Dodaj do ulubionych

9 latek sam na rowerze

16.03.25, 20:52
Jak w tytule. Wieś w której nie ma chodników. Od kiedy puszczacie dzieci same rowerem? Wiedząc, że dziecko ma problemy z koncentracja oraz nie ma karty rowerowej. Nie wyobrażam sobie puścić takiego dziecka , moja kuzynka mówi, że przesadzam. Co robi ematka?
Obserwuj wątek
    • abria Re: 9 latek sam na rowerze 16.03.25, 20:58
      na wsi żyje się inaczej, najwyżej kuzynka zrobi sobie kolejne, nie przejmuj się
      • karambol_extra Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 18:43
        Nowe niewybrakowane !!!
      • skumbrie Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 08:26
        Z postu nie wynika, czy na tej wsi mieszka autorka, czy jej kuzynka.
        • karolinakoz Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 21:54
          Mieszkamy na tej samej wsi
    • jasnoklarowna Re: 9 latek sam na rowerze 16.03.25, 23:53
      Mój na miesiąc przed 20 urodzinami został potrącony na przejściu. Czekał z rowerem przed, pani się zatrzymała przepuściła to on na przejście. Pan z przeciwka już nie zauważył. Trzasnął w niego jak już był metr przed końcem przejścia. Nic poważnego szczęśliwie poza obiciem i odrapaniem się nie stało. A, i tam chodniki były.
      • jasnoklarowna Re: 9 latek sam na rowerze 16.03.25, 23:54
        Przed 10 a nie 20 oczywiście urodzinami.
        A po wszystkim jeszcze nas kurator sądowa odwiedziła celem zbadania czy dziecko nie zaniedbane.
        • heca007 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:34
          jasnoklarowna napisała:

          > A po wszystkim jeszcze nas kurator sądowa odwiedziła celem zbadania czy dziecko
          > nie zaniedbane.

          sciana


          • bezmiesny_jez Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:31
            Po co ta emotka? To chyba dobrze, że ktoś się interesuje, a nie czeka na tragedię? Przecież jej dziecka nie odebrali.
            • jasnoklarowna Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:44
              Nie I nie miałam nic przeciwko wizycie kuratora. W sensie nic do ukrycia. Młody wyszedł za naszą zgodą, jechał na skate park, dostał na loda, miał wodę, telefon itp. A policjanci którzy tam przyjechali dali mężowi "dobrą radę" żeby mówić że nam dzieciak uciekł. Gorszej bzdury w życiu nie słyszałam, jak dziecko ucieka to właśnie świadczy że coś nie halo w rodzinie.
              A sama wizyta to nic strasznego. Pani przeprowadziła rozmowę zwykłą tylko notatki sobie robiła. Chciała wiedzieć jak się dzieci uczą, czy są z nimi problemy, czy chodzą na dodatkowe zajęcia, jakie mają warunki do nauki, w sensie czy swoje biurko, ew. swój pokój. Młodego jeszcze zapytała o tą sytuację na drodze i czy zna zasady ruchu.
              Już wychodząc powiedziała że opinia będzie ok, bo wg niej nic złego się nie dzieje. Po jakimś czasie przyszło nam postanowienie sądu rodzinnego o umorzeniu postępowania.
              Policja ma obowiązek przy każdym zdarzeniu zawiadomić sąd rodzinny a oni muszą wywiad środowiskowy przez kuratora przeprowadzić.
    • 152kk Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 06:24
      Nie puszczam samego na rowerze dziecka, które nie ma karty rowerowej. Dla mnie to oczywiste, tak samo jak to, że nie pozwoliłabym komuś bez prawa jazdy prowadzić samochodu (nie chodzi mi oczywiście o naukę jazdy czy jazdę na rowerze w towarzystwie innej osoby)
      • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:58
        Ale 9 latek nie może mieć karty bo ona jest od 10rz
        • 152kk Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 18:10
          No właśnie😊 Ktoś mądry uznał, że jest od 10 rż, czyli że w tym wieku dopiero dziecko jest gotowe żeby opanować zarówno technikę jazdy, jak i przepisy w stopniu wystarczającym, żeby się poruszać samodzielnie. Uważam, że rozsądnie jest się do tego stosować.
    • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:05
      9 sam wg przepisów chyba nie powinien występować w przyrodzie na drodze. Ale skoro rodzice puszczają to ich problem.
    • gryzelda71 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:09
      Zalezy jaka droga. Zależy jaka wieś. Zależy jacy mieszkańcy. Kiedy kartę rowerów się robi w 4 klasie? I do tego czasy dzieciaki tylko z dorosłymi? Na osiedlu nie. Na wsi teraz też nie. No ale to wszystko zależy. Na bank po drodze krajowej nie ma opcji. Takiej wewnątrz wsi pozwoliłabym. Dzieciaki sąsiadów jeżdżą.
      • karolinakoz Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:17
        Normalna wieś, po której auta jeżdżą bardzo szybko ,a chodników po prostu nie ma. Dziecko nie uważne kompletnie. Kuzynka chce by jeździł z jej córką, ale ona jest od niego młodsza, tyle że bardziej rozwazna.
        • gryzelda71 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:23
          U mnie na wsi droga jakby wewnętrzna, ruch znikomy, głównie mieszkańców i dostawców wszelakich usług . Dzieciaki jeżdżą.
          • raczek47 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:27
            Prawo zabrania, by dziecko w tym wieku poruszało się rowerem bez opieki dorosłego.
            • gryzelda71 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:30
              Ale mam dzwonić na policję? Moje jeździły same lat temu kilkanscie wstecz. Po osiedlu.
            • kamin Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 18:18
              Nie zabrania. Zabrania poruszania się po drodze publicznej. Skrótem przez las może jechać.
        • heca007 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:35
          Jak dla mnie proszenie się o tragedię. Nie pozwoliłabym.
        • lauren6 Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 09:24
          > Kuzynka chce by jeździł z jej córką, ale ona jest od niego młodsza, tyle że bardziej rozwazna.

          Wieś to stan umysłu
    • poszetka Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:35
      Ja mam bardzo szeroka ścieżkę rowerową obok kranówki i bałam się puszczać 3 klasistę, ale się upierał i jeździł z kolegami. Bez ścieżki rowerowej nie puściłabym. Moi rodzice mieszkają bez ścieżki i nie puszczam obecnie 11 latka. Jeździ sporo pijanych i wariatów w beemkach.
      • heca007 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:39
        Nie musi być pijany albo wariat. Kilka lat temu w Warszawie chłopiec 10 letni jechał przed ojcem rowerem. Droga asfaltowa, prowadząca do dużego osiedla. Ojciec z synem jechali po chodniku. Nagle chłopiec zjechał wprost pod koła autobusu. I zginął na miejscu sad Ani autobus nie jechał szybko ani dzieciak nie był sam. Nie ustalono dlaczego zjechał w jednej chwili na ulicę, nie było przed nim żadnej przeszkody. Ojciec nie zdążył zareagować.
        • memphis90 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:59
          Wystarczy, żeby na chwilę stracił równowagę. Mój też jechał chodnikiem (kiedy miał tyle lat, że prawo wymagało jazdy chodnikiem) i piesza w słuchawkach na uszach nie rozglądając się weszła mu spod wiaty przystankowej pod koła. Wyhamował, bo jechał pomału, ale sam się przy tym przewrócił i spadł na jezdnię, pod nadjeżdżający autobus. Przybyło mi wówczas 10 lat w 10 sekund…
          • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:05
            Moja młodsza bedzie rowerem jezdzić sama do szkoły jak zrobi kartę ( za 2 lata). U niej masa dzieci dojezdza rowerem. Starsza ma bliżej ale nie moze. Po drodze ma krajówkę bez ściezki, bez chodnika, po której prują tiry. Raz tam jechałysmy we dwie. Jak tir przejchał to mną zatelepało.
          • trut_u Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 20:39
            Moja chciala zawrócić na szerokim pustym chodniku... Zabrakło kilku centymetrów, koło zjechało z krawężnika i natychmiast rower z dzieckiem znalazł się na jezdni...
        • poszetka Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:41
          To prawda, dzieci zachowują się czasami irracjonalnie. Ja się boję zawsze, a najbardziej jak jeżdżą całą bandą. U moich rodziców natomiast nie jeździmy na rowerze. Nie ma ścieżek więc trudno. Chodzimy na piechotę i trzymam syna zawsze z lewej, żeby w razie czego wepchnąć do rowu. Tam niestety kierowcy mają w życi przepisy ( policja też )
    • princy-mincy Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:35
      Do szkoly moje dzieciaki jezdzily po zdaniu na karte rowerowa, jazda po chodniku ze sciezka rowerowa.
      Do kolezanek i kolegow na osiedlu, gdzie sa szerokie chodniki, drogi utwardzone- znacznie wczesniej. Po prostu u nas na wsi dzieci na rowerach jest masa, zadne nie jezdzi po jezdni, dla nich to srodek lokomocji gdy przemieszczaja sie miedzy domami.
      • danka88 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:42
        To jest jakiś cud że nasze pokolenie żyje i ma się dobrze, bo żyliśmy w takiej patologii że głowa mała 🙂 puszczać dziecko samo na dwór w wieku 7 lat ? Kto to widział 😱
        • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:50
          Dzisiaj też się puszcza. Moaj prawie 8 i biega z dzieciorami. Na rowerach też jezdzą ale u nas na koncówce osiedla.
          Mam w rodzinie takie helikpterowane dziecko. 16latka bojąca się w autobus wsiąść. Wiecznie wożona autem, bo nie mogła 7klastista przejść przez przejscie z pasami i wrócić 2 przystanki do domu autobusem.
          W LO jak wsiadła w inny autobus niz trzeba to zamiast wysiąć na kolejnym przystanku, wrócić i wsiąść gdzie trzeba w panice dwoniłą do matki, którą odebrała z krańcówki. Bardziej bym się bała tę 16letnią pannę puścić do miasta samą niż moją 8 latkę
        • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:59
          W moim pokoleniu to rower własny miał mało kto w wieku lat 9.
          • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:05
            To nadal mnie niz 10
          • kamin Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:07
            W moim pokoleniu jednak się miało rowery. A na komunię w wieku 8 lat dostawało się pierwszy "dorosły", na ogół składak Wigry lub Jubilata.
            • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:21
              Tak rower na komunię był dość standardowym prezentem jednak nienposunelaby się do twierdzenia że większość dzieci miała rowery
              • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:21
                Nie posunęła bym sie
              • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:31
                U mnie miała większość. Nie były nowe bo zazwyczaj po bracie, siostrze a wczesniej nim jezdziłą kuzynka ale były. Serio na osiedlu kazde dziekco miało rower już wieku 6-7 lat.
                Jak moje się uczyły jezdzić na 2 kółkach w wieku 3 lat to moja mama powiedziała, ze wtedy takich małych nie było, bo zazwyczaj uczyły sie jezdzić 6 latki
                • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:51
                  A gdzie mieszkalas? Bo u mnie na osiedlu to dzieciak na rowerze w ogródku jordanowskim to była duża sensacja większość dzieci podchodziła oglądać rower.
                  • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:55
                    W mały miasteczku, na prlowskim osiedlu.
                  • kamin Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 18:17
                    U mnie też to nie była sensacja. Przed Wigrami miałam jakiś mały rower do którego się dało dokrecic boczne kółka, a jeszcze wcześniej trzykółkowiec. Mieszkałam na zwykłym łódzkim blokowisku we wczesnych latach 80
        • memphis90 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:02
          >To jest jakiś cud że nasze pokolenie żyje
          Nie licząc tych, którzy jednak umarli (wpadli pod auto, utopili się na gliniankach czy w rzece, przebili się prętem bawiąc na budowie, z braku pasów bezpieczeństwa wylecieli przez przednią szybę, rozbili głowę o krawężnik jeżdżąc bez kasku) i dzisiaj nie żyją…

          40 lat temu ruch uliczny był jednak jakby inny, nieprawdaż…? 🤔
          • hanusinamama Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:07
            Ale to nie powód aby dzieci trzymać pod kiecka. Po ulicy dzieci same jezdzą po zrobieniu karty (starsza, bo młodsza dopiero za 2 lata). Do szkoły młodsza jezdzi rowerem ale ja z nią jadę. Od 4 klasy po zrobieniu karty bedzie sama jezdzić.
            • memphis90 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 20:23
              Ale tu mowimy o ruchliwej asfaltówce przez wieś bez chodnika.
        • bezmiesny_jez Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:35
          >To jest jakiś cud że nasze pokolenie żyje i ma się dobrze

          Całe pokolenie żyje i ma się dobrze?

          Moja babcia też żyje i ma się dobrze, a mówią, że ludzie w czasie wojny umierali!
        • poszetka Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:45
          Nie ma co porównywać tamtego ruchu to obecnego. My w dzieciństwie całe dnie gralismy na ulicy w dwa ognie. Pamiętam, że po 15:30 schodziliśmy, bo nauczycielka i leśniczy wracali z pracy maluchami. Wyobrażasz sobie coś takiego obecnie ?
          • karolinakoz Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:57
            Dokładnie!
          • princy-mincy Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 11:54
            Dokladnie, wtedy wiele rodzin nie mialo auta a jesli juz to tylko jeden na rodzine.
            Teraz aut wiecej, ruch wiekszy ale i szybszy- nie ma co porownywac malucha (a pod moim blokiem staly glownie maluchy, czasem duzy fiat czy polonez, malo kto mial lade samare).
        • heca007 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 12:47
          Żyją ci co przeżyli tongue_out Nie utopili się, nie zostali potrąceni, nie mieli pecha w autostopie itd tongue_out Dzisiaj na tych samych ulicach jest wielokrotnie więszy ruch samochodowy.
          Rowery u mnie mieli wszyscy. I to przed komunią. Często jeździliśmy po okolicy tak w połowę klasy tongue_out Większość oczywiście miała składaki typu Wigry.
      • karolinakoz Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 09:57
        Są chodniki, to zupełnie nie o to mi chodzi
        • princy-mincy Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 11:51
          Jakby nie bylo chodnikow a dziecko mialoby jechac jezdnia miedzy dwiema wsiami to nie, nie puszczalabym 9-latka.
    • kamin Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 10:05
      Na drodze publicznej nie może być. Może jeździć po polach czy w lesie.
    • wena-suela Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 11:41
      Moje jeździły do szkoły. Nie na wsi, w Warszawie. Trochę chodnikiem, kawałek ścieżki rowerowej, kawałek parku, 2 przejścia przez ulicę.
    • ursula.iguaran Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 14:13
      Moja sześciolatka jechała przede mną rowerem po chodniku wzdłuż ruchliwej ulicy. W pewnym momencie do płotu rzucił się pies i zaczął na nią ujadać, młoda tak się wystraszyła że odruchowo zjechała rowerem na ulicę. Szczęśliwie żaden samochód akurat nie jechał , ale obie się bardzo zdenerwowałyśmuy (ja chyba bardziej niż ona).
      Od tego czasu jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o samodzielne jeżdżenie rowerem.
      Moje dzieciaki dopiero jako 10-latki z kartą rowerową jeździły.
      9-latka bez karty rowerowej nigdy bym nie puściła.
    • kiddy Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 15:37
      Nie przesadzasz. Mój syn, starszy od twojego dziecka, też nie jeździ sam. Również jest dzieckiem ze słabą koncentracją. Puszczenie takiego dziecka na rowerze po ruchliwej drodze, bez chodnika to jest nieodpowiedzialność.
    • kafana Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 15:40
      Nie puszcza. Mam 8 latka puszczam tylko po osiedlowych alejkach z dala od ulic.
    • beata985 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 15:44
      Wieś wsi nierowna
      Matki są różne
      Dzieci też....
      Wszystko zależy od różnych czynników
    • palacinka2020 Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 18:40
      Tak, do szkoly samo dziecko jezdzi, 7 lat. Jest to wies gdzie jest jedno skrzyzowanie, zadna glowna droga. Trasa jakies 600m. Wiekszosc klasy wraca sama ze szkoly.
    • stara-a-naiwna Re: 9 latek sam na rowerze 17.03.25, 20:57
      odpowiedź na to pytanie jest w wątku na ile samodzielność jest wrodzona a na ile stymulowana przez środowisko

      mój 9 latek jeździł sam na rowerze po wsi
      nie mógł jechać główną drogą bez chodnika i pobocza gdzie faktycnie było / jest niebezpiecznie a auta mimo ograniczenia prędkości nie zwalniają
      ale mój syn mógł do drugiej wsi jechać polną drogą
      i miał wytłumaczone zasady ruchu drogowego i to ze sam jest uczestnikiem ruchu

      tak - dziecko mam samodzielne
      • ichi51e Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 08:21
        No właśnie ale to jest trochę co było pierwsze - jajko czy kura. Gdyby Twoje dziecko było nieogarnięte i niesamodzielne to byś też uważała że „wystarczy mu wytłumaczyć”?
        • stara-a-naiwna Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 18:59
          moje dziecko nie ogarnia jakoś super
          i dlatego nie jeździ po głównej
        • taki-sobie-nick Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 22:31
          ichi51e napisała:

          > No właśnie ale to jest trochę co było pierwsze - jajko czy kura.

          Pomijając powyższą kwestię, to ja jestem ciekawa, czy problemy w koncentracji potomstwa nie biorą się z nadmiaru tzw. siedzenia w telefonie.
          • stara-a-naiwna Re: 9 latek sam na rowerze 19.03.25, 21:23
            ooo to tez
    • lauren6 Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 09:27
      > Co robi ematka?

      Nic. To nie twoje dziecko. Widocznie twojej kuzynce macierzyństwo się znudziło i chce rozwiązać ten problem, tak by wyglądało na wypadek.
    • pupu111 Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 19:54
      JEsli w ogóle nie ma chodników, i trzeba jechac ulicą ze cię będa wymijac nawet tiry i cięzarówki, to nikomu takiej jazdy nie polecam, bo to ryzykowanie zycia. A co dopiero dziecku. Ja keidys sporo jezdziałam rowerem jak nie było jeszcze dróg rowerowych, i nieraz mnie wymijali ci kierowcy o kilka centymetrów, jakbym lekko skręciła to miałabym wypadek.
      • karolinakoz Re: 9 latek sam na rowerze 18.03.25, 21:57
        Na takiej głównej, krajowej jest chodnik ,ale urywa się w kilku miejscach . Na wsi samej nie ma chodników, a też jeżdżą tamtędy tiry ,auta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka