La scala

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 22:19
uwielbiam chodzic do la scali na pl. Solny na lody i kawe. Ale obsługa jest
tam KOSZMARNA, czy właścicielom nie zależy????
Chodzicie tam czasami?
    • Gość: andzia Re: La scala IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 12.10.03, 22:23
      w stu procentach sie zgadzam obsluga fatalna - kiedys bylam tam z kolezankami i
      obcokrajowcem, panie za lada nawet sie nie kryly z obrabianiem nam tylka za
      przeproszeniem
    • evrin Re: La scala 12.10.03, 23:56
      pracowalam w lodziarni La Scala przez trzy tygodnie.Tyle wytrzymalam. I nie
      chodzi tu nawet o prace przez 17(!!!) godzin dziennie ale o atmosferę jaka tam
      panuje. Mam 19 lat, jestem po dobrze zdanej maturze, obecnie na I roku na
      stosunkach międzynarodowych. Tacy ludzie do "magla" jakim jest ta lodziarnia
      nie pasuja. Pracownice maja nad soba 2 kierowniczki, obie bez wyksztalcenia,
      kultury, znajomości jakiegokolwiek jezyka procz podworkowej łaciny. Maja,
      nazwijmy to władzę i delektują sie nia w sposob paskudny. Tam nie szanuje sie
      ludzi, a jak pomiatany człowiek ma sie usmiechac?Dziewczyny ktore tam pracuja
      nie maja wyksztalcenia, niektóre maja dzieci i wiekszosc czasu spedzaja w
      pracy. Maja jej po dziurki w nosie ale malo ktora decyduje sie na zmiane pracy,
      zwlaszcza jak pracowac musza. Badzcie wyrozumiale, tam naprawde mozna sie
      nabawic ciezkiej nerwicy. A niemila obsluge niech wam wynagrodza pyszne
      slodkosci:) Polecam puchar winogronowy i kanapki na goraco! Pozdrawiam
      • Gość: STrup Niezadowolony personel... IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.10.03, 08:22
        ... to najlepszy sposób na plajtę. Którą to złotą myśl dedykuję właścicielom La
        Scali.
        Czasem naprawdę opłaca się zmienić chama-kierownika czy nieco podnieść pensje
        obsłudze. A jeśli do tego dołączy się nic nie kosztujące dobre słowo, skutki
        moga być rewelacyjne.
        Stara prawda: o wiele bardziej stymulują do pracy bodźce pozytywne niż
        negatywne. Szkoda, że kierownicy/dyrektorzy/menadżerzy o tym nie wiedzą lub nie
        chcą wiedzieć.

    • alka_xx Re: La scala 13.10.03, 09:02
      dlatego ja wole La scale w Mediolanie...;))
      • Gość: Czytelnik Re: La scala na Solnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 10:24
        Kierowniczki które stoją nad załoga kiedyś tez były kelnerkami i już nie
        pamiętają jak to było a przede wszystkim chodzi o podejście właścicieli do
        problemu! Jeżeli nie jesteś znajomym Leszka (właściciela lub jego żony) to
        jesteś traktowany jak nikt!!!! Nie jadasz na ryku, nie zostawiasz set złotych
        za jednym razem, jesteś nikim! Wiem że tak jest bo mam znajomych kelnerów!

        P.s.
        1. Lody w Galerii Dominikańskiej są smaczniejsze i większe! (kwestia gustu
        ale to Moje zdanie)
        2. SPECJALNE WYRÓZNIENIE ZA LETNIA KARTKĘ PRZYPIĘTA POD PARASOLAMI
        INFORMUJĄCĄ O TYM ŻE LODÓW KÓPIONYCH W ŚRODKU LOKALU NIE MOŻNA JEŚĆ W OGRÓDKU
        NA ZEWNĄTRZ!!

        AHA W TEKSCIE NA KARTCE BYŁ BŁĄD GRAMATYCZNY!!
        JAKA KARTKA I OBSŁUGA ..............................
        Bez komentarza!

        Pozdrawiam Czytelnik
        • alka_xx Re: La scala na Solnym 13.10.03, 11:29
          Zkładając , ze błąd ortograficzny w wyróżnionym przeze mnie słowie jest także
          efektem radosnej " tfu-rczosci" personelu La scali, to rzeczywiscie
          karygodne...;)


          Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

          > 2. ...LODÓW KÓPIONYCH ...
        • Gość: Ewa Re: La scala na Solnym IP: *.vogel.pl 13.10.03, 13:08
          Niestety, fatalna obsluga to wyroznik obu lokali "La scala" - nie tylko tej z
          placu Solnego.
          Kiedys mialam w zwyczaju jadac w La scali w rynku "romantyczne kolacje we
          dwoje" w dniu moich urodzin. I choc bardzo sie staralismy, zeby jednak bylo
          milo, obsuga zawsze nam to uniemozliwiala. Rezerwacje gdzies znikaly, kelnerzy
          byli wiecznie naburmuszeni, zdarzalo im sie konczyć przyjmowanie zamowienia
          pytaniem : "tylko tyle?" itp. Przy wejsciu na sile zrywali ze mnie plaszcz i
          rzucali go na sterte innych okryc. Przy tym bardzo sie niecierpliwili, gdy
          chcialam sie rozebrac wolniej... w swoim tempie. Czulam, ze musze jak
          najszybciej pozbyc sie plaszcza i "zajac" swoje miejsce. Bo za chwile pan
          starszy nie bedzie mial czasu.

          Nigdy nie czulismy sie tam dobrze. Wlasciciel gospodarskim zwyczajem obchodzil
          sale, umizgujac sie do niektorych gosci. Na nas patrzyl ze zdziwieniem. Nie
          mialam poczucia, ze jestem tak mile widziana i oczekiwana - tak jak powinien
          byc oczekiwany kazdy gosc. Chodzilismy tam (przez kilka lat !!!!!, przy roznych
          okazjach), bo jedzenie nam smakowalo. Obluga b. czesto sie zmieniala, ale jej
          jakosc nigdy sie nie poprawila.

          Z czasem, we Wrocku przybylo lokali z dobrym zarciem i nie trzeba sie juz
          meczyc z gburami, ktorych nie powinni zatrudnic nawet w dworcowych barach w
          Pcimiu Dolnym. Wole spedzac czas i zostawiac pieniadze tam, gdzie jestem mile
          widziana. Poza tym nie znosze, gdy kelner upomina sie o napiwek i podaje jego
          wysokosc.

          Fatalny poziom obslugi w knajpie ZAWSZE jest wina wlasciciela.

          pozdrawiam
    • Gość: xxmm Re: La scala IP: *.wroc.zigzag.pl 13.10.03, 12:42
      Zgadzam się w 100%. Na początku kilka razy myślałem że panie z obsługi są po
      prostu zmęczone (było już późno wieczorem w niedzielę) ale po kilku kolejnych
      zdałem sobie sprawę, że taka jest polityka prowadzenia kawiarni :). Szkoda
      tylko bo wyroby są naprawdę dobre. Podobnie zresztą jak w Rynku jedzenie w La
      Scali. Może coś się kiedyś zmieni w Polsce.....za kilka lat.......
      • Gość: eta5 Re: La scala IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 19:43
        widze że nie jestem osamotniona :))) uwielbiam jedzenie i kawiarniane
        smakołyki z obu La scal( hmm ciekawe jak to sie pisze) ale naprawde jak mam
        tam iść i oglądać te wstrętne panie to mam strasznego zgryza. Może znacie
        restauracje która serwuje podobne jedzenie i ma "normalną" obsługe?
        ja też niejednokrotnie widziałam i słyszałam jak panie obsmarowywują d....e
        klientom.
        ale lody maja extra
        • Gość: andzia Re: La scala IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.10.03, 20:57
          od pewnego czasu coraz bardziej przekonuje sie do lodow w Galerii zwlaszcza
          ostatnio kiedy dostalismy druga porcje za darmo bo pani pomylila zamowienie
          zastanawialam sie wtedy czy w La Scali komukolwiek by to przyszlo do glowy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja