tamaryszek44 07.04.14, 22:18 I ja niestety mam tą przypadłość " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tamaryszek44 Re: Kłopot. 07.04.14, 22:38 Coś w tym rodzaju. Jak dzieje się coś niecodziennego to głowa pełna. Zaczęliśmy remont dwóch pomieszczeń w domu i ciągle mam w głowie, co gdzie jak i kiedy, żeby sprawnie to poszło. Bałagan w całym domu, podłogi białe itp, a ja mam alergię na bałagan i myślę i myślę, jakbym myśleniem przyspieszyć miała powrót do codziennej czystości Odpowiedz Link
zegor Re: Kłopot. 07.04.14, 22:36 tamaryszek44 napisała: > > > I ja niestety mam tą przypadłość I zadręczasz się słowami,które nie padły i sytuacjami,które nie miały miejsca.... > > > " Zawsze patrz na jasną stronę życia " > ...i tej zasady warto się trzymać. Odpowiedz Link
anus-hka Re: Kłopot. 07.04.14, 22:49 z > I zadręczasz się słowami,które nie padły > i sytuacjami,które nie miały miejsca.... albo miały tylko juz nie sa ważne a ciągle wracaja Odpowiedz Link
leziox Re: Kłopot. 07.04.14, 23:19 A ja nie robie sobie czegos takiego jak remont i sypiam w miare spokojnie. Odpowiedz Link
anoagata Re: Kłopot. 08.04.14, 13:31 Tamaraszku w maju zaczyna sie u mnie remont na nascie albo i ..dziesiat tysiecy ale ja nie myslę i mysleć nie będę bo to nic nie da ani taniej ani szybciej. Musisz sie wyzbyć takich mysli. Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Kłopot. 08.04.14, 16:26 anoagata napisała: > Tamaraszku w maju zaczyna sie u mnie remont na nascie albo i ..dziesiat tysiecy > ale ja nie myslę i mysleć nie będę bo to nic nie da ani taniej ani szybciej. > Musisz sie wyzbyć takich mysli.<< Chciałabym sie wyzbyć myśli, ale one same przychodzą zamykam ozy do spania i figa, bo głowa pełna. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 18:07 Nie wolno wracać do "przeszłości". Bo to zawsze rozdział zamknięty! Koniec i kropka. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 18:03 Bo tak się zaczyna wymyślanie sobie samemu problemów, które nigdy nie istniały i nie istnieją. W ten sposób diabeł staje coraz czarniejszy, rosną mu rogi i coraz straszniejszy. Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Kłopot. 08.04.14, 14:08 tamaryszek44 napisała: > > I ja niestety mam tą przypadłość ____________________________________ Nie Ty jedna > > Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Kłopot. 08.04.14, 16:17 leziox napisał: > Ludzie sami robia sobie pieklo z wlasnej woli. __________________________________________ To też - niestety - prawda. Ale czasami, pomimo, że z tego piekła do nieba jest zaledwie jeden tylko krok - trudno się zdobyć na ten decydujący... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Kłopot. 08.04.14, 16:48 Żeby nie myśleć wystarczy posłuchać bądź poczytać jedynie słusznej, raz że mózg wypiorą momentalnie dwa to że już zawsze będą myśleć za nas my wcale. No chyba że skąd by tu na pół litry skombinować tu już sami musimy pogłówkować ew u Lezia na melinie na ścianę albo na dowód /zegarków podobno już nie przyjmuje/ wziąć jakiego flakona Odpowiedz Link
rybka.11 Re: Kłopot. 08.04.14, 18:33 leziox napisał: > A zycie tylko jedno. _______________________-- Potrzebuję silnej "inspiracji" i...pewności Odpowiedz Link
anus-hka Re: Chcia?abym..... 09.04.14, 18:12 Silnej inspiracji i pewności i ja potrzebuje... Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 18:05 Moja żona ma od dawna takie powiedzenie. Cytuję dosłownie by nie było obciachu - "robić z gówna problem"! Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 18:01 Tamarka. Za dużo myśli przy zamkniętych oczach, to się zaczynają kłębić, wariować i są szkodliwe dla zdrowia. Odpowiedz Link
anoagata Re: Kłopot. 08.04.14, 18:34 Grzwech,muszę zapamiętać cytat Twojej żony a przy okazji pozdrów ją od mnie. Ja też nie lubię robić problema.Mówię sobie ;co ma być to na pewno będzie. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Kłopot. 08.04.14, 19:09 Nie zapominaj że nie ma tak że na nic nie masz wpływu /czyli że co ma być to i tak będzie/ bo jeśli to jest to problem i to bardzo poważny problem Odpowiedz Link
tamaryszek44 Re: Kłopot. 08.04.14, 19:40 A one mają gdzieś myślenie, remont owszem, ale kolory i meble? Luzik i instynkt im wystarcza. bociany.edu.pl/ Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 19:50 Do kolorów i mebli się nie wtrącam. Bom facet, a to domena gospodyni. Gospodarz nigdy nie zajmował się kurami ani krową. To było gospodyni. Gospodarz miał konia, furmankę, narzędzia i pole. Oranie, sianie i kośba. Ja tylko wymagam wygodnego łóżka i wygodnego biurka i krzesła przy biurku. Odpowiedz Link
grzech_o_1 Re: Kłopot. 08.04.14, 19:47 Czarek. Gdzieś czytałem mądrych ludzi. Na temat postępowań ludzkich. Robienia z niczego problemów itd. Tam było napisane, że są rzeczy praktycznie już zdeterminowane w naszym życiu. Na co praktycznie nie mamy już wpływu [chyba, że zachowanie skrajne!]. Nie mamy wpływu na to, co będzie jutro, za tydzień, nawet za miesiąc i kwartał. Ale mamy już wpływ i możliwość zaplanowania i decydowania, co będzie za pół roku, za rok, za dwa i dalej. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Kłopot. 08.04.14, 20:04 " Nie mamy wpływu na to, co będzie jutro, za tydzień, nawet za miesiąc i kwartał." Ależ jak najbardziej mamy na to wpływ właśnie planując i decydując. Tylko coś nieprzewidzianego przez nas bądź na co nie mamy wpływu może to co zaplanowaliśmy uniemożliwić. Ja odkąd pamiętam wszystko planuję /z żoną planujemy/ i naprawdę rzadko się zdarza by nam nie wychodziło na ogół prędzej czy później nasze plany są zrealizowane. Wyznaje zasadę chcieć to móc a jak widzę tej woli stosowania tej zasady bardzo wielu moim rodakom brakuje. Odpowiedz Link