Dodaj do ulubionych

Owacje dla Wrocławia

19.12.06, 21:20
BRAWO! Dobra robota!!!! Polska do boju!
Obserwuj wątek
    • borat_in_poland Owacje dla Wrocławia 19.12.06, 21:22
      Nasi górą!!!
      - Yes! yes! yes! powiedzialby w takim momencie bezrobotny Kaziu
      • Gość: mahir Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.chello.pl 19.12.06, 21:47
        borat_in_poland napisał:
        > Nasi górą!!!
        > - Yes! yes! yes! powiedzialby w takim momencie bezrobotny Kaziu


        Nie wiem co powiedziałby bezrobotny Kaziu, ale Borat na pewno nie wrzuciłby tak
        jałowego tekstu. Ksywka zobowiązuje.
        • Gość: ALE JAJA ! :) Widziałem jak niektórzy dostawali spazmów :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 07:54
          Widziałem jak niektórzy dostawali spazmów i wyrazili chęć przeniesienia się na
          stałe do Wrocławia :)
          Ale jaja :)
          • Gość: es Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wrocław IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 11:42
            nie ma sobie równych.
            Kolejny pusty, megalomański PR, co będzie dalej? Wrocław Doliną Krzemową?
            Wrocław Zagłebiem Win? Wrocław World Trade Center? Wrocław stolicą UE?
            Wrocław najpiekniejszy? Wrocław najbogatszy? Wrocław największy?

            Na razie jedno sie udaje - Wrocław naj...gorszy do mieszkania, do zwiedzania całkiem niezły - do mieszkania tu - w żadnym razie
            • Gość: Zetik Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.whirlpool.com 20.12.06, 11:51
              > Na razie jedno sie udaje - Wrocław naj...gorszy do mieszkania, do zwiedzania
              całkiem niezły - do mieszkania tu - w żadnym razie

              Mieszkam. Nie narzekam. Nie tragizuję jak ty.
              • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 13:05
                Gość portalu: Zetik napisał(a):

                > > Na razie jedno sie udaje - Wrocław naj...gorszy do mieszkania, do zwiedza
                > nia
                > całkiem niezły - do mieszkania tu - w żadnym razie
                >
                > Mieszkam. Nie narzekam. Nie tragizuję jak ty.

                Może dlatego że nie masz porównania z mieszkaniem w innych miastach (w Polsce!), ja to rozumiem bo mieszkając w danym miejscu człowiek sie przyzwyczaja i nie widzi wielu rzeczy
                P.S. Dla wszystkich jak zwykle życzliwych Wrocławian: "Jak ci sie nie podoba to wyp..." - wkrótce wyjezdzam z tego miasta - mam nadzieje - na zawsze)

                PS.2. Miasto Wrocław jest to fatalne miejsce do życia - odradzam Wam przyjazd, zastanówcie sie dwa razy
                1) Możesz dostać tu pracę za 1-3-5tys zł (i więcej) ale co z tego?
                Gdzie indziej możesz dostać taką samą pracę ale nie będziesz musiał wydac 1mln zł na mieszkanie tutaj (500tys plus odsetki) - no chyba że masz wolne 500 tys, młody człowieku, to wal śmiało. Dla pozostałych - po co przyjedzac do miasta gdzie NICZEGO sie nie dorobisz (bo cała kase bedziesz przeznaczac na splate kredytu, a dzieci? A wycieczki? Zastanów sie 2x - jest co najmniej KILKA miast w PL gdzie zarobisz podobnie ale za mieszkanie zapłacisz 300-500 tys (z odsetkami) a nie milion - na dodatek za 30 lat Twoje mieszkanie bedzie stara ruderą, wiec nie mysl ze sprzedasz za milion (do tego czasu ilosc terenow inwestycyjnych w innych miastach wzrosnie ok 20x (plany zagospodatrowania w CAŁYCH miastach plus szybkie kolejki podmiejskie) - ceny wiec raczej spadną niż wzrosną.
                2) Nie wydasz tej kasy na teatr - o ile Ci coś zostanie po zapłacie raty. Dlaczego?
                Bo w tut. teatrach grają 3 sztuki przez cały rok (a w następnym roku znów te same 3 sztuki) - no chyba ze lubisz chodzic sobie przypominac
                3) Młody jesteś to możesz przyjechać - nie licz jednak na rekreację.
                Rowerem? Tak ale wokół kamienic. Biegi masowe - we Wrocławiu nie ma (nie ma terenów zielonych, pooza mikroskopijnymi - w gruncie rzeczy - terenami w rodzaju tzw Park Szczytnicki - ze o reszcie nie wspomne). Zamiast tego są maratony schodowe (biegi masowe po schodach wieżowców - z nagrodami - to nie żart!)
                Nie licz na baseny - jest ich tu 5 a ceny są wyższe niż w Dortmundzie nie mówiac o cenach w normalnych miastach w PL (bo basen to luksus przecież prawda? - we Wrocławiu tak - np baseny przyszkolne możesz wynająć... CAŁE - nikt tu nie wpadł na pomysł ich udostepnienia w godz 17-21 dla mieszkanćow (oczywiscie odpłatnie - ale po co? Jeszcze czasem ceny spadną). A tak Wrocław może sie "chwalić" ze ma wysokie ceny za korzystanie z basenu (znaczy to że Wrocławianie są bogaci - prawda? Logika idioty)
                4) Rower jednak kup - dzieki głupocie władz miasta (bo jak to inaczej nazwac) nie ma tu czegoś takiego jak "wydzielone pasy ruchu dla komunikacji miejskiej" - tramwaje i autobusy stoją wiec co sie dzieje? Jak myslicie? Wszyscy jezdza samochodami - a co to z kolei powoduje? Oczywiscie MEGAKORKI - co chyba nie jest dziwne, każdy wie ze 50 samochodów zajmuje ciut wiecej miejsca niz 1 autobus czy tramwaj (nie wiedzą tego tylko we Wrocławiu) - potem mówią i piszą: nie mamy dróg mamy korki.
                Władze miasta BOJĄ sie poświecic pas ruchu dla tramwajów i autobusów - priorytet jest dla samochodzików. Stąd te korki - głownie dlatego. Ale Wrocław zamiast to zrozumiec wpadł na pomysł ze TIRami jadacymi teraz czesciowo przez miasto (przez jakie miasto nie jezdzą?) uraczą okoliczne wioski (no bo Wrocław sie korkuje, te TIRy winne (i cyklisci pewnie))
                Z takim mysleniem to nawet 5 pasmówki tu nie pomogą
                5) Chcesz pozwiedzać? OK, przyjedz, zabytki w stanie fatalnym ale to jednak zabytki
                Czasami jednak sie odechciewa - mogą tu kręcic filmy o II wojnie światowej - budynki pozostały w tym stanie - w tym przypadku jednak - władze niewiele moga -przyznaje.
                6) Aktywny wypoczynek? Mozesz pojechać w góry - Wrocław wybudował sobie tereny rekreacyjne "Sudety" sie nazywają - jak to dobrze że Wrocław ma takie mądre władze i prezydenta - na jeziorko, żagle itp tu nie licz - nie ma nic, pustynia. Aha, nie, rzeczywiscie, wrocławianie sie cieszą - jest akwen - tzw Bajkał (dla niewstajemniczonych bajorko, boczny ślepy kanał Odry, rozszerzony na końcu - "akwen" ma jakies 100m x 200m, hehe, - broń Boże wkładac rekę do wody, uwaga na mokre szoty - niestety mokre od sciekowej wody Odry). Gdy byłem tam pierwszy raz myslałem ze widze zatokę tego jeziora (a sie okazało ze to już, ze to jest to całe "jezioro")
                7) Sklepy, ulice habdlowe? Nie licz (poważnie) - nie wiem gdzie tu sie kiedys robiło zakupy. Obecnie jest tzw Galeria Dominikańska (ładny blaszak w centrum w rodzaju poznańskiego Starego Browaru)i wielkie centrum handlowe Bielany (IKEA, Auchan, Tesco, Decathlon, MediaMarkt i kilak innych, głownie odziezowych, w JEDNYM MIEJSCU - wszyscy tam walą (bo nigdzie indziej niczego nie kupią - poza stumetrową ulica handlową - Oławską tu NIE MA sklepów np z modną odzieżą)

                Kto mieszka całe życie we Wrocławiu nawet tego nie widzi - no bo przeciez gdzies zakupy robi, bo przecież "korki były zawsze", bo przeciez "nigdy nie chodziłem na basen" (za 15 zeta to sie nie dziwie ze nie jest to codzienna rozrywka), bo przeciez "jest Park Szczytnicki" - nie mając ŻĄDNEGO porównania, wydaje sie nawet ze jest ok - zresztą podobno jest lepiej niż było 5-10 lat temu. Strach pomysleć jak było.
                • Gość: znajomy Nie warto osiedlać sie we Wrocławiu IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 13:19
                  P.S3.
                  Niech Was nie zwiodą gadki "Wracajcie z Londynu, we Wrocławiu jhest praca" - pisze to zwłaszcza dla Polaków w Polsce - Ci w Londynie nie są mysle tak głupi bo mają wieksze rozeznanie - otóż we Wrocławiu NIE MA więcej pracy niż w kilku innych miastach typu Gdańsk, Poznań czy Toruń (tez mają montownie telewizorów Sharpa-tez zatrudniaja na tasme po 1tyszl, jak LG Kobierzyce)
                  A ceny mieszkań sa wysokie bo władze podkrecają "koniukture" - brak planów zagospodarowania plus "Wrocław jest the best" - co powoduje ze inwestują tu fundusze plus ci co maja mieszkania ich nie sprzedaja widząc co sie dzieje (wzrost o 50-60% rocznie). Ale przeciez super jest prawda? Wrocław sie bogaci, Wrocławianie coraz bogatsi. Nie wiem z czego to wynika (premedytacji? to głupie spiskowe myslenie typu "urzednicy maja do upchniecia prywatne działki, winduja ceny" czy - bardziej prawdopodobne - głupoty. Nie widzą że młodzi ludzie i ludzie przedsiębiorczy będa woleli osiedlać sie, mieszkać np w Poznaniu który buduje kolejną obwodnice (po co miastu które ma 3 obwodnice (ramy) czwarta obwodnica? Jak myslicie? PO TO ŻEBY było DUŻO NOWYCH terenów na inwestycje - zeby duzo firm i duzo ludzi mogło tam budowac firmy i domy kupując działki za normalne pieniadze. We Wrocławiu robi sie na odwrót - byle ceny działek rosły - to jest wg władz miasta wyznacznik sukcesu. No ale skoro NIE PRZYBYWA terenów rozsadnych do inwestycji, budowy mieszkań to co sie dzieje z istniejacymi (a zasób ten maleje) - no jak to co - ROSNĄ jak szalone. Brawo Wrocław, jakby mogli to by wykreslili istniejace plany zagospodarowania - bo wtedy podaż by jeszcze spadła i co by sie stało? Ceny by jeszcze wzrosły. Wzrosły - znaczy sukces władz miasta. Brawo Brawo Brawo
                  Jestem niemal PEWNY że Wrocław wkrótce padnie sam ofiarą swojego "sukcesu" czyt pustago marketingu, bańki mydlanej.
                  • Gość: Paweł Sędzia w czwartek kradł kiełbasę, w piątek jeździł IP: 62.233.214.* 20.12.06, 16:34
                    ]]]] Sędzia w czwartek kradł kiełbasę, w piątek jeździł pijany

                    18 Gru 2006 r.

                    Tarnobrzeska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sędziego Sądu Okręgowego w
                    Tarnobrzegu (Podkarpackie) Zbigniewa J., który w piątek nietrzeźwy prowadził
                    samochód - poinformował rzecznik tamtejszej prokuratury okręgowej Edward
                    Podsiadły. Kilka dni wcześniej - w czwartek - sędzia został przyłapany na
                    kradzieży kiełbasy z marketu w Stalowej Woli.

                    Źródło: wp.pl [1]


                    Sędzia został zatrzymany przez policję w piątek rano w miejscowości Jeziórko,
                    na drodze między Tarnobrzegiem a Stalową Wolą.

                    Rzecznik podkarpackiej policji kom. Mariusz Skiba powiedział, że policjanci
                    otrzymali w piątek rano sygnał, że drogą jedzie samochód, który stwarza
                    niebezpieczeństwo dla ruchu. Policja zaczęła jechać za nim i usiłowała go
                    zatrzymać, jednak kierowca przyspieszył, a następnie wpadł do rowu. Odmówił też
                    badania alkomatem, więc pobrano od niego krew, aby sprawdzić zawartość
                    alkoholu - mówił Skiba.

                    Rzecznik prokuratury dodał, że prokuratura zwróciła się do Instytutu Ekspertyz
                    Sądowych w Krakowie o niezwłoczne przeprowadzenie badań, ale nie otrzymała
                    jeszcze wyników.

                    Sędziemu grożą za jazdę w stanie nietrzeźwości konsekwencje dyscyplinarne od
                    upomnienia aż do wydalenia z zawodu. Ponadto kierowanie samochodem pod wpływem
                    alkoholu zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

                    Sędzia jest już zawieszony w obowiązkach służbowych i toczy się wobec niego
                    postępowanie dyscyplinarne. Rzeczniczka tarnobrzeskiego sądu okręgowego Teresa
                    Więch powiedziała, że chodzi o wcześniejsze "uzasadnione podejrzenie
                    popełnienia przestępstwa". Nie chciała jednak zdradzić szczegółów sprawy.

                    Tymczasem w czwartek pracownik jednego z marketów w Stalowej Woli zatrzymał
                    sędziego Zbigniewa J., jak chował w rękawie kiełbasę, za którą nie zapłacił.
                    Mężczyzna został zatrzymany już za kasami. Oddał towar i przyznał się, że
                    zabrał wędlinę bez płacenia za nią. Wezwano na miejsce policjantów, którzy
                    spisali notatkę służbową, przesłuchali ochroniarza i powiadomili o wykroczeniu
                    zwierzchnika sędziego - powiedział kom. Mariusz Skiba.

                    Dokumenty w tej sprawie otrzymał już prezes sądu w Tarnobrzegu.

                    (zel)
                    wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8648244&rfbawp=1166452911.992

                    Wywiad z Panem Prezesem Pawłem Witkowskim :

                    www.monitorpolski.com/index.html
                    Radio Pomost z Chicago :

                    www.radiopomost.com/index.php?option=news&task=viewarticle&sid=6410

                    www.monitorpolski.com/Audio/2006-12-13-PawelWitkowski-37kbs.mp3

                    Z pijanego gangu :

                    www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewtopic.php?p=3#3

                    www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                • Gość: breslauer Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.telsat.wroc.pl 20.12.06, 13:50
                  kolega znajomy chyba nie lubi tego miasta
                  proponuje wyjechac i zwolnic miejsce dla innych
                  • Gość: znajomy Widać że jesteś z Wrocławia - odpowiedz godna. IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 14:13
                    Gość portalu: breslauer napisał(a):

                    > kolega znajomy chyba nie lubi tego miasta
                    > proponuje wyjechac i zwolnic miejsce dla innych

                    Chyba nie umiesz czytać - napisałem: "P.S. Dla wszystkich jak zwykle życzliwych Wrocławian: "Jak ci sie nie podoba to wyp..." - wkrótce wyjezdzam z tego
                    miasta - mam nadzieje - na zawsze)"

                    I zauważcie (nieWrocławianie) ze na merytoryczne uwagi nie ma odpowiedzi: "Nie masz racji bo basenow jest 10, bo komunikacja dobrze zorg, bo są parki bo to bo tamto tylko "no, urgh, ghrrr, wyp...aj". Miłego mieszkania w tym mieście, slepi mieszczanie (i mieszczanki).
                    • Gość: wrocławianin bo wrocław nie nalezy do Polski... i dobrze... IP: *.lanet.net.pl 20.12.06, 15:56
                      nie ma kontrargumentow bo takowe stosuje sie do komentowania informacji
                      prawdziwych. komu by sie chcialo odpisywac na bzdury... :p a kolega widze ma
                      jakies traumatyczne przezycia zwiazane z tym miastem, nic o nim nie wie i nie
                      chce sie dowiedziec, zycze wiec ukojenia nerwow w innym miescie...
                    • Gość: Realistka Re: Widać że jesteś z Wrocławia - odpowiedz godna IP: *.neurosoft.pl 20.12.06, 16:26
                      Gość portalu: znajomy napisał(a):

                      > I zauważcie (nieWrocławianie) ze na merytoryczne uwagi nie ma odpowiedzi: "Nie
                      > masz racji bo basenow jest 10, bo komunikacja dobrze zorg, bo są parki bo to bo
                      > tamto tylko "no, urgh, ghrrr, wyp...aj". Miłego mieszkania w tym mieście, sle
                      > pi mieszczanie (i mieszczanki).


                      Rzeczywiście, epitet "ślepi..." to najbardziej merytoryczny z Twoich argumentów.


                      > Dla wszystkich jak zwykle życzliwych
                      > Wrocławian: "Jak ci sie nie podoba to wyp..." - wkrótce wyjezdzam z tego
                      > miasta - mam nadzieje - na zawsze)"

                      Rozumiem, że zawiadamiasz nas o tym, żebyśmy mogli już zacząć świętować.


                      Pzdr.
                    • Gość: Marek Re: Widać że jesteś z Wrocławia - odpowiedz godna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.12.06, 18:15
                      Wlasnie spadaj na drzewo wiesniaku,autonomia dla wroclawia,wroclaw od gor az po
                      morze!!!
              • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 13:05
                Gość portalu: Zetik napisał(a):

                > > Na razie jedno sie udaje - Wrocław naj...gorszy do mieszkania, do zwiedza
                > nia
                > całkiem niezły - do mieszkania tu - w żadnym razie
                >
                > Mieszkam. Nie narzekam. Nie tragizuję jak ty.

                Może dlatego że nie masz porównania z mieszkaniem w innych miastach (w Polsce!), ja to rozumiem bo mieszkając w danym miejscu człowiek sie przyzwyczaja i nie widzi wielu rzeczy
                P.S. Dla wszystkich jak zwykle życzliwych Wrocławian: "Jak ci sie nie podoba to wyp..." - wkrótce wyjezdzam z tego miasta - mam nadzieje - na zawsze)

                PS.2. Miasto Wrocław jest to fatalne miejsce do życia - odradzam Wam przyjazd, zastanówcie sie dwa razy
                1) Możesz dostać tu pracę za 1-3-5tys zł (i więcej) ale co z tego?
                Gdzie indziej możesz dostać taką samą pracę ale nie będziesz musiał wydac 1mln zł na mieszkanie tutaj (500tys plus odsetki) - no chyba że masz wolne 500 tys, młody człowieku, to wal śmiało. Dla pozostałych - po co przyjedzac do miasta gdzie NICZEGO sie nie dorobisz (bo cała kase bedziesz przeznaczac na splate kredytu, a dzieci? A wycieczki? Zastanów sie 2x - jest co najmniej KILKA miast w PL gdzie zarobisz podobnie ale za mieszkanie zapłacisz 300-500 tys (z odsetkami) a nie milion - na dodatek za 30 lat Twoje mieszkanie bedzie stara ruderą, wiec nie mysl ze sprzedasz za milion (do tego czasu ilosc terenow inwestycyjnych w innych miastach wzrosnie ok 20x (plany zagospodatrowania w CAŁYCH miastach plus szybkie kolejki podmiejskie) - ceny wiec raczej spadną niż wzrosną.
                2) Nie wydasz tej kasy na teatr - o ile Ci coś zostanie po zapłacie raty. Dlaczego?
                Bo w tut. teatrach grają 3 sztuki przez cały rok (a w następnym roku znów te same 3 sztuki) - no chyba ze lubisz chodzic sobie przypominac
                3) Młody jesteś to możesz przyjechać - nie licz jednak na rekreację.
                Rowerem? Tak ale wokół kamienic. Biegi masowe - we Wrocławiu nie ma (nie ma terenów zielonych, pooza mikroskopijnymi - w gruncie rzeczy - terenami w rodzaju tzw Park Szczytnicki - ze o reszcie nie wspomne). Zamiast tego są maratony schodowe (biegi masowe po schodach wieżowców - z nagrodami - to nie żart!)
                Nie licz na baseny - jest ich tu 5 a ceny są wyższe niż w Dortmundzie nie mówiac o cenach w normalnych miastach w PL (bo basen to luksus przecież prawda? - we Wrocławiu tak - np baseny przyszkolne możesz wynająć... CAŁE - nikt tu nie wpadł na pomysł ich udostepnienia w godz 17-21 dla mieszkanćow (oczywiscie odpłatnie - ale po co? Jeszcze czasem ceny spadną). A tak Wrocław może sie "chwalić" ze ma wysokie ceny za korzystanie z basenu (znaczy to że Wrocławianie są bogaci - prawda? Logika idioty)
                4) Rower jednak kup - dzieki głupocie władz miasta (bo jak to inaczej nazwac) nie ma tu czegoś takiego jak "wydzielone pasy ruchu dla komunikacji miejskiej" - tramwaje i autobusy stoją wiec co sie dzieje? Jak myslicie? Wszyscy jezdza samochodami - a co to z kolei powoduje? Oczywiscie MEGAKORKI - co chyba nie jest dziwne, każdy wie ze 50 samochodów zajmuje ciut wiecej miejsca niz 1 autobus czy tramwaj (nie wiedzą tego tylko we Wrocławiu) - potem mówią i piszą: nie mamy dróg mamy korki.
                Władze miasta BOJĄ sie poświecic pas ruchu dla tramwajów i autobusów - priorytet jest dla samochodzików. Stąd te korki - głownie dlatego. Ale Wrocław zamiast to zrozumiec wpadł na pomysł ze TIRami jadacymi teraz czesciowo przez miasto (przez jakie miasto nie jezdzą?) uraczą okoliczne wioski (no bo Wrocław sie korkuje, te TIRy winne (i cyklisci pewnie))
                Z takim mysleniem to nawet 5 pasmówki tu nie pomogą
                5) Chcesz pozwiedzać? OK, przyjedz, zabytki w stanie fatalnym ale to jednak zabytki
                Czasami jednak sie odechciewa - mogą tu kręcic filmy o II wojnie światowej - budynki pozostały w tym stanie - w tym przypadku jednak - władze niewiele moga -przyznaje.
                6) Aktywny wypoczynek? Mozesz pojechać w góry - Wrocław wybudował sobie tereny rekreacyjne "Sudety" sie nazywają - jak to dobrze że Wrocław ma takie mądre władze i prezydenta - na jeziorko, żagle itp tu nie licz - nie ma nic, pustynia. Aha, nie, rzeczywiscie, wrocławianie sie cieszą - jest akwen - tzw Bajkał (dla niewstajemniczonych bajorko, boczny ślepy kanał Odry, rozszerzony na końcu - "akwen" ma jakies 100m x 200m, hehe, - broń Boże wkładac rekę do wody, uwaga na mokre szoty - niestety mokre od sciekowej wody Odry). Gdy byłem tam pierwszy raz myslałem ze widze zatokę tego jeziora (a sie okazało ze to już, ze to jest to całe "jezioro")
                7) Sklepy, ulice habdlowe? Nie licz (poważnie) - nie wiem gdzie tu sie kiedys robiło zakupy. Obecnie jest tzw Galeria Dominikańska (ładny blaszak w centrum w rodzaju poznańskiego Starego Browaru)i wielkie centrum handlowe Bielany (IKEA, Auchan, Tesco, Decathlon, MediaMarkt i kilak innych, głownie odziezowych, w JEDNYM MIEJSCU - wszyscy tam walą (bo nigdzie indziej niczego nie kupią - poza stumetrową ulica handlową - Oławską tu NIE MA sklepów np z modną odzieżą)

                Kto mieszka całe życie we Wrocławiu nawet tego nie widzi - no bo przeciez gdzies zakupy robi, bo przecież "korki były zawsze", bo przeciez "nigdy nie chodziłem na basen" (za 15 zeta to sie nie dziwie ze nie jest to codzienna rozrywka), bo przeciez "jest Park Szczytnicki" - nie mając ŻĄDNEGO porównania, wydaje sie nawet ze jest ok - zresztą podobno jest lepiej niż było 5-10 lat temu. Strach pomysleć jak było.
                • Gość: Zetik Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.whirlpool.com 20.12.06, 13:47
                  Mieszkam we Wrocławiu od 2 lat i bardzo mi się podoba. :)

                  > Gdzie indziej możesz dostać taką samą pracę ale nie będziesz musiał wydac
                  1mln
                  > zł na mieszkanie tutaj (500tys plus odsetki) - no chyba że masz wolne 500
                  tys,
                  > młody człowieku, to wal śmiało. Dla pozostałych - po co przyjedzac do miasta
                  gd
                  > zie NICZEGO sie nie dorobisz (bo cała kase bedziesz przeznaczac na splate
                  kredy
                  > tu, a dzieci? A wycieczki? Zastanów sie 2x - jest co najmniej KILKA miast w
                  PL
                  > gdzie zarobisz podobnie ale za mieszkanie zapłacisz 300-500 tys (z odsetkami)

                  Cóż to za mieszkanie za ten milion o którym piszesz? Ho ho ho!!!
                  Rata kredytu który spłacam to jakaś 1/4 mojego dochodu więc nie bardzo jestem w
                  stanie Cię zrozumieć. Kupiłem 70 metrów,blok w niskiej zabudowie (Karłowice) za
                  260 tys (w cenie garaż) więc nie rozumiem o czym piszesz, wybacz ale IMHO
                  wyolbrzymiasz - zarówno ceny jak i problemy o których piszesz. Nie będę
                  komentował reszty wywodów.

                  Tobie się nie podoba mi się podoba i to bardzo chociaż nie jestem urodzonym
                  wrocławianinem. Wolna wola.

                  pozdrawiam
                  • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 14:33
                    Gość portalu: Zetik napisał(a):

                    > Mieszkam we Wrocławiu od 2 lat i bardzo mi się podoba. :)
                    >
                    > > Gdzie indziej możesz dostać taką samą pracę ale nie będziesz musiał wydac
                    >
                    > 1mln
                    > > zł na mieszkanie tutaj (500tys plus odsetki) - no chyba że masz wolne 500
                    >
                    >
                    > Cóż to za mieszkanie za ten milion o którym piszesz? Ho ho ho!!!
                    > Rata kredytu który spłacam to jakaś 1/4 mojego dochodu więc nie bardzo jestem w
                    >
                    > stanie Cię zrozumieć. Kupiłem 70 metrów,blok w niskiej zabudowie (Karłowice) za
                    >
                    > 260 tys (w cenie garaż) więc nie rozumiem o czym piszesz, wybacz ale IMHO
                    > wyolbrzymiasz - zarówno ceny jak i problemy o których piszesz. Nie będę
                    > komentował reszty wywodów.
                    >
                    > Tobie się nie podoba mi się podoba i to bardzo chociaż nie jestem urodzonym
                    > wrocławianinem. Wolna wola.
                    >
                    > pozdrawiam

                    Wolna wola - z tym sie zgadzam. Mam tylko pytanie:
                    1. Mieszkałeś kiedyś w innym dużym mieście w PL? (Gdańsk, Poznań, Olsztyn, Torun, Bydgoszcz? albo innym?) Zauważ że nie piszę: "Wrocław to najgorsze miejsce do życia - tylko "jest DUZO miast w PL gdzie żyje sie łatwiej i lepiej (WYŻSZA OGOLNA JAKOŚĆ ŻYCIA przy danym nakładzie sił i/lub pracy). Jeśli mieszkałeś napisz czym Wrocław jest lepszy do Twojego poprzedniego miasta
                    2. 500 000zł (milion z odsetkami - jak pisałem - które jednak spłacisz Ty, kredytobiorca, a nie bank) to dużo na mieszkanie? Prosze bardzo przykłady:
                    www.nieruchomosci.com.pl/tabela2.php - ceny mieszkań to 6000-9000zł/m2 (te po 3400zl/m to było pare lat temu - mozesz zadzwonic i sie przekonac)
                    Więc:
                    80m2 x najmniej 6000zł/1m2 = 480 000zł, jeśli droższe to 700 000zł czyli z kredytem 1,4mln zł (źle liczę?)
                    Chyba że uważasz że warto wydać 400 000zł (200 plus 200 odsetek) po to by mieszkac w kawalerce?
                    3. To miasto szybko straci rozmach bo wysokie ceny nieruchomości zahamują jego rozwój (tak jak wysokie podatki hamują gospodarkę) - mieszkańcy "nowi" Wrocławia nie będą rozwijac miasta bo wszystko co zarobią będą ładowac w spłate kredytu, nie bedzie ich stac na wysłanie dziecka do prywatnej szkoły (żaden luksus), nie pojda do restauracji itd. Wszystko zje "podatek" - czyt wysoka cena działki/mieszkania - ludzie przestaną tu przyjeżdzac i nawet głupie nawoływania "wracajcie z Londynu" niczego nie zmienią.
                    I to dla dobra Wrocławia (a nie na odwrót) jest by ceny nieruchomości ("podatki") nie przekroczyły pewnego pułapu (kiedy - gdy to podatki - nie opłaca sie wiecej pracować - progresywny podatek - a w przypadku Wrocławia - nie opłaca sie tu osiedlać (za drogie działki/mieszkania). Nie wiem co kończył pan Dutkiewicz ale kazdy średnio rozgarniety ekonomista powinien to rozumiec.
                    Pozdrawiam
                    P.S. Mieszkam 2 lata we Wr (z koniecznosci, nie wnikając) i to ostatni rok.
                    • Gość: Zetik Re: IP: *.whirlpool.com 20.12.06, 15:03
                      Moment na przenosiny do Wrocławia nie byl przypadkowy. Kupiłem mieszkanie w
                      cenie nieco ponad 3700 PLN za metr bo po części spodziewałem się tej obłędnej
                      spirali wzrostu cen nieruchomości. Zgadzam się że są za wysokie.W Krakowie czy
                      Poznaniu te tendencje są analogiczne.
                      Spędziłeś tu jak sam piszesz 2 lata - trzeba było czekać dłużej z decyzją o
                      zakupie. W swoich poprzednich postach oprócz wątków mieszkaniowych nadmieniałeś
                      o brakach kulturalnych miasta. Pozwolę się z tym niezgodzić, pomieszkaj sobie w
                      zielonym i wymarzonym do rekreacji mieście - takim Ciechanowie-bis jak Gorzów
                      czy Piła czy nawet OMC wielkomiejskim Szczecinie a dopiero wtedy
                      doznasz "kulturalnego kopniaka" tą powalającą ofertą.
                      Skoro mieszkałeś tu z konieczności to czemu się przejmujesz i tak masz zamiar
                      opuścić Wrocław.

                      pozdrawiam
                    • Gość: krakowianin mieszkam w krakowie i powiem ci tak IP: *.szuwarowa.krakow.pl 20.12.06, 16:01
                      pie.rdolisz gościu jak pogiety.

                      nie wiem co cię w d.pę ugryzło (laska dała kosza czy szef wykorzystał) ale
                      jesteś żałosny i tendencyjny.

                      ponaddto wyraziłeś swoje zdanie raz - i po co wklejac tego samego tendencyjnego
                      posta wielokrotnie?
                      to najlepiej pokazuje że twoim celem jest po prostu naswinić, nanieść błota i
                      zostawić swój gnój gdzie się da.

                      polemika z całym postem jest bezcelowa, kazdy fakt można odpowiednio sprzedać.
                      napisz może (jeśli wrocław jest taki beznadziejny) czy nie ma korków w
                      poznaniu, krakowie, warszawie(!!!), ile basenów jesy w krakowie, katowicach,
                      łodzi, gdzie jest najładniejszy rynek w polsce (podpowiadam: wrocław) a jak
                      wyglada rynek (che che) w warszawie, poznaniu lub łodzi.
                      uwagi o zabytkach to bzdury - chyba w krakowie nigdy nie byłeś (nomen omen: jak
                      wygląda rynek wrocławski - zabytek - a jak krakowski, jak wyglada ostrów tumski
                      nocą (ten klimat i to że nie dostanisz po ryju jak to bywa w krakowie o tej
                      porze) i jak ten ostrów wygląda itd.
                      korki? - to co teraz się dzieje to moment przejścowy - wrocław dostał pieniądze
                      z uniii na wszystkie (!) złożone projekty - miał najlepiej przygotowane
                      materiały w polsce - stąd rozkopy i przebudowy wszędzie gdzie się da.
                      centrum i okolice odry sa dużo ładniejsze niz w krakowie - nie ma tu takiego
                      bezhołowia i wolnej amerykanki jak (niestety) w krakowie gdzie każdy stawia co
                      chce i gdzie chce.
                      sklepy handlowe w jednym miejscu to wada???! chyba cię poj.ebało do reszty.
                      zamist pałetać sie po całym miescie mozesz wszystko kupić w jednym miejscu i
                      POZA miastem - niekt tu nie wpadł na taki "szczęśliwy" pomysł jak zbudowanie
                      mega galerii w samym centrum pośród zabytków z powodu czego nie sposób
                      przedrzeć sie przez centrum (o moim krakowie mowa), nb. centrum handlowe na
                      bielanach ze swoją powierzchnia sklepową jest w tej chwili najwieksze w polsce,
                      tzw. "nowe miasto" krakowskie jest jedynie bladym cieniem (tak naprawdę
                      megamarketem) nowego centrum mieskiego/biznesowego we wrocławiu którego budowa
                      startuje w nastepnym roku - zaraz obok powstanie drugie (czarneckiego) z
                      najwyższym budynkiem w polsce.
                      a hale widowiskowe? kraków nie ma żadnej - debile od 3 lat sie napie..ja kto
                      je ma zbudować i sobie przypisac zasługi (prezio, wojewoda czy jeszcze ktoś
                      tam) - a hala ludowa jest jednym z dwóch takich halowych obiektów zabytkowych w
                      europie, wrocław startuje w następnym roku z budową super nowoczesnego
                      stadionu - zapewne najnowocześniejszego w polsce, itd. itd.

                      tak że powiem na koniec:
                      spier.dalaj i nie wracaj (dobrze ta laska zrobiła że takiego łachmytę pogoniła)

                      bez odbioru
                      krakowianin
                      • Gość: krakowianin aha, ceny nieruchomości w krakowie są wyższe IP: *.szuwarowa.krakow.pl 20.12.06, 16:02
                        • Gość: realista Wrocławianin? :-) IP: *.chello.pl 20.12.06, 16:38
                          Nie bój się o wysokie ceny nieruchomości, przynajmniej w Twojej okolicy.
                          To się wkrótce zmieni, bo prezydent Majchrowski otoczy Ruczaj ojcowską opieką.
                          Jakieś osiedle komunalne Wam się należy za poparcie tego programu w ostatnich
                          wyborach.
                          • Gość: krakowianin ja go nie popierałem. w moim rejonie wyrywa PO IP: *.szuwarowa.krakow.pl 20.12.06, 16:54
                            a sprawa "dzielnicy biedy" majcherka jest już pozamiatana.

                            na szczęście tu normalni ludzie mieszkają :p
                            • Gość: realista Re: W moim rejonie wyrywa PO IP: *.chello.pl 20.12.06, 17:10
                              Wyniki drugiej tury na Ruczaju mówią co innego.
                              Ale skoro Szczypa kazał głosować na swojego pryncypała, to pewnie wgrana
                              Majchrowskiego oznaczała zwycięstwo PO.

                              Czy "sprawa" jest pozamiatana? To uparciuch, odgrodzi co cenniejsze na Dębnikach
                              kanałem i droga otwarta. Dzięki temu manewrowi zasiedziałych ma za sobą. No i
                              perspektywa geszeftów na zwolnionych nieruchomościach w pierwszej obwodnicy, nie
                              widzę polityka który byłby przeciw. Dogadają się - ponad podziałami.
                              • Gość: krakowianin nie wiem, co mówią wyniki całego ruczaju IP: *.szuwarowa.krakow.pl 20.12.06, 17:17
                                w MOJEJ komisji wygrywa zawsze PO :)

                                a "dzielnice biedy" odpuści bo juz mu się to nie kalkuluje. miało być
                                przecięcie wstęgi przed wyborami - a tu kupa.

                                zresztą i tak wygrał (dzięki głupocie PO).
                                na trzecia kadencje już nie może to i nie będzie kruszył kopii z kilkunastoma
                                tysiącami ludzi na ruczaju.
                                tutaj jest naprawde duża determinacja, musiałby chłop swój domek borowikami
                                obsadzić jakby doprowadził do tej paranoi.
                                • Gość: realista Re: nie wiem, co mówią wyniki całego ruczaju IP: *.chello.pl 21.12.06, 19:25
                                  W Krakowie nie było komisji, w której można było oddać głos w drugiej turze
                                  wyborów prezydenckich na PO.
                                  W takim razie przynajmniej częściowo miałem rację: nie jesteś z Krakowa.
                                  • Gość: co za brednie ...ty aby na pewno wiesz co piszesz o tych IP: *.szuwarowa.krakow.pl 27.12.06, 10:01
                                    wyborach?

                                    od kiedy to w II turze w każdej komisji mozna oddawać głosy indywidualnie, w
                                    zalezności od wyników I tury w tejże komisji?

                                    zdaje się że z pierwszej tury przechodzi dwóch kandydatów o zbiorczo najlepszym
                                    wyniku i tylko na tych mozna głosować w drugiej, czyż nie?

                                    ps.
                                    twoje wnioski do miejsca mojego zamieszkania sa tyle warte co wywody na temat
                                    wyborów (pomijając kwestię co ma piernik do wiatraka? - nawet jakbym pisał
                                    bzdury w sprawie wyborów)
                                    • Gość: realista Otóż to. Potwierdzasz mój tok rozumowania. IP: *.chello.pl 27.12.06, 16:04
                                      Kategorycznie stwierdziłeś, że w Twojej komisji zawsze wygrywa PO. Nie mam
                                      powodów, by nie wierzyć i przyjmuję to do wiadomości.
                                      Jednak kandydat PO na prezydenta miasta przegrał w Krakowie i nie znalazł się w
                                      drugiej turze. Zatem nie było w Krakowie komisji, w której w II turze można było
                                      oddać głos na kandydata PO, nie wspominając o jego wygranej.
                                      Wniosek: Twoja komisja wyborcza znajduje się poza Krakowem.

                                      Oczywiście jak ktoś się uprze, to można uznać, że PO miała dwóch kandydatów w II
                                      turze, bo w końcu obaj mieli poparcie skłóconych liderów PO :-D
                • Gość: feex Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.lanet.net.pl 20.12.06, 22:39
                  30 lat miszkam we wro (z 1,5 rok przerwy na UK) i w dużej części zgadzam się z
                  Twoją wypowiedzią. nie wdając sie w szczegóły uważam iż brakuje nam (mieszkańcą
                  wro) dystansu do samych siebie i miasta (jak większości ludzi w PL). jest
                  bardzo wiele rzeczy złych, które neleży zmienić, ale wyjeżdżając z wro nic się
                  nie zrobi.jakchcesz to więc wyjedź i przestań Pier Dolić albo zostań i zacznij
                  coś robić,a najlelej zacznij od siebie.

                  pozdrawiam

                  i rozlużnij poślady
                  • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 23:01
                    Gość portalu: feex napisał(a):

                    > 30 lat miszkam we wro (z 1,5 rok przerwy na UK) i w dużej części zgadzam się z
                    > Twoją wypowiedzią. nie wdając sie w szczegóły uważam iż brakuje nam (mieszkańcą
                    >
                    > wro) dystansu do samych siebie i miasta (jak większości ludzi w PL). jest
                    > bardzo wiele rzeczy złych, które neleży zmienić, ale wyjeżdżając z wro nic się
                    > nie zrobi.jakchcesz to więc wyjedź i przestań Pier Dolić albo zostań i zacznij
                    > coś robić,a najlelej zacznij od siebie.
                    >
                    > pozdrawiam
                    >
                    > i rozlużnij poślady

                    Probuje coś zmienić póki tu jestem - próbuje spowodowac by ludzie przejrzeli na oczy, by zaczęli sie domagać - koniec korków (bo to JEST do zrobienia), by usprawnic komunikację (a w konsekwencji zatrzymać wzrost cen mieszkań - bo tylko wtedy ktokolwiek będzie sie tu osiedlał (w innym wypadku nie - bo po co? po co tu pracowac za 1 czy 3 czy 5 czy nawet 10 tys zł skoro to samo moze zarobic gdzie indziej a mieszkanie nie musi go kosztowac milion (albo i wiecej)
                    Niedługo stąd wyjadę, może rzeczywiście nie ma sensu pisac bo do nikogo nie dociera że władze miasta robią pusty PR a mało konkretów.
                    Powiedz mi - skoro jest tyle złych rzeczy dlaczego prezydent dostał 85% poparcia?
                    Raz że nie miał konkurentów ale dwa to to że Wrocławianie NIE WIDZĄ że nie jest najlepiej A MOGŁOBY BYĆ, przyjmują tłumaczenia w stylu "wiecie rozumiecie, tak musi być" za dobrą monetę. Na dodatek jakąkolwiek krytykę traktują jak atak - a tak reagują tylko ludzie zakompleksieni - normalny powie po prostu "nie masz racji bo jest tak i tak" albo "masz racje to musimy poprawic, wiemy to ale sie nie da" (bo wg Wrocławian, nawet tych dostrzegających wady, te które są wynikają z tego że "nie da sie ich usunąć"). A ja tylko pisze ze da sie.
                    Przykłady?
                    1.Komunikacja - pisałem
                    2. Ceny mieszkań - jak bedzie 1. to bedzie tu ok
                    3. Baseny? Dlaczego przyszkolne baseny NIE SĄ udostępniane po południu?
                    A we wszystkich innych miastach zarabiają do 21ej?
                    4. Rekreacja? Tu sie coś robi w tej sprawie? (pytam bez złośliwości) - bo niczego nie widzę
                    itd itd...
                    Wesołych Świąt
                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:15
                      a?
                      > Raz że nie miał konkurentów ale dwa to to że Wrocławianie NIE WIDZĄ że nie
                      jest
                      > najlepiej A MOGŁOBY BYĆ, przyjmują tłumaczenia w stylu "wiecie rozumiecie, tak
                      > musi być" za dobrą monetę.

                      dobre wychowanie postkomunistyczne: wyrzeczenia są niezbędne itp. jeszcze 30
                      lat wyrzeczeń i cierpliwości. W Krakowie, Pozaniu, Warszawie, które
                      cywilizacyjnie wyprzedzja Wrocław 5-10 lat, prezydenta wybrano w drugiej
                      turze, a publiczne debaty były wymagające dla kandydatów, u nas wystarczyło
                      wykupić bilbordy i opowiadac bajki o wspaniałych zarobkahc i jakości życia już
                      za 2 kolejne kadencje.
                      Parafrazując POwiedzenie dynamistów, że cały kraj zazdrości nam prezydentów,
                      możan stwierdzić, że prezydenci całego kraju zazdroszczą naszemu prezydentowi
                      POddanych, których można tak łatwo i tak długo nabijac w bilbordy.

                      • mario.osh co za bzdury, buahaha :D 21.12.06, 08:46

                        • mario.osh durni wrocławianie, siedzą całe życie w mieście, 21.12.06, 08:47
                          świata nie widzieli i nie wiedzą bidoki że może być lepiej.

                          boszz... co to za jełopy tu się wpisują?

                          kabaret normalnie :D
                  • Gość: Łoś_bimbacz Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:05
                    ale wyjeżdżając z wro nic się
                    > nie zrobi.jakchcesz to więc wyjedź i przestań Pier Dolić albo zostań i
                    zacznij
                    > coś robić,a najlelej zacznij od siebie.

                    jakieś konkretne POmysły?, pracuję i płace podatki, czyżby to było za małe
                    poświęcenie dla miasta, co jeszcze mam zrobić, jakiś czyn społeczny?
                    No może jak znikną korki i odzyskam 2 godziny dziennie, to się
                    zastanowię.
                    • Gość: corgan jest dużo do zrobienia a oto POmysły >:) IP: *.chello.pl 21.12.06, 02:19
                      Jak kiedyś artyści (np. panie Janda i Szczepkowska) mówiły w TV u progu III
                      RP "Nie stój, nie czekaj, POmóż". Hasło jak najbardziej aktualne

                      Co można zrobić? bardzo dużo!

                      - można panie Losiu domowym sposobem wytwarzać asfalt i z kubełkiem ciepłej
                      substancji latać po ulicach i łatać dziury. Roboty długo nie zabraknie, w sumie
                      nawet nie musisz uważać czy cię ktoś przejedzie bo średnia prędkość samochodów
                      i tak nie przekracza 5km/godz :) wystarczy że każdy dom wyznaczy 1 ochotnika z
                      kubełkiem asfaltu i już lwia część drog odzyska cywilizowany wygląd hehe

                      - można wydłubywać obluzowane kostki brukowe, cementować albo zalewać w ww.
                      sposób

                      - ogłaszać raz w tygodniu Dzień Pieszego Pasażera; w sumie po co stać w
                      saunobusie skoro mozna się przejść na piechotke tych parę przystanków? pogoda
                      dopisuje, śniegu nie ma i tym bardziej nie ma ryzyka połamania się na chodniku.
                      Oszczęności z faktu ze autobusy i tramwaje stoja a nie jadą będą kolosalne.

                      - w ramach czynu społecznego zastępy POstepowej młodzieży zgłoszą się z
                      kilofami i łopatami do budowy symboli III tysiąclecia że przypomnę takie nieco
                      zapomniane zapowiedzi jak stadion, brama na Powstańców, sala koncertowa, AOW z
                      wielkim dudipylonem, ślimaczacym sie remontem pl. Grunwaldzkiego i budową
                      aquaparku :)

                      - zastępy ochotnikow w czynie społecznym mogą wparowywać do co bardziej
                      zaniedbanych posesji i nie zważając na protesty tubylców tudzież właścicieli
                      moga skuwać zabytkowe tynki i nakładać nowe; nawet jeśli roboty by im nie
                      zabrakło do 2027 to kilka kwartałów można by zachować na potrzeby przemysłu
                      filmowego i potomności

                      - pan Leszek Czarnecki ma tak oddane rzesze fanów, że na pewno wielu z nich
                      zgłosi się na ochotnika do pomocy przy budowie jego wieżowców. Dla fanów będzie
                      to zaczyt móc pracować za uścisk ręki prezesa + fotkę z Martyną za friko

                      - o tym że zamiast autobusów i tramwajów można dojeżdżać do pracy i szkoły
                      rowerem nie muszę wspominać; rower to samo zdrowie, pomaga odchodzić 4litery a
                      wiadomo że im chudsi są obywatele tym więcej się ich zmieści w autobusach i
                      tramwajach, ładowność ww. pojazdów będzie niższa co spowoduje niższe zużycie
                      paliwa. Same zalety i zyski, naprawdę, tylko niech nie wybierają rolek, bo to
                      jest pojazd wymagający równych chodników i jezdni a wiadomo że z tym nie jest
                      najlepiej z uwagi na "przejściowe trudności" i nieustanne wysysanie soków
                      życiowych przez pasożytniczą Warszawke :)

                      Możliwości zrobienia czegoś dla miasta które się kocha jest naprawdę dużo.
                      Wystarczy tylko chcieć, nie wystarczy tylko kwękać że się płaci POdatki.
                      • Gość: Łoś_bimbacz Re: jest dużo do zrobienia a oto POmysły >:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 23:20
                        > Możliwości zrobienia czegoś dla miasta które się kocha jest naprawdę dużo.
                        > Wystarczy tylko chcieć, nie wystarczy tylko kwękać że się płaci POdatki.


                        to doprawdy za mało płacić POdatki, jeśli pełnymi garściami korzysta się z
                        uroków i dynamizmu miasta. Dlatego te praktyczne wskazówki jak przyczynić się
                        do dalszego zdynamizowania dynamizmu są bardzoa cenne. Ja chaciałbym zwrócić
                        uwagę na aspekt duchowy i dlatego POstuluję, aby ksiażkę naszego
                        Sternika "Nowe CHOryzonty":) uczynić lekturą obowiązkową, a każdy, kto chce
                        mienić sie zaszczynym meldunkiem Wrocławianina zdał test z jej znajomości np.
                        przy okazji matury, egazminu prawa jazdy, a napływowi wieśniacy przy próbie
                        zameldowania się.
              • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 13:05
                Gość portalu: Zetik napisał(a):

                > > Na razie jedno sie udaje - Wrocław naj...gorszy do mieszkania, do zwiedza
                > nia
                > całkiem niezły - do mieszkania tu - w żadnym razie
                >
                > Mieszkam. Nie narzekam. Nie tragizuję jak ty.

                Może dlatego że nie masz porównania z mieszkaniem w innych miastach (w Polsce!), ja to rozumiem bo mieszkając w danym miejscu człowiek sie przyzwyczaja i nie widzi wielu rzeczy
                P.S. Dla wszystkich jak zwykle życzliwych Wrocławian: "Jak ci sie nie podoba to wyp..." - wkrótce wyjezdzam z tego miasta - mam nadzieje - na zawsze)

                PS.2. Miasto Wrocław jest to fatalne miejsce do życia - odradzam Wam przyjazd, zastanówcie sie dwa razy
                1) Możesz dostać tu pracę za 1-3-5tys zł (i więcej) ale co z tego?
                Gdzie indziej możesz dostać taką samą pracę ale nie będziesz musiał wydac 1mln zł na mieszkanie tutaj (500tys plus odsetki) - no chyba że masz wolne 500 tys, młody człowieku, to wal śmiało. Dla pozostałych - po co przyjedzac do miasta gdzie NICZEGO sie nie dorobisz (bo cała kase bedziesz przeznaczac na splate kredytu, a dzieci? A wycieczki? Zastanów sie 2x - jest co najmniej KILKA miast w PL gdzie zarobisz podobnie ale za mieszkanie zapłacisz 300-500 tys (z odsetkami) a nie milion - na dodatek za 30 lat Twoje mieszkanie bedzie stara ruderą, wiec nie mysl ze sprzedasz za milion (do tego czasu ilosc terenow inwestycyjnych w innych miastach wzrosnie ok 20x (plany zagospodatrowania w CAŁYCH miastach plus szybkie kolejki podmiejskie) - ceny wiec raczej spadną niż wzrosną.
                2) Nie wydasz tej kasy na teatr - o ile Ci coś zostanie po zapłacie raty. Dlaczego?
                Bo w tut. teatrach grają 3 sztuki przez cały rok (a w następnym roku znów te same 3 sztuki) - no chyba ze lubisz chodzic sobie przypominac
                3) Młody jesteś to możesz przyjechać - nie licz jednak na rekreację.
                Rowerem? Tak ale wokół kamienic. Biegi masowe - we Wrocławiu nie ma (nie ma terenów zielonych, pooza mikroskopijnymi - w gruncie rzeczy - terenami w rodzaju tzw Park Szczytnicki - ze o reszcie nie wspomne). Zamiast tego są maratony schodowe (biegi masowe po schodach wieżowców - z nagrodami - to nie żart!)
                Nie licz na baseny - jest ich tu 5 a ceny są wyższe niż w Dortmundzie nie mówiac o cenach w normalnych miastach w PL (bo basen to luksus przecież prawda? - we Wrocławiu tak - np baseny przyszkolne możesz wynająć... CAŁE - nikt tu nie wpadł na pomysł ich udostepnienia w godz 17-21 dla mieszkanćow (oczywiscie odpłatnie - ale po co? Jeszcze czasem ceny spadną). A tak Wrocław może sie "chwalić" ze ma wysokie ceny za korzystanie z basenu (znaczy to że Wrocławianie są bogaci - prawda? Logika idioty)
                4) Rower jednak kup - dzieki głupocie władz miasta (bo jak to inaczej nazwac) nie ma tu czegoś takiego jak "wydzielone pasy ruchu dla komunikacji miejskiej" - tramwaje i autobusy stoją wiec co sie dzieje? Jak myslicie? Wszyscy jezdza samochodami - a co to z kolei powoduje? Oczywiscie MEGAKORKI - co chyba nie jest dziwne, każdy wie ze 50 samochodów zajmuje ciut wiecej miejsca niz 1 autobus czy tramwaj (nie wiedzą tego tylko we Wrocławiu) - potem mówią i piszą: nie mamy dróg mamy korki.
                Władze miasta BOJĄ sie poświecic pas ruchu dla tramwajów i autobusów - priorytet jest dla samochodzików. Stąd te korki - głownie dlatego. Ale Wrocław zamiast to zrozumiec wpadł na pomysł ze TIRami jadacymi teraz czesciowo przez miasto (przez jakie miasto nie jezdzą?) uraczą okoliczne wioski (no bo Wrocław sie korkuje, te TIRy winne (i cyklisci pewnie))
                Z takim mysleniem to nawet 5 pasmówki tu nie pomogą
                5) Chcesz pozwiedzać? OK, przyjedz, zabytki w stanie fatalnym ale to jednak zabytki
                Czasami jednak sie odechciewa - mogą tu kręcic filmy o II wojnie światowej - budynki pozostały w tym stanie - w tym przypadku jednak - władze niewiele moga -przyznaje.
                6) Aktywny wypoczynek? Mozesz pojechać w góry - Wrocław wybudował sobie tereny rekreacyjne "Sudety" sie nazywają - jak to dobrze że Wrocław ma takie mądre władze i prezydenta - na jeziorko, żagle itp tu nie licz - nie ma nic, pustynia. Aha, nie, rzeczywiscie, wrocławianie sie cieszą - jest akwen - tzw Bajkał (dla niewstajemniczonych bajorko, boczny ślepy kanał Odry, rozszerzony na końcu - "akwen" ma jakies 100m x 200m, hehe, - broń Boże wkładac rekę do wody, uwaga na mokre szoty - niestety mokre od sciekowej wody Odry). Gdy byłem tam pierwszy raz myslałem ze widze zatokę tego jeziora (a sie okazało ze to już, ze to jest to całe "jezioro")
                7) Sklepy, ulice habdlowe? Nie licz (poważnie) - nie wiem gdzie tu sie kiedys robiło zakupy. Obecnie jest tzw Galeria Dominikańska (ładny blaszak w centrum w rodzaju poznańskiego Starego Browaru)i wielkie centrum handlowe Bielany (IKEA, Auchan, Tesco, Decathlon, MediaMarkt i kilak innych, głownie odziezowych, w JEDNYM MIEJSCU - wszyscy tam walą (bo nigdzie indziej niczego nie kupią - poza stumetrową ulica handlową - Oławską tu NIE MA sklepów np z modną odzieżą)

                Kto mieszka całe życie we Wrocławiu nawet tego nie widzi - no bo przeciez gdzies zakupy robi, bo przecież "korki były zawsze", bo przeciez "nigdy nie chodziłem na basen" (za 15 zeta to sie nie dziwie ze nie jest to codzienna rozrywka), bo przeciez "jest Park Szczytnicki" - nie mając ŻĄDNEGO porównania, wydaje sie nawet ze jest ok - zresztą podobno jest lepiej niż było 5-10 lat temu. Strach pomysleć jak było.
                • Gość: Zetik Re: IP: *.whirlpool.com 20.12.06, 13:53
                  >Może dlatego że nie masz porównania z mieszkaniem w innych miastach (w
                  >Polsce!), ja to rozumiem bo mieszkając w danym miejscu
                  >człowiek sie przyzwyczaja i nie widzi wielu rzeczy

                  Mieszkałem w Gorzowie,Szczecinie,Poznaniu,Pile i wciąż szukałem miejsca/miasta
                  które najbardziej będzie mi odpowiadać.
                  Na chwilę obecną ani myślę ruszać się z Wrocławia, bo chyba takiego miejsca
                  cały czas szukałem.:)
                  • Gość: znajomy Jakie Wrocław ma atuty dla mieszkańców miasta? IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 14:40
                    Gość portalu: Zetik napisał(a):


                    > Mieszkałem w Gorzowie,Szczecinie,Poznaniu,Pile i wciąż szukałem miejsca/miasta
                    > które najbardziej będzie mi odpowiadać.
                    > Na chwilę obecną ani myślę ruszać się z Wrocławia, bo chyba takiego miejsca
                    > cały czas szukałem.:)

                    Piła Gorzów to jak Ciechanów - uciekać.
                    Natomiast co jest lepszego we Wrocławiu w porównaniu np z Poznaniem to nie wiem bo nie widze żadnego poza kompleksem rekreacyjnym "Sudety" - szczerze jestem ciekaw jakie aspekty miasta Wrocław Cie do niego przekonały (fajni znajomi itp sie nie liczą - chodzi mi o atuty miasta - co oferuje lepszego niz Poznań?). Pozdrawiam
                    • Gość: Realistka Poznaniak?? IP: *.neurosoft.pl 20.12.06, 16:28
                      :-)



                      Pzdr.
                • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.12.06, 10:18
                  Ciekawe co będziemy pokazywać w tym Wrocławiu turystom, chyba niedokończony
                  aquapark, albo Kazanów, bo wszystko co ma klasę zdążymy zmiszczyć (* patrz
                  hotel Monopol, albo secesyjne kamienice 500 m od Ostrowa Tumskiego ( Chemiczna,
                  Ukryta) Ludzie ( władze miasta stuknijcie się w głowę co robicie! Jak można tak
                  niszczyć to co ładne i stanowi zabytki! Zostaną same centra handlowe vide Plac
                  Grunwaldzki!
            • anu_anu Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro 20.12.06, 13:43
              Mieszkam tu od wielu lat.
              Jak jest ze zwiedzaniem to nie wiem ale do mieszkania nadaje się zdecydowanie.
              Knajpy są zrobione dla mieszkańców a nie "pod turystów", miasto jest pełne ludzi
              życzliwych, torebkę zostawianą w tramwaju oddano mi z pełną zawartością.
              Problemem jest układ komunikacyjny - co jest efektem braku jakichkolwiek
              inwestycji od wojny (wtedy cały naród odbudowywał swoją stolicę i na resztę nie
              było środków). Zatem do niedawna działał układ komunikacyjny zaprojektowany
              bardziej dla dorożek niż dla samochodów. Natomiast - jak się pojawiły możliwości
              - to prace ruszyły pełną parą. I efekty powoli zaczynają być widoczne.
              Możesz napiszać - co spowodowało Twoją negatywną ocenę?
              • Gość: max Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:07
                jedyne wielopoziomowe skrzyzowanie, (tunel pod Dominikańskim) wybudowano za
                komuny
                • anu_anu Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro 20.12.06, 14:09
                  I jeszcze coś?
              • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 15:13
                anu_anu napisała:
                > Możesz napiszać - co spowodowało Twoją negatywną ocenę?

                Chyba tylko jedno - mieszkanie w kilku innych miastach.
                Gdy przyjezdzałem do Wrocławia miałem przekonanie że miasto jest na poziomie Poznania, Gdańska (po prostu). Nie myslałem ze jest gorsze czy lepsze tylko że na poziomie tych miast. Po roku skonstatowałem że to miasto to po prostu porażka - i nie dlatego że tu jest tak źle a dlatego że w innych duzych miastach PL jest po prostu dużo lepiej

                anu_anu napisała:

                > Mieszkam tu od wielu lat.
                > Jak jest ze zwiedzaniem

                Zwiedzanie to dla mnie teraz nieważne - tylko na poczatku mnie to raziło (ale rozumiem, b.duże miasto przed wojną = dużo starych budynków teraz + niepewnośc czy nie wroci do Rzeszy = brak remontow inwestycji przez 50lat)

                to nie wiem ale do mieszkania nadaje się zdecydowanie.
                > Knajpy są zrobione dla mieszkańców a nie "pod turystów",

                Knajpy są robione pod klienta (tak mi sie wydaje - a nie mieszkańca turyste)
                Nie wiem co to miało zreszta oznaczac ale mozna jeśc w rest we wszystkich duzych miastach (nawet w Krakowie) nie bankrutując.
                Natomiast nie mówie o knajpach tylko MIASTO nie jest dla mieszkanców - prezydent myśli tylko jak przyciągnąc turystów (chwała) w ogole nie myślać o mieszkańcach
                (np - wiecie dlaczego przystanki we Wrocławiu, chodniki były skute lodem? Bo szef zarządu dróg we Wrocławiu powiedział ze sie "nie opłaca" - Wrocław miał 2x mniejszy budzet niż Łódx, Poznań. Ba! byłem zszokowany (bo przyzwyczaiłem sie we Wrocławiu) że w bydgoszczy deptaki są odlodzone. We Wrocławiui lepiej jak ludzie łamią nogi - pewnie taniej wychodzą odszkodowania - przystanki nie na zad..piu a Krzykach, Grabiszyńskiej itd były SKUTE LODEM bo "szkoda szmalu" - a takich przykładów jest - wierz mi - i moge je opisać - dziesiątki (a moze i tysiace ale wszystkiego nie śledze)

                miasto jest pełne ludz> i
                > życzliwych, torebkę zostawianą w tramwaju oddano mi z pełną zawartością.

                Naprawde myslisz ze to zasługa miasta i że w Olsztynie by Ci od razu podpierd...?
                Naprawde uważasz ze to "dzieki" miastu to zawdzieczasz?

                > Problemem jest układ komunikacyjny - co jest efektem braku jakichkolwiek
                > inwestycji od wojny (wtedy cały naród odbudowywał swoją stolicę i na resztę nie
                > było środków). Zatem do niedawna działał układ komunikacyjny zaprojektowany
                > bardziej dla dorożek niż dla samochodów.

                STOP. Mam prośbe - przeczytaj co napisałas.
                Przeczytałas? Zobacz - Ty nie piszesz że jest super (to wiemy że nie) Ty USPRAWIEDLIWIASZ dlaczego jest jak jest. I zgoda - tylko powiedz mi - PO CO ktoś ma mieszkać w mieście nieprzystosowanym do życia (jak sama napisałas). Za 20-30 lat? OK, niech wtedy ludzie sie tu osiedlają.
                Druga sprawa to taka że - uważam - te zapóżnienia to mantra przez wszystkich powtarzana. Kiedyś SAM (!) wyliczyłem 10 (dziesięć) miejsc w centrum miasta i na głownych szlakach "korków" gdzie mozna wydzielić pasy ruchu - a mozna by takich miejsc znależć podejrzewam 20-50. Tu po prostu nie robi sie NIC by przeciwdziałac tym mitycznym zapóznieniom, wszystko zwala sie na te zapóznienia. Gdyby Poznań działał tak jak Wrocław miasto STAŁOBY całe w korkach a w czasie targów było SPARALIZOWANE.
                I przeczytaj jeszcze raz co napisałas - Ty to usprawiedliwiasz, uprawiedliwiasz bo sie przyzwyczaiłas, że tak jest, ze tak ma być - ja mieszkałem w innych miastach i uwazam ze wcale nie, wcale tak NIE MUSI BYĆ.

                Natomiast - jak się pojawiły możliwośc
                > i
                > - to prace ruszyły pełną parą. I efekty powoli zaczynają być widoczne.

                OK, obiecuje solennie ze przyjade tu za 30 lat i jak zobacze chociaz połowe z tego co - uważam - mozna teraz wprowadzić w 3-4 lata to będe zachwalał Wrocław i namaiwał do mieszkania tutaj. Na razie radzę - z dala od Wrocławia.

                > Możesz napiszać - co spowodowało Twoją negatywną ocenę?
                1. Komunikacja (brak prostych rozwiązan, wysokie ceny biletów (niższe ceny to np polityka Poznania - by mieszkańcy MIASTA jezdzili komunikacją MIEJSKĄ - dzieki temu ludzie z podpoznanskich miejscowosci (Kurnik, Przezmierowo, Suchy Las, Murowana Goslina, Tarnowo Podgórne, Koziedłowy itp mogli SWOBODNIE dojechac do miasta - pokaż mi kogokolwiek spoza Wrocławia kto swobodnie dojezdza do miasta (poza jedynym rozsądnym kierunkiem Katy) - efekt - wyzsze ceny działek i mieszkań (bo tylko 2-3 dzielnice są "rozsądne" do mieszkania i jeden obszar (bielany kąty itp) do budowania domów i osiedli podmiejskich)
                2. Ceny mieszkań i działek (wynikaja w duzej mierze z 1 oraz toczenia piany i braków planów zagosp. przestrz.)
                3. Rekreacja (baseny (ilość, dostepność plus koszt, plus niewykorzystanie basenów przyszkolnych), tereny zielone - brak (gdzie coś na kształt poznańskiej Malty? bydgoskiego Myslencinka - jeziorko na Zaciszu, wypatrzone przez Google Maps na miejscu okazało się... ogrodzone płotem i drutem kolczastym)
                4. Teatry (np Scena na Świebodzkim trzeci sezon gra te same 3 sztuki plus ceny wstepu)
                5. Sklepy (pokaż mi chocby 1 km ulic handlowych z ciągami sklepów? To nie jest konieczne do mieszkania ale np żeby coś kupic niebanalnego (spoza Reserved i Dworca Swiebodzkiego) to trzeba jechac do innego miasta - bo 100m Oławskiej to ciut mało. Widziałas np Gdańską, Długą w Bydgoszczy? Widziałas pasaże w Poznaniu, Gdańsku? Warszawa to tam nie jest ale bez porównania lepiej.

                Mozna by tak wymieniac ale po co? Ty mieszkaśz tu od zawsze uważasz ze jest super - i ok, nie zamierzam Ci tej iluzji odmawiac. Pisze do nieWrocłwiaków - osiedlajcie sie tam gdzie jest przyjazny klimat, gdzie mysli sie o mieszkancach a udogodnienia i inwestycje miejskie sa dokonywane z mysla o rozwoju miasta ORAZ dla mieszkańców (zwróc uwagę na ORAZ)
                Pozdrawiam
                • swigull Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro 20.12.06, 16:59
                  hm..tak sie zastanawiam,co by tu jeszcze dodac.wydaje mi sie,ze Twoja opinia
                  jest ze wszech miar niesprawiedliwa.doceniam chlod oceny i zacieklosc w obronie
                  swoich racji,jednak.. wroclaw to miasto z przyszloscia.. zeby spelnic Twe
                  kryteria dyskusji dodam,ze mieszkalem w lodzi (skad pochodze). wroclaw jest
                  miejscem,ktore wybralem na studia i tu widze swoja przyszlosc.
                  jest masa argumentow,ktore mozna zbic jednym zdaniem: korki - czy mieszkasz we
                  wroclawiu na tyle dlugo,ze pamietasz,jak po miescie jezdzilo sie zanim
                  rozpoczeto ta dzika drogowa rewolucje? otoz jezdzilo sie spokojnie i beznerwowo.
                  obecna sytuacja wynika z szeregu inwestycji(w glownej mierze),ktore
                  (przyznam,byc moze mozna to bylo zorganizowac inaczej) sie niedlugo zakoncza i
                  bedzie z pewnoscia o wiele lepiej.
                  rowery: trzeba bylo najpierw zadbac o lepsze informacje. wroclaw ma relatywnie
                  najbardziej rozwinieta siec (tak,mozna juz o niej chyba powoli mowic) sciezek
                  rowerowych..
                  teatry: 3 spektakle w roku? mam nadzieje,ze byl to skrot myslowy,ale tak czy
                  inaczej toczenie piany (patrz na tylul postu) po zniknieciu k2 we wroclawiu
                  faktycznie brak jest swiezej krwi. jednak wciaz mowimy o 3 na kulturalnej mapie
                  polski miescie (po warszawie,z ktora ciezko jest isc w szranki, i krakowie)
                  oferta kulturalna miasta,wzbogacana od czasu do czasu w wazne wydarzenia
                  (ostatnio fest. gutka), przerasta z luboscia przytaczany poznan,czy tez gdansk..
                  to,czego mi w tym miescie brakuje,to koncerty i wciaz nie wiem,dlaczego tak sie
                  dzieje.. jest tu naprawde KILKA miejsc,gdzie moznaby bylo organizowac powazne
                  imprezy (chocby niedoceniana hala WFF),lecz organizatorzy wola pchac gwiazdy
                  np., do cuchnacej hali wisly w krakowie
                  ceny mieszkan: no przepraszam..co to za argument??!! owszem, oszalaly,ale to
                  samo dzieje sie we WSZYSTKICH duzych miastach!! jestem prawie pewny,ze ceny w
                  gdansku czy poznaniu niedlugo doszlusuja do tych wroclawskich
                  handel: nie jestem fanem galerii handlowych,jednak polityka miasta spotyka sie z
                  moim zrozumieniem. nie od razu rzym zbudowano, a juz teraz widac pojedyncze (mam
                  nadzieje,ze zmieni sie to w trend) markowe sklepy na ulicach prowadzacych do
                  dominikanskiej i tych przyszlych mastodontow w centrum miasta (pasaz
                  grunwaldzki-szczytnicka, arkady wroclawskie-swidnicka,mniej wiecej w polowie
                  drogi miedzy rynkiem a arkadami co?-renoma,ktora ma szanse stac sie najwiekszym
                  domem handlowym w polsce)to wciaz niewiele,ale pamietajmy,ze obracamy sie wciaz
                  w polskich realiach
                  moznaby bylo spierac sie z Toba w nieskonczonosc,ale chyba nie w tym rzecz..
                  istnieje cos,co bezsprzecznie do wroclawia ludzi ciagnie. klimat tego miasta nie
                  jest jedynie pystym haslem marketingowym,idzie za nim zwykla przyjemnosc
                  spacerowania po wyspach wieczorem (oswietlony ostrow tumski, mosty,gmach
                  uniwersytetu) rynek, wciaz nieodkryte,lecz z pierwszymi oznakami zainteresowania
                  obszary srodmiescia.
                  to "cos",co odwiedzajacy mnie znajomi spoza wroclawia chwytaja bez zadnej
                  ingerencji z mojej strony.
                  czy zawiode,jesli nie napisze,zebys stad wypie..? :) mam nadzieje,ze nie.
                  pozdro,zycze powodzenia
                  • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 22:47
                    swigull napisał:

                    > hm..tak sie zastanawiam,co by tu jeszcze dodac.wydaje mi sie,ze Twoja opinia
                    > jest ze wszech miar niesprawiedliwa.

                    Dlaczego niesprawiedliwa? Napisałem gdzieś NIEPRAWDĘ?

                    doceniam chlod oceny i zacieklosc w obronie
                    > swoich racji,jednak.. wroclaw to miasto z przyszloscia..

                    Ale ja tego nie neguję, jasne, za 30 lat BYĆ MOŻE będzie tu fajnie,

                    zeby spelnic Twe
                    > kryteria dyskusji dodam,ze mieszkalem w lodzi (skad pochodze). wroclaw jest
                    > miejscem,ktore wybralem na studia i tu widze swoja przyszlosc.
                    > jest masa argumentow,ktore mozna zbic jednym zdaniem: korki - czy mieszkasz we
                    > wroclawiu na tyle dlugo,ze pamietasz,jak po miescie jezdzilo sie zanim
                    > rozpoczeto ta dzika drogowa rewolucje? otoz jezdzilo sie spokojnie i beznerwowo
                    > .

                    Trwa to dobrych kilka lat a nic sie nie robi w tym kierunku, za każdym razem władze powtarzają jak mantrę "zapóznienia" - a wystarczą proste rozwiązania - we Wrocławiu masa ulic która jest szeroka (a na warunki polskie b.szeroka), zamiast do ruchu służy do parkowania - po co robić 1 pas ruchu dla komunikacji miejskiej i 1 dla reszty? Lepiej niech cały ruch (tramwaje i samochodziki) ściskają sie na jednym pasie a z drugiego zrobimy parking, proste. Tak to jest niestety we Wrocku.

                    > obecna sytuacja wynika z szeregu inwestycji(w glownej mierze),ktore
                    > (przyznam,byc moze mozna to bylo zorganizowac inaczej) sie niedlugo zakoncza i
                    > bedzie z pewnoscia o wiele lepiej.

                    Za 30 lat. Zgadzam sie - wtedy być może (prawdopodobnie) będzie tu "o wiele lepiej"

                    > rowery: trzeba bylo najpierw zadbac o lepsze informacje. wroclaw ma relatywnie
                    > najbardziej rozwinieta siec (tak,mozna juz o niej chyba powoli mowic) sciezek
                    > rowerowych..

                    Dokładnie znam ilośc km itd itd - nie pisałem - zauważ - że nie ma tu ścieżek rowerowych tylko że wiodą one głownie "wokół kamienic" - po prostu Wrocław ma mało terenów zielonych to gdzie ma te ścieżki wytyczać. No własnie - mi to nie pasuje, Wam tak. Nie wiem jednak kto lubi jeżdzić na rowerze po centrum miasta pełnym spalin i ruder (dziesiątki ulic w rodzaju Kromera, pl Bema itd itd)

                    > teatry: 3 spektakle w roku? mam nadzieje,ze byl to skrot myslowy,ale tak czy
                    > inaczej toczenie piany (patrz na tylul postu) po zniknieciu k2 we wroclawiu
                    > faktycznie brak jest swiezej krwi. jednak wciaz mowimy o 3 na kulturalnej mapie
                    > polski miescie (po warszawie,z ktora ciezko jest isc w szranki, i krakowie)
                    > oferta kulturalna miasta,wzbogacana od czasu do czasu w wazne wydarzenia
                    > (ostatnio fest. gutka), przerasta z luboscia przytaczany poznan,czy tez gdansk.

                    Niech będzie, kultura sztuka rzecz gustu a o gustach nie sposób dyskutowac, każdy ma inną perspektywe.

                    > to,czego mi w tym miescie brakuje,to koncerty i wciaz nie wiem,dlaczego tak sie
                    > dzieje.. jest tu naprawde KILKA miejsc,gdzie moznaby bylo organizowac powazne
                    > imprezy (chocby niedoceniana hala WFF),lecz organizatorzy wola pchac gwiazdy
                    > np., do cuchnacej hali wisly w krakowie

                    Nie znam hali w krakowie ale byłem 2 tyg temu w WFF i więcej tam nie pójde - ale polecam tym którzy lubią specyficzny zapach rekwizytorni teatralnej.
                    Za to jest coś za co lubie Wrocław - Madness!!!

                    > ceny mieszkan: no przepraszam..co to za argument??!! owszem, oszalaly,ale to
                    > samo dzieje sie we WSZYSTKICH duzych miastach!! jestem prawie pewny,ze ceny w
                    > gdansku czy poznaniu niedlugo doszlusuja do tych wroclawskich

                    Wątpie, od 2 lat rosną głownie we Wrocku (tak szybko) - rosną bo nie ma komunikacji = bardzo bardzo niska podaż miejsc (mieszkań, działek) skąd mozna dojechać w rozsadnym czasie do pracy.

                    > handel: nie jestem fanem galerii handlowych,jednak polityka miasta spotyka sie
                    > z > moim zrozumieniem. nie od razu rzym zbudowano, a juz teraz widac pojedyncze (ma
                    > m
                    > nadzieje,ze zmieni sie to w trend) markowe sklepy na ulicach prowadzacych do
                    > dominikanskiej i tych przyszlych mastodontow w centrum miasta (pasaz
                    > grunwaldzki-szczytnicka, arkady wroclawskie-swidnicka,mniej wiecej w polowie
                    > drogi miedzy rynkiem a arkadami co?-renoma,ktora ma szanse stac sie najwiekszym
                    > domem handlowym w polsce)to wciaz niewiele,ale pamietajmy,ze obracamy sie wciaz
                    > w polskich realiach

                    Przyznam że to sie zmienia o tyle że bedzie gdzie kupić - powstają 3 nowe blaszaki. Na razie jest jak jest.
                    Inna sprawa że o ile zakupy same w sobie nie są przyjemne (dla faceta) o tyle robienie ich w blaszanych puszkach na Bielanach jest przykre (ok, dla innych super - nie pada i nie ma błota - tak jak na ulicach handlowych) - ja jak juz musze wolę chodzić po ulicach niż siedziec w puszce.

                    > moznaby bylo spierac sie z Toba w nieskonczonosc,ale chyba nie w tym rzecz..

                    Chyba nie - widocznie albo ja sie bardzo mylę lub po prostu źle oceniam syt., albo Wy niczego nie widzicie - w każdym razie wyglada na to że ktoś z nas sie myli, bo za dużo rozbieżnosci w ocenie syt.

                    > istnieje cos,co bezsprzecznie do wroclawia ludzi ciagnie. klimat tego miasta ni
                    > e> jest jedynie pystym haslem marketingowym,idzie za nim zwykla przyjemnosc
                    > spacerowania po wyspach wieczorem (oswietlony ostrow tumski, mosty,gmach
                    > uniwersytetu) rynek, wciaz nieodkryte,lecz z pierwszymi oznakami zainteresowani
                    > a > obszary srodmiescia.

                    Oczywiście, Wrocław wykorzystuje też fakt posiadania 200 mostów i swojego fantastycznego połozenia nad rzekami. Oczywiście jest tu tramwaj wodny jak w Bydgoszczy Szczecinie czy Warszawie (które mają zaledwie po jednej rzeczce i kilku mostach). Bo miasto stawia na turystyke. Ale ok, bo mozna by tak w nieskończoność - to "superwykorzystanie wysp" mnie sprowokowało.

                    > to "cos",co odwiedzajacy mnie znajomi spoza wroclawia chwytaja bez zadnej
                    > ingerencji z mojej strony.
                    > czy zawiode,jesli nie napisze,zebys stad wypie..? :) mam nadzieje,ze nie.

                    Nie, bo wiem że we Wrocławiu jest też sporo ludzi na poziomie, zresztą Wrocław jest the best jesli chodzi o klimat w klubach.
                    Wydaje mi sie jednak że ludzie podchodza do wszystkiego ze zrozumieniem - korki? muszą być. Nie ma basenów? trudno, to nie pójde itd. Tramwaj? Niech stoi - musze przecież przejechac swoim autem. Tramwajem? - nie pojade bo tam ludzie śmierdzą (to cytaty z wypowiedzi wrocławian). A ja przyjechałem z zewnatrz, z jakimis tam powiedzmy przyzwyczajeniami i zamiast grzecznie dostosować sie do tego co jest (jest mizernie wg mnie - zwłaszcza infrastruktura miejska) "tragizuje".
                    Dzieki za zaproszenie do mieszkania we Wrocku, jednak wkrótce stąd wyjade - może jest fajne ale dla mnie KOMPLETNIE niewykorzystane, potencjał który leży.

                    > pozdro,zycze powodzenia

                    życzę wesołych świąt, coby nie psuć nikomu nastroju nie będę już nic pisał nt Wrocławia w tym roku.
                    p.s. Wkrótce we Wrocławiu przybędą 2 nowe baseny
                    p.s2. plus trzeci z rekinami ;-))
                    • mario.osh tak jest. cały czas piszesz nieprawdę. 21.12.06, 08:53
                      manipulacja faktami to nieprawda.

                      btw. w sprawie basenów - na wiosne rusza aqupark, przy lwowskiej bedzie drugi,
                      w centrum bodajże na legnickiej będzie w następnym roku trzeci. czyli masz trzy
                      nowe w nastepnym roku.

                      i tak by długo wymieniać, tylko po co? szkoda czasu na polemizowanie z
                      pierdołami.

                      ps.
                      choopie, spasuj - komu by się chciało czytać te tasiemce uzbrojone w półprawdy
                      i przeinaczenia?
                    • Gość: jenny Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.12.06, 15:45
                      Niestety ale nie masz racji jesli chodzi o wzrost cen mieszkan we Wrocku, tzn.
                      miasto w tym wzgledzie zajmuje drugie miejsce w PL (po Krakowie)wiec nie jest
                      liderem. Poza tym wzrost cen wynka glownie z malej podazy i wysokiego
                      popytu,obawy przed podniesieniem stawki VAT, a takze tanich kredytów, a nie
                      komunikacji, która jest sprawa drugorzedna.
                • anu_anu Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro 20.12.06, 17:29
                  Mieszkałam w kilku miejscach na świecie - choć nie za długo (mniej więcej po pół
                  roku).
                  Miejsce, w którym żyję oceniam z własnego punktu widzenia - nie z perspektywy
                  kupienia mieszkania (ten problem mam rozwiązany) ani działania MPK (jeżdżę
                  samochodem lub chodzę na nogach bo w MPK ludzie brzydko pachną i mnie mdli).
                  Bardziej mi przeszkadza, że jacyś wandale mażą po świeżo odmalowanych ścianach
                  jakieś bzdety a menele z dworca są nie do ruszenia.
                  Wrocław to miasto, w którym zawsze jest jakieś miejsce, do którego można pójść.
                  I spotykam tam ludzi, z którymi można rozmawiać. Tylko w Berlinie (i to tym
                  jeszcze podzielonym) miałam podobne uczucie, zawsze spotkało się kogoś ciekawego
                  i można było gadać pół dnia albo i nocy. A w Poznaniu, Warszawie - możesz iść ze
                  znajomymi, będzie OK. Ale jak pójdziesz sam - to nie będziesz miał co robić.
                  Ten przykład z torebką był jedyny, nie robiłam próby kontrolnej :) w Warszawie.
                  Ale dało mi do myślenia powszechne ostrzeganie "schowaj telefon bo ci ukradną" -
                  a nosiłam go w zewnętrznej kieszonce torebki.
                  Natomiast nie jest tak, że widzę to miasto jako idealne. Pewne rzeczy rozumiem
                  dlaczego są takie a nie inne (tu był przykład z układem komunikacyjnym) a
                  pewnych rzeczy nie rozumiem (np. tych ludzi, którzy malują ściany, albo decyzji,
                  które nie pozwalają wyrzucić z dworca śmierdzącej sfory meneli). Ale też nie
                  znalazłam miasta, które byłoby bardziej przyjazne dla mnie.
                  Swoją drogą zauważ, że jednak opinia o władzach miasta jest pozytywna,
                  Dutkiewicz zebrał taki % głosów, że innym kandydatom śnił się po nocach. Zatem
                  mieszkańcy jakoś są zadowoleni.
                  • Gość: znajomy Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro IP: *.icm.edu.pl 20.12.06, 23:19
                    anu_anu napisała:

                    > Mieszkałam w kilku miejscach na świecie - choć nie za długo (mniej więcej po pó
                    > ł> roku).
                    > Miejsce, w którym żyję oceniam z własnego punktu widzenia - nie z perspektywy
                    > kupienia mieszkania (ten problem mam rozwiązany)

                    Zgadzam sie, mysle jednak że dla tych którzy chcieliby sie osiedlić w tym mieście jest b.istotny.

                    ani działania MPK (jeżdżę
                    > samochodem lub chodzę na nogach bo w MPK ludzie brzydko pachną i mnie mdli).

                    Super argument, "bo ttzeba być wieśniakiem żeby korzystać z kom.miejskiej - jak np nowojorczycy. A jak stac mnie to jade samochodem a nie smierdzącym tramwajem czy metrem" - z takim mysleniem wiekszośc miast stołecznych stało by w jednym wielkim megakorku.

                    > Bardziej mi przeszkadza, że jacyś wandale mażą po świeżo odmalowanych ścianach
                    > jakieś bzdety a menele z dworca są nie do ruszenia.

                    Tu Wrocław sie jakoś negatywnie nie wyróznia, wszędzie (w PL) jest podobnie. Ba! ostatnio widzę nawet poprawę - zaczęli sobie radzić z plakatami śzpecącymi miasto.

                    > Wrocław to miasto, w którym zawsze jest jakieś miejsce, do którego można pójść.
                    > > I spotykam tam ludzi, z którymi można rozmawiać. Tylko w Berlinie (i to tym
                    > jeszcze podzielonym) miałam podobne uczucie, zawsze spotkało się kogoś ciekaweg
                    > o> i można było gadać pół dnia albo i nocy. A w Poznaniu, Warszawie - możesz iść z
                    > e> znajomymi, będzie OK. Ale jak pójdziesz sam - to nie będziesz miał co robić.

                    Mysle że to raczej kwestia trafienia w odpowiednie miejsce (we Wrocławiu łatwiej bo jest więcej takich "odpowiednich miejsc")

                    > Ten przykład z torebką był jedyny, nie robiłam próby kontrolnej :) w Warszawie.
                    > Ale dało mi do myślenia powszechne ostrzeganie "schowaj telefon bo ci ukradną"

                    Warszawa jest poza konkurencją - jako stolica top menagement i top menelement ;-)

                    > a nosiłam go w zewnętrznej kieszonce torebki.
                    > Natomiast nie jest tak, że widzę to miasto jako idealne. Pewne rzeczy rozumiem
                    > dlaczego są takie a nie inne (tu był przykład z układem komunikacyjnym)

                    No dokładnie - Ty to rozumiesz a ja kompletnie nie (to tak jakby spetać koniu nogi - Ty wiesz że nie pobiegnie i to rozumiesz - ja tylko wiem że nie pobiegnie i się temu dziwię(nie rozumiem)

                    a> pewnych rzeczy nie rozumiem (np. tych ludzi, którzy malują ściany, albo decyzji
                    > ,> które nie pozwalają wyrzucić z dworca śmierdzącej sfory meneli). Ale też nie
                    > znalazłam miasta, które byłoby bardziej przyjazne dla mnie.

                    To dokładnie odwrotnie niż ja ;-)

                    > Swoją drogą zauważ, że jednak opinia o władzach miasta jest pozytywna,
                    > Dutkiewicz zebrał taki % głosów, że innym kandydatom śnił się po nocach. Zatem
                    > mieszkańcy jakoś są zadowoleni.

                    To może dowodzić czegoś dokładnie przeciwnego - że Wrocławianie NIE WIDZĄ niczego, słowa władz przyjmują za dobra monetę ("nie da sie, wiecie rozumiecie, zapóznienia) i to że Dutkiewicz jest dobry w marketingu (nie przecze). Powiedziałbym nawet że potrzebujecie dobrego wiceprezydenta "operacyjnego" - bo szef miasta to typowy marketingowiec.
                    Wesołych Świąt
                    • mario.osh ...normalnie, misjonarz jakiś, buhehe... :] 21.12.06, 08:55
                      niestety, swoja misje musisz zaliczyć do nieudanych.

                      może następnym razem... :]
                    • anu_anu Re: Tak, w pustym marketingu i toczeniu piany Wro 21.12.06, 20:00
                      >> Ale też nie znalazłam miasta, które byłoby bardziej przyjazne dla mnie.
                      > To dokładnie odwrotnie niż ja ;-)

                      I zgadam się z Tobą - we Wrocławiu jest więcej miejsc, w których można spotkać
                      fajnych ludzi. Na tyle więcej, że każdy je znajduje. Bo w Warszawie ich nie
                      znalazłam, mimo, że szukałam. Dlatego mieszkam tu i uważam to miejsce za dobre.
                      Jeżeli Ty nie uważasz tak - Twoje święte prawo.
                      Natomiast wydaje mi się to normalne i zdrowe - aby każdy mógł wybrać czy woli
                      takie miasto czy inne i żeby mógł w nim zamieszkać :)
                  • Gość: htzr Atmosfera Wrocławia IP: *.chello.pl 21.12.06, 19:33
                    anu_anu napisała:
                    > jeżdżę samochodem lub chodzę na nogach bo w MPK ludzie brzydko pachną
                    > i mnie mdli.

                    Zastanawiałem się skąd się biorą opinie o Wrocławiu jako mieście o unikalnej
                    atmosferze i awangardowej kulturze. Teraz już wiem.

                    Myślę jednak, że oddanie fabryki mydła Powiernictwu Pruskiemu wyjdzie Wam na
                    dobre. Oczywiście to taka drobnomieszczańska uwaga, nie musicie się z nią zgadzać.
                    • Gość: tyle odpowiedzi żenujące IP: *.szuwarowa.krakow.pl 27.12.06, 10:09
            • w_r_o_c_l_a_w_i_a_n_i_e [...] 20.12.06, 22:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • niestaly_czytelnik Borat "nasi górą". 20.12.06, 15:43
          Gość portalu: mahir napisał(a):

          > borat_in_poland napisał:
          > > Nasi górą!!!
          > > - Yes! yes! yes! powiedzialby w takim momencie bezrobotny Kaziu
          >
          >
          > Nie wiem co powiedziałby bezrobotny Kaziu, ale Borat na pewno nie wrzuciłby
          tak
          > jałowego tekstu. Ksywka zobowiązuje.

          Borat mówiąc "nasi górą" mówiłby "żydzi górą". Cokolwiek miałoby to oznaczać.
          Wszelkie skojarzenia z niemieckimi obozami zagłady są czysto przypadkowe.
          • coracao Re: Borat "nasi górą". 28.12.06, 19:27
            bort.patrz.pl/
        • infoth Borat by powiedział 20.12.06, 16:50
          ..że nie lubi żydów i czarnuchów.
      • Gość: yagshemash! Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 08:15
        hello, my name a Borat! you wanna be exhibitionist in breslau, yes? but breslau
        a german city, you polish people stole it! when you all exhibitionist, germans
        get angry and take it back away from you!
        • Gość: dopsze Re: IP: 138.227.189.* 20.12.06, 09:20
          Jestes zalosny brzydalu.
        • Gość: Gruby Re: Owacje dla Wrocławia IP: 212.160.172.* 20.12.06, 10:34
          Jak idioto zgrywasz się na europejczyka urzywając języka angielskiego to stosuj
          czasowniki i nie stosuj wyróżnika "a" przed czym go powinno nie być.
          Pozdrawiam takiego idiotę i życzę mu sukcesów w dalszej nauce.
          • Gość: używając Re: używając IP: 89.174.237.* 20.12.06, 11:06
            używając używając używając używając używając używając
          • Gość: bagatov Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:33
            eee, kolega nie ma zielonego pojecia o Boracie :)
          • tymon99 why you call me idiot?? 20.12.06, 14:49
            me no european, me from Kazakhstan. me made a movie film in the US and A, so me
            no idiot, you an idiot, yourself! you not know how to spell 'używając', and you
            not have a town rapist in breslau! in kazakhstan them prostetutes much more
            prettier than in poland!
        • ludendorf Your english is rather poor :] 20.12.06, 22:01
        • Gość: mahir cagri Re: yagshemash! end tymon99!!! IP: *.chello.pl 20.12.06, 22:53
          Which you is real Coen?

          I'm look for you. You stealed my personality, I sue you!!!!
          My lawnyer speak, if you pay, is no problem.

          Greeting from Izmir
    • Gość: Sympatyk PRL Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 22:05
      Szkoda, że miasto nie pokazało filmu z postępu prac przy zakładaniu kanalizacji
      na osiedlach Stabłowice i Złotniki. Mam nadzieję, że ten wspaniały film
      obrazujący wrocławską kulturę pracy ambasadorowie będą mogli zobaczyć w
      przyszłym roku.
      • Gość: ziutek Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.06, 22:17
        szkoda że sympatyk PRL nie zauważył że jego ukochany PRL nie potrafił we Wrocławiu przez 50 lat nic poza walącymi się wiaduktami wybudować . A jeśli chodzi o tępo prac to w jego ukochanym PRL odcinek między placem JP II a placem Strzegomskim budowano 10 lat. Żeby było ciekawiej to przejście podziemne które niby zostało ukończone w 1978 r (odbioru prac nie było nigdy) prawie się zawaliło. Bagatela dla podatników ponad 20 mln na remont czegoś co powinno jecze kilkadziesiąt lat funkcjonować. Można by wymieniać dalej "osiągnięcia".
        Tak więc panie sympatyk PRL jest pan ostatnią osobą uprawnioną do krytykowania czegokolwiek w tym mieście.
        • Gość: Sympatyk PRL Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 22:25
          A kto tu kogo krytykuje? Napisałem wyrażnie, że na pryzykładzie tych osiedli
          należy pokazać wrocławską kulturę pracy. Koreańczycy napewno się załamią.
          • andreski Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 00:25
            a moze ,dla rownowagi , wsponiec nalezy o niezlej wspolpracy glownych sil
            politycznych i prezydenta miasta ? bo to w koncu ewenement w skali kraju .
            • vratislaviak Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 00:32
              jest bardzo OK

              odważne przedsięwzięcie zobaczymy
              trzymam w kciuki za Wrocław

              • Gość: jes Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 16:36
                Myślę, że wrocław powinien zacząć zbierać kasę na odszkodowania dla
                Powiernictwa, a nie głupotami się zajmować.
          • Gość: Jacobs Re: Owacje dla Wrocławia IP: 62.233.249.* 20.12.06, 07:40
            Przestań sr.. we własne gniazdo .
            • Gość: Sympatyk PRL Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:45
              Przespaceruj się Szewską.
        • tbernard nieścisłości 20.12.06, 08:40
          Tak samo nie przepadam za PRL-em ale na pewno w 1978 to nawet prac przy budowie
          przejścia nie rozpoczęto a tym bardziej nie mogły być one zakończone. Zakładam,
          że chodzi o przejście na pl 1 maja (JP II).
      • Gość: złotniczanka Re: Owacje dla Wrocławia IP: 194.146.120.* 20.12.06, 10:19
        niestety potweirdzam, KOreańczycy by się załamali, mam wątpliwą przyjemność
        przedzierać się co rano przez Złotniki i nie moge pojąć dlaczego nie można
        położyć wszytskich rur na raz, zasypac i położyć nawierzchnię tylko trzeba
        kłaść jedną rurę, zasypać, rozkopąc, położyc drugą, zasypać, rozkopać i położyć
        trzecią, zasypać i niech mieszkańcy kicają przez błoto. Tym bardziej, ze akurat
        Złotniki to po sąsiedzku z terenami przyszłego Expo

        A kciuki za miasto trzymam oczywiście!!!!!!
        • bodiniusz Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 15:27
          Też jestem ze Złotnik... i dlatego kupiłem sobie samochód terenowy.
    • niadodi Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 00:59
      Wrocław jest w ogóle nie podobny do Polski. Zapomina się tam o troskach i
      nieurodzaju.
      • Gość: W Szczególnie stojąc godzine w korku IP: *.daminet.pl 20.12.06, 01:06
        Po czekaniu godzine na autobus w oparach kebabowych w dworcu.
        Podczas miłej podróży autobusem, można podziwiać piękne post-industrialne ruiny
        ze śladami spadającej elewacji, nagimi cegłami.
        I Koreańczycy chcą nam równać, też coś.
        • Gość: W Re: Szczególnie stojąc godzine w korku IP: *.daminet.pl 20.12.06, 01:08
          "Podczas miłej podróży autobusem, można podziwiać piękne post-industrialne ruiny
          > ze śladami spadającej elewacji, nagimi cegłami. "
          Ale oczywiście centrum jest ładne. Więc spoooko. Lud się cieszy i bawi, po czym
          wraca do ruin śródmieścia.
          • Gość: nyw Re: Szczególnie stojąc godzine w korku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 06:55
            ci sie niepodoba to wypie..j, nawet i do Koreji !
      • tfurca wrocław to stan świadomości 20.12.06, 01:32
        pozytywna przestrzeń
        po prostu WROC.LOVE
        • Gość: W Re: wrocław to stan świadomości IP: *.daminet.pl 20.12.06, 02:24
          "> pozytywna przestrzeń"
          Szczególnie te 1cm od pleców spoconego robotnika w autobusie pełnym ludzi,
          którzy stoją już 30minut w korku.
          Szczególnie między kamiennicami na których widać ślady IIWŚ.
          Pełen LOVE.
          • tfurca Re: wrocław to stan świadomości 20.12.06, 02:42
            kolega przesadza.
            jest wielki progressssssssssss
            moi kolega zaprosil po 15 latach swoja rodzine ze szwecji
            a oni oniemieli to co sie stalo - remonty, nowe budynki, itd
            takie rzeczy w krajach inszych dzieja sie przez 50 lat
            a my esencjonalnie.

            > Szczególnie te 1cm od pleców spoconego robotnika w autobusie pełnym ludzi,
            > którzy stoją już 30minut w korku.
            > Szczególnie między kamiennicami na których widać ślady IIWŚ.
            > Pełen LOVE.
            • Gość: erytrea wrocław to stan syfu IP: *.lanet.net.pl 20.12.06, 06:29
              puknij sie w dekiel klakierze dutkiewicza (bo czerpiesz z tego układu profity
              oszpecajac przy okazji miasto swoimi bohomazami)jakie 50 lat byłem w berlinie w
              pamietnym roku przełomu tj 89 zarówno w berlinie wschodnim i zachodnim i
              dokladnie obserwowałem architekture obu czesci miasta, mineło 17 lat zapewniam
              we wrocławiu niewykonano 5% z tego co zrobione zostało tam twoi znajomi musieli
              byc ze szwecji ale chyba tej wioski na styku borów tucholskich i pomorza
              • Gość: bak Re: wrocław to stan syfu IP: 193.227.131.* 20.12.06, 08:38
                Popieram Cie Erytera w 100%!!!
              • tbernard Re: wrocław to stan syfu 20.12.06, 09:08
                Tylko, że Niemcy mogli wpompować w integrację części wschodniej niewyobrażalną
                dla nas kwotę pieniędzy. Mogli to zrobić dlatego, że po II WS zostali tylko w
                ułamku ukarani uzależnienem od ZSRR. Chyba nie muszę dodawać, że to ta część
                która nie była od ZSRR zależna została obciążona finansowo za wyrównywanie
                poziomów cywilizacyjnych, bo po prostu byli dużo bogatsi.
                Dla odmiany Polska została w całości uzależniona od ZSRR nie przez swoje winy.

                Dlatego Twoje porównanie jest nie na miejscu. To tak jakby porównywać osiągi
                sportowców na olimpiadzie do tych z paraolimpiady.
                • Gość: bergson Re: wrocław to stan syfu IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.12.06, 10:11
                  no to podziekuj za to swoim idolom z USA i Wlk Brytanii ze zgodzili sie
                  zniewolic Polske w Jałcie hehe smieszne sa te wypowiedzi niektóre eytrei
                  chodziło raczej o wykazanie bzdur jakie wygaduje tfurca ewidentnych jaki
                  progressss??? to ze dostali kase bo był tu kongress eucharystyczny a potem
                  powódz i remontneli pare budnynków i czesc dróg to jest progressss?????
                  • tbernard Re: wrocław to stan syfu 20.12.06, 12:45
                    Gość portalu: bergson napisał(a):

                    > no to podziekuj za to swoim idolom z USA i Wlk Brytanii ze zgodzili sie
                    > zniewolic Polske w Jałcie hehe smieszne sa te wypowiedzi niektóre eytrei
                    > chodziło raczej o wykazanie bzdur jakie wygaduje tfurca ewidentnych jaki
                    > progressss??? to ze dostali kase bo był tu kongress eucharystyczny a potem
                    > powódz i remontneli pare budnynków i czesc dróg to jest progressss?????

                    Nie są to moi idole, zwłaszcza po przeczytaniu "Sprawy honoru".
                    Co do progress, to faktycznie nie jest tak wielki jak propaganda głosi. Cudów
                    żadnych nie ma. Tym niemniej postęp jest i to zauważalny niemal z dnia na dzień.
                    Narzekamy na gęste remonty i korki, ale jakoś umyka nam, że te korki w
                    większości wygenerowane zostały przez masowy wzrost liczby samochodów
                    prywatnych. To co kiedyś było luksusem, teraz stało się czymś dostępnym dla
                    większości. Jest to chyba postęp? Może nie tak dynamiczny jak w krajach
                    zachodnich ale jak już wspomniałem wcześniej uwarunkowania historyczne mają na
                    to ogromny wpływ. Po prostu postęp jest "na miarę naszych możliwości" ;)

                    Jak powiedział główny bohater Misia:
                    "To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy
                    niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze
                    ostatnie słowo!"
                    • Gość: bergson Re: wrocław to stan syfu IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.12.06, 13:37
                      no i to jest zdroworozsadkowe podejscie :)
              • Gość: C18 Re: wrocław to stan syfu IP: *.as.kn.pl 20.12.06, 12:41
                co niepodoba sie Dutkiewicz?? To wypier....do Lubina Niestety 90% wrocławian
                myslało inaczej wiec mowiac po demokratycznemu masz koles pecha.
                • Gość: bergson Re: wrocław to stan syfu IP: *.iitd.pan.wroc.pl 20.12.06, 13:36
                  taa 90 % z czego z 700 tys mieszkanców
                  czy głoisujacych to sobie przelicz jesli potrafisz liczyc
        • Gość: Wrocek Re: wrocław to stan świadomości IP: *.chello.pl 23.12.06, 15:05
          Kocham to miasto i nic tego nie zmieni.WROC.LOVE !!!
    • helmut.berlin Berlin pozdrawia Wroclaw! 20.12.06, 01:36
    • dta1 Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 01:39
      Dudek rulez!
    • ff16 brawo wro!!! 20.12.06, 02:33
      tak trzymać. Saska Kepa Wa pozdrawia Kochanowskiego Wro
    • Gość: jessssssssss Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 04:45
      Wszyscy się cieszą! Niemcy też się cieszą - jak Wrocław dostanie organizację to
      pójdą w górę ceny działek, które za jakiś czas trzeba będzie im zwracać!
      • ufo54 Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 06:09
        jessssssssss
        Gdyby głupota uskrzydlała fruwałbyś jak gołębica.

        ==========================================================================
        trzy słowa do ojca prowadzącego
        a oszukał bo były cztery
        • Gość: jessssssssss Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 15:28
          co w tym głupiego? Działki zdrożeją, Niemcy skorzystają za niedługi czas.
    • Gość: Macko Owacje dla Wrocławia IP: *.nat.tvk.wroc.pl 20.12.06, 06:47
      Jestem dumny z Wrocławia i Prezydenta!! O to chodzi!!
      • Gość: Zuzia2005 Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 10:22
        > Jestem dumny z Wrocławia i Prezydenta!!

        Tylko, że były prezydent pan Zdrojewski blado wypada w towarzystwie
        narzekającego na wszystko Tuska. Lepiej niech wraca do Wrocławia.
    • Gość: Rzym On Oficjalna nagroda pocieszenia za 'dobre' wrazenie IP: *.veranet.pl 20.12.06, 06:47
      W konkursach miezynarodowych, w ktorych wystepuja nasi rodacy powinny byc
      oficjalne nagrody pocieszenia za 'dobry' wystep podczas proby generalnej,
      rozmowy kwalifikacyjnej itd. - to by pozwalalo bez obciazen startowac w
      konkursie glownym i/lub zarzadzac w czasie 'kryzysu'. Od lat wychwalani jestesmy
      (nasi swiatowej klasy artysci) za swietne wrazenie podczas prob do festiwalu
      Eurowizja, a w konkursie finalowym 'robimy ogony'. Obecny lider po zwolnieniu z
      pracy wzial sie za megafon i na zywo i bez kosultacji z wizazysta (wszyscy
      pamietamy niestylowe marynarki prezesa z tamtego okresu) perorowal, ze ma racje
      i historia przyznala mu racje - pozorni liderzy dokonuja eksploracji i
      pelegrynacji w internecie pod wielemowiacymi pseudonimami.
    • Gość: dec bardzo realne szanse na drugie miejsce IP: *.chello.pl 20.12.06, 08:28
      tylko drugie w tym przypadku, to także przedostatnie
    • Gość: expies Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 08:50
      Ale jaja,z fotela spadłem!Wrocław i EXPO!
      • Gość: Kot Mruczek Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.kghm.pl 20.12.06, 09:07
        ... i kosmodrom na Stabłowicach!
        ... i kolej jednoszynowa na Kowale!
        ... i japońskie jumbo-jety na Copernikus Airport, stadami!
        ... i jeszcze safari ze słońmi w Parku Wschodnim.
        • Gość: gosc Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 09:25
          I szpital psychiatryczny dla Kotka Mruczka z wyżartym od zawiści mózgiem.
    • Gość: Mazowsze Hańba IP: 212.160.168.* 20.12.06, 09:13
      Co to za kandydatura ten niby wrocław??
      • ezavv Re: Hańba 20.12.06, 09:35
        Witam, cieszmy się, że ktoś chce organizować Expo, że jest to polskie miasto.
        Wrocław, jako wielokulturowe (historia) miasto nadaje się do tego bez dwóch
        zdań. Zaścianek patrzy niejednokrotnie przez zawistników - każde miasto ma
        swoje plusy i minusy. Mieszkam dzięki jednej giełdowej firmie w jednym mieście,
        a pracuję w drugim. Każde z nich ma swe plusy i minusy. Jestem z rodziną -
        brakuje mi pracy. Jestem w pracy - brakuje mi rodziny. Po jednym i drugim
        chodzę dużo i często piechotą, czasami przemieszczam się samochodem. Widać
        zmiany. Nie zawsze jest najlepiej, jednak dużo się zmieniło, zmienia na potęgę.
        Narzekamy, że roboty drogowe paraliżują miasto, narzekamy, że remontowane domy
        (ogrodzenia) utrudniają przejścia - tak, jest to denerwujące. Potem będzie
        lepiej. Gdzie jest lepiej żyć i mieszkać? Na stercie gruzu i śmieci, czy pośród
        zadbanych, zielonych ścian?
        Wybierzcie sami.

        Ja głosuję za Wrocławiem!
      • Gość: olgafur Kandydatura Wroclawia sto razy lepsza niz... IP: 87.219.14.* 20.12.06, 10:29
        ... kandydatura zapyzialej, brzydkiej do niemoznosci i zawistnej Warszawki.
        Wroclaw to najlpesze miasto do mieszkania w Polsce i najszybciej sie rozwija,
        widze to za kazdym razem, kiedy wracam do niego, do mojego rodzinnego grodu z
        Barcelony. I ciesze sie z tej kandydatury oraz bardzo ja popieram, mam nadzieje,
        ze uda sie Wroclawowi to Expo dostac, a jesli sie tak stanie, to jestem
        przekonana, ze bedzie ono wielkim sukcesem miasta i calego kraju. Wroclaw gora!!!
        • Gość: ar Milutko tu, nie ma co... IP: *.chello.pl 20.12.06, 11:27
          Skoro jest to sprawa ogólnopolska może wypadałoby powstrzymać się od epitetów
          wobec mieszkańców innych miast? To wcale nie wzbudza sympatii do Wrocławia,
          wręcz przeciwnie, daje wrażenie, że jak tylko cała Polska sfinansuje to
          przedsięwzięcie z budżetu i uda się je zorganizować, to wrocławianie zaczną
          jedynie pyszczyć o swojej rzekomej wyższości.

          Szkoda, że przegraliście Expo 2010.
          Szczerze mówiąc, nawet nie wiedziałbym, że istnieje coś takiego jak "małe Expo",
          gdyby nie kampania reklamowa Wrocławia w polskich mediach.
    • Gość: asiaq Expo u nas !! IP: 195.205.228.* 20.12.06, 09:32
      niech się uda.Z ostatnich doeniesień telewizyjnych wynika, że Wrocław jest
      najbardziej prężnym miastem,dużo się dzieje i ma dobrego prezydenta (co było
      widać w poparciu podczas wyborów)

      fajny prezent gwiazdkowy na www.asiaq.pl
      • krrk Re: Z Koreą raczej nie mamy szans 20.12.06, 10:31
        Kto pamieta MŚ w piłce nożnej w Korei? No właśnie.Mimo to zdecydowanie popieram
        cudowny,najlepszy Wrocław
        • ludendorf Re: Z Koreą raczej nie mamy szans 20.12.06, 22:02
          Zależy z którą
    • Gość: Gruby Owacje dla Wrocławia IP: 212.160.172.* 20.12.06, 10:39
      Dziwię się tym polemikom. Polacy w takiej sprawie trzeba jedności. Brawo za
      poparcie rządu polskiego. Do tej pory żaden rząd się tym nie interesował i
      ztego powodu władze miasta były osamotnione. Teraz jest zupełnie innaczej.
      Oragnizacja targów we Wrocławiu to nie tylko sprawa promocji miasta, ale także
      Polski jako gospodarza.
      • Gość: Aus Posen Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 11:17
        Super! Trzymam za Wroclaw kciuki!!! Takie inicjatywy trzeba wspierac a nie
        wszystko krytykowac! Pozdrowienia z Poznania!
    • aron2004 Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 12:22
      nie dośc że cały kraj zafundował Wrocławiowi autostradę i strefę ekonomiczną to
      jeszcze teraz będzie dopłacał do wrocławskiego Expo. Jestem za Koreańczykami.
      • Gość: Zetik Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.whirlpool.com 20.12.06, 12:46
        No trudno. Nikt napewno nie liczył na jednomyślność społeczenstwa. :)
      • Gość: feex Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.lanet.net.pl 20.12.06, 22:51
        autostrade to akurat zafundował niejaki Adolf H. w '37
        • Gość: corgan nie mój drogi... tej autostrady już nie ma IP: *.chello.pl 21.12.06, 02:55
          > autostrade to akurat zafundował niejaki Adolf H. w '37

          Która w 2003 roku została wyburzona i na jej miejscu zostałą wybudowana nasza
          rdzennie polska, piastowsko-jagielońska. Autostrady AH. już nie ma.
    • Gość: mjf Owacje dla Wrocławia i koniec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.06, 12:49
      Na owacjach i hulankach za nasze pieniądze się skończy jak poprzednio.
      Natomiast władze miejskie będą mogły pojeździć, poimprezować i roztrwonić
      kilkadziesiąt milionów. Wrocław jest ostatnim miastem, który powinien otrzymać
      organizację EXPO. Miasto zarządzane przez bezmyślne i skoligacone władze, z
      najgorszym w kraju układem komunikacyjnym, zdewastowane i brudne reprezentuje
      tylko aspiracje władz. Przez 25 lat władze miejskie nic nie zrobiły dla
      mieszkańców, poza nieudolnym zalaniem miasta doprowadzeniem do ruiny całych
      dzielnic i wyprzedaniem tego, co miało jakąś wartość. Dlatego nie wierzę, że
      coś się zmieni. W przypadku otrzymania organizacji EXPO będzie tylko
      kompromitacja i niesamowity długi. Tego chcą władze magistrackie?
    • Gość: dlugi Re:Będziemy jeszcze płakać IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.06, 12:49
      nie bardzo wiem z czego ma się cieszyć Wrocław i Polska.
      Do tej imprezy NA PEWNO trzeba będzie dołożyć i to niemałe pieniądze.
      W dobie internetu i globalizacji, takie przedsięwzięcia tracą sens.
      Już EXPO 2000 w Hannowerze pokazało, że to słaby interes (oni dołożyli
      kilkadziesiąt mln marek)
      Ciekawe,że imprezy rzeczywiście znaczące i przynoszące profity, jak np. MS czy
      Europy w piłce nożnej są poza naszym zasięgiem.
    • Gość: Amazing Woman Owacje dla Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.06, 13:43
      Mam nadzieję, że Wrocław wygra. Kocham to miasto.
    • Gość: erni Re: Rzeczpospolita o EXPO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 13:46
      "Wrocław wystartował w Paryżu"


      Yeosu, Tanger i Wrocław - w takiej kolejności komitety z Korei Południowej,
      Maroka i Polski prezentowały wczoraj w Paryżu kandydatury miast, które ubiegają
      się o prawo goszczenia Międzynarodowej Wystawy Expo 2012. Ostatecznego wyboru
      dokona za rok Zgromadzenie Ogólne Międzynarodowego Biura Wystaw ( BIE),
      organizacji zrzeszającej 98 państw.


      W Pałacu Kongresowym największe brawa dostał Wrocław. Najwyraźniej dlatego, że
      jego prezentacja nie ograniczyła się do projekcji spotów
      reklamowo-propagandowych i wystąpień oficjeli. Stolica Dolnego Śląska, nie
      bezpowodu uważająca się też za kulturalną stolicę europejskiego regionu, jako
      temat wystawy wybrała "Kulturę wolnego czasu w gospodarce świata". Do tego, co
      można z tym czasem mądrze zrobić, przekonywała publiczność (po angielsku) grupa
      młodych Polaków. W minispektaklu na żywo, ilustrowanym zdjęciami, filmami i
      korespondencją internetową, uczestniczyli m.in. minister kultury Kazimierz M.
      Ujazdowski i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Miasto liczy na 4,5 mln
      zwiedzających Expo 2012, stworzenie 40 tys. nowych miejsc pracy, a niezbędne
      inwestycje szacuje wstępnie na 1 mld euro.

      Ten turniej miast to w istocie rywalizacja międzypaństwowa, bo za poszczególnymi
      kandydaturami stoją nie tylko władze samorządowe, ale i rządy. Polska jest
      pierwszym państwem z byłego bloku wschodniego i jedynym z UE ubiegającym się o
      organizację Expo 2012. Ma to swoją wymowę, jednak argumenty przemawiające za
      rywalami też są niebagatelne. Korea Południowa zajęła już na dobre znaczące
      miejsce w gospodarce globalnej. Maroko pretenduje do roli promotora
      nowoczesności w Afryce Północnej, jeśli wręcz nie na całym kontynencie. BIE
      podkreśla, że Yeosu, Tanger i Wrocław reprezentują trzy kraje o dużej dynamice
      ipotencjale wzrostu, które mają ambicję dawania przykładu transformacji
      politycznej, społecznej i gospodarczej.

      Jak powiedział "Rz" przewodniczący BIE, Chińczyk Wu Jianmin, kandydatury z
      trzech różnych kontynentów dowodzą, że wystawy Expo stają się nie tylko
      wydarzeniami coraz bardziej popularnymi, ale też przynoszącymi niekwestionowany
      międzynarodowy prestiż ich organizatorom. Na Expo 2008 w Saragossie
      spodziewanych jest 8 mln zwiedzających, a wystawę światową (odbywa się raz na
      pięć lat) w 2010 r. w Szanghaju powinno odwiedzić aż 70 mln gości.

      Grzegorz Dobiecki z Paryża

      RZECZPOSPOLITA
      • porque Re: Rzeczpospolita o EXPO 20.12.06, 14:22
        A co o prezentacji pisza francuskie media? Nic, zero... "Swiatowe" wydarzenie a
        prasa francuska i europejska milczy:))) Kilka samopochwalnych slow w polskiej
        prasie o niczym nie przesadza. Za rok wladze tego pozbawionego drogowej
        infrastruktury miasta, beda wylewac krokodyle lzy, jak to znowu przekupieni
        zostali przedstawiciele BE i ze nikt z nich nie docenia nowoczesnosci Wroclawia-
        na iluzjonistycznym filmie.
        • Gość: W Nowoczesny Wrocław z ruinami po IIWŚ IP: *.daminet.pl 20.12.06, 15:36
          Ale co kogo obchodzi że śródmieście wygląda jak po upadku cywilizacji, ważne że
          choinka jest na rynku i ceny mieszkań idą w górę.
    • Gość: władek Owacje dla Wrocławia IP: *.mofnet.gov.pl 20.12.06, 14:28
      Ostatnio Wrocław dostał 2 głosy. Oba przez pomyłkę,bo nawet głos polski nie
      wierzył w Polskę albo głosujący był przekupiony. "Polska, Polska, Polacy !" -
      jak krzyczał Jan Ciszewski.
      • Gość: podrozny Re: Owacje dla Wrocławia IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.06, 14:41
        kolege wladka, ktory w godzinach pracy nadaje z ministerstwa finansow,
        chcialbym zapytac dlaczego z pieniadze podatnikow pisze takie bzdury?

        Gość portalu: władek napisał(a):

        > Ostatnio Wrocław dostał 2 głosy. Oba przez pomyłkę,bo nawet głos polski nie
        > wierzył w Polskę albo głosujący był przekupiony. "Polska, Polska, Polacy !" -
        > jak krzyczał Jan Ciszewski.
      • porque Re: Owacje dla Wrocławia 20.12.06, 14:41
        > Ostatnio Wrocław dostał 2 głosy. Oba przez pomyłkę,bo nawet głos polski nie
        > wierzył w Polskę albo głosujący był przekupiony.

        I wtedy tez w opinii wladz miasta i polskich mediow, Wroclaw byl faworytem a
        wszystko co prezentowal kladlo na lopatki konkurencje :))
    • Gość: tak to wygląda przegramy z koreańcami IP: *.szuwarowa.krakow.pl 20.12.06, 15:26
      nie dlatego ze wrocław jest gorszy, tylko dlatego że koreańcy jeżdżąc po
      świecie za szukaniem poparcia rozdają samochody - a my materiały reklamowe.

      lajf is brutal
      • Gość: WK Re: przegramy z koreańcami IP: *.ig.pwr.wroc.pl 20.12.06, 18:18
        Przecież nie idzie o to by złapać króliczka lecz by gonić jego!
        Najgorszą rzeczą dla władz Wrocławia byłoby, gdyby to EXPO Wrocławiowi
        przyznali. Wtedy trzeba byłoby zrobić mnóstwo rzeczy W TERMINIE co jak
        powszechnie wiadomo jest zupełnie nierealne.
        Za dwa, trzy lata Wrocław zacznie się starać o EXPO 2016/Olimpiadę/Mistrzostwa
        Świata w Piłce Nożnej. Interes promocyjny (prezentacje, wizyty, filmy czyli
        ogólnie kupa publicznego szmalu wydawanego bez rozliczenia celowości wydatków)
        będzie się kręcić bez końca a publika będzie się dalej entuzjazmować mirażami.
        Wesołych (i nieustających) Świąt!
    • Gość: aneta Owacje dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 16:06
      WROCŁAW is the BEST !!! Jesteśmy z Wami !
      • Gość: breslauer www expo wrolaw IP: *.telsat.wroc.pl 20.12.06, 16:14
        www.expo2012.pl/
    • Gość: W Na końcu prezentacji mógłby IP: *.daminet.pl 20.12.06, 16:40
      Wyjechać na rowerku szczur w kapeluszu i członkom jury rozdawać kebaby z dworca.
    • infoth Freedom 20.12.06, 16:48
      ..bo mamy...cóż za święta, cóż za prezenty.
      • infoth Z całym szacunkiem do demokracji 20.12.06, 17:03
        ale jedynym wyjatkiem powinni być tacy talibowie jak ta zmora "planu
        optymalizacji i postępu" jakim jest ten prezydent demagog Wrocławia-który
        powinnien być rozstrzelany na miejscu. Tylko przykleić mu brodę i wysłać do
        Afganistanu aby nakłaniał afgańczyków, którzy produkują makówki do wystawy expo-
        zapłacił bym mu podwójnie.W dzisiejszej polsce takiego ścierwo jest bez liku-
        obwodnice widma, specjalne strefy ekonomiczne itd. Tylko burdeli nie przybywa
        (bo ten co o dziwo istniał u mnie na wiosce-co było ewenementem w skali kraju-
        burdel na wiosce) lokalne matołki wizjonerzy nie dofinansowali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka