Jak oceniacie jakość butów Primigi? chodzi mi o wygodę, trwałość i lekkość butów? Jakie macie doświadczenia? warto je kupić? -- Wiktor Olka
miałam dwie pary - zimowe - ciepłe, nie przemakają, wygodne, po sezonie używania sprzedałam w stanie idealnym za więcej niż pół ceny zakupu - klientka bardzo zadowolona, jesienne adidaski - świetne, wygodny - polecam to dobre buty
Verika- jeśli do tej pory miałaś Maxi Cosi to myślę, że spodoba Ci się równie dobrze wykonany- Coneco Comet (18-22 kg). Spokojnie można go wykorzystać dla dziecka o wadze 15 kg. Ja wybrałam śliczny czerwony kolor, ale w sumie do wyboru jest wiele innych równie ciekawych. Fotelik jest stabiln
A ja mam już 3 Effuniaka i do tej pory NIC się z nim nie stało :-) Jestem b.zadowolona :) Co do pechowego Muchomorka, to wiem, ze nic się z nim nie działo. -- Wszystko o pończochach i pasach do pończoch :-)
Z przykrością napiszę, że mój Effuniak użytkowany codziennie lub co drugi dzień od połowy lipca wygląda niestety kiepsko:( Pod pachami jest już mocno zmechacony. Bawełna nie sprawdza się w moim przypadku - 100 zł to z drugiej strony nie tak mało, żeby akceptować niską jakość. Rozczarowujące to
polecicie mi drukarnię we wro, gdzie można zrobić wizytówki? dobrej jakości z "błyszczącym" logotypem, w przystępnej cenie za pakiet minimum (czyli ok 100-150 sztuk. szukam sprawdzonej firmy, która zrobi dokładnie to co zaprojektowałem. pozdrawiam
Polecam :)
wrzuciliśmy teraz oryginalną wyższą rozdzilczość:) zapraszam
I to jest firma, chlubiąca się certyfikatem jakości ISO... :-/
Należało się to ma... Nie można mówić, że jakość świadczonych przez te firme usług jest zła, bo jest to zdecydowanie przewoźnik z najlepszym taborem, że wszystkich okolicznych spółek. Jeden pijany pracownik nic nie zmieni, ale na pewno to nie jest powód do dumy, że alkoholik bez dokumentów dwa
www.sztukatotu.pl Oryginalne malarstwo, rysunek, pastel, rzeźba itp - myślę, że dla ludzi z trochę bardziej zasobnym portfelem, ale nie są to zalewające rynek, powielane nadruki na płótnie (często marnej jakości), tylko oryginalne, dobre jakościowo prace, wykonane przez artystów, a nie maszynę
720, 50 obrazów/s bez przeplotu widzę znaczną przewagę telewizora. Oczywiście w kinie obraz jest duży i lepszy dźwięk (chociaż czasem przesadzają z głośnością), ale ładniej wygląda w domu.
jutakg ma rację,wszystko dla ludzi(dla dzieci też). Najważniejsze jednak jakość produktu. Ja dawałam juz parówki morlinki i berlinki nawet nie rocznemu dziecku, ale z umiarem.(teraz 13 miesięcy) Teraz zajada się cielęcymi od "Kumera"-dziadek jej przynosi. Uwielbia mięsko(ma to po rodzicach
bakusiem. To tylko przykłady, można je mnożyć... . Co się z Wami dzieje, o co chodzi? Lenistwo? Wygodnictwo? Brak czasu? Głupota? Dlaczego z takim uporem bronicie parówek i innych podłej jakości "gotowców"? Czy nie widzicie związku między takim "odżywianiem" (cudzysłów jest tu konieczny) a