Przeŵężenie było pomiędzy moim piętrem (2) a sąsiadami pode mną (1). Dopóki lokatorzy z piętr 4-2 spuszczali w toalecie to co trzeba było dobrze. W momencie gdy ktoś z piętra 2, 3 lub 4 wrzucił do toalety podpaskę, kości z kurczaka lub brudne gacie, to ta rzecz zatrzymywała się pomiędzy piętrem 2
> Ludzie ,masz rozpieszczone pannice w domu. Ma normalne, typowe wczesne nastolatki. Rzekłabym, wręcz stereotypowe. Idę o zakład, że za 4-5 lat magicznie przestaną być "rozpuszczone".
Od siódmego roku życia byłam zostawiana sama w domu na cały dzień oraz na całe noce. Mama pracowała na dwunastogodzinnych zmianach. Ojca nie było. Zastanawiam się teraz po wielu latach, czy to jest normalne i czy ktoś jeszcze ma takie doświadczenie? Oczywiście czasem udawało się zorganizować mi
"Chłopki" za bardzo ci weszły do głowy. -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http://www.suwaczek.pl/cache/dd8f2d9284.png awe http://www.youtube.com/watch?v=5YXVMCHG-Nk ł https://forum.gazeta.pl/forum/w,566,80146954,80146954,Pawel_4_5_.html#p80146954 Moje
W sensie ile starszych? 17latka nie mozna zostawic w domu na 4 dni?
Nie zostawiłabym 14 latka zupełnie samego w domu na 4 dni. A co dopiero takiego z depresją.
dziecko nie wyszłoby z domu. Codzienne czynności typu pójście do sklepu przez np 10 latka, wyjście na rower, samodzielne dojście do szkoły generują dużo więcej zagrożeń niż 7 latek w galerianym kiblu.
Dziewczyna bardzo dobrze postąpiła a panowie i ci którzy ich bronią to zwykli idioci. Poza tym ludzie mamy XXI wiek i zdjęcie licznika można przesłać mailowo. Nikt nikomu nie musi po domach łazić -- https://www.youtube.com/watch?v=U4dn2_pIs7o Borsucze pazy
samochodach. Dzięki temu w razie potrzeby przekładaliśmy sam fotelik. Teraz jest kilka dużych modeli rwf, na Twoim miejscu bym sprawdziła, czy się mieszczą w samochodzie.
Dom na uboczu,wokół pola.Cisza.Najbliższy sąsiad-widzę zarys jego dachu.Daleko.U mnie monitoring i 4 psy.Czy się boję?Chyba nie.Zresztą w domu nie mam niczego cennego. -- O Dzizasss, gdyby glupota mogla fruwac, to Pani Plastyczka lunche jadalaby ze Swietym Piotrem....;(
Jako kilkulatka też zdecydowanie wolałam bawić się samolocikami czy samochodami niż lalkami. I wolałam też różne "chłopięce" zabawy. Kiedyś od jakiejś cioci dostałam wózek dla lalek, więc wszyscy w domu zachęcali mnie, żebym z nim wyszła i pobawiła się z dziewczynkami. Pamiętam, że wózek wzbudził
, garnuszku i często bawili się w dom a jeden , jak sam mówi jest doskonałym kurakiem domowym bo to on gotuje, prasuje i dba o porządek ale remont też zrobi i kafelki położy -- Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i
Zalezy jaka droga. Zależy jaka wieś. Zależy jacy mieszkańcy. Kiedy kartę rowerów się robi w 4 klasie? I do tego czasy dzieciaki tylko z dorosłymi? Na osiedlu nie. Na wsi teraz też nie. No ale to wszystko zależy. Na bank po drodze krajowej nie ma opcji. Takiej wewnątrz wsi pozwoliłabym. Dzieciaki
Dzisiaj też się puszcza. Moaj prawie 8 i biega z dzieciorami. Na rowerach też jezdzą ale u nas na koncówce osiedla. Mam w rodzinie takie helikpterowane dziecko. 16latka bojąca się w autobus wsiąść. Wiecznie wożona autem, bo nie mogła 7klastista przejść przez przejscie z pasami i wrócić 2 przystanki
Przede mną perspektywa trzech w porywach do 4 mcy w samotności. Córka wyjeżdża do pracy. Jak już ogarnę to pobojowisko które zostawia po pakowaniu będę się delektować samotnością...😁 Chociaż pewnie zatęsknię no bo 3 mce to jednak długo...a może nawet się nie obejrzę tak szybko minie -- Każdy
Kocham, ubóstwiam. Rzadko mam okazję, pracuję zdalnie ale... mąż też ;) , dzieci małe. Łapię chwile ale marzą mi się takie 3-4 dni ciągiem zupełnie samej w domu. Wyobrażam to sobie to jako stan niemal medytacyjnego transu, głębokiego bycia tylko ze swoimi myślami. Ogarniałabym przestrzeń. Wyjąć