Dodaj do ulubionych

Jan Serce- wehikuł czasu

20.09.21, 14:15
Kultura puszcza serial, a ja przenoszę sie w czas dziecinstwa. Czas oczekiwan na dworcu kolejowym na gosci ( prz klapnięte gozdziki), czas drobnych gestów powitalnych, cmokniec w reke, dancingów, seksistowskich zarcikow, palenia fajek w szpitalach, taksówkach i urzędach. Nieakceptowalnych dzis uzależnień dzieci od rodzicow. Kożuchów i toczków na glowach eleganckich starszych pan. Oranza dy z zatrzaskami. czas pomidorów, jajek na twardo i malutkich solniczek zabieranych w długą podróż pociągiem.
Przepiekna Anna Nehrebecka robi za wizualna ozdobę serialu, bezapelacyjnie. Kazimierz Kaczor to po prostu JEST zagubiony, niepewny siebie, podporzadkowany matce Janejk Serce, kanalarz.
A duet Krajewski- Osiecka stworzył arcydzieło muzyczne.
Obserwuj wątek
    • magdallenac Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 14:20
      Robiłam ostatnio maraton polskich starych filmów i seriali. Zapomniałam o JS! Nadrobię, bo dawno nie oglądałam. Miałam podobne spostrzeżenia po oglądnięciu Tulipana. Ach ten wielki, przaśny świat polskiego PRLu- szpan, hotele, ballantines, skórzane spodnie, goła klata, dziwki i alfonsi.
    • ajr27 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 14:26
      Najbardziej zapadło mi w pamięć "dizajnerskie" mieszkanie ślicznej Joanny Pacuły i ten odcinek o wymijaniu się na dworcach i przy misiach z Jankowską-Cieślak. Ten film chyba najlepiej oddaje beznadzieję i szarzyznę PRLu, smętną breję, która stałe we mnie tkwi.
      • kokosowy15 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 16:56
        Wnętrz w tym stylu jest jeszcze bardzo dużo, nie wszyscy są ematkami. W modzie niewiele da się wymyślić nowości, dlatego częściej czy później powtarza się. Widuje coraz więcej młodych kobiet w "dzwonach".
      • decadent46 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 22.09.21, 11:03
        Właśnie ostatnio "odświeżałyśmy" z mamą ten serial. Po raz trzeci czy czwarty od początku pandemii. Towarzyszy mi praktycznie całe życie. Pierwszy raz oglądałam, jak miałam... no właśnie, ile lat?... 4?... 5?... Na pewno chodziłam jeszcze do przedszkola. Tak, taka smarkata byłam wink A tata miał 40 czy 41 lat. Później regularnie się odświeżało przez całą podstawówkę, gimnazjum, liceum. Mój ulubiony odcinek to ten z wyjazdem na sympozjum i profesorem Koziełłą (czy jak go tam nazywali). Chyba jeden z nielicznych seriali, przy którym nigdy nie przewijamy czołówki wink A epizod z Pszoniakiem nazywającym Karwowskiego "dziwakiem" zaczęłam stosować w prawdziwym życiu. Niby nic, a jednak zapadło w pamięć. Ulubiona postać?... Nie wiem. Ale uwielbiam "kobietę pracującą", w ogóle bardzo lubię Kwiatkowską wink Tak, można powiedzieć, że praktycznie dorastałam z "Czterdziestolatkiem" wink Dziś mam 19 lat i nadal bardzo lubię big_grin big_grin big_grin Nawet byłam przez chwilę członkiem jakiejś facebookowej grupy poświęconej temu serialowi - szkoda, że odeszłam tongue_out

        PS: Purchawko, z jakiego rocznika jesteś?
    • livia.kalina Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 14:44
      Uwielbiam takie podróże sentymentalne i w filmach i książkach. Do czasów kiedy byłam dzieckiem, nastolatką. To wcale nie były dobre czasy, teraz pod każdym względem mam lepsze, ale każde takie nostalgiczne drżenie w sercu długo wybrzmiewa.

      Jana Serce lubię za coś jeszcze- za osobę reżysera. On ma bardzo specyficzny sposób prowadzenia aktorów, taki histeryczny, w sumie nieznośny, ale wyjątkowy, i przez to, znowu poruszający w sposób, jaki nie czyni tego nikt inny.
      • aandzia43 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 15:02
        livia.kalina napisała:

        > Uwielbiam takie podróże sentymentalne i w filmach i książkach. Do czasów kiedy
        > byłam dzieckiem, nastolatką. To wcale nie były dobre czasy, teraz pod każdym wz
        > ględem mam lepsze, ale każde takie nostalgiczne drżenie w sercu długo wybrzmiew
        > a.
        >
        > Jana Serce lubię za coś jeszcze- za osobę reżysera. On ma bardzo specyficzny sp
        > osób prowadzenia aktorów, taki histeryczny, w sumie nieznośny, ale wyjątkowy, i
        > przez to, znowu poruszający w sposób, jaki nie czyni tego nikt inny.
        >

        Filmy Piwowarskiego wzruszają mnie i zapadają w pamięć. Te jego autorskie, do których napisał też scenariusz.
    • bi_scotti Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 14:52
      Ja mam sentyment bardziej do TV series dla dzieci choc ogladalam je juz nie jako dziecko wink Ale "Gruby", "Do przerwy 0:1", "Wakacje z duchami", "Podroz za jeden usmiech", nawet "Stawiam na Tolka Banana" choc ten najmniej ... W nich jest tyle fajnych, podpatrzonych details owczesnego true reality - tego sie nie da opowiedziec, nie da wytlumaczyc - just memories smile Cheers.

      PS. No i of course, but of course "Wojna domowa"! wink
    • geez_louise Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 14:55
      To muszę obejrzeć choć raz. W dzieciństwie mi się nie udało. Ile razy zaczynał się odcinek, wchodziła moja matka, krzyczała „O jezu, znów Jan D.pa!” I wyłączała tv. Moja mać we wstręcie do lebieg i odpadów atomowych przerastała wszystkie ematki razem wzięte.
    • tenjedennick Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 16:35
      "Nieakceptowalnych dzis uzależnień dzieci od rodzicow."
      Chyba jest na odwrót. To kiedyś dzieci były samodzielne w porównaniu z dzisiejszymi bombelkami i kwokowatymi ematkami, które studentom jadą urządzać mieszkanie wink
        • nenia1 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 16:49
          O to już bardziej, trzeba przyznać, że Leszek był tam świetnie zagrany. Jan Serce jakoś dla mnie zbyt romantyczny i tak wiecznie mu nic nie wychodziło...jeszcze ta dziwaczna relacja z matką.
          Ze starych seriali to zdecydowanie Stawka i 07 zgłoś się. Muzycznie również.
        • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 16:53
          Ja też, przez przypadek i może to puste i krzywdzące, ale stwierdzam, że w tym serialu najgorszy jest wygląd głównego bohatera. Wygląda imo gorzej niż Jan Serce. Przeszłabym do porządku dziennego nad propagandową wymową tego serialu, ale wtedy, gdyby grał tam przystojniejszy facet. A tak - mnóstwo rzeczy w serialu razi i jest niewiarygodne (chociażby to, co w Stoińskim widziała studentka i doktorantka).
          • nenia1 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 17:25
            jolie napisała:

            > Ja też, przez przypadek i może to puste i krzywdzące, ale stwierdzam, że w tym
            > serialu najgorszy jest wygląd głównego bohatera. Wygląda imo gorzej niż Jan Ser
            > ce. Przeszłabym do porządku dziennego nad propagandową wymową tego serialu, a
            > le wtedy, gdyby grał tam przystojniejszy facet. A tak - mnóstwo rzeczy w serial
            > u razi i jest niewiarygodne (chociażby to, co w Stoińskim widziała studentka i
            > doktorantka).

            Ale dobrze właśnie, według mnie właśnie to, że on taki zwykły to jest bardziej autentyczny,
            moim zdaniem świetnie zagrana postać. Na początku zresztą "miastowe dziewczyny" z niego
            się śmieją. Dopiero potem stopniowo zaciekawia Ankę, nie wyglądem, ale szczerością, prostotą, jakąś
            taką energią i życiową ambicją.
            • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 17:37
              A ja uważam, że historia byłaby autentyczniejsza, gdyby facet był choć trochę przystojny. Wiarygodny w tym serialu to był imo odcinek, gdy Ance ulało się już mieszkanie na kupie w jednej izbie na poddaszu.
              • chloe30 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 18:09
                jolie napisała:

                > A ja uważam, że historia byłaby autentyczniejsza,
                Ale ta historia jest autentyczna.
                Serial nakręcono na podstawie opowiadania Leszka, które napisał w szkole średniej, był też konsultantem przy powstawaniu serialu.
                    • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 09:00
                      evolventa napisała:

                      > No patrz, a mnie się podoba..... ma ładny uśmiech i jakąś taką energię życiową.
                      > .... jak napisała biscotti, nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba...
                      > .

                      Z dwojga złego ja wybrałabym Kazimierza Kaczora, ale nie z osobowością Jana Serce tylko Leona Kurasia. I to, co miał Kuraś jest bliższe mojej definicji życiowej energii u mężczyzny. Dla mnie Leszek wcale nie miał jej dużo.
              • solejrolia Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 23:15
                jolie napisała:

                > A ja uważam, że historia byłaby autentyczniejsza, gdyby facet był choć trochę p
                > rzystojny. Wiarygodny w tym serialu to był imo odcinek, gdy Ance ulało się już
                > mieszkanie na kupie w jednej izbie na poddaszu.

                Znam dwóch panów (teraz już w słusznym wieku), też postury Leszka, i w sumie nawet podobni do Leszka, i zapewniano mnie, że jak panowie byli młodzi, czyli lata 70-te (jak w serialu) to panny właśnie za nimi ganiały, bo uchodzili w towarzystwie za bardzo przystojnych.
                Śmiałam się w głos jak o tym usłyszałam, bo dla mnie to takie małe koguciki tongue_out , zero prezencji.
                I nic dziwnego! Zmieniły się kanony urody- po porstu naszym matkom przystojni wydawali się faceci, na których my oka byśmy nie zawiesiły. Nam zupełnie inni podobają się mężczyźni, i innych uważamy za przystojnych.

                -
                Kaczyńskiego nie należy zamykać do więzienia. On od dawna żyje w więzieniu. Przeciwnie, za karę wypuśćmy go na ulicę. Samego.
                • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 09:03
                  solejrolia napisała:


                  > I nic dziwnego! Zmieniły się kanony urody- po porstu naszym matkom przystojni
                  > wydawali się faceci, na których my oka byśmy nie zawiesiły. Nam zupełnie inni
                  > podobają się mężczyźni, i innych uważamy za przystojnych.


                  I tak, i nie. Bo moim zdaniem J.Zelnik w "Faraonie" przez dzisiejsze nastolatki też były uznany za przystojnego
                  • chatgris01 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 12:45
                    jolie napisała:

                    > solejrolia napisała:
                    >
                    >
                    > > I nic dziwnego! Zmieniły się kanony urody- po porstu naszym matkom przys
                    > tojni
                    > > wydawali się faceci, na których my oka byśmy nie zawiesiły. Nam zupełnie
                    > inni
                    > > podobają się mężczyźni, i innych uważamy za przystojnych.
                    >
                    >
                    > I tak, i nie. Bo moim zdaniem J.Zelnik w "Faraonie" przez dzisiejsze nastolatk
                    > i też były uznany za przystojnego


                    Jeszcze Cybulski, Teleszyński, Żuławski, Perepeczko, Mikulski, Hanuszkiewicz...
                    • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 13:30
                      Cybulski miał dla mnie słabą sylwetkę - szerokie biodra (to defekt u faceta). I jak nie mam nic przeciwko grubszym facetom, tak jego tendencja do tycia szpeciła. Ale na pewno robił wrażenie, charyzmy i stylu mu nie brakowało (zresztą sam stworzył pewien styl). To taka mała uwaga, bo zgadzam się, że wymienieni są raczej uniwersalnie przystojni. Krzysztof Stroński do nich nie należy.
                      • nenia1 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 14:11
                        jolie napisała:

                        > Cybulski miał dla mnie słabą sylwetkę - szerokie biodra (to defekt u faceta).
                        > I jak nie mam nic przeciwko grubszym facetom, tak jego tendencja do tycia szpec
                        > iła. Ale na pewno robił wrażenie, charyzmy i stylu mu nie brakowało (zresztą sa
                        > m stworzył pewien styl). To taka mała uwaga, bo zgadzam się, że wymienieni są r
                        > aczej uniwersalnie przystojni. Krzysztof Stroński do nich nie należy.

                        Ludzie różnie postrzegają piękno. Mam wrażenie, że u ciebie to raczej piękno tzw. klasyczne,
                        nie odbiegające od kanonu, można być rzec "szlachetne". Na szczęście, nie pociągają tylko ludzie piękni.
                        To właśnie defekty czynią z nas ludzi, w odróżnieniu od manekinów.
                        Leszek był chłopakiem ze wsi, a wieś ma w genach biedę, niedojadanie, "mączną dietę", analfabetyzm, brak opieki lekarskiej itd.
                        Serio uważasz, że wiarygodniej dla tego serialu wyglądałaby w roli Leszka Teleszyński, Zelnik czy Mikulski?
                        Przecież ten seria się podobał głównie dlatego, że był taki prosty, zwyczajny, prosta historia, która mogła się zdarzyć każdemu. Prawie każdy mógłby być Leszkiem, w odróżnieniu od ordynata, faraona czy podwójnego agenta.


                        • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 17:42
                          Nie, wyjaśnienie jest prostsze - Stroński wyjątkowo mi się nie podoba (mój męski antytyp, całkowicie bez męskiej ikry), obiektywnie jest baaaardzo przeciętny i jak widać w tej odnodze wątku - mógłby się innym kobietom spodobać. Ja z tych dwóch aktorów omawianych w wątku, wybrałabym Kazimierza Kaczora, który też nie jest przystojniakiem. Natomiast jestem z frakcji, że jest pewien bezdyskusyjny poziom ludzkiej atrakcyjności (który niekoniecznie działa na wszystkich, bo istnieje kategoria 'przystojny, ale mi się nie podoba'). Chatgris wymieniła takie typy z polskiego kina. A to, że podobają się niedoskonałości - pełna zgoda, one często dodają uroku. Dla mnie pociągający jest np. Jerzy Radziwiłowicz, któremu daleko do klasycznego amanta, twarz ma właściwie brzydką, posturą też nie imponuje. Ale odbieram go jako bardzo męskiego.
                        • aandzia43 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 18:01

                          > To właśnie defekty czynią z nas ludzi, w odróżnieniu od manekinów.
                          > Leszek był chłopakiem ze wsi, a wieś ma w genach biedę, niedojadanie, "mączną d
                          > ietę", analfabetyzm, brak opieki lekarskiej itd.

                          Eee, niedobory żywieniowe na wsi nie były większe niż w mieście, mowa o robotnikach i biedocie miejskiej oczywiście, o bogatym mieszczaństwie nie rozmawiamy. A w tzw. ciężkich czasach (wojna, kryzys) łatwiej ukręcić coś do żarcia tam, gdzie się je produkuje. Robotnicy w miastach byli lepiej odżywieni niż chłopi?


                          > Serio uważasz, że wiarygodniej dla tego serialu wyglądałaby w roli Leszka Teles
                          > zyński, Zelnik czy Mikulski?
                          > Przecież ten seria się podobał głównie dlatego, że był taki prosty, zwyczajny,
                          > prosta historia, która mogła się zdarzyć każdemu. Prawie każdy mógłby być Leszk
                          > iem, w odróżnieniu od ordynata, faraona czy podwójnego agenta.

                          Stroiński bardzo mi pasował to roli Leszka - szczupły, średniego wzrostu blondyn o bystrej, inteligentnej i wrażliwej twarzy. Wiarygodny jako przeciętny chłopak z polskiej wsi, fascynację Ani ani jego osobą też rozumiem (choć to kompletnie nie mój typ męskiej urody).
                          • nenia1 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 22.09.21, 11:52
                            aandzia43 napisała:


                            > Eee, niedobory żywieniowe na wsi nie były większe niż w mieście, mowa o robotni
                            > kach i biedocie miejskiej oczywiście, o bogatym mieszczaństwie nie rozmawiamy.


                            no właśnie rozmawiamy, po padły przykłady przystojnych aktorów osadzanych w rolach ordynatów
                            czy faraonów, a oni raczej głodem nie przymierali. Tu mamy zwykłego śmiertelnika ze
                            wsi, od szczupły, niewysoki, młody więc dość chłopięcy, według mnie całkiem wiarygodny w swej roli.
                            • jolie Re: Jan Serce- wehikuł czasu 22.09.21, 12:34
                              W mojej ocenie pierwowzór postaci i tak prezentuje się lepiej niż K.Stroiński. Przynajmniej na zdjęciu wklejonym w tym wątku. Na pewno jest wyższy i trochę masywniejszy, twarz też lepsza (choć tak, nadal przeciętna, ordynata Michorowskiego raczej by nie zagrał, natomiast Teleszyński to też nie mój typ, ale amantów spokojnie mógł grywać).
              • kochamruskieileniwe Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 09:32
                jolie napisała:

                > A ja uważam, że historia byłaby autentyczniejsza, gdyby facet był choć trochę p
                > rzystojny. Wiarygodny w tym serialu to był imo odcinek, gdy Ance ulało się już
                > mieszkanie na kupie w jednej izbie na poddaszu.

                tu są zdjęcia "oryginałów"
                co prawda, zdjęcie Bronki (Krystyny) niewyraźne, ale prawdziwi Leszek i Ania są.
                plejada.pl/newsy/daleko-od-szosy-leszek-ania-i-bronka-istnieja-naprawde-kim-sa-pierwowzory-zdjecia/qcs1n6f
          • huang_he Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 08:20
            No patrz, dla mnie jest przystojny. W sumie nawet podobny do mojego męża. Odpychają mnie calkowicie zapewne typy, ktore podobają się tobie. Popatrzylam teraz na zdjęcia Stroińskiego z serialu i tak, na pewno byłaby szansa, że ja akurat bym się w nim szaleńczo zakochała.
          • maslova Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 14:48
            > Wygląda imo gorzej niż Jan Serce.

            A w życiu! Jan Serce kojarzy mi się z wiecznie przyklejonym do ust papierosem. A ponieważ ja nienawidzę papierosów, to facet był dla mnie z tego powodu odstręczający. Za to Stroiński w serialu "Daleko od szosy" jak najbardziej mi się podobał. Bardzo sympatyczny, ciepły chłopak, o przyjemnej twarzy.
      • heca7 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 07:48
        paulownia88 napisała:

        > Nie cierpię tego serialu - najbardziej smutny, przygnębiający i depresyjny, jak
        > i kiedykolwiek oglądałam.

        Już w dzieciństwie miałam tak samo. Na samą myśl, że mam wrócić do tego uczucia beznadziei i pierdołowatości głównego bohatera robi mi się mdło.
        Za to moja matka nienawidziła Daleko Od Szosy. Podobnie jak matka innej forumki wpadała do pokoju, odkrywała, że leci i natychmiast żądała wyłączenia/ przełączenia (jak była już dwójka). Tak że i ja w dzieciństwie tego serialu nie obejrzałam do końca wink
      • kurt.wallander Re: Jan Serce- wehikuł czasu 22.09.21, 13:13
        paulownia88 napisała:

        > Nie cierpię tego serialu - najbardziej smutny, przygnębiający i depresyjny, jak
        > i kiedykolwiek oglądałam.

        Dla mnie gorsza była "Ballada o Januszku" i jej bohaterzy, ale "Jan Serce" niedaleko za nią smile
    • kropka_kom Re: Jan Serce- wehikuł czasu 20.09.21, 18:05
      ja mogę oglądać non stop Daleko od szosy...czterdziestolatka też ...przenoszę się w czasy dzieciństwa i ogarnia mnie wiella tęsknota do czasów gdzie wiedziałam o świecie tak niewiele , żyłam w błogiej nieświadomosci dzieciństwa no i była mama i tato...
      • decadent46 Re: Jan Serce- wehikuł czasu 22.09.21, 11:07
        Niektóre są na YouTube. CDA. Znajomy znalazł jakąś "perełkę z PRL" na Dailymotion. Jest jeszcze jakiś serwis, ale zapomniałam nazwy.
        (Podaję na podstawie serwisów, z których korzystam)

        Część filmów jest też na Zaq2, ale ja osobiście Zaka nie polecam.
      • krwawy.lolo Re: Jan Serce- wehikuł czasu 21.09.21, 14:56
        extereso napisała:

        > Ja czterdziestolatka w kółko oglądam. Mogę całe sceny cytować.

        Mnie w Czterdziestolatku dobijała Seniuk. Skądinąd doskonała aktorka i prawdopodobnie dlatego tak przekonująco robiła z granej postaci żenującą idiotkę, że się za nią wstydziłem i prawie wychodziłem z pokoju.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka