strony przeczytalam niedawno co sie dzieje na SOR w Szpitalu Bielańskim, włos się na głowie jeży. -- Usted no nada nada? Es que no traje traje.
gaskama napisała: > Ja byłam matka karmiącą z 5 miesiecznym Godzinę później miałam własny pokój z synem. Ja z 2 miesieczną córką (rsv) izolatkę w Szpitalu Bielańskim dostałam po 10 dniach. Wciąż jeszcze byłam w połogu, a była 1 toaleta na x kilkuosobowych sal... Niestety poza
Czekałam od listopada do sierpnia w szpitalu bielańskim bo tam trafiłam za pierwszym razem. Na początku sierpnia zadzwonili i powiedzieli że nie przyjmują i zapraszają na koniec lutego kolejnego roku.
To polecam Bielański. Npl jest na oddziale, więc nie ma opcji braku lekarza. I robią badania. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
oddziale. Według mnie to wezwanie na policję i przesłuchanie miało jeden cel: zastraszyć innych lekarzy, którzy robili aborcje. I przez to, że zostałem sam z problemem, bez żadnego wsparcia ze strony miasta, myślę, że im się udało – mówi prof. Wicherek. Został odwołany ze stanowiska dyrektora Inflanckiej
– Wkrótce po śmierci męża zostałam wezwana do dyrekcji Szpitala Bielańskiego, gdzie dowiedziałam się, że dyrekcja ma problem z moim dalszym zatrudnieniem ze względu na działalność mojego męża i moją w tym szpitalu. Nic nie zostało powiedziane wprost, rzucane były niejasne oskarżenia. Pojawiły się
ADT podaje, że organizował aborcje zagraniczne również Polkom, które były w ciąży pozamacicznej lub miały zaśniad groniasty. To ewidentnie świadczy o tym, że lekarze ze szpitali bez sumienia nie potrafią już w bezpieczną aborcję, więc starają się odbić te pacjentki do innych szpitali, najczęściej
W bielańskim na sorze jest taka znieczulica że najlepiej jakby tam nikt nie przyjeżdżał. Ja przyjechałam że zdiagnozowanym zapaleniem woreczka żółciowego, cpr 100 i Pani pielęgniarka stwierdziła że nie wyglądam na chora i po co zajmuje im czas, a pani chirurg stwierdziła że trzeba było jechać do
Moja ma teraz 12 lat, od 2,5 roku miesiączkuje. Złapała infekcję, poszłam z nią do ginekologa dziecięcego. My akurat w Szpitalu Bielańskim. Pani Dr zrobiła jej usg, badanie hormonów, zbadała. Przy okazji dziecko zobaczyło co i jak, że nie jest tak strasznie u lekarza.
chodzenie, zaburzenia metaboliczne, a wreszcie migotanie przedsionków zagrażające życiu i OIOM ( polecam bibliografię takich przypadków opisanych na stronach Polskiego Tow. Endokrynologicznego i lekarzy-endokrynologów ze Szpitala MSWiA w Warszawie i Szpitala Bielańskiego ). Co najgorsze, do przedawkowania
To jest wstrętne, że zastrasza się lekarzy, którzy szanują kobiety... Ale Polska pod rządami najmiłościwiej nam panujących jest takim krajem. "Polska musi do psychiatry". -- Trzeba ujmować te rzeczy wprost: frazesy o świętości życia od poczęcia prowadzą do torturowania kobiet i dzieci w imię
awans społeczny. A że wszyscy wiedzą, jak te "awanse" wyglądają, to... Jest dokładnie tak jak napisałaś - tak to się toczy. Mam nadzieję, że lekarze ze Szpitala Bielanskiego mają jaja ze stali i jak zwykle się nie poddadzą, a koszmar aktualnych rządów skończy się prędzej niż później.