Dokładnie tak. Jeśli komuś zależy na biol-chem to daje np. 1.biol-chem lo7 z angielskiem 2.biol-chem lo7z francuskim (strzelam, ze tam sa takie jezyki) 4.biol-chem LO8 z angielskim 5.biol-chem LO9 z angielskim 6. biol-chem-fiz LO7 7.bio-chem lo8 z francuskim Itd. Mam nadzieję, że pomogłam
W Warszawie nie spotkałam się z 2 rozszerzeniami. 90 % profili to 2 przedmioty kierunkowe + rozszerzony angielski. Rzadziej się trafiają profile typu bio-chem-fiz, bio-chem-mat, pol-hist-wos lub zamiast angielskiego inny język obcy.
mają dziecko na bio-chem-ang płacą jeszcze dodatkowo za korki z matmy. Dla mnie to strata pieniędzy. Lepiej już od razu nastawić się na profil bio-chem-mat lub bio-chem-fiz.
Bo jak masz do wybory bio-chem, mat-fiz lub pol-his a nue znosisz chemii fizyki i historii to wybierasz to czego nie lubisz najmniej. -- Sygnaturka się zgubiła....
skończyła humana, ani ona jako humanistka i totalna analfabetka jeżeli chodzi o przedmioty ścisłe, nie byłaby w stanie skończyć profilu bio-chem, czy mat-fiz. Można na siłe pchać się tam gdzie zaburzenia/niepełnosprawność znacznie utrudniają naukę pytanie tylko po co.
Ja nie bardzo rozumiem jak to docelowo ma wyglądać - żeby miało sens musiałaby chyba powstać jedna książka do przyrody (grubości 3?) albo chociaż musiałaby nastąpić jakaś komunikacja między autorem książki od bio chem i fiz a tego chyba nie widać? Wkurzają mnie te nieprzemyślane reformy. Nie bardzo
grzybnia. Wiekszosc toreb jest oksy-biodegradowalna tzn. sie rozpada ale nie znika. Plastik z dodatkiem chemicznym, sprawia, że pod wpływem światła i tlenu torba rozpada się na pył. Ona nie "znika" biologicznie, tylko zmienia się w mikroplastik. a drugi rodzaj to torby kompostowalne (zgodne z normą
Dziewczyny uważajcie z takimi Oliwami z produkcji garażowej bo jednak nie ma nad tym żadnej kontroli a jak się kupuje w sklepie to bardziej prawdopodobny że jest wszystko w porządku i nie ma zagrożenia dla zdrowia Ostatnio były jakieś badania i podobno produkty Bio są bardziej naszpikowane
progesteronu (mikronizowany bio-identyczny w kapsułkach, czyli o tej samej budowie chemicznej co ten produkowany w organizmie, nie gestagen). Ale o tym musisz porozmawiać z lekarką, bo to też hormon na receptę (Utrogest, Famenita albo Progestan) i nie wiem jak to się kombinuje z Mireną. Niewykluczone, że
, a potem estradiol, co związane może być z różnymi upierdliwościami, to suplementowanie bio-identycznych hormonów, czyli takich o chemicznym składzie odpowiadającym temu, co produkujemy same przez płodne lata, nie ma zwykle dużego zagrożenie zdrowotnego. Wiele kobiet nie chce brać hormonów, bo ma
> Chyba kpisz. Ty sobie kpisz. Bardzo dobrze pamiętam podstawę programową z biologii w podstawówce, bo pisałam z niej olimpiadę. Te 30 lat temu absolutnie nie było tam takiego przeładowania materiału jak obecnie. Chromosomy, łańcuchy DNA to my mieliśmy w liceum. I to też w klasach nie bio-chemicznych