775 wyników w czasie 83 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

żony ze Stepford

kobiet. Czy ja jestem z innej planety??? Czy Wy rzeczywiscie każde swoje pójście do łózka poprzedzacie wielogodzinną dyskusją z potencjalnym partnerem o jego i swojej odpowiedzialnosci w przypadku poczęcia ?("...seks uprawia sie nie z byle kim, tylko z osoba, z ktora sprawe ewentualnych

Re: żony ze Stepford

> embrionami a masz gdzies ze nieodpowiedzialna kobieta urodzi niechciane i > czesto niekochane dziecko. Dzieko to niczemu nie zawiniło przynajmniej nie tyle,by mu odbierać życie. > Tacy jak ty wywoluja u mnie odruch wymiotny i > agresje. Czy uważasz,że dopuszczenie poczętego dziecka

"Żony ze Stepford"

Jutro, tj. w sobotę o 20.00 w Stopklatce. Znakomita komedia, o której kiedyś pisałam. Adaptacja opowiadania Iry Levina (tego od "Dziecka Rosemary". Bardzo polecam!! Choć z pewnością nie na każdy gust :)

Re: "Żony ze Stepford"

haha :] Siostro, ciekawość jest najlepszą rzeczą w życiu ! A jedyną radą na pokusę jest uleganie jej :] możliwe, że to to TEN film, wiesz - wchodzi sequel, idealna okazja do przypomnienia sobie oryginału :] Ale są jeszcze dwa inne, o których powiem parę zdań za moment.

Żona ze Stepford?

Wątek Arona pachnie mi "Żonami ze Stepford". MOże ktoś czytał albo oglądał? Tak z grubsza, zgodnie z wersją kinowa z 2004 r., niedawno pokazywaną w TVN: producentka telewizyjna zostaje wylana z roboty i razem z mężem przenosi się do miasteczka Stepford, gdzie mieszkają szczęśliwi faceci z

Re: Żona ze Stepford?

A tak na marginesie Aron, naprawdę zależy Ci tylko na wikcie i opierunku szeroko rozumianym? Nie chciałbyś czasem z żoną pogadać, pokłócić się o wyższość koalicji rządzącej nad opozycją, albo na odwrót? POśmiać się z dobrego filmu? Porozmawiać o przeczytanej książce? A nawet się posprzeczać

Żony ze Stepford (początek wątku)

wiec tak 1 ze jest to musical to raczej trudno sie domyslec ogladajac film aczkolwiek musze przyznac ze muzyka jest najmocniejszym elementem tego filmu i na mysl przywodzi filmy grozy i dreszczowce z przelomu lat 50 i 60.bardzo przyjemna i konsekwentna az do konca.gdy tylko ukarze sie

Re: Żony ze Stepford

Co za debil zjebał tą recenzje? Jak mozna wyjaśnić wszystko zanim się pójdzie do kina? Wywalić go z pracy, lub jakaś inna konsekwencja...Polećcie mu po premi...

"Żony ze Stepford"

lat 70-tych, tyle, że wtedy to był..thriller (oparty na książce Iry Levina). O fabule w skrócie. Do miasteczka Stepford przyjeżdża Joanna (Nicole Kidman) razem z mężem (Matthiew Broderick) i dziećmi. Joanna straciła pracę w telewizji, małżeństwo przeżywa kryzys i wyprowadzka z Nowego Jorku miała

Re: "Żony ze Stepford"

zaawansowanych pracach nad robotami a'la żony ze Stepford, jakie mają miejsce w Japonii. I oczywiście o mężach ze Stepford też, heh. Ma to być odpowiedź na epidemię wyobcowania jaka ponoć panuje w Japonii, gdzie młodzież nie ma ochoty wiązać się ze sobą, a i nawet przyjaznić się, zaś ludzie starzy cierpią na

Za żony ze Stepford.

Taka sympatyczna odmiana. -- Adwokat na usługach diabła - całodobowo.

Żony ze Stepford - scenariusz org. poszukuje (początek wątku)

Proszę o pomoc Gdzie moge znaleźć scenariusz Zony ze Stepford ? w oryginale ?

żony ze Stepford i pamiętnik podręcznej

? Stepford? Mormony jakoweś? Beton przykruchtowy? Pogromcy Owsiaka, ekologów, masonów i cyklistów? Jak by nie było - zgroza, zgroza, zgroza! I jądro ciemności. I amen. Chyba odczynię obrzęd oczyszczający, bo mi z lekka niedobrze. Ale to i tak nie zmieni faktu, że to ciągle wspólna z moją czasoprzestrzeń

Re: żony ze Stepford i pamiętnik podręcznej

Stepford. Wiedziałam. -- Kiedy już rozpoznamy masona, należy go natychmiast oddzielić od reszty społeczeństwa. Gdy już nam to się uda, możemy spróbować wyleczyć go z masońskich nawyków, za pomocą psychoterapii behawioralnej.

Czy ktoś oglądał "Żony ze Stepford"? Warto? (początek wątku)

Ja nie oglądałam jeszcze, ale chyba sie wybiorę. Jestem ciekawa Waszych opiniii. -- Co jak co, ale życie jest piekne! :-)

Re: Czy ktoś oglądał "Żony ze Stepford"? Warto?

Ten film to zenada. Nie warto...!!

Polskie żony ze Stepford - tak to było? (początek wątku)

też macie w swej rodzinie, tudzież znajomych wysyp żon ze Stepford ( tak się to nazywało) lub z gotowych na wszystko? Stanęłam tak i przypatrzyłam się uważniej i w mojej rodzinie jest ich 6. I tak sobie pomyślałam, że bym tak chciała z miesiąc pożyć jak one. I tak się rozmarzylam... W sumie nie

Re: Polskie żony ze Stepford - tak to było?

Nie chodzi o myslenie. Chodzi o poczucie niezaleznosci. Ludzie sa rozni. Niektorzy czuja sie ok w relacjach zaleznych, niektorzy za boga ojca nie

1 2 3 4 5 6