09.06.09, 12:48
uwielbialam,swiezo wedzony w sklepie koniec lat 60tych,
(bylo wtedy zle?)
potem nigdy nic podobnego,swiezego nie spotkalam
dopiero jak sami wedzimy znalazlam ten soczysty smak,
troche drogi dlatego robimy 3-4 razy w roku,

Obserwuj wątek
    • naura Zawsze świeży? Wszędzie świeży? 11.06.09, 16:30
      Ależ ja miałam pecha, że na moją wieś dojeżdżał już nie aż tak
      świezy ...
      Za to teraz jakoś nie mam problemów z kupnem świeżej ryby.
    • znana.jako.ggigus parszywosc ustroju 12.06.09, 11:38
      no takie demonizowanie, ze cos jest tylko czarne, powoduje, ze sie zwalniasz sam
      z sensownej dyskusji. Nie ma na tym pieknym swiecie rzeczy albo kompletnie zlych
      (vide stary ustroj) albo kompletnie dobrych (vide nowy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka