Była promocja na ballantines litrowego .Więc kupiłem .Teraz przed świętami sporo tego .Nie mieszam coli bo to profanacja .Bardziej wina pije ostatnio .
Pijałem i torf- ale klasyczny dobry blend-np Ballantines 12-letni czy singel- to jest to. Syn mieszkał w Kentucky- nawiózł mi tego perfumowanego amerykańskiego bourbona- nie pasuje mi i tyle. Torf tez jakis taki dziwny- nie pije tego.
No może masz rację, ballantines nieco lepszy. Z tych tanich i nie szmockich to lubię tullamora. -- YCDSOYA
Robiłam ostatnio maraton polskich starych filmów i seriali. Zapomniałam o JS! Nadrobię, bo dawno nie oglądałam. Miałam podobne spostrzeżenia po oglądnięciu Tulipana. Ach ten wielki, przaśny świat polskiego PRLu- szpan, hotele, ballantines, skórzane spodnie, goła klata, dziwki i alfonsi.
taniarada napisał(a): > Nic nie musisz robić .Tylko pisać ,pisać jak najwięcej.Gdyby głupota umiała fru > wać? Wiem wiem, głupi jestem. Ale wolę być głupi i siedzieć w ogrodzie popijając trzydziestoletniego Ballantines'a, niż być mądrym i zapierd..ać u Niemca na młocie
..skonczyl sie Ballantines i nie wiesz, co teraz otworzyc?
dyzurny_troll_forum napisała: > Płacę na OKO.press 30 PLN miesięcznie, na Rosiaka 20 PLN miesięcznie. > Prenumeruję Politykę oraz GW. "czytam: 'Time' i 'Epoca'. Pijam: tylko Ballantines"
> Ale jak czytam, że luksusowy alkohol, to np: Jack Daniel’s, Johnnie Walker czy Ballantine’s, to trochę żałość ogarnia :-( W przypadku alkoholu to w ogóle nie da się mówić o markach, no bo luksusowe alkohole pochodzą siłą rzeczy z krótkich serii i małych manufaktur - 50-letni single malt z
: home.kpmg/pl/pl/home/insights/2019/12/raport-kpmg-w-polsce-pt-rynek-dobr-luksusowych-w-polsce-luksus-przez-pokolenia.html Ale jak czytam, że luksusowy alkohol, to np: Jack Daniel’s, Johnnie Walker czy Ballantine’s, to trochę żałość ogarnia :-(. Gdzież to luksusowe marki alkoholu??? -- Pozdrawiam, galtom "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than
Nie, Jack nie jest bourbonem, tylko whisky. Ballantines to szczyny. Jameson ujdzie. Jack jest zasadniczo tani, więc fatygować się nie mam po co 🤷♀️
w moich przepastnych zasobach jest chyba i Jack i Jameson i Ballantines. Ale Jack to chyba odmiana burbona? -- Kiedy kobiety zakładają koce na górną część ciała, to znak, że już nie lato, a jesień.
kagrami napisała: > Moje przy kompie glownie programują TV nie mamy. Kino tylko studyjne I to jest > ich wybor. Wiec może nie generalizuj. "Czytam - 'Time' i 'Epoca'. Pijam - tylko Ballantines."