a nie świerze,przepraszam -- Forum z nazwą zastrzeżoną
Dzięki za odpowiedź! Mam nadzieję, że pogoda dopisze. pozdrawiam
podbystrzyć = doprawić czy coś więcej? :D
wyciśnięty świeżo sok. Sorry, slang. Podbystrzyć to poprawić smak. -- ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
Dzisiaj odbyło się spotkanie Wceprezydenta Wrocławia Jarosława Obremskiego z mieszkańcami ul. Świeżej i Radą Osiedla. Obecni byli również przedstawiciele ZDiK i WIT UM. Na spotkaniu ustalono, że w najbliższym czasie ZDiK wyrówna ulicę i będzie ją utrzymywał w możliwie dobrym stanie
krzysztof_kiniorski napisał(a): > Dzisiaj odbyło się spotkanie Wceprezydenta Wrocławia Jarosława Obremskiego z > mieszkańcami ul. Świeżej i Radą Osiedla. Obecni byli również przedstawiciele > ZDiK i WIT UM. Na spotkaniu ustalono, że w najbliższym czasie ZDiK wyrówna > ulicę i
Po długim czekaniu w wątku o Świeżej doczekaliśmy się... informacji, gdzie nalezy pytac o program ISPA. A to był tylko dodatkowy problem, poruszany tamże. Żeby nie było tak, iz p. Kiniorski już ma tamten wątek odfajkowany, ponawiam pytanie: KIEDY WRESZCIE ZDiK WYRÓWNA ŚWIEŻĄ? A przy
dwóch tygodni wyrównamy ul. Świeżą. Pozdrawiam KK
Ależ ja miałam pecha, że na moją wieś dojeżdżał już nie aż tak świezy ... Za to teraz jakoś nie mam problemów z kupnem świeżej ryby.
-- ...i nic nie myśleć, no bo jak, gdy mózgu mi niestety brak...
a oto i moja zucca. bez pestek, i bez orzeszków, bo pestki świeże ja e-e, a M orzeszki jw. cała reszta jak w przepisie. i okazało się, że mogłam dać orzeszki, bo M dynią wzgardził (ech). może za dużo mu jej daję. tak czy inaczej, imho przepis sympatyczny, tylko trzeba mieszankę dobrze
Przez osiem lat pracowała na dziale mięsnym w hipermarkecie. Długo nie potrafiła patrzeć na mięso, a jak poczuła jego zapach, to miała odruch wymiotny. A wszystko przez to, co musiała na co dzień robić z mięsem, żeby wyglądało na świeże
Jedyne zepsute rzeczy, które mi się trafiły to były spleśniałe jogurty. Kupione w „przyjaznym" (w przeciwieństwie do podłych hipermarketów) sklepiku osiedlowym. Zawsze sprawdzam datę ważności i zawsze biorę paragon. Tak na wszelki wypadek. -- JS
Informuję że pomalowałam sobie już paski w wojenne kolory ,siedzę i palę fajkę oraz przywołuję duchy przodków.Idę kochani do sądu walczyć o siebie chyba.Znowu dziś usłyszałam jaka to jestem oszustka i wyszłam z siebie.Składam o już niepolubowny podział.Mam nadzieję że -a może się łudzę że wy
trzymam kciuki!
Knajpa jest w piwnicy i od wejścia wali na człowieka wielki smród ( przesmazony tłuszcz z frytek ) Jak tam nie zrobia wentylacji to ja tam nigdy nie wejdę ,chyba że puścić hafta.