. > Niezwykle celna analogia. Jeśli chodzi o to kto chce i kto faktycznie "uświadamia". Prosze zauważyć, że nawet na tym forum w tematach historyczno humanistycznych wydaję mi się, że częściej powołujemy się na panów od historii z youtouba, niż na pracowników naukowych polskich uczelni. Ich impakt fucktor
No, wreszcie się nie zgadzamy i jest jakaś dyskusja, bo mam wrażenie, że ostatnio na tym forum to raczej spijaliśmy sobie prawdę z dzióbków :-) >Wiedza niezwerbalizowana lub wręcz niewerbalizowalna jest, w moim odczuciu, fundamentem nauk społ-hum. Nie, wiedza niezwerbalizowana jest nie
pan.toranaga napisał: > > Ponieważ jest nas mało w na tym forum, zapytałem o zdanie ejaj, a ściślej Gemin Pro czy zwykle darmowe Fast? Jest duża różnica w poziomie, nie wiem czy tu. Nie pytałbym o takie coś na poważnie, ale fast to są często głupoty. > 1
Raczej nie skończyło, ale znam i gorsze patusiary co pokończyły. W tamtych czasach dało się "napisać" pracę dyplomową rękami dorabiających doktorantów. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
> polskieradio24.pl/artykul/3639616,tusk-zlozyl-obietnice-polskim-firmom-ponad-80-proc-srodkow > > skoro tyle obiecuje to na pewno znowu kłamie i tyle dostaną niemiaszki Wyjaśniłem Ci czym jest PAN i dlaczego nie może płacić z własnych środków. Postdoc czy doktorant z grantu może zarabiać Maksymalne wynagrodzenie roczne: Kwota przeznaczona na etat typu post-doc wynosi do
sendivigius napisał: > Można łączyć stypendium doktoranckie i grant, a zapewne kilka stypendiów. Czyli > w grupie doktorantów na wydziale różne osoby dostają zdecydowane różne pieniąd > ze. Tu tylko pasuje takie słowo: patologia. Ha, ha, ha! Sendi, tak właśnie wygląda
gdzie indziej bo nie dostali stypendium, albo nawet jak dostali to wegetowali. No cóż - dziki Zachód. > > Doktoranci, którzy dzięki kumulacji stypendiów i grantów zarabiają więcej niż i > ch promotorzy - owszem słyszałem. Nawet na tym forum była dyskusja na ten tema > t i
Na moich studiach 20 lat temu rozpoznano jedną doktorantkę, dało się ją rozszyfrować, jej nick to były pierwsze sylaby jej imienia i nazwiska, udzielała się forum doktorantów, na forum kierunku naszych studiów, miasta w którym mieszkała oraz dla starających się o dziecko. Fakty z jej życia zgadzaly
ja złożę dziś podobne zawiadomienie" - zapowiedział. "Z informacji medialnych wynika także, że p. Mazurenko od kilku lat jest doktorantem w Katedrze Praw Człowieka naszego uniwersytetu. W tej sytuacji wnoszę o niezwłoczne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko p. Mazurenko i relegowanie go
referuje nastawienie kolegów i doktorantów do humanistów. Sam nie koniecznie uważam, że napisanie artykułu do Acta Crystalographica, jest trudniejsze niż analiza jakiś np. lingwistycznych problemów. Ale stereotyp humanisty, to są te badania Mickiewicza i granty z literatury BDSM, i nawet (a zwłascza
wilczamia napisała: > I jaka to ma wartosc poznawcza? > A musi mieć wartość poznawczą? Czy tu jest jakieś forum dla doktorantów politologii? Ma wartość humorystyczną. > > Akurat Lawrow jest wyjatkowo inteligentny > Breivik też jest wyjątkowo inteligentny. Przed
kolorowych doktorantów, bo liczyli, że wtedy łatwiej zdobędą finansowanie (być może za poprzedniej administracji tak było). Osobiście skłaniam się jednak ku hipotezie pierwszej. Gdyby chodziło o te wzmianki w opisach, to na liście powinny znaleźć się też inne projekty z czystej matematyki, takie bez