slarwar 29.07.08, 23:02 Chyba lepiej odsłużyć wojsko - będzie o czym opowiadać potem wnukom. "Szlifowanie" krawężników chwały raczej nie przynosi . . . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heraldek Legia Cudzoziemska ma jeszcze bardziej atrakcyjne 29.07.08, 23:24 ...oferty.....po tracic czas w polskie armii czy policji..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Legia Cudzoziemska ma jeszcze bardziej atrakc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 00:19 Gdybym dzisiaj miał iść do wojska/policji to wybrałbym jednak wojsko. Oczywiście fajnie się mówi jak się już jest po i wie się co i jak ;) Zanim tam trafiłem to oczywiście na temat jednej i drugiej służby wypowiadałem się zdecydowanie negatywnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrc Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych IP: 212.160.172.* 30.07.08, 07:01 > "Szlifowanie" krawężników chwały raczej nie przynosi . . . Nic dziwnego,że po takich opiniach nie ma chętnych do pracy w policji. A wieczorem strach wyjść na ulicę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slarwar (ppor.rez. Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych IP: *.nat.tvk.wroc.pl 30.07.08, 11:09 Jeżeli chłopaczek "odsłużył" służbę wojskową w milicji(policji) czy straży pożarnej, a potem chodzi i gada naokoło jak to wymigał się od woja - to ja na takich pluję . . . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kom Re: IP: *.magma-net.pl 30.07.08, 08:05 Jak to jest z osobami, które skończyły studia? Są automatycznie przeniesione do rezerwy, czy mogą zostać powołane do wojska?? Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Jak wojsko i policja walczą o poborowych 30.07.08, 11:38 Przed wyborem wojska czy policji poborowi powinni jak najmniej kierować się obiegowymi opiniami - "durnowatymi hasłami piwnymi" które najczęściej zawierają więcej treści ocennych niż merytorycznie opisowych. Bez jednej instytucji czy drugiej - jak wyżej, nim co, nie można wyobrazić sobie normalnego funkcjonowania systemu Państwa. Należy raczej rozpytać, dopytać, tak by z obowiązku poboru wynieść jak najwięcej dla siebie: prawo jazdy, uprawnienia, umiejętności, miejsce służby i perspektywy na "po poborze". Można oczywiście inaczej, "drzeć koty" z dyscypliną wojska czy policji, ale te po latach i tak przy kolejnym piwie będą tylko opowiastkami z mchu i paproci osobnika który nie podołał służbie. Dziesiejsi poborowi wielokrotnie nie zdają sobie sprawy, że ich często negatywny stosunek do obowiązku, z biegiem lat życia przeowuluje w ich postrzeganiu, w konieczny próg dorosłości faceta (obecnie i płeć piękniejsza może się sprawdzić). Dziś to nie uzawiadamiana armia czy Policja potrzebują rzetelny narybek na swoich speców, potrzebujemy w ich szeregach my wszyscy - by mundur stanowił komunikat profesjonalności funkcjonowania systemu Naszej Państwowości oraz gwarantu jej niezawisłości. Zadęcie? Pozwiedzajcie cmentarze wojskowe i policyjne mogiły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ina Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych IP: *.pgi.gov.pl 30.07.08, 12:57 Co Ty gadasz?? Dla większości wojsko to strata czasu. Do woja powinni iść tylko ci którzy chcą a nie ci których się zmusza. Nie każdy się nadaje a wojsko nie przeprowadza żadnych testów z prawdziwego zdarzenia ani psychologicznych ani sprawnościowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych 30.07.08, 15:38 I właśnie w tym rzecz, że jeśli musi się tam już pójść, wy wynieść jak najwięcej. Jeśli natomiast zupełnie nie widzi się potencjalnemu poborowemu obowiązek w mundurze, może być służba zastępcza - szpitale już dziś podnoszą larum, że po uzawodowieniu armii znikną z oddziałów szpitalnych ci którzy w zamian kamaszy (za symboliczny grosz) odrabiają obowiązek w szpitalnych kitlach. Ich pomoc jest dziś nie do przecenienia, co znaczą młode i sprawne ręce wiedzą ci co przecierpieli swoje w szpitalnych łożach boleści. Tuż przed profesjonalizacją (01.01.2010) armia będzie potrzebować poborowych by zachęcić do zawodowstwa. I tu jest dla tego poboru szansa jakich poprzednie nigdy nie miały. Już dziś, żołnierz poborowy, po trzech m- cach służby może pełnić służbę nadterminowo, tzn prawie jak zawodowcy za kasę nieporównywalną do zwykłego żołdu, mając możliwości skierowania na kursy i uprawnienia. Jak się nadterminowy rozmyśli, to żegnaj wojsko. Nie ma też co przeginać z testami. Do woja idą zwykli ludzie i takich jest zdecydowana większość, dla supermenów są poddodziały zwiadu czy desantu szturmowego. Elita elity trafia (jako zawodowcy) do GROM-u czy FORMOZY. Po pożegnaniu z armią na (już rezerwistów) czekają wyspecjalizowane firmy w których właściwa nazwa jednostki w której się służyło otwiera całkiem intratne pole zawodu. Jest rzeczą charakterystyczną, że nawet "sterane siłowniami autorytety osiedli" dla których poza "piąchopiryną" nie ma właściwie żadnych autorytetów, na wieść o wojsku miękną w oczach. Wystarczy ich przebrać i ustawić na pierwszej zbiórce, a dmuchana tonami przerzycanymi na siłowniach buta, ulatnia się jak z dziurawej dętki... Jest też faktem, że przyzwyczajeni do żelaznej dyscypliny treningu, często w wojsku odnajdują się (ku własnemu zaskoczeniu) łatwiej w wojskowym drylu. Drylu o którym więcej przy piwku, i ubarwianych opowieściach dla postrachu tych co jeszcze nie lub podłaskotania własnego ego. Odpowiedz Link Zgłoś
slarwar Jak wojsko i policja walczą o poborowych 30.07.08, 12:36 Ten sposób naboru do policji to jest tylko proteza i do tego mocno kulawa . . . Skoro notowania policji są tak wysokie ( a może to tylko PR) - to dlaczego tak jest źle z rekrutacją ? Odpowiedz Link Zgłoś
alto11 To jest ZOMO 30.07.08, 16:05 Tak wszyscy pluli na ZOMO, a te nowe oddziały prewencji to co to jest? Tak jak wtedy chłopcy z poboru idą dla kasy, tak jak wtedy są szkoleni do rozpędzania tłumu, tak jak wtedy mają podobne a nawet lepsze środki przymusu bezpośredn. tak jak wtedy są skuteczni Tak jak wtedy mają na wyposażeniu te same pojazdy pancerne rodem ze ZSRR patrz:www.softland.com.pl/aerojac/aaa/stan_wojenny/sprzet_mo.h tml Jaka jest różnica miedzy rozwalaniem blokady złych leperowców, a gó..arzy z kamieniami spod znaku solidarności. Tam i tutaj jest potrzeba przywrócenia ładu i porządku, a próba ze zbieraniem nagle dzielnicowych i dawanie im w ręce długich pałek by rozpedzali kiboli była nieskuteczna. Wtedy i teraz są potrzebni wyszkoleni fachowcy. Sa takie siły prawie w każdym panstwie europejskim, tylko solidarności się to nie podobało i pluło i dalej pluje na tą organizację. Nieważne czy to ZOMO czy OPP (prewencja) ważne by motłoch lać po łbach. Warto przestać pluć na byłe ZOMO bo oni byli skuteczni i teraz są potrzebni podobni sprawni chłopcy. Potrzebują i obecni i byli za swoją pracę chociaż trochę szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
alto11 Aktualne ZOMO 30.07.08, 16:12 www.softland.com.pl/aerojac/aaa/stan_wojenny/sprzet_mo.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem Wcale nie jest różowo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 23:31 Pracuję we wrocławskiej policji i nie jest różowo. Pensja na polskie warunki jest marna (mam żonę i dziecko). Wymagania przełożonych często przerastają Twoje możliwości. Nie jest to na pewno przygoda, spotkasz się tutaj z sytuacjami, których normalnie chciałbyś uniknąć. Lepiej zastanowić się dwa razy niż potem pluć sobie w brodę. Odpowiedz Link Zgłoś
linki103 Jak wojsko i policja walczą o poborowych 31.07.08, 03:42 I wojsko i policja to strata czasu, mam ciekawsze zajęcia i hobby niż takie pierdoły, dzię ki żę to znoszą g## i będzie z tym spokie waźniejsze są studia i skończenie ich niż takie coś.Brakuje rąk do pracy?? Niech politycy dadzą siano?? na limuzyny, komórki mają siano?? na te dno nie mają HW## Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czechofil Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:00 Następny upośledzony, któremu politycy mają dać siano. Jak się kolego coś potrafi robić to się dostaje siano, a jak nie to się tylko do pracy chodzi, albo i to nie. Siano za przychodzenie do pracy to było za komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Jak wojsko i policja walczą o poborowych IP: 91.94.149.* 07.09.08, 18:10 Serdecznie dziękuję WKU Mielec (podkarpackie) za pokrzyżowanie mi planów zawodowych. Pozdrawiam wszystkich, którym wojsko nie wyraziło zgody na służbę kandydacką. Ja też przeżyłem załamanie, ale dziś studiuję i pracuję jako budowlaniec za dobrą kasę. A może tak miało być? Odpowiedz Link Zgłoś