naturalne albo cesarki sa "ble"...(sama uleglam temu) a przeciez chyba mamy tez mile wspomnienia !!!! ku pokrzepieniu i dla dodanie odwagii do porodu - jaki by on nie byl silami natury czy operacyjny... piszcie -moze jednak w przyjsciu na swiat dziecka jest cos slicznego...???? chyba dobry porod to tez
Czyżby nikogo takiego nie było? :)
Odnosze wrazenie, ze wiele forumowiczek utozsamia dobry porod wylacznie z porodem bez medycznej interwencji. A to jest mylenie pojec. Bo dobry porod moze byc i ten calkowicie bez medycznej interwencji i taki w ktorym natura zawiodla i medycyna przyszla z pomoca. Nie zawsze natura jest dobra, o
Widzę, że dyskusji nie ma co kontynuować. Napiszę ostatnią rzecz - w dzisiejszych czasach także każda kobieta w ciąży powinna liczyć się ze śmiercią swojego dziecka (na różnym etapie ciąży lub przy porodzie) lub swoją. Takie jest po prostu życie, choć niektórym trudno to zaakceptować. Medycyna
Witam, Poniewaz przez cala ciaze dokladnie studiowalam to forum obiecalam sobie,ze po porodzie na pewno go opisze. Musialo wprawdzie minac prawie pol roku,ale dotrzymuje slowa:) Rodzilam w Sw.Zofii w Warszawie-drugie dziecko po 13 latach po pierwszej corce. Refleksja pierwsza-niestety czlowiek
Gratulacje - poniewczasie trochę, ale szczere jak najbardziej! Dziękuję, że opisała Pani poród ku pokrzepieniu serc innych - a i samej miło powspominać, jak coś się tak pięknie udało. Pozdrawiam serdecznie :)
Drogie Panie.. Napiszcie mi jak u was wyglądały drugie porody.. Pierwszy trwał u mnie 15 godzin, teraz zośka ma 5 miesięcy a ja wpadłam myśl o porodzie drugim mnie przeraza..
Dzięki.. Tak się boję.. Modlę się też o dobrą położną, ostatnio miałam taką co przez całą noc szklanki wody nie podała jak się o coś zapytałam to z wielką buzią co robiłam przez 9 miesięcy dlaczego do szkoły rodzenia nie chodziłam, ze oni nie będą się teraz w kroplówki bawić i porody wieczorem
),obniżoną ścianę pochwy, klopoty z pecherzem, depresje, z której nie moge wyjść. Ciagle to rozpamiętuję. Żałuje, ze nie zapłaciłam. Jednocześnie uwazam, ze to potworne, ze aby miec dobry porod trzeba dać łapówkę (nazwijmy rzecz po imieniu). Potworne, ze to staje sie norma (przyczynia sie do tego także to
szpitala akademickiego. Koleżanka ją zachwalała, że super, ekstra, dzięki niej miała poród-Hawaje itd. Wcisnęła mi numer, zadzwoniłam. Pani miła, sympatyczna, gadka- szmatka czy mogłaby mi towarzyszyć przy porodzie jako prywatna położna czy jak to tam się zwie. Przechodzę do meritum i mówię, czego
Witajcie, gdzies tu jest moj wpis z 2012 roku, kiedy to urodzilam mojego pierwszego syna. Dzis chce opisac porod nr 2. Ciaza srednio bajkowa, bo w 25 tygodniu ciazy okazalo sie, ze dziecko bardzo slabo rosnie i zostalo zdiagnozowane jako IUGR. Przezylam to bardzo, gdyz uswiadomiono mnie, ze
Piękny poród, serdecznie gratuluję!
Pani polozna podawala linka do wskazan do cc i bylo podkreslone ze ilosc poprzednich cc nie jest wskazaniem do kolejnej
Za chwilę mam rodzić, przytyłam 25kg (na prawdę się nie objadałam!)i muszę kupić jakiś krem do smarowania po porodzie. Na rozstępy podobno najlepsza maść cebulowa(cepan). Ale co zrobić ze zwisającą skórą? I chodzi nie tylko o brzuch, ale i o resztę, mam potwornie napuchnięte nogi i jedną
Podobny dobry jest poporodowy żel Musteli - jeszcze go nie sprawdzałam ale już kupiony :)
parcia zarzadzono cesarke. Niestety nie udalo się naturalnie, mimo takiego nastawienia. Ale mam zdrowego, slicznego Synka (3700gr, 55cm i 10 pkt apgar) i nieważne jak przyszedł na swiat. Tak czy siak mialam fajny porod – wspominam go milo, z zadowoleniem i bez traumy ;) Jestem żywym przykładem
gratuluje i również uważam, że najmniej ważne jak dziecko przyszło na świat- liczy sie tylko to że całe i zdrowe, i z tego sie należy cieszyć. -- http://www.glitter-graphics.com https://dl7.glitter- graphics.net/pub/474/474167l68h9nknqq.gif
Opisze, bo sama lubilam czytac. 4,5 roku temu mialam CC wiec to w sumie byl moj pierwszy porod i tym razem udalo sie SN. Wszystko trwalo jakies 6 i pol godziny. W nocy odeszly mi wody, skurcze od razu byly b. bolesne i czeste, bo co 2-3 min. Po 1,5 godz pojehalismy do szpitala i tam polozyli mnie
Następna co trafiła do Leśnej Góry :-) Powiedzcie dziewczyny, to w Polsce było? A może w naszych szpitalach nie jest aż tak źle jak się o nich mówi? Nie chciałabym myśleć stereotypowo...