Gość: Rafał D. Prezydent Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.play-internet.pl 02.04.14, 01:13 Jedź do Anglii na zmywak, a tutaj nie zaśmiecaj internetu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.14, 17:50 Jestem stałą czytelniczką blogu stefankubow.blogspot.com/ Miło jest poczytać zwierzenia normalnego Pana Dyrektora. Czytałam je już jak tylko się pokazały, ale po ostatnich emocjach postanowiłam je ponownie przeczytać aby się upewnić, że gdzie indziej może być całkiem normalnie. Oto co pisze Pan Stefan: "Wiem, że są tacy dyrektorzy i kierownicy bibliotek, którzy przywykli do autorytarnego stylu kierowania. ... Otóż taki styl zarządzania nie jest zgodny z wiedzą naukową w tym względzie, a w moim przypadku także z naturą. Uważam, że po to zatrudniam w bibliotece osoby z wyższym wykształceniem, żeby nie tylko wykonywały obowiązki na wysokim poziomie, ale żeby podchodziły do swojej pracy w sposób krytyczny, czyli żeby towarzyszyło im w tym poszukiwanie nowych, lepszych rozwiązań, żeby dostrzegały zjawiska i prawidłowości, które albo są przejawem dostosowania się czytelników do niedogodności w korzystaniu z biblioteki, albo sygnalizują nowe typy potrzeb, a w każdym przypadku - reakcji ze strony biblioteki. I żeby bogatsi o tę wiedzę służyli radą i informacjami w zarządzaniu biblioteką. W przeciwnym razie wystarczyłoby zatrudnienie osób, które można przyuczyć do pewnych powtarzalnych czynności i nie oczekiwanie od nich niczego więcej poza akuratnym ich wykonywaniem. Zatrudnienie osób z wyższym wykształceniem oznacza także, że będą mieli oni większe oczekiwania ze strony pracodawcy, a więc możliwości spełniania się, kreatywności, z której uczyniony zostanie użytek oraz udziału w zarządzaniu, a więc poczucia docenienia jako ekspertów. Ileż w kierowanej przeze mnie bibliotece wprowadzono udogodnień i daleko idących zmian, które wykoncypowane zostały poza dyrektorskim gabinetem, a w nim tylko przedyskutowane i w rezultacie uruchomione! Wsłuchiwanie się w opinie i informacje pracowników zwielokratnia też szanse na to, że decyzje kierownicze są bardziej zoptymalizowane, obarczone mniejszym ryzykiem nietrafności lub zgoła błędu. ... Ale w zaciszu gabinetu, bez zasięgnięcia rady ze strony posiadających unikatową wiedzą specjalistów nie da się podjąć racjonalnych decyzji w sprawie np. zbiorów regionalnych, numizmatów czy muzykaliów, wymagających renowacji czy konserwacji." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: 78.88.251.* 08.04.14, 15:49 > Miło jest poczytać zwierzenia normalnego Pana Dyrektora. Czytałam je już jak ty > lko się pokazały, ale po ostatnich emocjach postanowiłam je ponownie przeczytać > aby się upewnić, że gdzie indziej może być całkiem normalnie. Tak, czytelnictwo należy popierać, zwłaszcza w obecnym czasie, kiedy wyraźnie zanika. Czytelnictwo to zresztą też racja bytu bibliotek. A ponadto ów "normalny Pan Dyrektor" był niegdyś zupełnie realnie dyrektorem BU. I mógłby nim być w zasadzie do dziś, sądząc po tej lekturze, gdyby nie różne okoliczności. Pewnie wtedy byłoby inaczej w BU, może nawet zupełnie inaczej (tu łatwo sobie wyobrazić, że nie wszyscy w niej obecnie zatrudnieni byliby z tego zadowleni). Ot, takie bywają skutki uboczne przemian historycznych - mimo, że zmiany te co do kierunku były słuszne, to nie wszystkie ich konsekwencje okazały się pożyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: 78.10.84.* 24.05.14, 12:38 Dziękuję za zainteresowanie i miłe słowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądze IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.04.14, 21:54 Polska wykorzystała 20 mld zł z UE na na inwestycje w infrastrukturę związaną ze szkołami wyższymi i nauką. Polskie uczelnie stały się miejscem, gdzie w stopniu imponującym nastąpiło przejście na Zachód w mentalności i zrywie cywilizacyjnym. Na tym tle widać mizerię działań rektora który nie potrafił z tych pieniędzy zakończyć przenosin Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej lokalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.14, 18:12 Znów narzekania na Pana rektora, a zapominacie o tym, kto za ten stan ponosi odpowiedzialność. Pisałem o tym wielokrotnie od kilku lat, prokurator powinien się tym zająć. Pan Rektor zrobił dla Biblioteki naprawdę bardzo dużo. W końcu mamy ten budynek, na który czekaliśmy tyle lat. Nastąpił u nas ten "zryw cywilizacyjny i przejście mentalności na Zachód" - Uniwersytet jest obecnie zupełnie inny niż przed rokiem 2008. Ale nie oczekujmy cudów. Mentalność różnych "ścisłowców" nie zmieni się bardzo szybko. A niektórzy nie zmienią się nigdy. Szkoda, że Pan Rektor niechętnie pozbywa się złych pracowników - ma, niestety za dobre serce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.04.14, 21:52 Panie Bibliotekarzu, to nie jest narzekanie, ale stwierdzenie faktu. Rektor jest już drugą kadencję, a Biblioteka nadal się do końca nie przeprowadziła. Za bałagan organizacyjny i ponoszone koszty na utrzymanie 3 budynków zamiast jednego odpowiada JM Rektor. Ma takie wyniki jakich sobie dobiera współpracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.04.14, 07:40 Tu jest pełny tekst ze strony PAP o tym co mówił w piątek w Krakowie premier Donald Tusk na posiedzeniu Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP): www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=nauka&idNewsComp=&filename=&idnews=157234&data=&status=biezace&_CheckSum=-1680001010 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.04.14, 12:41 > Polskie uczelnie stały się miejscem, gdzie w stopniu imponującym nastąpiło przejście > na Zachód w mentalności i zrywie cywilizacyjnym – powiedział premier Trzeba przyznać, że zabawnie to wygląda na załączonym zdjęciu. No i w kontekście naszych wrocławsko-uniwersytecko-bibliotecznych doświadczeń też ma nader interesujący wydźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.04.14, 18:05 To bramy Kampusu Grunwaldzkiego doprowadzą Uniwersytet JM Rektora do osiągnięcia czołowej pozycji w Europie. Ale nie jestem pewna czy choć jedna jest skierowana Na Zachód? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.14, 19:13 Co tam kampus bramy to jest to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.04.14, 14:47 > Co tam kampus bramy to jest to Jest nader interesujący material o Magnificencji: Rektor Marek Bojarski o pracy o 5 rano i byciu słoikiem "doktor honoris causa uniwersytetów w Tomsku (Rosja) i Iwana Franki we Lwowie" - no no, nie w kij dmuchał, to robi wrażenie. No i sposób na przekształcenie UWr w Oxford, taki, którego można by oczekiwać mając znane tutaj doświadczenia z BU: "ze Stanfordu, Harvardu, Oksfordu albo Cambridge przeniósłbym na naszą uczelnię pieniądze, które oni dostają na finansowanie szkolnictwa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.14, 14:36 Może wreszcie Koleżanki i Koledzy docenicie. Dwa doktoraty honorowe - który z dotychczasowych rektorów miał tyle. Rektor Wrzesiński miał też chyba dwa, ale wiele lat po kadencji. A wypowiedź o pieniądzach - to oczywiste, że gdybyśmy mieli tyle co tamte uniwersytety, to już dawno nasz Uniwersytet byłby na czele rankingów. Wesołych Świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.04.14, 22:16 "A wypowiedź o pieniądzach - to oczywiste, że gdybyśmy mieli tyle co tamte uniwersytety, to już dawno nasz Uniwersytet byłby na czele rankingów. " To jest pospolite prawnicze bojerowanie. Gdyby Uniwersytet Wrocławski był na czele rankingów to miałby tyle pieniędzy od firm zainteresowanych współpracą co tamte uniwersytety. Jeden prawnik uprawiał falandyzację prawa, a nasza JM Rektor po prostu bajeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.04.14, 16:16 Wesołych Świąt! > A wypowiedź o pieniądzach - to oczywiste, że gdybyśmy mieli tyle co tamte uniwe > rsytety, to już dawno nasz Uniwersytet byłby na czele rankingów Obserwując jednak efektywność dostychczasowych, niemałych przecież inwestycji z publicznej kasy (sama Nowa Biblioteka to prawie ćwierć miliarda PLN; poza tym te milionowe granty p. Żurka) - można by zaryzykować opinię, "że gdybyśmy mieli tyle co tamte uniwersytety", to byśmy to z pewnością zgrabnie wydali. I tyle. No może jakiś drobny skandal przy tym by wynikł, jak z Biblioteką. Od samej gotówki poziom uniwersytetu nie wzrasta, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.04.14, 22:37 "No może jakiś drobny skandal przy tym by wynikł, jak z Biblioteką. " Skazujące wyroki dla kierowniczki Biura Zamówień Publicznych, pełnomocnika rektora ds. zamówień publicznych, kierownika uniwersyteckiego biura nadzoru budowy nowej biblioteki, afery korupcyjne związane z ustawieniem przetargu na usługi budowlane, afery wykryte przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego to skandal w skali kraju biorąc pod uwagę że skazani byli z Gdańska, Kielc, Opola. Poświadczanie przez prorektora i kierownika uniwersyteckiego biura nadzoru budowy nowej biblioteki zużycia do budowy biblioteki materiałów budowlanych które nigdy nie pojawiły się na budowie to dowód bałaganu organizacyjnego i braku nadzoru na terenie UWr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ykw2003 Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.14, 00:39 Szanowna Pani Bibliotekarko; Zwracam Pani uwagę, że pan Prorektor został w tej sprawie uniewinniony przez dwie instancje sądu. Nikt nigdzie nie poświadczał "zużycia materiałów które nigdy się nie pojawiły". Budowa biblioteki była jednym wielki skandalem, ale akurat pan Prorektor, podobnie jak śp. Pan Dyrektor Administracyjny byli w tej sprawie po jasnej stronie mocy, co sędzia zresztą wyraźnie powiedział uzasadniając wyrok oczyszczający ich z wszelkich zarzutów. Zanim ponownie wyrazi publicznie swoją opinię w tej sprawie proszę zapoznać się z faktami (wiem, to nie jest łatwe), bo obraża Pani uczciwych ludzi którzy naprawdę dość wycierpieli przechodząc przez piekło pięcioletniego procesu sądowego. YKW2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.04.14, 10:39 "Szanowna Pani Bibliotekarko; Zwracam Pani uwagę, że pan Prorektor został w tej sprawie uniewinniony przez dwie instancje sądu. Nikt nigdzie nie poświadczał "zużycia materiałów które nigdy się nie pojawiły". Budowa biblioteki była jednym wielki skandalem, ale akurat pan Prorektor, podobnie jak śp. Pan Dyrektor Administracyjny byli w tej sprawie po jasnej stronie mocy, co sędzia zresztą wyraźnie powiedział uzasadniając wyrok oczyszczający ich z wszelkich zarzutów. Zanim ponownie wyrazi publicznie swoją opinię w tej sprawie proszę zapoznać się z faktami (wiem, to nie jest łatwe), bo obraża Pani uczciwych ludzi którzy naprawdę dość wycierpieli przechodząc przez piekło pięcioletniego procesu sądowego." Szanowny Panie/Szanowna Pani YKW2003, Miałem kontakt z panem Prorektorem i też uważam go za uczciwego człowieka. Wiem też o tym jak w salomonowy sposób zażegnał konflikt między dwoma swoimi podwładnymi. Proszę nie imputować pani Bibliotekarce tego czego nie powiedziała. Wśród osób wymienionych przez nią jako skazanych nie było pana prorektora. Nie pisała też o śp. Panu Dyrektorze Administracyjnym, który nota bene stracił posadę w wyniku tego skandalu. Co do "zużycia materiałów które nigdy się nie pojawiły" proszę zapoznać się z AKTEM OSKARŻENIA, Wrocław, dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt Ap II Ds 11/04 gdzie w 4.XvII i 4.XVIII opisano: - poświadczenie faktur skutkiem czego Uniwersytet Wrocławski przelał na rzecz MITEX S.A. kwotę 10.682.475,74, tytułem zapłaty za wskazane wyżej faktury, opiewające na zakup okładzin kamiennych, podczas, gdy w rzeczywistości MITEX S.A. nie dokonał w tym czasie zakupu przedmiotowych okładzin i nie przyjął ich do depozytu, w wyniku czego Skarb Państwa, reprezentowany przez Uniwersytet Wrocławski poniósł szkodę w kwocie nie mniejszej niż 215.067,28 zł, - przyjął i podpisał poświadczającą nieprawdę fakturę VAT o nr KZBF 0100/04-00 z dnia 5.08.2004 r. opiewającą na wartość brutto 1.367.340,21 zł, które to dokumenty potwierdzały wykonanie między innymi robót budowlanych o wartości 969.168,89 zł, podczas, gdy w rzeczywistości roboty takie w ówczesnym okresie nie zostały wykonane, czym działał na szkodę Uniwersytetu Wrocławskiego, Każdy, który budował choć własny domek jednorodzinny wie, że w Dzienniku Budowy inspektor nadzoru potwierdza wykonanie prac, co jest podstawą do wystawiania faktur. Dziennik budowy jest to urzędowy dokument przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót (art. 45 ust. 1 Prawa Budowlanego). Ktoś jako pierwszy potwierdził zakup przedmiotowych okładzin i potwierdził wykonanie robót budowlanych. Inni składali swoje podpisy aby faktura mogła być zapłacona. Gdzie zawiódł mechanizm delegowania uprawnień i nadzoru nad pracą podwładnych pani/panie YKW2003? Pragnę jednocześnie przypomnieć że w procesie tym były doradca rektora został skazany za przyjmowanie łapówek, ustawianie przetargów i fałszowanie dokumentów. Kto pani/panie YKW2003 zatrudnił na tak odpowiedzialne stanowisko nieodpwiedzialnego człowieka i z nim przez dłuższy czas współpracował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: 156.17.58.* 22.04.14, 07:32 " Skazujące wyroki dla kierowniczki Biura Zamówień Publicznych.."-bidulo ,bredzisz ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.04.14, 22:31 " Skazujące wyroki dla kierowniczki Biura Zamówień Publicznych.."-bidulo ,bredzisz ! ! ! Szanowny Panie/Szanowna Pani, proszę zapoznać się z AKTEM OSKARŻENIA, Wrocław, dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt Ap II Ds 11/04 gdzie w XXVI napisano: Kierowniczka Biura Zamówień Publicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, a następnie sekretarz komisji przetargowej na wyłonienie generalnego wykonawcy budowy Gmachu Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego, w celu spowodowania, aby przetarg ten, organizowany przez Uniwersytet we Wrocławiu wygrała firma MITEX S.A., udzieliła pomocy do porozumienia Cezarego T., Aleksandra S. i Grzegorza R., w ten sposób, że wiedząc, iż Grzegorz R. i Cezary T. byli zainteresowani tym, by przetarg wygrała firma MITEX S.A. przekazywała Grzegorzowi R. informacje o działaniach Uniwersytetu związanych z przygotowaniem przetargu, a następnie o pracach komisji przetargowej, czym działała na szkodę Uniwersytetu Wrocławskiego. Kierowniczka dobrowolnie poddała się karze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @inspektor Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.14, 15:40 Czy to ten sam Grzegorz R., który nadzorował budowę Biotechnologii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inspektor Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.04.14, 19:58 "Czy to ten sam Grzegorz R., który nadzorował budowę Biotechnologii? " Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.14, 21:24 > Na tym tle widać mizerię działań rektora który nie potrafił z tych pieniędzy zakończyć > przenosin Biblioteki Uniwersyteckiej do nowej lokalizacji. Mizerię działań rektora i dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej widać jeszcze wyraźniej, jeżeli zestawi się to co prezentuje Biblioteka Uniwersytecka, z tym co prezentuje Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławskiej. Nasza dyrekcja jest bez stopnia naukowego, a tam Pani dyrektor ma stopień naukowy. Przekłada się to na to co ma do pokazania i zaoferowania Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej. Tamto Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej zostało wybudowane i udostępnione w sposób zorganizowany i sprawny, a nasza dyrekcja i rektor przeprowadzają Bibliotekę Uniwersytecką do nowej lokalizacji ślamazarnie. Ponoszą przy tym wysokie koszty utrzymania Biblioteki w starej i nowej lokalizacji. Marnują pieniądze w wyniku złego planowania i nieporadnej organizacji pracy. Nic dziwnego że pieniądze omijają Uniwersytet Wrocławski i Bibliotekę Uniwersytecką. Link do Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej centrum.pwr.edu.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.05.14, 10:58 "Mizerię działań rektora i dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej widać jeszcze wyraźniej, jeżeli zestawi się to co prezentuje Biblioteka Uniwersytecka, z tym co prezentuje Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławskiej. Nasza dyrekcja jest bez stopnia naukowego, a tam Pani dyrektor ma stopień naukowy. Przekłada się to na to co ma do pokazania i zaoferowania Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej. Tamto Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej zostało wybudowane i udostępnione w sposób zorganizowany i sprawny, a nasza dyrekcja i rektor przeprowadzają Bibliotekę Uniwersytecką do nowej lokalizacji ślamazarnie. Ponoszą przy tym wysokie koszty utrzymania Biblioteki w starej i nowej lokalizacji. Marnują pieniądze w wyniku złego planowania i nieporadnej organizacji pracy. Nic dziwnego że pieniądze omijają Uniwersytet Wrocławski i Bibliotekę Uniwersytecką. Link do Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej centrum.pwr.edu.pl/ " Tak. Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej to ogólnouczelniana jednostka organizacyjna prowadzącą działalność naukową, badawczą, szkoleniową i usługową. A JM Rektor i dyrekcja poza zwalnianiem bibliotekarzy i likwidacją agend nie mają koncepcji na nowoczesną bibliotekę akademicką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.14, 16:50 "A JM Rektor i dyrekcja poza zwalnianiem bibliotekarzy i likwidacją agend nie mają koncepcji na nowoczesną bibliotekę akademicką. " A czy oni mają w ogóle jakieś osiągnięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: JM Rektor zmarnował szanse na unijne pieniądz IP: 88.156.95.* 17.05.14, 17:55 "Na tym tle widać mizerię działań rektora który nie potrafił z tych pieniędzy ..." Ponad 950 mln zł trafi w 2014 r. na podwyżki wynagrodzeń pracowników uczelni publicznych. Decyzję o uruchomieniu odpowiednich środków w piątek na wniosek minister nauki Leny Kolarskiej-Bobińskiej podjął minister finansów. "Podwyżki dotyczą okresu od stycznia 2014 roku, a więc będą wypłacane z wyrównaniem" - poinformowało w piątek Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 2013 roku na podwyżki wynagrodzeń dla pracowników uczelni publicznych rząd przeznaczył ponad 907 mln zł. Rok 2014 jest kolejnym, w którym ich uposażenie wzrośnie. Rząd przeznaczy tym razem 950 mln zł. "Gros tych środków – 776 mln zł – trafi do pracowników uczelni publicznych nadzorowanych przez resort nauki" - informuje MNiSW. Podział pieniędzy między pracowników na poszczególnych uczelniach będzie zależał od władz uczelni, które tę decyzję powinny podjąć po konsultacjach ze związkami zawodowymi. Tyle zakomunikowało MNiSW. Oby JM Rektor po konsultacjach ze związkami zawodowymi podjął właściwe decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Scenariusz do krótkometrażowego filmu o Bibliotece IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.04.14, 08:34 Kiedyś rzucono pomysł aby napisać scenariusz do krótkometrażowego filmu o Bibliotece Uniwersyteckiej, a właściwie o codziennym życiu Bibliotekarek i Bibliotekarzy pod rządami JM Rektora i dyrektorek. Nie udało się wtedy namówić na napisanie takiego scenariusza osoby mającej doświadczenie w tym zakresie. Wpadło mi w ręce ogłoszenie o warsztatach pisania scenariuszy: "Warsztaty tworzenia scenariuszy filmowych Wszystko, co chciałbyś wiedzieć o pisaniu scenariusza…. Zapraszamy serdecznie na bezpłatne Warsztaty Scenariuszowe do Mediateki. Warsztaty odbędą się 11 kwietnia 2014 r., o godz. 17.00. Zajęcia poprowadzi Zbigniew Masternak – dramaturg, scenarzysta i producent filmowy, pisarz, autor cyklu powieściowego Księstwo. W trakcie 2 godzinnego warsztatu dowiecie się wszystkiego na temat sztuki pisania scenariuszy filmowych a także będziecie mieli okazję w praktyce sprawdzić swoje możliwości. Najlepsze pomysły i scenopisy zostaną nagrodzone dyplomem. Obowiązują zapisy: osobiście w Mediatece lub telefonicznie: 71-347-12-68 Serdecznie zapraszamy!" Zachęcam do wzięcia udziału w warsztatach. Mając w ręce scenariusz można działać dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Scenariusz do krótkometrażowego filmu o Bibli IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.04.14, 14:41 @matrona: niestety, informując o tych warsztatach 12.IV, skazałaś/łeś z góry ten ambitny projekt na porażkę. Dalej nie wiadomo jak napisać scenariusz tego filmu. Zresztą, może i dobrze, jakoś wątpię, żeby mógł to być interesujący film. Ani Magnificencja, ani obecna Dyrekcja (zwłaszcza ona) nie wyróżniają niczym ponad otoczenie, żeby się tym ekscytować. To przypadki do bólu płaskie i trywialne. Niestety, dziedzictwo feudalizmu i ruskiego samodzierżawia wciąż u nas jest żywe i ma się zadziwiająco dobrze. Nawet się o tym nieco pisze ostatnio (to w aspekcie troski o stan czytelnictwa). Choć wątpię, żeby np. w tej książce polecanej na tym forum. Ale może się mylę, bo nie zdobyłem się na jej lekturę (gwoli stanu czytelnictwa - miałem inne lektury). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Scenariusz do krótkometrażowego filmu o Bibli IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.04.14, 01:15 Wywodzące się jeszcze z sarmacko-feudalnej przeszłości obciążenia mentalności, wzmocnione specyficznym staroruskim nalotem w epoce carskiego zaboru, to spory problem w naszym społeczeństwie i - wydaje się - dość trwałe dziedzictwo przeszłości. Że nie jest to mój wydumany problem dowodzi choćby artykuł w dzisiejszej Wyborczej ("Folwark polski", ss. 14-16), zresztą już któryś z kolei w tej gazecie poruszający tę powoli odkrywaną a bardzo ważką problematykę. Polecam tę lekturę, sporo tam ciekawych spostrzeżeń. Poza tym to tylko artykuł, nie cała książka. Aspirujemy od tysiąclecia do Europy i jej kulturę staramy się przyswoić, ale różnie nam to wychodzi (na ogół mamy problemy z europejską cywilizacją), co widać szczególnie dobrze w naszym prowincjonalnym grajdole. W ostatnich latach te sarmackie klimaty dość mocno się zaznaczyły na Uniwersytecie i wyraźnie przytłumiły akademickiego ducha, który jednak u schyłku PRL-u i na początku Niepodległości był tutaj wyczuwalny. Nasze bezpośrednie doświadczenia, związane głównie z konfliktem w Bibliotece (o którym mowa na tym forum), pokazują tę przykrą cechę narodowego charakteru bardzo dobitnie a nawet poglądowo, bo zaczęło się przecież od dość bezceremonialnego zignorowania postanowienia ustawy o szkolnictwie wyższym z 2005 r. i zasady przestrzegania praw nabytych, kiedy to nagle postanowiono zabrać niektórym bibliotekarzom przyznane im w 1990 dłuższe urlopy. Nawet ów "poległy" Rzecznik Praw Obywatelskich olał te prawa, których nikt pewnie nie poważyłby się kwestionować, gdyby chodziło o bardziej uprzywilejowane grupy naszego społeczeństwa (wyobraźmy sobie, że zabierają coś górnikom, np. tym z Lubina). Ale bibliotekarze, ci z zawodu, nie z korporacji, to tak mizerna grupa, że nikomu nie przyszło do głowy przejmować się ich problemami. A przecież o tych drobnych, zignorowanych przywilejach stanowiły dość jasno ustawy z 1990 i 2005r.! Późniejszy przebieg wydarzeń znany jest jakoś z tego forum choćby i przebiegał on w podobnym kontekście - jesteś mały i słaby - nie masz praw, nawet gdyby były one zapisane w ustawie. Na koniec, kiedy wybrano najprostszy zdaniem decydentów sposób rozwiązania konfliktu i zwolniono 1/10 Biblioteki, w tym wszystkich prawie intensywniej w konflikt zamieszanych (niektórych zwolnić się nie dało, nawet nielegalnie), podjęto ze strony Związku "S" próbę sądowego rozstrzygnięcia wątpliwości co do tak radykalnego rozwiązania, ale rezultat tego był raczej żałosny i to mimo, ze jeden z sądów wydał w końcu wyrok w sprawie wspomnianych na początku zakwestionowanych uprawnień (chodziło tylko o urlopy), który wydał się być zgodny i z obowiązującym prawem i z logiką formalną i ze zdrowym rozsądkiem (Sprawa o prawo do urlopów: VII Pa 262/12 - wyrok i uzasadnienie). Co z tego skoro inne instancje odniosły się do problemu jak ów "poległy" Rzecznik (w zasadzie chodziło o interpretację tych samych postanowień wspomnianych ustaw z 1990 i 2005). A i sam ZZ "S" sprawę olał, bo - jak wiadomo w konsekwencji całą prawną batalię prowadził p. Andrzej z uniwersyteckiej KZ (czyli siła raczej mało silna) i zapału do przedsięwzięcia zabrakło już kiedy trzeba było zdecydować się wnieść o kasację (co wiązało się z pewnymi wydatkami na adwokata). Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że p. Andrzej i tak odniósł znaczne sukcesy, biorąc pod uwagę zaangażowane środki i siłe ZZ "S" na Uniwersytecie. Tak więc widać z powyższego, że nie jest łatwo oddawać się we Wrocławiu zajęciom akademickim. Najwyraźniej głównie z braku odpowiedniego do tego klimatu. I nie zmienią tego żadne kolejne granty p. Żurka. Ciąży nam tradycja. Zwłaszcza zaś nie można liczyć na to, żeby poprawiły się warunki do takiej działalności i to nawet gdyby Magnificencja w końcu wydobył skądeś te brakujące 40 baniek na regały itp. do Nowej Biblioteki (niestety, to tylko nowy budynek, nie biblioteka w jej właściwym sensie). Dalej bowiem nie będzie w Nowej Bibl., niezbędnych książek, których brak narasta od lat i na zmianę tego stanu chyba nie ma co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Wesołych Świąt Wielkanocnych IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.04.14, 22:04 Bibliotekarkom i Bibliotekarzom życzy bibliotekarka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mol Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych IP: *.play-internet.pl 01.05.14, 03:19 Pracowałem z człowiekiem który ukrywa się tu na forum pod inicjałami JG. Bardzo źle go wspominam. Antypatyczny, mały człowieczek, typ wrednego szpicla, taka chorągiewka. Mściwy, pamiętliwy, zawistny. Tak go zapamiętałem. Przykre. Przez przypadek wszedłem na to forum (od kilku lat nie pracuję w zawodzie i raczej już do niego nie wrócę) i przeżyłem bardzo niemiłe rozczarowanie zobaczywszy kto gra tu pierwsze skrzypce. Tak, Jan zawsze spadał na cztery łapy... Jak to mówią, złego diabeł nie bierze. Wstyd że ktoś taki nadal jest bibliotekarzem. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych IP: 88.156.95.* 01.05.14, 10:49 Bzdury Waść piszesz. Aczkolwiek w jednym masz rację, że Pan JG gra tu pierwsze skrzypce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.14, 16:48 "Pracowałem z człowiekiem który ukrywa się tu na forum pod inicjałami JG." Pan Jan na tym forum nigdy się nie ukrywał na tym forum. Jako jedyny podpisywał się pierwszymi literami imienia i nazwiska. Dla bywalców tego forum i pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej był identyfikowalny od swojego pierwszego postu. Kimś kto się ukrywa licząc na anonimowość Internetu jest niejaki Mol. "Bardzo źle go wspominam. Antypatyczny, mały człowieczek, typ wrednego szpicla, taka chorągiewka. Mściwy, pamiętliwy, zawistny. Tak go zapamiętałem. Przykre." Pan Jan nie znosił w swoim otoczeniu ignorantów i ludzi niedouczonych. Gdy w swoim zadufaniu wchodzili z nim w spór merytoryczny, Pan Jan doskonale przygotowany do zawodu bibliotekarza wypowiadając się w sposób przemyślany, logicznie spójny, obalał ich argumenty w oparciu o swoją wiedzę fachową i doświadczenie zawodowe. Wręcz ich ośmieszał. Przygodny widz takich potyczek miał nielichy ubaw gdy z pewnego siebie bufona pozostawał tylko nie mający nic do powiedzenia ignorant. Ośmieszeni mogli tylko robić podobne jak twoje niemerytoryczne uwagi. "Przez przypadek wszedłem na to forum (od kilku lat nie pracuję w zawodzie i raczej już do niego nie wrócę) i przeżyłem bardzo niemiłe rozczarowanie zobaczywszy kto gra tu pierwsze skrzypce." Merytoryczne, wyważone, profesjonalne wypowiedzi Pana Jana to najbardziej wartościowy dorobek tego forum. Opis tego co się wokół niego wydarzyło, przytaczane dokumenty przydały się osobom, zwłaszcza młodszym pracownikom którzy prosili mnie o przybliżenie niepodanych przez Pana Jan szczegółów. "Tak, Jan zawsze spadał na cztery łapy... Jak to mówią, złego diabeł nie bierze. Wstyd że ktoś taki nadal jest bibliotekarzem. Wstyd! " Niemerytoryczna wypowiedź nie pasująca do powagi tego forum. Nawet nocna para - trzecia w nocy jej nie tłumaczy. Tyle lat a nadal jesteś "Mściwy, pamiętliwy, zawistny." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.05.14, 16:55 > Pracowałem z człowiekiem który ukrywa się tu na forum pod inicjałami JG. liczba byłych i ciągle żyjących pracowników OR jest dość ograniczona (oczywiście z czasu, kiedy JG tam pracował). > Bardzo źle go wspominam... typ wrednego szpicla Dobrze, że nie jako typ seryjnego mordercy, "zielonego ludzika" (teraz to nabrało znaczeń dodatkowych), czy ludożercy. Oj nie mamy nawet odrobiny szacunku dla bliźnich, skoro mogliśmy przypuścić, że ktoś w podobne dyrdymały uwierzy. JG się ukrywa? przecież wystarczy przeczytać co nieco na tym forum, żeby zauważyć, ze to kłamstwo. JG od początku był identyfikowalny, czasem podpisywał się przecież pleno titulo. > Tak, Jan zawsze spadał na cztery łapy... no, spadł na 4 łapy tak samo (z grubsza) jak 21 pozostałych zwolnionych 13.V 2011 bibliotekarzy i od tego czasu nie pracuje już w zawodzie (tak jak Mol), ani w ogóle nie ma, biedaczek, etatu. Czyli formalnie rzecz biorąc jest bezrobotny. Swoją drogą, ciekawe jak poszło innym z tego grona i czy są też w podobnie "komfortowym" położeniu ("na czterech łapach"). Wiadomo, że p. Czesław został emerytem, jedną osobę przywrócono do pracy, chyba 2 inne zatrudniły się w innych bibliotekach UWr. A co z resztą? JG też próbował zostać bibliotekarzem (w jednej z bibliotek UWr. zaproponowano mu pracę), ale Kadry stawiły słuszny (zgodny z prawem lub niezgodny, tego rozstrzygnąć się nie udało) opór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mol Wstydu nie masz Janie! Ty beznamiętny hipokryto! IP: *.play-internet.pl 03.05.14, 04:33 Zawsze byłeś chytry i wyrachowany względem kolegów z pracy (czy miałeś w ogóle jakichś?) ale to co wypisujesz tu, na tym forum, przechodzi wszelkie pojęcia! Zawsze uważałeś się za lepszego od innych. Od nas. Najbardziej zawistna, interesowna persona jaką znałem. Wstydź się, Janie! ... a swoimi pieniędzmi możesz się udławić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Wstydu nie masz Janie! Ty beznamiętny hipokry IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.14, 11:40 > Zawsze uważałeś się za lepszego od innych. Od nas. > Najbardziej zawistna, interesowna persona jaką znałem. O, to chyba ktoś ze starej gwardii OR, może nawet wódz we własnej osobie. > ... a swoimi pieniędzmi możesz się udławić! Ciekawa sugestia, jednak JG jakoś się dorobił. Teraz, jak jest bezrobotny?, wcześniej, jak jescze był czarną gwiazdą OR z pensją 1600 PLN? Bardzo interesujące. Emocje *Mola* pozwalają mieć nadzieję, ze to niebawem wyjaśni. W każdym razie pewnie coś na ten temat wie, w odróżnieniu od zainteresowanego tą gotówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Ogólnopolski Dzień Bibliotekarza i Bibliotek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.05.14, 21:04 Z okazji ogólnopolskiego Dnia Bibliotekarza i Bibliotek wszystkim Bibliotekarkom i Bibliotekarzom Najserdeczniejsze Życzenia Wszelkiej Pomyślności składa bibliotekarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Sprawozdanie Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.05.14, 07:13 Na stronie NSZZ „Solidarność” Uniwersytetu Wrocławskiego: www.solidarnosc.uni.wroc.pl/news.php 8 maja br dodano Sprawozdanie z działalności Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Uniwersytetu Wrocławskiego za lata 2010 – 2014. Sprawozdanie jest tutaj: www.solidarnosc.uni.wroc.pl/news/sprawozdanie_z_dzialalnosci_lata_2010_2014.pdf Spora część sprawozdania poświęcona jest Bibliotece Uniwersyteckiej i bibliotekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Sprawozdanie Komisji Zakładowej NSZZ „S IP: 78.10.84.* 24.05.14, 13:07 Strona "Solidarności" jest niedostępna. Przynajmniej na moim tablecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Sprawozdanie Komisji Zakładowej NSZZ „S IP: 88.156.95.* 26.05.14, 20:40 "Strona "Solidarności" jest niedostępna. Przynajmniej na moim tablecie. " Strona Solidarności jest bardzo często niedostępna, zwłaszcza w soboty, niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Sprawozdanie Komisji Zakładowej NSZZ „S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.14, 16:23 Komentarza chyba nie trzeba: wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,16042688,Przeprowadzka_biblioteki_przy_Szajnochy__Wywoza_czasopisma.html#LokWrocTxt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Dostęp testowy do bazy Global eJournal Library IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.05.14, 07:58 Informujemy, że od dnia 12 maja 2014 r. na miesiąc uruchamiamy dostęp testowy do bazy Global eJournal Library - anglojęzycznego zbioru czasopism Open Access. Zachęcamy do testowania i korzystania z bazy! Global eJournal Library to najśmielszy i najbardziej ambitny program ostatnich lat polegający na zebraniu, skatalogowaniu, a później udostępnieniu wszystkich dostępnych anglojęzycznych czasopism Open Access. Przez ponad 10 lat nad projektem pracowało ponad 100 profesjonalnych bibliotekarzy zbierając metadane i katalogując już ponad 17 000 czasopism, 7 mln artykułów. Praca oraz zastosowana technologia przełożyła się na platformę, która daje możliwości użytkownikowi odkrycia wiedzy i wyszukiwania rezultatów w jednym miejscu. Co więcej, linkuje do zewnętrznych stron wydawców/instytucji/towarzystw oraz autorów, co pomaga w dalszym procesie zdobywania cennych informacji. DANE DO LOGOWANIA link dostępu: 54.254.103.93/search/login/#basicsearch username: ibimbpuser password: ibimbpuser360506257 Baza dostępna jest też z komputerów domowych. Dodatkowe informacje: 7,000,000 artykułów w wolnym dostępie (Open Access) 17,000 Open Access czasopism 120 Krajów Publikacje z ostatnich lat: od 1914 do 2014 włącznie Wszystkie w języku angielskim Prosty I przyjazny użytkownikom ‘interface’ 20,000 nowych artykułów Open Access miesięcznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Dostęp testowy do bazy Global eJournal Librar IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.05.14, 08:00 Baza dostępna jest już dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Dostęp testowy do bazy Global eJournal Librar IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.05.14, 08:11 Kategoria tematyczna czasopism artykułów Basic Sciences 3913 1822095 Engineering & Techn 3499 1276549 Social & Manag Scienc 3673 1247646 Arts & Humanities 2374 701130 Agricult Biol Scienc 1537 531964 Biomedical Sciences 5632 2879306 Dostawcą dostępu jest firma ABE-IPS Sp. z o.o. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekrolog Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.05.14, 06:10 Z głębokim żalem zawiadamiam, ze w czwartek 15 maja 2014 zmarł nagle nasz Kolega i Przyjaciel ŚP mgr Julian Fercz. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 29 bm w czwartek o godzinie 14:00 w kaplicy na cmentarzu Rzymskokatolickiej Parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu przy ulicy Smętnej po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
guinnes.2010 Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz 22.05.14, 19:56 Prawdziwy dżentelmen, erudyta, idealista, nasz przyjaciel iiiiiiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.06.14, 23:35 "Prawdziwy dżentelmen, erudyta, idealista, nasz przyjaciel iiiiiiiiii " I jedyny obrońca identyfikujący się z Bibliotekarkami i Bibliotekarzami. Przeciwieństwo obecnej dyrekcji w każdym calu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: 46.255.40.* 12.06.14, 20:25 Dyrektor przyjaciel, teraz to nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekrolog Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.05.14, 05:52 Na stefankubow.blogspot.com/ pojawiło się wspomnienie o ŚP Julianie Ferczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.05.14, 13:35 Można powiedzieć bez ryzyka przesady, że pan Julian całe życie poświęcił Bibliotece Uniwersyteckiej, jej sprawami zajmował się przecież niemal do końca, od wielu już lat będąc na emeryturze. Pracował w Bibliotece długo, był jej wicedyrektorem w okresie kiedy starała się być liczącą się placówką akademicką, Jako jeden z niewielu nie podchodził do problemów BU tylko od strony utylizacji publicznej kasy. Próbował określić realne problemy tej instytucji, która w ostatnich latach popadła w osobliwe tarapaty, z których zagospodarowanie nowego, kosztownego i niekoniecznie potrzebnego budynku wcale nie musi być największym problemem. Jak pamiętamy, już będąc na emeryturze kierował nadal organizacją związkową w BU. Zabierał też głos w prasie branżowej nt. problemów Biblioteki w okresie pamiętnego konfliktu między załogą BU a jej dyrekcją. I był to - jak rzadko w tym czasie - głos wyważony i sensowny. Dwa znane mi artykuły - w EBIBie i "Bibliotekarzu" - pozostały chyba jedynymi merytorycznymi głosami bibliotecznego środowiska Uniwersytetu w tej sprawie (repliki dyrekcji BU okazały się żałosnymi, personalnymi połajankami połączonymi z autoreklamą). To ciekawe i znaczące, bo konflikt w BU był bez precedensu w historii, a dotyczył przecież instytucji zajmującej się jednym z największych i najważniejszych dla kultury kraju księgozbiorów. Poza p. Julianem i efemeryczną komisją (powołaną i zaraz odwołaną przez rektora) nikt z Uniwersytetu w tym doniosłym czasie głosu oficjalnie i sensem nie zabrał (chyba, że coś przeoczyłem). Odejście p. Juliana to niewątpliwie duża strata dla wrocławskiego środowiska akademickiego. Cóż, pozostaje zachować w dobrej pamięci to co zrobił dla innych, a zrobił przecież niemało. Osobiście jestem mu wdzieczny m.in. za uczestnictwo w prawie wszystkich rozprawach sądowych (jako jednosoobowa publiczność, a! raz był też p. Czesław). Wziął nawet udział w marszu protestacyjnym w 2011, mimo, że z powodu kontuzji podpierać się musial laską. Taki był p. Julian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekrolog Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.05.14, 08:45 Na stronie internetowej www.jfercz.com/hispol2.html przedstawiona jest historia rodziny ŚP Pana Julian Fercza. Na podstronie www.jfercz.com/hispol4.html jest formularz kontaktowy. Sądzę że osoby mające taką potrzebę mogą tam składać swoje kondolencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: 78.10.84.* 24.05.14, 13:15 Chciałbym napisać wspomnienie o Panu Julianie. Takie mniej osobiste, niż na blogu. Mam nadzieję znaleźć trochę danych w kadrach lub archiwum uniwersytetu . Gdyby ktoś jednak chciał podać jakieś fakty o Jego aktywności, jakiś charakterystyczny rys Jego osobowości - chętnie skorzystam i ewentualnie powołam się na źródło. Namiary na mnie: mój blog lub profil na Facebooku - tam jest też adres mailowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: 156.17.116.* 29.05.14, 14:10 Www.dbc.wroc.pl/content/1792/1 Ewolucja-calosc 1.pdf informacje o sp Julianie Ferczu na str.7, 67,229. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.14, 14:39 taki sposób podawania linków jest mało skuteczny i rzadko działa, lepiej już przekopiować to co jest w okienku URL-a (ctrl-a ctrl-c ctrl-v) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Zmarł ŚP mgr Julian Fercz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.14, 18:06 Po wklepaniu w Google dolnośląska biblioteka cyfrowa ewolucja na pierwszym miejscu pojawia się: www.dbc.wroc.pl/Content/1792/1%20Ewolucja-calosc%201.pdf Opis wydania Ewolucja procesów bibliotecznych na tle dziejów Biblioteki Głównej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu Tytuł: Ewolucja procesów bibliotecznych na tle dziejów Biblioteki Głównej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu Temat i słowa kluczowe: bibliotekoznawstwo ; biblioteki naukowe ; biblioteki - Wrocław ; Biblioteka Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu Wydawca: Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej im.Oskara Langego, Wrocław Współtwórca: Żmigrodzka, Barbara. Red. Data wydania: 2007 Typ zasobu: książka Format: application/pdf Identyfikator zasobu: oai:www.dbc.wroc.pl:1792 Język: pol Prawa: Własność autora Podane jest tam: Na stronie 7: W dniu 1 stycznia 1982 mianowano Juliana Fercza na Dyrektora Biblioteki, a z dniem 31 sierpnia 1984 odwołano Go z tego stanowiska. Na stronie 67: "Zakresy działania komórek organizacyjnych Biblioteki Głównej i regulamin udostępniania zbiorów powstały w okresie kadencji dyrektora Juliana Fercza, tj. w latach 1983-1984 [maszynopis w dokumentacji Biblioteki]." Na stronie 220 że: ŚP Julian Fercz pracował w Bibliotece Głównej Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu od 1.1.1982 do 31.12.1984. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekrolog Nie w czwartek a w piątek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.05.14, 06:03 Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 30 bm w piątek o godzinie 14:00 w kaplicy na cmentarzu Rzymskokatolickiej Parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu przy ulicy Smętnej po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna chwila Re: Nie w czwartek a w piątek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.05.14, 08:03 Na stronie Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność Uniwersytetu Wrocławskiego www.solidarnosc.uni.wroc.pl/news.php pojawiło Pożegnanie świętej pamięci Kolegi Juliana Fercza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalobnik Re: Nie w czwartek a w piątek IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.14, 19:38 Bardzo ladny pogrzeb. Rodzenstwo zegnalo swojego starszego brata, a bibliotekarze swojego obronce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekrolog Re: Nie w czwartek a w piątek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.06.14, 06:59 > Bardzo ladny pogrzeb. > Rodzenstwo zegnalo swojego starszego brata, a bibliotekarze swojego obronce. Tak. Na twarzach Rodziny zmarłego, Bibliotekarek i Bibliotekarzy widać było głęboki smutek i żal po stracie drogiego brata dla jednych, a dyrektora, kolegi, obrońcy i rzecznika ich praw dla tych drugich. Znamienne było jak długo uczestnicy pogrzebu nie rozchodzili się, chcąc przez stanie w miejscu w pozycji prawie na baczność oddać ostatni hołd zmarłemu. Piękne też było emocjonalne, bardzo osobiste pożegnanie zmarłego przez jego koleżankę, podwładną, wspópracowniczkę związkpwą. Osobiście bardziej przemówiło do mnie jej wystąpienie niż pożegnanie wykrzyczane przez jej poprzednika. Natomiast za rażący dysonans uważam zachowanie dyrektorki, która najpierw podeszła do kapłana spełniającego ostatnią posługę informując go ŻE ONA ZABIERZE GŁOS, a potem nieszczerym głosem w oparciu o dane zaczerpnięte z dokumentów kadrowych odczytała przygotowany na kolanie tekst. Osoba która pogardliwie wyrażała się o zmarłym w niesmacznej polemice na łamach Bibliotekarza nie powinna żegnać zmarłego w imieniu załogi Biblioteki. Już bardziej odpowiednią osobą byłaby wicedyrektorka która była współautorką opracowania napisanego razem ze zmarłym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Nie w czwartek a w piątek IP: 88.156.95.* 03.06.14, 21:38 > Osoba która pogardliwie wyrażała się o zmarłym w niesmacznej polemice na łamach > Bibliotekarza nie powinna żegnać zmarłego w imieniu załogi Biblioteki. Pozwolę sobie poniżej przytoczyć co napisałam na tym forum o polemice dyrektorki: "Nazwisko lub imię i nazwisko autora artykułu w odpowiedzi wystąpiło aż dwudziestokrotnie. A słowo "emeryt" traktowane jest jako epitet. Dyrektorka nadaje mu odcień emocjonalny, określając w ten sposób swój stosunek do autora artykułu. Zobaczmy jakie wyrazy występują w połączeniu z nazwiskiem lub imieniem i nazwiskiem autora artykułu. Pozwolę sobie zacytować całe zdania lub ich fragmenty. Tak samo jak na zebraniach dyrektorka w tej odpowiedzi mniej skupia się na zwalczaniu argumentów oponenta, a więcej na samym oponencie. Odpowiedź dyrektorki wiernie oddaje to co się dzieje na zebraniach. 1. ... zarzutów, przedstawianych przez ich autora (ciągle tego samego, niestrudzonego) Juliana Fercza - emeryta i zagorzałego związkowca, od kilkunastu lat nie będącego ani pracownikiem Uniwersytetu Wrocławskiego ani Biblioteki Uniwersyteckiej, który uzurpuje sobie prawo do zabierania głosu na tematy, co do których nie posiada żadnej lub tylko zasłyszaną , ale na pewno nie zweryfikowaną wiedzę. 2. Jednak, jak sądzę, życiową pasją pana Fercza jest w sposób szczególnie krytykancki opisywać wszystko, co tyczy Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu ... skąd czerpie on tak szczegółową i dogłębna wiedzę ... nie będąc pracownikiem tej placówki. 3. Co do tekstu pana Fercza ... Zawiera on tak wiele niesprawdzonych, szkalujących dyrekcję Biblioteki oraz władze Uniwersytetu informacji, że trudno do wszystkich szczegółowo ustosunkować się. 4. Pan Fercz uważa że istnieje konflikt w Bibliotece pomiędzy dyrekcją a załogą. 5. Te ambicje przebijają się też w materiale pana Fercza ... 6. Pan Fercz sugeruje złą wolę dyrekcji ... 7. Jeżeli chodzi o problemy poruszane przez pana Fercza ... 8. Ale pan Fercz wie lepiej - kto jest winny a kto nie. 9. ... jak to ujął pan Fercz, która jego zdaniem 10. ... a pan Fercz, choć nie ma żadnych podstaw ani uprawnień ... czyni to. Pytam, jakim prawem? 11. ... szkoda, że pan Fercz przytacza ... w sposób wybiórczy i nie cytuje ... 12. ... jest wprost śmieszne i świadczy o nieznajomości tej problematyki przez pana Fercza. 13. ... radzę panu Ferczowi przekalkulować ... 14. ... widać, że pan Fercz sam w życiu nie zdobył funduszy do realizacji ... 15. Na podstawie materiału pana Fercza widać też,iż czuje się uprawniony i kompetentny do do krytykowania władz Uczelni i kwestionowania decyzji samego Rektora. Ponieważ nikt ... nie odważy się zaatakować wprost władz Uczelni i dyrekcji BUWr ... wysługują się żądnym poklasku związkowcem - emerytem, któremu wszystko może ujść bezkarnie. 16. Najwyraźniej pan Fercz pragnie zaistnieć w mediach i czerpać osobistą satysfakcję z bezkarnego atakowania dyrekcji BUWr i władz Uniwersytetu. Nikt przecież nie jest w stanie w żaden sposób go zdyscyplinować. A sprostowanie, no cóż on zapewne liczy na to, że głośniej będzie się komentować i lepiej pamiętać zarzuty (nawet jeśli są nieprawdziwe) niż - wyjaśnienia. 17. Przypominam, że pan Fercz od kilkunastu lat nie jest pracownikiem naszej instytucji. Być może należy mu zadać pytanie - skąd czerpie wiedzę nt. opisywanych spraw i na jakiej podstawie buduje oskarżenia ... Jeżeli jego informatorzy przekazali mu takie informacje, to należy zapytać, czy zadał sobie trud skonfrontowania ich ze zdaniem dyrektora lub rektora, który również przyjmuje interesantów. Nie pojawił się w dyrekcji Biblioteki i nie zatelefonował, a mógł przecież z pierwszej ręki uzyskać odpowiedź na szereg pytań i komentarz dotyczący poruszanych problemów. Okazałoby się wówczas, że się myli co do większości spraw, a w kwestii wielu nie posiada pełnych, rzetelnych danych. Wszystko zostałoby wyjaśnione. Dlaczego nie zrobił tego lecz zawarł w swym tekście tyle nieprawdziwych informacji i sugestii nt. Biblioteki i Uczelni przedstawiając w konsekwencji w bardzo negatywnym świetle zarówno Bibliotekę jak i Uniwersytet. Jakie ma prawo i podstawę do bezkarnego, krzywdzącego prezentowania nieprawdziwych i często tendencyjnych treści oraz dokonywania ocen spraw, których nie zna jako pracownik, bo dawno już nim nie jest? Oczywiście, nie zdecydował się na rozmowę, dlatego że nie chodziło mu o to aby uzyskać rzetelną wiedzę na poruszane tematy (o czym mógłby wówczas tak sensacyjnie pisać?) lecz narobić złego medialnego szumu i zaszkodzić tym, którzy nie poddali się naciskom związkowym. Jako emeryt jest praktycznie bezkarny. Wypisuje co chce. 18. Moim zdaniem należało pana Fercza odesłać z jego tekstem do innego typu prasy, ... Ten artykuł w żadnym razie nie dotyczy fachowych problemów bibliotekarskich, jest napisany przez osobę spoza zespołu i środowiska, o którym się wypowiada. 19. Jaka jest konkluzja w tekście pana Fercza? Otóż taka, jaką znam z codziennej praktyki - związkowcy pretendują do współrządzenia Biblioteką. Żałuję, że Redaktor naczelna "Bibliotekarza" uległa presji autora-emeryta, który w jednoznacznie negatywny i tendencyjnie krytykancki sposób opisuje zarządzanie Biblioteką ... . Co więcej pozwala sobie, z pozycji osoby już zawodowa nieczynnej, która nie zna szczegółów ... krytykować JM Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego i kwestionować jego decyzje. 20. Moim zdaniem czasopismo fachowe nie powinno służyć prezentowaniu niesprawdzonych doniesień, oskarżeń i pomówień formułowanych nieodpowiedzialnie przez osobę spoza środowiska, o którym usiłuje się wypowiadać, przypisującą sobie prawo do ferowania wyroków i czerpiącą niewątpliwą satysfakcję z oczerniania innych oraz wywoływania sensacji za wszelką cenę. Nie chcę, co roku lub co dwa - na łamach prasy fachowej - odnosić się do "wymysłów" pana Fercza..." Panie Julianie wierzę w każde słowo z Pan artykułu bo z autopsji mam podobne spostrzeżenia. Dziękuję że go Pan napisał. Ci co mówili pani dyrektor prawdę w oczy już nie pracują w Bibliotece, albo potracili stanowiska. Odpowiedź pani dyrektor odsłoniła jej prawdziwy charakter ukrywany przed oczami zwierzchników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Nie w czwartek a w piątek IP: *.23.54.194.generacja.pl 17.06.14, 14:34 Tupetu jej nigdy nie brakowało i za to ją rektor trzyma na stołku. Jaki pan taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samanta WRO Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 14:16 Kolejne fakty mnie dobijają! _____________________ Wrocławska afera 2014 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.06.14, 19:39 Parę miesięcy temu pani bibliotekarka napisała: "KAMPUS z bramami na trzy świata strony. W dzisiejszej Gazecie Wrocławskiej pojawił się artykuł o Uniwersytecie Wrocławskim i Bibliotece Uniwersyteckiej. Artykuł ma wydźwięk krytyczny, a jeszcze bardziej krytyczne są wypowiedzi czytelników tego artykułu. Pod każdą z wypowiedzi podane jest ile osób się z nią zgadza, a ile nie. Z artykułu, wypowiedzi i ich osądów wynika jednoznacznie, że pomysły uniwersyteckie nie mają dobrej prasy, ani poparcia społecznego. Można to osiągnięcie uniwersyteckie spuentować za stwierdzeniem jednego z czytelników, że z Kampusu Grunwaldzkiego jest taki kampus jak i z Uniwersytetu Wrocławskiego uniwersytet. Żeby nie było wątpliwości, że jest to KAMPUS mają być postawiono trzy duże bramy z napisem Kampus Grunwaldzki. Według planów nocą mają być podświetlane. Teraz JMR Rektor może mówić o świetlanej przyszłości Uniwersytetu Wrocławskiego. A jeszcze tak niedawno mówił, że pieniądze zaoszczędzone na płacach 22 zwolnionych bibliotekarzy przyczynią się do wykończenia gmachu nowej Biblioteki Uniwersyteckiej.l" Łuki pana rektora już stoją. Kosztowały niemało a niczemu nie służą. Wystarczyła by 1000 razy tańsza tablica informacyjna, takie jakie stoją na osiedlach. Na szpanowanie JM Rektor ma pieniądze, a nie było ich od wielu lat na pomalowanie szpetnie wyglądających okien administracji starej Biblioteki Uniwersyteckiej od strony ulicy Jana Kazimierza. Przez te lata jadąc tramwajem patrzyłam na nie i myślałam sobie kiedy je wreszcie umyją i pomalują, no i nie doczekałam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.204.168.157.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.06.14, 23:05 >> Łuki pana rektora już stoją. Kosztowały niemało a niczemu nie służą. Wystarczyła by 1000 razy tańsza tablica informacyjna, takie jakie stoją na osiedlach. Pewnie Magnificencja postanowił przejść do historii a wiadomo, że nic tak nie sprzyja kommemoracji na wieki jak bramy tryumfalne (łatwo to zauważyć w Rzymie np.). A tryumf odbył pewnie po spacyfikowaniu Biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 19:05 Przykro mi bardzo, ale żarty z J.M. Rektora są nie na miejscu i wcale nie są śmieszne. W tej chwili podejmowana są decyzje kluczowe dla pozycji Uniwersytetu i jego rozwoju na najbliższe kilkadziesiąt lat. Pierwszego października Rok Akademicki na Wielkim Uniwersytecie Wrocławskim rozpocznie 15 wydziałów, w tym doskonały Wydział Nauki o Żywności, w którym pracuje najwybitniejszy w Polsce biochemik, twórca między innymi lekarstwa na raka opartego na wyciągach z jaj znoszonych przez specjalnie karmione kury, oraz najlepszy w Polsce Wydział Medycyny Weterynaryjnej, w którym opracowano technologię produkcji komórek macierzystych z rogów jelenia, co pozwoli na odtwarzanie uszkodzonych narządów i może przedłużyć życie człowieka o 50 lat. A za następny rok w struktury Uniwersytetu kolejne trzy Wydziały, które obecnie tworzą Akademię Wychowania Fizycznego oraz prawdopodobnie ważny Papieski Wydział Teologiczny. Uważam, że w takim momencie wszyscy pracownicy, studenci i sympatycy Uniwersytetu powinni wesprzeć J.M. Rektora. Nawet jeśli są jakieś rachunki krzywd, wszyscy powinni o nich zapomnieć i zjednoczyć siły w dziele budowy naszej wspaniałej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.06.14, 22:06 "Przykro mi bardzo, ale żarty z J.M. Rektora są nie na miejscu" ... To nie są żarty. To są zarzuty o niegospodarność. A z bibliotekarek to sobie JM Rektor zażartował brukując dojście do nowej Biblioteki kostką na której łamią się szpilki jak wpadną w szczelinę pomiędzy kostkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.07.14, 16:46 > ... W tej chwili podejmowana są decyzje kluczowe dla pozycji Uniwersytetu i > jego rozwoju na najbliższe kilkadziesiąt lat. Pierwszego października Rok Akad > emicki na Wielkim Uniwersytecie Wrocławskim rozpocznie 15 wydziałów, w tym dosk > onały Wydział Nauki o Żywności, ... To oczywiście piękna perspektywa, która mogłaby pociagać nawet tych, którzy od Magnificencji etc. dostali po grzbiecie. Jednak własnie historia Biblioteki pokazuje zagrożenia wynikające z takiego łączenia różnych instytucji w jednej wielkiej strukturze - giną w niej i statutowe zadania przegrywają z niekoniecznie formalnymi interesami "góry". Biblioteka, z wielkim zbiorem i sławnym w świecie zbiorem została w końcu doprowadzona do takiej postaci jaką mamy dzisiaj - bez funduszy, bez nowych książek, za to z kosztownym budynkiem, na którego urządzenie i utrzymanie nie ma pieniędzy. A przeciez powinna być zakładem naukowym - jako jedna z niewielu bibliotek w kraju ma do tego naturalne warunki, a nawet - można by zdroworozsądkowo uznać - taki obowiązek wobec społeczeństwa. Tyle, że to (zdaje się) nikogo nie interesował i tym bardziej teraz nie interesuje - BU stała się już dawno tzw. piątym kołem u wozu. Zrozumiałe, przypadek Biblioteki jest tylko ilustracją tego co może się w takiej wielkiej strukturze wydarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.08.14, 18:23 JM Rektor jest słabo widoczny w Internecie. Nie to co gdyby się wdrapał na jeden ze swoich Łuków Tryumfalnych. Według "Webometrics Ranking of World Universities" w pięćsetce są cztery polskie uczelnie: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (250 miejsce), Uniwersytet Jagielloński (299 miejsce), Uniwersytet Warszawski (335 miejsce), Akademia Górniczo-Hutnicza (353 miejsce). W pierwszym tysiącu uczelni znalazły się jeszcze: Politechnika Warszawska, Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Śląski w Katowicach, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet Wrocławski, Politechnika Śląska w Gliwicach, Uniwersytet Łódzki Politechnika Krakowska Po raz kolejny UWr jest za daleko za Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetem Jagiellońskim, Uniwersytetem Warszawskim a nawet jest za Uniwersytetem Śląskim w Katowicach i Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.14, 18:41 Szanowna Pani, Szanowny Panie (?) Nowa Generacja, Chciałbym zauważyć, że to nie J.M. Rektor jest słabo widoczny w Internecie, lecz Uniwersytet. A kto odpowiada za obecność Uniwersytetu w Internecie - Instytut Informatyki, najsłabsze ogniwo naszej Alma Mater. To przecież nie WPAiE tworzą zasoby informatyczne, które potem zapełniają Internet, lecz Instytut Informatyki. Bez rozwiązania problemu tego Instytutu Uniwersytet, mimo ogromnych starań Pana Rektora nie zostanie najlepszą uczelnią w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.08.14, 19:27 > Chciałbym zauważyć, że to nie J.M. Rektor jest słabo widoczny w Internecie, lecz > Uniwersytet. A kto odpowiada za obecność Uniwersytetu w Internecie - Instytut > Informatyki, najsłabsze ogniwo naszej Alma Mater. To przecież nie WPAiE tworzą > zasoby informatyczne, które potem zapełniają Internet, lecz Instytut Informatyki. > Bez rozwiązania problemu tego Instytutu Uniwersytet, mimo ogromnych starań > Pana Rektora nie zostanie najlepszą uczelnią w Polsce. Niska ocena obecności w Internecie Uniwersytetu Wrocławskiego na tle innych polskich uczelni obciąża JM Rektora bo odpowiada on za całokształt naszego Uniwersytetu. Więc albo nie dostrzega tu problemu, albo nie umie tego problemu, podobnie jak i wielu innych problemów, organizacyjnie rozwiązać. To JM Rektor ma bezpośredni wpływ na to jak postrzegany jest wizerunek Uniwersytetu Wrocławskiego w Internecie. Jak nie ma fachowców od wizerunku Uniwersytetu Wrocławskiego w Internecie, to powinien kogoś w tym zakresie przeszkolić lub zlecić prowadzenie strony internetowej Uniwersytetu Wrocławskiego na zewnątrz. Dla dobrego organizatora jest to prosta sprawa. Tego mnie uczyli na studiach. Wniosek jakim organizatorem pracy podległych mu służb jest JM Rektor jest oczywisty. Marnym.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.08.14, 00:20 > Bez rozwiązania problemu tego Instytutu Uniwersytet, mimo ogromnych starań > Pana Rektora nie zostanie najlepszą uczelnią w Polsce. Też tak uważam. Zwolnienie 1/10 pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej przysporzyło Magnificencji i Dyrekcji tej biblioteki tylko niewiele sławy. I nawet trudno się dziwić bo taka antyczna biblioteka w dzisiejszych czasach słusznie wszystkim wydaje się przeżytkiem i pewnie część odebrała to jako posunięcie zupełnie naturalne i rozsądne (ich zdaniem). Ale gdyby to samo, albo jeszcze na większą skalę zrobić z Informatyką? Myślę, że sława, przynajmniej w kraju, była by pewna a o Uniwersytecie szeroko by rozprawiano przez jakiś czas. Można by nawet na tej bramie od strony Informatyki stosowną inskrypcję wyryć, żeby i potomni pamiętali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.14, 21:10 No to sądzę, że J.M. podejmie w końcu właściwą decyzję. Nawet jeśli się to komuś nie spodoba, Nasz Uniwersytet będzie znów w awangardzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.08.14, 21:06 > No to sądzę, że J.M. podejmie w końcu właściwą decyzję ... Nasz Uniwersytet będzie znów w awangardzie. Kto wie? może już jest w jakiejś awangardzie? BTW, w ostatnim Magazynie GW jest krótki esej pewnego znanego profesora filozofii (Hartmanna) świetnie opisujący przypadki naszego szkolnictwa wyższego w ostatnich latach. Zatytułowane jest to bojowo: "Powstań uniewersytecie!", nad tym: "Szkoła wyższa, trochę lepsze liceum", pod tytulem zaś: "Ma być tak, żeby wszystkim było dobrze. Czyli: student ma zdać, doktorant ma zrobić doktorat". Opis pasuje też do naszego uniwersytetu (aczkolwiek bibliotekarzy wyłączono z wspomnianego dobrostanu). No, ale trafna diagnoza to podstawa ewentualnego sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawno temu Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.14, 17:09 > Kto wie? może już jest w jakiejś awangardzie? Dawno temu BUWr był w awangardzie jeżeli chodzi o konferencje i wystąpienia na nich. A teraz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.08.14, 23:05 Na EBIB'ie www.ebib.pl/?page_id=722 jest wykaz konferencji, które będą zorganizowane w bieżącym roku w Polsce. Wśród organizatorów nie ma Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego. Instytut Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego jest organizatorem konferencji naukowej "Metody i narzędzia badań piśmiennictwa cyfrowego i jego czytelników/użytkowników". Z informacji o tej konferencji nie wynika aby BUWr był choćby jej współorganizatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.09.14, 00:50 > Wśród organizatorów nie ma Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego. pewnie BU ma po prostu inne *priorytety*. Zresztą jak pracowałem w BU to jej Dyrekcja i pomniejsi czynownicy tymi *priorytetami* tłumaczyli np. zbędność moich usług. O ile pamietam, to ambicje tego znakomitego Zarządu sprowadzały się do osiągnięcia stanu, że wszyscy meldują się równo o 8-mej w pracy i najpóźniej o 16-tej ją opuszczają. I chyba niewiele ponadto. Aha! bardzo ważne było też wypełnianie jakichś debilnych dzienniczków. Nie słyszałem, zeby coś się tam zmieniło, choć pewnie wraz z moim zwolnieniem dzienniczki poszły w zapomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.23.54.194.generacja.pl 03.07.14, 14:19 To nie kampus a kampusik. Stojąc na. Jego środku można zobaczyć trzy bramy jednocześnie. Za to ich podpory są na tyle szerokie aby się zmieściła tablica pamiątkowa wymieniająca niezliczone dokonania rektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.07.14, 06:13 Od zawsze lubiłam Mrożka. Napisał on raz tak: "wszystko przeżywa swój kryzys, ale jedno, jedyne siedzi wiecznie pyzate i zadowolone z siebie. To władza." Pasuje to jak ulał do naszej uniwersyteckiej i bibliotecznej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.07.14, 22:50 Dyrektorka była zawsze zadowolona z siebie. Za to do ludzi miała wieczne pretensje. Tym większe im ktoś był starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Za Gazetą Prawną Re: JM Rektor wybudował sobie Łuki Tryumfalne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.02.15, 21:54 PRL minął, lecz socjalistyczna woń pokazowych inwestycji wciąż snuje się od Tatr po Bałtyk. W pogoni za blichtrem czy to sołtys, czy minister, czy rektor wznoszą monumentalne pomniki dokonań, których ekonomiczny sens nie ma znaczenia, byle wzbudzały podziw. Czy te Łuki Tryumfalne ktoś poza Rektorem podziwia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szara biblotekarka Mobbing może zniszczyć zdrowie i kawał życia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.06.14, 22:17 Tak jak to opisano w kobieta.onet.pl/zdrowie/psychologia/czym-jest-mobbing-jak-sie-przed-nim-bronic/z231e Dobrze że u nas postawił dyrektorkę na baczność inspektor z Państwowej Inspekcji Pracy Inna sprawa że rektor osobiście zamiótł wszystko pod dywan. Ale się przy tym nawiwijał i zapewne spocił. Pisma z wyjaśnieniami do PIP'u, konsultacje z prawniczką, powołanie komisji, odwołanie komisji, wyznaczenie prorektora do kontaktu z komisją, szukanie osób pisujących na to forum, ba nawet zarzucanie co poniektórym że tu psują i osobiste sprawdzane reakcji na zarzut pisywania na tym forum. A wszystko to pod jego bezpośrednim nadzorem. Aż się w końcu tym tak zdenerwował że mu to nie wychodzi że zrobił reorganizację w Bibliotece Uniwersyteckiej jako uzasadnienie dla zwolnienia 22 bibliotekarek i bibliotekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młoda Generacja O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.07.14, 20:55 piszą w dyskusji pod artykułem w Gazecie Wrocławskiej z dnia 3 lipca br. www.gazetawroclawska.pl/artykul/3494103,protesty-przeciw-laczeniu-uniwersytetow-we-wroclawiu-rektor-studzi-emocje-list-otwarty,id,t.html Artykuł jest o łączeniu Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Przyrodniczego. W treści artykułu i dyskusji czytelników przewija się motyw łączenia między innymi bibliotek obu uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.07.14, 23:18 > Artykuł jest o łączeniu Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Przyrodniczeg > o. W treści artykułu i dyskusji czytelników przewija się motyw łączenia między > innymi bibliotek obu uczelni. I to jest racjonalny aspekt pomysłu łączenia uczelni (oby nie nazbyt centralistycznego). Nowy budynek BU jest wielki - zdaje się 2 razy większy niż to, co BU posiadała przed nim - ale tak szczwanie został zaprojektowany, że nie wiadomo, czy zmieszczą się w nim zbiory zabytkowe z Piasku, co więcej nie jest też pewne, czy ich przeniesienie do Nowego BUdynku będzie dla nich bezpieczne. Ale budynek od dawna istnieje, w dodatku z pewnością jego utrzymanie będzie bardziej kosztowne niż trzech starych. W końcu budynek zaprojektował zespół, który wygrał konkurs na Bibliotekę Uniwersytecką w Warszawie - budowlę, której roczne koszty utrzymania początkowo były 2 razy większe niż cały budżet naszej BU - coś k. 12 mln PLN. W związku z powyższym znalezienie jakiegoś sensownego zastosowania dla tego budynku, zwłaszcza jakiegoś partycypanta w kosztach, jest sprawą nader poważną i kooperacja z innymi wrocławskimi uczelniami w tej mierze jest z pewnością sensownym pomysłem (aczkolwiek, np. Papieski Fakultet buduje właśnie własną bibliotekę ):) Zresztą taki pomysł - żeby wspólnie z innymi wykorzystać ten budynek (wobec jego wad w zakresie pierwotnego użytku) - narzucał się od początku. Trudno bowiem przyjąć, żeby ktokolwiek łatwo pogodził się z ideą, że wydanie prawie ćwierci miliarda PLN bylo pozbawione sensu. Tak więc pomysł jakiegoś połączenia licznych wrocławskich uniwersytetów miałoby sens o ile doprowadziłoby do ograniczenia kosztów administracyjnych. Z tym, ze nie powinno to krępować działań tych części uniwersytetów, które faktycznie zajmują się nauką, i które w związku z tym dają szansę rozwoju wrocławskiego uniwersytetu w przyszłości. Niestety, różne lokalne układy (wzgląd na rodzinę i przyjaciół królika) będą tu pewnie stanowiły problem. Zrozumiałe więc, że taka nowa struktura powinna uszanować prawa tych instytucji naukowych, które faktycznie nauką się zajmują i dają nadzieję, że Wrocław w przyszłości będzie ośrodkiem naukowym faktycznie, a nie tylko z nazwy. Czyli taka nowa struktura nie powinna być nazbyt scentralizowana a poszczególne kolegia/wydziały powinny mieć finansową samodzielność (Biblioteka zresztą też). Zresztą dawne uniwersytety w taki nieco rozproszony (od strony finansowej i organizacyjnej) sposób funkcjonowały i dobrze im to robiło. Tak chyba (na tzw. chłopski rozum) należałoby podejść do problemu łączenia sił wrocławskich uczelni (IMHO). Mechaniczne połączenie kilku w jedną wielką nic raczej nie da - jak wiadomo, od samego mieszania herbaty nie staje się ona słodsza, niestety trzeba dodać cukru, żeby tak się stało (oczywiście, o ile ktoś toleruje słodzoną herbatę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.14, 17:22 Święte słowa. Połączenie Wrocławskich Uczelni jest bardzo potrzebne i przyniesie wiele korzyści. Od dawna J.M. Rektor tak twierdzi i ja też od dawna o tym piszę. Niestety, jak słusznie Pan pisze różne lokalne układy (wzgląd na rodzinę i przyjaciół królika) będą tu pewnie stanowiły problem. Największym problemem jest oczywiście Wydział Matematyki i Informatyki, a przede wszystkim jeden z pracowników tego Wydziału Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.07.14, 23:16 > ... tak jak to planu ją Władze Wrocławskiego Środowiska Naukowego, To jakaś konspiracja? > oddał cały ten Wydział Politechni > ce. Nawet dodając budynki. Spokój i dobre warunki rozwoju Uniwersytetu są warte > więcej od tych dwóch koszmarnie brzydkich budynków. Budynki faktycznie urody raczej dyskusyjnej, to niewątpliwie argument za tak śmiałym rozwiązaniem. Też się dziwię, że Magnificencja nie poszedł na tak śmiały plan, przecież wiadomo, że jest do tego zdolny - patrz zwolnienie 1/10 Biblioteki. No i poziom Uniwersytetu by się bardzo wyrównał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.14, 21:07 Nasz rektor zebrał kilka krytycznych uwag. Między innymi poniższą: Biblioteka Uniwersytecka symbol uniwersyteckiego bałaganu (gość) • 04.07.14, 15:18:27 >> jesienią ubiegłego roku prof. Marek Bojarski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, >> wystosował list do rektorów Uniwersytetu Ekonomicznego, Uniwersytetu >> Przyrodniczego, Akademii Wychowania Fizycznego z zaproszeniem do stworzenia >> jednej wspólnej uczelni. Byłby to kolejny krok w realizacji pełnej wizji Wrocławskiej >> Unii Akademickiej. > Rektor już drugą kadencję nie daje sobie rady z nową Biblioteką Uniwersytecką, a czuje się > powołany (oczywiście przez samego siebie) do inicjowania wielokrotnie bardziej > skomplikowanego przedsięwzięcia. Niech najpierw uporządkuje swoje własne podwórko, > a dopiero potem doradza innym. Czyżby liczył na kolejną ciepła posadkę po zakończeniu > drugiej i ostatniej (na szczęście dla Uniwersytetu Wrocławskiego) kadencji. Celna uwaga. Lecą lata, a końca przeprowadzki nie widać. Nadal pół budynku jest zamknięte na cztery spusty. Nieudolne poczynania rektora i dyrekcji to zawracanie kijem Wisły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.07.14, 06:45 Dyrektorka nie ma autorytetu u starych pracowników, a traci go u nowych. To są tego skutki. Jest sobie sama winna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.14, 09:39 Szanowny Panie, J.M. Rektor nie liczy "na posadkę". Nie mam wątpliwości, że gdy tylko skończy kadencję, otrzyma wiele bardzo atrakcyjnych propozycji. W krajach anglosaskich regułą jest, że dobrzy rektorzy po zakończeniu swoich udanych kadencji otrzymują propozycje zajęcia stanowisk rektorskich na innych uczelniach. Nasz Rektor takich propozycji się spodziewa, ale z oczywistych względów tego nie ujawnia. Poza tym cenieni lokalni politycy liczą na to, że Rektor będzie ich doradcą do spraw szkolnictwa wyższego, badań naukowych i innowacji. Oczywiste jest więc, że J.M. nie zamierza być Rektorem połączonego Uniwersytetu - po przeprowadzeniu bardzo trudnej logistycznie operacji odda władzę młodszym kolegom. Nikt nie ma wątpliwości, że J.M. przygotowuje do tej funkcji swojego najlepszego zastępcę, który już uzyskał poparcie władz politycznych i samorządowych. Nie bez znaczenie jest też bardzo pozytywna opinia Kurii, która wierzy, że PFT w końcu wróci na należne mu miejsce na Wielkim Uniwersytecie Wrocławskim. Nie wiem, skąd więc taka niechęć do Pana Rektora. Czyżby zawiść? Jeszcze nigdy wybieralny rektor nie miał dwóch pełnych kadencji, a gdyby możliwa była trzecia kadencja, to wygrałby ja w cuglach. Naprawdę znam bardzo wielu pracowników Uniwersytetu i nie spotkałem jeszcze nikogo, kto nie podzielałby moich bardzo pozytywnych opinii o Panu Rektorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda Re: O mobbingu w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.15, 19:10 Mijasz się z prawdą. Nie masz argumentów na poparcie swojej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Nowy mobbing w Bibliotece Uniwersyteckiej IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.08.14, 06:49 Tutaj jest artykuł i video: Do sądów coraz częściej trafiają sprawy związane z mobbingiem biznes.onet.pl/wideo/do-sadow-coraz-czesciej-trafiaja-sprawy-zwiazane-z,152324,w.html Obecnie we wrocławskim Sądzie Pracy Uniwersytet Wrocławski ma też sprawę o mobbing z terenu Biblioteki Uniwersyteckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka 11 sierpnia Msza Św. w intencji Śp. Juliana Fercza IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.08.14, 07:19 W piątek 11 sierpnia o godz. 17.00 w Kościele pod wezwaniem św. Wojciecha przy pl. Dominikańskim zostanie odprawiona msza św. w intencji Śp. Pana Juliana Fercza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka 25 sierpnia Msza Św. w intencji Śp. Juliana Fercza IP: *.wroclaw.vectranet.pl 23.08.14, 08:08 W poniedziałek 25 sierpnia o godz. 17.00 w Kościele pod wezwaniem św. Wojciecha przy pl. Dominikańskim zostanie odprawiona msza św. w intencji Śp. Pana Juliana Fercza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Mistrzowcy matematycy z Wrocławia zdobyli medale IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.09.14, 06:39 wiadomosci.onet.pl/wroclaw/mistrzowie-matematyki-z-wroclawia-podbili-paryz/6nsz5 Czytam tego njusa i myślę pewno nasi z uniwerku! Gdzie tam. Z polibudy. Mamy taki uznawany przez rektora za najlepszy uniwersytet, kształcimy całe rzesze matematyków, a nie potrafimy zadbać o to aby trafiali do nas najlepsi uczniowie. Aby zwabić na prawo kandydatów rok temu miano rozdawać tablety czy smartfony. Dlaczego nie rozdaje się ich dla kandydatów na studia matematyczne? Bo rektorem nie jest Przedlpełski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Mistrzowcy matematycy z Wrocławia zdobyli med IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.14, 20:48 To jest jeszcze jeden dowód na to, że J.M. Rektor ma rację, gdy zamierza pozbyć się najgorszego wydziału na Naszej Alma Mater. matematycy i informatycy tylko przynoszą wstyd naszej uczelni. Nawet w zawodach matematycznych przegrywają z uczniami czwartej klasy. Do dzieła Magnificencjo. Najwyższy czas pozbyć się tego wrzodu na ciele Uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młoda Re: Mistrzowcy matematycy z Wrocławia zdobyli med IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.15, 19:03 Za to ty stosujesz dezinformację, a prawdziwych argumentów brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.09.14, 21:51 Pod takim tytułem na blogu byłego Pana Dyrektora Biblioteki Uniwersyteckiej pojawił się akapit dotykający problemów naszej Biblioteki Uniwersyteckiej. Oto tenże akapit: "Pamiętam, jak kilka lat temu toczono dyskusję nad będącą już w budowie (i chyba po blisko 20 latach od zaczęcia wreszcie dobiegającą końca) Biblioteką Uniwersytecką we Wrocławiu. W prasie lokalnej pojawiły się wtedy publikacje profesorów nauk ścisłych kwestionujące taką potrzebę i w ogóle potrzebę posiadania przez uniwersytet tak kosztownego garbu. Bo też na skutek licznych błędów i zwyczajnych kantów, inwestycja stała się wyjątkowo kosztowna. Czego doświadczają zatrudnieni tam bibliotekarze, opłacani niżej niż we wszystkich chyba innych uczelniach państwowych, którzy zdesperowani zdecydowali się na protest. Chcąc być sprawiedliwym muszę dodać, że tymczasem nowe biblioteki zafundowały sobie inne uniwersytety i uczelnie w całym kraju. W samym tylko Wrocławiu efektowne i pojemne gmachy mają Uniwersytet Ekonomiczny, Przyrodniczy, Politechnika, a odpowiednio mniejszy, bo jednak zbudowany nie za pieniądze unijne, ani z budżetu państwa, lecz z opłat studentów - Dolnośląska Szkoła Wyższa." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: *.unknown.vectranet.pl 16.09.14, 18:37 > "Pamiętam, jak kilka lat temu toczono dyskusję nad będącą już w budowie (i chyb > a po blisko 20 latach od zaczęcia wreszcie dobiegającą końca) Biblioteką Uniwer > sytecką we Wrocławiu. Myślę, że wspomnienie p. Dyrektora wymaga drobnych korekt. Nową BU budowano dość szybko, OIDP w latach 2002-06 i ostatnio, jak budowę przejęła Skanska, z rok-półtora. To, że dalej jest nieukończona wynika z kosztochłonności tej inwestycji, która obecnie przekracza ćwierć mld PLN - brakująca obecnie suma - 30-40 mln PLN - to tyle ile kosztowała cała bibl. uniw. w Kielcach, o czym tu pisano. Tak, czy owak, Nowa BU stoi i trzeba ją jakoś zagospodarować. Przede wszystkim zaś roztropnie zbadać, czy jest sens przenosić tam całą BU, czy może jakoś sensowniej zagospodarować to betonowe pudło, zeby bilans kosztów się jakoś zamknął sensownie. > W prasie lokalnej pojawiły się wtedy publikacje profesoró > w nauk ścisłych kwestionujące taką potrzebę i w ogóle potrzebę posiadania przez > uniwersytet tak kosztownego garbu. Bo też na skutek licznych błędów i zwyczajn > ych kantów, inwestycja stała się wyjątkowo kosztowna. Co ciekawe, to były jedyne znane mi próby analizy potrzeby tej inwestycji, ale nikogo z tych, którzy powinni się tym zająć, nie skłoniły do rozważenia sensowności całego przedsięwzięcia. A było się nad czym zastanawiać, co teraz powoli wychodzi na widok publiczny. Zwyciężył najwyraźniej pomysł, że skoro głównym inwestorem będzie Państwo, to nie ma co się nad tym zastanawiać tylko budować! > Chcąc być sprawiedliwym muszę dodać, że tymczasem nowe biblioteki zafundowały s > obie inne uniwersytety i uczelnie w całym kraju ... Ale BU miała 3 znakomite budynki - na Szajnochy gmach dawnej Stadbliothek (jako biblioteka zbudowany; nb. tu dalej jest cały główny księgozbiór), obok pałac Wallenberg-Pachaly, zamieniony na biurowiec BU, bardzo reprezentacyjny gmach, przy tym obszerny. No i na Piasku, cały gmach po dawnej Universitaetsbibliothek (tak, mieściła się tam cała ówczesna BU, biblioteka uniwersytetu, który miał kilku noblistów; biblioteka dla studentów była gdzie indziej). Oczywiście wszystkie te gmachy od dziesiątków lat nie remontowane wyglądają teraz dość żałośnie (szczególnie ten na Piasku - zaliczył długi okres nadmiernego ruchu samochodowego na uliczce św. Jadwigi i to widać), ale są to mimo wszystko bardzo porządne budynki, i jak się okazało cały zbiór jakoś się w nich zmieścił nawet po przeniesieniu książek ze składnicy na mieście. Najzabawniejsze (na swój sposób) jest więc to, że w ogóle do budowy doszło Nowej BU. Warto pamiętać, że jak zawiązywał sie komitet jej budowy, gdzie ok. 1981, to sytuacja lokalowa BU i jej status były inne - status wyższy, powierzchnia użytkowa mniejsza, bo sporą część budynku na Piasku zajmowały inne instytucje. I ten stan pewnie pamięta komentowany tutaj Pan Dyrektor. Jednak już po jego odejściu BU przejęła cały Piasek a kilka lat potem wydziały Uniwersytetu odebrały BU tzw. biblioteki zakładowe (teraz zwane jakoś inaczej), które de facto gromadziły cały potrzebny do bieżącej pracy naukowej księgozbiór. To ostatnie było przejawem i rozsądku, i pewnej desperacji środowiska, jednak ten rozdział został przeprowadzony i w takiej sytuacji budowanie nowej BU straciło w zasadzie w ogóle sens, bo przecież zaległości w zakupach książek przez cały ten długi okres narastały (i dalej narastają), co ustawicznie pogarszało użyteczność bieżącą zbioru. A mimo to właśnie wtedy odżył Komitet Budowy Nowej BU i, co więcej, skutecznie ją zbudował. No i teraz jest ambaras. W perspektywie ciągle wielkie koszty, tymczasem biblioteka schodzi coraz bardziej na psy. I najgorsze, że tak znakomity stary zbiór, dziedzictwo tej ziemi, pozostaje poza obszarem zainteresowań społecznych i, co gorsze, poza zainteresowaniem Państwa, które przecież ma nawet swoje Ministerstwo Dziedzictwa Narodowego. Brak zaintersowania społecznego w świetle nikłego i stale spadającego czytelnictwa można jakoś zrozumieć. Poza tym jest tu też inny czynnik - nawet człowiek wykształcony i pracujący tu długo - p. Julian - często mówił o tym zbiorze "poniemiecki", co jest u nas bardzo deprecjonujące (a przecież w odniesieniu do tej Biblioteki niesłuszne, bo kwestia języka tekstów to sprawa drugorzędna). Ale taki brak zainteresowania Państwa? Trzeba chyba się zgodzić w tym aspekcie z ministrem Sienkiewiczem, kiedy się na temat stanu tegoż państwa w sławnej rozmowie z Prezesem Belką wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magazynier Re: Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.09.14, 22:08 > Najzabawniejsze (na swój sposób) jest ... Rozśmieszyła mnie kiedyś koleżanka, która zapytała mnie czy wiem dlaczego wicedyrektorka zajęła pomieszczenia obok szatni na Szajnochy. Otóż miało to na celu wygodne zastępowanie szatniarki w razie jej absencji. Wicedyrektorka często przez otwarte drzwi gabinetu obserwowała pomieszczenie sekretariatu i z upodobaniem interwencyjnie wykonywała pracę sekretarek podczas ich nieobecności. Praca szatniarki to bezpośredni kontakt z czytelnikami i tego mogło wicedyrektorce w gabinecie na pierwszym piętrze brakować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny czytelnik Re: Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: *.143.242.8.ultranet.net.pl 28.10.14, 13:03 JG ma rację. Kewestia Biblioteki Uniwersyteckiej i jej zbiorów wymaga dogłębnej debaty i strategiciznych działań. Jej zbiory mają wartość bezcenną i samo zbudowanie dla nich nowego gmachu powinno stanowić tylko pierwszy krok do zrobienia z nimi czegoś więcej. To są przecież tak samo atrakcyjne obiekty do oglądania jak zbiory muzealne. Co by szkodziło, gdyby wyeksponować makietę druku z pierwszym wydrukowanym na tych ziemiach tekstem polskim (Statusy synodalne bislupów wrocławskich z 1475 r.) lub widoki Wrocławia czy innych miaist Dolnego Śląska? Biblioteka jest o krok od Muzeum Narodowego i Panoramy Racławickiej oraz Muzeum Architektury. Niekoniecznie musi na tym zarabiać, ale może zwiększyć atrakcyjność tyurystyczna Wrocławia, a także wesprzeć budowanie tożsamości społecznej mieszkańców Dolnego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.10.14, 22:28 Wraz z likwidacją Sekcji Wystaw organizowanie wystaw w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego stało się incydencjonalne. Zaangażowanie pracowników w granty p. Z., zmniejszenie stanu zatrudnienia o 22 osoby praktycznie uniemożliwia wykorzystanie pustych powierzchni w nowej bibliotece na takie stałe wystawy. Moim zdaniem pomysł jest przedni, ale z racji tego że nie wyszedł od dyrektorki to ma w mojej ocenie nikłe szanse na realizację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Biblioteki akademickie w dobie kryzysu IP: 93.105.177.* 29.10.14, 14:12 > ... Jej zbiory mają wartość bezcenną i samo zbudowanie > dla nich nowego gmachu powinno stanowić tylko pierwszy krok do zrobienia > z nimi czegoś więcej. Oby nie było to ich zniszczenie. Ten nowy gmach, ma swoje niepokojące osobliwości. Np. - chociaż bardzo wielki, od początku (czyli ogłoszenia zwycięskiego projektu) problemem było czy starczy w nim miejsca na zbiory zabytkowe i gdzie własciwie powinny być one przechowywane (przypominam - w sytuacji, gdy znany już był projekt, który ma być realizowany). Natomiast pomiaru, ile te zbiory faktycznie zajmują miejsca (w magazynach), dokonano dopiero w momencie, gdy przystąpiono już do kopania fundamentów. A to bynajmniej nie wszystkie osobliwości tej budowli (tylko w kontekscie zbiorów specjalnych). > To są przecież tak samo atrakcyjne obiekty do oglądania > jak zbiory muzealne. Bo faktycznie to są zbiory muzealne, nawet wizualnie bardzo atrakcyjne, ale - niestety - są w tym różne zagwozdki. Stare książki, zwłaszcza iluminowane nie nadają się w ogóle do dłuższej ekspozycji. Książki, niezależnie, czy w powszechnej obecnie formie kodeksu,czy zwoju, powinny być przechowywane w formie zamkniętej - to wynika z ich konstrukcji. Zwłaszcza jak są z pergaminu (a wiadomo skąd pochodzą pergaminy - zwierzątka z których je ściągnięto nie miały form kubicznych). Dlatego też dawniej książki miały solidne zapinki, które mocno trzymały ich blok, i nieliczne zachowały je nawet do dziś (na ogół padały ofiarą późniejszych bibliotekarzy i użytkowników). Zresztą, temu, że je przechowywano zamknięte zawdzięczamy żywość i świeżość kolorystyki starych miniatur - to praktycznie jedyne dawne malowidła, które zachowały zbliżoną do oryginalnej kolorystykę. Czasem eksponuje się na wystawach stałych oryginały starych ksiąg, ale - o ile jest to zrobione z sensem - warunki takich ekspozycji są bardzo szczególne, zwłaszcza światło, b. słabe i takie mocno przesunięte w kierunku czerwieni, jeśli chodzi o jego widmo. Na ogół jednak maksimum czasu ekspozycji dla tego rodzaju zabytków, to 6 tygodni (tak się powszechnie przyjęło, oczywiście w odpowiednich warunkach). > Co by szkodziło, gdyby wyeksponować makietę druku z pierws > zym wydrukowanym na tych ziemiach tekstem polskim .... No właśnie, w formie kopii i faksymilów to tak. Albo wręcz kopii cyfrowych, jak ostatnio widzieć można było w nowym Muzeum Historii Żydów Polskich. U Czechów widziałem np. świetne faksymila zrobione na pergaminie, naprawdę trudno to było od oryginału odróżnić. Ale ten "żydowski", cyfrowy wariant wydaje się bardziej funkcjonalny ekspozycyjnie. > Biblioteka jest o krok od Muzeum Narodowego i Panoramy Racławickiej oraz > Muzeum Architektury. ..., ale może zwiększyć atrakcyjno > ść tyurystyczna Wrocławia, a także wesprzeć budowanie tożsamości społecznej mie > szkańców Dolnego Śląska. To faktycznie może zrobić. I może nawet powinna robić. Jednak, jak choćby z powyższych uwag można wywnioskować, taka działalność raczej nie może być specjalnie tania. Co prawda Nowa Biblioteka ma nawet zaplanowane miejsce na takie muzeum (a nawet na przedszkole, knajpy i hotel), ale - jak powszechnie wiadomo - brak obecnie pieniędzy nawet na regały itp. Zresztą, przy kondycji finansowej BU i poziomie kadr (zwłaszcza zarządzających), ten postulat może być nawet niebezpieczny. Zaraz krótko potem, jak Magnificencja mnie zwolnił, BU i Muzeum Uniwersytetu zrobiły niemal stałą ekspozycję z największych cymeliów bibliotecznych - kilkadziesiąt takich ksiąg stało w tym muzeum niemal rok, otwarte na widok zwiedzających (w niektórych na szczęście przewracano niekiedy karty). W sumie tkwiły tam najdłużej z wypożyczonych eksponatów, do końca. Nie wiem jak to wpłynęło na w większości i tak sfatygowane woluminy (XIII - XV w. głównie), jednak może lepiej tego ekspozycyjnego eksperymentu nie powtarzać. IMHO to, co ta biblioteka powinna zrobić dla społeczeństwa, to przechować w jak najlepszej kondycji te skarby naszej przeszłości, które jej powierzono, i opracować je naukowo, co oznacza też udostępnianie ich ludziom zajmującym się naukowo tą tematyką. To akurat byłoby zadanie, któremu BU mogłaby sprostać, przy pewnej pomocy Państwa i raczej po wyłączeniu jej z Uniwersytetu, który traktuje ją jak piąte koło u wozu. O tym akurat można się było przekonać choćby przy okazji sposobu w jaki Magnificencja rozstrzygnął tutaj opisany spór załogi z dyrekcją, którego finałem było zwolnienie 1/10 załogi. Od wojny, która spowodowała spore zamieszanie i straty w tutejszych zbiorach bibliotecznych, minęło już prawie 70 lat, a te zbiory nadal nie tylko nie są opracowane, ale nawet nie zostały do końca uporządkowane, o skatalogowaniu już nie mówiąc. To jest efekt lekceważenia Biblioteki, przez co nie udało się tu zbudować kompetentnego zespołu pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.14, 18:37 Kolejny ciekawy artykuł w serwisie Wyborczej na temat kondycji naszego środowiska kademickiego, wyjasniający m.in. przyczyny mobbigu, jako narzędzia zarządzania w BU: <a href=https://wyborcza.pl/1,132486,16692301,Biznes_powinien_sie_trzymac_z_daleka_od_uczelni__Polemika.html#BoxSlotI3img>Biznes powinien się trzymać z daleka od uczelni. Polemika z Henryką Bochniarz</a> a tam m.in. takie kwestie: "Niestety w Polsce nadal dominuje prymitywne, taylorowskie i fordowskie zarządzanie organizacjami, dehumanizujące społeczny wymiar pracy - niestety reprodukowane na studiach zarządzania w większości uniwersytetów, ... Tym samym coraz powszechniejszym zjawiskiem jest zarządzanie organizacjami przez półanalfabetów, narcyzów i psychopatów, którzy niszczą tkankę społeczną pod przykrywką skutecznej realizacji celów biznesowych" To chyba coś jak opis tych Asów Zarządzania, które doprowadziły m.in. do likwidacji Gabinetu Śląsko-Łużyckiego i utworzenia Oddziału Dziedzictwa z jego grantami (BTW, czy dalej je tak hojnie przyznają BU?). Co ciekawe, te nasze Asy osiągnęły swoją maestrię chyba bez studiów zarządzania, co dowodzi z jednej strony wartości tychże, z drugiej zaś wskazuje, że problem może leżeć głebiej niż tylko w jakości tych studiów. NB. Gabinet Śląsko-Łużycki, mimo, że już formalnie dawno zlikwidowany, ma się całkiem dobrze w świadomości swoich użytkowników, a jednym z nich, bez wątpienia prominentnym, jest M. Krajewki, pisarz znany, który ostatnio zrobił P.M. Gabinetowi całkiem niezłe publicity w serii swoich spotkań autorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.unknown.vectranet.pl 23.09.14, 18:41 Sorry, bład w kodzie tagu, powinno być tak: Biznes powinien się trzymać z daleka od uczelni. Polemika z Henryką Bochniarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrox Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.14, 21:04 > "Niestety w Polsce nadal dominuje prymitywne, taylorowskie i fordowskie zarządzanie > organizacjami, dehumanizujące społeczny wymiar pracy - niestety reprodukowane na > studiach zarządzania w większości uniwersytetów, ... Tym samym coraz powszechniejszym > zjawiskiem jest zarządzanie organizacjami przez półanalfabetów, narcyzów i psychopatów, > którzy niszczą tkankę społeczną pod przykrywką skutecznej realizacji celów biznesowych" Na studiach uczono mnie zasad organizacji pracy i zarządzania biblioteką jako coś innego niż to co jest codzienną rzeczywistością Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.14, 22:27 Ludzie powinni mieć prawo do realizacji swoich pasji i zainteresowań. Taylorowsko - fordowskie podejście do ekonomii, które dehumanizuje pracowników nie pozwalając im na realizację swoich celów życiowych, a zmusza ich do uprawy roli, pieczenia chleba lub (o Boże!, fuj) budowania domów, lub wręcz (horror) produkcji rowerów (o samochodach w tym kontekście nawet nie wspomnę) uwłacza godności człowieka. Zgadzam się z Wami kochani bibliotekarze i wstyd mi ogromnie, że robię nie to, co jest moja pasja, lecz to, za co mi płacą. Ale mam dwie córki. Musze zarobić na masło i owoce. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.unknown.vectranet.pl 03.10.14, 13:43 > ...Taylorowsko - fordowskie podejście do ekonomii, które dehumanizuje pracowników > ..., a zmusza ich do uprawy roli, ... lub wręcz (horror) produkcji rowerów ... > uwłacza godności człowieka > Zgadzam się z Wami kochani bibliotekarze Oczywiście na tym forum witamy chętnie polemikę z autorem artykułu w GW ("Biznes_powinien_sie_trzymac_z_daleka_od_uczelni"), jednak dość łatwo zauważyć, ze między uniwersytetem a fabrykami H. Forda zachodzą poważne różnice, i to w zasadzie pod każdym względem. Czyżby kol. *robotnik* sugerował, że Biblioteka powinna się zając teraz jakąś realną produkcją, np. rowerów? Ciekawe! choć pomysł na bibliotecznym gruncie (w BU) wcale nie jest taki oryginalny. Przecież to obecna, było, nie było, Dyrekcja zatrudniała już bibliotekarzy w niecodziennych (na tym gruncie) a praktycznych zajęciach - był przecież trwający dobre 2 lata etap zajęć dyscyplinujących (pamiętne dzienniczki), pozyskiwania dla potrzebujących wcale pokaźnych funduszy z kasy publicznej (granty). I z unijnej też - zatrudniono nawet do tego znaczną część załogi (pracę tych ludzi potraktowano jako wkład własny BU!), wspierając przy tym rozwój turystyki w województwie dolnośląskim. A pewnie i inne równie oryginalne koncepty testowano. Powołano przy tym do życia Oddział Naukowej Dokumentacji Dziedzictwa Kulturowego, co brzmi dumnie i jest na czasie. Zlikwidowano za to Gabinet Śląsko-Łużycki, który mógł się jakoś kojarzyć z takim typowym, oderwaniem od trudnych realiów życia. Nie można więc powiedzieć, że Biblioteka (i, nolens volens, jej bibliotekarze) nie zajmuje się sprawami praktycznymi - oczywiście dzięki innowacjom swojej Dyrekcji i niezawodnym wsparciu Magnificencji. >i wstyd mi ogromnie, że robię nie to, co jest moja pasja, lecz to, za co mi płacą. > Ale mam dwie córki. Musze zarobić na masło i owoce. Przepraszam. Nie ma za co, współczujemy, że ta wymuszona praca pozwala tylko zarobić na masło i owoce. Chociaż to dziwne, bo przecież, jeżeli kol. *robotnik* pracuje w firmie państwowej, to należy raczej do klasy uprzywilejowanej i wpływowej - tacy górnicy (od węgla), niby padająca gałąź gospodarki, a jak ostatnio zdyscyplinowali nowy Rząd! No i zarobki, mimo całej tej mizerii, pewnie mają raczej nie na poziomie bibliotecznym. Moze nawet mają je przeciętnie wyższe niż ma tak przecież innowacyjny manadżment BU? a może i wieksze od części profesorów? No tak, ale mino to współczujemy kol. *robotnikowi*. BTW, może jednak pomyślmy - a co by się stało, gdyby to Biblioteka zajęła się tym, do czego ją powołano i na co jej płacą z kasy publicznej (fakt, że dużo za mało)? Można pomarzyć ... Ale to pewnie i tak nie byłoby to samo, co uprawa roli lub produkcja rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: 88.156.95.* 02.10.14, 06:59 > To chyba coś jak opis tych Asów Zarządzania, które doprowadziły m.in. do likwidacji > Gabinetu Śląsko-Łużyckiego i utworzenia Oddziału Dziedzictwa z jego grantami (BTW, > czy dalej je tak hojnie przyznają BU?). O grantach mówiła wczoraj minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska podczas inauguracji roku akademickiego na UW, zwróciła uwagę na sukcesy, jakie Uniwersytet Warszawski odnosi w walce o granty - uzyskuje świetne wyniki, ubiegając się zarówno o granty europejskie, jak i środki z Narodowego Centrum Nauki. Jednak rektor UW dr hab. Marcin Pałys w swoim inauguracyjnym przemówieniu zwracał uwagę na minusy systemu grantowego. Aby rozstrzygnąć konkursy, trzeba tworzyć rankingi badań, czego skutkiem jest standaryzacja badań. Podkreślał, że nie należy lekceważyć konkurencji, ocen ekspertów, czy przesuwania się o kolejne oczka w rankingach. "Pamiętajmy jednak, że stoją przed nami ważniejsze wyzwania" - podkreślał. Jak zaznaczył, granty powinny być jedynie narzędziem do uprawiania nauki - nie powinny nauki zastępować. Jak na tle jego wystąpienia wygląda polityka JM Rektora i dyrekcji Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowincja, Panie prowincja, ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.14, 07:00 > Jednak rektor UW dr hab. Marcin Pałys w swoim inauguracyjnym przemówieniu zwrac > ał uwagę na minusy systemu grantowego. Aby rozstrzygnąć konkursy, trzeba tworzy > ć rankingi badań, czego skutkiem jest standaryzacja badań. Podkreślał, że nie n > ależy lekceważyć konkurencji, ocen ekspertów, czy przesuwania się o kolejne ocz > ka w rankingach. "Pamiętajmy jednak, że stoją przed nami ważniejsze wyzwania" - > podkreślał. Jak zaznaczył, granty powinny być jedynie narzędziem do uprawiania > nauki - nie powinny nauki zastępować. > Jak na tle jego wystąpienia wygląda polityka JM Rektora i dyrekcji Biblioteki G > łównej Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowincja, Panie prowincja, ... Tę prowincję starał się nam zafundować poprzedni rektor. To on zamiast finansować wydawanie książek, wprowadził jakiś idiotyczny system grantów i konkursów. Teraz naukowcy, zamiast pisać i wydawać książki, muszą pisać wnioski grantowe. Polityka tego "reformatora nauki" omal nie doprowadziła do Uniwersytetu do katastrofy. Tylko dzięki naszej (to znaczy Bibliotekarzy) zdecydowanej postawie, dzięki naszym protestom udało się przerwać tę szaloną kadencję. Spokój, stateczność i rozwaga połączone ze zrównoważonym rozwojem wróciły na Uniwersytet. Trzeba jednak chwilę poczekać zanim Uczenia wróci do stanu sprzed 2005 roku. A jeśli chodzi o poglądy, to J.M. Rektor ma znacznie bardziej rozsądne od rektora Pałysa - powiedziałbym nawet, że radykalnie rozsądne. J.M. wie, że "stoją przed nami ważniejsze wyzwania" i idzie dużo dalej w ocenie rankingów, grantów, konkurencji i ocen ekspertów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.unknown.vectranet.pl 05.10.14, 01:10 W "wyborczej" kolejny interesujący materiał o kondycji szkolnictwa, głównie wyższego: Adiunkt marzy o butelce wina Jest też kawałek tekstu o bibliotekach akademickich, a tam: "Tak naprawdę w Polsce nie ma ani jednej biblioteki humanistycznej, która spełniałaby standardy europejskie". Niby można by się pocieszać, że skoro nawet w Warszawie nie mają książek ..., ale to marna pociecha, i tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etos Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.23.54.194.generacja.pl 05.10.14, 14:38 W BUWr bibliotekarze są więzniami systemu stworzonego przez rektora i dyrektorkę.Nie mają w zakresie obowiązków dbania o własny rozwój. A w tym systemie zaginął gdzieś etos bibliotekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.14, 16:23 Poprzedniego rektora!!! Nasz Rektor Magnificus dla o etos i rozwój pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Mobbing w B i b l i o t e c e Uniwersyteckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.14, 19:21 Apel - Koleżanki i Koledzy, proszę o poparcie dla Naszego. Ma wielką szansę na zwycięstwo w plebiscycie na Dżentelmena Roku. www.gazetawroclawska.pl/plebiscyt/1827,dzentelmen-roku-2014-plebiscyt,id,t.html Chyba nikt na naszej Alma Mater nie ma wątpliwości, że nasz Rector Magnificus na ten zaszczytny tytuł zasłużył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: 88.156.95.* 09.10.14, 20:14 Na pierwszej pozycji jest Paweł Rańda. Jest mężem, tatą, sportowcem, trenerem, ambasadorem Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową oraz przyjacielem Wrocławskiego Hospicjum Dla Dzieci. Krzewi kulturę fizyczną wśród dzieci i młodzieży na spotkaniach w szkołach i przedszkolach, a także stara się - jak sam mówi - "Rozwiosłować Wrocław", organizując wydarzenia na Odrze i wokół niej (np. Tumski Cup, Odra River Cup, Ergowiosła. Zawsze podkreśla, że jest mieszkańcem Wielkiej Wyspy zakochanym we Wrocławiu. Ktoś kto zwolnił 22 długoletnich pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej bez słowa podziękowania za długoletnią, nienaganną pracę nie zasługuje na tytuł Dżentelmena Roku. A tak właśnie zrobił Rektor Bojarski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.14, 21:33 Wygra Rektor Bojarski. Też jest tatą i dziadkiem, sportowcem (bokserem i sztangistą), ambasadorem Uniwersytetu, przyjacielem studentów, Krzewi wiedzę prawniczą wśród młodzieży, Jest mieszkańcem Wrocławia zakochanym w swoim mieście. do tego postawił Wrocławską Naukę na nogi, wspaniale kieruje Uniwersytetem, jest wielokrotnym doktorem Honoris Causa zagranicznych Uniwersytetów i Honorowym Profesorem w odległych krajach Ameryki Południowej. Laureatem Nagrody Prezydenta Wrocławia, ... pisać dalej, czy wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.10.14, 22:17 Masz rację w tym co napisałeś. Masz też rację w tym czego nie napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.unknown.vectranet.pl 09.10.14, 23:22 > ... Laureatem Nagrody Prezydenta Wrocławia, ... pisać dalej, czy wystarczy? oczywiście pisać dalej! choć zrozumiałe, że już same sukcesy odniesione na terenie Bibluioteki skazują go na sukces. Nb., być może w związku z tym konkursem, Magnificencja miał niedawno (wczoraj?) wywiad w Radio Wrocław, gdzie nieco miejsca Bibliotece poświęcił. Wspomniał nawet - co godne - uwagi Salon Śląsko-Łużycki i jego zbiory (pewnie miał na myśli Ś.P. Gabinet Śląsko-Łużycki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.unknown.vectranet.pl 09.10.14, 23:29 sorry, ostatnie zdanie jakoś dziwnie się zapisało, powinno być raczej tak: Wspomniał [Magnificencja] nawet - co godne uwagi - Salon Śląsko-Łużycki i jego zbiory. Pewnie miał na myśli Ś.P. Gabinet Śląsko-Łużycki, który osobiście zlikwidował w ramach ulepszania Biblioteki (pomijając oczywiście zwolnienie tych 22). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.10.14, 06:27 > zwolnienie tych 22 W opinii długoletnich pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej zwolnienie tych 22 bez oficjalnego podziękowania za długoletnią i ofiarną pracę to pierwszy taki przypadek w historii Biblioteki. Zwłaszcza w stosunku do osób odchodzących na emeryturę. Kilku emerytów osobiście mi powiedziało że nie usłyszeli złamanego słowa podziękowania za dziesiątki lat spędzonych w murach Biblioteki. W tej sytuacji pretendowanie JM Rektora do miana Dżentelmena Roku to zagrywka polityczna obliczona na bycie rektorem połączonych uniwersytetów UWr i UP. ŻENADA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.10.14, 06:46 Wyprzedza go po dzisiejszej nocy także: Prof. Krzysztof Wronecki Kardiochirurg i chirurg dziecięcy w Dolnośląskim Centrum Chorób Serca Medinet we Wrocławiu. Wielkie serce dla swoich pacjentów. Zawsze elegancki. Potrafi z każdym znaleźć wspólny temat. Szarmancki wobec kobiet. Widać bibliotekarze zagłosowali na niego aby obniżyć lokatę nielubianego rektora Bojarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.14, 17:05 widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.14, 22:23 A szkoda, byłaby to dobra promocja dla Uniwersytetu. Niestety, niektórzy przedkładają niczym nieuzasadnione animozje nad dobro wspólne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.10.14, 00:15 JM Rektor publicznie stwierdził, że należy skończyć z nieproduktywnością i dokonał rękoma dyrektorki zwolnienia 22 bibliotekarek i bibliotekarzy. Wykazał się też szczególną inicjatywą rozwiązując Gabinet Śląsko-Łużycki. Zwolnionym pracownikom nie podziękował za długoletnią, pełną poświęcenia pracę. Degradował też kierowników sekcji i oddziałów dla których praca w Bibliotece Uniwersyteckiej była wszystkim i dawała satysfakcję zawodową. Zaiste "dŻENTELMEN" w każdym calu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.10.14, 21:50 Ktoś sobie zakpił z JM Rektora zgłaszając go do plebiscytu "Dżentelmen Roku 2014 ", a sam Rektor nie wycofując się z plebiscytu na mężczyznę o wysokiej kulturze osobistej, szlachetnego i dającego przykład swoim zachowaniem i stylem liczył, że zagłosują nie niego hurmem pracownicy i studenci Uniwersytetu Wrocławskiego. Sądząc po dotychczasowych wynikach głosowania nie wszyscy pracownicy i studenci Uniwersytetu Wrocławskiego na niego zagłosowali. Co innego jest zebrać głosy elektorów, czyli głównie profesorskiego betonu zainteresowanego utrzymaniem status quo na uczelni, a co innego cieszyć się powszechnym poparciem pracowników i studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Oj panie rektorze, coś mi się wydaje, że większość pracowników i studentów Uniwersytetu Wrocławskiego nie uważa pana za mężczyznę o wysokiej kulturze osobistej, szlachetnego i dającego przykład swoim zachowaniem i stylem i nie kwapi się do poświęcenia minuty swojego cennego czasu na zagłosowanie przez Internet, a tym bardziej na wysłanie płatnego SMS'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.10.14, 22:38 Jakiś haker zrobił kawał i JM Rektora nie ma na zdjęciu. Została po nim tylko lampa. www.gazetawroclawska.pl/plebiscyt/1827,dzentelmen-roku-2014-plebiscyt,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.14, 23:52 Naprawdę wstyd mi za Koleżanki i Kolegów. Magnificencja przerwał, z naszą zresztą pomocą, najgorszy okres w historii naszej Alma Mater. Uwolnił nas spod panowania najgorszego satrapy z ponad 300 letniej historii naszej uczelni. Przerwał upokarzanie Ludzi Uniwersytetu w imię jakichś anglosaskich fanaberii. Wprowadził Uniwersytet na ścieżkę dynamicznego rozwoju. Uniwersytet dynamicznie się rozwija. Wchłania inne uczelnie. Już za miesiąc zapadnie decyzja o włączeniu Uniwersytetu Przyrodniczego w struktury Naszej Alma Mater. Wnet zapadną decyzje o włączeniu innych Uczelnie, a przede wszystkim Uczelnie, szczególnie znienawidzonej prze komunistów i poprzedniego rektora - czyli Papieskiego Fakultetu Teologicznego. W tej sytuacji, Koleżanki i Koledzy, musimy zapomnieć o drobnych pretensjach do władz Biblioteki, i wesprzeć J.M. Rektora naszymi głosami. Proszę. Dla naszego wspólnego dobra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.unknown.vectranet.pl 15.10.14, 13:17 Nie ma co popadać w desperację, Magificencja zebrał prawie 4 tys. głosów (pewnie cały Uniwersytet i wszyscy klienci Wydz. Prawa na niego zagłosowali) i od laurów dzieli go tylko ca 250 głosów. Swoją drogą plebiscyt na tego dżentelmena jest nader ciekawy, dominują w nim ludzie, o których nigdy nie słyszałem, widać obracam się nie w tych kręgach co trzeba. Z postaci jakoś znanych najwyżej jest J. Pinior z marnymi ośmiuset punktami, jeszcze dalej abp Kupny, Prezydent, trochę miejscowych dzienikarzy radiowych, Zdrojewski i inni znani politycy, prof Miodek. Między nimi znowu nieznani mi dżentelmeni. O! Lech Janerka i Frasyniuk - prawie na końcu. Widać nie-dżentelmeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.14, 21:18 > Nie ma co popadać w desperację, Magificencja zebrał prawie 4 tys. głosów (pewnie cały > Uniwersytet i wszyscy klienci Wydz. Prawa na niego zagłosowali) Nie cały prawie 3500 pracowników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.14, 22:48 Ja już poparłem J.M. Rektora. Jeśli wszyscy Go poprzemy, zwycięży. To będzie jeden z największych sukcesów w historii Naszej Alma Mater po 1945 roku. Koleżanki i Koledzy, pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.unknown.vectranet.pl 16.10.14, 15:41 > Ja już poparłem J.M. Rektora ... Mnie J.M. Rektor zwolnił, w zasadzie bezprawnie, więc jakoś głupio byłoby go poprzeć. Byłoby to chyba pochwalanie bezprawia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.14, 21:13 Ale numer!!!!!! Humor jak w filmie Barei. JM Rektor Bojarski wycofał się ... z kadru podobnie jak prezydent Dutkiewicz. Ich wybór przez żartownisia nie był zapewne przypadkowy. Z Dutkiewicza zostało tylko oko zerkające zza winkla, a z Bojarskiego tylko lampa. Widać za nimi żartowniś nie przepadał. Redakcję też zapewne ta sytuacji bawi skoro cała dobę nie poprawiono tego. Jak mi w pracy z samego rana to pokazywano to przez dobrą godzinę wszyscy mieli wesołe miny i prześcigali się w dowcipnych uwagach i domysłach. Kilka razy sprawdzaliśmy kiedy poprawią stronę. Będąc na miejscu rektora nigdy bym się nie zgodził na udział w takim plebiscycie. Ilość głosów oddanych na rektora Uniwersytetu Wrocławskiego marnie świadczy o jego popularności. Z naszego pokoju nikt na niego nie głosował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.23.54.194.generacja.pl 17.10.14, 17:53 My też. To niepoważny facet. Dobrali się z Lutym i Dutkiewiczem. Po co mu taka laurka. Uczelnia ma kłopoty a jemu plebiscyt na dżentelmena roku w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.14, 19:11 Jak do mnie zadzwoniono wieczorem że rektor się wycofał to sporo czasu upłynęło zanim się zorientowałam o co właściwie chodzi. Efekt przekomiczny. Rektor opuścił miejsce pracy za biurkiem. Udało mi się zrobić fotkę. Komu pokazałam to pękał ze śmiechu. A swoją drogą co to za rektor który startuje w takich igrzyskach dla gawiedzi? Z rektorów to tylko jest jeszcze Roman Kołacz. Śmiechu warty jest ten plebiscyt. Ale widać tylko tytułu Dżentelmena Roku brakuje im do szczęścia. Na uczelniach kasza a oni się plebiscytują. Ktoś ich na to namówił czy sami na to wpadli? Za poprzednich Rektorów byłoby to nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski się wycofał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.14, 17:07 > Za poprzednich Rektorów byłoby to nie do pomyślenia Bo poprzedni rektor dostały 0 - ZERO głosów. Tak dużo, bo nie można dawać głosów ujemnych. Gdyby tak było, od samych Koleżanek Bibliotekarek i Kolegów Bibliotekarzy dostałby co najmniej minus 200. Ja mam dla J.M. Rektora dużo szacunku także za to, że dla Uniwersytetu zrobi wszystko, nawet narażając się nie prześmiewcze komentarze zawistników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.14, 18:55 "Ktoś kto zwolnił 22 długoletnich pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej bez słowa podziękowania za długoletnią, nienaganną pracę nie zasługuje na tytuł Dżentelmena Roku. A tak właśnie zrobił Rektor Bojarski. " A na zakończenie ich pracy obraził ich nazywając ich pracę bezproduktywną. Jak mi pokazali protokół z tym sformułowanie to mnie po prostu zatkało. Takiego czegoś nie było nawet za komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magazynier Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.10.14, 21:35 Też mnie zabolało to nazwanie pracy bibliotekarzy bezproduktywną. Dla niego tylko produkowanie grantów to praca produktywna. Biblioteka nie ma szczęścia do rektorów ostatnimi laty. Lepiej było za rektora polonisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.14, 11:57 Raczej powinien wygrać w konkursie mobbingu roku, bo ta sytuacja nie tylko dotyczy biblioteki ale także innych pracowników Uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.10.14, 06:52 > Ktoś kto zwolnił 22 długoletnich pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej bez słowa podziękowania > za długoletnią, nienaganną pracę nie zasługuje na tytuł Dżentelmena Roku. A tak właśnie zrobił > Rektor Bojarski. Nie zasługuje także z innego względu. Proszę popatrzeć na plebiscytowe zdjęcie rektora. Siedzi na tle jasnego okna. Światło z tego okna świeci w oczy rozmówcy. Jak na przesłuchaniu. Nie widać wtedy na twarzy rektora reakcji na to co mówi rozmówca, za to rektor dokładnie widzi każde drgnięcie na twarzy osoby siedzącej naprzeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik technicz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: 156.17.116.* 20.10.14, 13:37 Nie zasługuje też z wielu innych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.14, 17:38 A jednak J.M. Rektor wygrał. Także dzięki naszym głosom, głosom bibliotekarek i bibliotekarzy. Pozdrawiam i dziękuję w imieniu Rektora. forum.gazeta.pl/forum/w,72,144752881,155425248,Rektor_Bojarski_Nr_1_w_plebiscycie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.unknown.vectranet.pl 12.11.14, 02:03 > A jednak J.M. Rektor wygrał. Prowadzi bezwzgłednie, trzeba przyznać, ma 1 tys. punktów przewagi nad następnym, widać zostanie tutejszym Dżentelmenem. Cóż, po tylu sukcesach ... Ale jeszcze chyba nie ogłoszono zakończenia konkurencji? A mój faworyt, L. Janerka, dalej 114 punktów :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igrzyska gawiedzi Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.wroclaw.vectranet.pl 14.11.14, 06:24 Prof. Marek Bojarski ma w chwili obecnej 21101 głosów. Zgodnie z regulaminem głosowania na Dżentelmena roku 2014 wyborca głosując na stronie internetowej plebiscytu może na wybranego kandydata oddać 3 głosy na dobę. Natomiast dokonując zakupu e-wydania poprzez przesłanie SMS za 2,46 zł z VAT uczestnik plebiscytu może dokonać zakupu dowolnej ilości e-wydań i tym samym oddać dowolną liczbę głosów.Jeden wysłany SMS to 15 głosów w plebiscycie na daną kandydaturę. Aby uzyskać 21101 głosów trzeba wysłać 21101/15 SMS'ów czyli nieco ponad 1400 SMS. Od 3 października dało się to zrobić. Ale przeczytać te 1400 e-wydań gazety to ponad 30 e-gazet dziennie ... Koszt wysłania tych SMS'ów to 3460 zł. No cóż za popularność trzeba płacić. Ale na biednego nie trafiło. O 16-tej dzisiaj koniec tego plebiscytu. Ciekawe ile e-wydań przeczytają głosujący. Oby nie w godzinach pracy. Tak na marginesie, głosujący bezdewizowo nie liczą się w tej zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.unknown.vectranet.pl 14.11.14, 13:58 > Prof. Marek Bojarski ma w chwili obecnej 21101 głosów. Teraz (13:50) ma już 29215 i dystansuje następnego w konkurencji o 4,6 tys punktów (a jeszcze 2 dni temu udało się mu zbliżyć do Magnificencji na 300 punktów). Pasjonujący finisz. > Aby uzyskać 21101 głosów trzeba wysłać 21101/15 SMS'ów czyli nieco ponad 1400 S No cóż, rozrywki Dżentelmenów bywają kosztowne. A Janerka ma 119 punktów, widać jego fani są oszczędni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.14, 16:53 Pan Rektor w dniu Święta Uniwersytetu zgotował wielki prezent studentom i pracownikom naszej Alma Mater. W pięknym stylu zwyciężył plebiscyt na Dżentelmena Roku zdobywając 29890 punktów i dystansując Prof. Wroneckiego, który zdobył 25089 punktów. Nas, pracowników i studentów Uniwersytetu, najbardziej cieszy dystans jaki dzieli Naszego Rektora od rektorów innych uczelni wrocławskich. Zdobywca trzeciego miejsca, rektor Akademii Muzycznej zdobył mniej niż połowę głosów Pana Rektora Bojarskiego, czyli 12 276. Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego zajął siódme miejsce zdobywając 4703. To pokazuje jaki dystans dzieli nasze uczelnie. Szczególnie cieszy nasza pozycja w porównaniu z uczelniami, którym się wydaje, że mogą konkurować z Uniwersytetem. Rektor Politechniki nie zmieścił się nawet w pierwszej pięćdziesiątce. Zajął 56. miejsce zdobywając zaledwie 62 (sześćdziesiąt dwa) głosy. To świadczy o różnicy pomiędzy wielkim prestiżem Uniwersytetu i bardzo umiarkowaną opinia o Politechnice i jej władzach (które jak pamiętamy są przeciwne Unii Akademickiej i EIT+). Rektor Akademii Medycznej zajął 61 miejsce zdobywając 52 głosy. Mieszkańcy Wrocławia pamiętają, że ponosi on odpowiedzialność za usunięcie ze stanowiska Rektora Andrzejaka, wysoko cenionego przez całe Kolegium Wrocławskich Rektorów. Myślę, że wyrażę wolę Koleżanek i Kolegów, gratulując Jego Magnificencji zdobycia kolejnego Zaszczytnego Tytułu. Dziękujemy Panie Rektorze za ten prezent na Święto Uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tafyfiarz Re: Rektor Bojarski nie wygra plebiscytu IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.11.14, 10:40 Gość: Bibliotekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl - biedaku, kogo będziesz chwalił jak JM Rektor prof. dr hab. M. Bojarski przejdzie na emeryturę ? ? ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Bałagan i zła organizacja IP: *.wroclaw.vectranet.pl 20.10.14, 22:33 www.gazetawroclawska.pl/artykul/3462503,wroclaw-trwa-wielka-przeprowadzka-biblioteki-uniwersyteckiej-zdjecia,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.unknown.vectranet.pl 21.10.14, 13:52 > wroclaw-trwa-wielka-przeprowadzka-biblioteki-uniwersyteckiej-zdjecia,... to robi duże wrażenie, np. całkiem szczwany system desek podpierających tę pochylnię. Ciekawe, czy w podobny sposób przeprowadzają zbiory zabytkowe? (chociaż to termin może mało szczęśliwy, bo prawie całe te zbiory są zabytkowe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Re: Bałagan i zła organizacja IP: 88.156.95.* 23.10.14, 23:08 'Nie potrafię określić daty udostępnienia kolejnych pomieszczeń w nowym budynku - mówi Grażyna Piotrowicz, dyrektor Biblioteki Uniwersyteckiej." Artykuł oddaje doskonale organizacyjną bezradność dyrektorki. To wynik braku umiejętności współpracy dyrektorki z podwładnymi. Ci nawet jak wiedzą jak sprawniej dokonać przeprowadzkę to nauczeni doświadczeniem innych unikają radzenia czegokolwiek dyrektorce. Nawet w otwartej już czytelni wychodzą braki i niedociągnięcia organizacyjne. A było tyle czasu na przygotowanie zasad udostępniania zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej w tej czytelni. Wpadki organizacyjne dyrektorka rekompensuje sobie sztucznym zaostrzaniem dyscypliny pracy aby stłumić głosy krytyki. Obecna sytuacja pokazuje, że podjęta kilka lat temu próba uświadomienia JM Rektorowi że dyrektorka nie nadaje się na to stanowisko była uzasadniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ah Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.10.14, 19:13 Dyrektorka myśli,że dyscyplinowanie zastąpi sprawne zarządzanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BO Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.14, 18:40 Pustostany w bibliotece to specjalność Uniwersytetu Wrocławskiego. A rektor tym się nie przejmuje i zażarcie walczy o tytuł Dżentelmena Roku 2014. Żeby równie ofiarnie zabiegał o środki na wykończenie nowej Biblioteki Uniwersyteckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.unknown.vectranet.pl 08.11.14, 15:13 > A rektor tym się nie przejmuje i zażarcie walczy o tytuł Dżentelmena Roku 2014 No i ma wyniki - przoduje z 10,6 tys. punktów. Za nim postaci raczej nieznane, ale też wysoko punktowane. Pierwszy, który może być powszechniej kojarzony to obecny MSZ (Schetyna), ale ten zyskał tylko ca 1,6 tys. puntów. Ja bym obstawiał Janerkę, ale zebrał on dotąd tylko 114 punktów, zresztą nawet nie ma garnituru na fotce, i w ogóle jak "Dżentelmen Roku 2014" (ani jakiego innego) się nie prezentuje. Bardzo ciekawy plebiscyt. Szukają przecież "mężczyzny o wysokiej kulturze osobistej, szlachetnego i dającego przykład swoim zachowaniem i stylem!" i znajdują Magnificencję. Dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.unknown.vectranet.pl 08.11.14, 15:20 > ... Żeby równie > ofiarnie zabiegał o środki na wykończenie nowej Biblioteki Uniwersyteckiej. Może Dżentelmen Roku 2014 ma otrzymać jakąś wysoką nagrodę? Wtedy mógłby od razu odpalić ją BU na półki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magazynier Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.10.14, 22:21 Celny, moim zdaniem, głos studenta z dyskusji pod artykułem: " student (gość) • 24.10.14, 08:46:59 Jak to może być, że dyrekcja nie wie kiedy czytelnicy będą mieli dostęp do nowej biblioteki. Na studiach uczą sprawnego zarządzania, planowania, oceny realności inwestycji. Tego wszystkiego brakuje rektorowi i dyrektorce skoro nie wiedzą kiedy kosztowna biblioteka będzie udostępniona czytelnikom. Czyżby kroiło się nowe trwające kilkanaście lat marnowanie państwowych funduszy. ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.unknown.vectranet.pl 25.10.14, 01:24 > kiedy kosztowna biblioteka będzie udostępniona czytelnikom. Czyżby kroiło się > nowe trwające kilkanaście lat marnowanie państwowych funduszy. ". Ta "kosztowna biblioteka" od samego początku jest marnowaniem funduszy publicznych. No, ale to żadna nowość i sensacja, i dotąd na nikim nie robiło wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Bałagan i zła organizacja IP: 88.156.95.* 24.11.14, 06:42 Dyrektorka marnuje nie tylko rządowe fundusze, ale także zapał i poświęcenie podwładnych. Tak piszą od kilku tygodni anonimowi komentatorzy na na blogu stefankubow.blogspot.com/2014/11/biblioteka-bez-ksiazek-jednak-z.html#comment-form w komentarzu do informacja, że na PWr jest nowoczesna elektroniczna biblioteka cyfrowa kompletnie bez drukowanych książek: " Anonimowy22 listopada 2014 00:51 Jest we Wrocławiu druga biblioteka bez książek. To Nowa Biblioteka Uniwersytecka Nad Odrą. Budowana od kilkunastu lat. Miała być otwarta prawie kilkanaście lat temu. Nadal jest bez książek. Otwarto jedynie czytelnię czasopism. To skutki patu finansowego między Uniwersytetem Wrocławskim a Biblioteką Uniwersytecką oraz patu między dyrekcją tej Biblioteki a pracownikami zarządzanymi nakazowo jak w filmach Barei. Polecenia dyrekcji dokładnie egzekwowane dyscyplinarnie nie sprzyjają szybszemu otwarciu pozostałych agend Biblioteki. W tej sytuacji można tylko współczuć nie tylko czytelnikom ale i też pracownikom." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.unknown.vectranet.pl 25.11.14, 01:33 Może warto na tym forum zacytować tekst z tego blogu, który chyba znakomicie, choć metaforycznie oddaje esencję problemu BU: "Wół, choćby nie wiedzieć, jak silnie obijany batem będzie się wlókł noga za nogą i zerwie się z uwięzi przy pierwszej nadarzającej się okazji. A rektor godząc się na to, wystawia sobie fatalne świadectwo. Nie on pierwszy spośród rektorów tej uczelni i z pewnością nie ostatni" Tylu przykrych ludzi się zebrało na kierowniczych stanowiskach BU i UWr, że nie widać już dobrych perspektyw dla tych instytucji, a wszystko to odbywa się za pieniądze społeczne. Takie paradoksy dziwnej autonomii naszych uczelni. Szkoda tej pięknej i tak ważnej dla kultury Kraju biblioteki (mam na myśli książki, nie budynki). Może ktoś zdobędzie się w końcu na reformę i wydobycie tej biblioteki z Uniwersytetu? Gdyby jeszcze znaleźć kogoś, kto potrafiłby pokierować jej pracą, byłaby to prawdziwa ozdoba Wrocławia i całego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zboku Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.14, 20:43 Gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na wyposażenie BU? Bo przecież w projekcie Nowej BU musiały być wydzielone pieniądze na wyposażenie, przygotowanie do przeprowadzki, samą przeprowadzkę i inne. Kto zadecydował przeznaczyć te pieniądze na coś innego, że jak zwykle, jakoś to będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.12.14, 06:46 > Gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na wyposażenie BU? > Bo przecież w projekcie Nowej BU musiały być wydzielone pieniądze na > wyposażenie, przygotowanie do przeprowadzki, samą przeprowadzkę i inne. > Kto zadecydował przeznaczyć te pieniądze na coś innego, że jak zwykle, jakoś to będzie? Pieniądze przeznaczone na wyposażenie nowej BU zjadły złe decyzje kolejnych rektorów i prorektorów odpowiedzialnych za nadzorowanie budowy nowej BU . Niebagatelny udział ma w tym miłościwie nam panujący rektor Bojarski. Fatalne decyzje kadrowe doprowadziły do popełnienia przestępstw gospodarczych przez bezpośrednich współpracowników JM Rektora. Ślamazarnie prowadzone prace budowlane spowodowało, że dotacje ministerialne zjadła inflacja. Mimo rozpoczęcia budowy nowej BU władze UWr rozproszyły własne środki budując i wykańczając w tym czasie inne nie mniej kosztowne obiekty. Typowy błąd w zarządzaniu polegający na rozpoczynaniu nowej inwestycji mimo nie zakończenia starej. Zmarnowano okres dobrej koniunktury ekonomicznej na szybkie wybudowanie nowej BU a obecnie nie ma co liczyć na rządowe pieniądze. Prawdopodobnie zrobiono to celowo aby wybudować inne obiekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chytry Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.14, 15:35 Pieniądze były dawane etapami. Po rozliczeniu etapu ministerstwo przelewało następne pieniądze. Przydzielone środki na budowę nowej biblioteki w wysokości 180 milionów złotych trzeba było szybko przerobić aby nie straciły na wartości w wyniku inflacji. Kwota była znana przed rozpisaniem przetargu. Kierowniczka od zamówien publicznych weszła w porozumienie z Miteksem i podmieniła strony oferty. W toku śledztwa poddała się dobrowolnie karze. Pełnomicnik rektora ds budowy nowej biblioteki (i nie tylko) brał i wręczał łapówki. Został skazany. Uniwersytet aby nie stracić nieprzerobionych pieniędzy poświadczył nieprawdę. Faktury opiewały na wykonanie prac i na materiały, a materiały te nie były nawet na budowie. To wszystko to marnowanie publicznych pieniędzy przez Uniwersytet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: 93.105.177.* 03.12.14, 16:00 > Gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na wyposażenie BU? Pytanie zdawało by się oczywiste, wszakże pod warunkiem, ze kiedykolwiek takie pieniądze zostały wyasygnowane. > Bo przecież w projekcie Nowej BU musiały być wydzielone pieniądze na > wyposażenie, przygotowanie do przeprowadzki, samą przeprowadzkę i inne. No, to ciekawe zagadnienie - czy faktycznie powstały takie preliminarze finansowe? Co prawda nigdy nie miałem wglądu w sprawy tej inwestycji, choć z dość oczywistych względów (była już tu o tym mowa) mnie i parę innych osób na Piasku (w tym kierownika Oddz. Starych Druków, najwiekszego tutaj) interesowały szczegóły tej inwestycji. Nawet nie finansowe (w koncu jak mają budować, to widać mają za co), ale takie organizacyjno - architektoniczne problemy wybranego do realizacji projektu, które na ówczesnym etapie całego przedsięwzięcia wydawały się bardziej pilne do wyjaśnienia. Jednak ówczesna dyrekcja unikała dyskusji na ten temat i została do niej właściwie zmuszona po tym jak zainteresowano tymi kwestiami Rektorat, co stało się dopiero tuż przed rozpoczęciem robót budowlanych (też była o tym mowa). Można zresztą było odnieść wrażenie, że od początku całe to przedsięwzięcie rozwijało się na dość wariackich papierach. Pierwotny kosztorys, o którym powszechnie było wiadomo, zakładał, że koszt inwestycji wyniesie 180 mln PLN, z czego 120 mln miało pokryć państwo a reszta pochodzić miała ze sprzedaży obu budynków na Szajnochy i tego na Piasku. Poza ciekawą w tym kontekscie kwestią przeprowadzki wielkich przecież i cennych zbiorów do Nowej BU w takiej sytuacji (byłaby konieczna jakaś szczwana logistyka w związku z pozbyciem sie wszystkich pomieszceń) nawet ignorantów w kwestiach rynku nieruchomości (jak mnie np.) zastanawiała suma jaką chciano uzyskać ze sprzedaży 3 zabytkowych i dość podniszczonych budowli. To w oczywisty sposób nie było realne ani wtedy, ani teraz - pałacu Wallenberg-Pachaly, jak dotąd nie sprzedano, mimo, ze ponoć jego nabyciem interesowali się dawni właściciele, o sprzedaży dawnej Biblioteki Miejskiej (2. budynek) nikt nawet nie wspomina - rzecz nie wydaje się realna. Ale wtedy najwyraźniej nikt z decydentów na to uwagi nie zwrócił. To przypisać trzeba chyba tylko determinacji zainteresowanych w przeprowadzeniu tej inwestycji, największej wóœczas na Dolnym Śląsku, jak chętnie podkreślano. Z powyższego widać, że przedsięwzięcie mogło nigdy nie mieć dopiętego budżetu i pewnie zakładano, że jak już pójdzie na to tyle funduszy z kasy publicznej (te obiecane 120 "baniek"), to czynniki dysponujące tą kasą nie będą miały wyboru i dadzą resztę. Tak, nasza Nowa BU to niezmiernie interesujące przedsięwzięcie biznesowe, pod każdym względem, począwszy od samego sensu jej zbudowania. No bo pozostaje jeszcze problem kosztów utrzymania tej budowli - zdaje sie większy niż wszystkich 3 dotąd uzywanych - co nie jest bez znaczenia wobec wysokości rocznego budżetu BU, starczającego głównie na marne pensje personelu. Kwestia zaś zakupu brakujących książek (a są to wieloletnie zaległości) w tym całej ambarasie najwyraźniej nikogo już nie zajmowała, z oczywistych zresztą powodów. Może Nowa BU ma być konkurencja dla nowej biblioteki Politechniki promowanej ostatnio pod hasłem "biblioteka bez książek"? Jeśli tak, to trzeba przyznać, że jako biblioteka naukowa, BU realizowała to hasło (na swój szczególny sposób) na długo zanim zaczęli wznosić swoją politechnicy. Jest więc znowu na swój sposób prekursorska, co oczywiście trzeba policzyć na konto jej Dyrekcji, no i Magnificencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.14, 17:15 > > Gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na wyposażenie BU? > Już o tym pisałem. Obok wybudowano koszmarny, obłożony cegłą instytut informatyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 10.12.14, 22:08 > > > Gdzie podziały się pieniądze przeznaczone na wyposażenie BU? > Już o tym pisałem. Obok wybudowano koszmarny, obłożony cegłą instytut informatyki Cenna opinia. Ma jednak swoje wady: Informatykę zbudowano w z grubsza tym samym czasie co surowy stan Nowej BU (tj. w okresie kon.. 2003 - kon. 2006) i kosztowała ona w całości tyle (jak słyszałem) ile brakuje obecnie na wyposażenie Nowej BU. A że jest brzydka? Cóż, komuś widać musiała sie spodobać skoro ją skutecznie zbudowano. Nowa BU też nadmiernie piękna nie jest, delikatnie to ujmując. Tak, że w sumie porównanie tych 2 inwestycji jest bardzo inspirujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.14, 07:34 > i kosz > towała ona w całości tyle (jak słyszałem) ile brakuje obecnie na wyposażenie No > wej BU. To właśnie miałem na myśli. To tłumaczy brak pieniędzy na wyposażenie BU. Dokładnie tyle zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 11.12.14, 14:25 > To właśnie miałem na myśli. To tłumaczy brak pieniędzy na wyposażenie BU. > Dokładnie tyle zabrakło @Bibliotekarz: No tak, to faktycznie szczwany argument: w 2012 r. zabrakło tych pieniędzy, które zostały wydane w latach 2003 - 2006 na Informatykę (jak Nową BU, budowano ją wtedy z dotacji publicznej). To z pewnością znajdzie zrozumienie w sferach biblioteczno-uniwersyteckich, w końcu czas to rzecz względna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.23.54.194.generacja.pl 12.12.14, 16:41 To i tak nic przy poświadczaniu nieprawdy o wbudowaniu niezakupionych materiałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.14, 20:36 Może materiały zostały wbudowane obok, w brzydki ceglany budynek? Szkoda tylko, że oskarżono zastępcę, a nie głównego szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.23.54.194.generacja.pl 20.11.14, 17:53 Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.15, 18:21 Zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Bałagan i zła organizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.15, 14:09 Trochę czasu upłynęło a dyrekcja nadal nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Zmarł prof. Józef Długosz IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.10.14, 10:03 Prof. dr hab.Józef Długosz zmarł 17 października we Wrocławiu. Miał 86 lat. Pogrzeb odbył się w czwartek 23 października na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Prof. dr hab.Józef Długosz był dyrektorem Biblioteki Głównej Uniwersytetu Wrocławskiego. Był także długoletnim pracownikiem Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, dyrektorem Biblioteki Głównej Uniwersytetu Opolskiego, wicedyrektorem Biblioteki Głównej Politechniki Wrocławskiej, pracownikiem naukowym Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, Uniwersytetu Opolskiego, Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu. Był naukowcem o wszechstronnych zainteresowaniach badawczych, specjalistą w zakresie bibliotekoznawstwa i informacji naukowej, wybitnym znawcą XVII wieku i życia magnaterii polskiej, autorem kilkunastu książek i edycji źródłowych oraz blisko setki artykułów i recenzji. Jak twierdzili jego współpracownicy był człowiekiem skromnym i cichym. Cześć Jego Pamięci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Zmarł prof. Józef Długosz IP: 88.156.95.* 26.10.14, 22:42 Przyszły wrocławski historyk i bibliotekoznawca urodził się w 1928 roku w Piwnicznej. Królewskim wolnym mieście nad Popradem w powiecie nowosądeckim, woj. małopolskim. W latach 1935-1940 pobierał nauki w miejscowej szkole podstawowej, pomagając rodzicom w pracy na niewielkim ok. czterohektarowym gospodarstwie. Po wyzwoleniu uczęszczał do Prywatnego Gimnazjum Ogólnokształcącego, a następnie był uczniem liceum dla dorosłych w Nowym Sączu, gdzie w czerwcu 1949 roku otrzymał świadectwo dojrzałości . W okresie 1950-1953 studiował historię ze specjalizacją bibliotekarską na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego. Studia magisterskie ukończył zaocznie, pracując z nakazu w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej we Wrocławiu. Od 1958 do 1972 roku był zatrudniony w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, w 1962 złożył egzamin państwowy dla bibliotekarzy dyplomowanych. Po kilku latach przygotowań naukowych, w 1970 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na podstawie, pisanej pod kierunkiem profesora Władysława Czaplińskiego, dysertacji Mecenat kulturalny i dwór Stanisława Lubomirskiego [1583-1649], wojewody krakowskiego (Wrocław 1972). W roku 1972 objął stanowisko zastępcy dyrektora w Bibliotece Głównej i Ośrodku Informacji Naukowo-Technicznej Politechniki Wrocławskiej, a następnie w latach 1981-1985 pełnił funkcję dyrektora Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Praca badawcza w tych latach zaowocowała późniejszą habilitacją Jakub Sobieski (1590-1646). Parlamentarzysta, polityk, podróżnik i pamiętnikarz (Wrocław 1989) oraz awansem na stanowisko docenta w b. Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu, a następnie od 1994 roku profesora na Uniwersytecie Opolskim. Postanowieniem Prezydenta RP z 29 grudnia 1998, w jubileuszowym roku 70 - lecia urodzin, otrzymał tytuł naukowy profesora. Ostatnio, pracownik Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu, gdzie w ramach programu badawczego Instytutu Historii Politycznej powstała i wydana została pierwsza odrębna publikacja na temat działającej w Warszawie w latach 1920-1939 Polskiej Akademii Nauk Technicznych (Poznań; Wrocław 2002). źródło opisu: www.pogon.lt/613/czas1.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Bazy BUWr IP: 88.156.95.* 10.12.14, 06:52 Jak podaje serwis PAP poświęcony nauce polskiej www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402999,najlepsze-prace-magisterskie-o-promocji-polski-nagrodzone.html W poniedziałek rozstrzygnięto konkurs „Teraz Polska Promocja”. Najważniejszą nagrodę przyznano Bartoszowi Mikołajowi Sobczakowi, absolwentowi Uniwersytetu Gdańskiego. Na stronie konkursu www.terazpolska.pl/pl/a/Promocja-Polski-okiem-mlodych można odszukać dolnośląski akcent nagrodę Ministra Sportu i Turystyki otrzymuje: praca magisterska pt.: The marketing activities in competive advantage of Cieplice Zdrój, autorstwa Moniki Michaliny Gandeckiej, Można wyguglać że laureatka jest absolwentką kierunku europeistyka na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. Nagrodzona praca – „The marketing activities in competitive advantage of Cieplice Zdrój” – została napisana pod kierunkiem dr hab. Aldony Wiktorskiej-Święckiej, kierownika Zakładu Europejskiej Integracji Gospodarczo-Społecznej i Rozwoju Regionalnego w Katedrze Studiów Europejskich UWr. Ciekawa jestem czy w trakcie pisania pracy laureatka skorzystała z baz BUWr? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiwat Pan Rektor Nasz Ulubieniec JM Rektor prof. dr hab.M. Bojarski IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.12.14, 23:02 powinien wystartować w Plebiscycie na Dolnoślązaka Roku 2014. Miejsce na dyplom za wygranie tego plebiscytu jest już przygotowane obok dyplomu Dżentelmena Roku 2014 na eksponowanej ścianie gabinetu JM Rektora. Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/3684424,ruszyl-plebiscyt-na-dolnoslazaka-roku-2014-zglos-kandydata-glosuj,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Nasz Ulubieniec JM Rektor prof. dr hab.M. Boj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.14, 18:25 Nieprawda, byłem niedawno w Gabinecie J.M. Rektora i nie ma tam żadnego Dyplomu Dżentelmena Roku. Podejrzewam, że Gość Portalu zamierzał zakpić z Jego Magnificencji. Niestety, kulą w płot. Pan Rektor nie zamierza startować w Plebiscycie na Dolnoślązaka Roku 2014. Nie ma wątpliwości, że miałby niemal pewne zwycięstwo, ale nie chce wzbudzać niepotrzebnych emocji sfrustrowanych przeciwników. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalkuje Re: Nasz Ulubieniec JM Rektor prof. dr hab.M. Boj 16.12.14, 18:50 Nie wiem co mam ze soba zrobić.Jakieś trzy miesiace temu poznałem zajefajną laskę i sie w niej zakochałem jak szczeniak.Ona we mnie też.Myslałem, że to ta jedyna na całe zycie.NIedawno całkiem wyszło jednak na jaw, ze chyba nie znam jej tak do końca.Nadal nie mogę uwierzyć w to co mi się przytrafiło.Otóż będac na imprezie u kolegi i pijąc alkohol zupełnie przypadkiem zobaczyłem filmik ściagniety przez tego kolegę z sieci na którym rozpoznałem moja miłość.NIestety był to filmik porno!! Ona nigdy wczesniej nie wspomniała ani słowem o takim wydarzeniu ze swojego życia.Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić.Miotam się jak lew w klatce.Chyba nadal ja kocham ale nie wiem czy mam jej powiedziec, ze wiem o tym filmie.Koledzy trochę się ze mnie naśmiewają.Nie mogę spać od kilku dni, cały jestem nabuzowany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Nasz Ulubieniec JM Rektor prof. dr hab.M. Boj IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.12.14, 06:42 > Podejrzewam, że Gość Portalu zamierzał zakpić z Jego Magnificencji. J M Rektor zakpił z nas wszystkich startując w plebiscycie na Dżentelmena Roku 2014. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.12.14, 22:07 Bibliotekarkom i Bibliotekarzom oraz ich Rodzinom życzy bibliotekarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JG Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 24.12.14, 01:34 Wesołych Świąt także wszystkim zainteresowanym losami szacownego i starożynego księgozbioru BU, oraz kondycją naszego środowiska akademickiego, czyli - zasadniczo - wszystkim angażującym się w to forum. Najlepsze życzenia Zdrowia Dobrego i lepszej Pomyślności wszystkim tym, którzy zdecydowali się zaangażować osobiście w poprawę stanu tej instytucji i panujących w niej warunków pracy, zwłaszcza tym, którzy zapłacili za to szykanami ze strony władz uczelni. Oby te wysiłki kiedyś doceniono. z szacunkiem, Jan Gromadzki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.14, 09:20 Przyłączam się do życzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.12.14, 22:01 Też się przyłączę do życzeń. Zdrowych, Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!!!!!!!!!!!! Dlaczego przed kilkunastu laty Pan Dyrektor potrafił stworzyć w Bibliotece Uniwersyteckiej atmosferę przedświątecznej serdeczności, której tak obecnie brakuje? Inni też wtedy byli Rektorzy i Prorektorzy, znacznie bardziej przyjaźnie nastawieni do problemów Biblioteki Uniwersyteckiej oraz Bibliotekarek i Bibliotekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zboku Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.14, 09:30 A propos atmosfery w BU. Jednym z jej elementów jest stosunek BU do swoich emerytów. Jak to się stało, że BU ich nie szanuje, nie organizuje spotkań? Tłumaczę sobie to tak: jest to jedna z niewielu grup ludzi potrafiących ocenić politykę Dyrekcji wobec BU. Nie chcąc dopuścić do krytyki z ich strony, Dyrekcja udaje, że problemu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowa Generacja Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.12.14, 11:46 > A propos atmosfery w BU. Jednym z jej elementów jest stosunek BU do swoich emerytów. > Jak to się stało, że BU ich nie szanuje, nie organizuje spotkań? > Tłumaczę sobie to tak: jest to jedna z niewielu grup ludzi potrafiących ocenić politykę Dyrekcji > wobec BU. Nie chcąc dopuścić do krytyki z ich strony, Dyrekcja udaje, że problemu nie ma. Gdy zwalniano 22 osoby z Biblioteki Uniwersyteckiej wielu z nich odchodziło jednocześnie na emeryturę. Dyrekcja nie zorganizowała pożegnalnego spotkania z tymi emerytkami . A ja od nich uczyłam się jak być dobrą bibliotekarką. Przez kilka lat byli dla mnie wzorcem dobrej praktyki bibliotekarskiej. To byli dobrzy bibliotekarze. Oddani swojej pracy, przyjaźnie nastawieni do czytelników, kompetentni i pracowici. Wielokrotnie wyrażali zastrzeżenia do postępowania i poleceń dyrekcji. Uwagi te były oparte na ich doświadczeniu zawodowym, latach pracy, wyważone, merytorycznie uzasadnione, niezwykle celne i z perspektywy lat to oni mieli rację a nie dyrektorka nie mająca doświadczenia w pracy w bibliotece uniwersyteckiej. Osoby krytykujące dyrekcję były zwalniane ze stanowisk kierowniczych, przenoszone na inne stanowiska, albo jeszcze gorzej ... Powiedziano mi, że zwolnienie tych 22 bez oficjalnego podziękowania za długoletnią i ofiarną pracę to pierwszy taki przypadek w historii Biblioteki. Po raz pierwszy postąpiono tak w stosunku do osób odchodzących na emeryturę. I to pod nadzorem rektora pretendującego do miana Dżentelmena 2014 roku. Dobrze znani mi emeryci osobiście mi powiedzieli, że nie usłyszeli złamanego słowa podziękowania za dziesiątki lat spędzonych w murach Biblioteki. Tak postępująca dyrekcja i rektor nie są w stanie zorganizować spotkanie z emerytami, bo w chwili obecnej nie mają w ręce argumentów, które wcześniej zamiast merytorycznej dyskusji używano a, którymi w obecnej sytuacji nie mogą się już posłużyć. Dyrektorka w polemice ze ś. p. Julianem Ferczem na łamach EBIB'u i Bibliotekarza z ubolewaniem i złością stwierdziła, że jako emeryt jest poza zakresem jej jurysdykcji. Aby nie dopuścić do głosu emerytów nie organizuje się po prostu spotkania i z tej samej przyczyny nie było uroczystego pożegnania osób odchodzących na emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarz Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.14, 22:40 Bardzo przykro, w atmosferze Świąt Bożego Narodzenia, czytać niezbyt wybredne ataki na Panią Dyrektor i jego Magnificencję. Pan Rektor dba o emerytów. Spotkania z osobami odchodzącymi na emeryturę i z emerytami odbywają się co rok, od jesieni 2008r. Przed 2005 rokiem takich spotkań było więcej. Wcześniej Rektorzy organizowali takie spotkania dla ludzi odchodzących na poszczególnych Wydziałach i w innych jednostkach naszej Alma Mater. Niestety, Panujący w latach 2005 - 2006 rektor zlikwidował wszystkie fundusze umożliwiające organizację takich spotkań. Co gorsze, skierował podobno do NIK zawiadomienie o złamaniu dyscypliny finansowej przez poprzedników, którzy takie spotkania organizowali. O ile mi wiadomo, NIK nie wszczął w tej sprawie postępowania, ale też nie uniewinnił poprzednich Rektorów, przez co nasz Pan Rektor, biorąc pod uwagę trudną sytuację uczelni, nie chce ryzykować kolejnego zawiadomienia do NIK-u. Nasz Rektor jest zbyt łagodny i pozostawił na wysokich stanowiskach na uczelni kilka osób wprowadzonych przez swego poprzednika. Niemal wszyscy tłumacza rektorowi, że powinien się tych kobiet pozbyć, ale Pan Rektor ma zbyt dobre serce i nie usuwa nawet oczywistych wrogów. Może to zabrzmi zbyt sentymentalnie, ale J.M. Rektor wielokrotnie, w rozmowach prywatnych i w wystąpieniach publicznych, deklarował, że szanuje i wręcz lubi wszystkich pracowników Uczelni, a szczególnie tych, których pozycja zawodowa jest najsłabsza. I dlatego z wielkim smutkiem czytam wypowiedzi Szanownych Koleżanek i Kolegów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zboku Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.14, 18:20 Wszystko to pięknie brzmi. Jest miło i fajnie. A kiedy odbyło się ostatnie spotkanie emerytów w BU, zorganizowane przez Dyrekcję BU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tak dawno Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.wro-com.net 29.12.14, 16:13 Były z poprzedniego dyrektora, a nie przypominam sobie aby były za dyrektorek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.15, 14:13 W swoim czasie dyrekcja pozbyła się praktycznie wszystkich emerytów. Podobno pisywali na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliofil Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: 88.156.95.* 24.01.15, 22:21 "W swoim czasie dyrekcja pozbyła się praktycznie wszystkich emerytów. Podobno pisywali na tym forum. " Na tym forum pisywali nie tylko pracownicy Biblioteki Uniwersyteckiej. Wielu byłych pracowników Biblioteki Uniwersyteckiej, wielu pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego, innych uczelni, a nawet całkiem obcy ludzie. Tym ostatnim się na pewno upiekło bo ani dyrekcja Biblioteki Uniwersyteckiej ani rektor nie mogli im nic zrobić. Z tej niemożliwości ukarania byłego pracownika BUWr dyrektorka żaliła się na łamach Bibliotekarza. Dyrekcja pisała nawet w tej sprawie pismo do Dolnośląskiej Solidarności. Mieli tam z tego pisma niezły ubaw. Pozdrawiam walczących z zamordyzmem Bibliotekarki i Bibliotekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młoda Generacja Re: Wesołych Świąt Bożego Narodzenia IP: *.wroclaw.vectranet.pl 25.12.14, 11:00 No to i ja się przyłączę. Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia, z dala od codziennych utrapień w miejscu pracy, Bibliotekarkom i Bibliotekarzom oraz ich Rodzinom życzy młoda stażem bibliotekarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibliotekarka Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.12.14, 23:11 Szczęśliwego Nowego Roku Bibliotekarkom i Bibliotekarzom oraz ich Rodzinom życzy bibliotekarka. Łza mi się w oku zakręciła jak sobie przypomniałam jak wiele lat temu serdecznie i szczerze składał mi życzenia świąteczne i noworoczne nieodżałowany nasz Pan Dyrektor dr JŁ. Zawsze był rano na czas w pracy. Co do minuty. Nie egzekwował dyscypliny pracy siłowo. Dawanie przez Niego przykładu wystarczało. Nigdy nie przychodził pół godziny po terminie regulaminowego rozpoczęcia pracy. A jego pupile musieli zdążyć do pracy zanim Pan Dyrektor wszedł do budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harry Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.14, 14:47 Dziękuję za życzenia i też życzę Szczęśliwego Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrona Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.12.14, 22:33 Też się przyłączę do życzeń. Szczęśliwego Nowego Roku i jak najmniej kontaktów z dyrekcją i rektorami!!!!!!!!!!!! Gdy przed kilkunastu laty Pan Dyrektor składał w Bibliotece Uniwersyteckiej życzenia świąteczne i noworoczne pracownicy oczekiwali jego przyjścia, a gdy obecna dyrekcja chodzi po budynku i składa życzenia to ludzie starają znaleźć jakiś pretekst aby w tym czasie być poza pokojem. Co za czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Virus Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.14, 19:57 O tak, to niestety prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara generacja Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.14, 17:49 "Łza mi się w oku zakręciła jak sobie przypomniałam jak wiele lat temu serdecznie i szczerze składał mi życzenia świąteczne i noworoczne nieodżałowany nasz Pan Dyrektor dr JŁ. Zawsze był rano na czas w pracy. Co do minuty. Nie egzekwował dyscypliny pracy siłowo. Dawanie przez Niego przykładu wystarczało. Nigdy nie przychodził pół godziny po terminie regulaminowego rozpoczęcia pracy. A jego pupile musieli zdążyć do pracy zanim Pan Dyrektor wszedł do budynku. " Bo Pan Dyrektor był dżentelmenem w każdym calu. Nie to co obecny rektor. Wystarał się o papier Dżentelmena, ale to nie zmieni tego co powiedział o pracy bibliotekarzy. Powiedział, że należy skończyć z bezproduktywną pracą w Bibliotece Uniwerwsyteckiej. Jak pokazali mi kopię tego protokołu to nie wierzyła, własnym oczom że rektor może coś takiego powiedzieć i to publicznie. Szczęśliwego Nowego Roku i nigdy więcej takiego rektora Uniwersytetu Wrocławskiego i nigdy więcej takiej dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magazynier Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.12.14, 18:53 "Bo Pan Dyrektor był dżentelmenem w każdym calu. Nie to co obecny rektor. Wystarał się o papier Dżentelmena, ale to nie zmieni tego co powiedział o pracy bibliotekarzy. Powiedział, że należy skończyć z bezproduktywną pracą w Bibliotece Uniwersyteckiej. Jak pokazali mi kopię tego protokołu to nie wierzyła, własnym oczom że rektor może coś takiego powiedzieć i to publicznie. Szczęśliwego Nowego Roku i nigdy więcej takiego rektora Uniwersytetu Wrocławskiego i nigdy więcej takiej dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej! " Oby się kadencja JM Rektora jak najszybciej skończyła. Może z nowym, młodszym wiekiem rektorem nastąpi pokoleniowa zmiana dyrekcji Biblioteki Uniwersyteckiej. A na razie Szczęśliwego Nowego Roku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: 88.156.95.* 03.01.15, 10:11 Jak to miło, że tradycja życzeń świątecznych i noworocznych nie wygasła na tym forum! Też życzę byłym Koleżankom i Kolegom Szczęśliwego Nowego Roku! Tak, Pan Dyrektor to był gość. Jednak tytuł doktora robi dużą różnicę. Parę lat temu odwiedziłem mój stary pokój w okresie przedświątecznym. Nagle ktoś zadzwonił, że dyrektorka będzie chodzić i składać życzenia. Poproszono mnie abym już sobie poszedł. Sprawdzono gdzie dyrektorka już była i kilka osób razem ze mną poszły w "bezpieczne miejsce". Takiego zachowania za Pana Dyrektora nigdy nie widziałem. Jak chodził składać życzenia to ludzie wręcz specjalnie nie wychodzili z pokoju aby nie przegapić Jego wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.e-wro.net.pl 04.01.15, 09:53 „Pan Dyrektor to był gość. Jednak tytuł doktora robi dużą różnicę.”. I dlatego obecnie w Bibliotece Uniwersyteckiej doktorat jest zabroniony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.15, 18:24 > I dlatego obecnie w Bibliotece Uniwersyteckiej doktorat jest zabroniony! To mi dano do zrozumienia w moim pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.23.54.194.generacja.pl 08.01.15, 19:06 Wygląda na to, że tu dyrektorką dzieci straszą, a opowiadania o Dyrektorze są ku pokrzepieniu serc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: personel Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.e-wro.net.pl 09.01.15, 07:05 „Wygląda na to, że tu dyrektorką dzieci straszą, a opowiadania o Dyrektorze są ku pokrzepieniu serc.” Sytuacja w BUWr. jest tak beznadziejna, że konieczne stają się opowieści „ku pokrzepieniu serc”! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.15, 14:19 Jak coś mnie wkurza w Bibliotece Uniwersyteckiej i głośno o tym mówię to wszyscy mi opowiadają jak to było kiedyś za dobrych czasów gdy był Pan Dyrektor. Raz mi opowiedziano jak to w czasach bardzo drastycznych oszczędności ktoś poszedł do Dyrektora, żeby administracja zakupiła jakieś tam materiały biurowe bardzo pilnie potrzebne. Wtedy dyrektor wyjął swoje papiery z teczki czy segregatora i dał osobie potrzebującej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.15, 14:08 Trafnie powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matrix Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.15, 14:06 > Pan Dyrektor to był gość. Jednak tytuł doktora robi dużą różnicę. W opinii ogółu Pan Dyrektor miał klasę, czego nie nożna powiedzieć o obecnej dyrekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Re: Szczęśliwego Nowego Roku! IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.15, 14:26 A ja siedzę sobie cichutko jak mysz pod miotłą dyrektorki i pisuję tu od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś