ostre zdjęcia, i dziecko nie musi tego widziec, podobnie zresztą jak nie musi widziec zdjęc zabitych płodow porozwieszanych na murach kosciołow, obrazow tragedi czy wojen pokazywanych w programach informacyjnych TV itd itp. Dziecko wielu rzeczy nei powinno widziec, i na wiele rzeczy nie powinno byc
jakbym czytala siebie :) z tym ze mniej martwie sie o finanse (pewnie to plus) ale reszta tak samo....niedawno reaktywowalam firme wiec musialabym znów zawiesic... nie wyobrazam sobie sytuacji np 1 dziecko chore, drugie odwiezc do przedszkola , tata od 8-18.30 poza domem .... zawsze musialoby byc
rodzeństwem? Dla mnie, ewentualna frustracja i brak satysfakcji ze swojego życia matki jest wystarczającym powodem, by nie posiadać drugiego dziecka. Ale widać, masz inne zdanie, należy rodzić dzieci, kosztem siebie samej w imię poświęcenia się dla pierw3szego dziecka.
ścieżkę kariery , odchować pierwsze dziecko, a drugie urodzić po 35-tym roku życia ... A może wcale nie decydować się na powiększanie rodziny ? Czasy niepewne , praca niepewna , drożyzna ... Czy Wy też macie takie dylematy
jakbyś chciała > (...)najpierw wyjść z długów, kupić > większe mieszkanie , skupić się na wykształceniu jednego dziecka, ale > porządnie ( przecież to spore koszty), to drugie dziecko możesz planować za ok. 15 lat wszak koszty porządnego wykształcenia z wiekiem dziecka nie
ścieżkę kariery , odchować pierwsze dziecko, a drugie urodzić po 35-tym roku życia ... A może wcale nie decydować się na powiększanie rodziny ? Czasy niepewne , praca niepewna , drożyzna ... Czy Wy też macie takie dylematy
Witam, ponieważ właśnie jestem po transferze z icsi na naturalnym cyklu mogę odpowiedzieć na Twoje pytania :). Każda klinika poda Ci jeden zarodek jeśli sobie tego życzysz. Wczoraj tuż przed transferem spytano mnie czy chcę transfer dwóch czy jednego. W końcu to Twoje dzieci i Ty masz ostatnie
sie na całe życie... wiem ze maz chce miec drugie dziecko. Podsumowując, w przyszłym tygodniu jade do kliniki na rozmowe co robic. Bedziemy rozwazac laparoskopie, ale tez in vitro. Nie wiem czy jakies Kliniki podaja 1 zarodek? Paradoksalnie troche obawiamy sie ciazy mnogiej, dlatego rozwazalismy ivf
nie planuje wpadki, ale moze sie zdarzyc. Nie jestem z tych kobiet co chca sie uszczesliwiac na sile. tylko chodzi mi o fakt ze zyje z takim samolubem. Ktory chce odkladac kase kosztem dzieci. aaaa zadna praca w dzisiejszych czasach nie jest stabilna. Pisze ze ma nie stabilna, bo uwazam ze
mezatka030 napisała: > tylko chodzi mi o fakt ze zyje z > takim samolubem. Ktory chce odkladac kase kosztem dzieci. Wcześniej tego nie wiedziałaś? Chciał pierwsze dziecko, ale nie był pewny ... staratata. A ty naiwnnie myślałaś, że się zmieni, że ojcowstwo go uksrzydli, że
nauczycielką innych dzieci. Nie wiem kiedy wrócę do pracy zawodowej, ale robić to kosztem życia własnego dziecka brzmi dla mnie wyjątkowo nierealnie...
to niektorzy by chcieli). Po drugie nie udalo sie zachecic prywatnych inwestorow do dofinansowania budowy I linii metra (wiec nie skonczymy I linii metra do 2010 roku), wiec II linia metra, nie mowiac juz o III to daleka przyszlosc (dla naszych dzieci i wnukow).
mam podobny problem, tylko, że moja córeczka ma juz 5 lat, więc różnica wieku i tak jest juz duża, a z jednej strony właśnie rozkręcam interes, zaczęłam studia, więc z jednej strony szkoda byłoby mi to wszystko rzucić, z drugiej mogę spróbowac wszystko pogodzić (bardzo dużym kosztem własnym