Gość: PAC!A
IP: *.chello.pl
02.04.06, 17:45
Dla mnie JPII był jedynym autorytetem. Zawsze bronił swoich przekonań, był wyjątkowy... Bóg dał mu siłę, aby wprowadził Kościół w nowe tysiąclecie, ale kazał mu odejść, kiedy wszyscy są zdezorientowani jeżeli chodzi o wiarę. Ten materialistyczny świat. Dzięki Niemu uwierzyłam w moc wiary. Dziękuję Ci tatusiu [*] =(