaństwo i chamstwo!
                            Dziecko powinno byc wychowywane w przeświadczeniu, że to sa sprawy naganne i
                            marginalne w społeczeństwie - wtedy będzie miało wiare i siłę, żeby sie temu
                            przeciwstawić!
                            • anu_anu Re: smutne to co piszesz.... 14.08.06, 10:31
                              Jest to o tyle normalne, że stanowi składową naszego społeczeństwa, nawet jak
                              tego nie pochwalamy.
                              Sądzę, że nie da sie dziecka nauczyć tylko teoretycznie co jest dobre a co złe.
                              Dziecko musi sie z tym zetnąć, to trochę tak z nie da się uodpornić nia choroby
                              bez zetnięcia z bakteriami.
                        • Gość: Kalina Re: Kretynka. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.08.06, 22:17
                          Dziecko nie staje się poprzez to samo co ojciec nazwisko marginesem społecznym.
                          Ale takim dzieciom takie lalunie przez całe życie pokazują, gdzie ich miejsce -
                          więc i tak właśnie kończą. Trzeba dać im szansę, a nie wyzywać od marginesu.
                          Gdyby było więcej ludzi, którzy wyciągną do nich pomocną dłoń i pokażą, że
                          można inaczej (bo i spora część tych dzieci CHCE żyć inaczej), to sytuacja
                          byłaby diametralnie inna. Ale niektórzy tego nie widzą, jedynie czubek własnego
                          nosa i jedyne co potrafią, to określać ich "marginesem". Nic ponadto.
                          • Gość: wroc powiem krótko ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:44
                            Masz rację - powinno się zwsze dawać sznsę dzieciom rodzin z marginesu!
                            Ale niech sie tym zajmują fachowcy, któzy wiedza jak naprawiać zdeformnowane
                            osobości, a moje dzieci ...niech nie cierpia z powodu nieudolnosci wychowaczej
                            szkół-molochów, w których chuligani mają wieksze prawa od tych grzecznych
                • Gość: wroc Re: Kretynka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:34
                  Zastanawiam się, jak to się stało, że tak niezrównoważona i chamska osoba
                  została pedagogiem????
                  Boże chroń nas i nasze dzieci przed Takimi Nauczycielami!!!!
    • Gość: po co? Re: prywtna szkoła podstawowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 07:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka