To znaczy moim zdaniem to jest ogólnie klimat domku letniskowego, niekoniecznie takiego na Mazurach -- https://www.youtube.com/watch?v=U4dn2_pIs7o Borsucze pazy
Ogólnie bardzo ładny i położenie zacne. Ale wyczuwam w środku lekki powiew domku letniskowego gdzieś na Mazurach ;) Ta kuchnia, ten kącik wypoczynkowy...
Z Dolnego Śląska na Mazury trochę daleko, wyskoczyć na weekend mało opłacalne. Chyba że pracujesz w szkole i masz wolne wakacje, ferie albo masz możliwość pracy zdalnej, czy prowadzisz działalność zarobkową, która się sama kręci,bez ciągłego nadzoru. Wtedy o domku letniskowym, urlopowym można
zakupu - działo się, oj działo... Moi znajomi kupili sobie właśnie wtedy działkę na Mazurach (dla nas to nie jest ani specjalnie blisko, ani nie jest to popularny kierunek) i wybudowali domek "letniskowy" . I tak im to letnisko podpasowało, że od 4 lat mieszkają tam na stałe (do domu przyjeżdżają
bo to sa domki letniskowe lub wioskowe. To jest poludnie nj. Tam sie jezdzi na zadupie, zeby od Ny odpoczac. Pobliskie jezioro powinno wam cos podpowiedziec..np Mazury.
erlinkka napisała: > Koleżanka ma domek letniskowy na Mazurach. Ma problem ze znajomymi którzy byli > w tym domku rok temu i całkowicie za free, nie kupili nawet butelki alkoholu za > pobyt Zaraz ci forum napisze, że nie trzeba nic w takiej sytuacji oferować ani oczekiwać 🤷
Koleżanka ma domek letniskowy na Mazurach. Ma problem ze znajomymi którzy byli w tym domku rok temu i całkowicie za free, nie kupili nawet butelki alkoholu za pobyt. Wiedzą że ona ten domek ma jako inwestycję, pod wynajem i wiedzą jaką stawkę bierze za pobyt, mimo tego od siebie nie zaoferowali
gdzie indziej tez. No i ona ze to dobre dla emerytow ha ha Ludzie w Polsce tez przeciez nad morzem i na mazurach maja jakies "dacze" czy jak to tam, domki letniskowe itp -- ___ Zaś Apple jest wart tyle co 100 Orlenów - napisala al_sahara 15(Orlen)x100 nie rowna sie 3000 (Apple). Wiec nie 100
Teściowie mają dom na Mazurach. Za ich pozwoleniem użytkujemy go całą rodziną. W pobliżu dwa niewielkie jeziora. Dla nas bardzo dobra lokalizacja. Stanowi świetną bazę wypadową do podróżowania w każdym kierunku Mazur, a jeśli mamy lenia to bierzemy po prostu psy i zamulamy bez skrępowania na leżaku
świadomie i z premedytacją nie zapłaciliśmy kiedyś za nocleg. Pojechaliśmy na Mazury, gdzie mieliśmy nocować w domku letniskowym mojej kuzynki (byłyśmy omówione). Na miejscu okazało się, że niespodziewanie zwalili się jej teściowie i miejsca do spania nie ma. Innego też w okolicy tak na już nie dało się
roku pojechać na co najmniej 2 tygodnie i to koniecznie nad jezioro, najlepiej na Mazury, bowiem uwielbiam pływać. Nie muszę do Brazylii, ani na żaden allinclusiv, nie do hotelu ani nawet pensjonatu - koniecznie do domku letniskowego. Miejscowości nad polskim morzem są absolutnie nie dla mnie. Nie mam