13.12.24, 12:30
Prośba o interpretację do pań, które się znają.
FSH 2,94
Estradiol 247,3
Progesteron 14,45

47 lat, badanie w 21 dniu cyklu.

Czy potrzebuję htz czy jednak antydepresantów?
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 13:15
      Twoje wyniki są normalne i nie świadczą jeszcze o menopauzalnych zmianach. U kobiet PRZED przekwitaniem są zwykle takie:

      FSH: 1,5-9 IE/l
      Estradiol: >80 ng/l
      Progesteron: > 12 µg/l

      Mało prawdopodobne, że lekarz przepisze ci HTZ. Do tego musiałabyś mieć jakieś typowe objawy wczesnej fazy przekwitania, tylko trudne do zdefiniowania złe samopoczucie nie wystarczy, HTZ to nie happy pill.
      Czego możesz spróbować, to Agnus castus, ale zawsze z poradą lekarską. To podkręci może produkcję naturalnego progesteronu, bo możliwe, że coraz częstsze bezowulacyjne cykle powodują wahania tego hormonu i wpływają niekorzystnie na nastrój.
      Monitorowałabym też ten progesteron, np. zrobiłabym test za 3 - 6 miesięcy, bo jak spadnie poniżej 12 µg/l, to mogą pojawić się wyraźniejsze objawy. Bio-identyczny progesteron (bez estradiolu) można wtedy suplementować w drugiej połowie cyklu.
      • zerlinda Re: Hormony 13.12.24, 13:20
        A w jakim dniu cyklu najlepiej robić te badania?
        • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 14:01
          Na około 7 dni przed spodziewaną miesiączką. W tym puncie cyklu wyniki dają lepsze możliwości do interpretacji w kontekście przekwitania i menopauzy.
          • zerlinda Re: Hormony 13.12.24, 14:53
            Dziękuję.
      • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 13:28
        Dziękuję. Skąd zatem moje problemy ze snem?😩
        Szukam tego agnusa.
        • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 14:07
          Problemy ze snem mogą być wynikiem spadku progesteronu, ale tak naprawdę dają się we znaki dopiero gdy wartości spadają poniżej 5 µg/l. Każda kobieta reaguje jednak inaczej.
          Weź jednak pod uwagę, że problemy z snem, to jakby klątwa cywilizacyjna naszych czasów i mogą mieć pyerdyliad przyczyn.
          • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 14:10
            Nigdy przenigdy nie miałam problemów ze spaniem... dopiero od około pół roku. Stąd ten pomysł z badaniem.
        • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 14:37
          jeżeli budzisz się np kolo 4 lub 5 i nie możesz zasnąć to może to być stan przedcukrzycowy, klasyczny objaw.
          • chocolate_dog123 Re: Hormony 13.12.24, 14:55
            Przebudzenie w nocy czy tam koło 3/4 nad ranem to może być przecież objaw także problemów z wątroba czy nerkami. W tych godzinach zachodzi wiele procesów detoksykacyjnych.
            • larix_decidua77 Re: Hormony 13.12.24, 14:58
              Budzę się o 24, o 3 i o 5. O czym to świadczysmile?
              • chocolate_dog123 Re: Hormony 13.12.24, 16:19
                Może bezdech senny, itd.
            • chlodne_dlonie Re: Hormony 15.12.24, 14:35
              Oraz stresu nadmiernego..
          • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 14:57
            Po pierwsze w ogóle nie mogę zasnąć. Po drugie budzę się ok 3.
            Glukoza 93, insulina 3,58, hemoglobina glikowana 5,6% (38). To chyba nie jest źle?
            • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 15:07
              wyniki wyglądają dobrze. insulina świetna. czyli to raczej zly trop.
              • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:11
                Dzięki, ta hemoglobina mnie niepokoi bo blisko górnej normy. Cukrzycę miała moja matka, ma mój ojciec, stąd to wzmożenie.
                • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 15:14
                  hemoglobina to beznadziejny wskaznik. jest liczny na 3 miesiące życia krwinek. a one mogą żyć dużo dłużej i dużo krócej. często jest zafalszowana. insulina jest dużo ważniejsza. też się waha. ale szanse, że masz stan przedcukrzycowy przy takiej insulinie sa minimalne.
                  • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:16
                    Dzięki za dobre słowo🙂
                    • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:31
                      Bib24, a może wiesz co to znaczy, że mam za małl neutrofili (1,46), i za dużo monocytów (14,4%). Reszta morfologii w idealnej normie.
                      • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 15:34
                        bardzo mi przykro ale tego nieststy nie wiem.
                        • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:36
                          Dzięki, dopytam rodzinnego.
                          I googla od razu🤪
                          • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 15:39
                            a ja ci powiem że jestem ciut starsza i dostałam od gina za radą snejk progesteron bioidentyczny i faktycznie ścina strasznie. nie mam problemów ze spaniem, biorę żeby nie mieć plamień i żeby mi cysty / mięsniaki nie rosly. progesteron usypia mnie bardzo. rano ledwo się zwlekam z lóżka.
                            • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:50
                              O boże, chcę go, pragnę go. Ileż można na hydroxisinie.
                              A estrogen też dostałaś? Bo z tego co rozumiem, to muszą być stosowane oba hormony (chyba że się nie ma macicy, to wtedy bez estrogenu. Tak?)
                              • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 16:14
                                Odwrotnie. Jeżeli bierzesz estradiol i masz macicę, to musisz do tego progesteron/gestagen.
                                Jeżeli jednak masz jeszcze wysokie estrogeny, to nie musisz brać pełnej htz, a tylko progesteron, jeżeli ten jest już obniżony i robi różne objawy.
                                Zwykle problemem jest wtedy skrócenie cyklu/wydłużające się miesiączki/silniejsze krwawienia/przerost endometrium/wzrost mięśniaków/zatrzymywanie wody/wzrost wagi/mastopatia i ze strony psychiki bezsenność i objawy jak przy pms, czyli spadek nastroju, drażliwość, nerwowość.
                                Uderzenia gorąca to zwykle objaw spadku estrogenów i to pokazuje się później. U wielu kobiet dopiero po menopauzie, czyli po ostatnim krwawieniu. To jest średnio dopiero po 50 roku życia.
                                Estrogeny poprawiają jednak też jakoś snu, ale tych nie bierze się, gdy są jeszcze wysokie, chyba, że w innych celach i w połączeniu z gestagenem, jak np. dla antykoncepcji i w celu wyłączenia cyklu.
                                • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:20
                                  No to wszystko pomieszałam🙈
                                  Z wymienionych przez Ciebie objawów jest bezsenność ( no może za dużo powiedziane, ale problem z zaśnięciem i wybudzanie w nocy) i spadek nastroju w II fazie cyklu.
                                  Cykl jak zegarek szwajcarski, krwawienia bez zmian, macica w usg- ok.
                                  Zapytam tę ginkę, czy mogłabym spróbować z tym bioidentycznym progesteronem.
                                  Dzięki raz jeszcze!
                              • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 18:59
                                primula.alpicola napisała:

                                > O boże, chcę go, pragnę go. Ileż można na hydroxisinie.
                                > A estrogen też dostałaś? Bo z tego co rozumiem, to muszą być stosowane oba horm
                                > ony (chyba że się nie ma macicy, to wtedy bez estrogenu. Tak?)


                                nie mam jeszcze żadnych brakow estrogenu. więc na razie nie ma sensu.
                              • kura17 Re: Hormony 13.12.24, 20:45
                                primula.alpicola napisała:

                                > O boże, chcę go, pragnę go. Ileż można na hydroxisinie.

                                moge Ci przyslac moj (rozpoczeta paczka, ale oczywiscie tabletki w listkach zamkniete wink ).
                                dostalam od mojej lekarki przy estrogenie, ale nie dziala na mnie dobrze i zmienilam na cos innego.
                                mozesz sprobowac, jak dziala na Ciebie wink

                                pisze powaznie, wloze w koperte i po klopocie.
                                • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 22:00
                                  Kura, dzięki, za parę dni będę u tej lekarki, i jeśli ona uzna że go potrzebuję, to chętnie skorzystam z Twojej propozycji. Gazetowa Ci działa?
                                  • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 22:39
                                    primula.alpicola napisała:

                                    > Kura, dzięki, za parę dni będę u tej lekarki, i jeśli ona uzna że go potrzebuję
                                    > , to chętnie skorzystam z Twojej propozycji. Gazetowa Ci działa?

                                    Dziewczyny, ja rozumiem motywację i szkoda by się coś zmarnowało, ale to hormony na receptę. Tego się nie bierze od koleżanki, a od lekarza. Więc faktycznie poczekaj aż lekarz da ci zielone światło.
                                    Piszę by nie było, że snajkowa postawiła zdalną diagnozę, kura bawi się w aptekę, a polscy ginekolodzy mogą już wyjechać do Szwecji. big_grin
                                    • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 22:41
                                      😅
                                      No oczywiście😄
                                      Odezwę się do Kury w tej sprawie tylko jeśli dostanę to zielone światło!
                                  • kura17 Re: Hormony 14.12.24, 19:31
                                    > Kura, dzięki, za parę dni będę u tej lekarki, i jeśli ona uzna że go potrzebuję
                                    > to chętnie skorzystam z Twojej propozycji. Gazetowa Ci działa?

                                    tak, gazetowa dziala, ale rzadko zagladam - postaram sie pilnowac teraz. daj znac w jakims watku, jak napiszesz smile

                                    ten moj progesteron to famenita, 200mg.
                                    • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 19:57
                                      kura17 napisała:

                                      >
                                      > ten moj progesteron to famenita, 200mg.

                                      To może być dla niej za dużo. Przypuszczam, że na początek lepiej byłoby dla niej 100 mg. Ona ma jeszcze swój progesteron powyżej krytycznej wartości.
                            • arabelax Re: Hormony 13.12.24, 20:29
                              bib24 napisała:

                              > a ja ci powiem że jestem ciut starsza i dostałam od gina za radą snejk progeste
                              > ron bioidentyczny i faktycznie ścina strasznie. nie mam problemów ze spaniem, b

                              jak sie nazywa ten progesteron bioidentyczny?
                              • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 20:33
                                arabelax napisał:

                                > bib24 napisała:
                                >
                                > > a ja ci powiem że jestem ciut starsza i dostałam od gina za radą snejk pr
                                > ogeste
                                > > ron bioidentyczny i faktycznie ścina strasznie. nie mam problemów ze span
                                > iem, b
                                >
                                > jak sie nazywa ten progesteron bioidentyczny?


                                progesterone besins.
                                ja mam 100 mg na wieczór raz dziennie
                                • arabelax Re: Hormony 13.12.24, 20:41
                                  dziękuję. mi moja lekarka przepisała luteinę i czytam, że skaldnik aktywny ten sam.maja.
                                  • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 20:58
                                    arabelax napisał:

                                    > dziękuję. mi moja lekarka przepisała luteinę i czytam, że skaldnik aktywny ten
                                    > sam.maja.


                                    trudniej się chyba bierze. pod język fatalnie a do pochwowo też tak sobie. ten moj to mala kapsułeczka.
                                    • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 21:15
                                      bib24 napisała:


                                      > trudniej się chyba bierze. pod język fatalnie a do pochwowo też tak sobie. ten
                                      > moj to mala kapsułeczka.

                                      Kapsułkę progesteronu też możesz brać dopochwowo. To może być alternatywa dla kobiet, dla których nasenne działanie progesteronu jest za silne i chcą tego uniknąć.
                                • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 20:55
                                  bib24 napisała:


                                  > progesterone besins.
                                  > ja mam 100 mg na wieczór raz dziennie


                                  Progesteron można brać albo w drugiej połowie cyklu (10-14 dni), jeżeli głównym problemem jest np. skrócony cykl i silne krwawienia. Wtedy jednak dawka 100 mg nie zawsze wystarcza.
                                  Albo codziennie przez cały cykl jak ty, jeżeli głównym problemem są zaburzenia snu. Jeżeli nie bierze sIę dodatkowego estradiolu, to 100 mg zwykle starcza.
                                  Jeżeli wprowadzisz kiedyś estradiol (najlepiej w formie transdermalnej), to 100 mg progesteronu będzie za mało. Do standardowej dawki estradiolu bierze się wtedy zwykle 200 mg. To ważne do ochrony macicy. Starsza forma HTZ zawierała zwykle w jednej pigułce estradiol z dopasowaną ilością gestagenu. Nowoczesna forma HTZ pozwala na indywidualne dawkowanie estradiolu w postaci żelu, albo spraju, ale ilość progesteronu trzeba wtedy też dopasować. Niektórzy lekarze nie bardzo się w tym orientują i dają tego progesteronu w relacji do estradiolu za mało, co może powodować plamienia.
                                  • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 20:59
                                    a widzisz pomylilam. biorę od chyba (bo nie pamiętam, mam gdzieś zapisane) tylko 10 dni od 15 do 25 czy coś takiego.

                                    nie mam problemów ze snem kompletnie. to na endometrionę, torbiele i mięśniaki oraz plamienia.
                                    • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 21:08
                                      bib24 napisała:

                                      > a widzisz pomylilam. biorę od chyba (bo nie pamiętam, mam gdzieś zapisane) tylk
                                      > o 10 dni od 15 do 25 czy coś takiego.
                                      >
                                      > nie mam problemów ze snem kompletnie. to na endometrionę, torbiele i mięśniaki
                                      > oraz plamienia.

                                      Ja też zaczęłam moją historię z progesteronem właśnie w perimenpauzie z powodu tzw. estrogenowej dominacji. Tak bywa, gdy relacja estradiolu i progesteronu przesuwa się znacznie w kierunku estradiolu, znaczy progesteron szoruje po glebie, a estradiol ciągle jest wysoki. U mnie objawami był przerost endometrium z silnymi krwawieniami plus wzrost mięśniaków. Początkowo brałam też 100 mg w drugiej połowie cyklu, ale to nie dało wystarczających efektów, więc potem brałam 200 mg przez 21 dni.
                                      • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 21:10
                                        to moj 3 miesiąc z tymi tabletkami. okres sie uregulował i plamień nie ma a resztę się zobaczy na usg.
                                        • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 21:25
                                          bib24 napisała:

                                          > to moj 3 miesiąc z tymi tabletkami. okres sie uregulował i plamień nie ma a res
                                          > ztę się zobaczy na usg.

                                          To jeszcze krótko. Nie wiem ile masz lat, ale u mnie te problemy zaczęły się mniej więcej w wieku lat 48-49 i przez jakiś czas to super działało, ale te objawy nasiliły się w następnych 5 latach i konieczne były wyższe dawki progesteronu.
                                          Ale tak nie jest u każdej kobiety. To zależy wszystko od tego, jak spadają estrogeny. U jednej spada szybciej, te mają zwykle coraz dłuższe i rzadsze cykle plus skąpe miesiączki. U innej wolniej i zostaje wysoko do samej menopauzy, co stymuluje mocno macicę. A u jeszcze innej są silne wahania, co może robić i jedno i drugie.
                                          • bib24 Re: Hormony 13.12.24, 21:34
                                            no już mam więcej lat niż 49....
                                            • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 21:49
                                              bib24 napisała:

                                              > no już mam więcej lat niż 49....

                                              To może dotrwasz do menopauzy bez większych szkód. wink Dawkowanie po menopauzie, kiedy nie ma się już wahań hormonalnych, jest o wiele łatwiejsze.
                                  • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 21:58
                                    Snake, czy stara poczciwa luteina jest bioidentycznym progesteronem?
                                    • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 22:33
                                      primula.alpicola napisała:

                                      > Snake, czy stara poczciwa luteina jest bioidentycznym progesteronem?

                                      Tak, luteina jest bio-identyczna, bo chemicznie odpowiada naturalnemu progesteronowi produkowanemu przez kobietę. W odróżnieniu od różnych gestagenów, które znane są np. z pigułki antykoncepcyjnej.
                                      Ale od lat 80 tych na rynku jest tzw. mikronizowany bio-identyczny progesteron. Ta forma ułatwia optymalne wchłanianie progesteronu w jelicie. I ta forma podawana jest w postaci małych żelatynowych kapsułek wypełnionych oleistą substancją.
                                      Popularne u mnie w Niemczech preparaty to np Famenita, Utroegest, Bijuva (kombinacja z oralnym estardiolem), ESTIMA, Progestan (Besins).
                                      Czy luteina podawana w postaci tabletek (doustnych i dopochwowych) zapewnia to optymalne wchłanianie to nie wiem. Z tego chyba powodu luteinę należy przyjmować dwa razy dziennie (2 x 25g albo 2 x 50g), mikronizowany wystarczy tylko raz dziennie, wieczorem.
                                      Wydaje mi się też, że luteina nie jest lekiem pierwszego wyboru przy HTZ, ale w Polsce chyba się ją przepisuje, bo jest tańsza od mikronizowanych preparatów. Ale ja żyję od 36 poza Polską i nie do końca to wiem.
                                      • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 22:35
                                        Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Z tego co wiem, luteinę nadal zapisuje się kobietom na podtrzymanie ciąży.
                                        W Polsce jest Besins.
                                        • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 22:46
                                          primula.alpicola napisała:

                                          > Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Z tego co wiem, luteinę nadal zapisuje się ko
                                          > bietom na podtrzymanie ciąży.
                                          > W Polsce jest Besins.

                                          To w razie czego bierze ten Besins. Będziesz miała nowoczesny preparat i w przypadku bezsenności sprawdza się dawkowanie raz dziennie wieczorem. Najlepiej jakieś 10 godzin przed pobudką, bo to nie działa natychmiast, a jakąś godzinę, dwie po zażyciu.
                                      • swiecaca Re: Hormony 15.12.24, 10:42
                                        A czy Duphaston (dydrogesterone) to też bioidentyczny progesteron? Jeśli nie to czym się różni?
                                        • bib24 Re: Hormony 15.12.24, 10:49
                                          to sztuczna substancja przypominająca progesteron ale nie identyczna
                                          • snakelilith Re: Hormony 15.12.24, 12:48
                                            Dydrogesteron to syntetyczny gestagen, substancja, której nasz organizm nie produkuje, więc nie jest bio-identyczna. Syntetyczne gestageny mają przede wszystkim działanie antykoncepcyjne, hamują owulację i działają ochronnie na macicę. Nie mają jednak tego korzystnego wpływu systemowego jak progesteron. Mogą być też stosowane w HTZ. Dydrogesteron nie jest jednak polecany jako wyjście długoterminowe, znaczy po menopauzie raczej się go już nie doradza.
                                  • wakacje_50 Re: Hormony 13.12.24, 23:30
                                    Snake: "Do standardowej dawki estradiolu bierze się wtedy zwykle 200 mg. To ważne do ochrony macicy."

                                    Snake, czy mogłabyś napisać, jaka jest standardowa dawka estradiolu?
                                    • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 23:59
                                      wakacje_50 napisała:


                                      > Snake, czy mogłabyś napisać, jaka jest standardowa dawka estradiolu?

                                      To jest zwykle w ulotce twojego preparatu. Mowa oczywiście o preparatach z transdermalnym estradiolem do indywidualnego dawkowania. I tak np. producent mojego żelu pod nazwą Gynokadin (1 gram żelu 0,6 estradiolu) zaleca 1- 4 porcje w zależności od dolegliwości.
                                      Jedna porcja to 1,25 g, żelu czyli 0,75 mg estradiolu. NIektórym kobietom wystarcza, ale zwykle bierze się jednak dwie - trzy porcje, czyli 1,5 - 2,25 mg estradiolu i to jest średnia, czyli standardowa stawka.
                                      Dozwolone są cztery porcje, czyli 3 mg estradiolu, ale to rzadko jest potrzebne i wskazane jest by zostać jednak poniżej 2,5 mg estradiolu dziennie. To podaje się jako bezpieczną granicę do ograniczenia ryzyka.
                                      Przy 0,75 mg estradiolu można spróbować z 100 mg progesteronu, ale należy kontrolować endometrium. Od 1,5 mg estradiolu wskazane jest już 200 mg progesteronu.
                          • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:13
                            primula.alpicola napisała:

                            > Dzięki, dopytam rodzinnego.
                            > I googla od razu🤪


                            Dobra, pytanie googla to był zły pomysł.
                      • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 16:18
                        primula.alpicola napisała:

                        > Bib24, a może wiesz co to znaczy, że mam za małl neutrofili (1,46), i za dużo m
                        > onocytów (14,4%).

                        To prawdopodobnie nie znaczy nic. Ja całe dorosłe życie mam obniżone któreś z białych krwinek, nie wiem teraz jakie, ale laboratorium ciągle mi to zakreśla. Białe krwinki mają też coś wspólnego z układem immunologicznym i ten reaguje na różne stany zapalne (stałe i krótkotrwałe). Te wyniki interpretuje się więc w pełnym kontekście, a nie na podstawie jednej słusznej normy.
                        • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:20
                          Jesteś bardziej optymistyczna niż cholerny gugiel😅
                      • chocolate_dog123 Re: Hormony 13.12.24, 16:20
                        Też mam podwyższone monocyty zazwyczaj, stany zapalne żołądka / jelit.
                        • wapaha Re: Hormony 14.12.24, 09:17
                          dziewczyny-ja nie mam takiej wiedzy jak snake ale wydaje mi się, że nie bierzecie pod uwagę jak bardzo różnym każda z nas jest organizmem-zarówno w zakresie stylu zycia, choróbgenetyki,pierwszej miesiączki jak i -co ma znaczenie przy menopauzie również- przebytych ciąż.
                          Nie neguję absolutnie tego co zostało napisane ale warto też zwrócić uwagę na ten fakt i nie porównywać siebie i swoich objawów i skłaniać się ku menopauzie ylko dlatego, że skończyło się 45-50 lat

                          p.s. primulka i kura wy już nic nie piszcie na forum, idzcie na priv -bo jeszcze mecenas pirania i policja na forum nam wpadnie wink


                          • primula.alpicola Re: Hormony 14.12.24, 09:37
                            Przeczytałam dwa razy i nie wiem o co Ci chodzi.
                            Mam nieprzyjemne objawy, które mi utrudniają życie. Zbadałam się. Mam umówioną wizytę i lekarki, która cieszy się opinią ekspertki on menopauzy. Nie przyjmę prezentu od Kury dopóki lekarka nie powie ok progesteronowi.
                            To co mam brać pod uwagęm
                          • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 12:29
                            wapaha napisała:

                            >
                            > Nie neguję absolutnie tego co zostało napisane ale warto też zwrócić uwagę na t
                            > en fakt i nie porównywać siebie i swoich objawów i skłaniać się ku menopauzie y
                            > lko dlatego, że skończyło się 45-50 lat


                            Ale przekwitanie jest naturalnym procesem i zaczyna się w tym wieku. U każdej kobiety. Także u tej najzdrowszej i z najlepszymi genami.
                            Podobno tylko 30% kobiet nie ma żadnych z tym związanych dolegliwości, choć moja lekarka rodzinna nie wierzy w tak optymistyczną liczbę i jej zdaniem, w tej grupie są też kobiety, które albo się nie skarżą, bo przyjmują to jako normalną kolejność rzeczy związaną ze starzeniem się, w czym tkwi pewna rezygnacja, albo nie łączą objawów z przekwitaniem, bo są jeszcze na długo przed ostatnią miesiączką.
                            U mnie ten popierniczony okres trwał też mniej więcej od 48 do 54 roku życia i w sumie dopiero po menopauzie ustały wahania i zrobiło się lepiej, a jestem na HTZ. U wielu kobiet dopiero PO menopauzie zaczyna się prawdziwa jazda, bo ostateczny spadek estrogenów daje jeszcze inne objawy i konsekwencje zdrowotne.
                            Moja lekarka, internistka, nie ginekolog, sama na medycznych szkoleniach usłyszała, że także dla rodzinnego lekarza ważne jest informowanie się o menopauzie, bo to do niedawna bardzo zaniedbany temat, kobiety się po prostu zbywało psychotropami, albo co gorsza, straszyło rakiem przez "złe hormony".
                            Nie mówiło się też o ryzykach dla kobiet w tym wieku związanych ze stylem życia, dopiero teraz się takie rzeczy systematycznie bada, jak np. wpływ nadwagi, czy alkoholu i palenia na ryzyko raka piersi. A to są czynniki, które podwyższają ryzyko nowotworu bardziej niż nowoczesna HTZ, a kobiety ciągle są okłamywane i podaje się im wyniki wykonanych niestarannie, starych badań, gdzie wszystko wrzucono do jednego worka.
                            Mimo tego hormony to nie cukierki i lepiej by kobiety wywierały pewną presję na lekarzy, by brali zmienioną hormonalną sytuację pod uwagą, ale też nie zwalali wszystkiego na menopauzę i człowiek nie wychodził z gabinetu z przekonaniem, że tak już u baby w pewnym wieku jest i trzeba przyjąć i cierpieć.
                            • wapaha Re: Hormony 14.12.24, 15:28
                              snakelilith napisała:


                              >
                              >
                              > Ale przekwitanie jest naturalnym procesem i zaczyna się w tym wieku. U każdej k
                              > obiety. Także u tej najzdrowszej i z najlepszymi genami.

                              jasne, ale nie u każdej przebiega tak samo, zbyt różnymi historiami jesteśmy


                              > Podobno tylko 30% kobiet nie ma żadnych z tym związanych dolegliwości, choć moj
                              > a lekarka rodzinna nie wierzy w tak optymistyczną liczbę i jej zdaniem, w tej g
                              > rupie są też kobiety, które albo się nie skarżą, bo przyjmują to jako normalną
                              > kolejność rzeczy związaną ze starzeniem się, w czym tkwi pewna rezygnacja, albo
                              > nie łączą objawów z przekwitaniem, bo są jeszcze na długo przed ostatnią miesi
                              > ączką.
                              to nie kwestia wiary lub nie-jeśli te 30% wynika z badań

                              > U mnie ten popierniczony okres trwał też mniej więcej od 48 do 54 roku życia i
                              > w sumie dopiero po menopauzie ustały wahania i zrobiło się lepiej, a jestem
                              > na HTZ. U wielu kobiet dopiero PO menopauzie zaczyna się prawdziwa jazda, bo o
                              > stateczny spadek estrogenów daje jeszcze inne objawy i konsekwencje zdrowotne.
                              no dokładnie, bywa różnie


                              > Moja lekarka, internistka, nie ginekolog, sama na medycznych szkoleniach usłys
                              > zała, że także dla rodzinnego lekarza ważne jest informowanie się o menopauzie,
                              > bo to do niedawna bardzo zaniedbany temat, kobiety się po prostu zbywało psych
                              > otropami, albo co gorsza, straszyło rakiem przez "złe hormony".
                              zgadzam się, warto też odczarowac temat i nie robić z menopauzy czegoś nienormalnego, wstydliwego itp


                              ale też nie zwalali
                              > wszystkiego na menopauzę i człowiek nie wychodził z gabinetu z przekonaniem, ż
                              > e tak już u baby w pewnym wieku jest i trzeba przyjąć i cierpieć.
                              o to mi właśnie chodzi
                              • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 20:12
                                wapaha napisała:


                                > jasne, ale nie u każdej przebiega tak samo, zbyt różnymi historiami jesteśmy

                                Oczywiście. Jest masa różnych objawów i nie każda kobieta dostanie wszystkie. Ale jeżeli jakiś objaw spowodowany jest spadkiem hormonów, to sytuacja się przy HTZ poprawia.


                                > to nie kwestia wiary lub nie-jeśli te 30% wynika z badań

                                Do badań należy ostrożnie. Badania pokazały też, że HTZ szkodzi, ale dziś wiadomo, że interpretacja wyników była fałszywa, bo nie brała pod uwagą innych czynników. Być może to 30% też nie jest zbyt dokładne.


                                > zgadzam się, warto też odczarowac temat i nie robić z menopauzy czegoś nienorma
                                > lnego, wstydliwego itp

                                Dlatego należy kobiety informować.
                                • wapaha Re: Hormony 15.12.24, 09:31
                                  snakelilith napisała:


                                  > Oczywiście. Jest masa różnych objawów i nie każda kobieta dostanie wszystkie. A
                                  > le jeżeli jakiś objaw spowodowany jest spadkiem hormonów, to sytuacja się przy
                                  > HTZ poprawia.
                                  >
                                  primula ma wyniki ok
                                  >

                                  >
                                  > Do badań należy ostrożnie. Badania pokazały też, że HTZ szkodzi, ale dziś wiado
                                  > mo, że interpretacja wyników była fałszywa, bo nie brała pod uwagą innych czynn
                                  > ików. Być może to 30% też nie jest zbyt dokładne.

                                  nie wiem, ty podałaś argument badań -ja się na niego nie powołuję tylko powtarzam co napisałaś.
                                  >

                                  >
                                  > Dlatego należy kobiety informować.
                                  oczywiście że tak-informacje powinny być obiektywne a nie subiektywne i na własnym przypadku
                                  nie piję tu do ciebie ani do innych-bo to jest forum, jestesmy tu po to aby pogadac
                                  tyle że : ja miałam tak i miałam menopauzę, ja nie mogłam spać i to depresja , powinnaś brac antydepresanty itd tudziez poprzedni wątek primuli który skręcił w postawienie jej diagnozy-to nie do końca to, co mam na myśli pisząc "informowanie"
            • andace Re: Hormony 13.12.24, 17:12
              U mnie bezsenność była jednym pierwszych z objawów depresji, tyle że ja zasypiałam bez problemu, ale budziłam się w nocy i nie mogłam usnąć.
              Jak tylko zaczynam mieć problemy ze snem, to znaczy ze czas na konsulatcję z lekarzem i sprawdzenie dawki leków.
              Wzięłabym przez 2 tygodnie antydepresanty i zobaczyła czy lepiej się czuje.

    • pitupitt Re: Hormony 13.12.24, 13:16
      Na te pytania to chyba lekarz powinien odpowiedzieć...
      • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 13:22
        Tak, dziękuję, wybieram się wkrótce, ale pre- wizyta jest na forum🤪
      • piataziuta Re: Hormony 13.12.24, 13:31
        Noł szit, szerlok.
      • ta_jedna_karen Re: Hormony 13.12.24, 14:31
        Tak szczerze mówiąc to z hormonami bardziej ufam snejkowej na forum niż lekarzom, którzy mi powiedzieli, że od HTZ się dostaje raka piersi.
        • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 15:33
          No właśnie, liczyłam na forumową Patronkę Menopauzy.
          Poza tym, odnośnie do wpisu pitipitt, to przecież i na forum są lekarki, i jeżeli są tak miłe żeby odpowiedzieć na jakieś pytania, to ja jestem bardzo wdzięczna.
          • szaszka Re: Hormony 13.12.24, 16:24
            Może robisz za ciężkie treningi wieczorem? Mi się źle śpi jak zrobię wieczorem mocne kardio, ewidentnie wywala mi kortyzol. Przez kilka miesięcy miałam też problemy ze snem niezależnie od treningow, ale na razie udało się opanować to ashwagandą i magnezem na noc.
            • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:34
              Zaobserwowałam to lata temu, kiedy chodziłam na cross trening, mega intensywny i z psychicznym prowadzącym. Byłam po tym rozdygotana i nie spałam do 2 w nocy. Zrezygnowałam.

              Teraz ćwiczę między 17a 19, umiarkowanie, siłowy bez znacznego podwyższania tętna, i nie daje to takiego efektu jak tamte poebane crossy. Jednostajne aeroby też nie.
              Jeśli robię interwały, to wcześniej, i potem "wygaszam" jogą yin.
              W każdym razie, ten system treningowy mam od lat, a problemy ze snem to ostatnie miesiące.
    • drilka Re: Hormony 13.12.24, 16:31
      Wątek dla mnie. Dzięki dziewczyny. Wiem co mam robić.
      FSH porównywalne, estradiolu więcej, za to progesteronu niepokojąco mniej w 22 dniu cyklu. Jestem rok starsza.
      • drilka Re: Hormony 13.12.24, 16:34
        Wg internistki z teleporady z pakietu medycznego hormony, tak jak moja cała diagnostyka ok. Ginekolog umówiony na początek stycznia
      • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:35
        drilka napisał(a):

        > Wątek dla mnie. Dzięki dziewczyny. Wiem co mam robić.
        > FSH porównywalne, estradiolu więcej, za to progesteronu niepokojąco mniej w 2
        > 2 dniu cyklu. Jestem rok starsza.

        Czyli co masz robić?
        • snakelilith Re: Hormony 13.12.24, 16:48
          primula.alpicola napisała:


          > Czyli co masz robić?

          Pewnie zdecyduje się na suplementację progesteronu. Zwłaszcza przy wysokich estrogenach nie należy tego lekceważyć, bo przy braku hamującego progesteronu estradiol lubi stymulować mocno macicę i można mieć z tej strony problemy - polipy, mięśniaki, krwawienia i takie tam nikomu niepotrzebne rzeczy.
          Chroniąco działa jednak też gestagenowa wkładka, gestagenowa pigułka (albo anty dwuskładnikowa), albo krążek. Gestageny działają w takich wypadkach nawet skuteczniej, ale nie mają jednak tego nasennego efektu jak bio-identyczny progesteron.
          • drilka Re: Hormony 13.12.24, 16:54
            Dzięki wielkie
        • drilka Re: Hormony 13.12.24, 16:52
          Sugerować progesteron bioidentyczny gdybym miała usłyszeć, że z moimi hormonami wszystko ok.
          Mam od 1,5 miesiąca podwyższone tetno spoczynkowe i częstsze wybudzanie spowodowane stresem nocnym bez zwiększonego poziomu faktycznych sytuacji stresowych
          • primula.alpicola Re: Hormony 13.12.24, 16:55
            Ok, poruszę temat z lekarką. Może w końcu będę spać jak wcześniej.
            • lignum-vitae Re: Hormony 13.12.24, 23:09
              Nie wiem jaki masz budżet, ale ja po paru latach zastanawiania się kupiłam somnox (mam od 10 dni). Do tej pory ratowałam się luminastilem i sentino (oba bez recepty). Mąż na widok robota do zasypiania spojrzał na mnie jak na raroga, pierwsze dwa razy były trochę dziwne, ale od tygodnia śpię lepiej. Trochę wcześnie, żeby odtrąbić sukces, mogę wrócić do wątku za miesiąc i zdać relację.
              • primula.alpicola Re: Hormony 14.12.24, 07:44
                Chyba exteresa z nim sypia, o ile dobrze pamiętam.
                Wsłuchałam się w swoje wnętrze, i- nie.
    • katiemorag Re: Hormony 14.12.24, 01:16
      A ja chciałam Snake podziękować. Doradziła mi brać w drugiej połowie cyklu progesteron. A ja zawsze starałam się unikać hormonów z powodów zdrowotnych. Miałam krwotoki zamiast miesiączki przez ostatnie 12 miesięcy i brak ferrytyny. Ale nawet to mnie nie przekonało do hormonów. Natomiast od jakiegoś momentu w drugiej połowie cyklu jak by mi rozum odejmowało. Miałam tak ogromną agresję. Płakałam przed pracą i w pracy. Jak wariatka. Naskoczyłam i kłóciłam się z dwoma kierownikami w pracy. Brałam przed pracą Hydroksyzyne ale nawet to nie pomagało. Nie byłam w stanie tego opanować. Co za okropny stan psychiczny. Budziłam się w takich nerwach i miałam od razu ochotę na kogoś naskoczyć. Ciągle miałam negatywną energię. I jak zaczęło się to mi w tym miesiącu postanowiłam spróbować. Byłam tak wykończona psychicznie. I zawsze ten stan zaczynał się w drugiej połowie cyklu. I biorę tabletki i czuję się fenomenalnie. Od dłuższego czasu się nie czułam tak spokojnie. Odzyskałam swoje życie. Mimo dużych problemów jestem spokojna. To jest tak cudowny stan ducha.
      • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 01:49
        katiemorag napisała:

        > A ja zawsze starałam się unikać hormonów z powodów zdrowotnych.

        Cieszę się, że pomogło, ale obserwuj dalej. Istnieje też coś jak efekt placebo. wink
        Ale tu muszę napisać jeszcze coś ważnego. Jeżeli spadają nam w czasie przekwitania hormony, najpierw progesteron, a potem estradiol, co związane może być z różnymi upierdliwościami, to suplementowanie bio-identycznych hormonów, czyli takich o chemicznym składzie odpowiadającym temu, co produkujemy same przez płodne lata, nie ma zwykle dużego zagrożenie zdrowotnego.
        Wiele kobiet nie chce brać hormonów, bo ma niedobre doświadczenia z pigułką anty, albo zna stare badania, ale to są dziś inne hormony, zupełnie inne dawki i wiele kobiet nie znosi dobrze sztucznych gestagenów, ale bio-identyczny progesteron bardzo dobrze im robi. W nowoczesnej HTZ dawki hormonów są o wiele, wiele niższe, bo nie chodzi o wyrównanie do poziomu kobiety młodszej, a tylko osłabienie objawów niedoboru.
        Także przeciwwskazania zdrowotne przy bio- identycznych hormonach nie są już tak surowe. Bio-identyczny progesteron nie podnosi w przeciwieństwie do sztucznych gestagenów ryzyka zakrzepic. A w przypadku estradiolu przez skórę omija się nawet w dużej części wątrobę.
        Jedynie przedłużenie okresu wyższych hormonów przez okres poza punkt menopauzy (mniej więcej 5 lat) podnosi lekko ryzyko raka piersi, ale w o wiele niższym stopni niż nadwaga, czy regularna lampka wina do kolacji.
        I im szybciej te hormony zaczniemy uzupełniać, tym lepiej dla zdrowia, bo nie zdążą się rozwinąć niekorzystne efekty ich spadku. I receptory są jeszcze aktywne, więc reagują już na niskie dawki. Zaczęcie HTZ po okresie dłuższego niedoboru (dłużej po menopauzie) związane jest z wyższym ryzykiem.
        • katiemorag Re: Hormony 14.12.24, 11:24
          Nie sądzę, że to efekt placebo bo to zle samopoczucie zaczęło się jakoś krótko potem jak zaczęłam mieć krwotoki zamiast miesiączki i polipy endometrialne. Ja tego kompletnie ze sobą nie łączyłam bo się nie znam na tematach ginekologicznych. I ta agresja i nerwowość narastały w drugiej połowie cyklu. Prawdę mówiąc ja nie wierzyłam, że to pomoże. Myślałam, wezmę jeden miesiąc i zobaczę a jak nie to pójdę do psychiatry aby ustawił mi jakieś leki. Tak wzięłam aby spróbować bo na wizytę do psychiatry się trochę czeka. Ja podejrzewałam u siebie jakieś zaburzenia nastroju, może CHAD, tak naprawdę nie dało się już żyć. Ja siebie nie poznawałam. Progesteron przepisała mi ginekolog ale ja bym go nie wzięła gdyby nie informacje przekazywane przez Ciebie. Dziwiło mnie to bo jestem przed 40 ale chyba będę szybko przekwitać.
          • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 11:59
            katiemorag napisała:

            > Progesteron przepisała mi ginekolog ale ja bym go nie wzięła gdyby
            > nie informacje przekazywane przez Ciebie. Dziwiło mnie to bo jestem przed 40 a
            > le chyba będę szybko przekwitać.

            Niekoniecznie. Także młodsze kobiety mają tzw. słabość ciałka żółtego, czyli zaburzenia owulacji, przez co nie wytwarza się dostateczna ilość progesteronu. I pojawiają się objawy, zwykle najpierw ginekologiczne, bo nastrój mało kto z tym łączy. Ale nawet przy szorującym po dnie progesteronie można dłuuugo mieć wysokie estrogeny, a to one wyznaczają w głównym stopniu punkt menopauzy, więc to nie musi świadczyć o szybkim przekwitaniu.
      • thea19 Re: Hormony 14.12.24, 23:39
        Też biorę od pół roku luteinę w drugiej połowie cyklu. Minęły mi wszystkie objawy niedoboru progesteronu.
    • kozica111 Re: Hormony 14.12.24, 15:36
      Tu chyba nie ma jednego rozwiązania, moja mama (lata 90) po HTZ (wtedy raczkowało)dorobiła sie solidnej torbieli w piersi, po operacji rzuciła tabsy mimo iż po nich czuła sie bardzo ok, koleżanka z objawami meno zbliżonymi do twoich, plus nerwowość mimo iż brała HTZ zaszła w późna ciąże, uważa ze hormony podkręciły jej płodność.
      • larix_decidua77 Re: Hormony 14.12.24, 16:54
        Może koleżanka uważała, że HTZ chroni przed ciążą.
        • kozica111 Re: Hormony 14.12.24, 16:59
          Sadze że raczej uważała ze jest za stara mimo HTZ, a właśnie dlatego ze je bierze smile
          • larix_decidua77 Re: Hormony 14.12.24, 18:15
            Hm, prawdę mówiąc, to na taką nieroztropność można sobie pozwolić w wieku 30 lat, ale po 40 to min 2 metody.
            • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 20:05
              larix_decidua77 napisała:

              > Hm, prawdę mówiąc, to na taką nieroztropność można sobie pozwolić w wieku 30 la
              > t, ale po 40 to min 2 metody.

              To zależy. Niektóre formy chronią, niektóre nie.
      • snakelilith Re: Hormony 14.12.24, 20:04
        kozica111 napisała:

        > Tu chyba nie ma jednego rozwiązania, moja mama (lata 90) po HTZ (wtedy raczkowa
        > ło)dorobiła sie solidnej torbieli w piersi, po operacji rzuciła tabsy mimo iż p
        > o nich czuła sie bardzo ok, koleżanka z objawami meno zbliżonymi do twoich, plu
        > s nerwowość mimo iż brała HTZ zaszła w późna ciąże, uważa ze hormony podkręciły
        > jej płodność.

        Ale co ty porównujesz? W latach 90 tych podawano inne preparaty, my nie mówimy tu o tabsach, a o transdermalnym estradiolu nakładanym na skórę.
        A nawet gdyby, to torbiele w piersi mogą pojawić się i bez HTZ. Największym ryzykiem zmian w piersi jest po prostu wiek. Cała masa kobiet, które nigdy nie brały hormonów, też dostają raka piersi, to się tak prosto nie przekłada.
        A w przypadku koleżanki w ciąży, to bio-identyczny progesteron nie działa antykoncepcyjnie, więc dopóki kobieta samoistnie miesiączkuje, dopóty może zajść w ciążę. To należy pamiętać, gdy bierze się HTZ już przed menopauzą. Przypuszalnie jednak koleżanka brała zwykłe antykoncepcyjne tapsy, a nie HTZ ze względu na objawy i któregoś dnia po prostu zapomniała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka