. Żadnych plamien, szyjka twarda i zamknieta, progesteron i estradiol rosną, piwrsi jak bolesne balony, brzuch mi nawet twardnieje jak się zdenerwuję albo przeforsuję, często mi niedobrze i strasznie spiąca jestem.... dziewczynki ja jestem bardzo szczęsliwa, bo mam juz dwojkę cudownych dzieciaczków ze
Hej wszystkim ;) Czytam Wasze wpisy i zdecydowałam się podzielić z Wami swoim stresikiem... 19.05.21 miałam swój drugi criotransfer, klinika w której się leczę zaleca bete najwcześniej w 12dpt- to czekanie jest straszne... od wczoraj pobolewa mnie dół brzucha a dziś doszedł lekki ból piersi... nie
Kate, nie dziekuje... Nie chce sie nastawiac bo jakoś mnie to wszystko dobilo... Do tej pory oprócz tych mdlosci wszystko bylo dobrze itp nawet mowilam do meza ze nic nie czuje, super itp a tu takie zbicie :-( leze... Generalnie boli mnie ten brzuch :-( wiec poteguje stres :-( ehhhh.... Myslalam ze
Jestem już po punkcji. Z 8 pobranych komórek 6 jest prawidłowych. Dzisiaj zadzwonili z kliniki ze złych 6, 5 się zaplodnilo prawidłowo. Przewidywany transfer na czwartek na 12:30 jeśli będę się dobrze czuła i nic mnie nie będzie bolało. No i właśnie apropo bolu, brzuch mnie boli strasznie, jak
Całe szczęście, bo nie ma się kogo poradzić 😄 u mnie leci już 7 tc po transferze 6 dniowej blastocysty. Na razie mdłości i ból brzucha straszny , ale ponoć wszystko dobrze się rozwija , wiec kiedyś przejdzie.
się i oprócz chodzenia do pracy niewiele robiłam. W trakcie ciąży byłam na zwolnieniu 5 dni bo miałam krwawienie w sumie do dzisiaj nie wiadomo dlaczego. Bóle brzucha i skurcze macicy bardzo silne miałam do 5 miesiąca. Na zwolnienie w pracy poszłam dopiero w 7 miesiącu ciąży. Osobiście uważam że
Mnie tez teraz pobolewa. Ale po pierwszym transferze to bolał mnie strasznie brzuch przez pierwsze 2-3 dni. Masakra ból. Teraz delikatnie. Może dlatego tez ,ze się już tak nie stresuje.
Tobolek ja ból brzucha miałam od początku po transferze a do tego straszne skurcze w brzuchu. Ból brzucha mam do teraz a to 10 tydzień. Co do progesteronu to nika_inka ma rację, w Kriobank progesteron poniżej 25 lub 20 to już alarm, chociaż u mnie Lutinus nie działał i okazało się to w dniu
Karo ja cały ten czas po transferze byłam silna, starałam się nie myśleć za dużo. Ale dzisiaj już ze mną gorzej psychicznie. Wzięłam nospe i brzuch mniej boli. Trzymaj kciuki jutro🙏
No, ale się usmiałem. Brzuch mnie boli. Trzeba mieć mocno na$rane, zeby takie banialuki propagować. Bardzo pokretna interpretacja Grace Report (jest dostepny w sieci). Na przykład to zdanie ""100% of what is collected is absorbed solely by interest on the Federal Debt ... all individual income
Aguśka tak sobie myślę że wtedy co się udało z synkiem też właściwie bardzo bolał mnie brzuch po punkcji, mocno mnie ciągneły jajniki, mąż mi ciągle plecy masował i mega wzdęcia, ominęła mnie hiperka, bo miałam porównanie do tych stymulacji z prawdziwą hiperką, ale czułam ból nawet w dzień
No to super wiadomości:-* No u mnie po punkcji wyjątkowo dobrze. Ogólnie do dziś rana nie czułam żadnego bólu, ani troszkę! O 5 obudził mnie ból brzucha, ale po kilkunastu minutach samo przeszło. I teraz już ok. Dzwonili przed chwilą z labo nadal mamy 11. Z tego 5 takich dobrych a reszta troszkę
3ania powiem Ci że ja powoli zaczynam wierzyć, że jestem w ciąży, ale ciągle mi się wydaje że ja po prostu byłam normalnie na transferze i zaskoczyłam tak jak z synkiem po ivf.......jakoś nie potrafię sobie tego logicznie wytłumaczyć że to się udało naturalnie, chodziłam do wielu lekarzy i zawsze
Maxanka mozesz zrobic jeszcze białko c, białko s, subpopulacje limficytow czyli NK. Nomi mnie po transferze bolał brzuch i to disc mocno.kazali brać nospe! Domix a Ty nie robisz bety w 6 dpt ??
Dziewczyny jestem 5 dzień po transferze blastocysty. I myślę, że się nie udało. Nie mam nawet najmniejszych objawów, które przypominałyby początek ciąży. Nawet piersi mnie nie bolą. Tylko w 2 i 3 dniu po transferze brzuch mnie bolał jak na okres . Teraz już nie boli. Ogólnie nastrój mam fatalny