tu nie tak. Nepotyzm to dyskryminacja. To jest preferencyjne jak i ekskluzywne zatrudnianie, jak inne czynnosci na podstawie pokrewienstwa. Nepotyzm samo w sobie jest patologia, ktura takze rodzi inne patologie (jak efekt domino) takie jak kumaterstwo kture potem rodza mobbing wobec osoba nie
Oczywiście, masz rację - to nepotyzm. Nawiasem mówiąc, to się nazywało nepotyzmem już znacznie wcześniej zanim w Polsce nastała "dyktatura proletariatu". W systemach takich jaki panował poprzednio, w zasadzie głównie chodzi o masową wymianę klas uprzywilejowanych, na nowych ludzi z dostępem do
Pani pewnie nie wie, ale mniastowi urzędnicy ciągle mają jakieś halo do Afryki. A to afrykański nepotyzm, a to seks po afrykańsku. Skąd ta ich fascynacja? Czy chodzi o afrykański rozmiar? A może czas puknąć się w makówki i stereotyp "murzynka Bambo" włożyć do szuflady - afrykańskie
Ulubione rozwiązanie Balcerliberałów-załóż firmę i zdychaj. "A jak ktoś > zakłada firmę, to jego wola, kogo sobie zatrudni." Taaak ? To co robi ustawa przeciw dyskryminacji ze względu na płeć czy orientację płciową "Państwo > wystarczające zdziera podatki za swoją boską infrastrukturę
Zwolnienie żony Sieniewicza (brakuje mu dużo do Sienkiewicza, więc nie jest zbytnio znanym gryzipiórkiem) według Sieniewicza to dyskryminacja. Weź Ty Sieniewicz koło i walnij się w czoło. Możesz napisać opowiadanie na poziomie gimnazjum w postaci: "Jestem członkiem organizmu - nie mam nic dziś z
chcą-są zapisy o dyskryminacji. Jak widać obecnie dyskryminacja polega także na ignorowaniu osób spoza grona znajomych i prawo należy dostosować tak by zakazać tego procederu.
Rekrutacja z polecenia miałaby uzasadnienie jedynie wówczas gdyby na rynku pracy była trudność z pozyskaniem pracownika o pożądanych kwalifikacjach. Dzisiaj jest to zwykłe łajdactwo , kumoterstwo i nepotyzm , bowiem pozbawia się ludzi równych szans w zdobywaniu zatrudnienia, często są to ludzie o
końcu prywatna firma). Natomiast jeśli wbrew prawu blokuje się dostęp do pracy z powodu przynależności partyjnej, koloru skóry czy płci - niezależnie od tego kto jest właścicielem firmy, państwo czy osoby prywatne - to jest to dyskryminacja której zakazuje Konstytucja RP. Pawlak się
nie może sobie poradzić , pracodawca niech szuka pracy a nie siedzi na kawie a jak pracodawcą nie odpowiada to niech państwo otwiera swoje firmy i da uczciwą pensję pracownikom minimalna pensja to jest dyskryminacja człowieka to kim my jesteśmy ludźmi czy zwierzętami że nam się nie należy średnia
poświęcone przeciwstawianiu się dyskryminacji pracowników ze względu na ich pochodzenie. Wiemy, kraje nordyckie i Breivik z jego poglądami. W pewnej chwili prowadzący spotkanie jasno i dobitnie powiedział, że przecież jeśli miałby do wyboru kilku kandydatów to on wolałby wybrać swojego krajana, a nie
nie przesadzajmy z tym nepotyzmem bo dochodzi juz do dyskryminacji tych ktorzy sa rodzina osob publicznych, chociazby wiele wiecej umieli i prezentowali sie lepiej niz inni
na razie to dałaś popis swojej wybiórczości. Od dyrekcji to znajomek, a Twoja kandydatura to świetny fachowiec. Pomijając fakt, że jest to nagminne, to jednak trąci nepotyzmem. I ten pobłażliwy ton "z ulicy".. kurka wodna. Na pohybel takim sposbom zatrudniania