trzy.14
10.06.09, 13:14
Sprawa jest prosta jak y=ax: dotacje ministerialne są proporcjonalne do liczby
kształconych studentów, nie mają natomiast żadnego związku z poziomem
kształcenia (wg ministerialnych kryteriów poziom kształcenia jest równoważny
liczbie samodzielnych pracowników nauki (sic!) ).