Co Ty na to, Aricu? -- Żałosny Yavorius (by Wiecie-Kto)
Jezusów na swiecie wiele, pełno ich głównie w Meksyku. Co drugi to Jezus. Ale czyn ten właściwy żyje. Pewnie tak, oni żyją cały czas tylko się nie ujawniają bo nie ma potrzeby. Ale podejrzewam, że teraźniejszy Jezus już nie nazywa się Jezus bo to oblatane. A jeżeli siedzi sobie w wiezieniu i
Wcina jabłka, moja córka Sońka go karmi intensywnie, mój kot mu gó.no zrobi, bo jeż ma kolce, najlepiej byc jeżem -- Księstwo Cieszyńskie
o jaaa, 23 lata żyłam w świadomości, że jeże żywią się jabłkami!!! Dlaczego nauczyciele nie powiedzieli mi o tym?!?
Dla ciebie może to błaha sprawa, ale dla ludzi bardziej rozwiniętych od ciebie życie zwierząt ma duże znaczenie.
wypadkach, dziko żyjących w Polsce jeży. Pieniądze zostaną przekazane wrocławskiej fundacji Ekostraż ekostraz.pl/portal/my aukcje
a nas odwiedził drugi raz w życiu
w przyszłym roku minie 15 lat od wypadku, a mnie się wydaje jakby to było wczoraj... to był jeden z najczarniejszych dni w życiu
jakto tragiczny, oni nie żyją?
Czekaj tylko, aż Aric się o tym dowie. Wszak on to Dowódcą Hord Jeżowych jest. Ja osobiście jestem przeciwniekiem tatuaży u siebie. U innych uzależniam to od estetyki. Niektóre są fajne, ale tak na całe życie...? aA Rd
Ja jako Dowódca Hord Jeżowych, przymuję Cię Kitano, za to co widnieje na twej łopatce do grona elitarnych jednostek, wyszkolonych do walk z wrogami nastającymi na życie ciemiężonych jeży. Ave. PS Tatuaże to rzecz zarabista, też posiadam dwa. Pamietam program o takim kolesiu z Amsterdadmu
madtea napisała: > aligatora też niektórzy trzymają w ogródku co nie znaczy że mają po kolei w > głowie A nie przyszło Ci do głowy że jeże same "osiedlają" się w ogrodzie, gdzie mają pod dostatkiem ślimaków? Guzik prawda że żyją tylko w lesie,mieszkają też na łąkach w bezpośrednim
Fakt że są to drapieżniki i jedzą ślimaki, ale lubią też być dokarmiane.Mam w ogródku jeżą rodzinkę z małymi i lubią sobie "przegryźć" psie przysmaki.Z moim psem też żyją w zgodzie.Czytałem że jeża można zabrać na zimę do domu tylko w przypadku gdy jest wychudzony i istnieje prawdopodobieństwo
;) :) -- https://gifzona.com/i/avatar/05.gif Jeśli nadzieja jest matką głupich to życie mądrych jest beznadziejne. Forum Bez granic
zak-1 napisał: > przewaznie 2-3 razy w roku mam wizytę jeża w ogrodzie (nie wiem czy > to ten sam :)i dzisiaj w nocy też przylazł.. o 2.30 . Pies chciał > sie wściec , a ja byłem zmuszony wstać i tego "goscia " wywalic za > płot. Pech chciał , ze wlazł w tak gęsty