czarek75
07.07.07, 20:42
kupilem dzisiaj karczek w tesco na bielanach. Po dotarciu do domu i rozpakowaniu stwierdzilismy ze mieso jest mocno nieswieze po prostu strasznie smierdzialo. Odiozlem z powrotem do sklepu i tam dwie panie powiedzialy ze wcale nie smierdzi ale jak chce zwrocic to pieniazki oddadza. Powachala to przechodzaca obok osoba i stwierdzila ze mieso smierdzi i jest nieswieze.Napiszcie czy moglem jakos z nimi walczyc za moj stracony czas [powrot do sklepu]jakbyscie postapili na moim miejscu.W koncu oddali mi kase.