heraldek 05.07.08, 01:57 Wiekszosc z tych WiP do wojska by i tak nie wzieli bo to byly ofermy..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heraldek Czy ktos moze sobie wyobrazic Kuronia w wojsku.... 05.07.08, 02:00 .....chyba, ze przy kotle z zupa..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slavko Re: Czy ktos moze sobie wyobrazic Kuronia w wojsk IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.08, 02:07 Dzieciom NEO mówimy NIE... Gdzie ty, heraldek, byłeś w latach 80-tych, skoro tak ochoczo nabijasz się z tych, którzy wtedy nie bali się wychodzić na ulice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hatra Re: Czy ktos moze sobie wyobrazic Kuronia w wojsk IP: *.dsl.bell.ca 05.07.08, 11:21 Patrza i nie widza www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=32 Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Walczyli o Wolność i Pokój 05.07.08, 16:12 Parę oferm i maminsynków zwyczajnie nie chiało iśc do woja, a teraz dorabiają ideologię do swojego tchórzostwa. Co do odwagi, to nawet za komuny nie słyszałem, aby kogokolwiek skazano za to na karę śmierci. A teraz tych cwaniaczków kreuje się na bohaterów bo rzekomo wykiwali komunę. Tak naprwadę wykiwali swoich rówieśników, którzy zgodnie z prawem odbyli służbę wojskową. Gazeto, nie manipuluj opinią publiczną! W przysiędze nie było słowa o wierności Związkowi Radzieckiemu. Przeinaczane słowa brzmiały mniej-więcej tak (cytuję z pamięci): "... przysięgam stac na straży wolności i granic Poskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami." Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Ofermą było pójść. 05.07.08, 16:56 Człowieku, co Ty chrzanisz, jakie tchórzostwo ? Za komuny do woja się szło na bodajże 2 lata ( do marynarki na 3 ). Ja się nie dziwię, że normalni młodzi ludzie nie chcieli tracić czasu kiblując w LWP, i to w dodatku w imię czego ? W imię bolszewizmu, za Breżniewa i Jaruzela ? Piszesz, że wykiwali swoich rówieśników. Niby jak ?! Jedni potrafili się od tego g... wymigać, pokazując czerwonym pająkom gest Kozakiewicza, inni nie, szli jak pokorne cielęta do woja. I zgadnij, kto w ten sposób podtrzymywał komunę, a kto piłował jej nogi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojak Re: Ofermą było pójść. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 22:31 Co się KKlement denerwujesz? Psychicznych nie brali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Kto tu manipuluje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:50 "... przysięgam stać na straży wolności i granic Poskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w braterskim przymierzu z Armią Radziecką i innymi sojuszniczymi armiami" - jeśli te słowa nie są "przysięgą wierności", to co nią jest? Jeśli ktoś tu manipuluje, to Ty - i to w dodatku posługując się mało wyrafinowaną, by nie rzec tandetną, demagogią. Słów o ofermach nie skomentuję, nie będę zniżał się do Twojego poziomu. Podejrzewam tu tzw. SYNDROM JAROSŁAWA - skoro samemu siedziało się cichuteńko i pokornie jak mysz pod miotłą, trzeba innym obrzydzić tych, co mieli odwagę cywilną być przyzwoitymi. Odpowiedz Link Zgłoś
napoj.chmielowy Do Leszka Budrewicza 05.07.08, 18:26 Bażant. Czyś Ty oszalał z tymi tablicami pamiątkowymi za publiczną forsę? W grudniu wmurowałeś tablicę dla swojej mamusi teraz dla swojej odwagi. Mam coraz większą ochotę zorganizować pielgrzymkę "Szlakiem Bojowym Leszka Budrewicza". Jeszcze jedna tablica i to zrobię. Pozdrawiam (ale śmieszny jesteś niewątpliwie) Wiesiek Cupała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zysy Re: Do Leszka Budrewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 04:54 Kolega Bażant mierzy się z Historią. Mniejsza o to, że sławi swoją Odwagę i Mamusię - istotne jest, że chce jakoś pozostać w Społeczeństwie przez następne 15 tyś lat (On i Mama) - zanim Tablice Sławiące Bażanta nie skorodują zupełnie. Idzie w hardware. Przykre, że za publiczne pieniądze. Ale widać tam gdzie robi, controlling szwankuje. Ciekaw jestem jakiej czcionki używa, bo po tym poznaje się prawdziwy charakter. A we wszelakich pielgrzymkach "Szlakiem bojowym" - nie tylko LB - chętnie wezmę udział. To dobry pomysł. Na czasie. Załatwię sponsorów, żeby nie za państwową kasę. Takie pielgrzymki jednak idą zawsze od stacji do stacji, od tablicy do tablicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rady Kał Re: Do Leszka Budrewicza IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.08, 11:33 Ja bym chętnie wziął udział w Pielgrzymce Szlakiem Bojowym Narodu Polskiego byłaby to długa pielgrzymka od klęski do kleski od głupoty do głupoty. Czynnie byśmy upamiętnili te wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 23:06 Cieszy mnie dwulicowość chłopaków z WiP. W wojsku nie chcieli służyć z uwagi na konflikt sumienia niechęć do zabijania noszenia broni itp Potem kadry WiP stały się zapleczem kadrowym UOP wtedy już sumienie pozwalało na bieganie z klamką i lanie po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabir Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: 81.214.120.* 06.07.08, 13:37 WİP to bardzo szeroka formula. Ja odmowılem sluzby bo jakos nıe znajdowalem w sobıe ochoty do wyslugıwanıa sıe komnıe. Sprowokowana przemoc ...zwlaszca w stosunku do komunıstow ı ıch poslugaczy - wprost przecıwnıe. Znajdowala moje uznanıe.A czy to byl strach? Czy bylem oferma ? ...Ja za swoje ochoty placılem . Drogo - bo wolnoscıa. (Wybaczcıe ,ze nıe smıercıa . Ktos , zdaje sıe mıal tu o to pretesje)Dla mnıe byla to raczej kwestıa smaku, nız odwagı Podobnıe kwestıa smaku jest odslanıanıe samemu sobıe tablıcy. Jeslı laska czepcıe sıe wıec tablıcy ... A od WIP - u sıe odpıerdolcıe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojak Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:53 Słyszałem, ze patronem WiP będzie płk. Kukliński. Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Walczyli o Wolność i Pokój 06.07.08, 18:19 Patron jak najbardziej na miejscu. Są siebie warci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makmaf Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 11:12 Patron juz jest to Otto Schimek - zołnierz który nie zabijał. Zanim zaczoł strzelać uświadomił sobie że wcielono Go do armii nazistowskiej, która niosła zło, agresje i zniszczenie. Mało wiedzy na temat WiP-u Proponuje odwiedzić strone www.ruchwip.org na początek.... Odpowiedz Link Zgłoś
kangur_01 Walczyli o Wolność i Pokój 07.07.08, 05:28 Szkoda ze przestali "walczyc" .Dlatego moze teraz nasi zolnierze musza walczys o WOLNOSC,nie wiem tylko czyja? Odpowiedz Link Zgłoś
napoj.chmielowy Re: Walczyli o Wolność i Pokój 07.07.08, 11:32 pl.youtube.com/watch?v=jAUAbTHnSKE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Budrewicz Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 08:43 Pozwolę sobie po kolei odnieść do zawartych tu nieco nerwowych uwag, które - co charakterystyczne - im bardziej są anonimowe, tym bardziej radykalne. Widzę jednak, że te radykalne często zamieszczają Ci, co - jak mawiał ksiądz Tischner - wypili ćwiartkę, a drą się za litra. Już teraz dziękuję tym, którzy ruch docenili. Bo był tego wart. Po pierwsze odmowa złożenia przysięgi, także słuzby wojskowej, nie była wtedy tchórzliwa, tylko odważna. Co ważniejsze po przejściu pewnej masy krytycznje doprowadziła do zmiany, która była zupełnie prosowiecka i prokomunistyczna, co nie przeszkadzłao ani Jaruzelskiemu, ani Kuklińskiemu (temu drugiemu do czasu). Zgodnie z taką przysiegą Ci, co strelali do robotników na Wybrzeżu w roku 1970, czy najechali Czechosłowację w 1968 powinni dostać ordery, bo do takich zachowań ta przysięga obligowała. Zasada w WiP było, ze nie szuka sie wykrętów lekarskich etc. a odmowa jest jawna i wyrażona na piśmie. W przypadku odmawiających przysiegi robili to oni już w wojsku, byli skłaniani naciskami, takze prokuratorskimi, do zmiany zdania. Ci, którzy odamwiali służby ( jedni z powodów pacyfistycznych, inni patriotycznych) sami zgłaszali się do więzienia. Tak robili, King, Gandhi, tak potem robilismy my. Ważne było to, że gotowość do pójscia do więzienia po otwartych akcjach Ruchu wyjmowało z ręki "komuny" atut podstawowy: strach przed więzieniem. Choć oczywiście jak to PRL: telefony z pogróżkami, pobicia, zwalnianie bliskich z pracy etc. Zasada zgodnie z którą żadne działania poza drukowaniem nie były anonimowe dawała w drugiej połowie lat 80. świtene rezultaty, bo ludzi przybywało, a prawbne konsekwencje malały. A kto pisze, że takie więzienie było fajniejsze do wojska, to niech dalej tak pisze, faktów to nie zmieni. Chodziło o pokojowe działanie. zmierzające do zmiany zlej zadasy na lepszą. Nawet w warunkach prawnych PRL. Poza tym rzeczywiście w PRL jako pierwszym kraju "demioludów" dzięki WiP nie trzeba było przysięgać " na Sowietów" i była cywilna słuzba poborowych, choć tak jak dziś dłuższa. Kto do dziś uważa, ze słuzba w MON wtedy byla aktem odwagi, niech najpierw postrzela z AK-47, a potem spróbuje jak "objector" podstawić nocnik pacjentowi z demencją. Zobaczymy, co pójdzie łatwiej. Psychicznych - wbrew temu, co ktoś tu pisze - do wojska brali. Były z tego wypadki i dreczenie przez "dziadków", samobójstwa. Jak rouzmiem raj, dla niektórych autorów tych wpisów. W WiP nie bylo dwulicowosci. Co do publicznych pieniędzy: nigdy takie komentarze nie odzywają się, kiedy ktoś chce zbudować pomnik Gierka, albo były PZPR obchodzi martyrologię watroby przepitej za naparwdę spore publiczne pieniadze na Ordynackiej. To własnie chodzi o to, zeby nie była to prywtan wizytówka, tylko publiczna tablica. Co do Kuklińskiego: temat do dyskusji, nigdy nie miał być bohaterrem WiP, tym bardziej, że on, podobnie jak Romuald Traugutt i Jan Henryk Dąbrowski żłozył prorosyjską przysiegę. Osobiście nie uważam go za zdrajcę, ale na bohatera WiP się nie nadaje i nikt tego nigdy nie proponował. Ja uważam, że nie był zdrajcą, ale zdania w byłym WiP są podzielone. Jeśli chodzi o tych z WiP, którzy poszli do UOP: to była ta część WiP, która była przeciw armii PRL, nie przeciw armii w ogóle. Pozostali - było nawet takie przemowienie przy odsłonieciu tablicy - mają do tego stosunek krytyczny. ja jestem raczej pacyfista. ale nie ortodoksyjnym, zgadzam się z tym, co pisali i mówili Ficher i Kouchner na ten temat. Sa wiarygodni, tym bardziej, ze szczególnie Kouchner dała mocne świadectwa swoich pogladów, w odróznienieu do tych, co pierdza stołki i pierdziela głupoty, a przeważnie sa to pretensje o wszystko do wszystkich. Podobnie jeśli chodzi o polskie wojskowe zaangazowanie wojskowe zagranicą dziś: w byłym WiP nie ma tu zgody i są różne opinie. Co do sugestii, co działacze tamtego WiP powinni robić teraz, nie będę się do tego odnosił. Uwaga jest anonimowa, najczęciej piszą je Ci - tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia - którzy nic nie zrobili ani wtedy, ani dziś, myślą tylko zawsze o własnej dupie i drażni ich jak ktoś ma szerszy horyzont. Do Wieska Cupały: nie rozumiem. Nie ja wysstwiłem tablicę mojej nieżyjącej matce. Tobie sie szczególnie dziwię, bo byłeś jedną z kilkudziesięciu osób dziennie, które tam przychodziły w tamtych latach, jadły pierogi, piły herbate i wtedy Ci się podobało. I wiesz znakomicie, ze w penych okresach niektóre dzialania we Wrocłaiu byłyby nie mozliwe, gdyby nie moja matka, która mimo, ze ja szykanowali za to, nigdy nikomu nie zamykała drzwi przed nikim z opozycji. Tym wiekszą miałem satysfakcję, że tę tablice wymyślili ci, co jedli te pierogi. Ani tam, ani na tablicy WiP, nie ma nawet mojego nazwiska, nie będę sie więc z niczego tłumaczył, bo nie ma z czego - nawet gdyby było.. Co do intencji tablic: każdy tak o tym sądzi, jak widzi świat. Teraz na końcu do wszystkich, bo ja tu na co dzień nie zaglądam, ktoś mi natomiast powiedział, że jestem tu wywołany po nazwisku (raczej już tu nie wróce bez ważnego powodu, nie żyje przeszłością, poza tym w części wpisów jest jakiś szlam, którego staram się w życiu unikać). WiP był ważnym ruchem, bo był otwartą obywatelską inicjatywą, która działał na zasadach wewnętrznej demokracji, podejmowała w ekstemalnych warunkach skuteczne dzialania w interesie ogólnym. Taki był polski ruch obywatelski w latach 1976-1989, poza okresem po wprowadzeniu stanu wojennego az do 1985, kiedy to musiał działać w warunkach konspiracji. Dotyczyło to "Solidarności" i nie tylko. Przy całym szacunku dla konspiracji, w której też uczestniczyłem, takie działanie jako przykład bardziej przystaje do "dziś" i nie jest tylko wspomnieniami z ruchu oporu. Było to w historii Polski noyum, które w dodatku przyniosło bezkrwawe zwyciestwo w miejsce tradycyjnej, godnej szacunku i pamieci, ale jednak krwawej klęski. Fajnie, że temat tablicy wzbudził takie emocje. U mnie nie, bo jeśli idzie o negartywne wpisy, to były takie jak się spodziewałem, przypominają jezyk komunistyczncyh gadzinówek i są dowodem, że skutecznie wywalczyliśmy też w tamtych latach wolność słowa. To, że czasem niektórzy jeje używaja jak małpa brzytwy, to po prostu "koszty podróży". Jeszcze raz dziekuję tym, którzy wyrazili tu pod adresm WiP i tablicy dobre słowo. Leszek Budrewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: {} Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.08, 10:29 Ach, ach. O, tu mi łezka pociekła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Walczyli o Wolność i Pokój.................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 20:04 www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=8513 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Walczyli o Wolność i Pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 20:16 Historia się kołem toczy jak chodziłem do szkoły przychodzili kombatanci ze ZBOWiD i głosili swe wspomnienia. Teraz ten sam ton słyszę u p. Budrewicza . Podobno historia lubi się powtarzać pierszy raz jako tragedia potem jako parodia . Najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: Walczyli o Wolność i Pokój 08.07.08, 21:08 Niech Pan nie zwraca uwagi na anonimowych pajaców, którym świetnie idzie plucie, ale za cholerę nie idzie klecenie argumentów. Są ludzie, którzy myślą, że wolność od czerwonej zarazy sama przyszła, bo przyjść musiała. Inni święcie wierzą, że towarzysze generałowie Jaruzelski z Kiszczakiem się w świętych Mikołajów zabawili i w łaskawości swojej dali nam demokrację. Są też wreszcie tacy, którzy jako tzw. aktyw z rozrzewnieniem wspominają tamte czasy, bo byli po tej ciemnej - a raczej czerwonej ;) - stronie Mocy i dziś składają serdecznie życzenia Jaruzelowi z okazji jego urodzin. Ale liczne jest grono tych, którzy wiedzą, że wolności i demokracji nie dostaliśmy w prezencie. Że wywalczyli ją ludzie mniej lub bardziej czynnie i odważnie stawiający się komunie. Ja wiem, że brzmi to ckliwie i patetycznie, ale kurde taka była prawda. Na tym tle WiP wykazywał się większymi 'cojones' niż organizacje działające w konspiracji, bo WiP-owcy mieli 100% gwarancję, że system ich chwyci za cztery litery, gdy tymczasem konspiratorzy mogli się łudzić, że nie wpadną. Wielka wdzięczność i wielki szacunek dla wszystkich ludzi i organizacji, którzy piłowali nogi bolszewii ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojak Re: małe pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 22:28 a czym piłowali te nogi? Odpowiedz Link Zgłoś