Dodaj do ulubionych

Grabiszyńska: ulica bałaganu

03.08.09, 08:36
nie pierwszy raz firma Ziajka ma problemy, ale kretyńska ustawa o
zamowieniach publicznych nakazuje patrzec glownie na cene - to potem
takie "ziajki" wygrywaja przetargi. a ze przy okazji nasz magistrat
zatrudnia coraz bardziej niedouczonych ludzi (za to mniemanie o
sobie maja, ze hej!!!) to czemu tu sie dziwic, ze 90% remontow we
Wrocku ma obsowy, a pozostale 10% zanim sie skonczy juz wymaga
poprawek! Gratulacje dla p. R.D. !!! wszystkim prezydentom miast
uczyc sie od niego jak SKUTECZNIE OBNIZYC swoje notowania i miec
mniejsze szanse na nastepna kadencje !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ian żałosne, jak zarzadza się Wrocławiem IP: 195.20.110.* 03.08.09, 08:52
      Po takich informacjach wulagarne słowa aż cisną się na usta, by
      wyrazić jak żałosnie zarządzane jest Wrocław przez obecnego p-denta
      Dutkiewicza (niektórzy "t" zastępują "p", co jest zdecydowanie
      uzasadnione). Jak nieudolnie zrządza prezydent, takoż samo czynią to
      firmy podległe miastu, bo biorą przykład od swich przełozonych.
      Wulgarne rządy we Wrocławiu ...
      • Gość: jacek Re: żałosne, jak zarzadza się Wrocławiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 09:03
        czego sie czeiacie jak mamy taką piekną fontanne - to chyba
        wazniejsze niz drogi
      • Gość: max Re: żałosne, jak zarzadza się Wrocławiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 09:03
        Na Sienkiewicza niby było tyle zamieszania, urzędasy twierdziły, że Ziajka
        spieprzyła tam robotę, a jest to jedna z lepiej wykonanych ulic. Jakoś
        kompletnie nie mam zaufania do tych patafianów z ZDIUM-mu.
        Gdyby zależało im na jakości i trwałości to torowiska były robione z "płyty
        węgierskiej". Nawet we Wrocławiu gdzie prawie wszystko jest spartolone ta
        technologia się sprawdza (Hubska, odcinek między Mostami Młyńskimi, Traugutta)
        Najpierw forsują układania kostki lub asfaltu na torowisku, potem są zdziwieni.
        • Gość: zoil Re: żałosne, jak zarzadza się Wrocławiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.09, 10:01
          do tego kretyńskiego zarządzania remontami można dodać również to:
          Wakacje, czas wędrówek, są doskonałą okazją do porównań, jak się żyje tu i
          ówdzie i w naszym mieście.
          Przykład pierwszy z brzegu:
          Większość dużych miast w naszym kraju uporała się już z informacją na
          przystankach komunikacji miejskiej o kursowaniu tramwajów i autobusów.
          Swego czasu włodarze naszego miasta głośno i z pompą obwieścili, że i u nas tak
          będzie i na początek świetlne tablice informujące o rzeczywistym przyjeździe
          ruszą na wyremontowanym rondzie Placu Grunwaldzkiego.
          Dalej - dalej było trochę inaczej: tablice długo wyświetlały testowe napisy, by
          w końcu przejść do wyświetlania rozkładu jazdy niemającego nic wspólnego z
          rzeczywistością, co wzbudzało uśmiech politowania u turystów polskich i
          zagranicznych.
          Wakacyjne wojaże przyprawiły mnie o brzydkie uczucie zazdrości. Ot, choćby taki
          Kraków - na przystankach wyświetlają się napisy informujące, za ile minut
          podjedzie tramwaj. I za tyle minut faktycznie przyjeżdża. Krakowianie potrafili.
          U nas podobno się tego nie da, bo system nie jest w stanie ogarnąć około
          siedmiuset nadajników GPS na tramwajach i autobusach.
          Pytam więc pana prezydenta i innych dzielnych urzędników miejskich:
          1. Kto imiennie i dlaczego tak nieudolnie przygotował SIWZ dokumentacji
          przetargowej?
          2. Kto imiennie i dlaczego zatwierdził do realizacji oferty nienadające się do
          niczego?
          3. Dlaczego wobec winnych marnowania naszych pieniędzy pan prezydent nie
          wyciągnął do tej pory stosownych wniosków?
          4. Jak długo jeszcze będziemy wstydzić się przed turystami polskimi i
          zagranicznymi za indolencję, niekompetencję, a czasem nawet zwykłą głupotę
          urzędników opłacanych z naszych pieniędzy i to według stawek najwyższych w kraju?
          Nie pytam, kiedy taka informacja będzie działała na wszystkich przystankach -
          odpowiedź raczej przerasta adresatów.
          Pora odstawić już do lamusa przysłowiowego "głupka wrocławskiego".
    • troll_koronny Grabiszyńska: ulica bałaganu 03.08.09, 09:00
      Jak dlugo jeszcze miasto bedzie na wykonawce wybieralo Ziajke, ktory za kazdym
      razem cos spieprzy?
      • hela_z_gazowni Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu 03.08.09, 09:15
        Co spieprzy? Kilka lat temu była przepychanki przy odbiorze Sienkiewicza. Tym
        czasem ulica jest w bardzo dobrym stanie, więc patrząc jako użytkownik tej drogi
        wszystko było OK. Według mnie wszystkie remonty wykonane przez Ziajkę są OK.
        Rondo Regana zostało odebrane bez problemu, a teraz wyskakują kostki.
        • karola9938 Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu 03.08.09, 09:29
          Jakie Ok. na Sienkiewicza , koleiny i kruszący się asfalt to jest
          OK.?
        • Gość: z Parę miesięcy po terminie to jest OK? IP: 217.98.20.* 03.08.09, 13:56
          Nie mówiąc o licznych poprawkach i niedoróbkach, które ciągle
          wychodzą.
          Firma Ziajka powinna od dawna znaleźć się na czarnej liście i być
          wykluczona z przetargów we Wrocławiu. Cena to nie wszystko. Czy to
          przypadkiem nie jest tak, że pomimo odwalania kaszany ciągle dostają
          kontrakty dzięki "koneksjom" z byłymi i obecnymi władzami miasta? :/
      • Gość: kojotpustynny normalka czyli jak zwykle IP: 205.168.84.* 03.08.09, 09:27

        Polacy, Polska to kraj bez dróg. Co widać wszędzie. Polacy nie budują, TYLKO DŁUGO, DROGO, ŹLE REMONTUJĄ. Po każdym remoncie nie jest lepiej. Każdy remont to jedynie początek następnego, niekończącego się remontu. Firmy remontowe żyją z tego że robią remonty. Nie są zainteresowane w dobrych remontach, bo wtedy nie będą miały co robić. To taka metoda na życie. Wieczne remonty, to pewny biznes. Żyć, nie umierać ( o Ziajce i jemu podobnych Bau-ach, Heilitach, ... ). Takim lewusom zawsze coś będzie przeszkadzać. Deszcze, kac, rura której miało nie być, zła masa asfaltowa, złamana łopata, tępy młotek, ...
        Samo życie. Wrocław to miasto marnie zarządzane i dopóki nie pojawi się CHŁOP Z JAJAMI a nie jajogłowy Du..kiewicz, to nie będzie lepiej. Bo nie może być lepiej. Du..kiewiczowska mafia ukierunkowała się na sprawy piłki kopanej, bankietów, przelotów Wrocław-Zurich. Bo tam są duże , wielki pieniądze i darmowa wyżerka, a nie jakieś remonty, remonty, remonty.
        A za oknem szaro, deszczowo, łeb po wczorajszym grillu na..dala, to komu może zależeć aby na koniec października można było pojechać Grabiszyńską. 1km remontu robiony przez 12 miesięcy. Śmiechu warte. Jak tani jest czas we Wrocławiu. Kilometr ulicy i cały rok na remont. Jaja, jaja do kwadratu !!
        • karola9938 Re: normalka czyli jak zwykle 03.08.09, 09:33
          Człowieku zdecyduj się na coś , jak nie remontują jest źle jak
          remontują też źle jak oddadzą remontowana ulice z niedociągnięciami
          jak na jaju źle jak pilnują żeby było wykonane zgodnie z zamówieniem
          też jest źle – tylko marudy marudy marudy a przypomnij sobie jakie
          gó... było jeszcze 20 latek temu a rządzili ci z jajami..
          • Gość: rhat Re: normalka czyli jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 09:40
            Karola nie ma sensu. To przedstawiciel tej grupy, która zawsze będzie
            niezadowolona. Bez względu na to kto będzie prezydentem :)
          • Gość: rhat Re: normalka czyli jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 09:44
            Aha, dla mistrzów, którzy zaraz będą mnie oskarżać, że jestem przedstawicielem
            UM oświadczam: nie jestem, mam porządną pracę i bardzo dobrze zarabiam, a
            zarówno metoda remontu Grabiszyńskiej, jak i efekt końcowy jest dla mnie lipny :)
          • Gość: kojotpustynny Re: normalka czyli jak zwykle IP: *.dhcp.inet.fi 03.08.09, 10:07

            - Krakowska ( niezakończona i źle zrobiona )
            - Ołtaszyn i przebudowa, budowa kanalizacji
            - niedawno zrobiona kanalizacja na Solskiego-Wiejska-Aleja Piastów i ponownie rozryte skrzyżowanie od 2 tygodni
            - kostki na torach w pobliżu Ronda Grunwaldzkiego
            - remont wodociągów w Al.Wiśniowej
            - roczny remont Wyścigowej
            - wieczny remont Borowskiej
            - roczny remont pl. Bema
            - jaja do kwadratu na trasie wylotowej do Poznania, czyli remont drogi S5 między Wrocławiem i Trzebnicą
            - planowany remont Lotniczej czyli 600 metrów ulicy i 14 miesięcy korków i utrudnień
            - obwodnica śródmiejska ze światłami średnio co 300 metrów
            - Most Millenijny z koniecznością przejazdu koło Cmentarza Osobowickiego
            - super długi i marni prowadzony remont mostu Szczytnickiego
            - wieczne korki na Klecińskiej-Hallera-Grabiszyńskiej
            - rozpadająca się Avicenny
            - planowany remont Strzegomskiej z planowanym niewybudowaniem wiaduktem nad torami przy wjeździe na rondo Mińska-Graniczna
            - rozpadająca się Czekoladowa na Klecinie
            - Zabrodzka, Pawia, Wałbrzyska czyli ulice takie jakie Niemcy zostawili w maju 1945
            - ulice Psiego Pola !!! Tak jak Niemcy je zostawili, takie są do tej pory

            Ile jeszcze mam dopisać ?? Przecież wystarczy jeździć po Wrocławiu , aby to wszystko widzieć i czuć na zawieszeniu samochodu, straconym czasie.

            Najpierw trzeba budować, budować nowe, a dopiero potem remontować stare, stare. Metoda wybrana przez władze Wrocławia, to łatanie starych i dziurawych spodni. Łata na łacie. A przez te łaty widać gołą d...ę.

            Ciekawe, że stadion będzie nowy, chociaż w pierwszej wersji planowano przebudowę Olimpijskiego. Za to ulice tylko się remontuje. Źle, długo, drogo.


            www.tvn24.pl/0,1607972,0,1,nik-dziura-na-dziurze-bezmyslne-roboty-drogowe,wiadomosc.html

            Nie ma chyba kierowcy, który nie narzekałby na katastrofalny stan ulic w polskich miastach. Teraz te opinie potwierdza raport Najwyższej Izby Kontroli. Wynika z niego, że najgorsza sytuacja jest w Warszawie, gdzie natychmiastowej naprawy wymaga ponad 70 proc. dróg. Jak jednak mówi rzecznik NIK Paweł Biedziak, mieszkańców stolicy pocieszyć może to, że tylko w Warszawie i Wrocławiu prowadzona jest stała kontrola dróg.
            W stolicy naprawy wymaga aż 71 proc. nawierzchni dróg (569 km), w Krakowie - 60 proc., w Gdańsku - 53 proc., we Wrocławiu - 49 proc., a w Łodzi - 48 proc. Nieźle jest w Katowicach, gdzie trzeba załatać 16 proc. ulic

            • fleicher Re: normalka czyli jak zwykle 03.08.09, 12:27
              A ty jesteś znawcą i wiesz że jest źle zrobione co ? a to że tyle
              inwestycji wypisałeś to jest akurat dobra wiadomość a nie powód do
              biadolenia , co do budowania to właśnie budujemy co zresztą też nie
              było łatwe przez tobie podobnych którym ciągle wszystko przeszkadza
              AOW też więc nie odzywaj się buraku na tematy o których nie masz
              pojęcia.
              • Gość: maruda Re: normalka czyli jak zwykle IP: *.e-wro.net.pl 03.08.09, 19:09
                Nie trzeba być znawcą - wystarczy kierowcą

                Najlepszym przykładem ogromnej niekompetencji,braku wiedzy i
                wyobraźni ludzi rządzących miastem jest przypadek wspaniałego ronda
                regana oraz mostu szczytnickiego ( do dziś nie mogę uwierzyć, że nie
                wydzielono torowiska)
                • rk111 Re: normalka czyli jak zwykle 04.08.09, 06:36
                  To nie autostrada więc po co wydzielać torowisko wprawie w centrum?
            • real_mr_pope Re: normalka czyli jak zwykle 04.08.09, 23:13
              > Najpierw trzeba budować, budować nowe, a dopiero potem remontować
              > stare, stare.

              Jeżeli tak, to dlaczego wypominasz władzom Wrocławia stan ulic na
              Psim Polu czy Klecinie? Przecież "trzeba budować, budować nowe".
          • Gość: wroclawjacek Re: normalka czyli jak zwykle IP: *.e-wro.net.pl 03.08.09, 11:54
            > Człowieku zdecyduj się na coś ,

            > jak nie remontują jest źle..
            To chyba oczywiste że gdy ściagają podatki i nic nie robią to źle

            > remontują też źle
            No jeśli źle remontuja to jak mamy to chwalić ?
            Z dwojga złego lepiej aby nie remontowali jak tak mają robić.



            >jak oddadzą remontowana ulice z niedociągnięciami
            > jak na jaju źle
            Ależ odbieranie spartaczonej roboty jest ok.
            Skoro wszystkie są spartaczone to szybki odiór daje same korzysci.



            >jak pilnują żeby było wykonane zgodnie z zamówieniem
            > też jest źle
            Jesli inwestycja jest źle przygotowana i pilnują każdego szczegółu tak ze remont
            sie przedłużą to źle.
            Sztandarowym przykłądem spoza miasta jest 5 miesiecy czekająca autostrada pod
            Bolesławcem na "sprawdzenie".

            >– tylko marudy marudy marudy a przypomnij sobie jakie
            > gó... było jeszcze 20 latek temu a rządzili ci z jajami..
            Oj było dużo lepiej.
            Drogi robił Dromex ktory nauczył się w Libii.
            aut było zdecydowanie mniej .
            Uważam ze miasto zbyt dużo kasy pakuje w drogi ( w zbyt krótkim czasie) . To
            powoduje zwiększone zaufanie do auta indywidualnego jako rozwiązania kłopotów
            komunikacyjnych co z kolei powoduje przyśpieszone zużycie dróg i apiać od nowa.
            Miasto zrezygnowała z renowacji kamienic a pakuje miliardy w worek bez dna.
            Przed przyszłymi megakorkami mogą ochronić nas dziś korki bo to jedyny sposób na
            zniechęcenie części do korzystania z aut.Za kilka lat korek na Grabiszyńskiej
            będzie od Piłsudskiego do Klecińskiej.
            Ze względu na przepustowość świateł auta będą się tak wolno poruszały że dziury
            w jezdni nie będą problemem.
            Budują się nowe blokowiska na Inżynierskiej a wkrótce na terenie Hutmenu
            powstanie osiedle.
            Przybywa domów w Smolcu i okolicznych miejscowościach jak się wszyscy wpakują na
            Grabiszyńską to i po obwodnicy śródmiejskiej też się zacznie jeździć wolniej.A
            miał być przecież koło Elwro zbudowany przystanek PKP.



            • fleicher Re: normalka czyli jak zwykle 03.08.09, 12:39
              Dopiero od wstąpienia do UE mamy fundusze na drogi więc trzeba
              zacisnąć zęby i remontować jak najwięcej a nie marudzić .
        • rk111 Re: normalka czyli jak zwykle 03.08.09, 09:38
          Dopóki nie skończy się budowa AOW to świeżo wyremontowane ulice nie
          będą miały łatwego życia dlatego nie ma się co dziwić że remont goni
          remont .
      • Gość: ELJOT Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 08:32
        Trollu Koronny! Takiś mądry!? To popatrz np. na Budimex Dromex jak
        spieprzył rondo Regana i parę innych dróg krajowych. Myślisz Trollu
        K..., że Skanska nie spieprzyła czegoś itd. Każda firma coś spieprzy
        bo specyfikacje (Zamawiający) i projektanci są popierzeni. Bazują na
        starych wzorach (robia to na zasadzie "kopiuj-wklej" i nawet im się
        niechce pofatygować na jakąkolwiek budowę i porównać
        swoje "wypociny" z rzeczywistością. Nie jest istotne czy Ziajka, czy
        Drobud czy inni starają się jak mogą, istotne jest, że nadzór jest
        nieudolny. Boi się wszystkiego a jak trzeba podjąc decyzję zwala
        wszystko na projektanta i wykonawcę wymyślając progi, których
        pokonanie wymaga wykonania robót na własne ryzyko wykonawcy. Potem
        albo klepnie to inspek albo nie. I takie obopólne walenie powoduje
        spieprzenie (choć nie zawsze) sprawy. Inną sprawą są wyśrubowane
        przez zamwiającego terminy. Z reguły nierealne, które nie dają
        marginesu czasowego na wprowadzenie ewentualnych zmian wynikajacych
        z pomyłek wyżej wspomnianych projektantów, zamawiajacego i
        inspektorów no i czasem wykonawcy.
        • real_mr_pope Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu 04.08.09, 23:20
          > Każda firma coś spieprzy bo specyfikacje (Zamawiający) i
          > projektanci są popierzeni.

          A czasami dlatego, że wykonanie prostego projektu przerasta
          pracowników wykonawcy.

          > Nie jest istotne czy Ziajka, czy Drobud czy inni starają się jak
          > mogą, istotne jest, że nadzór jest nieudolny.

          Nadzór, ale też nadzór kierowników budowy, a nie wyłacznie
          inwestorski.

          > Inną sprawą są wyśrubowane przez zamwiającego terminy.

          Wyśrubowane? Patrz pan, a inni mówią, że są i tak za długie.

          > z pomyłek wyżej wspomnianych projektantów, zamawiajacego i
          > inspektorów no i czasem wykonawcy.

          Czasem? Marzenie wykonawcy, to popełnianie pomyłek tylko czasem:)
          Normą jest natomiast przeliczanie się z własnymi możliwościami,
          robienie na kilku inwestycjach równocześnie, problem z kadrą
          inżynieryjną (ale nie tylko), nieumiejętność znalezienia
          odpowiedniego podwykonawcy, wstrzymywanie robót na wszystkich
          odcinkach jeżeli problem pojawia się tylko na jednym, itd.
    • Gość: momus Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.09, 09:58
      czy to nie jest symptomatyczne? Ziajka partaczy i wciaż wygrywa przetargi. A
      może nie jest to tylko wina kretyńskiej ustawy? Może poszukać innych przyczyn...
      • Gość: Grishqa To nie wina ustawy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 10:58
        Zgodnie z PZP oferta wykonawcy, który w ciągu ostatnich 3 lat wykonał
        jakikolwiek kontrakt publiczny "nienależycie" musi być odrzucona. Wykonawca
        składa oświadczenie (czasem poświadcza nieprawdę - co jest karalne), które
        jednak może być weryfikowane. Pytajcie urzędników, dlaczego nie odrzucają ofert
        firmy Ziajka, skoro powinni.
        • mariuszek1973 Re: To nie wina ustawy 03.08.09, 11:39
          człowieku a znajdz definicje "nienależycie" !!! klepnij w neta ile
          jest procesow sadowych o ta definicje i zobacz ilu oferentow wygralo
          mimo, ze wszyscy mysleli, ze wygra oglosiciel (przetargu). caly ten
          smieszny kraj trzebaby przenicowac, zrobic plukanie mozgow, a
          nastepnie wlac swiezego oleju ludzikom do glowy - tak z 70%
          spoleczenstwa powinno sie na to zalapac, to mozeby cos sie zmienilo,
          a tak jest jak jest i lepiej juz bylo!
          • Gość: Grishqa Definicja jest prosta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 18:24
            Wyrok sądowy, nakazujący naprawę, poprawę, odszkodowanie najlepiej dla jasności
            zawierający sentencję, że wykonawca wykonał nienależycie kontrakt .... i w
            związku z tym sąd nakazuje / zasądza... (art. 24 ust. 1 pkt. 1 PZP) Z tym akurat
            przy byle jakiej fuszerce, w szczególności takiej jak Sienkiewicza nie ma
            problemu. Wystarczy pozwać Wykonawcę zamiast dawać mu 17 razy okazję do
            poprawek, naprawek, uznawać winę Miasta za wadliwe wykonawstwo, albo przymykać
            oko i czekać, aż się skończy gwarancja, żeby móc samemu zapłacić. Sam pozew i
            perspektywa odcięcia od zamówień publicznych zadziałał by lepiej niż powtarzane
            w mediach tłumaczenia i straszenie w gazetach karami umownymi, których i tak
            nikt nie egzekwuje. Nie trzeba by było czekać na wyrok, bo nawet jeśli pojawiłby
            się za 2 lata oznaczałby dla Ziajki koniec interesów. Potem tylko zgłosić
            wykonawcę do wykazu prowadzonego przez UZP. Problem w tym, że nikt z miasta: nie
            zadbał, żeby Ziajka na liście trefnych się znalazł/zadbał, żeby się nie znalazł*
            (*niepotrzebne skreślić).

            Narzędzia prawne są. Tylko urzędnicy nie potrafią, a przede wszystkim nie chcą
            korzystać z tych narzędzi.

            Ustawa PZP daje możliwości i wcale nie jest tak, że trzeba wybrać najtańszą
            ofertę byle jakiego Wykonawcy. Dużo zależy od umiejętnego skonstruowania SIWZ z
            czym niestety kłopot straszny bo wykształceni, kompetentni i uczciwi ludzie z
            zasady nie zostają urzędnikami a raczej ich przeciwnikami w firmach prywatnych.
            We Wrocławiu problem jest szczególny - tu jest najwięcej pytań Wykonawców
            (głównie z powodu błędów i wadliwego przygotowania SIWZ) w Polsce.
            Ale mamy fontannę i dobry marketing miasta - to powtarzajmy sobie w korkach.
            • real_mr_pope Re: Definicja jest prosta 04.08.09, 23:27
              > Z tym akurat przy byle jakiej fuszerce, w szczególności takiej jak
              > Sienkiewicza nie ma problemu.

              Jest problem. Fuszerka nie jest równoznaczna ze szkodą, zwłaszcza
              jeżeli wykonawca poprawia tę fuszerkę na gwarancji.

              > Dużo zależy od umiejętnego skonstruowania SIWZ z czym niestety
              > kłopot straszny bo wykształceni, kompetentni i uczciwi ludzie z
              > zasady nie zostają urzędnikami a raczej ich przeciwnikami w
              > firmach prywatnych.

              A potem wykształceni, kompetentni i uczciwi ludzie z firm prywatnych
              przygotowują SIWZ na zlecenie instytucji publicznych.

    • alto11 Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 10:05
      Czemu nie podano w artykule producenta masy bitumicznej.
      Chyba niesłusznie mogą paść podejrzenia na największego producenta
      mieszanek bitumicznych we Wrocku firmę BISEK.
      Pan Adam może się zdenerwować i powiedzieć urzednikom co o nich
      myśli.
      • Gość: Mac Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:17
        Mnie się obiło o uszy , że mieszanka przyjechała z Niemczy .
        Tak że Pan Adam Bisek może być spokojny , a poza tym mamy jeszcze
        pare dużych otaczarni w okolicach Wrocławia.
    • Gość: mix Re: Grabiszyńska: ulica bałaganu IP: 87.105.187.* 03.08.09, 10:35
      A czy Ci urzędnicy którzy zawinili nadal pracują?
    • pawel_zet Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 11:01
      Pamiętajmy, że Wrocław jest prawdopodobnie jednym z najdynamiczniej
      rozwijających się miast na świecie. Wystarczy spojrzeć, jak
      dynamicznie likwidowano żłobki i przedszkola i jak dynamicznie
      buduje się nowe fontanny, by zdać sobie sprawę, jak niebywale trudne
      zadania spoczywają na miejskich urzędnikach. Weźmy sprawę szkoły
      podstawowej nr 60 - decyzja o likwidacji i przekazaniu terenu
      Kościołowi, protesty rodziców, brak zgody nieprzychylnego
      kuratorium, w końcu dojście do władzy PO, zmiany w MEN - i niemal
      błyskawiczna zmiana decyzji ministerstwa: jednak będzie likwidacja.
      Ileż nerwów kosztowało miejskich urzędników pokonanie bezrozumnego
      uporu rodziców, a potem urzędników MEN. A jednak się udało! Twarda
      determinacja i ogromna skuteczność miejskich urzędników wywołują
      poczucie podziwu. Więc to, że z ulicami im nie wychodzi, to naprawdę
      drobiazg. Bądźmy dumni z Wrocławia. Mamy wspaniałego prezydenta,
      prawdziwego geniusza naszych czasów. Mamy dzielnych urzędników,
      którzy z prawdziwą pasją walczą z bezrozumnymi mieszkańcami. Żadni
      malkontencji nie zmienią naszej dumy z Wrocławia.
      • Gość: MonX Przykładem dynamicznej jazdy jest ulica Trawowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 11:54
        Jeździ tam, rzecz jasna dynamicznie obijając sobie głowę o dach
        samochodu, około tysiąc aut dziennie, a stale, dynamicznie,
        przybywają nowe (do nowowybudowanych budynków wprowadzają się setki
        ludzi). A dynamiczne miasto nie ma do 2013 roku kasy aby położyć tam
        jakąkolwiek nawierzchnię.
        • fleicher Re: Przykładem dynamicznej jazdy jest ulica Traw 03.08.09, 12:36
          W czasach świetlanego PRLu władza ludowa przez 40 lat nie
          doprowadziła wody czy kanalizacji do 50 % wrocławskich budynków o
          drogach na które czekają mieszkańcy nie wspomnę to te kilka lat
          dynamizmu też nie powinno robić różnicy .
          • pawel_zet Re: Przykładem dynamicznej jazdy jest ulica Traw 03.08.09, 13:29
            Masz świętą rację. To prawda, że po drugiej wojnie światowej aż do
            czasów dynamizmu panowała stagnacja. Miasto, zrujnowane w ponad 80%
            wskutek II Wojny Światowej, było jednym wielkim zgliszczem, aż w
            końcu we wrocławskich urzędach pojawiła się nowa ekipa. Ci skromni
            geniusze zakasali rękawy i wzięli się do dzieła, które możemy
            obecnie podziwiać. Te kamieniczki na rynku, te fontanny. Malkontenci
            mówią, że wystarczy odejść kamieniczki metrów od rynku i kamieniczki
            nie są już ładne, ale odrapane i śmierdzące moczem, ale nie wszystko
            przecież zbudowano od razu. Dajmy szansę wspaniałym geniuszom,
            którzy pracują w skupieniu nad dobrem mieszkańców miasta. Oni wiedzą
            dobrze, co jest nam najlepsze. Miną dwa czy trzy pokolenia, ale w
            końcu kiedyś tramwaj dojedzie na Nowy Dwór. Cierpliwość jest cnotą
            bogów!
            • rk111 Re: Przykładem dynamicznej jazdy jest ulica Traw 04.08.09, 06:52
              No nie ma jak jedynie słuszni przedstawiciele ludu odbudowywali
              Wrocław po II wojnie burząc całe dzielnice czynszowych kamienic a na
              ich miejsce ich synalkowie w epoce jedynie sprawiedliwego ojca PRL
              tow Gierka budowali betonowe koszmarki które lada dzień się zawalą ,
              nie ma to jak te zakłady gdzie jednego gwoździa klepało 4 robotników
              pod czujnym okiem 4 urzędników i z wsparciem przynajmniej jednego z
              towarzyszy KZ PZPR tej wspaniałej przewodniej siły narodu – tylko
              jakiego narodu bo na pewno nie tego z którego ja się wywodzę czyli
              Polaków ale może z twojego człowieku PRLu .
      • fleicher Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 12:33
        Przedszkola czy żłobki – jest na to prosta metoda , pilnować żeby
        dzieci osób nie mających stałego miejsca zamieszkania we Wrocławiu
        nie miały prawa uczęszczać do wrocławskich placówek i problem się
        rozwiąże.
        • Gość: MonX Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:44
          Co za genialne rozwiązanie! A może w ogóle zabronić im tu
          przyjeżdżać? Przy okazji korki będą będą mniejsze!
        • pawel_zet Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 13:10
          Pracujesz w magistracie, prawda? Twój pomysł jest prawdziwie
          genialny! Przez tych pieprzonych wieśniaków z Wysokiej i innych
          podobnych wiosek wrocławianie mają tylko kłopoty. Wieśniaki chcą
          wysyłać dzieci do wrocławskich żłobków, przedszkoli, szkół, a z tego
          są tylko kłopoty, bo wychodzi na to, że w placówkach tych nie ma
          miejsc, a przecież to nieprawda. W końcu nie po to przez tyle lat
          urzędnicy miejscy likwidowali żłobki i przedszkola, żeby teraz
          defetyści i malkontenci siali wrogą propagandę. Podobnie to z
          pewnością właśnie te wieśniaki rozjeżdżają wrocławskie ulice. Gdyby
          nie ich wiejskie samochody, nie byłoby tylu dziur na wrocławskich
          genialnie remontowanych raz na trzy lata ulicach. Pewnie najlepiej
          by było, gdyby w ogóle na skraju miasta postawić rogatki. Każdy
          wieśniak powinien płacić za przywilej wjazdu do wrocławskiej
          metropolii, która - jak wszyscy wiemy - należy do najwspanialszych
          miast świata. A jak nie chce płacić, to niech sobie rzodkiewkę
          hoduje w tej swojej wiosce. Wielki Wrocław da sobie bez tych
          wszystkich wieśniaków radę.
          • map4 Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 14:15
            pawel_zet napisał:

            > A jak nie chce płacić, to niech sobie rzodkiewkę
            > hoduje w tej swojej wiosce. Wielki Wrocław da sobie bez tych
            > wszystkich wieśniaków radę.

            Od pewnego czasu zauważyłem, że niestety obniżył Ci się poziom argumentów,
            Pawle. Przypisuję go rosnącej frustracji z życia w dynamicznej metropolii,
            aglomeracji prawie że milionowej, ufontannowionej, zastadionowanej i przez
            samego Platiniego w trójcy (Platini, Lato, Blatter) jedynego nawiedzonej.

            A to nie tak. Nie wolno na wrocławian narzekać ani krzyczeć, bo się wezmą i
            obrażą jak nie przymierzając prezydent RP. Należy łagodnie, z uśmiechem - na
            dużym billboardzie najlepiej - pokazać dumę i nadzieję z przyszłości. Sprzedać
            się jako kontynuację, a nie odmianę. Wrocławianie bardzo ciężko znoszą również
            kontakt z nieprzyjemną codziennością bądź też natychmiast wyłączają odbiór,
            kiedy ktoś zaczyna nazywać problemy po imieniu. Władza nie jest niczemu winna.
            To tylko szeregowi urzędnicy robią naszemu prezydentowi wbrew. Podobnie jak
            Stalinowi w 1937 roku.

            Prezydent Dutkiewicz jest wspaniałym managerem i jedyną okazją, żeby się go z
            miasta pozbyć są nadchodzące ogólnopolskie wybory prezydenckie. Taktyka ta
            nazywana jest "kopem w górę". Nie istnieje najmniejsza szansa, żeby pokonać
            Długiego, jego można tylko na jakąś pozawrocławską synekurę wyekspediować. Aby
            słowo stało się ciałem należałoby pogadać z naszym kochanym Grzesiem
            wicepremierem lordem Farquadem. Dutkiewicz mógłby na przykład objąć fotel
            ministra spraw zagranicznych. To fajna robota, dużo koktajli, wizyt w knajpach i
            dalekich krajach (ach, te "delegacje" na St. Kitts i Dominikanę), ściskania łap
            i zero odpowiedzialności. No i - co dla Wrocławian najważniejsze - jest to
            robota wykonywana z daleka od Wrocławia.

            Pawle, musisz zacząć działać pozytywnie. Nie pod włos, z włosem, kolego, z
            włosem. Z odpowiednią dla Wrocławia dozą wazeliny. I uśmiech ! I na billboard. 8
            metrów na 24. Wrocławianie lubią stać w korkach - powinni się do nowej facjaty
            już dziś zacząć przyzwyczajać.
            • pawel_zet Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 15:30
              Pełna zgoda, map, pełna zgoda. Właśnie dlatego staram się teraz
              zamiast krytykować prezydenta i jego ludzi (w końcu powinniśmy
              pozbyć się ich wszystkich, bo "sukces" Wrocławia nie jest zasługą
              jednostki, lecz tego całego zgranego kolektywu), chwalić ich i
              komplementować. Fakt, że nie zawsze mi wychodzi, więc niekiedy to
              chwalenie wychodzi trochę jak krytyka, ale mam nadzieję, że z czasem
              coraz umiejętniej będzie mi szło kadzenie Dutkiewiczowi i
              jego "przydutasaom".
              Niestety, nie bardzo wierzę w zwycięstwo Dutkiewicza w wyborach
              prezydenckich. Myślę, że należałoby namówić PO na to, żeby gościa
              wysunęli na jakieś europejskie stanowiska, na przykład dyrektora
              EBOiR.
              • Gość: gregger Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.197.89.212.edial.pl 03.08.09, 20:31
                Prawda jest taka, że przenosząc swoje miejsce zamieszkania do podwrocławskich
                wsi przenieśliście również miejsce wpływu waszych podatków. Jednocześnie
                chcielibyście żeby Wrocławianie dopłacali ze swoich do kształcenia waszych
                dzieci (nie wpłacacie nic do kasy miasta ale z dopłat do żłobków i przedszkoli
                korzystać chcecie).
                Trochę to nieuczciwe a już podnoszenie krzyku na tych, którym się to nie podoba
                jest zwyczajnie bezczelne.
                • Gość: Paweł Z. Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.as.kn.pl 03.08.09, 22:27
                  Tak, masz rację. Te żałosne wieśniaki (jak ja ich nienawidzę!) ze wsi Wysoka i
                  tego typu wynalazków nie płacą podatków we Wrocławiu. Nasz genialny Sejm zaś
                  uchwalił, że pewna część wpływów podatkowych jest przeznaczana na nasze
                  wspaniałe samorządy lokalne podług miejsca płacenia podatków. Co prawda, to
                  tylko część, a samorząd ma również inne źródła przychodów, w tym bezpośrednie
                  subwencje z budżetu miasta, ale mniejsza o szczegóły.
                  Wobec powyższego jest jasne, że te wioskowe szmaty nie powinny mieć w ogóle
                  prawa do wjazdu do miasta Wrocławia. Przeprowadził się jeden z drugim patafian
                  jakiś do wioski, a chciałby na przykład pójść w niedzielę do akwaparku. Albo -
                  powiedzmy - do teatru. A wała wieśniakom! Akwapark jest na garnuszku miasta.
                  Podobnie teatry. Ci bezczelni malkontenci twierdzą, że skoro ludzie płacą
                  uczciwie podatki, to guzik ich obchodzi, w jaki technicznie sposób różne
                  państwowe agendy i ich prezesi przewalają między siebie pieniądze. Co za
                  bezczelność!!!
                  Ja, jako prawdziwy wrocławianin, mieszkający przy ulicy Szybowcowej, domagam się
                  stanowczo pełnej egzekucji uprawnień mieszkańców ze względu na ich miejsce
                  zamieszkania. Rogatki na drogach wlotowych do miasta! Niech ci, co przyjechali z
                  innych miast, płacą za prawo jazdy po wrocławskich ulicach! Podobnie na
                  dworcach! Przyjedzie jeden z drugim koleją z Obornik Śląskich i już myśli, że ma
                  prawo wyrzucić na skwerku przed dworcem butelkę do kubła na śmieci. A kto płaci
                  za wywóz nieczystości? My, prawdziwi wrocławianie, a nie te przybłędy z Obornik
                  czy innego Strzelina! Podobnie wejście na baseny, stadiony sportowe, teatry -
                  dla wrocławian powinna być inna cena niż dla wieśniaków.
                  Albo komunikacja miejska: mieszkam we Wrocławiu, płacę uczciwie podatki na konto
                  Urzędu Skarbowego Wrocław-Fabryczna. Miasto dopłaca do biletów MPK. Z moich
                  pieniędzy. Przyjeżdża taki wieśniak na dworzec, kupuje w kiosku bilety, udając
                  wrocławianina, i jeździ bezczelnie po mieście. Co za bezczelność!!! Uważam, że
                  kontrolerzy powinni sprawdzać, czy osoba jadąca tramwajem lub miejskim autobusem
                  mieszka faktycznie we Wrocławiu - a jak nie, to za fraki i wynocha z tramwaju
                  czy autobusu. Wieśniaki okradają nas ze żłobków, przedszkoli, żłopią bezczelnie
                  naszą, wrocławską wodę podczas wizyt w akwaparku. I ogólnie trzeba by ich wytępić!
                  • Gość: Paweł Z. Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.as.kn.pl 03.08.09, 22:30
                    > tylko część, a samorząd ma również inne źródła przychodów, w tym bezpośrednie
                    > subwencje z budżetu miasta, ale mniejsza o szczegóły.

                    Chodziło mi o budżet państwa. Przepraszam za przejęzyczenie.
                  • rk111 Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 06:56
                    Takich jak ty przygłupie to naprawdę trzeba by wytępić .
                    • real_mr_pope Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 23:33
                      Sądzisz, że nazwanie kogoś przygłupem nada siły Twoim argumentom?
                      Paweł Zet ma sporo racji w swojej krytyce, ale usilnie zapomina o
                      jednym. Jacy mieszkańcy, tacy urzędnicy. Przez 20 lat Wrocław nie
                      potrafił wykształcić fachowej kadry urzędniczej, takiej na miarę
                      potrzeb kilkusettysięcznego miasta. Z jakiegoś powodu
                      ci "wykształceni, kompetentni i uczciwi", cytując internautę,
                      omijają urząd miejski.
      • Gość: herbata Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: 78.8.140.* 03.08.09, 15:18
        Z. myślałem ,ze płytę "przedszkola i żłobki" już zdarłeś do gołych
        drutów, a Ty dalej z niej grasz.. , to obraz paranoi, Z.
    • marek444 Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 13:41
      Skąd tylu matołów i gamoni bierze się we Wrocławiu. Już kompletnie nic
      nie potrafią zrobić.Za co się wezmą to spieprza. A są w urzędach takie
      mądraluchy co twierdzą , że za Gierka odwalało się chałturę. Ale teraz
      przynajmniej wiadomo dlaczego tak twierdzili i jaki poziom
      reprezentują.Czy jest coś we Wrocławiu co udało się szybko i dobrze
      zrobić władzom miejskim? Kto wie?
      • mareknaw Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 05.08.09, 22:13
        Prosta odpowiedź... kuleje sztuka myślenia, a ćwiczy ją matematyka,
        za trudna, więc po co jej uczyć. To są problemy dla Polaków za
        trudne, za trudne...
    • Gość: hellla Sprawa dla CBA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 13:57
      jeszcze nie tak całkiem dawno Ziajka wygrywał wszystko we Wrocławiu.
      Na przetargach klepał się po kieszeni i mówił, że ma w niej cały zdik.
      • Gość: z Re: Sprawa dla CBA IP: 217.98.20.* 03.08.09, 13:59
        No i praktycznie wszystko co wygrywał i zrobił jest do poprawy,
        m.in. Grabiszyńska
    • 6grudnia Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 14:06
      a podgląd na budowę wrocławskiego stadionu nie działa www.2012.org.pl/cities/wroclaw/camcorder
      • Gość: piottz Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.cust.tele2.pl 03.08.09, 21:51
        Jak to nie działa:
        www.2012.org.pl/images/wroclaw_aktualny_1024.jpg
      • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 22:27
        www.2012.org.pl/pl/miasta-gospodarze/wrocaw/kamera.html
        jak nie działa ?? Jest tylko błąd w nazwie miasta, literoofka.
        czasem nie warto być za sprytnym i iść na skróty, a na pewno warto wtedy
        sprawdzić czy na pewno nie pomyliliśmy drogi a nie mówić że ktoś coś źle zrobił.
    • Gość: semafor A za 2 lata i tak będzie do remontu! Zakład? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.09, 15:15
      Witamy we Wrocławiu! :-P
    • Gość: revver Ziajka, Berger, Bickhardt, Drobud - jedno gó... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 15:25
      Ziajak, znany głównie z tego że czego się nie tknie to spieprzy zasłania się
      "dostawcą masy bitumicznej" Tą bierze od Berger na Szczecińskiej albo produkuje
      ją sam. Jak wiadomo produkcja asfaltu to nie kiosk ruchu i dostawców owego
      tandetnego asfaltu jest we Wrocławiu najwyzej 2-3. Pora wykopać te pseudofirmy
      drogowe z wrocławskiego rynku i wszystkich podac do Prokuratury i CBA.

      Na marginesie robole firmy Ziajka wpadli na innowacyjny sposób uszczelniania czy
      tez montażu szyn na piance montażowej z odadakiem polwey z roztopionej smoły.
      Trwałość tego ? 2-3 lata. Zresztą przecięz to Ziajka w 1999 roku kładł te same
      tory na Grabiszyńskiej.

      Na ryj wywalić tę całą hołotę i już
      • Gość: groszek Re: Ziajka, Berger, Bickhardt, Drobud - jedno gó. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 19:36
        Gość portalu: revver napisał(a):

        > Zresztą przecięz to Ziajka w 1999 roku kładł te same
        > tory na Grabiszyńskiej.

        Akurat przebudowę grabiszyńskiej wykonywało "Przedsiębiorstwo
        Budownictwa Drogowo Zbigniew Czerwiński" w latach 95-96
      • Gość: Mac Re: Ziajka, Berger, Bickhardt, Drobud - jedno gó. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:07
        Nie wiem jak pozostale wiadomości , ale na temat masy piszesz
        kompletne głupoty.
        Ta firma od kilku lat nie ma własnej wytwórni a w betoniarce sie nie
        da.
    • nadgajowy Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 21:18
      Plujecie i plujecie. C oś wam tam gdzieś dzwoni tylko nie wiecie w jakim
      kościele. A to że Sienkiewicza miała wiele poprawek , a to że remont
      Grabiszyńskiej robił Ziajka w latach 90, a tak naprawde nic nie wiecie.
      Pamiętacie kiedy była remontowana Sienkiewicza ? I ktoś uważa że to jest ulica
      w złym stanie na odcinku remontowanym przez Ziajkę ??!! To weź aparat i zrób
      zdjęcie a później pokaż !!
      A o tym, że pracownik wywalony od Ziajki za "brak pojęcia" teraz odpowiada za
      inwestycje realizowane przez miasto !! Dlatego od paru lat Ziajka nic nie
      robił we Wrocławiu !! Ciekawym czy wszystkim firmą budującym u nas ulice
      bierze się próbki. Jeśli tak to bardzo dobrze, ale mam wrażenie że tak nie
      jest. Po za tym jak firma się z tym zgadza i wymienia ją to źle ?? A wykonawca
      z autostrady któremu udowodniono żly beton nic nie zrobił a sprawę rozmyto !!
      A tak na koniec, chciałbym zapytać tych marudzących na innych. Nigdy nie
      poprawialiście swojej pracy ?? Zawsze perfekt ??!! Jeśli tak to rozumiem, że
      ludzie o takiej psychice jak niektóre "gwiazdy" z programów takich jak Idol
      czy You can dance, które potrafią być oburzone gdy ktoś im zarzuci że są
      beznadziejni, występują też na forum. Zero samokrytycyzmu, narcyz w czystej
      postaci.
      • Gość: gajowy pacan Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 21:56
        człowieku nieudolnie udajesz adwokata diabła i zapominasz o pryncypiach o jakich
        jest mowa. To, że maruderzy wszelkiej maści wykonują drogi w tym mieście i kraju
        jest standardem. Nie ma chyba innego Państwa na swiecie gdzie po 3 latach od
        budowy zamknięty jet w kółko w celu remontu jeden pas A4 a bierze sie oplaty
        (!!!) A2- całośc do wymiany. Wrocław? Krakowska - już sa skargi, pęka asfalt
        wokół nieużywanych torów, Szewska - wywalały się tramwaje z nieużywanych
        nowiutkich szyn, wszędzie zapadają się studzienki w miesiąc po otwarciu drogi.

        Nie rób z siebie sam kretyna człowieku bo śmietanka tych firm to jest własnie
        autor tego sosu jaki mamy. Wszyscy oni kooperują ze sobą, zatrudniają jako
        podwykonawcy i wszyscy robią tę samą tandetę. Karmelkowa - pozapadane
        studzienki, łaty asfaltu, prucie na okrągło.

        To jest jeden sos i jedna tandeta. Na podwalu płyty betonowe połozone na
        torowisku w 1998/99 trzymają się jak nówka do dzisiaj. Ale to była technologia
        spoza miasta i spoza układu tandeciarzy. Ci jakby mogli remontowaliby już to
        Podwale koło JPII 2 albo trzy razy.A tak jakaś pożądna technologia pozbawia tych
        szmaciarzy chleba wiec muszą spipeprzyć inne ulice by w kółko je remontować.

        Nie rób durnia z siebie człowieku a czytelników kretynów na Boga!

        Albo złóz wniosek racjonalizatorski do Ziajki niech szyny kładą na kisielu
        truskawkowym, będzie prucie nie za 3 lata a za 3 miesiące, może dostaniesz
        prowizję od zysku firmy
        • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 03.08.09, 22:12
          słuchaj no pacanie co nie potrafi się zalogować !! Chcesz wymienić poglądy ze
          mną to pisz i nie obrażaj. Nie umiesz to podaj swoje dane, dopasuje się wtedy do
          Twojego poziomu.

          P.S. jak taki marny pacanek może używać takich trudnych słów jak pryncypia ??
          Czy nie oznacza to, że przy jednoczesnym obrażaniu rozmówcy, tak naprawdę uważa
          się za kogoś lepszego, mądrzejszego?? Czyżby jakaś rodzinka prawnicza a może
          lekarska, a może po prostu straszne kompleksy ?? Masz duże i szybkie auto ?? :)

          Jedna wielka klika ?? hahahaha w ogóle nie orientujesz się na rynku. Nie ma
          takiej firmy, która nie miała by kilku firm walczących z nią do upadłego tylko
          po to by utrudnij jej życie, jak i kilku pracowników ZDIKu czy ZDIMu, które
          swoimi prywatnymi ambicjami czy urazami posługują się przy wyborze wykonawców.
          Mało wiesz, z "małych" sztuczek korzystasz przy obrażaniu innych, jakieś inne
          małe rzeczy masz jeszcze w małym rękawie ??
          • Gość: gajowy pacan Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 02:46
            Słuchaj na jednym biegunie jest małostkowośc jaka promoujesz. Poprzez nia da się
            każdy wyrób kisielopodobny majacy być drogą, wytłumaczyć tym, że Zenkowi wpadł
            komar do nosa przy wylewaniu asfaltu a kierownikowi budowy pomyliły się procebty
            w zawartości cementu w mieszance. Republika Kongo ma chyba lepsze drogi, te
            które ma twarde.

            Szajs i jeszcze raz szajs - z premedytacją i celowo robiony przez firmy pokroju
            Ziajki. A na rynku naiwny człowieku ty sie kompletnie nie znasz. Wierzysz jak
            widze w pewne "fair" założenia a gierek nie zauwazasz. Spośród 3 firm
            startujących o budowę mostu wygrywa ta znacznie droższa od najtańszej - z powodu
            głupich błędów. Nie przyjdzie Ci do głowy że o "konsorcjum" sztucznie pompującym
            cenę na pierwszych stronach gazet raczej nie napiszą. Bo to trzeba wiedzieć, że
            po co ma budować jeden za 400 milionów, skoro można zachachmęcić tak by budował
            drugi z trzech za 550 milionów, rentę przewałkowa 150 milionów podzielą między
            siebie wszyscy a jeszcze jako kooperanci / podwykonawcy robote na placu budowy
            znajdą.... Trzeba miec troche wiedz o życiu i mechanizmach a nie ufać swojemu
            15-letniemu móźdźkowi bezgranicznie.

            Tą drogą ida w zaparte dalej firmy których bronisz, wciskając wszem i wobec że w
            pofalowanym jak Bałtyk asfalcie nie ma nic zdroznego, kanałach łamiących wahacze
            w nowej drodze także a że szyny nie tknięte kołem tramwaju sie wyginają i kruszą
            asfalt to przeciez normalna rzecz. Jak 2+2 = 7
            • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 10:29
              Słuchaj no pacanie. Zaloguj się to później pogadamy !!
              Twoją wielkość już pokazałeś, teraz twarz. Bo odważny jesteś na forum. Mój mózg
              nawet jak miał 15 lat zdecydowanie różnił się od Twojego. Nigdy nie bałem się
              mówić ludziom prosto w twarz co myśle, mimo czasów w których mówienie co się
              myśli nie było dobrze widziane, a ty Trolu sprytny jesteś na necie.
              Chcesz wiedzieć kto jest winny sutuacji na rynki inwestycji budowlano drogowych
              ? Tak jak już kolega jeden na forum przed chwilą napisał. Cała banda
              nieudaczników którzy zazwyczaj lądują albo na stołkach prezesów różnych spółek,
              albo na stanowiskach urzędników. Pieprzą wszystko albo ze strachu, tak jak Ty,
              albo kombinują jak ukryć swoją niekompetencję lub po prostu biorą w łapę !!
              Przetarg w którym kryterium 90% jest cena ustala durny urzędnik bo oszczędność i
              gospodarność równoznaczna dla niego jest z taniością !! Jego bajzel i brak
              kompetencji który powoduje wielomiesięczne opóźnienia z ogłoszeniem przetargu i
              podpisaniu umowy, zrzuca na wykonawcy, gdzie wiadomo że termin jest na granicy
              procesów technologicznych przy realizacji inwestycji i w ogóle nie przewidywany
              jest czas na problemy i zmiany w dokumentacji wykonawczej.
              Co do uwalanych przetargów z powodu nie ujętych 10 szt. oprawek lamp, to czy ty
              iedykolwiek widziałeś taką dokumentację przetargową, Czy zdajesz sobie sprawę
              jak skomplikowana jest to dokumentacja i ile osób nad nią pracuje. Zawsze
              znajdzie się jakieś słabe ogniwo, a ty o tym powinieneś wiedzieć, i zepsuje całą
              pracę. Istnieje w ustawie możliwość ogłoszenia takiego przetargu gdzie takie
              drobne błędy będą usuwane, ale żaden urzędnik nie chce brać na siebie
              odpowiedzialności nawet w tym czy jest to rzecz drobna czy znacząca dla wartości
              oferty !!!! Twoja spiskowa teoria dziejów, że jakaś firma wywala ciężką kase na
              projektantów, kosztorysantów i inżynierów po to by się podłożyć komuś innemu z
              powodu 10 lamp udowadnia że jesteś kompletnym imbecylem !! Zapisz sie do parti
              małych braci !! Prościej pacanie było by dać po prostu ofertę o 100 pln wyższą
              !!! Co za kretyńskie myślenie !! I ty wspominasz mi coś na temat mózgu !!??
              • Gość: gajowy pacan Re: Swiat jest prosty a ludzie bajkowo naiwni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:34
                Sorry jeśli mnie poniosło ale mnie irytuje temat dróg Panie Gajowy. Tak czy
                inaczej nie wiesz co piszesz, zapewniam Cię. Przetarg i kilku oferentów to jedno
                a kontakty panów prezesów przy obiadkach, grillach i na wakacjach to drugie.
                Dlaczego miasto chciało by na stadion było maksymalnie dużo ofert? Nawet głośno
                móiwli o tym, że chca się obronić przed przewałkiem spowodowanym zmową firm.

                Więc jak widzisz czasem nawet w gazecie kłada kawa na ławę. Dalej nie rozumiesz
                biznesu? Panowie od firm mostowych znają się jak łyse konie - jak w parlamencie,
                niby inne partie a poklepywanie po ramionkach kumpelskie. Jest most który kazda
                z tych firm zbudowałaby za 380 milionów. Miasto głasza z góry (to jest
                frajerstwo!) że liczy na około 440 milionów. Więc robi się mały teatrzyk. Ktoś
                daje 490 z błędami, drugi mu te błędy wytyka, wygrywa z ofertą na 550 milionów.
                200 baniek do podziału. Wszyscy się cieszą, opórcz inwestora czyli Skarbu Państwa

                Sytuacja odwrtona: ostatnie przetargi na drogi. Miasto liczyło na X, sa oferty
                na X - 5 lub 10 milionów. Gdzie problem? Tony kryszywa, cementu, asfaltu,
                krawężników, wymiany sieci, kabli, rur zaoszczęzone których żaden pacan tzw.
                "kontroler" czyli inspektor nie dojrzy a firma i tak zarobi krocie. Policz
                sobie: 1 km drogi, niech każda warstwa podbudowy będzie cieńsza o 2 cm, na koncu
                asfalt pozanormatywny. Do tego przewały na kubaturze wykopów, wymianie rur,
                instalacji, Transportach kruszyw, wyjechały setki wywrotek ,wpisze się tysiące.
                zawsze są aneksy, renegocjajce, zmiany wedle życzęn wykonawcy. Nigdy miasta.
                Miasto liczy na 35 milionów, cieszy się że firmy dają 28 milionów a remont
                zwyciężce kosztuje 14 milionów. Dlatego za pół roku rozkopuje sie to czego nie
                zrobiono a za 5 lat frezuje nawierzchnie i poprawia studzienki. A faktura dawno
                zapłacona i firma na maisto Wrocław pośladki wypina.

                Skąd Ty sie urwałeś człowieku?
              • real_mr_pope Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 23:47
                > Przetarg w którym kryterium 90% jest cena ustala durny urzędnik bo
                > oszczędność i gospodarność równoznaczna dla niego jest z
                > taniością !!

                Nie. Kryterium ceny 90% (lub 100%) ustala mądry (lub świadomy)
                urzędnik, a jedynie naiwny woli promować np. termin wykonania.
                Należy zauważyć, że jeżeli firma ma problem z wyrobieniem się w
                terminie (przy czym niektóre i tak wyliczone są z kilkumiesięcznym
                okładem, uwzględniając mroźną zimę i deszczową wiosnę), to jak ta
                sama firma miałaby wyrobić się w krótszym czasie? Zakładam
                oczywiście, że nikt nie wierzy w bajki na temat zatrudnienia na dwie
                zmiany czy większej liczby ludzi na jedną zmianę.

                > Istnieje w ustawie możliwość ogłoszenia takiego przetargu gdzie
                > takie drobne błędy będą usuwane, ale żaden urzędnik nie chce brać
                > na siebie odpowiedzialności

                Dopiero od niedawnej nowelizacji. Większość obecnych inwestycji
                realizowanych jest pod reżimem poprzedniej wersji, gdzie takiej
                możliwości nie było. A warto pamiętać, że protest w sprawie lamp
                został odrzucony i dopiero orzeczenie KIO nakazało odrzucić ofertę
                zwycięskiego wykonawcy. Zresztą akurat w sprawie odrzucania
                protestów urzędnikom odwagi nie brak. Świadczy o tym choćby liczba
                odwołań do KIO.

                • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 05.08.09, 00:12
                  real_mr_pope najeżdżasz na Ziajke od zawsze !!
                  W przetargach, ale z kompletnie innej branży biorę udział od końca lat 90' !! I
                  juz wtedy była taka procedura, szczególnie w przetargach o dużej wartościach
                  przetargu żeby wygrać dając sumę o 5% większą, że droższy musiałby wybudować o
                  połowę krócej by taki przetarg wygrał więc to tylko dla kretynów może być
                  promowanie terminu wykonania. Zbuduj drogę w 6 miesięcy zamiast 12 !! 2 zmiany
                  nic nie dadzą bo technologia i pogoda na to ie pozwoli !! To pic na wodę !! Z
                  serii "ciemny lud wszystko kupi" !!

                  Liczba odwołań do KIO świadczy, że to że się znają nie znaczy że rozdają sobie
                  forsę tylko o nią walczą, bo gdyby chcieli się podłożyć to po co by się sądzili
                  ?? Po co by pokazywali że są o 100 mln tańsi !! To są argumenty pozbawione
                  choćby źdźbła rozsądku !!
                  • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 05.08.09, 00:19
                    errata: durny pad powycinał !!
                    real_mr_pope najeżdżasz na Ziajke od zawsze !!
                    W przetargach, ale z kompletnie innej branży biorę udział od końca lat 90' !! I
                    juz wtedy była taka procedura, szczególnie w przetargach o dużej wartościach o
                    możliwości uzupełnienia braków w ofercie, gdy były to braki formalne lub miały
                    niewielki wpływ na wartość oferty i już wtedy były stosowane baaaaardzo rzadko.
                    Aby w przetargu gdzie 10% stanowi termin a 90 % stanowi wartość aby wygrać dając
                    sumę o 5% większą, droższy musiałby wybudować o
                    połowę krócej by taki przetarg wygrał więc to tylko dla kretynów może być
                    uważane za promowanie terminu wykonania. Zbuduj drogę w 6 miesięcy zamiast 12 !!
                    2 zmiany nic nie dadzą bo technologia i pogoda na to nie pozwoli !! To pic na
                    wodę !! Z serii "ciemny lud wszystko kupi" !!

                    Liczba odwołań do KIO nie świadczy o tym że rozdają sobie
                    forsę tylko o nią walczą, bo gdyby chcieli się podłożyć to po co by się sądzili
                    ?? Po co by pokazywali że są o 100 mln tańsi ??!! To są argumenty pozbawione
                    choćby źdźbła rozsądku !!
                    • real_mr_pope Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 05.08.09, 18:35
                      > real_mr_pope najeżdżasz na Ziajke od zawsze !!

                      Chciałem prostacko skomentować, ale zwycięży kultura osobista:)
                      Dobry człowieku, nie najeżdżam na Ziajkę, ani w tym wątku, ani w
                      żadnym innym. Firma ta, jako wykonawca, znaczy dla mnie tyle co
                      Skanska czy Stalmont. Nie pałam do niej ani sympatią, ani
                      nienawiścią.

                      > W przetargach, ale z kompletnie innej branży biorę udział od końca
                      > lat 90' !! I juz wtedy była taka procedura, szczególnie w
                      > przetargach o dużej wartościach o możliwości uzupełnienia braków w
                      > ofercie, gdy były to braki formalne lub miały niewielki wpływ na
                      > wartość oferty i już wtedy były stosowane baaaaardzo rzadko.

                      Tak, można było (nadal jest taka możliwość) wezwać do uzupełnienia
                      ofert. Ale dotyczy to (i dotyczyło) raczej dokumentacji w rodzaju
                      pełnomocnictwa czy uprawnień do wykonywania zawodu, a nie braków w
                      kosztorysie ofertowym. Tego nie można było poprawiać nawet w ramach
                      poprawiania błędów rachunkowych. Głupota, pewnie, ale tego nie
                      wymyślili ani urzędnicy, ani wykonawcy.

                      > To pic na wodę !! Z serii "ciemny lud wszystko kupi" !!

                      Picem na wodę jest przekonanie, że jest lepsze kryterium niż
                      kryterium ceny. Wykonawca, który ma problem z wykonaniem inwestycji
                      w ciągu roku, nie poradziłby sobie z nią w krótszym terminie. Można
                      wszystko zwalać na urzędy i urzędników, ale (jak zawsze) prawda leży
                      bliżej środka. Kłopoty z podwykonawcami, z pracownikami (zwłaszcza
                      ich brakiem) są na porządku dziennym. A płacenie 2-3 milionów
                      złotych więcej za ukończenie inwestycji miesiąc szybciej niż
                      planowane.. Cóż, mnie nie przekonuje.

                      > Liczba odwołań do KIO nie świadczy o tym że rozdają sobie
                      > forsę(...)

                      Nie, dobry człowieku, o tym nie świadczy. Zauważ jednak, że o
                      odwołaniach do KIO pisałem w kontekście Twojego zarzutu braku odwagi
                      przy podejmowaniu decyzji, a nie jako argument na zmowy między
                      wykonawcami. Nawiasem mówiąc, nie wiem czy można nazwać to zmową,
                      ale nieformalne porozumienia wykonawców są faktem. Przy dużej
                      liczbie inwestycji aż się prosi, żeby wykonawcy dzielili się rynkiem.
                      • Gość: gajowy onan Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 19:08
                        Nie na darmo czczono kiedyś "pracę u podstaw" i coraz cześciej nalezy ją
                        bezwględnie propagować.
                        Przerzucanie się nawzajem coraz to lepsza znajomościa wersji Ustawy o
                        Przetargach ma tyle wspólnego z jakościa np.: ulic co biedronka z magnetosferą.
                        Deklaracje o tym czym papierki powinny być lub co w nich powinno być jest ...
                        naiwne przede wszystkim. Praca u podstaw: to nie ustawa o przetargach partoli
                        nam ulice ale ciag zdarzeń, przepchnięć, przeklepnięć tandety na bardzo
                        molekularnym poziomie. Osoby które to robia nawet moga tego nie widzieć.

                        Co nam po tym bajaniu o literówce w UStawie i ilosci odwołań do KIO skoro drogi
                        jak były tandetne tak są. To nie wina ustawy

                        A Ty Nadgajowy to rozumy wszelakie zjadłeś? Do przymiotnika "gajowy" prawa
                        wyłączności nie masz a nie będę sie logował tylko po to abyś się cieszył. Text
                        jest text, treść się liczy a nie ozdobniki (vide: piprzenieo ustawie)
        • Gość: ELJOT Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 14:10
          TY! GAJOWY PACANIE!
          Widac i czuć, że pracowałeś u Ziajki i też coś sp...rałeś, a teraz
          się wymądrzasz PACANIE!! Bądź sprawiedliwy inne firmy też pieprzą
          robotę. Czego się czepiasz Ziajki. Czep się tramwaju z pod którego
          wylatują szyny. Powodzenia!!
          • nadgajowy Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 05.08.09, 00:04
            ELIOT nie używaj na daremno Gajowego tylko dlatego, że jakiś pacan coś pisze ;)
    • fusyk Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 10:28
      Proponuje zjednoczyć nie poddawać się irytacji. Mam lepszy pomysł-
      konstruktywny. Podać do sądu z powództwa cywilnego ZDUIM czy sama
      panią rzecznik za błędne decyzje, lub wprowadzanie w błąd
      użytkowników podległych pod ZDUIM. Cytat: „Taki był plan, jednak w
      trakcie budowy zdarzają się różne nieprzewidziane rzeczy - mówi Ewa
      Mazur z ZDiUM.”Od tego są przebiegli prawnicy, aby ująć odpowiednio
      i policzyć straty przynoszące przedsiębiorcom.Powstanie precedens na
      skale kraju i wówczas z takim głosem powinni się liczyć decydenci
      ZDUIM -ciągłe objazdy objazdów, brak logiki w zamykaniu ulic(brak
      koordynatora w/w działań), chyba, że jest, ale nie widać jego
      działań??? …Długo można mnożyć „genialne” decyzje ZDUIM trzeba tu
      zaznaczyć, ze chodzi o błędne, a nie konieczne decyzje związane z
      przebudową ulic.
      Żyje i utrzymuje rodzinę z pracy
      (jeżdżenia) po W-wiu. Więc korki związane z błędnymi decyzjami
      ZDUIM powodują dodatkowe koszta (benzyna, częste wymiany
      element. Zawieszenia, jeżeli objazd prowadzi po tzw. płytach
      beton..itp. Generalnie sama benzyna podnosi koszty uzyskania o
      ciryka 15%.
      I jeśli bym zawierzył takim słowom - cytat:
      Wicedyrektor, ZDiUM, przekonuje: - Żeby jezdnia była mrozoodporna,
      musielibyśmy wymienić całą jej konstrukcję wraz z podbudową i
      zastąpić słaby grunt, który jest tam obecnie, warstwami odpornymi na
      niskie temperatury. To byłoby kilkakrotnie droższe od remontu, który
      zaplanowaliśmy. Poza tym prace trwałyby długo, a my chcemy zdążyć
      przed Wszystkich Świętych. Oznacza to, że jedną ulicę będą
      remontować dwie firmy nadzorowane przez dwie różne miejskie
      instytucje. Obecne prace na Grabiszyńskiej nadzoruje spółka
      Wrocławskie Inwestycje. Firmie Ziajka patrzeć na ręce będzie
      natomiast ZDiUM. Cytując za GW

      Ale: „Taki był plan, jednak w trakcie budowy zdarzają się różne
      nieprzewidziane rzeczy - mówi Ewa Mazur z ZDiUM.”

      Uważam ,ze jeżeli przedsiębiorcy podobni do mnie i inni utrzymujący
      sie np.z dystrybucji towaru po zakorkowanym mieście zastosowali
      bardziej skoordynowane postępowanie , wówczas grubo by się
      zastanowili decydenci w ZDUIM
      (zaznaczam że nie w chodzi o konieczne i słuszne remonty a co z tym
      się wiąże utrudnienia np . w związku z budową AOW czy
      innych gdzie wiadomo trzeba sie "przemęczyć” aby było lepiej. Co
      prawda -od 20 lat to słyszymy: Oporów-ponownie rozkopany,
      Grunwaldzki ponoć do remontu, przedmiotowa Grabiszyńska, żenada na
      Złotnikach, OŁTASZYN Poraża zaniedbaniem itd, ..ale szkoda czasu
      szanownego czytelnika na narzekania… czas ruszać w korki aby przed
      szczytem komunikacyjnym rozwieźć ile się da towaru.
      Z Poważaniem Sławomir
      • map4 Re: Grabiszyńska: dwóch remontuje i jest bałagan 04.08.09, 12:07
        fusyk napisał:

        > Proponuje zjednoczyć nie poddawać się irytacji. Mam lepszy pomysł-
        > konstruktywny. Podać do sądu z powództwa cywilnego ZDUIM czy sama
        > panią rzecznik za błędne decyzje

        Pani rzecznik nie podejmuje decyzji, jej się płaci za świecenie oczami przed
        publicznością w imieniu tych, którzy te decyzje podejmowali. To taki zderzak dla
        ślepców. Pani Mazur jest buforem, który broni dyrektora Małysę rządzącego w
        ZDiUM przed niewygodnymi pytaniami. W Polsce każdy kierownik bowiem ma swojego
        rzecznika prasowego, w końcu pieniędzy zabieranych podatnikom mamy pod dostatkiem.

        Ilu wywiadów udzielił w swej karierze dyrektor ZDiUM pan Bartosz Małysa ? Albo
        pan Sławomir Gonciarz, wicedyrektor ZDiUM do spraw inwestycji - ten to naprawdę
        miałby dużo do powiedzenia w sprawie jakości asfaltu na Grabiszyńskiej oraz
        mógłby najlepiej i najpełniej opowiedzieć nam na pytanie kto, kiedy i dlaczego
        podjął decyzję o podzieleniu jednego remontu na dwa odcinki. Zamiast tego wysyła
        się na front użerania się z opinią publiczną rzecznika prasowego, który nie zna
        ani kulisów decyzji ani kulisów negocjacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka